Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Extreme Rules 2014 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Extreme Rules

2014_WWE_Extreme_Rules_poster.jpg

4 Maj 2014



New Jersey, East Rutherford ; IZOD Center

Promo:

https://www.youtube.com/watch?v=2I9mJlb6z44

Theme song:

https://www.youtube.com/watch?v=tOeBY1Ij0VY

Oficjalna karta

Pre-Show



'WeeLC' Match

20140428_ToritoSwog_Homepage.jpg

El Torito vs. Hornswoggle

WWE World Heavyweight Championship



Extreme Rules Match

20140415_ER_DB_KANE_LIGHT_HP.jpg

Daniel Bryan © vs. Kane

WWE Divas Championship



Single Match

20140414_ER_MATCHES_LIGHT_HP_divas.jpg

Tamina Snuka vs. Paige ©

WWE Intercontinental Championship



Single Match

20140428_ExtremeBigEBad_Homepage.jpg

Big E © vs. Bad News Barrett

Steel Cage Match



20140414_ER_Cena_Bray_LIGHT_HP.jpg

John Cena vs. Bray Wyatt

Six-Man Tag Team Match



20140414_ER_MATCHES_LIGHT_HP.jpg

The Shield vs. Evolution

2-on-1 Handicap Match



20140421_ER_RTruth_Woods_Rusev_LIGHT_HP.jpg

R-Truth & Xavier Woods vs. Alexander Rusev

Triple Threat Match



20140428_RobVanDamCeasaroSwagger_Homepage.jpg

Jack Swagger vs. Rob Van Dam vs. Cesaro
tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kosaki

    4

  • Brem

    3

  • Myers

    3

  • kali

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Już za 2 tygodnie ER, czas rozkręcić dyskusję.

Cena vs Wyatt - Mam nadzieję, że w tej stypulacji Bray pokaże ten mityczny talent w ringu, bo jeszcze go nie widziałem. Nie umniejszam mu majka, bo tu jest genialny, ale ringowo nic specjalnego. Myślę, że tu wygra Bray, bo co to za promocja zawodnika karząc mu przegrać 2 razy z rzędu.

Divy - troszkę mało mnie obchodzą, jestem tylko pewien, iż Paige pas obroni.

Shield vs Evolution - trochę szkoda, że walka ta przyćmi pas WWE WHC. Ale jednak powrót Evolution kontra jeden z dominujących teamów. Obstawiam dobrą walkę i zastanawiam się nad wynikiem. Jeżeli Shield przegra, to jaki jest sens dalszego istnienia teamu, który przegrywa z drugim i nie ma godnego siebie przeciwnika? A co jeżeli przegra Evolution? Jaki jest sens istnienia tej trójki, która niby rządzi, a nie pokonuje "powstańców"? Ciekawe i czekam na rozwój wydarzeń.

Pas IC: Ciekawie, w końcu widzimy turniej o pas. Uwielbiam taką sytuację. Pozostali nam Sheamus i Barrett oraz Cesaro i RVD. Cesaro? A po co mu jakiś midcardowy pas? Już miał US i mu starczy, teraz niech promuje się dobrymi walkami i feudami, a nie jakimś śmieciowym pasem. Barrett? No w sumie okej, totaki fejsowy heel, jak takich nazywach. Niby heel, ale ludzie mają z niego bekę i lubią jego "I've got some bad news". Byłoby ciekawie. Sheamus? No w sumie przydałoby mu się cokolwiek, bo na razie taka z niego gwiazda jak z koziej dupy trąba. A RVD? Też w sumie by pasowało, od powrotu nic nie zdobył w federacji.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

4 walki w karcie i jak narazie wielkie emocje się nie zapowiadają. Jasio vs Wyatt w klatce, fajnie, na WM zrobili dobrą walkę więc w klatce powinno być jeszcze lepiej z tym że tu nie będzie już własnie tak dużych emocji. Jasiu musi teraz to przegrać bo inaczej cały program nie będzie miał sensu a rodzinka może wracać na bagna. Na WM rozegrali to dobrze, Cena wygrał bo musiał, bo to dobre dla biznesu, bo WM i w ogóle ale Bray wiele nie stracił bo nie zależało mu w żaden sposób na zwycięstwie tylko na sprowokowaniu Jasia. Szkoda że nie za bardzo ten program jest rozwijany. Nie wiele się dzieje, brakuje własnie tego konkretnego wbijania się Wyatt'a w głowe John'a, żeby faktycznie się gubił z myslami a tak to lipa. No i walka będzie raczej schematyczna, Rowan i Harper będą latać wokół klatki, nie pozwolą Jasiowi z niej wyjść, pewnie sami do niej wlezą i jakoś Jasia pokonaja ale też nie wiele z tego zwycięstwa wyniknie.

Zapowiedziane walki o pasy. Divy są o tyle ciekawe że no gdzie jest AJ? Przegrała pas i nie pojawiła się od tego momentu a shota dostaje jej ochroniarz która to nagle zaczęła wygrywać walki po miesiącach bycia największym jobbberem dywizji. Ale mniejsza o to kto, Paige pas powinna obronić chociaż nie wiem czy na Taminie wykona swój nowy submission. Jedyna tutaj ciekawa sprawa to właśnie co z AJ. Przerwa, wielki powrót po swój pas czy może jednak tylko pas ją trzymał jeszcze przy federacji dołącza do swojego narzeczonego? A IC hmmm, no mamy turniej, fajnie, zawsze lubiłem turnieje, biorąc pod uwagę że mistrz jest facowy to stanąć naprzeciw niego powinien teoretycznie heel i tak się stanie raczej. Albo Cesaro albo Barrett, w przypadku tego pierwszego wolałbym go szczerze mówiąc w jakims ciekawszym programie na razie a potem wyżej w karcie a nie z IC. No a Barrett się przyjął w nowej roli ale który to już bedzie jego run z pasem? A bo wydaje mi się że obojętnie który z tej dwójki to będzie Langston pas powinien stracić. Nic z nim nie robi a obaj ewentualni przeciwnicy mają teraz swój moment. Cesaro widzę z pasem pod warunkiem że te pasy będa chcieli faktycznie unifikować i wygrana walka z Abrosem później.

No i najciekawszy punkt gali jak na razie i raczej nie przewiduje by miało się to zmienić czyli 3 man tag match. Sytuacja ciekawa bo jak napisał Kosaki oba teamy powinny teoretycznie to wygrać. Raczej bym się skłaniał ku Evolution bo raz że się reaktywowali, dwa że co z nich będzie za władza i siła jak od razu wdupią, musza jednak trochę podbudować fakt że 'razem są niepokonani' a trzy po tym co całą trójkę spotkało na WM potrzebują triumfu by w ogóle jakoś wyglądać. A Shield jednak stają przeciwko przecinikom z najwyższej półki, byłym mistrzom i topwym zawodnikom więc już samo to wystarczy by porażka nie była zbyt dotkliwa ale jestem pewien że jeżeli przgrają to nie przegrają czysto więc tymbardziej nic nie stracą.

A wiiecei co jest śmieszne albo w sumie smutne, niewiem? Bryan w miesiąc po swoim wielkim triumfie już na kolejnej gali nie wystąpi w ME :applause: I w ogóle nie do końcu kupuje ten motyw z Kanem... Serio? Nagle Kane'a znowu jest groźny? To już nie ten sam Kane który moczył wszystko od paru miesięcy wliczając w to okres przed zdjęciem maski gdy się pałętał po midcardzie? I w ogóle co mu teraz do Bryana, chyba ostatnio z Shield feudował a teraz czeka na Bryana...

 

 

 


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Walka z Kanem nie podobna mi się za bardzo w karcie. Od taki zapychacz na jedną walkę, żeby było że niby fajnie, ale żeby nie przyćmić Main Eventu z The Shield i Evolution. Nic specjalnego, Bryan pasa nie straci. Tyle.

Ostatnia walka to jakiś nonsens. Szybki squash na max 5 minut i dziękuję. Ja rozumiem promocja Ruseva na PPV, ale do przesady, nie na takim gównie. Mogli coś lepszego wymyślić.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi też zupełnie się nie podoba pomysł z Kane'm w walce o pas. Po pierwsze niby czym sobie na szansę na pas zasłużył? Samym faktem że założył maskę? Bo chyba nie pasmem porażek i ogólnie jobberki ostatnich miesięcy. A może faktem że przegrał z Bryanem już z 5 razy w ciągu paru tygodni przed WM? Rozumiem że zrobił się problem bo wymyślili sobie to Evolution, wrzucili tam wszystkich aktualnych i logicznych pretendentów i dali im inną walkę a później ich olśniło że wypadałoby żeby Bryan tez na tej gali zawalczył i najlepiej jeszcze żeby bronił pas. Kane nie jest sensownym pomysłem ale tez nie widzę żadnej innej sensowniejszej opcji. Jak pisałem wyżej, trochę słabo że Bryan w miesiąc po swoim wielkim triumfie już nie załapał się na ME gali. WWE pokazało ludziom że i tak będzie tak jak chcą i i tak będą w ME'tach mieć tych których chcą. A Bryan niech se pas ma i broni go w bezsensownej walce z dupy wziętej z kimś kto nie wygrał walki od miesięcy... Ciekawe czy jak już będzie bronił pas z kolejnymi członkami Evolution załapie się na ME.

No a to coś z Rusevem nie jest zbytnio warte komentowania. To jest materiał na jakies super stars czy coś a nie ppv. No i trochę dziwne bo z reguły jak się nawet na ppv pojawiały tago typu walki to nigdy nie były zapowiadane i tak też powinno być w tym przypadku. Jak już muszą to robić to niech zrobią na szybko w czasie gali ale czemu to się w karcie znalazło tego nie rozumiem.

Mamy 6 walk, pewnie Usosi z Rybaxelem trafią do preshow no i obstawiałbym że jeszcze Cesaro ze Swaggerem się załapią do karty, wypadałoby to story zakończyc na ppv no i trzeba promować Cesaro. Ogólnie gala straszliwie przewidywalna będzie i poza ME nie będzie tu żadnych emocji ani zaskoczeń, same pewniaki.

 

 

 


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Usosów z Rybaxel chyba nie będzie, bo o ile dobrze wiem na Main Event albo RAW będzie ich pojedynek o pasy. Poza tym bardzo możliwy jest Triple Threat Cesaro vs Swagger vs RVD. W finale do pretendenta Cesaro ma przeszkodzić RVD i w taki sposób Barrett przechodzi a RVD ma jakąśtam walkę. Wilk syty i owca cała.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli chodzi o walkę o pas Bryan'a to jest zabookowana po prostu z brakuj jakiegoś tam pomysłu. Bryan - jako ten torturowany i ogólnie bity przez szefostwo, musi bronić pas w 'brutalnej' walce Extreme Rules Match z człowiekiem, który wyglądem i stylem walki absolutnie do niej pasuje. Tak według mnie to wygląda. Jeżeli dobrze pamiętam to po ER jest Payback, MiTB i SummerSlam. Do pasów Bryan'a pretendentami są na upartego trzy osoby, więc na każdym z tych trzech PPV będzie walczył z pretendentami. Payback z Ortonem jako, że stracił pas i jest pierwszy w kolejce do próby odzyskania go, później MiTB Batista no i finalnie SummerSlam z Hunterem i pewnie zakończenie tego całego feudu, który trwa rok. Fajne zwieńczenie i tyle.

Zgadzam się co do Rusev'a. Chociaż panowie prowadzą tam jakiś mini feudzik, ale na PPV się to nie nadaje bo walka będzie trwała pewnie 2 minuty. Oczywiście, Rusev powinien walczyć na ER, ale powinien rzucić po prostu otwarte wyzwanie do któregokolwiek zawodnika z rosteru (na pewno nie CM Punk #kołekmatołek :8). Po chwili ciszy przychodzi Henry czy inny Show i wreszcie dostaje jakąś porządniejszą walkę. Bo kto to k***a jest Xavier Woods?

Usosów z Rybaxel chyba nie będzie, bo o ile dobrze wiem na Main Event albo RAW będzie ich pojedynek o pasy.

Tak, walka o pasy TT będzie na RAW w poniedziałek, ale wydaje mi się, że niezależnie od tego który TT to wygra to i tak spotkają się na PPV bo na horyzoncie nie ma obecnie żadnego teamu do walki z nimi.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

..bo widzicie - Vince i reszta posługują się prostymi, ale przez to, że wycelowanymi w marka - bardzo skutecznymi zagraniami. Otóż w oczach marka, wystarczającą promocją jest założenie przez Kane'a maski. On nie potrzebuje pasma wygranych, jakiegoś szlaku destrukcji - czy innych tego typu scenriuszy. WWE wierzy, że postać Kane'a jest marką samą w sobie, więc sam powrót (n-ty) do charakteru BRM - jest dla marka czymś "wow, oh, ah, orgazm".

Bryan potrzebuje promocji. Bryan potrzebuje uwiarygodnienia jako mistrz (o ironio, nigdy tego osiągnie). Więc kogo by tu podłożyć świeżo - upieczonemu mistrzowi? Jasiek zajęty Wyattami, Batista i Orton bawią się w reaktywacja emerytalna Evo, Triple już się podłożył, Leser jest teraz nadczłowiekiem, więc Bryan nie może go pokonać tak z marszu, Shield jest teraz "dobre" ....no jest oczywiście Titus O'Neil, ale to zbyt wysoki kaliber dla mistrza.

- Wait ! I know ! Jest przecież wielka czerwona maszyna do podkładania się!

- ...ale Kane jest teraz executive vice officer president camember!

- ..oj tam oj tam. Wróci w masce, zrobi dwa razy tombstone i gotowe!

Tak oto na extreme rules, przy użyciu maksymalnie stołu lub krzesła zagłady (ehh..gdzie te czasy, gdzie najbardziej śmiercionośnym gadżetem w WWE był odkurzacz.)

Daniel pojedzie Kane'a, publika oszaleje z tym swoim Yes#Movementem - a WWE uzna, że Daniel pnie się w górę po drabinie promocyjnej.

...tylko smart dalej będzie niezadowolony - no ale przecież nie o niego tu chodzi.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala zapowiada się średnio. Oprócz walki Evolution vs The Shield i walki Wyatt z Ceną nie ma nic nadzwyczajnego. Wszystkie feud są jakoś tam prowadzone obecnie feud Evolution i Shield jest odpowiednio prowadzony widać, że pomału i z sensem i nie oszukujmy się The Shield pociśnie dziadków + z kontuzjują Batiste, który ma dostać jakąś tam krótką przerwę i na tym się skończy. Szkoda, że nie chcą z organizować War Games Matchu taka stypulacja byłby świeżością w dzisiejszych czasach i z pewnością większość fanów, by się na taką stypulacje skusiło, a jednak Vince lubi stawiać na te stypulacja co, co roku być może zrobią nam niespodziankę i z organizują taką walkę właśnie na Battleground oby. Walka Cena z Wyatt'em będzie dobra, bo dostali dobrą stypulacje, w której Wyatt czuje się, jak w raju, więc o to się nie martwię. Kolejna sprawa, to walka Bryana z Kane'em Kane ubiera maskę i dostaje magicznej osoby i o to tym sposobem ma pokonać Bryana i ma być wiargodnym przeciwnikiem dla niego? Chyba tylko na jedno PPV Kane i tak z moczy na ER i jego magiczna moc spadnie do 10% i znowu będzie tym samym nudnym Kane co w 2011 roku. Gala zapowiada się średnio przydałby się jakieś stypulacje co do walk.


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Apropo pasów TT, nie zdziwiłbym się, gdyby na RAW Rybaxel pasy zdobyli, a na ER Usosi pasy odzyskują. Przynajmniej takie lekkie zaskoczenie i niekoniecznie do przewidzenia.

Jeżeli chodzi o walkę o pas Bryan'a to jest zabookowana po prostu z brakuj jakiegoś tam pomysłu. Bryan - jako ten torturowany i ogólnie bity przez szefostwo, musi bronić pas w 'brutalnej' walce Extreme Rules Match z człowiekiem, który wyglądem i stylem walki absolutnie do niej pasuje.

No i w sumie się z Tobą zgadzam, ale wciąż uważam, że to pojedynek z dupy, a szefostwo po prostu wciąż nie chce z Bryana zrobić pełnoetatowego MainEventera, skoro pierwsza obrona pasa była na RAW i to tak naprawdę jej nie było, a pierwsza na PPV będzie pewnie w środku gali. Bo ważniejsze jest Evolution i The Shield.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hornswoggle/El Torito Rzeczywiście CT nie ma chyba kompletnie pomysłu na to kogo wrzucić do karty. Dobrze przynajmniej, że jest to pre-show. Nie mam pojęcia kto to może wygrać bo tak, Hornswoggle jest u 3MB, którzy ostatnio wygrali, a El Torito zgarnia większą reakcję u fanów jednak. Zaryzykuję i obstawię, że walkę wygra El Torito ze względu na stypulację, po prostu bardziej pasuje mi tutaj On jako zwycięzca.

Bryan/Kane Stypulacja Extreme Rules, więc jestem pewny, że przez całą walkę Kane będzie obijał Bryan'a, a Daniel niczym Cena finalnie ożyje, odpali wszystkie buffy i skille jakie ma i obroni tytuł. Jakoś niespecjalnie podoba mi się ten program, ale stypulacja walki jak najbardziej. Może nie będzie tak tragicznie.

Tamina/Paige Walka bez programu generalnie. Niech ktoś mnie poprawi jeżeli panie interweniowały w swoje walki lub segmenty? Aaa, na ostatnim Main Evencie jak sprawdzałem to po walce Paige przyszła Tamina, krzywo się popatrzyła, ale padł mi net i nie w końcu nie dooglądałem tej sytuacji. Oczywiście Paige tytuł obroni.

Big E/Barrett Tutaj też nie jestem pewny czy Barrett tak od razu ten tytuł zgarnie. Chciałbym żeby to zrobił, ale czy zrobi to na ER to nie wiem. Pewnie będzie tak, że na ER Big E obroni, a na RAW Barrett dostanie rewanż i zgarnie tytuł :8

Cena/Wyatt Nooo. Chyba walka na którą czekam najbardziej. Program prowadzony genialnie. Fajne speeche, a ten segment z poniedziałkowego RAW pozamiatał całą resztę segmentów jakie Ci panowie mieli. Psychodeliczny klimacik, czyli to czego brakowało mi od samego początku w tym feudzie. Takie segmenty jak ten z RAW są wręcz idealne dla Wyatt'a. Bray oczywiście powinien to wygrać. Nie powinno być żadnego problemu z podłożeniem Ceny, ponieważ walczą w klatce i nie musi być pinu. Poza tym są jeszcze Harper i Rowan i w tej stypulacji Cena nie może wyjść zwycięsko.

Shield/Evolution Nie interesuje mnie kompletnie kto z tego wyjdzie zwycięsko, ale mam nadzieję, że to program na jedno PPV i to całe Evolution v2 się potem rozpadnie. Zaryzykuję i postawię na Tarcze.

Woods&Truth/Rusev Nie ma co się tutaj w ogóle rozpisywać. Rusev to wygra i to pewnie w jakimś squash'u 30 sekundowym.

Cesaro/RVD/Swagger Spięcia na linii Cesaro/Swagger są już od dawna i martwi mnie tutaj obecność RVD bo został dodany tak z dupy. Obstawię Cesaro, ale martwię się, że tę walkę może wygrać RVD niestety.

Dodano:

Gala wypadła zaskakująco dobrze. Spodziewałem się raczej kompletnego bagna, ale walki były na poziomie.

Bardzo fajny pre-show. Już ta cała otoczka, sędzia karzeł, komentatorzy podszywający się za to stałe trio. Mogło się to podobać. Po pierwszych minutach w ringu to myślałem, że postawią kompletnie na takie komediowe uganianie się wzajemnie w ringu, ale nie. Robili co mogli. Dostali stypulację, połamali pare stołów, poskakali z drabin, a i nawet 3MB mogło dołożyć coś od siebie, jak np. ta akcja Mcintyre'a na pusty stół poza ringiem. Spodziewałem się czegoś naprawdę gorszego.

Walka Ceny z Wyattem wypadła przeciętnie. Spodziewałem się czegoś lepszego, czegoś na miarę walki tych panów na WM, która wypadła lepiej moim zdaniem. Na pewno na ogromny + zasługuje końcówka. Ten chłopiec z obrobionym głosem wypadł elegancko i mniej więcej takie zakończenia oczekiwałem.

No i chyba zdecydowanie najlepsza walka tego PPV, Shield vs Evolution. Super była, szczególnie poza ringiem. Rollins miał kilka super spotów, najbardziej efektowny był ten skok z tych poręczy na chłopaków. Zajebisty spear Roman'a na Animalu. Walka wypadła elegancko, pewnie w większej mierze Hunter przyczynił się do tego żeby właśnie w tę stronę to zabookować. Nie często teraz zdarza się żeby walki prowadzone były na zewnątrz i żeby to tam wykonywać jakieś kontrowersyjne akcje.

Main Event taki se. Fajne było jak Bryan zapakował Kane'a na ten wózek widłowy czy paleciak, ch***j wie :D Myślałem, że troszeczkę lepiej wykorzystają tę stypulację, ale wypadło to zdecydowanie lepiej niż zeszłoroczny ER Match Show/Orton.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze? Polecam obejrzeć Extreme Rules 2011/2012/2013 w tam tym roku o wiele, wiele gorsze walki dostawaliśmy. W 2012 roku dostaliśmy tylko ekstremalną walkę CM Punka z Jericho i krwawa walka MMA Lesnara z Ceną. W 2013 roku kompletnie nic nadzwyczajnego nie dostaliśmy ani ekstremalnego tylko ta akcja Rybackiem w Pyro-Technikę. W 2011 roku dostaliśmy świetny Ladder Match, w którym Christian po raz pierwszy zyskał jeden z najważniejszy tytułów w WWE. A więc uważam, że Extreme Rules 2014 przebiło wszystkie gale sprzed kilku lat, czyli te trzy co wymieniłem nie pod względem ringowym, ale pod względem ekstremalności. Na wczorajszej gali dostaliśmy palący się stół, wózek, walka na backstage, kilka ciosów kluczem, butla z gazem, która wylądował na szybie samochodu, nie zwykły skok Rollinsa, świetny chokeslama na stół. Musze przyznać, że WWE postarało się i dało fanom trochę więcej od siebie, a to w szczególności też zasługa WWE Network, bo w końcu mają swój własny kanał i mogę zaserwować troszkę ostrości w programach telewizyjnych. A, więc tym którym się gala nie podobała, to ich problem każdy ma swój inny punkt widzenia inni lubią dobre walki inni Ekstremalne walki.

Cena vs Wyatt - Walka wypadła troszkę gorzej od tej z WrestleMani było tam parę ekstremalnych spotów jak te AA z narożnika itd. ale Hardcore aż takiego nie było, to była, po prostu gra psychologiczna. Tak sobie myślę, czy WWE przypadkiem nie stawia na ryzykowne storyline? Które od wróci dzieci od Cena i jego postać się całkowicie zmieni? Bo teraz do Wyatt'ów dołączył mały chłopiec, który niby ma zmutowany głos i jest opętany przez Wyatta, a Cena za każdym razem może przegrywać, bo to dziecko mu się pokaże i wydaję mi się, że właśnie dzieci będa największą podporą Wyatt w tym programie i właśnie tym sposobem zniszczy Cena, że nawet w I Quit Matchu lub Last Man Standing Matchu się podda, bo wiemy jak John łatwo ulega dzieciakom i temu małemu Wyatt'owi też ulegnie. Według mnie na SummerSlam będzie wielki finał, gdzie Wyatt dopnie swego i Cena zwariuje i stanie się zły dla ludzkości może i fantazja mnie poniosła, ale dziś sobie uświadomiłem, bo jezeli ten program miał być taki gówno warty, to mogliby go zakończyć właśnie na Extreme Rules Cena zniszczyłby Bray'a i byłoby po sprawie, a tak jak widać mają na ten feud głębsze plany niż wszyscy przepuszczamy. I kto wie moze, to jest wielki klucz do sukcesu Wyatta i to on jako pierwszy zmusi Cena do Heel Turnu. Cena może przejść Heel Turn, ale jego koszulki nadal będą się sprzedawać, bo są po prostu fajne dla nie, których osób i fanów Johna, a nie tylko dla dzieci. Ja teraz nie skreślam tego całego scenariusza za głęboko z tym zaszli przy tym wciskając dzieci. A nie dawno przeglądałem te fotki z Arabii Saudyjskie, a więc nie bójcie się o to, kto zastąpi nie pełnosprawne dzieci jako promotor być może, to będzie ktoś z tej trójki Ambrose, Rollins, Reigns? zauważyłem, że Roman dobrze dogaduje się reporterami, z fanami, jak i właśnie z chorymi, więc może być całkiem przyzwoitym promotorem WWE :) a więc na Cena do końca życia polegać nie będą i tak prędzej, czy później nie wiem mi może stuknie 26 lat, a on dopiero przejdzie na złą stronę, ale przejdzie, to jest nieuniknione.

Shield vs Evolution - Tak jak przepuszczałem młodzież pociśnie dziadków i udowodni, im gdzie jest ich miejsce i że nie ma sensu powracać w starym składzie. Świetny skok Rollinsa, który zniszczył wszystko, co było możliwe przy okazji Ambrose'owi się oberwało. Nie którzy twierdzą, że Ambrose jest totalny słaby w ringu dziś znowu udowodnił, że nie jest użył Sumbmisiona Flair'a jeszcze do tego świetnie przyjmował akcję i ten świetny skok ze stolika niech trzyma ten pas US jak najdłużej zasłużenie go trzyma i pisanie, że jest dennym mistrzem totalna pomyłka, ale jak, kto woli. Przy okazji wielkie momentum Romana, który zyskał dość interesujący pop od publiczności zniszczył Batiste ( szykuje się nam drugi super bohater i podciągnijcie gacie, bo to nie żarty) dostał dość duży pop zjadł Batiste Spear do tego jeszcze dołożył Superman punche nie ma co (Wygra RR 2015 :lol ). Teraz za pewnie skopią Batiste na RAW, gdzie ten zostanie kontuzjowany Hym? Za pewnie nowy członek Evolution i tak sobie myślę, czy, nim przypadkiem nie będzie Sheamus? Podobno jego Heel Turn ma być wielkim wydarzeniem, więc może dołączy do Evolution wszystkich za szokował, chociaż wolałbym, żeby był, to ktoś świeżej półki. Walkę oceniam za bardzo dobrą dostałem, to na co czekałem.

Kane vs Bryan - Za pewnie na next PPV dostaniemy walkę Inferno Match ze względu na ten palący się stół. Walka fajna pod względem ekstremalności ringowo nie powalało, bo Kane, to nie jest jakiś niesamowity mistrz w ringu, ale dał radę i to mnie jak najbardziej cieszy. Podobał mi się ten moment z dzwigem i ten skok Bryana na Kane do tego jeszcze ta akcja z kluczem i ta butla z gazem, która wylądowała prosto w szybie samochodu. Fajnie wyglądał ten chokeslama na stół no i ten palący się stół tego się nie spodziewałem na Summerslam nie dostaliśmy w Inferno Matchu palącego się Kane, a na Extreme Rules dostaliśmy, chociaż troszkę się palił tylko dupa mu się zapaliła, to tak po za tym to świetnie, to wyglądało nie źle wykroczyli po za regulamin PG Ery. Więc za pewnie na Payback zobaczymy rewanż, ale to juz w stypulacji Inferno Match.


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie na SummerSlam będzie wielki finał, gdzie Wyatt dopnie swego i Cena zwariuje i stanie się zły dla ludzkości może i fantazja mnie poniosła, ale dziś sobie uświadomiłem, bo jezeli ten program miał być taki gówno warty, to mogliby go zakończyć właśnie na Extreme Rules Cena zniszczyłby Bray'a i byłoby po sprawie, a tak jak widać mają na ten feud głębsze plany niż wszyscy przepuszczamy. I kto wie moze, to jest wielki klucz do sukcesu Wyatta i to on jako pierwszy zmusi Cena do Heel Turnu.

Po pierwsze to w finale feudu nie ma innej opcji jak wygrana Jasia. Braya moga pushować, dawać mu wielką przewagę w trakcie feudu, czy tak mocne atuty jak użycie w kolejnym już feudzie tego, że fani opuszczają Johna. To wszystko fajnie wygląda do czasu, a skończy się jak zawsze i Ceny jako tego złego nie obejrzymy. WWE ostatnio w zwyczaju ma, że na WrestleManii nie kończy feudów, a tylko je zaostrza. Feud Wyattów z Ceną to obecnie jeden z głównych punktów programu, w miarę dobrze już rozwinięty dlatego nie było też podstaw, by o kończeniu tego mysleć.

Nie którzy twierdzą, że Ambrose jest totalny słaby w ringu dziś znowu udowodnił, że nie jest użył Sumbmisiona Flair'a jeszcze do tego świetnie przyjmował akcję i ten świetny skok ze stolika niech trzyma ten pas US jak najdłużej zasłużenie go trzyma i pisanie, że jest dennym mistrzem totalna pomyłka, ale jak, kto woli.

To co on pokazuje to jedno, a to, że niektórzy mówią, że jest dennym mistrzem to drugie. Ma ten pas i tylko go blokuje. Robi świetną karierę, w ciekawym programie, ale pas na tym cierpi (nie żeby wcześniej nie cierpiał, przy poprzednich posiadaczach). Ambrose jest częścią ważnej stajni w tym momencie w WWE, dlatego nie wydaje mi się, aby upychanie mu tego pasa na siłę było konieczne, zwłaszcza, jeżeli nawet na głupich tygodniówkach nie może się o niego zmierzyć. 20 osobowy Battle Royal o pas, który odbędzie się na Raw jest chyba odpowiednia okazją, by Ambrose pas stracił, a wziął go ktoś z dupy, ale ktoś, kto będzie mógł o niego prowadzić program, pokroju del Rio, Swaggera czy RVD. Serio obojętne, bo pas i tak będzie stał w miejscu, a walki o niego będą ssały.

Ogólnie PPV trzeba ocenić jak zwykle, czyli średnio. Opener wypadł dobrze, w co trudno uwierzyć, bo zardzewiały RVD i Swagger w ringu nie mogli gwarantować dobrego pojedynku. Wyszło jednak inaczej, pewna wygrana Cesaro, ale forma Van Dama nie wyglądała aż tak źle, było dużo zwrotów w walce i tempo do ostatniego przypięcia bez przestojów. Dalej squash Ruseva, słaba walka o IC, ale zmiana posiadacza pasa na plus, o tym może więcej w temacie. Dalej jest świetny pojedynek 6 osobowy, w którym wygrywają Shield! Trochę słabo widziało mi się to, że w ringu zostawiono Batistę i Reignsa, kiedy to reszta poszła się okładać w trybuny, na szczęście nie trwało to długo, panowie nie mieli czasu zanudzić i skończyli. Ten skok Rollinsa trzeba przyznać efektowny, a i wcześniejszą grę Ambrose'a tez trzeba pochwalić, chłopak rzuca się i przekonuje człowieka w 100%. Potem Steel Cage Match, w którym jedynie ta akcja z dzieciakiem miała jakiś klimat. Reszta była wiadoma, że reszta Wyattów będzie długo uniemożliwiała wyjście Cenie, ten jednak jakby nie było poskładał ich wszystkich i czekałem kto się pojawi, a że nie śledziłem feudu wcześniej to mocno się zdziwiłem. Divy przewinięte i ME. Main Event co do którego mam różne odczucia. Z jednej strony był nudny, wolny, Kane w feudzie o pas, więc czego oczekiwać? Z drugiej jednak było sporo fajnych, co by nie mówić nowych i nie oklepanych akcji, które wykorzystały stypulację. Wózek czy płonący stół w końcówce były sporym plusem dla tej walki, której całość jednak nie porwała i zdecydowanie na gali ustępuje miejsca starciu SHield vs. Evolution. To źle, że Main Event nie był najlepszą walką gali i źle, że dla Bryana próżno szukać nowego pretendenta. Teraz na Payback ozbaczymy rewanż w Inferno, albo jak czytałem newsy Buried Alive Matchu i mam nadzieję, że w przypadku wygranej Bryana w jednej z typowych dla Kane'a stypulacji, feud się zakończy.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala średnia i strasznie przewidywalna. Walka która miała być najlepsza najlepsza była a reszta w sumie niewiele ciekawego. Opener dobry ringowo ale cała trójka w ringu daję radę więc można się było tego spodziewać tylko jak zawsze w takich sytuacjach przeszkadzał mi trochę brak logiki bo z jakiej racji używali tam tego kosza skoro nie był to pojedynek no dq ani nic takiego? Oczywiście wyszło to walce na plus no ale mogli to jakoś inaczej rozwiązać. Dalej squash Rusev vs Truthy i jedyne co jest tu warte zastanowienia to początkowy speech Lany. Really? Wydaje mi się że zwłaszcza w obecnej sytuacji na Ukrainie wykorzystanie wizerunku Putina było hmm powiedziałbym że kontrowersyjne. No i ciekawe czy Lana ogarnia w ringu czy jest tylko menagerem bo jeszcze trochę i będzie zgaraniać większą reakcje niż Rusev.

Pojedynek o IC na poziomie ale nic wyjątkowego, fajnie że dostaliśmy nowego mistrza i oby tym razem coś się z pasem działo ale w sumie mówię tak przy każdej zmianie midcardowego mistrza i zawsze kończy sie tak samo... No i czas na główny punkt programu czyli walka stajni. Wiadomo że nie było tak dobrze jak w walkach Shield vs Wyatt's ale panowie też dali radę tylko i wyłącznie dzięki stypulacji. A nie moment przecież tam nie było żadnej stypulacji prawda? Znow to o czym mówiłem przy openerze no chyba że zakładają że na tel gali wszystkie walki są bez DQ ale mogliby nas o tym poinformować zatem. Było mega zamieszanie, mega agresja, czysty brawl po d koniec i nawet fajnie to wyszło. Rollins jak zwykle wymiótł zwłaszcza tym skokiem pod koniec chociaż fajniej by to wyszło gdyby Orton i Triple H okładając Ambrose nie oglądali się bez przerwy patrząc czy już skacze czy nie. Batista znowu jest tym przypiętym, w sumie to trochę dziwne.

Walka w klatce wyszła dużo gorzej niż ich pojedynek na WM. I moim zdaniem Wyatci na tej walce stracili mimo wygranej bo co z nich za dominująca stajnia jak Jasio jest w stanie rozwalić całą trójkę. Końcówka no można się było czegoś w tym stylu spodziewać, wyszło całkiem fajnie tylko mam nadzieje że ten chłopiec już się nie będzie pojawiał a przynajmniej nie z tym podkładanym głosem bo to już lekkie przegięcie. Co do div powiem tylko że finisher Paige wypadł straszliwie sztucznie. No i ME który moim zdaniem nie go końca powinien być ME'em skoro wynik jest do bólu wiadomy całą walkę. Fajnie że to urozmaicili różnymi bajerami jak ten wózek no i przede wszystkim ogień ale i tak walka nie porwała. Kane wciąż mnie nie przekonuje bo wciąż mam w pamięci go sprzed miesiąca. Powstanie Kane'a po walce może sugerować że feud nie zostanie zakończony co byłoby trochę dziwne biorąc pod uwagę że wciąż w powietrzu wiszą rewanże z WM.

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Mój mistrz NXT :3 I Wasz też
    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...