Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania XXX - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

...

Skończyły się pewne okresy...

Jednym z nich jest z pewnością okres, w którym staram się wracać do oglądania produktu Vince'a raz na jakiś czas. W nawale obowiązków i pracy zawsze człowiek wpadł na forum, na wwe.com czy poszperał gdzieś po newsach, żeby mniej więcej wiedzieć co jest grane, żeby być choć trochę na czasie.

I przede wszystkim, że gdyby w razie Idol powrócił - zobaczyć jeszcze raz w akcji mighty Undertaker'a. I nieważne, że zgolił włosy, nie ważne, że stracił na wadze i spadła mu masa mięśniowa tak jak nieważne, że nie ma już tej szybkości i siły. To Undertaker - legenda.

Tak więc człowiek wracał do tego "sportu" chcąc nie chcąc - czekając, że nawet jeśli nie będzie Go cały rok - z pewnością wróci na ten jeden match podbic licznik o jedno oczko. I oto WWE straciło jednego widza, a straci i kolejnych. Niezależnie o tego jakie były przesłanki i powody takiego, a nie innego rozstrzygnięcia walki na WM, ludzie obejrzą dzisiejsze RAW w celu usłyszenia jakiegoś komentarza, czy wyjaśnienia i porzucą WWE, aż do momentu w którym Grabarz wstąpi do HoF - by znów porzucić ten produkt. Można wierzyć lub nie ale są ludzie, którzy tę rozrywkę oglądali tylko dla max 2-óch osób. W momencie, gdy idol odchodzi - taka osoba czuje, że również i jej epoka minęła.

Wracając do wyniku (Tak - tego jedego wyniku) jestem zniesmaczony. Choć rzeczywiście w pierwszej chwili zareagowałem jak ten słynny murzynek w białej koszulce, to teraz próbując przeanalizować to na chłodno - jestem wysoce zniesmaczony. Ludzi za to odpowiedzialnych powinno się ukamienować.

Pamiętacie może taki fajny match wieki temu pomiędzy Jaśkiem Ceną, a wielmożnym wówczas Great Khalim ? W czasach, kiedy nie biegał jeszcze w różowych gaciach jako hinduski plejboj i nie dawał się eliminować kobietom na rumble ? W czasach kiedy taki Viscera, Kane czy inne 2-metrowe dryblasy padały jak muchy po jednym zabójczym Czopie ? A nagle przyszedł Jan, i nie wkładając zbyt wiele pokonał Khaliego, zdobywając uznanie małolatów. Wtedy moja reakcja była identyczna, tylko, że na duuuu...(..)..uuużo mniejszą skalę. Wtedy też pisałem o tym, ile gwiazd, ilu znakomitych wrestlerów zostało tym posunięciem po prostu (nie bójmy się tego słowa) zeszmacone! Każda "single superstar", pokonana przez Taker'a, który podłożył się panu Punjabi lover, i każda z ofiar promocji giganta z Indii - patrzyła jak niepokonany, niezłomny, never fap fap John Cena - pokonuje tego uber silnego hindusa. Ale WWE tak właśnie postępuje. Gra na emocjach mocno lokalnych. Ma gdzieś ludzi, którzy "coś" pamiętają.

W WWE po miesiącu nieobecności krzywo uśmiechnięty Skip Sheffield, może zaJ***ć strój RVD, zapuścić brodę i wrocić jako Ryback, a gdy ktoś zapyta "Hej, a czy on niedawno nie jobbował jak jakiś tam Skip z nexusa ?" WWE z uśmiechem odpowie : "Nieeeee....no coś ty, z kunia spadł czy jak? Toż to nowa gwiazda!"

Trudno nawet w wielu słowach opisać moje zaskoczenie (negatywne oczywiście).

Uważam, co nastepuje:

WWE kreatywni wiedzieli, że karta nie jest warta nawet tygodniówki a co dopiero jubileuszowej 30-WM. Wiedzieli, że feudy były zerowe, a scenariusz żaden. Ten produkt minąłby bez echa. Ot jest WM30, nie ma WM30. Ten produkt byłby po prosru jakości żadnej - zerowej. Potrzebne było "pierdolnięcie". Można było trochę się wysilić, ale lepiej było zagrać po najmniejszej linii oporu przy czym zrobić coś żeby WM 30 wpisała się na stałe w karty historii. To takie rozumowanie a'la Ferdek Kiepski. Jak tu zarobić, zeby się nie narobić.

Obiektywnie trzeba to przyznać - udało im się. Z WM, której nawet nikt by nie zapamiętał - zrobili wydarzenie na skalę światową. Szkoda tylko, że mierną kartę, beznadzieje feudy, kiepskie walki należało ratować poświęcając grabarza. Po prostu szkoda.

Dopuszczałem do siebie możliwość, że Streak kiedyś się skończy, a głośne 2X-1 zakończy karierę grabarza. Ale nigdy nie przypuszczałbym, że dokona tego człowiek jak Lesnar. Dlaczego ? Wszyscy więdzą ocb. Nie będe wypisywał litanii o stosunku do WWE, part-time worku, UFC itd. To wszyscy wiemy. Tak czy kwak - to nie powinien być Lesnar. Absolutnie nie Lesnar.

Z całego serca życzę Vince'owi, Hunter'owi i spółce, żeby Brock już wkrótce zapomniał o WWE i odszedł znów do UFC, czy gdziekolwiek jeszcze wypinając się na Wrestling ponownie. A fani, powinno wtedy wypomnieć to federacji w sposób adekwatny.

Ta WM, która rozgłos uzyska poprzez pójście na łatwiznę - powinna odbić się WWE zabójczą czkawką...i to jak najszybciej.

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 36
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    5

  • Myers

    5

  • DonCarlos

    4

  • Bryx

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

PRZERWANIE STREAKU PRZEZ BROCKA LESNARA TO NIC INNEGO JAK PIEPRZONE WYJŚCIE POZA SKRYPT

'Owner of WWE, Vince McMahon, was privately interviewed by reporters right after Lesnar beat Undertaker and said Undertaker was supposed to win the match and how Lesnar will be fired for changing the script'

''W prywatnym wywiadzie po WM Vince Mc Mahon powiedział, że nakazał wygrać w tej walce Undertakerowi, jeśli Brock Lesnar wyszedł poza skrypt to zostanie zwolniony''

LESNAR CWANIAK, TO PEWNIE MIAŁA BYĆ JEGO OSTATNIA WALKA W WWE, A DRZWI DO UFC OTWARTE MIAŁ ZAWSZE, WIĘC SOBIE POMYŚLAŁ 'A CO MI TAM, PRZERWĘ STREAK I ZOSTANĘ ZAPAMIĘTANY, TEGO NIKT MI NIE ODBIERZE'. NIE JESTEM FANEM TEORII SPISKOWYCH, ALE TYM RAZEM NIE MA INNEGO WYTŁUMACZENIA. JEŚLI JUTRO NIE DOSTANĘ NA RAW JAKIEGOŚ WYJAŚNIENIA LUB CZEGOŚ, A LESNAR POZOSTANIE BEZKARNY TO OGLĄDANIE WRESTLINGU STRACI SENS, A CO ZA TYM IDZIE - AKTYWNOŚĆ NA TYM PORTALU.

PS - mam w ch***ju, że teraz zaczniecie sapać od 'dziecka' do mnie itd. Streak był dla mnie czymś więcej, ale jak ktoś ogląda WWE od 2-3 lat to nie ma pojęcia o czym mówię.


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A, więc nie żałuje, że obejrzałem całą WrestleManie XXX w tam tym roku ostro się zawiodłem, bo tylko walka CM Punka z Undertaker'em urwała jaja reszta była całkiem kiepska, a teraz nawet 3 walki mi się spodobały i muszę przyznać, że ta WrestleMania wypromował takich zawodników typu: Daniel Bryan, Roman Regins plus koledzy, Antonio Cesaro, Wyatt Family. Ale najbardziej rozkurwił mnie shoocker roku przerwanie streaku, a dokonał tego sam Brock Lesnar WTF? Co k***a? WWE, to Gówno! Możemy tak mówić, ale o tym poniżej.

tumblr_n3n25ef5pu1saykaxo1_250.gif

Brock Lesnar vs The Undertaker: Walka, która ssała ringowo dostaliśmy kilka F5, Tombstone, Hell Gatse Brock Lesnar też był niczym zesapany gorzej niż The Undertaker. Walka rozpoczęła się jakoś tako kilka akcji jedna kimura na Brock'u Lesnarze itd. do tego zajebiste wejście Undertakera. Oglądam Wrestling dobre 6 lat moją pierwszą WrestleManią była WrestleMania 25 tam właśnie zapoznałem się z kimś takim jak Undertaker obejrzałem jego wszystkie walki " WrestleManii do 25'iątki " i Streak utrzymywał dawał radę! Nawet sam Shawn Micheals nie mógł go powstrzymać po 4 Sweet Chin Music nawet wstał, a nawet na WrestleManii 28, kiedy to dostał Pedgire + Sweet Chin Music odskoczył. A dziś co? Dostał F5 i padł jak kawka? No nie wierze? Sam otworzyłem buzie ze zdziwienia jak publiczność na widowni. A, więc później sobie, to wszystko przeanalizowałem, przemyślałem i stwierdzam że The Undertaker, po prostu się poddał sam kazał Lesnar'owi wyjść poza skryptę bo wiedział że dalej nie pociągnie i zrobił rozsądnie chłopina według mnie w ch***j mieć ten streak ważniejsze jest zdrowie i żeby dotrwać, chociaż do samego wprowadzenia do Hall of Fame, więc szepnął za pewnie do ucha Brock'owi zakończ, to a Brock, to zrobił i zakończył, to. Od razu po zejściu na zaplecze Undertaker został odesłany do szpitala, więc z jego zdrowiem nie jest najlepiej i nawet nie napalajcie się na jakaś kosmiczną walkę ze Sting'em na Wm 31 owszem Sting wróci, ale nie na walkę z Undertaker'em tylko z jakimś solidnym zawodnikiem innym na siłach, a to okaże się być może jutro. A więc nie ma co płakać tą decyzję podjął sam Mark a my musimy to uszanować Rest In Peac! 21-1.

Ocena: ***.

tumblr_n3nz8iCzXX1sng9jbo2_250.gif

Bryan vs Batista vs Randy Orton: Daniel Bryan 6 kwietnia oficjalnie rozpoczął nową erę the end of cenation! the welcome new era Era YES MOVEMENT! Właśnie wczoraj WWE udowodniło jak mogą wypromować istnego terminatora, który wszystkich rozsadził jak chciał nawet Stefkę raz strzelił przez przypadek, a to mało spotykany wyczyn, ale należało się jej, bo jej obecność ciągle mnie wkurwiała. Daniel Bryan chciał przyćmić Undertakera, jednak mu się to nie udało, bo The End of The Streak. Z pewnością teraz zacznie się nowsza era i to w niej będzie pierdzieć Bryan i teraz możemy się spodziewać przez najbliższy rok, że to Daniel Bryan będzie występował z pasem podczas gal i to w Main Evencie. Pojechał Triple H'a wszyscy tu pisali, że Ego Triple H'a na, to nie pozwoli, a jednak pojechał jak chciał, ale za to po walce dostał kilka razy krzesłem, żeby uczynić go jeszcze mocniejszym terminatorem. Na końcu walki dostałem RKO i Batista Bomb na stół po, którym wstał? Ej! to nawet Cena takim kozakiem nie był. Wiedziałem, że Vince na niego postawi, ale właśnie w tym momencie Vince cieszy gębe jakie baksy zbił na Bryanie, a z drugiej strony ryczy, bo streak przerwany, który budował wieki, a własnie wczoraj został definitywnie zakończony przez Brocka, chociaż go zwolni, to i tak zostanie, to zapisane w Historii WrestleManii tego już nie odwrócisz. Piękna celebracja na końcu gali aż sam Bryan się rozpłakał i nie ma co się dziwić, to było dla niego największe momentum w karierze, to nawet sam CM Punk takiego nie zasmakował. Ja to uszanowałem myslałem, że to będzie fatalna walka, a okazał sie całkiem przyzwoita, a nawet Batista dawał radę, a to duży + dla Dave.

Ocena: ***.

iyORPEr.gif

Wyatt vs John Cena: Kozacka walka jak na Cena totalnie się nie zawiodłem, jaki sama podbudowa była niczego sobie, to walka wyszła genialnie. Nawet nie przeszkadzało mi to, że John wygrał, ale podobał mi się ten motyw jak bał się Wyatta genialnie, to wyglądało ten atak agresji wściekły John? Mało spotykane, to nawet przy spotkaniu z Kane'em taki nie był. Z pewnością Wyattaci nie odczepią się teraz od Cena, bo Wyatt se, to zapamięta! I teraz jak wie, że John ma słaby umysł zacznie go nękać świetny jest ten feud i niech, chociaż potrwa do Extreme Rules. Widzę kozacką przyszłość przed Wyatt'em Creative dało wygrać Cena, dlatego, żeby sprawdzić jak to publiczność kupi Bray'a na wielkiej scenie i jednak kupili ta fala i ta muzyka wśród fanów genialna walka, jaki i publiczność nie zawiodłem się na tym starciu i możecie sobie pisać, że to starcie było gówniane, ale dla mnie było najlepsze na samej WrestleManii panowie dali z siebie wszystko piękna gra aktorska, kiedy to Wyatt udawał opetanego, świetna reakcja publiczności nie ma co narzekać jak się cieszyć z takiego dobrego starcia korzystnego dla Wyatta.

Ocena: ****.

Reszta ogółem nie była zła dobra promocja The Shield! Nie źle pocisnęli New Age Outlaws pokazali mi, gdzie jest ich miejsce na emeryturze, to samo Kane'owi Goodbay Era Attitude teraz czas na nowsze modele. Każdy z nich pokazał swoje możliwości i dobra promocja Romana w roli Baby Face'a pokazali, że ma jaja i nadaje się na twarz federacji rośnie nam drugi umięśniony John Cena, ale to za kilka lat, to nie ta pora i czas. Kolejna sprawa, to Face Turn Antonio Cesaro i zdobycie statuetki coś pięknego też genialna promocja i muszę przyznać, że rośnie nam kolejny kandydat do zgarnięcia walizki i przejęcia pasa niby każdy z nas sądził, że nie odegra znaczające roli, a jednak WWE zaskoczyło jednego dnia przeszedł na dobrą strone plus wygrywając statuetkę. Segment początkujący też nie był zły pojawienie się The Rocka, Stone Colda, Hulka Hogana każdy z nich miał swoją erę przez najbliższe 30 lat pokazali kozacki segment z piwem i tyle.

WrestleMania nie była zła mogła być gorsza jak to wszyscy przepuszczali fatalna dostaliśmy shoockera roku, który zapisze się na wieki w Historii Wrestlingu.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ma gdzieś ludzi, którzy "coś" pamiętają.

W WWE po miesiącu nieobecności krzywo uśmiechnięty Skip Sheffield, może zaJ***ć strój RVD, zapuścić brodę i wrocić jako Ryback, a gdy ktoś zapyta "Hej, a czy on niedawno nie jobbował jak jakiś tam Skip z nexusa ?" WWE z uśmiechem odpowie : "Nieeeee....no coś ty, z kunia spadł czy jak? Toż to nowa gwiazda!"

Imo zły przykład - postacie tego typu jak właśnie Ryback, czy Bray Wyatt nie powstały nagle po kilkuletniej karierze danych zawodników w federacji. To nie jest konspiracja na miarę wymazania Chrisa Benoita z historii federacji. Taki Skip Sheffield polatał w głównym rosterze ze 3 miesiące(+pewnie 3 miechy w NXT) jako drugoplanowa postać która ograniczała się do pierdolnięcia jakiegoś okazjonalnego clothesline'a. To nie tak że budowali jego postać przez lata i nagle postanowili go całkiem zmienić. Zadebiutował, gimmick się nie przyjął, przy okazji Wędkarz nabawił się jakiejś paskudnej kontuzji, nadarzyła się okazja żeby nad nim popracować. Nie od razy Rzym zbudowano, taki pierwszy z brzegu Kane też nie debiutował w swoim obecnym gimmicku tylko zaczynał od dentysty przecież.

LESNAR CWANIAK, TO PEWNIE MIAŁA BYĆ JEGO OSTATNIA WALKA W WWE, A DRZWI DO UFC OTWARTE MIAŁ ZAWSZE, WIĘC SOBIE POMYŚLAŁ 'A CO MI TAM, PRZERWĘ STREAK I ZOSTANĘ ZAPAMIĘTANY, TEGO NIKT MI NIE ODBIERZE'. NIE JESTEM FANEM TEORII SPISKOWYCH, ALE TYM RAZEM NIE MA INNEGO WYTŁUMACZENIA. JEŚLI JUTRO NIE DOSTANĘ NA RAW JAKIEGOŚ WYJAŚNIENIA LUB CZEGOŚ, A LESNAR POZOSTANIE BEZKARNY TO OGLĄDANIE WRESTLINGU STRACI SENS, A CO ZA TYM IDZIE - AKTYWNOŚĆ NA TYM PORTALU.

PS - mam w ch***ju, że teraz zaczniecie sapać od 'dziecka' do mnie itd. Streak był dla mnie czymś więcej, ale jak ktoś ogląda WWE od 2-3 lat to nie ma pojęcia o czym mówię.

Już widzę jak Lesnar dokonuje screwjobu pozbawiając się milionów dolarów z przyszłych kontraktów z WWE bo tak. Bo to moja ostatnia walka. Bo mam otwarte drzwi do UFC(wcale nie tak bardzo otwarte, dziś byłoby o nim głośno może przy okazji dwóch walk, a jak już by się po nim odpowiednio przejechali i ustawili w szeregu zostałby jednym z wielu szaraczków bez milionowego kontraktu). BO CO TAM, lol. Wytłumaczenie jest, bardzo proste - nie bez powodu Taker pierwszy raz od lat sam wybrał sobie rywala na Manię, od dłuższego czasu, a mianowicie od momentu gdy Lesnar zdobył pas UFC Mark marzył o możliwości stanięcia z nim w ringu. Dla zapalonego fana mma jakim jest Calaway walka na największym ppv w roku z byłym mistrzem największej organizacji mma na świecie to było spełnienie marzeń. Nie udało się wcześniej bo albo Taker miał już rozpisane storyliny z HBK'em i Hunterem, albo Brock był już zajęty na ten moment. Udało się w tym roku. Mark dobiega 50tki, widać nie od wczoraj że porusza się coraz gorzej, czas na emeryturę. Gdzie lepiej nie skończyć kariery jak na jubileuszowej Manii? Z kim jak nie z człowiekiem którego wybrało się osobiście?

Teorie spiskowe - gdybym słuchał tych wszystkich Meltzerów, Pawłowskich i innych dziennikarzy o tym co usłyszeli prywatnie od Vinca to siedziałbym w Nowym Orleanie na stadionie i wciąż czekał na CM Punka. Bo przecież chyba właśnie Dave informował z tydzień temu że Brooks jest już zaklepany na Manię i to wszystko wielkie story było. Otrząśnijcie się ludzie, streak upadł, to się stać musiało. Szkoda że po ch***ym programie z ch***ym rywalem, ale co poradzisz?

A, więc później sobie, to wszystko przeanalizowałem, przemyślałem i stwierdzam że The Undertaker, po prostu się poddał sam kazał Lesnar'owi wyjść poza skryptę bo wiedział że dalej nie pociągnie i zrobił rozsądnie chłopina według mnie w ch***j mieć ten streak ważniejsze jest zdrowie i żeby dotrwać, chociaż do samego wprowadzenia do Hall of Fame, więc szepnął za pewnie do ucha Brock'owi zakończ, to a Brock, to zrobił i zakończył, to.

A czy nie mógł szepnąć - kończymy to, podłóż się teraz? Wyszłoby na to samo, a oszczędziłby sobie "wychodzenia poza skrypt". Na emeryturę mógł iść równie dobrze pokonany jak i niepokonany.

rozpoczął nową erę the end of cenation! the welcome new era Era YES MOVEMENT

Pracuj nad polskim, angielskiego na razie nie ruszaj.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ma gdzieś ludzi, którzy "coś" pamiętają.

W WWE po miesiącu nieobecności krzywo uśmiechnięty Skip Sheffield, może zaJ***ć strój RVD, zapuścić brodę i wrocić jako Ryback, a gdy ktoś zapyta "Hej, a czy on niedawno nie jobbował jak jakiś tam Skip z nexusa ?" WWE z uśmiechem odpowie : "Nieeeee....no coś ty, z kunia spadł czy jak? Toż to nowa gwiazda!"

Imo zły przykład - postacie tego typu jak właśnie Ryback, czy Bray Wyatt nie powstały nagle po kilkuletniej karierze danych zawodników w federacji. To nie jest konspiracja na miarę wymazania Chrisa Benoita z historii federacji. Taki Skip Sheffield polatał w głównym rosterze ze 3 miesiące(+pewnie 3 miechy w NXT) jako drugoplanowa postać która ograniczała się do pierdolnięcia jakiegoś okazjonalnego clothesline'a. To nie tak że budowali jego postać przez lata i nagle postanowili go całkiem zmienić. Zadebiutował, gimmick się nie przyjął, przy okazji Wędkarz nabawił się jakiejś paskudnej kontuzji, nadarzyła się okazja żeby nad nim popracować. Nie od razy Rzym zbudowano, taki pierwszy z brzegu Kane też nie debiutował w swoim obecnym gimmicku tylko zaczynał od dentysty przecież.

LESNAR CWANIAK, TO PEWNIE MIAŁA BYĆ JEGO OSTATNIA WALKA W WWE, A DRZWI DO UFC OTWARTE MIAŁ ZAWSZE, WIĘC SOBIE POMYŚLAŁ 'A CO MI TAM, PRZERWĘ STREAK I ZOSTANĘ ZAPAMIĘTANY, TEGO NIKT MI NIE ODBIERZE'. NIE JESTEM FANEM TEORII SPISKOWYCH, ALE TYM RAZEM NIE MA INNEGO WYTŁUMACZENIA. JEŚLI JUTRO NIE DOSTANĘ NA RAW JAKIEGOŚ WYJAŚNIENIA LUB CZEGOŚ, A LESNAR POZOSTANIE BEZKARNY TO OGLĄDANIE WRESTLINGU STRACI SENS, A CO ZA TYM IDZIE - AKTYWNOŚĆ NA TYM PORTALU.

PS - mam w ch***ju, że teraz zaczniecie sapać od 'dziecka' do mnie itd. Streak był dla mnie czymś więcej, ale jak ktoś ogląda WWE od 2-3 lat to nie ma pojęcia o czym mówię.

Już widzę jak Lesnar dokonuje screwjobu pozbawiając się milionów dolarów z przyszłych kontraktów z WWE bo tak. Bo to moja ostatnia walka. Bo mam otwarte drzwi do UFC(wcale nie tak bardzo otwarte, dziś byłoby o nim głośno może przy okazji dwóch walk, a jak już by się po nim odpowiednio przejechali i ustawili w szeregu zostałby jednym z wielu szaraczków bez milionowego kontraktu). BO CO TAM, lol. Wytłumaczenie jest, bardzo proste - nie bez powodu Taker pierwszy raz od lat sam wybrał sobie rywala na Manię, od dłuższego czasu, a mianowicie od momentu gdy Lesnar zdobył pas UFC Mark marzył o możliwości stanięcia z nim w ringu. Dla zapalonego fana mma jakim jest Calaway walka na największym ppv w roku z byłym mistrzem największej organizacji mma na świecie to było spełnienie marzeń. Nie udało się wcześniej bo albo Taker miał już rozpisane storyliny z HBK'em i Hunterem, albo Brock był już zajęty na ten moment. Udało się w tym roku. Mark dobiega 50tki, widać nie od wczoraj że porusza się coraz gorzej, czas na emeryturę. Gdzie lepiej nie skończyć kariery jak na jubileuszowej Manii? Z kim jak nie z człowiekiem którego wybrało się osobiście?

Teorie spiskowe - gdybym słuchał tych wszystkich Meltzerów, Pawłowskich i innych dziennikarzy o tym co usłyszeli prywatnie od Vinca to siedziałbym w Nowym Orleanie na stadionie i wciąż czekał na CM Punka. Bo przecież chyba właśnie Dave informował z tydzień temu że Brooks jest już zaklepany na Manię i to wszystko wielkie story było. Otrząśnijcie się ludzie, streak upadł, to się stać musiało. Szkoda że po ch***ym programie z ch***ym rywalem, ale co poradzisz?

A, więc później sobie, to wszystko przeanalizowałem, przemyślałem i stwierdzam że The Undertaker, po prostu się poddał sam kazał Lesnar'owi wyjść poza skryptę bo wiedział że dalej nie pociągnie i zrobił rozsądnie chłopina według mnie w ch***j mieć ten streak ważniejsze jest zdrowie i żeby dotrwać, chociaż do samego wprowadzenia do Hall of Fame, więc szepnął za pewnie do ucha Brock'owi zakończ, to a Brock, to zrobił i zakończył, to.

A czy nie mógł szepnąć - kończymy to, podłóż się teraz? Wyszłoby na to samo, a oszczędziłby sobie "wychodzenia poza skrypt". Na emeryturę mógł iść równie dobrze pokonany jak i niepokonany.

rozpoczął nową erę the end of cenation! the welcome new era Era YES MOVEMENT

Pracuj nad polskim, angielskiego na razie nie ruszaj.

A jak wytłumaczysz 'Dlaczego to zrobiłeś', z ust Takera po tym jak Lesnar odkopał? Mówię, nie jestem fanem teorii spiskowych, ale ta sprawa śmierdzi kałem na odległość stąd do Nowego Orleanu. Jako fan Takera jestem oczywiście jak najbardziej przeciwny tej decyzji. I nie wiem, czy Andrzej sam podjąłby taką decyzje, bo doskonale wiedział ile dla fanów znaczy ten streak. I ile znaczy też dla niego. Czytałem wywiad z Takerem z przed chwili ,Że może i w tym roku streak został przerwany, ale w kolejnych latach będzie bronić swojej serii jako 22-1, 23-1, 24-1, 25-1. Powiedział, że chce się zmierzyć z SCSA, The Rockiem, Goldbergiem. Mówi, że nie obchodzi g, że ma

wynik 21-2, 21-3, 21-4, 21-5 nadal będzie walczył na WM... Nie wiem jak to traktować, moim zdaniem gdyby Brock 'czysto' wygrał, wtedy Taker zakończyłby karierę, a nie chciał walczyć dalej. Owszem 21:1, to wspaniały wynik, nieosiągalny dla dzisiejszych zawodników, ale wiem, że to '1' w streaku...to kula u nogi..jeśli nie samego wrestlingu..to WWE. Jedno jest pewne, to jest największy szok odkąd...największy szok od..od zawsze..


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

PRZERWANIE STREAKU PRZEZ BROCKA LESNARA TO NIC INNEGO JAK PIEPRZONE WYJŚCIE POZA SKRYPT

Jak mówi mój ulubiony jutubowy tropiciel teorii spiskowych: 'to się nie dodaje'. Tym bardziej, że panowie są ponoć w dobrych stosunkach.

W perspektywie długookresowej ta decyzja raczej nie odbije się dobrze na interesach WWE, bo co z tego, że dzisiejszego wieczoru RAW obejrzy połowa populacji tej planety, skoro za tydzień wszystko wróci do normy i przed telewizorami zasiądzie tylko bliższa i dalsza rodzina Vince'a?

Kompletnie nie rozumiem apodyktycznej, egoistycznej decyzji Marka, bo nie wierzę, że do zmiażdżenia wrestlingowego monumentu, i to przez kogoś takiego jak Brock Lesnar, rękę przyłożył Vince. W głowie mi się nie mieści, że za rok, dwa, pięć czy dziesięć lat, Undertaker nie pojawi się gościnnie na WrestleManii jako ten, którego nikt nigdy nie pokonał. Bo niby w jakiej innej roli? Pasiastego, uganiającego się za młodzikami po ringu? To było jego podwórko ;/

Żałuję, że ponownie zachciało mi się wrestlingu. Tym akcentem :thumb:


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

@Undertaker fan

10 razy obejrzałem końcówkę tej walki, jakkolwiek dziwnie bym się nie czuł, i za cholerę nie mogę usłyszeć tego tekstu, pomijając jego dziwną gramatykę.

Masz może link do tego wywiadu? Bo w sumie bym przeczytał, chociaż ten Austin, Rock, Goldberg - bez urazy, jeśli jedynie cytujesz - brzmią strasznie głupio i brakuje tam tylko Andre i Savage'a.

Tak w ogóle to siema wszystkim. I może miejsce nieodpowiednie, ale mam pytanie. Kołek to ten sam kołek a.k.a. Satanic a.k.a. Arab, pobanowany już chyba na wszystkich większych forach o wrestlingu w Polsce, czy to tylko zbieżność nicków i... specyficznego stylu?


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

A jak wytłumaczysz 'Dlaczego to zrobiłeś', z ust Takera po tym jak Lesnar odkopał?

Czyli jak Trypel ze 2 Wmki temu krzyczał do Takera "stay down" to oznaczało że tak naprawdę miał przerwać streak, ale to Calaway wyszedł poza skrypt i zafundował Nosowi screw-job? Prawdę mówiąc nie wiem o jakiej sytuacji mówisz, może to sobie jakoś tam przewinę, ale - dlaczego sędzia klepnąłby trzy razy wiedząc że to nie Brock ma wygrać? Dlaczego Taker leżał zupełnie płasko bez żadnej intencji do odkopania? Dlaczego koleś od gongu zareagował w idealnym momencie? Wszyscy byli częścią spisku Lesnara?

bo doskonale wiedział ile dla fanów znaczy ten streak.

Doskonale wiedział też jakim niewykorzystanym potencjałem byłoby zostawianie streaku nienaruszonego. Przerwanie tej serii znaczy więcej niż nie jeden tytuł w WWE. Takiego D-Bryana za 15 lat będzie pamiętać pewnie mało kto, Lesnara(czy każdego innego Zacka Rydera który przerwałby streak) dzięki temu pamiętać będzie każdy.

I ile znaczy też dla niego.

Pamiętając newsy z backu czy jego wypowiedzi sprzed lat wnioskuję że niewiele. Mark jest jednym z tych graczy któremu nie urosło jakieś wielkie ego, niejednokrotnie wcześniej sam proponował przerwanie streaku przez Kane'a(Jacobs za każdym razem stanowczo odmawiał), Kurta(do walki nigdy nie doszło) czy praktycznie każdego kogo zaproponuje WWE. Calaway pracował mądrze - wiedział że chodzi o to by wszyscy wyglądali dobrze, nie tylko on sam :)


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fanie Undertakera, każdego tygodnia dostarczasz mi wiadra śmiechu, ale przynajmniej przyjąłbyś na klatę pewne fakty a nie powoływał komisje Macierewicza kiedy wszystko jest klarowne. CALAWAY MIAŁ GDZIEŚ TEN STREAK. NIE MIAŁ NIC PRZECIWKO PODŁOŻENIU SIĘ, PO PROSTU VINCENT NIE MIAŁ JAJ ŻEBY TO ZROBIĆ (A POWINIEN, NA WM 25/26). JAK NAJWIĘKSZY NA ŚWIECIE FAN GRABARZA MOŻE TEGO NIE WIEDZIEĆ?

Doszło do tego jakieś pięć lat za późno, bo słynny 5-star z jubileuszowej 25 był do tego najlepszą okazją. Mógł go przerwać Cena, przechodząc jakiś super-mega-hiper niespodziewany heel-turn (po tym jak nie mógłby go pokonać posunąłby się w końcu do brudnych zagrywek), mógłby go przerwać jakiś młody, perspektywiczny smarkacz, który po tym zwycięstwie z miejsca znalazłby się na szczycie, ale Brockowi Laserowi jest ta wygrana kompletnie niepotrzebna, bo i tak do końca roku pojawi się z trzy razy i pójdzie w pizdu.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Imo zły przykład ...

Ośmielę się potwierdzić, że dobry. WWE dawniej dbało o takie rzeczy - w tym kontekście, że fan był inaczej postrzegany. Gdby Jacobs 2 miechy po bieganiu w czapce dentystycznej wparował do klatki Takera w 98', ludzie pamiętaliby poprzednie wcielenie i nie daliby mu takiego entuzjazmu. WWE sprytnie założyło maskę zawodnikowi. Może nie był to szczyt finezji, ale ja to odbieram tak, że ktoś jednak włożył 5 groszy pracy mając na uwadze, że fan nie jest debilem.

Dzisiaj się tego nie robi. Dzisiaj przychodzi debiutant i na wejście dostaje ringname, na którym nie da się nic zbudować i wie o tym każdy. Nie oszukujmy się - kolejny gościu w slipach o barwnym gimmicku imie + nazwisko ? To ja już osobiście bardziej kupuje gościa z wiadrem na głowie, który wyjebuje sie na ścianie.

I taki oto gościu polata 2 miechy w slipach - publika go nie kupi, i za 2 miechy damy mu ksywkę i wpuścimy na debiut. Fan nie jest debilem. Może Vince i spółka zmergowali terminy "mark" i "debil". Trudno mi powiedzieć.

Przykład o tyle dobry, że ma nazwiązać do "lokalnych działań" WWE. Fedka nie potrafi teraz zrobić działań długoplanowych. Działa tu i teraz nie patrząc na przeszłość czy przyszłość. Ot np. taki HHH. Facet poskładał wszystkich i wszystko w tym biznesie. Wygrywał z Takerami, Cenami, Showami i z Khalim na ręke. Gdyby w danym czasie był Russian Ballet Contest też miałby szansę go wygrać. Ja to pamiętam. I wielu też. Nagle przychodzi Koza. 80 kg chłopca z brodą. I Hunter robi to co zrobił. Ja tego nie kupuje choćby nie wiem jak Universe obsrywał się Bryanem. Mysterio też był niby mistrzem-konusem, ale jakoś nie mogę tych dwóch sytuacji zestawić.

Przykład o tyle dobry, że Takera nie poskładał HBK, nie poskładał Triple, nie poskładał BigShow na spółkę z Prince Tensaiem ( =)) ), nie poskładał go Kane ( A to była, jest i będzie jedyna pierdolona persona, której należało się ewentualne przerwanie streaku). Teraz nagle spinował go Lesnar.

Tu nie chodzi o przerwanie streaku. Tu chodzi o okoliczności, tu chodzi o feud, tu chodzi o czas i przede wszystkim o personę Lesnara. To przełamanie streaku jest totalnie z tyłka. Shawn odchodził w jakiś sposób po przegranej ale bez takiego niesmaku. Flair przegrał z HBK ale też odchodził ze smakiem, z fasonem.

To wyglądało nie jak pożeganie wielkiej legendy - ale jak autentyczny screwjob.

Jeśli nawet to sam Calaway zażyczył sobie takiego rozwiązania ( W co na serio bardzo wątpie - chyba, że przeczytam to z bardzo wiarygodnego źródła) - to władze powinny się nie zgodzić. Sam HHH powinien się nie zgodzić.

Co do stwierdzenia, że Taker ma streak w dupie. Nie mogę siię zgodzić. Taker to człowiek "dobry dla biznesu". Tu nie chodzi o to, że ma dupie streak. Tu chodzi o to, że przy pełnym profesjonalizmie- gdyby zostało uznane, że przełamanie streaku coś da - Taker nie robiłby problemu.

P.S Teraz zapewne w modzie będzie hejtowanie wszystkim fanów "memłaka". Przestrzegam, że to wcale nie będzie fajne.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przykład o tyle dobry, że ma nazwiązać do "lokalnych działań" WWE. Fedka nie potrafi teraz zrobić działań długoplanowych. Działa tu i teraz nie patrząc na przeszłość czy przyszłość. Ot np. taki HHH. Facet poskładał wszystkich i wszystko w tym biznesie. Wygrywał z Takerami, Cenami, Showami i z Khalim na ręke. Gdyby w danym czasie był Russian Ballet Contest też miałby szansę go wygrać. Ja to pamiętam. I wielu też. Nagle przychodzi Koza. 80 kg chłopca z brodą. I Hunter robi to co zrobił. Ja tego nie kupuje choćby nie wiem jak Universe obsrywał się Bryanem. Mysterio też był niby mistrzem-konusem, ale jakoś nie mogę tych dwóch sytuacji zestawić.

Tylko że co - Trypel miałby być dziś nietykalny, bo parę lat temu wygrał ze wszystkimi? Cena miałby być nietykalny bo wiadomo to Cena? Hunter nie przegrał na tej Manii jak to ująłeś z "80 kg chłopca z brodą", Hunter przegrał z solidnie wypromowanym zawodnikiem, ba może i nawet z terminatorem. W zeszłym roku rozpoczął swój marsz na szczyt podbijając dywizję tagów, potem wygrywając program z Ortonem(jeszcze zanim rozpoczęli kolejnym program tym razem o pas), by finalnie czysto pojechać Jaśka. Po tym gdy czysto(tego nie dostał nawet Cm Punk - ba, chyba byśmy musieli się cofnąć do czasów Angle'a żebyśmy znaleźli czystą porażkę Bezcennego) jedziesz Cene nie ma już rzeczy niemożliwych. Odsunęli go co prawda od pasa, ale wciąż rozpierdalał wszystkich jak leci tocząc często jakieś handicapy czy gauntlety na rawach. Nawet nie będąc fanem Bryana muszę przyznać jest już na tej najwyższej półce i nie zdziwię się jeśli zostanie na niej na dłużej(zdecydowanie dłużej niż Korniszon, który szybko spadł do roli uppermidcardera). Porażka Trypla była wkalkulowana i nie była wielkim zaskoczeniem.

Tu nie chodzi o przerwanie streaku. Tu chodzi o okoliczności, tu chodzi o feud, tu chodzi o czas i przede wszystkim o personę Lesnara. To przełamanie streaku jest totalnie z tyłka.

Absolutnie się zgadzam. Przerwanie streaku zawsze wchodziło w grę, tylko każdy z nas liczył na jakiś porządnym program, ciekawe nazwisko etc. etc. Koniec serii - jak najbardziej tak. Lesnar w tej roli - jak najbardziej nie.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

"80 kg chłopca z brodą", Hunter przegrał z solidnie wypromowanym zawodnikiem, ba może i nawet z terminatorem.

Sorry Carlito, ale subiektywnie nie mogę się z Tobą zgodzić. Mam w tej materii inne zdanie. Bryan nie był dla mnie wiarygodny odkąd przybył do WWE. Bryan nadal nie jest dla mnie wiarygodny. I chyba niezależnie od tego jak kurewsko solidnie Promowany jest Koziołek - ja po prostu nie mogę kupić jego postaci. Nie pasuje mi on. Może gdyby przejał pas od kogoś mniejszego. Nawet od Randy'ego. Ale 80 kg Bryana, pokonujące rywali pokroju Big Show'a w handicapach - jest czymś, czego nawet fan "udawanego" sportu nie zniesie bez podniesienia brewki. Po prostu jest zawsze gdzieś tam w tle kwestia realizmu. O którym w WWE oczywiście nie nie powienien pamiętać.

Co do pojechania czysto Jana. Ok. Promocja b. mocno - nie mogę się nie zgodzić.

Wkalkukowana poracha Huntera nie ma nic wspólnego z odniesieniem, gdzie Triple jechał pół rosteru jak chciał i nagle bookowane jest jego czyste podłożenie się Danielowi. Są zawodnicy, prowadzeni z pasem jak ostatnie cipki. Zawsze kantem, troche DQ, nigdy czysto - podczas gdy mają warunki na czyste wygrane i mocny push. Są zawodnicy, którzy nagle czysto jadą pół rosteru, gdzie nawet jako cipowaty mistrz są nie do kupienia.

Of course powyższe to moje subiektywne.

P.S - przypomniało mi się, że w momencie gdy Rey619 wygrał pas wagi ciężkiej pojawił się następujący głos :

- utalentowany - tak

- over z fanami - bardzo

- generuje zyski - tak

- robi dobre mecze - jak najbardziej

....ale niestety ten tytuł po prostu jest większy od niego. Ten tytuł jest mistrzostwem wagi ciężkiej. Ten tytuł mu prostu nie pasuje i zaniża wartość pasa.

Czyli o zawodniku w samych superlatywach i wielki pozytyw, o tym zawodniku z pasem wagi ciężkiem... NO , NO, NO , NO...

Pozdro Daniel Bryan.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  449
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlemania przestudiowałem na szybko, odniosę się tylko do jednej walki, wiadomo której.

Ja rozumiem wiek Takera, że ma swoje lata, także doskonale rozumiem że chce i potrzebuje już odpoczynku, swoje w tym biznesie zgarnął nie da się ukryć, ale writerów ostro chyba popierdoliło rozgrywając tak tą sytuacje.

Nie jestem fanem Undera, nigdy nim nawet nie byłem, ale jestem osobą która jest zdania że winning streak nie powinien nigdy być przerwany.

A jeśli miało by dojść do przerwania to nie przez jakiegoś Lesnara, no k*rwa mać, za jakiś czas Brock ich wszystkich oleje i zapomni o tym całym syfie który był w WWE. Dla mnie on nie jest warty tego co zdobył zeszłej nocy, to już bym wolał żeby Kane zakończył jego streak.

Widok mojej twarzy, identyczny jak tego czarnego typka, nie wierzyłem, cofnąłem, myślałem już że Taker dotknął nogą liny, cokolwiek i zaraz będzie powrót do rzeczywistości. Nie ma co spekulować że było tak czy owak, czyste pyknięcie, przykre, to była moja ostatnia WrestleMania, czuję niesmak i nie wiem jak to jeszcze nazwać, nie mam zamiaru z tym walczyć, odechciało mi się oglądać resztę WM.

WWE, pierdolcie się ;)

 

sws.png

31576.png

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie jestem fanem Undera, nigdy nim nawet nie byłem, ale jestem osobą która jest zdania że winning streak nie powinien nigdy być przerwany.

A jeśli miało by dojść do przerwania to nie przez jakiegoś Lesnara, no k*rwa mać, za jakiś czas Brock ich wszystkich oleje i zapomni o tym całym syfie który był w WWE. Dla mnie on nie jest warty tego co zdobył zeszłej nocy, to już bym wolał żeby Kane zakończył jego streak.

Kane powinien przerwać streak? Naprawdę? Co by to dało? Idąc tokiem twojego rozumowania, streak powinien przerwać Edge, ponieważ zrekompensuje swoją dożywotnią kontuzję i zakaz występowania w ringu już w ogóle? Hogan, z tych samych powodów co Copeland? Czy może Christian, który ma napisane na koszulce "One more match" i nie przestanie jej nosić dopóki nie pokona kogoś godnego? Kane powinien przerwać jego streak bo jest jego bratem i siedzi w biznesie już baaardzo długo, brawo.

Gadanie, że przerwanie streak'u w ogóle nie wchodzi w grę, jest idiotyczne. Oczywiście nie mówię tutaj o Lesnarze, któremu to przerwanie streak'u nic nie da. Chodzi mi tutaj o młodych zawodników, zawodników którzy mają pewną przyszłość w federacji. Takim osobom, wygrana nad Undertakerem lub nawet nabicia kolejnej jedynki w jego statystyce bardzo pomoże i wypromuje na dziesiątki lat. Dla młodych jest to najlepsza promocja. Nie sądzę żeby Taker stał się jakoś mniej ceniony przez fanów tylko dlatego, że przegrał streak. Ma za sobą udaną karierę i świadomość tego, że może komuś pomóc powinno dać Jemu i Vince'owi do myślenia.

Teraz się obudzili (niektórzy) wielcy fani Undertaker'a i piszą, że streak jest dla nich czymś więcej, nie znając jego kariery, dobrych, ciekawych i śmiesznych segmentów, w których występował. Macie teraz czas, poszperajcie w internecie, poszukajcie ciekawostek i chwalcie się na lewo i prawo jakimi to jesteście zagorzałymi fanami Deadman'a.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  449
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Direst, widzę że masz trochę maciupeńki problem z rozumowaniem poniektórych zdań ;).

Napisałem to w kontekście że już bym wolał aby Kane go przerwał niż Lesnar, który pojawia się i znika.

Tematu młodych gwiazd które mogły by to zrobić nie poruszam, bo zgadzam się z tym że to było by najlepsze wyjście.

Czasu się nie cofnie, każdy ma odmienne zdanie w tym temacie.

 

sws.png

31576.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Mój mistrz NXT :3 I Wasz też
    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...