Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Main Event 25/12/13 - wyniki + Raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



Goldust pokonał Jack'a Swagger'a

 

 

Match 2

Six-Divas Tag Team Match

The Bella Twins & Natalya pokonały Tamine, Aksane & AJ Lee

 

 

Match 3

Fandango pokonał Kofi'ego Kingston'a
tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    1

  • Myers

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Czas na ostatni epizod ME w tym roku!

A zaczynamy od bardzo ciekawie zapowiadającej się walki w, której starszy z braci Rhodes - Goldust stanie do walki 1 vs 1 z reprezentantem Prawdziwych Amerykanów - Jackiem Swaggerem.

Walka nr 1. Goldust (w/Cody Rhodes) vs Jack Swagger (w/Antonio Cesaro & Zeb Colter)

W pojedynek lepiej wszedł Swagger atakując rywala Shoulderblockiem, po chwili znów zaskakując przeciwnika Shoulderblockiem. Złociutki ruszył z szarżą, jednak wpadł na Arm Drag i potrzebował trochę czasu na ochłonięcie. To pozwoliło mu wykonać Shoulderblock i Atomic Drop, a po chwili jeszcze Arm Drag i ładny Springboard Corner Back Elbow. 1 count. Tym razem to Jack potrzebował odpoczynku i uciekł z ringu naradzając się z Cesaro. Po powrocie Swagger zainkasował kilka Chopów, ale odpowiedział tym samym, jednak ostatecznie Goldust potężnie wbił go Irish Weepem w narożnik. 1 count. Złotoporty zaatakował rękę rywala dwoma Knee Dropami, a po wyraźnie wygranej przez Goldusta wymianie ciosów Swagger uciekł z ringu, jednak tym razem starszy z braci Rhodes po niego ruszył i wbił dwukrotnie rękę rywala w stół komentatorski.



 

Po przerwie Goldust kontrolował pojedynek dźwignią, ale nie trafił z Running Crossbody i wypadł poza ring. Swagg oczywiście ruszył za rywalem i wbił go w krawędź ringu, a już w kwadratowym pierścieniu dało to 2 count. Goldust wpadł jeszcze na Clothesline z naciągnięcia, ale także tylko 2 count. Goldust ruszył z ciosami, jednak wpadł na świetny Powerslam, który o mały włos, a przyniósłby Swaggerowi zwycięstwo. Akcja na chwilę przeniosła się poza ring, gdzie Swagger zasypał rywala maczugami, a już w ringu uzyskał z tego 2 count, więc przeszedł do Chin Locku, z którego Goldust uwolnił się ciosami, jednak wpadł na Back Elbow. 2 count. Swagger przeniósł akcję do narożnika i tam zasypał przeciwnika wściekłą serią ciosów z kolanka, a tymczasem We The People ; ). Leg Drop od Jacka i jedynie 2 count. To już chyba szósta próba pinu w tej walce, przez co tempo znacznie spadło. Z kolejnej dźwigni Swaggera Goldi szybko się uwolnił i wymierzył Backslide 1...2.! Nie ma! Goldust odzyskał siły i zaatakował odważniej, jednak Jack ściął go z nóg kopnięciem i wymierzył Swagger Bomb! 2 count. Jack odpoczywał na rywalu i ten zaskoczył go Roll Upem, który przyniósł tylko 2 count, i wracamy do Jackowego Chin Locku. Goldust się uwolnił i ruszył ze świetnym Springboard Corner Superman's Punchem z drugiej liny! Po tej akcji Złotoporty wszedł na falę i ruszył z dwoma Clotheslinami, Uppercutem, i Speinbusterem! Kilka ciosów w narożniku i świetny Modifed Sunset Flip! 2 count. Swagger chciał dojść do głosu, ale nadział się na Back Elbow, i Goldi spróbował akcji z narożnika, jednak Jack potężnie rzucił go za nogę na matę! Czas na Patriot Lock, i Goldust na 100% dosięgnąłby lin, jednak te odciągnął Cesaro, ale i za to spotkała go kara w postaci ataku Cody Rhodesa. W ringu tymczasem po ciosie Jack wpadł wprost na Final Cut! 1..2..3!

Zwycięzca - Goldust przez pin. Czas walki 14:31. Średnia walka ostatecznie nam wyszła z tego połączenia. Początek i ostatnie minuty były znakomite, ale w samym środku walki Swagger musiał ją prowadzić, i nie za bardzo sobie z tym zadaniem poradził, no bo wiadomo, że stary już Goldust nie będzie prowadził Swaggera. Końcówka już bardzo dobra, ale całość można ocenić mianem średniej walki ot - na tygodniówkę. Ode mnie ** i 1/2*

ME_065_Photo_05.jpg
ME_065_Photo_09.jpg

A teraz czas na divy, szczerze mówiąc walczy Aksana, a reszta jest nieważna, bo ta i tak wszystko popsuje...

Walka nr 2. Natalya & The Bella Twins vs Aksana & AJ Lee & Tamina

Zaczyna AJ Lee oraz Brie Bella i początek z lekka techniczny, bez wskazania na którąkolwiek z div. W końcu jednak Bellaska przerzuciła mistrzynię div przez siebie i założyła dźwignię na rękę, jednak wpadła na Headscissor. Brie się uwolniła, a niepostrzeżenie zmiany dokonała Nikki i powalił AJ Low Dropkickiem. Zmiana, i wchodzi... Aksana... Ta została łatwo sprowadzona do defensywy, i Bellaska dokonała zmiany. Wchodzi Natalya, która zaczęła od Roll Upu, jednak nie dało to pinu, więc mamy Sit - Out BodySlam. 2 count. Aksana dokonała zmiany z Taminą, i ta zdołała zaskoczyć Kanadyjkę serią kopnięć, i chociaż z szarżą w narożniku nie trafiła, to Natalya musiała zająć się AJ przez co Snuka powaliła ją Samoan Dropem. 2 count. Zmiana i wchodzi AJ, która również spróbowała pinu, ale ten dał tylko 1 count. Neckbreaker od AJ, również zwycięstwa nie dał, i zmiana z Aksaną. Ta spróbowała dźwigni na nogę, ale nic z tego, więc zmiana i wchodzi Tamina, która zaczęła od Suplexu. 2 count. W narożniku Kanadyjka zaskoczyła ją ciosem łokciem, a do tego Snuka nie trafiła z szarżą w narożniku i mamy zmianę, a do akcji wchodzi Nikki Bella. Bellaska zaczęła od Jumping Clotheslinu, a do tego miała Back Elbow, Hurricanranę, Dropkick, Running Corner Clothesline, oraz Bulldog! 2 count, bo AJ przerwała pin. Brie za karę wykonała jej X-Factor (Facebuster), ale tą Aksana powaliła Speinbusterem. Zbyt długo Aksana się jednak nie pocieszyła bo padła po Discuss Clotheslinie od Nataly'i, a ta z kolei padła po Big Boocie od Snuki! Zamieszanie wykorzystała Nikki, która zaaplikowała Taminie ładny Roll - Up. 3 count!

Zwyciężczynie - The Bella Twins & Natalya przez pin. Czas walki 6:30. Sama walka była bardzo przeciętna, natomiast bardzo pozytywna była końcówka, co jednak sprawia, ze całość wypadła tak jak każda walka div - przeciętnie. Ode mnie ** i 1/4*

ME_065_Photo_14.jpg
ME_065_Photo_19.jpg

I czas na walkę wieczoru. Nasz tancerz Fandango postara się poskromić ostatnio często przegrywającego Kofi KIngstona! Czekamy

Main Event: Fandango (w/Summer Rae) vs Kofi Kingston

Początek to bardzo techniczne zwarcie, w którym górował Kingston powalając rywala Headlock Takedownem. Dango odpowiedział Headscissor, a po chwili także Shoulderblockiem, jednak z Knee Dropem już nie trafił, i wpadł na Arm Drag - Takedown. Kingston zaskoczył wykonując rywalowi... Splash na rękę ; ). Czas na Key Lock, który jednak Dango ładnie obrócił na własny Key Lock. Po chwili Kingston zaskoczył rywala świetnym Dropkickiem, i Dango uciekł z ringu, gdzie Kingston postraszył go Suicide Dive. Fandango w akcie desperacji rzucił w rywala..koszulą, którą Kingston rzucił do fanów, a powracającego do ringu tancerza wyrzucił z ringu i przeskakując na drugą linę od zewnątrz wykonał świetny Springboard Forearam!



 

Po przerwie Tancerz nie trafił z szarżą w narożniku i wpadł na Arm - Drag Takedown, i chociaż udało mu się powalić Kingstona, to z Knee Dropem już nie trafił, i wpadł na Arm - Drag Takedown. Dango uwolnił się i zapiął Key Lock, ale Kingston ładnie skontrował Arm Dragiem, dorzucając cios kolanem. 2 count. Kingston szykował kolejną akcję, ale wpadł na Back Elbow, i Kofi wypadł na krawędź ringu, a tam Tancerz posłał go Irish Weepem w narożnik i Kofi przywitał się z podłogą. Poza ringiem Dango wbił rywala w krawędź ringu, a jego rękę w schodki. Już w ringu mamy Key Lock od Dango do którego dorzucił Back Body Drop i Knee Drop w rękę rywala. Czas na dźwignię na rękę, a po chwili kolejny Knee Drop w nią. Dango nie zwalniał tempa i obił Kingstona Irish Weepem o narożnik, ale to przyniosło zaledwie 1 count. Dźwignia od Fandango, a z trybun słyszymy 'You Can't Wrestle' (chyba drobna przesada). Kofi z dźwigni szybko się uwolnił i zaaplikował rywalowi świetny Springboard Corner Dropkick z drugiej liny! Kofi ruszył z dwoma Chopami, ale z Jumping Clotheslinem już nie trafił i Tancerz powalił go kopnięciem. On jednak również ze swoją akcją nie trafił i Kingston zaskoczył go Roll- Upem. 1..2..! Nie ma! Kolejne dwie próby Roll - Upu również pinu nie dały i w końcu to Fandango wykonał tą akcję, ale ta także pinu nie dała, jednak Kingston zaskoczył go SOS! Z szarżą w narożniku Kofi nie trafił, ale udało mu się zaskoczyć rywala Double Ax Handle z narożnika! Do tego Boom Drop, i szykowało się Trouble In Paradise, jednak Fandango wyśmienicie skontrował na Enzuigiri! 2 count! Tancerz ruszył z szarżą w narożniku, ale Kingston zaskoczył go tam Leaping Kickiem! Kofi wszedł na narożnik, ale został podcięty, i choć Kingston zrzucił z niego rywala, to ten wrócił z Supermen's Punchem. Szykował się Superplex, jednak Kingston skontrował na Front Suplex z narożnika! Kingston chciał ruszyć z dalszą akcją, jednak jego uwagę odwróciła Summer i Dango zdołał go podciąć. Wydawało się, że będzie Superplex, ale ostatecznie Dango wykonał fenomenalny Springboard Front Sit-Out Suplex z narożnika! Do tego Diving Leg Drop i mamy 3 count!

Zwycięzca - Fandango przez pin. Czas walki 14:38. Naprawdę dobra walka. Mieliśmy dość spory przestój po przerwie reklamowej, ale przed nią było dobrze, a końcówka już naprawdę świetna. Ode mnie *** i dobre zakończenie show

ME_065_Photo_30.jpg
ME_065_Photo_31.jpg

Podsumowując - Dzisiejszy epizod ME miał poziom podobny co zeszłotygodniowy. Przeciętna pierwsza, bardzo przeciętna druga i dobra trzecia walka dają tak naprawdę dość przeciętny epizod tej tygodniówki. Ode mnie za dziś ** i 1/2*.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...