Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2014 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

ROYAL RUMBLE CZAS ZACZĄĆ! ZAPNIJMY WIĘC PASY.

f46204.jpg :v

Co tu dużo mówić jedynym pozytywem był sam Royal Rumble match i nie mam na myśli zwycięzcy, który k***a jest do zarzygania... No niestety ale ujebanie Bryana w openerze nie było zbyt mądre choć można z tego wysnuć dalej idące wnioski... Sama walka zła nie była, nie było zamulania i mimo że długo nie powalczyli to mogło się to podobać jak na opener (bryan w openerze :v). Dalej dostajemy coś czego dalej nie rozumiem, nawet dobrze nie wiem kiedy się zaczęła ta walka ale sądzę że wtedy jak byk strzelił laserowi w ryło i ten był w narni, kończy się na tym że MATCH trwa z 3 minuty i widzimy w nim aż JEDNĄ AKCJĘ i jest to F5 i koniec, potem Lesnar go okłada i liczyłem tutaj na jakąś reakcję jakiegoś randoma pokroju trufla czy innego jobbera no ale nic, pobił go, pobił, rzucił sobie krzesłem i na koniec mam niedosyt bo lesnar nie krzyknął swoim głosikiem sprzed mutacji :/ . Czekam sobie czekam i wielkie zaskoczenie teraz Cena vs. Orton a nie Royal Rumble match. Sama walka mocno średnia ale takim chłopkom co na extreme oglądają rasslin', niemniej było i tak mile zaskoczony niewielką ilością przestojów, które i tak długie nie były i ten Cena wykonujący RKO to marzenie za dzieciaka hehe. Potem Royal Rumble match i mówiłem że Romek namiesza i prawie się udało, nie mówię że jestem jakiś zawiedziony że nie wygrał czy coś bo dla niego przy wcześnie żeby o takich rzeczach myśleć, jednak brak bryana to trochę smutek bo wiadomo że nienaganny jest w ringu. Cieszy długa obecność Cesaro bo jak dla mnie to zawodnik ze wszystkimi atutami na mistrza i pojawił mi się uśmiech jak usłyszałem jak ludki zareagowali na zigglera i może w jego sprawie się coś ruszy w końcu w dobrą stronę bo myślę pokory się nauczył. Ogólnie nie było źle bo jak Karol powiedział przestojów nie było i ciągle się coś działo a za ten impuls odpowiadali od początku Punk i potem Romek z tarczy. Jak na pierwsze PPV w roku było bardzo dobrze i ocenię ją solidnie 5/10.

Ps. Kane dobra rzeźba, łap okejke :thumb:

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • Anonymus

    2

  • kali

    2

  • Clown.

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ehhhh, minęło RR które może nie zawiodło na całej linii, ale nie było bliskie ideałowi. Pre-Show było całkiem całkiem, fajnie, że zmienili się właściciele pasów, tylko czemu dziadkowie? Dalej mieliśmy historyczny moment. Wyatt dał dobrą walkę, k***a ewenement.

Następnie "pojedynek" Lesnara i Showa. Fajnie, że jakoś wybrnęli z tego, że walka miała być wolna. I nie była. Chociaż i tak była słaba, lol.

Następnie Jasiu kontra Robaczek. Wszyscy wiedzieli, że Orton wygra, ale czasem miałem wrażenie, że to już koniec, że to jednak Cena, a tu taki wuj. Podkradanie finisherów podobało mi się tylko wtedy, kiedy Orton wykonał AA, bo było do przewidzenia, że Cena podkradnie RKO.

RR Match nie był jakiś do dupy, ale ostatnia trójka wkurzyła całe WWE Universe. Ponadto już przy numerze chyba 26 wiedziałem, że Bryana nie będzie. Bo było wiadome, że będzie Batista, że będzie Rey, że Będzie Del Rio, że będzie duże E. Miałem cień nadziei, że to jednak Reigns wygra, a tu taki wuj, Batista wykonał dupnego Speara i wygrywa, ehh.

Cyferkami oceniam 3/10.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...