Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2014 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Royal Rumble



Royal_Rumble_2014_poster.jpg

26 Stycznia 2014



Pittsburgh, Pennsylvania; Consol Energy Center

Promo:

http://www.youtube.com/watch?v=YAFX_mJPga8

Theme song:

Oficjalna karta

30-Man Royal Rumble Match



rumble2013_preview_pic.jpg

:arrow: Batista, Alberto Del Rio, Big E Langston, The Miz, R-Truth, Xavier Woods, Kofi Kingston, Cody Rhodes, Goldust, Rey Mysterio, Fandango, CM Punk, The Shield, Luke Harper, Erick Rowan, Damien Sandow, Jimmy Uso, Jey Uso, Ryback, Titus O'Neil, Darren Young, Jack Swagger, Antonio Cesaro

WWE World Heavyweight Championship



Single Match

20131230_EP_LIGHT_RR-MATCHES_CENAORTON_C-HOMEPAGE.jpg

John Cena vs. Randy Orton ©

:arrow: Zwycięzca tylko przez przypięcie lub submission.

Single Match



20140108_EP_LIGHT_RR-MATCHES_bigshow-brock_C-homepage.jpg

Big Show vs. Brock Lesnar

Single Match



20140117_EP_LIGHT_RR-MATCHES_braybryan_C-homepage.jpg

Daniel Bryan vs. Bray Wyatt
  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • Anonymus

    2

  • kali

    2

  • Clown.

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na razie tylko jest Royal Rumble Match, ale na pewno dojdą jeszcze 3-4 walki do karty. Stawiam, że dostaniemy odgrzewany kotlecik w postaci walki albo Randy Orton vs John Cena, albo Randy Orton vs Daniel Bryan, albo jeszcze lepiej Randy Orton vs John Cena vs Daniel Bryan o pas WWE World Heavyweight Championship. Boję się, że znowu dostaniemy jakąś walkę z niczego na samej gali. Orton pewnie będzie miał pas do Wrestlemanii, a tam mam przynajmniej taką nadzieję zmierzy się z CM Punkiem, który wygra Royal Rumble Match. Potem jeszcze z miesiąc może dwa będą feudować o pas, ale za każdym razem będzie wygrywał Punk. Cenie naszczęście (chociaż obecnie z kreatywnymi nigdy nic nie wiadomo) nie dadzą wygrać Royal Rumble, Bryanowi pewnie też nie dadzą tego title shota, chociaż według mnie bliżej on jest wygrania walki niż Cena. To tyle na razie ode mnie, trzeba było trochę tą dyskusję rozkręcić.

SORRY ABOUT YOUR DAMN LUCKY

  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja tak troche z dupy strzele. Naprawde marzy mi sie powrót Batisty na RR który oczywiscie wygrywa i rozpoczyna piekny feud na lini Batista vs Orton vs HHH. Troche to odgrzewane jak ktos napisał ale tu jest moc i tu sie da to oglądac. W sumie w samym Royal Rumble Matchu nie widze kogos kto mógłby wygrac i poprowadzic dobry program z Ortonem do WMXXX, bo wątpie żeby chcieli zabrac pasy Viperowi przed WM. Co do samej gali pewnie dostaniemy jeszcze walke o pasy TT i moze jakis IC match. Narazie mało :D

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do gali już w sumie nie tak daleko więc nie co można powiedzieć.

Najpierw skomentuje walkę 30 RR gdzie naprawdę może być bardzo ciekawie, wraca Sheamus i Batista a także możliwe że wróci John Morrison ! Po za tym w walce dużą rolę ma odegrać Roman Reigns chodź za pewnie nie wygra to słyszałem że znajdzie się w najlepszej 4. Planowane jest także pobić rekord Kane jeśli chodzi o wyeliminowanych zawodników i ma go pobić Big E ! Tak po za tym będzie Bryan, Punk i wielu innych więc na walkę czekam z niecierpliwością. Co do zwycięzcy to mam swoje 3 typy : Sheamus, Batista, Daniel Bryan chodź wydaje mi się że to ten pierwszy powracający po długiej przerwie Rudy zgarnie zwycięstwo i tym samym pojedzie na WM XXX walczyć o pas. Na początku stawiałem na Punka ale teraz widać że plany się co do niego zmieniły. Zaś Batista myślę że aż takiego pushu na dzień dobry nie dostanie.

Cena i Orton czyli powtórka niezłej walki z TLC jeśli zostanie dodana tutaj stypulacja to walka może być naprawdę niezła ale bez niej jakoś fajerwerków wydaje mi się że nie zobaczymy. Oczywiście tutaj zwycięzca jest znany czyli Randy Orton obecny mistrz. Co do samego feudu to naprawdę nieźle się on prezentuje, teraz na ostatnim RAW to pobicie przez Ortona ojca Cena ! Takich momentów dawno się nie oglądało w federacji. Po za tym ciekawe czy Corporation coś odegra czy nie będą się mieszać jak na TLC i po walce tylko pogratulują. Tak jak mówiłem wcześniej zwycięzca Orton i wystarczy dodać stypulacje i walka będzie dobra.

No i jak na razie ostatnia walka w karcie czyli Brock Lesnar i Big Show ! Starcie dużych chłopów ale oczywiście tutaj nie ma wątpliwości że wygra Brock bo trzeba go podbudować do WM XXX bo zbliża się jego walka z Takerem. Co do samej walki to nie będzie ona dobra ale na pewno nikt na niej nie uśnie bo jest Brock a tu już polepsza sytuacje. Na początku byłem pewny że jednak to Mark zmierzy się z Brockiem na RR a tu proszę, cóż wydaje mi się że federacja lepiej zrobiła że postawiła na Big Showa. Za pewne do walki nie zostanie dodana żadna stypulacja a szkoda bo dać im stypulacje No Holds Barred i mamy naprawdę dobry pojedynek.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Karta wygląda dość imponująco. Mam nadzieje, że walki będą na odpowiednim poziomie i nie dostaniemy takiej kaszany jak w roku 2013 lub 2012.

WWE World Heavyweight Championship: Ciesze się, że to ostatnia walka tej dwójki mam nadzieje, że nie zobaczymy ich kolejnego starcia na Elimnation Chamber. Dobrze, że nie ciągną tego feud aż do WrestleManii 30. Obecnie chcą zrobić z Randy'ego potwora, ale jakoś, im to nie wychodzi chcą przywrócić jego wizerunek z roku 2007, kiedy to kopał starego Cena po głowie, jednak teraz to teraz i jego dawny wizerunek nie powróci z roku na rok jest starszy i nie będzie skakał w ringu jak dawny młody Orton, który wszystkich kopał po czaszkach. Podobnie jest z Cena powiew bohatera w, nim się wyczerpuje, ale w segmentach idzie go jeszcze oglądać, to jest najważniejsze. Walka zajmie jakieś 20 min. nie zdziwię się, jeżeli będzie tu interwencja nawet Brocka Lesnara, który nie umożliwi Cena wygrania pasa World Heavyweight Championship. Na obecną chwilę widzę takie coś zbliża się Elimination Chamber, więc Authority wepchną wszystkie czołowe gwiazdy do komory nawet z Brockiem Lesnar'em najprawdopodobniej skład walki będzie wyglądał o tak CM Punk vs Randy Orton vs Brock Lesnar vs John Cena vs Daniel Bryan vs Batista i tutaj wchodzi taka opcja Brock Lesnar zgarnia pas i leci na WrestleManie, jeżeli pokona tych wszystkich zawodników, to będzie oznaczać jedno Authority widzi w, nim nową perełkę federacji i będą mu chuchać w dupę. Co do zwycięscy Royal Rumble Matchu to poniżej.

Typ: Randy Orton

Big Show vs. Brock Lesnar: Podajże będzie to Rematch z roku 2003 tą walkę chyba wygrał Big Show nie pamiętam już, bo kiedyś oglądałem tą walkę ale było to już dawno, dawno temu. Tu niemal pewne, że ta walka ma tylko podłożę do wypromowania Brock'a na ostrego sukinsyna, który miota każdym jestem niemal pewny, że zniszczy Big Show'a na Royal Rumble wykonując na, nim F5 powtarzając ten Historyczyny wyczyn co kilka lat temu na Smackdown. Tutaj tylko ta walka ma podłoże wypromowania Brocka nic po za tym. No najwyżej w tej walce możemy dostrzec powrót Deadmana, ale i tak nie jestem przekonany, że to właśnie Brock będzie przeciwnikiem Deadmana niestety nie przekonuje mnie. Po prosty Big Show podłoży się Brock'owi i tyle :)

Typ:Brock Lesnar

Royal Rumble Match: Mój ulubiony match, więc trochę się rozpiszę. Pierw zacznę od powrotów kilka bym tutaj widział oczywiście mój pierwszy typ, to nikt inny jak Sheamus, który już zapowiedział, że zjawi się w Royal Rumble Matchu oby go nie wygrał, bo się załamie kolejna osoba, który może wrócić, to Evan Bourne, który nie tak dawno zapowiedział na Twitterze, że czuje się w pełni sił i niebawem powróci do ringu kolejna osoba, to MVP, który zapowiedział, że być może powróci do WWE, kolejny najpewniejszy powrót to, Chrisa Jericho byłoby fajnie jakby powrócił jednak nie widzę dla niego żadnego ciekawego programu na WrestleManie. Kolejna osoba, to Goldberg do jego powrotu za bardzo nie jestem przekonany, jeżeli dogadał się z WWE to być może powróci, chociaż na walkę z Roman Reigns'em, bo widowisko i emocje byłby całkiem całkiem Spear kontra Spear, jednak na powrót Bill'ego się nie napalam. Tutaj największym celem będzie CM Punk Authority będą robić wszystko, żeby ten go nie wygrał z pewnością ujrzymy tu interwencje Kane, New Age Outlaws jaki samego Triple H'a i z pewnością ten match zapoczątkuje nam otwartą drogę do Main Eventu WrestleMani 30. Z pewnością w tym matchu dojdzie do rozłamu The Shield, bo każdy z nich będzie chciał wygrać Royal Rumble Match za wszelką cenę. Kto może wygrać RR Match? Na pewno tego matchu nie wygra CM Punk tego jestem pewny moje typy to Brock Lesnar lub Batista nawet Daniel Bryan, bo podobno zarząd zaczął go brać na poważnie i kierują go w stronę Cena z tego co wiem to nawet zwrócili koszt pieniędzy publiczności, bo Daniel Bryan się nie pojawił a robili to zawsze, gdy Cena się nie pojawiał. Moim zdaniem zwycięzcom zostanie Batista jego powrót jest ostro promowany i ma, to być jego ostatnie 2 lata kariery w WWE, więc z pewnością dostanie szansę na pas WHC.

Typ: Batista

Powroty:

- Sheamus

- Evan Bourne

- Chris Jericho


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już za kilka godzin Royal Rumble! Jedna z moich ulubionych gal ;)

Karta nie jest aż taka zła. Mogła być gorsza rewanż pomiędzy Ortonem, a Ceną. Walka Brocka z Big Showem finałowe starcie Bryana z Wyatt'em. Gala zapowiada się dość imponując pod jednym względem nie wiadomo kto wygra Royal Rumble Match w tym roku jest to wielka nie wiadoma może, to być CM Punk, Brock Lesnar, Batista, Sheamus, a nawet jakaś niespodziewana osoba typu: Roman Reigns, Kofi Kingston ( tu pojechałem, ale dziwi mnie wygrana pomiędzy nim, a Ortonem). Co do powrotów, to poniżej. W końcu dziś rozpoczyna się Road to WrestleMania!!!! :$

Kick Off Tag Team Championship: Wszyscy narzekają, że New Age Outlaws takie staruchy i nie powinni wygrać pasów. Moim zdaniem jest w tym trochę racji, bo patrzcie dziś sobie z nudów obejrzałem walkę Hunico & Camacho vs Conor Brian and Rick Victor o pasy Tag Team i muszę stwierdzić, że mekyskanie mają wielki talent są bardzo szybcy w ringu i mają mieszany styl walki. Teraz obecnie Hunico jest wcielony w postać Sin Cary, ale nie na długo, bo prawdziwi Sin Cara zaczyna bruździć w sumie mi już Sin Cara tak nie podchodzi, chociaż zbiera jakiś tam pop, ale na miejscu WWE porzuciłbym tą postać i sprowadził bym Kalisto aka Del Sol ma on świetny kontakt z publicznością jego wejście jest elektryzujące jest wyśmienity w ringu świetnie szprecha po angielsku oby tego nie zepsuli, a będzie z niego czołowy Luchiador w WWE. Dobra teraz wróćmy do tematu pasów i dzisiejszej walki, jeżeli New Age Outlaws zdobędą pasy na dzisiejszym Royal Rumble nie wkurzę się ani się nie obrażę będzie mi, to po prostu obojetne. Po prostu obecnie oprócz Cody'ego i Goldusta i The Usos nie ma żadnych solidnych tag teamów w WWE. Hunico i Camacho wolą szlajać się po NXT, a byłby, to solidny Tag Team i mogliby podnieść diwizje na duchu. Victor i Conor mogli, by w końcu zadebiutować. Rodzinkę Wyattów odsuwają od pasów. Więc zdobycie pasów na rzecz New Age Outlaws nie będzie mega zdziwieniem, jeżeli mają być wplątani w obecny feud pomiędzy Corporation, a CM Punkiem. Co do walki będzie ona w miarę w miarę na ostatnim Smackdown dobrze dogadywali się w ringu. Czy dojdzie do rozłamu Brothers Rhodes nie sądzę nie w tym matchu. Walka zajmie gdzieś na oko 10 min.

Mój Typ: New Age Outlaws.

Bray Wyatt vs Daniel Bryan: Szkoda, że to nie Steel Cage Match tam, gdzie Bryan zniszczył Wyatta tam powinno się to odbyć, czyli w klatce. Jest niemal pewny, że zainterweniują tutaj Erick Rowan i Luke Harper mam nadzieje, że to nie wpłynie na wynik pojedynku i, że ta dwójka nie wejdzie i nie skopie Bryana przy samym starcie. Liczę na dobry match gdzieś na oko powinien zajmować 15 min lub i mniej, jeżeli odbędzie się w klatce może dorzucą do tej walki stypulacje to na oko 15 min i będzie okej. Ta walka jest tylko po to, żeby przyćmić obecność Daniela Bryana w Royal Rumble Matchu. Mam nadzieje, że ta walka będzie czysta i, że to będzie ich już ostatnia walka i, że zakończą ten feud. Co dalej z Wyatt'em uważam, że może się uczepić Cena lub zacznie polować na kogoś innego może na jakąś legendą? Na Ultimate Warriora? To, by było coś chętnie zobaczyłbym takie starcie, jednak jest to wątpliwe na obecną chwile. Daniel Bryan po tej walce ruszy w stronę Main Eventu lubwalka z Sheamus'em, ale żeby, to Rudy był tym złym a Bryan tym dobrym. Walka zajmie na oko 10 min lub 15 i z pewnością interwencja rodzinki jest tu nieunikniona.

Mój Typ: Daniel Bryan.

John Cena vs Randy Orton Championship Match: Typowy rewanż, a zwycięzcą zostanie nikt inny jak Randall Keith Orton. Modle się tylko, żeby to Cena nie zgarnął pasa, ale, jeżeli ma go zgarnąć i to ma być jego podbudowa do walki z The Undertakerem, to jestem na tak. Gdzie nie gdzie czytałem komentarze typu " Orton wygra przez DQ, bo Cena nie może być pinowany" takie typu komentarze dobijają mnie prosto w glebę. Przecież 2007/08/09 Randall pinował Cena normalnie jak nie w Hell in, a Cell Matchu, to w Single Matchu, więc takie typu komenatrze nie są przemyślane. Możliwe, że będzie interwencja Brocka Lesnara, ale na mistrza WHC lub przeszkodzi Cena wygraniu pasa. Ciekawi mnie jedno ta osoba w tym samochodzie na RAW może ta osoba pomoże wygrać Orton'owi? przekonamy się uważam, że to może być powrót Boba Ortona Randy jest teraz taką cipeczką jak za czasów Legend Killer wiec powrót ojca nie byłby taki zły dla biznesu. Walka zajmie gdzieś na oko 20 min będzie, to szybki prosty match, a końcówka walki będzie jakaś zaskakująca, moim zdaniem.

Mój typ: Randy Orton lub John Cena przez DQ.

Big Show vs Brock Lesnar: Mam nadzieje, że to będzie ostry match i, że ujrzymy krew raz na ruski rok może się coś zdarzyć. Być może Brock Lesnar powtórzy swój wyczyny i wykona F5 Big Showi!, bo raczej ringu nie załamią. Liczę na to, że walka potrwa nie całe 17 min i panowie pokażą troszkę brutalności trochę krwi nie zaszkodzi niech nie przesadzają i tak nie ma planów dla Big Showa wiec może trochę krwi wylać na matę. Nie liczę na powrót Undertakera i na jego atak, który spowoduje feud na lini Brock kontra Taker. Po prostu Brock, to nie jest idealny rywal dla The Undertaker ciągle mam nadzieje, że będzie, nim Sting. Big Show może dostanie jakiś tam leciutki program na WrestleManie uboku jakieś legendy, to tyle. Któryś z nich wbije w royal Rumble Matchu i za pewnie będzie, to Brock Lesnar, który jest moim faworytem do zwycięstwa w RR matchu. Tutaj jest niemal pewne, że Big Show ulegnie i przegra, bo przez cały feud był górą.

Royal Rumble Match: No i długo wyczekiwany Royal Rumble Match, w którym wszystkie opcje są dozwolone jest to wielka okazja dla Mid - Carder'ów i Main Eventerów. Nie, którzy piszą, że walkę może wygrać Batista ja sam tak na początku myślałem, ale to jest za proste. CM Punk w chodzi jako pierwszy, jeżeli wygra, to będzie cud i będzie, to 3 zawodnik który wygrał jako ten z pierwszym numerkiem. Kolejna to osoba, to Daniel Bryan tak wierzę w to, że Daniel wygra, jednak też nie jestem do końca pewny, gdzie nie, gdzie piszą, że nie wystąpi w RR matchu aż niespodziewanie wbije i jeszcze wygra, więc stawiam go na drugim miejscu. Nie, którzy piszą, że to może być ktoś z mid - cardu Reigns, Kingston no też może być, ale dopiero na drugi rok. Większość obstawia silny, im back Sheamus i wygranie RR Matchu NIE TYLKO NIE TO! jest to dość możliwe. Ostatnia osoba, to Brock Lesnar! Jeżeli już się napala tak na tego title-shota, to może akurat wbije z numerkiem 30 i wygra? Oby! Fajnie, by było jak, by wygrał i to już drugi raz, raz 2003 roku, a teraz 2014 i Brock jedzie po pas na WrestleManie wygrywa go, a później traci go na rzecz Bryana na Extreme Rule Bryan pokonuje największego terminatora w WWE i mamy Big Baby Face w WWE. Co do powrotów, to z pewnością powróci Kevin Nash, Evan możliwe, że zobaczymy jakiegoś shoockera oby. NXT? liczę tutaj w końcu na debiut Gravesa oby, oby czas najwyższy najwyżej Sami Zyan, ale on ma kontuzje.

Typ: Brock Lesnar ewentualnie Daniel Bryan.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Karta się już raczej nie zmieni i na Royal Rumble dostaniemy 5 walk

KickOff - WM'ka się zbliża i mówi się o tym, że ma się tam odbyć właśnie walka brat vs brat. Ci panowie już walczyli raz i wygrali NAO tylko, że walka nie była o tytuły. Jak dobrze wiadomo prawie zawsze jest tak w marnych feudach, że pierwszą walkę trzymający tytuł/y bronią natomiast kolejną już dostają wpierdol. Myślę, że to się może trochę przedłużyć i na RR pasy obronią mistrzowie a na EC już przejmą staruchy. Cody & Goldust kręcili dobre walki ale tylko walki były dobre :P Szkoda tylko, że pretendentami nie zostali np. amerykanie, którzy zasługują na push a dali szansę marnej ekipie, która swoje pięć minut już dawno temu wykorzystała lub powinna była wykorzystać.

Bryan/Bray - Panowie dostaną pewnie jakieś 10 minut i walka może nie będzie takim gównem. Tutaj raczej nie ma wątpliwości, że walkę wygra Bray Wyatt bo w końcu go jako tako push***ją :P

Lesnar/Show - Ten pojedynek ratowałoby dodanie jakieś stypulacji, ale zapewne panowie jeszcze wejdą do RR matchu więc odpada. Walka będzie wolna i słaba, ale tu na pewno wygra Lesnar.

Cena/Orton - Tak jak wyżej. Panowie walczyć nie potrafią i nic tego nie zmieni. Dostaniemy bardzo słabą walkę i w sumie też marną podbudowę :P Orton obroni pas, bo głupotą byłoby odbierać pas mistrzowi, który wygrał 'historyczną' walkę i panował tylko miesiąc :P

RR Match - Sporo się o tym mówiło i sporo mówiło się o tym, że tą walkę ma wygrać Batista. Mówiąc szczerze jakoś kompletnie nie interesuje mnie kto to wygra. Panowanie Ortona jest słabe i generalnie jakby Batista to wygrał to nie byłoby zaskoczenia żadnego. Myślałem też o Punku i o Romku. Tylko tak sobie pomyślałem, że Punk z programem o główny pas nie ma na chwilę obecną nic wspólnego i nie sądzę żeby władze dały mu szansę bo panował przecież przed chwilą. Jeżeli chodzi o Romka to na pewno jest to dobry moment na przejście turnu, ale czy widzę w nim zwycięzce RR? Nie wiem czy Vince zaufałby mu na tyle żeby posyłał go na WM"30" i to jeszcze w walce wieczoru zapewne (mimo że jest to kuzyna Rock'a). Z drugiej za to strony byłby to chyba idealny push :D Może pasa na WM by nie wygrał, ale zawsze to jakaś promocja walczyć w walce wieczoru na jubileuszowej WM. Tak czy siak na dzień dzisiejszy obstawiam Dave'a :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kick Off raczej należał do udanych. Wiele razy dostawaliśmy gorsze walki od tej, w dodatku po obsadzie, w której tylko Cody'emu zginają się kolana nie można było zbyt wiele oczekiwać, a mimo to nie zanudzili nas. Przejęcie pasów przez Outlawsów zrozumiałe, po heel turnie z udziałem Punka dostali się do tej walki i na chwilę przejeli pasy od braci, którzy pociagną feud do WM, nic cięzkiego i niestety ale ciekawego chyba też. Reakcja publiki na NAO troche dziwna, ich samo zachowanie też, jakby znów wrócili do roli face'ów mimo, że zostawili ostatnio na pastwę losu wielkiego face'a. Myslę, ze niedługo do pasów dorwą się Usosi, może dopiero na WM, a może juz dziś na Raw, wariantów jest pare.

Potem chyba walka Braya i Bryanem? W każdym razie mnie dalej podoba się styl walki Wyatta, te jego psychiczne zachowania, dla mnie buduje to dobrą atmosferę walki i tylko podgrzewa emocje. Bryan jak zawsze mocno zabookowany w ringu pokazał swoje, ale wynik walki mocno mnie zdziwił. Nie sądziłem, że Daniel po odłączeniu od rodzinki tak szybko poniesie porażkę na PPV. W dodatku po jego porażce pomyślałem sobie "Spoko, dwóch walk na gali wygrać nie może (dla debili czyt. Royal Rumble)", a tu nawet go w RRM nie było. Dziwnie.

Lesnar z Showem i w sumie to chyba WWE rozwiązało to najlepiej jak mogło. Walka by ssała na potęgę, a tak podbudowali tym atakiem groźną pozycję Lesnara, a i poobijanie Showa jakoś przed WM nie jest ważne, nie odegra on żadnej ciekawej roli. Lesnar musiał to wygrać, co prawda myślałem, że przez Kimurę, ale dobrze i tak. Dziwiło to, że Brock zaraz po gongu chciał walić Showa krzesłem, a KO Punch w sumie fajnie podbudował emocje, bo SHow ze straconej pozycji wyprowadził finisher. Wybrneli z tej słabo zapowiadajacej się w karcie walki.

WWE Championship Match nie porwał, dobra akcja z tym AA od Ortona, w miarę dawno tego nie było, więc serio spoko, ale wiadome było, że Janusz mu sie RKO odpłaci, przecież żołnierzyk nie może być gorszy... Walka praktycznie bez historii, ale to uderzenie sędziego jest oklepane jak zawsze, serio, kto bookuje taką głupotę. Potem wpadają Wyatty i w sumie to jakby cena miał wypromowac Braya nie byłoby złe, jednak na drodze do WM, Janusz zajmnie się dużo poważniejszymi celami jak Undertakery, Lesnary, Stingi, Goldbergi, Gilbergi i inne Hornswoggle.

Royal Rumble Match! Wielki Royal Rumble Match! ch***jnia jakich mało... Serio, gdybym wiedział, że w tej walce będzie tak wiele beznadziejnych nazwisk i, że nie wróci ZADNA gwiazda godna uwagi, to bym nie zarywał nocki na oglądanie tego szajsu. Te powroty to nie wiem kogo miały porwać. JBL, Nash, Sheamus... Really? Ten ostatni dosyć długo wytrwał, ale dzięki temu tylko mnie utwierdził w przekonaniu, że wcale mi go nie brakowało. Siedząc na kanapie i ogladając walkę pomyślałem sobie, że w tym roku dobrze ukryli powracające gwiazdy, nie było praktycznie spekulacji, że kogos widziano na lotnisku czy coś. Ale mam już odpowiedź czemu takich spekulacji nie było. Bo nie było powrotów!!! Balonik był mocno pompowany, a z wejściem 30 numeru, którym był Mysterio miałem ochotę zrobić to co publika, czyli zacząć gwizdać. Nie na biednego Ryjka, bo szczerze mówiąc, to kogo on obchodził w tej walce, ale na to, jak WWE postarało się nie ściągając gwiazd do tej walki. Na plus? Debiut Ruseva. Facet jest mocno ubity, a w ringu skacze i porusza się jak mało kto, może zrobić sporą karierę, chociaż jego debiut też zaskoczeniem nie był. Pare fajnych programów się zaczęło, wyrzucenie Punka przez Kane'a, ciekawe jak poprowadzą im to do WM i czy dostaniemy HHH-Punk? Rozpad Shield, rozpad Rhodes Brothers, nawet ringowo walka nie wyglądała źle, Shield długi czas dobrze to ciagneli, no ale co z tego, skoro fani z hali wyszli zawiedzeni, a ja żałuję 3,5 godziny z mojego życia? Masakra. Jeszcze zwycięsca, bez żadnej niespodzianki, którego każdy oczekiwał, ale większość nie chciała w to uwierzyć. Batista. Feud z Ortonem, może dokoptują do tego jakoś Flaira, który w studiu już wytypował Animala na wygranego tej walki, podłoże ze starych lat, nic nowego, ciekawego - co gwarantowałaby wygrana Reignsa.

Największym w ch***j mega wielkim plusem tej gali była publika. Gwizdy na Batistę, po wejściu numeru 20, pop dla Reignsa, zero reakcji na gwiazdy typu Orton czy Cena i Booooooooooooooooooooooring podczas ich walki. To tylko niewiele aspektów, za które fani WWE zgromadzeni na hali wbiją mi się w pamieć i niejako podnieśli swoim zachowaniem ocenę gali, bo siedząc przed kompem czułem, że wyrażają dokładnie takie same emocje jakie ja odczuwam. Serio propsy, bo jest za co. Jak to się czesto pisze, gali nie oceniam, żeby nie zniechęcać :lol

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kick Off - Trzeba przyznać że dobrze wypadł, walka miała dobre tempo i kilka dobrych akcji z lin. Mi osobiście się podobała ale nie rozumiem decyzji WWE żeby odbierać pasy tak dobremu tag teamie. Jeszcze do tego dochodzi walka pomiędzy nimi na WM XXX która już raczej jest pewna. Reakcja publiczności na zwycięstwo NAO mnie zaskoczyło, fanom się bardzo podobało że to oni mają pasy. Teraz gdy tag team braci się rozpadnie, myślę że wokół pasów będą się kręcić The Usos. Może wreszcie uda im się je zdobyć.

Bray Waytt vs Daniel Bryan - Bardzo pozytywna walka, na pewno nie spodziewałem się że wygra Bray. Po za tym momenty w walce były bardzo dobre, dobre tempo i technika Bryana zrobiła z niej super walkę. Bray także bardzo dobrze w ringu, nie nudził mnie nawet przez minutę. Co tu jeszcze można powiedzieć a tak zachowanie Waytta podczas walki także świetne, podbudowało ją i wprowadziło świetną atmosferę. Wygląda na to że to koniec ich feudu.

Show vs Lesnar - Większej tragedii nie widziałem. Wiadomo że walka by ssała ale wolałbym już zobaczyć kilka minut walki niż dominacje Brocka i nawalanie Showa krzesłami. Jedynie co było fajne to KO od Big Showa takie niespodziewane ale na nie wiele się zdało. Mogli lepiej z tego wybrnąć, przynajmniej według mnie.

WWE World Heavyweight Match - Kolejny raz nuda, znaczy fajnie że panowie zaczęli się wymieniać swoimi finisherami bo to mogło się nawet podobać. Chodź po za tym walka strasznie nudna chodź zakończenie mnie bardzo zaskoczyło. Pojawienie się Wayttów i całkowite zniszczenie Ceny w ringu po walce. Czyli walka Waytta i Cena na WM XXX wydaje się bardzo prawdopodobna. Ciekawe co dalej bo ten feud zapowiada się nieźle.

30 Man RR Match - Zawiodłem się, najpierw dostaliśmy kilka powrotów typu Nash, JBL czy Rusev. Ogólnie co do powrotów to szkoda gadać a no i Sheamus ale także większej roli nie odegrał ale długo wytrzymał. Na pewno utkwi mi w pamięci moment gdy Rusev okłada Kofiego a ten nadal nie jest na ziemi. Potem nie wiem jak utrzymał równowagę i do tego jeszcze ten skok i z powrotem na ringu ! To mi się naprawdę podobało ale to by było chyba na tyle. Cóż fajnie że Roman pobił rekord eliminacji to dobre na sam początek pushu po za tym zawodnik ma już dużo fanów. Rozpad The Shield był wiadomy po segmencie jaki dostaliśmy podczas gali. Kolejny rozpad czyli Bracia Rhodes. Zwycięzca mnie nie zdziwił, wiedziałem że musi on to wygrać. Najlepsze na tej gali : Bez wątpienia reakcje publiczności, świetnie się spisali i gdyby nie oni to gala była by dnem a tak jeszcze uszła. Bardzo podobał mi się moment gdy zaczęli krzyczeć Cena Sucks ! Publika świetna ale sama gala mnie zawiodła gdybym wiedział że tak będzie to poszedłbym spać.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja się odniosę tylko i wyłącznie do RR matchu, bo tylko tę walkę oglądałem (w sumie oglądaliśmy z bratem) w całości. Połowy rzeczy, o których chce wspomnieć, pewnie i tak zapomnę, ale spróbuję jak najmniej. Cóż, kolejny rok mało gwiazdorski, ewidentnie brakuje fajnych nazwisk, nie ogląda się tej gali z taką podjarą jak kiedyś. Kompletnie niezrozumiałe decyzje dotyczące doboru zawodników według mnie. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby przegrani z pozostałych walk na gali pojawili się w rr matchu. Zamiast tego dostajemy takie perełki jak byczek, dziadek Nash czy jakiś kloc z NXT, których szanse na wygrane w walce są niższe, niż szanse Kofiego Kingstona. A'propos tego pajaca - czy to jest jakiś trend, przymus, że on co roku musi coś pobłaznować z niedotknięciem stopami podłogi? Mnie to już nie imponuje, mnie to po prostu nudzi i jest to do bólu przewidywalne.

Roman Reings to jest osobna bajka, bo to jak mnie wkurwili nim w tej walce, to przekracza wszelkie granice. Najpierw wraca Nash i tam rozwala jak zwykle wszystkich, po czym Reings pompuje mięśnie i ja nie wierzę własnym oczom. Serio, ilość ludzi przez niego wyrzucona jest tak na moje oko 3-krotnie za duża. Rozumiem, że trzeba chłopaka wypromować, no ale nie w tak ostentacyjny sposób. Do tego trafia do finałowej dwójki. Serio, złapałem się na tym przez ułamek sekundy, że może ci kretyni z zarządu wybrali jego jako zwycięzcę.

Batista wraca i jest w najgorszej formie ever. Ja nie wiem, jak on trenował mma, to kondycyjnie powinien być nie do zajechania, a nie wiem jak ta kupa mięśni ogarnie się do WMki. Zamiast tego ledwo człapie nogami i wykonuje NAJGORSZY SPEAR W HISTORII. I mean it.

A na koniec wkurwiła mnie publiczność - zapatrzeni w tego Bryana jak w obrazek. Pewnie, też lubię gościa, ale skoro nie pojawił się w trzydziestce, to po ch***ja chantować jego imię? Wymienią go pod ich naciskiem? Litości. Potem im się już nic nie podobało, a zaciesz Reignsem był chyba wyborem mniejszego zła.

Przy ostatniej ja wiem... 10-ce w ringu wiedziałem, że zwycięży Sheamus albo Batista. Kloc miał lepszy fejm na backu.

A, przypomniało mi się jeszcze - strasznie mi szkoda Punka, bo niestety na horyzoncie widzę feud z Kanem w garniaku, co może zapowiadać ich walką na WM. O zgrozo.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przejęcie pasów przez Outlawsów zrozumiałe,

308jx53.jpg

Serio, przejęcie pasów przez dwójkę emerytów którzy łącznie mają prawie 100 lat to zrozumiała decyzja? k***a mac, przecież to jest komedia. Jak tutaj promować młodych zawodników, tworzyć z nich gwiazdy, jak nie inwestuje się czasu w nich, tylko w stowarzyszenie tetryków którzy nie potrafią robić nic innego w życiu. "Zajmiemy się dywizją tag" powiedział Hunter i nowymi mistrzami został team z jego epoki. Nie byłem zbytnio zadowolony z duetu Cody'ego i Dustina bo ten drugi to już też dziadek, ale jak widać zawsze może być gorzej. Czekam jeszcze aż z odwyku wytoczy się Scott Hall i na WM mamy NAO vs. Nash/Hall.

Lesnar z Showem i w sumie to chyba WWE rozwiązało to najlepiej jak mogło.

2i73cqg.jpg

Ja znam jeszcze lepsze rozwiązanie - używamy wehikułu czasu, przenosimy się parę lat wstecz i nigdy nie kontraktujemy Lesnara. Potem przesuwany się do zeszłego roku gdy skończyły nam się pomysły na Showa i rozwiązujemy z nim kontrakt. Potem, ewentualnie możemy jeszcze skoczyć do początku dwudziestego wieku i zabić Hitlera czy coś. Wymyślili nam ch***jową walkę i wyszli z sytuacji jeszcze gorzej niż się spodziewałem. Takie coś to można na jakiś rawach dawać. Już by lepiej divy puścili, albo reklamy jakiś parówek.

WWE postarało się nie ściągając gwiazd do tej walki.
ewidentnie brakuje fajnych nazwisk, nie ogląda się tej gali z taką podjarą jak kiedyś.

2iqd3cx.gif

A przepraszam jakie fajne nazwiska mieli ściągnąc, bo nie rozumiem? Nie podobał wam się Nash, ale chcecie jakieś gwiazdy? Gwiazdy są dzisiaj w rosterze, trzeba je tylko umieć dobrze wykorzystać. Ja osobiście całkiem nieźle się bawiłem oglądając tę walkę. Nie było jakiś wielkich przestojów, od początku o fajne tempo zadbali Punk z Rollinsem. Ucieszył mnie pop dla Zigglera(dobrze też go przyjęli gdy wspomniał o nim Hacksaw), fajnie oglądało się Cesaro(po cichu liczyłem że dojdzie do finałowej czwórki, facet to kompletny zawodnik), wiadomo trafiło się kilka zmarnowanych spotów(Nash, Tortila, JBL, Miz), ale dużo czasu tam nie zajęli, byli, nie było ich, who carez. Rozpierdalała mnie publika gwiżdżąca na Batka. Chyba nie takiego przyjęcia(zero reakcji na raw, heat na RR) spodziewał się Klocek wracając. Dobrze, emerytowanych drewien nie chcemy, mamy wystarczająco aktywnych w rosterze. Wracaj skąd przyszedłeś.

wykonuje NAJGORSZY SPEAR W HISTORII.

Przebił Edga, to już coś.

A na koniec wkurwiła mnie publiczność - zapatrzeni w tego Bryana jak w obrazek. Pewnie, też lubię gościa, ale skoro nie pojawił się w trzydziestce, to po ch***ja chantować jego imię? Wymienią go pod ich naciskiem? Litości. Potem im się już nic nie podobało, a zaciesz Reignsem był chyba wyborem mniejszego zła.

A co mieli zrobić? Wyjść? :D Dobrze, niech go chantują, nic tym nie zmienią, ale Trypel i Vince pewno wkurwiają się na backu jak rzadko. W finałowej trójce sami ich ulubieńcy(Kolcek, Biały Klocek, Klocek spokrewniony z jakimś słynnym typkiem), a publika jedzie z Bryanem, hejtuje równo całą trójkę, i ogólnie ma wyjebane na to co się dzieje. Gdybym był na arenie robiłbym dokładnie to samo, nawet specjalnie nie przepadając za Danielem. Oczywiście końcowy pop dla Romka spowodowany tylko i wyłącznie faktem że oryginalny Klocek był bardziej ch***y.

ps. GCvVul.gif


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

ROYAL RUMBLE CZAS ZACZĄĆ! ZAPNIJMY WIĘC PASY.

1. The New Age Outlaws pokonali Rhodes Brothers i zdobyli pasy Tag Teamowe - (7:08) - To na pewno jest dla mnie zaskakujący rezultat. Obstawiałem w typerze chyba braci Rhodesów, bo po prostu nie wydaję mi się, żeby Outlawsi byli w stanie zapewnić walki na takim poziomie jak Rhodes. Ta była całkiem dobra, aczkolwiek również nie zbierałem szczęki z podłogi po tym pojedynku. Ode mnie ** i 1/2*

2. Bray Wyatt pokonał Daniela Bryana (22:27) - HOLLY SHIT! Czy wszyscy widzieli to co ja? Ta walka to jest chyba najlepsza walka gali, chociaż tak naprawdę jest openerem! Nie wiem jak dalej będzie wyglądać Royal Rumble, ale na tą chwile jest to świetna gala, ta walka jest niewiarygodna! Chanty 'This Is Awesome' były słyszane aż 4 razy, do tego 'Holly Shit', po tym Sistar Abigail w bandę! Były co prawda dwa botche w wykonaniu Bryana (Flying Headbutt, który nie wiadomo czy był Headbuttem czy Splashem, oraz Baseball Slide, wykonany na raty), ale to nie może zamazać obrazu całej walki, która była wspaniała! Słowa uznania, bo dawno nie widziałem tak dobrego pojedynku. Jeśli Wyatt będzie utrzymywał taką formę, powinien w tym roku sięgnąć po główny pas! Nie było także goryli Wyatta, którzy szybko wylecieli, przez co ta walka była jeszcze lepsza. Ode mnie dostaje **** i 1/2*!

3. Brock Lesnar pokonał The Big Showa (2:01)- Co by tutaj nie mówić, ataki Brocka na Showa fajne, F5 super.. ale całość jest klasycznym niewypałem. Strasznym niewypadłem, nie wiem jak to ocenić i w jakich kryteriach. * i 3/4* . Tylko tyle..

4. Randy Orton pokonał Johna Cenę i zachował pas! (21:36) - No cóż, walka bardzo, ale to bardzo długo się rozkręcała, przez większość czasu była po prostu bardzo mizerna, co publiczność potwierdzała, ale końcówka była dużo lepsza, głównie przez emocje, wymiany finisherów i kradnięcie sobie finisherów ; ). Ostateczny wniosek jest jednak taki - Cena przegrał przez interwencje Wyatta i to daje mi jasność - Na Wm Wyatt vs Cena, a Orton może wchodzić do klatki bronić pasa w EC matchu ; ). Sama walka, nie taka jak opener ; ). ***

5. Batista Winner Royal Rumble - No cóż, sama walka jak to RR matche, nie porywają. A zwycięzca? Same Old Shit... Bez Oceny.

Podsumowując - Pierwsza genialna walka, nieporozumienie olbrzymów, przyzwoita walka o pas, i jak zawsze RR match, szkoda, że bez niespodzianki. Ocenię na chłodno. *** i 1/2*. Mi się podobało.

Dodano:

PS - Po Royal Rumble Matchu fani dalej głośno buczeli i wygwizdywali Batistę. W końcu „Animal” nie wytrzymał już tego wszystkiego i wdał się w kłótnię z kilkoma fanami, niektórym pokazując nawet środkowy palec. O ile to można jeszcze zrozumieć, bo każdemu poza wizją mogą puścić w takim momencie nerwy, o tyle potem Batista chyba nieco przesadził, bo gdy był już na rampie to zaczął przedrzeźniać „Yes! Yes! Yes!” Bryana, z tym że zamiast wznosić w górę palce wskazujące tak jak to robi Bryan, to Batista wznosił w górę ręce ze środkowymi palcami wskazanymi w kierunku fanów.

Tym samym i tak niezbyt lubiany na zapleczu Batista nie zdobył kolejnych przyjaciół, a wręcz przeciwnie, zebrał na zapleczu duży heat za swoje zachowanie.


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A na koniec wkurwiła mnie publiczność - zapatrzeni w tego Bryana jak w obrazek. Pewnie, też lubię gościa, ale skoro nie pojawił się w trzydziestce, to po ch***ja chantować jego imię? Wymienią go pod ich naciskiem? Litości. Potem im się już nic nie podobało, a zaciesz Reignsem był chyba wyborem mniejszego zła.

A co mieli zrobić? Wyjść?

Nie, nie, mnie nie o to się rozchodziło. Chodziło o to, że po tym, jak w 30-ce nie znalazł się Bryan, to jakby... Nie ma szans, żeby już się pojawił? Więc chanty typu "Let's go Bryan" były imo co najmniej bezsensowne, w tym właśnie momencie.

A przepraszam jakie fajne nazwiska mieli ściągnąc, bo nie rozumiem?

Też niekoniecznie o ściąganie kogoś mi chodzi, a o marnowanie miejsc dla takiego Nasha, czy JBLa, którzy więcej w ringu się nie pojawią, albo dla byczków czy innych Khalasów, którzy kompletnie nic nie wnieśli. Naprawdę wolałbym zobaczyć jakichś zawodników, którzy od czasu do czasu się pojawiają w ringu i coś sobą reprezentują. Oczywiście, fajnie by było zobaczyć panów typu Y2J, którzy pauzują nie z powodów zdrowotnych, ale zarząd ma manewrowość zapewne ograniczoną.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie, nie, mnie nie o to się rozchodziło. Chodziło o to, że po tym, jak w 30-ce nie znalazł się Bryan, to jakby... Nie ma szans, żeby już się pojawił? Więc chanty typu "Let's go Bryan" były imo co najmniej bezsensowne, w tym właśnie momencie.

No właśnie o to chodzi - WWE pokazało fucka fanom, przecież już od tygodnia czy dwóch trwały zażarte debaty nt. tego czy Daniel pojawi się w tej walce. "Kreatywni" zdecydowali że nie, do tego jeszcze ujebali go w openerze. W momencie gdy pojawił się Mysterio, fani wybuchli i tak naprawdę wszelkie chanty dotyczące Bryana miały uderzyć w fedkę. Misja zakończona sukcesem, Klocek miał wrócic jako wielki face-wybawca, a teraz do samej wm ma zapewniony heat. Teraz pewno dodadzą mu Flera żeby chociaż trochę zmiejszyc hejty i dostaniemy Evolution(Orton/HHH) vs. Evolution(Klocek/Dziadek). aeazqs.png


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Royal Rumble Match jak zawsze miał swoje wady i zalety. Na pewno zabrakło powrotów, gwiazd, które mogłyby wzbudzić większe emocje. Jednak zgadzam się z Carlosem, że niepotrzebnie ściągać do federacji emerytów typu Nash, tylko po to by wyeliminowali jedną/dwie aktywne osoby w rosterze, po czym sami wdupili. Z obecnych zawodników spokojnie można stworzyć dobre starcie, a przede wszystkim dobrze zabookowane, bo to co było w tym roku to jakiś niesmaczny żart. Jak co roku kilka wejść zmarnowanych jak ww. Nash czy JBL, klocek Rusev, a nawet Miz. Kompletnie nic nie wnieśli, a jedynie zaniżyli poziom tego widowiska. Kingston - Mnie wciąż wprawia w podziw tymi akcjami. Z roku na rok prezentuje nam coś innego i jest jednym z jaśniejszych punktów walki. Reigns - WWE powoli podstawia mu drabinę, by mógł sięgnąć obiecanego Main Eventu, a wyeliminowanie 12 zawodników i dojście do finałowej dwójki z pewnością mu to gwarantują. Gdyby wygrana ''Animala'' nie byłaby tak do bólu przewidywalna oglądając ostatnie dwie minuty mógłbym stwierdzić, że to Romek zgarnie shota na pas, ale ''kreatywni'' byli zgodni co do tego, że ktoś taki nie może wystąpić w Walce Wieczoru tak prestiżowej gali i w dodatku okraszonej numerkiem XXX. Widząc w jakiej kondycji jest obecnie Batista po cichu tego żałuje, ale wkrótce swoją szanse dostanie. Cesaro mnie kupił. Gość pokazał się z dobrej strony, a jego Cesaro Swing świetnie działa na publikę. Koleś ma wszystko by być na szczycie i może dzięki temu zostanie zauważony.

Co do Klocka#1. Wraca w najgorszej możliwej formie i będzie musiał ciężko nad sobą pracować by wziąć się do kupy, ale po tym co nam zaprezentował zadanie wydaje się niemal niewykonalne. Z programu można wiele wyciągnąć zahaczając o czasy Evolution i sprowadzając Flaira, ale sama walka z Randallem będzie największym zamulaczem ever i nie wiem jeszcze jak to przełknę. Z pewnością przydadzą się krople do oczu. Swoją drogą Batek nie spodziewał się chyba takiej reakcji na swój powrót, zwłaszcza że wcześniej słodził na ćwierkaczu, że wraca specjalnie dla nas (to znaczy dla swoich fanów). Możecie mówić co chcecie, ale na jego miejscu też bym się wkurzył. Publiczność zachowująca się jak rozkapryszone dzieci chcące bawić się tą samą zabawką. Chcieli Bryana, ale się, go nie doczekali i zamiast skupić się na walce - a swoje żale wyrazić na RAW - sprawili, że wygrana RR Matchu przez Batka wielkim echem się nie rozniesie i wszyscy zaraz o tym zapomną. Ale i oni mieli trochę swojej racji. Daniel jakoś zdrowotnie nie ucierpiałby, gdyby go włączyli do walki zważając na ogólny zamęt jaki panował w ringu. Wdupili, go w openerze i mógł tam dołączyć z samej chęci zemsty na Wyatt Family i zostałby do finałowej dwójki. WWE miałoby wówczas trudne zadanie. Postawić na swoją obecnie największą i najgłośniej przyjmowaną gwiazdę czy dać na tacy zwycięstwo komuś kogo nie było w WWE od czterech lat.

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...