Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Z kim powinien walczyć Undertaker na WM XXX?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Z kim? O to jest pytanie. Nie wybierajcie koniecznie najbardziej oczywistych opcji i tych którymi się sugerują media i portale internetowe. To jest wasza subiektywna decyzja. 1 głos - Trzyzdaniowy komentarz pod spodem. Zapraszam!

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    2

  • Brem

    2

  • IOOT_DZIKO

    1

  • Clown.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie na tą szansę zasługuje Chris Jericho. Nie oszukujmy się panowie zapewnią w ringu kapitalne widowisko i będzie na pewno na ostro. Ponadto niezależnie od długości ich przerwy,oboje prezentują zawsze wysoki poziom.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho? To jest WM XXX a Jericho ostatnie co robił w federacji to feud taneczny z Fandango... Na chwilę obecną jest zdecydowanie za krótki do Takera. Z podanych typów jak i chyba w ogóle są tylko dwa logiczne opcje, albo Lesnar albo Cena. Jak co roku wisi gdzieś w przestrzeni jeszcze opcja Stinga może nawet bardziej realna niż zawsze bo chyba nie jest już związany kontraktem TNA i mógłby chcieć zakończyć karierę z wielkim przytupem bo najwyższy czas a TNA cokolwiek by nie zrobiło tego przytupu mu nie zapewni. Ale mniejsza, z obecnych opcji jak wspomniałem Cena albo Lesnar. Ryback i Bryan zdecydowanie za krótcy, HHH i Kane to powtórki a na taki event jak WM XXX niesmaczne byłoby nam dawać powtórki no i Orton w sumie to też powtórka chociaż jakby wplątac Taker'a w corporation mogłoby to mieć sens ale kurde mimo że Randy jest mistrzem i twarzą federacji to i tak uważam że jest za krótki skoro nie potrafi wygrać czysto z Bryanem. Cena vs Taker byłyby to niesamowite emocje i bardzo realny strach o streak chociaż Jasiu przerywający streak to najgorszy koszmar chyba każdego fana wrestlignu. No i Lesnar który moim zdaniem jest najlepszą możliwą opcją, wszystko by się ładnie dopasowało, można by było się odnieść do feudów zarówno jednego jak i drugiego z Triple H'em, można byłoby podciągnąć pod to CM Punk'a też. Na zasadzie że Lesnar pokonał na luzaka dwóch ostatnich przeciwników Takera a Michealsa to w ogóle potraktował jak muchę. Walka nie byłaby pewnie ringowo tak dobra jak ostatnie lata ale emocje byłyby na pewno większe niż z Punkiem. Tak więc Lesnar jest opcją najlepszą i chyba najpewniejszą, jedynie ściągnięcie Stinga mogłoby być powodem do zastanawiania się.

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Możecie hejtować ale tą walkę powinien dostać Cena. Taker nigdy takiego przeciwnika na WM nie dostał a Cena jak najbardziej na to zasługuje. :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Daję tutaj opcje inny. Dlaczego? Bo moim zdaniem powinien być to Sting. WWE na pewno zadbałoby o to, by ten był odpowiednio przygotowany, i był w odpowiedniej formie, jak to miało miejsce przy RVD, więc jestem jak najbardziej za. W dodatku Sting vs Taker, to jest coś co chce zobaczyć na pewno każdy fan wrestlingu, a WM XXX to jest zdecydowanie ostatni moment na to, jeśli nie teraz to już nigdy, bo Sting w TNA nie odgrywa już większej roli, a i w wielkiej formie ostatnimi czasy nie jest, więc to ostatnia okazja, by Taker mógł godnie zakończyć karierę Icona w 'Streak vs Career match'. Mówię godnie - bo nawet porażka z Andrzejem na Największej Ze Scen nie jest w żaden sposób upokarzająca. Dla mnie więc Sting.


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Możliwe że dostane hejty za to co teraz powiem ale ja bardzo chciałbym zobaczyć Johna Cena w pojedynku z Undertakerem o Streak. Cena w ringu jakiś świetny nie jest ale co jak co ale potrafi wykręcić dobry pojedynek i gdyby do takiej walki doszło na pewno by tak było. Sam się dziwie czemu to taki Cena który jest najlepszy w federacji według Vince nigdy nie dostał takiej szansy. ? ;)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No i Lesnar który moim zdaniem jest najlepszą możliwą opcją, wszystko by się ładnie dopasowało, można by było się odnieść do feudów zarówno jednego jak i drugiego z Triple H'em, można byłoby podciągnąć pod to CM Punk'a też. Na zasadzie że Lesnar pokonał na luzaka dwóch ostatnich przeciwników Takera a Michealsa to w ogóle potraktował jak muchę. Walka nie byłaby pewnie ringowo tak dobra jak ostatnie lata ale emocje byłyby na pewno większe niż z Punkiem. Tak więc Lesnar jest opcją najlepszą i chyba najpewniejszą, jedynie ściągnięcie Stinga mogłoby być powodem do zastanawiania się.

Może i rzeczywiście - jak sam to wypunktowałeś, scenariusz sam się już napisał i byłyby wykupienia. Osobiście chętnie bym taką walkę zobaczył. Z drugiej jednak strony, myśląc przez pryzmat następnych lat - jeżeli wierzyć portalom internetowym, to Lesnar po WM XXIX podpisał gruby kontrakt na trzy walki i dwie już stoczył. Czy jest sens ładować go w ostatnią walkę z Undertakerem, skoro jakby na to nie patrzeć, WrestleMania XXX sprzeda się w nakładzie ~ 1 mln wykupień w ten czy inny sposób? Lesnar vs. Taker, to walka, której wynik znamy z góry, bo przecież nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoliłby położyć streaku budowanego przez aktualnie ponad 20 lat na rzecz kogoś, kto występuje od święta za grube pieniądze i swego czasu wypiął się na WWE. Przyszłościowo układając kartę, lepiej byłoby zorganizować np. Lesnar/Punk II gdzie, CM Punk wygrywa, czy jakąkolwiek inną walkę, gdzie ktoś kto występuje regularnie i zapowiada się na coś większego kładzie byłego mistrza UFC na łopatki.

Chris Jericho jeszcze nie tak dawno temu byłby wiarygodną opcją, ale po ostatnim runie, gdzie podkładał się głównie lower carderom nie jest po prostu wystarczająco wiarygodny. Ringowo owszem - byłoby zapewne lepiej niż w tym roku i możliwe, że dorównałoby starciom z Shawn'em Michaels'em, ale poza tym brakuje tutaj jakichkolwiek emocji. Warto też zaznaczyć, że lata lecą i lepiej jest poświęcić mocno już policzone wysŧępy Undertakera na coś świeżego.

John Cena, to ciekawy motyw, bo osiągnął już praktycznie wszystko i jeżeli WWE ma mu jeszcze cokolwiek do zaoferowania, jeżeli chodzi o jakieś pchnięcie go wyżej, to jest to właśnie złamanie ów streaku. Scenariusz mógłby być naprawdę ciekawy - zważywszy chociażby na fakt, że Undertaker nigdy nie walczył z "twarzą federacji" i zawsze dostawał na WM jakieś płotki, osoby które mimo wszystko nie ustanowiły jakichś rekordów popularności (Batista, Edge), czy legendy u schyłku kariery/po czasie swojej świetności (Flair, Triple H, Michaels). Zdecydowanie zabrakło tutaj czegoś typu Austin/Taker czy Rock/Taker kilkanaście lat temu. Wiarygodność streaku, to jednak inny temat. Tak czy inaczej - wygrana Ceny spaliłaby cały streak pchając teoretycznie Jana wyżej, ale to nie jest potrzebne (mając na koncie m.in pokonanie Rocka i złamanie streaku ciężko byłoby o kogoś, kto mógłby być dla niego równym rywalem) oraz ewentualna wygrana Takera poza dodaniem numeru do jego konta nie zmieniłaby praktycznie nic.

Sam się dziwie czemu to taki Cena który jest najlepszy w federacji według Vince nigdy nie dostał takiej szansy. ? ;)

Z tego samego powodu, dlaczego nigdy nie mieliśmy walki Rock/Taker, Austin/Taker czy Hart/Taker na WrestleManii. Nie ma sensu podkładania na WM kogoś, kto był budowany na główną postać w WWE.

Propozycja Randy Ortona w ankiecie mnie nieco dziwi - mieli świetną walkę na WM 21 i na tym powinno się to zakończyć. Złamanie streaku przez Ortona wiele by nie zmieniło (i tak jest już mega gwiazdą), a odliczenie go po raz drugi na WM wiałoby odgrzewanymi kotletami, jakich było sporo.

Walka o której wspomniano wyżej i wiele razy się już przewijała - czyli Sting vs. Taker - pasuje całkowicie. Sting pokazał m.in. podczas Slammiversary 2013, że jeszcze potrafi co nieco sklecić w ringu i na 30 rocznicę WrestleManii ~15 minutowa walka obu panów byłaby jak najbardziej do przyjęcia. Zarówno pod względem ringowym, jak i całą otoczką, która pisze się sama od wielu lat. W 2015 roku może być już za późno. Pozwolenie na chwilę nostalagii w obilczu okrągłej WM uszłoby jeszcze w oczach fanów i zostałoby to ciepło przyjęte. Coś takiego na np. 31 WrestleManii nie miałoby już takiego powera i miałoby wrażenie robienia tego na siłę. Sting wiele razy wahał się przed podpisaniem kontraktu z TNA pod koniec roku, tak jest i tym razem, ale mam nadzieję, że w końcu zdecyduje się na to, aby przypieczętować swoją karierę na największej scenie z możliwych w US, bo TNA nie ma już praktycznie nic do zaoferowania. Obecna sytuacja finansowa federacji z Nashville również nakazuje zrezygnowanie z jego usług.

Oddam głos na "Inny". Marzeniem moim jest walka Sting vs. Taker, jeżeli ta nie dojdzie do skutku, to chętnie zobaczyłbym jakąś świeżą krew. Cesario vs. Taker byłoby na pewno wyśmienitym widowiskiem i ewentualne zwycięstwo Antonio mogłoby go wywindować pod niebiosa. Z kolei porażka i tak dałaby mu wiele, bo ostatnimi czasy u boku Takera na Manii stawały gwiazdy wielkiego kalibru, jak Punk czy Triple H. Byłoby też odświeżenie. Na pewno, nie jest to walka, która pasowałaby na 30 rocznicę, ale jeżeli Sting/Taker nie będzie mogło się odbyć, to to jest coś, co chętnie bym obejrzał.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Ekhm, ekhm...

wasza dyskusja w takiej postaci jaką ma teraz miałby sens, gdyby chodziło o "Rasylmenię" z numerkiem, który nie przyciągałby specjalnego uwagi. Ot jakieś tam 24 czy inne 27. Panowie tu jest mowa o jubileuszowej 30 WueMce. To poważna gala, która powinna przyćmić kilkanaście , może dziesiąt kolejnych gal.

To było po pierwsze...

Do tego dokładamy prawdopodobnie ostatni występ ikony Wrestlemani. Człowieka, którego cała kariera oparta jest o tę galę. Taki np. Triple zawsze był kojarzony z nastoma title run'ami. The Rock budował karierę na byciu max-over z fanami. Stone Cold, to siła charakteru i charyzma. W końcu Undertaker, to człowiek, który oprócz phenomenalnego gimmicku, pokaźnego jak na swoje predyspozycje move-set'u i świetnej prezencji, kojarzony jest przede wszystkim z hasłem Streak czy Wrestlemania.

Tylko lub też AŻ dwa powyższe powody powinny wyeliminować takie propozycje jak Lesnar, że o jakichś nieporozumieniach typu Ceasaro nie wspomnę. Querva ! Podłóżmy Taker'a Santino Marelli. Zrobimy go nowym Dead Man'em. Odświeżymy mu postać i wywindujemy ...ba ...wypierdolimy itialiano w kosmos. Dostanie taki push, że nawet dwa opakowania Stoperanu to za mało. Santino Undertino !

Panowie, odrobinę powagi...

Po pierwsze primo...

Pomijając na chwilę obecną realnych przeciwników Takera tj. takich, na których ściągnięcie na manię jest realna szansa - proponuję porzucić myślenie pt. "Kto będzie mógł skorzystać na wygranej z UT ?" Bo odpowiedź jest prosta. NIKT. Obecny roster poza Bezcennym jest na takera za cienki nawet w handicapie. Zwycięstwo kogokolwiek z obecnego rozkładu byłoby absurdem sceny wrestlingowej. Idąc od drugiej strony - Jankowi ta walka nic nie da - a jego zwycięstwo również nie wiele mu da - może inaczej - jest mu do szczęścia niepotrzebne.

Jedyna akceptowalna sytuacja to Janek dobija do WM z pasem, następnie jakaś cholernie dobra podbudowa pozwalająca by Taker tylko "wyjechał" 2 razy windą spod podłogi i powiedział coś w stylu "..and you will Rest in Peace !" - po czym mamy walkę o pas - KONIECZNIE w Main Evencie WM, bo inaczej dostajemy spoilerem po ryju z takim przeciągiem, że od razu możemy z apteki internetowej zamawiać sobie Coldrex.

Po drugie ultimo...

Zgodzę się z wami w sprawie Lesnara (tzn. zgodzę się z IIlkiem). Nie podkłada się faceta wiernego federacji od dwudziestukilku lat dla Lesera, który a) wypiął się swego czasu b) podpadł nie raz, nie dwa c) aktualnie walczy od święta i istnieje szansa, że to może być jedna z jego ostatnich walk dla wujka V.

Po trzeci ch***jwie-imo...

Ja oczami wyobraźni, kombinuje jaki scenariusz sprawiłby, że zarówno marki jak i smarci, puszczą strumień w okolicach nogawicy. Tak wiem ...scenariusz nierealny ale..

Przemyślcie to :

Ta walka jeśli przegrana dla Takera - to absurd, bo nie ma w tym momencie osoby, która byłaby odpowiednia. Jeśli wygrana, to Takerowi bije tylko licznik, odchodzi z biznesu, a "gimby nie pamientajo" za parę lat, z kim to właście umarły stoczył ostatni bój na Manii. A wszystko przez to, że ktoś nagle będzie promował na jubileuszowej WM, jakieś Ceasaro czy inne FanGangBangi.

Ta walka powinna być całkowicie niezależna od innych walk na WM. Nie powinna mieć również wpływu na osobę, którą pokona Taker. Za to powinna przynieść oglądalność większą, niż Top Rated Porn Movie na Red Tubie. Dlatego też idealnych rozwiązaniem jest ściągnięcie "Old Boya" , któremu podłożenie się nie zrobi krzywdy - a samo jego pojawienie się powali ludzi na kolano...potem drugie...jak ktoś ma - może być i trzecie - kolan nigdy za wiele.

Moja propozycja - Undertaker vs. Stone Cold Steve Austin Wrestlemania 30.

Walka nie porywa. Czuć jednka kozacką chemię i kontakt z publiką. W walce mamy intwerwencję jakiegoś młodego heelowego wilka. Potem kolejnego, albo jeszcze kilku. (I promocję mamy odfajkowaną). A jeśli jeden Old Boy, to czemu nie drugi - Interwencja The Rocka - skoro nie może walczyć, nie się pokaże...np. na korzyść Takera. Wbiega na ring pół rosteru - SCSA i Takera czyszczą ring - pomaga im HBK i Triple H. Cała 4 staje w ringu - HBK i HHH z szacunkiem z niego schodzą - Stone Cold i Taker kończą walkę - Stone Cold Stunner skontrowany w Tombstone - 1,2,3 ...FajaWerqi na koniec WMki - i wszyscy sikają po nogach - niekoniecznie swoich...

...ehh...te porywy fantazji :thumb:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ak czy inaczej - wygrana Ceny spaliłaby cały streak pchając teoretycznie Jana wyżej, ale to nie jest potrzebne

Wyżej to w sensie że konkretnie gdzie? Ceny nie da się wypchnąć nigdzie wyżej a takie zwycięstwo kompletnie nic by mu nie dało, byłoby po prostu kolejnym odchaczonym punkcikiem na liście jego sukcesów. 11 times WWE Champ- done, ME WM- done, RR- done, MitB- done, zwycięstwo nad Rockiem- done, bzyknięcie Bellaski- done, przerwanie streaku Takera po 20 latach- done, bzyknięcie obu Bellasek naraz- in progres... No po prostu nie, Taker i jego streak to największa legenda WWE, nigdy w historii nie istniało coś takiego jak ten streak i nie będzie istniało conajmniej przez kilkadziesiąt lat. Więc absolutnie nie zasługuje to na to by stac się kolejnym pkt na liście Ceny. Faktycznie z obecnego rosteru jest to jedyna wiarygodna opcja godna tej okrągłej WM'ki ale zwycięstwo nie wchodziłoby w gre.

to chętnie zobaczyłbym jakąś świeżą krew. Cesario vs. Taker byłoby na pewno wyśmienitym widowiskiem i ewentualne zwycięstwo Antonio mogłoby go wywindować pod niebiosa

Ymm ;P Znaczy powiem tak, ja od zawsze uważam że GDYBY streak miałby zostac przerwany to tylko i wyłącznie przez kogoś względnie nowego i takiego co do którego federacja nie ma żadnych wątpliwości że będzie jedną z ich czołowych gwiazd do końca kariery. Bo takie zwycięstwo to jest push no na 50 lat zapewniający miejsce w ME. WWE nie zepchnęłoby później kogoś tyakiego niżej no bo jakby to wyglądało. Cesaro, no ok ale napewno nie w chwili obecne, już prędzej widziałbym tam kogoś z The Shield, najlepiej Ambrose'a. No ale jak powiedział Dziko, to nie jest materiał na WM XXX. Teraz Taker musi stoczyć pojedynek z najwyższej mozliwej pułki i jeżeli dałby rade to za rok niech się podkłada komuś przyszłościowemu jak Ambrose, Wyatt czy kogo tam sobie wymyślą.

 

 

 


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Wyżej to w sensie że konkretnie gdzie?

Odpowiedziałem na to w ostatnim poście. Chodziłoby tutaj o pchnięcie go w wyższe ranki kayfabe, ale jak już pisałem, nie zmieniłoby to kompletnie nic. Także mimo iż takie starcie ma naprawdę srogi appeal, to organizacja jej mija się z celem.

Co do Cesario - gościu jest świetny w ringu, potrafi bawić i chce się go oglądać. Nie należy jednak do najmłodszych i nie jest póki co wystarczająco wypromowany, ale pytano o subiektywną opinię w ankiecie. ;)

O tym, że powinno się wykorzystać Undrertakera na jubileuszowej WrestleManii w czymś z przytupem się zgodzę, ale ściąganie np. Steve Austina ma taki sam sens jak organizacja Taker/Lesnar, a raczej powinienem napisać - nie ma sensu w ogóle. Po co ściągać kogoś na miarę Austina tylko po to, aby nakarmić nim streak Takera? Obaj mają na koncie już sporo walk, co prawda nigdy na WrestleManii, ale ciekawszą opcją byłby od dawna wypatrywana przez fanów walka Punk/Austin. Zawsze lepiej jest pokusić się o jakiś first time ever match, niż coś, co widzieliśmy już nie raz. Owszem w story Dzika znalazłby się tam jakiś nostalagiczny motyw, ale mieliśmy już od tego "End of an Era" match. Ktoś mi za chwilę może zarzucić, że ściąganie Stinga to ta sama kategoria i też nie ma sensu, bo to old timer i tak dalej, ale za tą walką twardo stoi fakt, że nigdy się nie odbyła (swego czasu Taker prowadził już wyczerpujące programy z Austinem i Lesnarem) no i gdzieś tam głęboko siedzi w sercach fanów od czasów poniedziałkowych wojen.

btw. Sheamus wypowiedział się ostatnio na ten temat i przedstawił swoją kandydaturę... Biorąc pod uwagę fakt, że zarząd od dawna stoi za nim murem może coś z tego wyjść. oO


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem to Sheamus powinien się zmierzyć z Umarlakiem. Zasługuje, ponieważ jest lepszym kandydatem od np. Lesnara, który wg. mnie po porostu jest nudny jak flaki z olejem, a poza tym Lesnar jest zbyt agresywny w ringu. A chyba nikt nie chce aby Taker doznał poważnego urazu, który zakończył by kariere, a tak walka z Sheamusem była by bardziej asekuracyjna. :8

85470364654a3ea1bb931f.jpg


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgodzę się z opiniami, że WM XXX musi być wielka i musi przebić kilka kolejnych gal swoim rozmachem i pierdolnięciem. Dlatego przeciwnik Takera musi być najwyższego kalibru z możliwych. Dodatkowo, co jest najważniejsze i co przede wszystkim będzie wspominane musi to być OSTATNIA WALKA Andrzeja. Gdzie nie zakończyć kariery z taką pompą jak na jubileuszowej WM. Wracając do przeciwnika to musi być naprawdę ktoś i to musi być walka (jako że ostatnia) z jakimiś powiązaniami i historią, dlatego ja tutaj widzę... KEJNA. Jest to postać chyba najbardziej związana z Takerem podczas jego całej kariery w WWF/WWE, opcja numer 2 to Sting, wiadomo że byłoby to epickie starcie (choć niekoniecznie porywające ringowo) no i opcja nr 3 to Cena. Nie ważne co mu to da, czy czego mu to nie da, jest to z obecnego rosteru najbardziej wiarygodny przeciwnik (no może poza Kanem), no ale ta opcja odpada, bo jak wiemy Cena ma za zadanie podciągnąć wartość pasa WHC, a Undertaker nie może walczyć o pas na ostatniej walce (no chyba, żeby potem zwakantować pas, albo... zwycięstwo Ceny). Pozdro!

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie najlepszym przeciwnikiem dla Undertakera na WM XXX jest Brock Lesnar. Walka na pewno byłaby bardzo dobra, a dla bestii chyba nie mają kretywni na razie nic. Chętnie bym zobaczył tą walkę, bo jestem fanem Brocka, jeszcze z jakąś stypulacją np. No Holds Barred, lub Last Man Standing. Walka ich mogłaby się zakończyć zwycięstwem Lesnara i to jest według mnie bardzo prawdopodobne.

SORRY ABOUT YOUR DAMN LUCKY

  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chętnie bym zobaczył tą walkę, bo jestem fanem Brocka, jeszcze z jakąś stypulacją np. No Holds Barred, lub Last Man Standing. Walka ich mogłaby się zakończyć zwycięstwem Lesnara i to jest według mnie bardzo prawdopodobne.

Wątpie żeby WWE dało przerwać streak Takera Lesnarowi ponieważ występuje on okazyjnie więc nie ma sensu tutaj a jeśli chodzi o samą walkę to mogła by być ciekawa tylko możliwe że Taker znów nawabił by się jakiejś kontuzji zresztą po co przerywać tą serię? A jeśli już to musiał by to być ktoś z kim organizacja wiąże spore nadzieje, ba mega wielkie nadzieje, musiał by to zrobić ktoś kto w przyszłości ma być jeszcze bardziej pushowany od Ceny i Ortona razem wziętych, przez kogoś kto od razu wskoczy do main eventu na razie głośno jest o Romanie Regnsie który niedługo ma być ropowym Face'm Federacji tylko wtedy Taker musiałby pewnie powrócić jako Heel chociaż skoro sam Vince jest przeciwnikiem podziałów na Face i Heel to może to nie będzie konieczne. druga opcja o której myślę to Jeff Hardy o ile jego odejście z TNA to nie część storyline'u no i jest jeszcze trzecia opcja Dean Ambrose co wg mnie gwarantowało by nam i dobre segmenty oraz rewelacyjną walkę, nie zależnie od wyniku każdego z wymienionych zawodników wywindowało by to praktycznie na sam szczyt. Jest jeszcze kilka opcji ale większość z nich została już tutaj opisana.

sig.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...