Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Bound for Glory 2013 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA Bound for Glory



Bound_for_Glory_(2013).jpg

20 Października 2013



San Diego, California ; Viejas Arena

Promo:



http://www.youtube.com/watch?v=1CzF54uhtcM

http://www.youtube.com/watch?v=1CzF54uhtcM

Theme song:

Oficjalna karta

Pre-Show for #1 TNA World Tag Team Championship



Tag Team Gauntlet Match

25q7nh3.jpg

BroMans vs. Joseph Park & Eric Young vs. Bad Influence vs. Chavo Guerrero & Hernandez

TNA World Heavyweight Championship



Singles Match

2wqwjee.jpg

AJ Styles vs. Bully Ray ©

TNA World Tag Team Championship



Tag Team Match

24b4sbn.jpg

Gunner & James Storm © vs. Zwycięzcy Pre-Show Match'u

TNA X Division Championship



Ultimate X Match

e0g110.jpg

Austin Aries vs. Manik © vs. Chris Sabin vs. Jeff Hardy vs. Samoa Joe

Single Match



2gsh087.jpg

Magnus vs. Sting

Single Match



2luxwly.jpg

Kurt Angle vs. Bobby Roode

Knockouts Championship



Triple Threat Match

2wf7606.jpg

ODB© vs. Gail Kim vs. Brooke
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Yao

    2

  • Brem

    2

  • patryniu

    1

  • Artx1674325948

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jak TNA chce wogóle myśleć o jakichkolwiek ratingach czy fanbasie skoro na najważniejsze PPV w roku robią takie gówno.Co prawda nie oglądam TNA na bieżąco i nie wiem czy chociaż jeden feud jest tutaj dobrze podbudowany(wątpię) jednak z punktu zwykłego fana wrestlingu ta gala wygląda jak jedno wielkie gówno.Magnus vs. Sting jest tutaj tylko po to by mógł się pojawić Sting który niby ma za zadanie przyciągnąć fanów jednak nie oszukujmy się.Taka gala powinna mieć chociaż jedną walkę o której by się mówiło i na którą ktoś by czekał tak jak to było przed Hoganem. Tutaj niestety wszystko jest robione na szybko,zbyt chaotycznie i nie przemyślanie przez co wychodzą takie twory.Obawiam się że raczej nawet nie pomyślę o pobraniu tej gali a co dopiero obejrzeniu w całości. :t_down::t_down::t_down::t_down:

#SmartFanZone

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i niestety muusze potwierdzić Twoje przypuszczenia jeżeli o podbudowę chodzi... Fajnie że AJ wygrał BfG Series, całkiem spoko że rozpoczął program z Dixi który jest opcja że doprowadzi do jakiegoś polepszenia jakości federacji tylko... szkoda że Bully Rey nie ma z tym programem nic wspólnego. Obecnie wygląda to następująco, dostaliśmy zapowiedź ME najwazniejszej gali roku AJ Styles vs Bully Rey. Tylko że AJ feuduje z Dixie Carter a Bully zajmuje się wewnętrznymi sprawami A&8 czyli generalnie eliminowaniem kolejnym członków... Nie wiem co to ma na celu, obecnie w Asach jest Bully, Bishoff i Knux... Dominacja jak się patrzy zwłaszcza że kwestia czasu jest jak i pozostała dwójka odwróci się od Rey'a. Prawdopodobnie po BfG, juz bez pasa dostaniemy jakiś program w którym wyeliminowani członkowie Asów powrócą by wyrównać rachunki z byłym liderem (albo i nie bo większość została zwolniona z federacji). Oczywiście że sensowniej byłoby cały ten program i zmniejszanie ilości Asów rozpocząć dopiero po stracie pasa no ale niestety TNA musiało pilnie zwalniać ludzi. Na chwile obecną zawodnicy z ME BfG toczą dwa osobne programy. A to że AJ wygra jest praktycznie pewne bo już widać że TNA ma w głowie plan na dalsze losy pasa i federacji tylko Bulliego w tym planie nie ma a tak się akurat złozyło że posiada pas...

O dziwo najlepiej podbudowaną jak narazie walką jest starcie dywizji X które jednocześnie ma najmocniejszy skład jaki pamiętam. Nie rozumiem tylko jednego. Walka została zapowiedziana po starciu Hardy & Manic vs Sabin & Kenny King przy czym Aries siedział przy stoliku komentatorskim. Czemu tak strasznie olali w tym wszystkim King'a? To i tak jest Ultimate X, co za róznica czy jest tam 4 czy 5 zawodników a wręcz im więcej tym lepiej a King napewno wniósłby tam sporo zarówno pod względem ringowym jak i do całego programu. Mam nadzieje że jeszcze jakoś go tam wsadzą, będzie dążył by dołączyć do tej walki i z czasem mu się uda albo coś ale obecnie. No ale nawet jeżeli nie walka jak i program bardzo na plus, chyba jedyny plus tej gali jak narazie.

Sytuacja Tag Teamów żenująca... Totalnie zgapienie od WWE sytuacji w którem w preshow wyłaniamy pretendentów z tym że kurde to nie jest opcja na najwaznijeszą galę. Wyobrażacie sobie żeby na WM w preshow odbyła się walka o pretendenta? Ja nie bo to równa się z zerową podbudową. Gunner i Storm są mistrzami bez feudu czekającymi do ostatniej chwili który z 4 jedynych teamów TNA dostanie walke. Na dodatek prawie napewno będzie to BI, ewentualnie meksykańce czyli tak czy siak dosstajemy kolejną powtórke i znów wszystko się kręci w kółko. Dodatkowo tracimi opcje zapowiedzenia walki BroMans vs Young i Park którą ja osobiście bardzo chętnie bym w karcie zobaczył bo ta 4 razem jest w stanie zrobić genialny komediowy pojedynek i taki akcent bardzo chętnie bym zobaczył.

Sting vs Magnus to jest jakieś nieporozumienie... Ma to zapewne na celu heelturn Magnusa, odłączenie od Mafii (emm... i chyba jej koniec tym samym bo to nie ma sensu dalej...) i program z AJ'em gdzie Magnus będzie człowiekiem Vickie. No i w sumie spoko ale sposób dodania tej walki żenada... Magnus po kolejnej przegranej walce którą PRAWIE wygrał traci panowanie, Sting przychodzi go uspokoić, kłócą się i Magnus całkiem spoko wychodzi z argumentem 'Ty widzisz we mnie to coś, Kurt widzi we mnie to coś, Joe widzi we mnie to coś, wszyscy widzą we mnie to coś a co jeśli tego czegoś we mnie nie ma?! Co jeżeli nie potrafie nic doprowadzić do końca a tylko PRAWIE wygrać?!" by za chwile wszystko się spieprzyło po tekście 'Flair stworzył Ciebie a kto stworzy mnie?!' na który juz kto nie widział wie jaka pada odpowiedź od Stinga... Ogólnie porównywanie tego uważam za niesmaczne, poza tym wygląda to jak akt łaski ze strony Stinga z samonasuwającą się myślą "ale jak on go ma zamiar stworzyć, podłoży się?". I tam samym dostajemy walke face vs face oraz MEM vs MEM... Jeszcze mają szanse to uratować jeżeli Magnus w miare szybko przejdzie ten turn i podbudowa będzie się już toczyła na zasadzie Magnus zrobi wszystko żeby pokonać legende i zaistnieć. Jeżeli będzie to cały czas klepanie się po plecach i walka face vs face z ewentualnym turnem na gali będzie to żenujący program.

I co jeszcze ciekawsze, nie licząc preshow mamy w karcie 4 walki. Dojdą divy no i raczej napewno Roode vs Angle co mozna wnioskować po osstatnim segmencie w którym Daniels i Kaz ogłaszają stworzenie EGO HoF którego pierwszym członkiem będzie Roode. Jeżeli podbudowa będzie polegała tylko na tym że będzie to walka TNA HoF 2013 vs EGO HoF 2013 przestane oglądać TNA. No i szczerze powiedziawszy tak patrze w roster i nie widze innych kandydatów do karty... Pewnie jeszcze z preshow wyciągnął to BroMan vs Young i Park i to będzie totalnie wszystko co będa mogli zrobić... Niepokoi mnie też że nie widze żadnej roli dla reszty Asów co może sugerować że do BfG już nie będą istnieć... Oj kiepsko widze to wszystko... Bardzo kiepsko...

Edit/

Doszły dwie walki więc tak na szybko żeby może trochę rozruszać dyskusje no bo kurcze został tydzień nie wiem czy wiecie ;P

Knockouts prawdopodobnie zakończy się interwencją Lady Tampy i tyle w temacie. Heh jeszcze co ciekawe. Na ostatnim impactcie Brooke wygrała #1 contendera z Velbetką. A Gail? Dodali ją tak sobie ni z tego ni z owego, czemu Brook musiała walczyć a Gail nie? A no tak... Nie było 4 zawodniczki haha ;P Żenada... To już mogli dodać i Velvet, biedna jest jedyną knockouts w rosterze która nie walczy na ppv ;P Nie licząc Tampy rzecz jasna ale ona dopiero co zadebiutowała.

Angle vs Roode. Mogłaby to być świetna walka i bbardzo dobry feud. Szkoda że rozpoczeli jej podbudowe na dwa impacty przed galą... A wszyscy mówią w wywiadach: 'plusem 4 ppv w roku jest fakt że jest dużo czasu na podbudowe... Zajefajnie, szkoda że na tej gali podbudowana w miare jest jedna walka i to walka o pas dywizji X... No nic co do Angle Roode, zapewne dostaniemy świetny techniczny pojedynek, szkoda że potencjał został tak bardzo zmarnowany. Wygra Angle bo go wprowadzają do HoF.

A no wielkim plusem jest dodanie Samoa Joe do Ultimate X. Zdziwie się jak nie będzie to najleppsza walka gali.

 

 

 


  • Posty:  402
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co prawda nie oglądam TNA na bieżąco [...] Magnus vs. Sting jest tutaj tylko po to by mógł się pojawić Sting który niby ma za zadanie przyciągnąć fanów...

Skoro nie oglądasz TNA to skąd wiesz, że walka Stinga z Magnusem jest po to, żeby pojawił się Icon? To starcie JEST PODBUDOWANE i ma za zadanie WYPROMOWAĆ MAGNUSA, który teraz ma serię porażek. Następnym razem może zainteresuj się jakimś produktem zanim zaczniesz się wypowiadać na ten temat. :waving:

 

Artx7.png

Były moderator (6 maja - 21 września 2010)

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Tak się składa że miesiąc przed napisanie tego posta oglądałem kilka impactów i wtedy nic nie było na linii Sting-Magnus.Tak więc feud możliwe że ma wypromować Magnusa jednak nie oszukujmy się że TNA musiało dać Stinga do jakiegoś feudu byleby pojawił się na BfG.

#SmartFanZone

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pre-Show Oczywiście obstawiam i liczę na to, że wygra team "Bad Influence". Znając życie i kiepską komedię, która obecnie grasuje w TNA to pretendenta zgarną Park&Young.

TNA WHC Championship Szczerze mówiąc mam dwie myśli odnośnie zwycięzcy. Z jednej strony jest AJ, który po zgarnięciu pasa wraz z resztką Asów i Brooke Tesmacher (o ile zdobędzie pas), która możliwe, że od samego początku była przy Bully'm na polecenie Hoganów wydymają Ray'a i pogrążą go. Z drugiej strony obrona pasa przez Bullego i stworzenie pary mistrzowskiej wraz z Brooke, która zgarnie pas. Ja opowiem się chyba za opcją AJ'a, który pas jednak zdobędzie i ten pas będzie 'mocnym argumentem' w feudzie z Dixie.

TT Match Liczę tutaj na przejęcie pasów przez Bad Influence bo bardziej szanuje i doceniam ich w ringu niż Gunnera i Storma, których po prostu nie kupuję.

Ultimate X Match Tak jak wspomniano wyżej, będzie to walka gali bo od zawsze tak jest, że rywalizujący zawodnicy o pas X-Division zawsze są najlepsi i praktycznie zawsze jest to najlepsza walka gali. Obstawiam Austin'a Aries'a.

Magnus vs Sting Nie obchodzi mnie za bardzo ta walka, ale jeżeli ma coś to zmienić w TNA to zapewne będzie to zwycięstwo Stinga i heelturn Magnusa i tak też obstawiam.

Bobby Roode vs Kurt Angle Starcie będzie na pewno bardzo dobre. Tak jak wyżej, zapewne zwycięstwo Kurt'a, ze względu na wprowadzenia go w szeregi HoF.

Knockouts Championship Szczerze mówiąc niech wygra obojętnie która diva prócz ODB. Nie śmieszna, żałosna i noskillowa diva. Jeżeli któraś z nowym posiadaczek pasa miałaby zmienić coś w TNA to pewnie będzie to Brooke i tak też obstawiam, ale zwycięstwo Gail Kim też byłoby miłe.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Postanowiłem zrobić wielki wyjątek. Wielki wyjątek od lat. Obejrzałem PPV od TNA. I co? W większości jest to niestety czas stracony. Walka numer 1, czyli mnóstwo zawodników z dobrymi skillami. Manika nie znałem, Sabin był mi obojętny, Hardy'ego nie lubię, Aries wiedziałem, że raczej tego pasa nie dostanie, więc stanąłem w tej walce za Samoa Joe. Oczywiście, się pomyliłem. Ale sama walka to dla mnie 7.5/10. Nie była zła, natomiast obsada, oraz stypa wskazywała, że ta walka będzie genialna od początku do końca, a jak wiadomo tak nie było. Obyło się bez botchów, natomiast spodziewałem się kompletnej pandemonii w ringu, mnóstwo chaosu, świetnych akcji... było pod tym względem średniawo. Oczywiście typując zwycięzce się pomyliłem, bo Joe nie był nawet blisko pasa, a zdobył go obojętny mi Sabin.

Potem jakiś przedziwny segment, na końcu wszedł Abyss, wszystko rozpierdaczył i poszedł, ogólnie nie zrozumiałem z tego segmentu nic.

W walce numer 2 pas zdobyli kompletni idioci, których akurat kojarzę dobrze, ale nie jest to nic pozytywnego, bo obaj nowi mistrzowie Tag Team to noskille, to tak jakby w WWE pasy Tag Team zdobyli Khali & Marella, albo nawet gorzej. Sama walka była całkiem spoko, ale dawanie pasów takim zawodnikom to kolejny znak by od TNA trzymać się z dala. Za walkę 7.5/10

Angle odrzucił możliwośc dołączenia do TNA Hall OF Fame, aż mi szczena opadła szczerze mówiąc, nie spodziewałem sie takiego obrotu sprawy, i tutaj duży plus dla Impactu bo potrafili mnie zaskoczyć. Za segment 8.5/10

Zdecydowałem sie obejrzeć divy, ale wyłączyłem po tym przepięknym Spearze, od ODB.

- BEZ OCENY

Bobby Roode to dla mnie zawodnik, o którym słyszałem tylko z ewentualnych raportów, natomiast Angle to dla mnie jeden z najlepszych zawodników na świecie, dlatego jemu kibicowałem, i tradycyjnie mój faworyt... przegrał. Jednak co do samej walki to wypadła świetnie, bo i Roode dobrze się pokazał, no a Angle jak to zawsze w WWE - nigdy nie zawodzi. Tylko dwie rzeczy mnie tu nurtują... sędzia podnosi rękę Rooda żeby sprawdzić czy ten jest w stanie walczyć, po czym przypadkiem opiera ją o liny i musi przerwać akcję Angle'a. No nie mogłem, z tego, żenada mieszała się ze śmiechem. A po drugie, o ile zauważyłem, to Angle wykonywał swoją akcję i został po niej odliczony do trzech. Logika, c'nie? Jednak reszta walki fenomenalna. 9/10

Bateman pokonał jakiegoś leszcza, sama walka była po prostu słaba, Batman ma talent, nie powiem, ale z takim bookingiem jak w TNA, może już kumplować się z Bro Mans.

2/10

Magnus pokonał Stinga, i tutaj oczywiście mój faworyt również przegrał, a sama walka była słaba, akcję się często powtarzały, w dodatku Sting klepie, no nie wierzę, to tak jakby w WWE Taker odklepał, tak być na pewno nie powinno. 5/10

No i Main Event, który wypadł bardzo dobrze, ta akcja Stylesa na stół (nie trafiona) była kapitalna, dawno czegoś takiego nie widziałem. Żal tylko, że przerywane to wszystko było przez ingerencję, ale chociaż zobaczyłem, że Mike Knox żyje, i potrafi finisher Kane'a. Bully też się dobrze pokazał, wiele dobrego o nim słyszałem, i muszę przyznać, że faktycznie potrafi dobrze walczyć. Obu brać do WWE. 8.5/10

Podsumowanie - Pierwszy minus jest taki, że wszyscy moi faworyci przegrali. Drugi jest taki, że śmiać mi się chcę z tych, którzy mówią, ze poziom ringowy jest wyższy w TNA niż w WWE, bo poziom trzymali dziś nieliczni. Po trzecie teraz to mi się śmiać chcę z tych co mówią, że dywizja Tag Team w WWE jest słaba, bo jak tu Bro Mans dostali pasy... Masakra. Plusy? Dobry Main Event, świetny segment z Anglem, i kapitalna walka Kurta z Roodem. Całość jednak jak dla mnie wypadła cienko, najwyżej 7/10, a to podobno największa gala TNA. Nie polecam, poza ME oraz Roode vs Angle, ewentualnie pierwsza walka była spoko. A no i fatalne dwa botche to ten spear od ODB, oraz ten błąd sędziego z ręką Rooda... :t_down: . Nie rozumiem bookingu TNA, a że hejtowałem tą federację, dziś postanowiłem sprawdzić czy miałem rację, i stwierdzam, że nie miałem... jest jeszcze gorzej niż myślałem. Payback >>>> BFG.

Wracam jednak z przyjemnością do WWE, z TNA żegnam się chyba jednak na zawsze.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bound for Glory za nami, pewne jest jedno, jest o czym pisać tylko kwestia czy to dobrze czy to źle. Na samym początku zauważę że dziwna moim zdaniem jak na ppv była ilośc czasu poświęconego segmentom na tej gali. Zważywszy że BfG jest to WM w wersji TNA było to dość dziwne. Segment Bad Influence Younga i powracającego Abyssa. Rozumiem że chcieli żeby BI pokazało się na galo bo kurcze nikt nie zasługuje na to tak jak oni a nawet nie dostali walki nie licząc preshowu... Abyss wraca po paru miesiącach nieobecności, gdzieś zgubił w międzyczasie pas TV, rozwala BI i w sumie niewiele z tego wynika. Mieliśmy też dziwny bezsensowny segment Sting Angle. Czemu bezsensowny? Bo z tego co mi się wydaje Angle do HoF został dodany noc wcześniej czyż nie? Więc czemu Sting na BfG wręcza mu oficjalnie zegarek, wali mowę i wprowadza go do HoF a na dodatek Kurt odmawia... Noc wcześniej nie odmówił rozumiem z tego na oficjalnej gali tak? Nie rozumiem, kretyństwo. Dobra jeszcze jakieś tam segmenty były więc przejdźmy do walk.

Preshowu nie oglądałem więc o jakości się nie wypowiem ale bardzo zaskakujący zwycięscy. Zdecydowanie się skłaniałem ku Bad Influence bo kurcze jak już wspomniałem to zbrodnia że nie dostali oni walki na BfG. A nie dość że nie wygrali to jeszcze zostali wyeliminowani przez Young'a i Park'a... A wygrali BroMans do których dołączył jakis kulturysta. To może już zostając w temacie przejdźmy do walki o pasów TT. Po pierwsze bardzo zaskoczyło mnie to że walka była bardzo dobra ringowo. I zaskoczenie nr dwa, BroMans zgarniają pasy. I to generalnie prawie czysto. Ogólnie zakończenie było kretyńskie straszliwie, juz mogli jakoś bardziej wykorzystać tego spakowanego murzyna do zwycięstwa. Wrzucili pas do ringu żeby odwrócić uwagę sędziego po czym zainterweniował nie Mr Olimpia a Robbie E tak jakby normalnie tag partner nigdy nie interweniował nielegalnie na oczach sędziego... Głupie to było strasznie ale ogólnie fakt że BroMans wygrali jest zaskoczeniem i to wcale nie takim złym. Ale o tym może więcej później w odpowiedniej dyskusji.

Opener czyli ultimate X. Zawiódł poziom, spodziewałem się o niebo więcej po takim składzie a było średniawo. No i kolejne totalnie kretyńskie zakończenie. Sabin dostaje Twist of Fate, stacza się z ringu ale generalnie nie odczuwa tego finishera zbytnio, od razu się podnosi, wpycha Velvetke do ringu po czym wykorzystuje zamieszanie z tym związane i zgarnia pas. Ogólnie spodziewałem się jego zwycięstwa, był najlogiczniejsza opcją i zasługujje teraz na porządny run tylka ta Velvet jest tam wepchnięta tak trochę na siłę. Knockouts i kolejne dziwne, głupie zakończenie. Wtargnięcie Lady Tapy było pewne aczkolwiek spodziewałem się albo ogólnej demolki albo ataku na ODB po walce a się okazało że Lady pomaga wygrać Gail Kim. Kretyństwo straszne. Lady Tapa miała być odśiwerzeniem dywizji, nową, dominującą postacią idącą po pas. A w takim wypadku zapewne zostanie bodyguardem Gail czyli nie dość że wygląda i ogólnie się z Tamina kojarzy to jeszcze w tym samym czasie będzie pełnić identyczną rolę czyli będzie przydupasem mistrzyni. Gratulacje TNA.

Kolejne dwie walki i kolejne dwa dziwne zakończenia... Właśnie sobie uświadomiłem że wszystkie walki może poza ME się skończyły strasznie głupio albo dziwnie. Angle vs Roode. Walka dobra czego można się było spodziewać tylko właśnie to zakończenie. Wyglądało to dramatycznie dosyć, kurt miał delirke i w ogóle no sytuacja strasznie dziwna, ANgle wykonuje Angle Slam po którym się nie podnosi i zostaje od tak odliczony. Wyglądało jakby stało się coś bardzo poważnego ale sędzie nie pokazał X a bardzo tego wypatrywałem. Wielki chaos, nosze, Roode schodzi w ogóle cichaczem, gdzieś po prostu znika po swoim triumfie po czym Angle się ogarnia i wychodzi o własnych siłach. Czyli że to było zaplanowane tak? Po co? Dlaczego? WTF? Nie no nie mówie bo w sumie głowy nie dam ale jeżeli to miało tak być to bookerzy TNA chyba chcą sprawdzić jak daleką mogą się posunąć zanim ktoś ich zwolni... Magnus i Sting, walka przenudna, kompletnie nieciekawa no i Sting odklepuje. Magnus się napuszył dumny z siebie cholernie, olał swego mentora i sobie poszedł. Pewnie będą teraz to ciągnąć na zasadzie że Sting dał mu wygrać i odklepać nie musiał. Ogólnie walka słaba i nie chce mi się pisać o niej.

Debiut ECIII uważam za skandal. Coś takiego ma prawo mieć miejsce na impactice. Wyobrażacie sobie żeby na WM wystąpił lokalny zawodnik? TNA jest w tym momencie kompletnie niepoważne. Ethan prezentuje się okej, sama jego postać jest bardzo dobrym posunięciem ze strony TNA a ex Bateman jest osobą która podoła tej roli bo generalnie widze tą postać z czasem w ME. Mniejsza. Moim zdaniem to co zrobili tą walką podsumowało tylko jak bardzo nie widzą co robią i jak nieprofesjonalnych ludzi zatrudniają. ECIII bardzo fajnie. Dawanie walki z nonamem na najważniejszej gali roku- niesmaczny żart.

No i ME. Najlepsza walka gali niewątpliwe mimo że Dixie swoją osobą bardzo się starało popsuć całą walkę. AJ pokazał mistrzostwo, zrobili kolejną genialną walkę, były emocje, było wszystko co byc powinno w ME najwazniejszej gali roku. Ale było tez sporo rzeczy których być nie powinno z Dixie krzyczącą na sędziego by nie odklepywał i latającą z krzesłem na czele... Do tego dostaliśmy chyba oficjalne odwrócenie się Asów od Rey'a który wczesniej w segmencie rozmawiał z niewidocznymi postaciami które wróciły do A&8 a które później się nie pojawiły gdy ich wołał czyli na impactie można się spodziewać Andersona w roli nowego lidera Asów.

Gale podsumowałbym tak, pod względem ringowym było nienajgorzej ale zerowa podbudowa większości walk oraz debilny booking i kretyńskie zakończenia walk sprawiły że ja po tej gali odczuwam co najwyżej niesmak zwłaszcza jak pomyślę o debiucie Cartera.

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...