Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

KSW 24 - Wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Superfight



 

70 kg: Mateusz Gamrot pokonał Andre Winnera przez decyzję (3:0)

 

66 kg: Anzor Azhiev vs. Artur Sowiński - NO Contest - przypadkowe uderzenie głową Azhiev'a w nos Sowińskiego i złamanie.

 

+93 kg: Marcin Różalski pokonał Pawła Słowińskiego przez poddanie w 1 rundzie

 

55 kg: Karolina Kowalkiewicz pokonała Simonę Soukupovą przez decyzję (3:0)

 

77 kg: Borys Mańkowski pokonał Bena "Bad News" Lagmana przez KO w 2 rundzie

 

84 kg: Jay Silva pokonał Michała Materlę przez KO w 2 rundzie

 

Walka o Międzynarodowy pas KSW wagi ciężkiej

 

120 kg: Karol Bedorf pokonał Pawła Nastulę przez TKO (poddanie) w 2 rundzie

 

Walka wieczoru

 

+93 kg: Mariusz Pudzianowski pokonał Seana McCorkle przez decyzję (3:0)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • hhynagata

    1

  • DonCarlos

    1

  • Anonymus

    1

  • Clown.

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, to jako, że na żywo oglądaliśmy/oglądałem, to można coś skrobnąć o gali, jak i walkach samych w sobie.

Zdecydowanie więcej ludu, niż na RAW czy SmackDown. Można śmiało powiedzieć, że hala była pełna. Efekty świetlne, ekrany itd na wysokim poziomie, na mnie przynajmniej zrobiły wrażenie.

Pierwsza walka była nudna jak cholera, kompletnie nic się nie działo. Walka była na tyle słaba, że kibice wiwatowali już nie tylko przy każdym (których notabene było niewiele) powaleniu, a nawet przy złapaniu przeciwnika za nogę. Koszmar.

Walkę, która mogłaby być walką wieczoru spartaczyli przez... przypadek. Zdaję sobie sprawę, że Azhiev nie przywalił z bańki Sowińskiemu umyślnie, ale skoro tamtemu złamał nos, no to trzeba było walkę odwołać. Wielka szkoda. Po pierwszej kupie i ten wątek kibicom nie przypadł do gustu.

Różalski bardzo fajnie wypadł. Przy solidnym wsparciu kibiców udało mu się zmusić tego drugiego do odklepania.

Trochę to dla mnie komiczne, że w zasadzie najlepszą walką, najbardziej dynamiczną, była walka kobiet. Bez kitu - przez bite 3 rundy panny lały się po łbach, nie oszczędzały się, ale żadnej nie udało się doprowadzić walki do końca. Przez decyzję wygrała Polka, choć pojedynek był wyrównany.

O czym by tu jeszcze napisać... No tak, dwa ładne nokauty. Jeden Polaka, drugi na Polaku. Pięknie skomentował to koleś siedzący obok mnie, kiedy Silva strzelił bombę Materli, a ten już nieprzytomny leciał na glebę

"Oho, dobranoc."

Przedziwna akcja z Nastulą i Bedorfem. Jeszcze w trakcie pojedynku wydawało mi się, że Bedorf dominuje. W momencie jednak tego dziwnego nokautu, kiedy to Nastula wyleciał za ring, wszyscy dookoła zaczęli się zastanawiać, czy czasem Nastula nie dostał zawału i nie odleciał. Naprawdę wyglądało to wszystko przedziwnie, a Nastula nie wyglądał najciekawiej.

Main event, to jakaś żenada roku. Pudzian nonstop dążący do obalenia przeciwnika, a w parterze wzajemne przytulanie i obrzucanie się solą. Katastrofa. Pudzian, please go home.


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja tak samo widziałem live i chętnie się podzielę opinią.

Ogólnie cała gala przygotowana dobrze, efekty świetlne i wszystko inne (no, może oprócz fireworks) na wysokim poziomie, weszliśmy też dosyć szybko także organizacyjnie KSW 24 na wysokim poziomie.

A walki... no tu było gorzej, po wyjściu z AA byliśmy trochę zniesmaczeni, przynajmniej ja.

Zaczęło się masakrycznie, Janusze na publice rzucali odważnie, że przeciwnicy się badają a ja tam wiem swoje i panowie Gamrot i Winner polecieli w ch***ja. Ale przynajmniej mogliśmy przez te 15 minut porozmawiać o polityce, nowych promocjach w biedronce i ogólnie jakoś minęło.

Druga walka miała być dużo lepsza... Czeczen i Kornik mieli zrobić show. Artur na zapowiedzi straszył, że będzie to najlepsza walka wieczoru (a to i tak nie był najlepszy tekst na zapowiedziach). Skończyło się jak się skończyło, Anzor wygwizdany, Mamed coś tam ustalał przy ringu a i tak skończyło się szybkim no contest i... zaczynam zasypiać...

No i Różal. Theme song poprawił humory, zaczeliśmy się szykować na dobrą walkę. Dużo się nie pomyliliśmy bo choć szybka, to dobra walka. Nie powiem, że się podjaraliśmy ale powoli zaczeliśmy zacierać ręce.

I na ring wyszła... ona... Karolina! Największe marzenie wszystkich kibiców w tym jednego, siedzącego przed nami który całą walkę błagał, żeby Karolina "wygrała dla niego te zawody, bo on ją kocha". I wygrała. Wygrała w bardzo dobrym stylu, jednogłośna decyzja, fighterka z Łodzi pokazuje, że daje rade. Fajna laska kurde...

Dalej walka Borysa Mańkowskiego bądź Mańkowa jak kto woli ( :D ). Tutaj zaczęło się rozkręcać, dobra walka, szybka, energiczna i KO w drugiej rundzie. Było nieźle, jedna z lepszych walk gali (choć nie było o to trudno, żeby wbić się do czołówki). Mimo wszystko walka niezła. Tylko do tej pory nie wiem co chantowali kibice z płyty... Borys Mańkowski czy Arek Pawłowski :thinking:

Sobota na majku, Materla wychodzi. Nie powiem, wejście efektowne, ja tam się troszkę podjarałem przy helikopterze. Sama walka konkret, dużo ciekawych akcji no i ta mistrzowska po której poleciał/y cios/y na KO. I po walce coś co świetnie obrazuje widok polskiego fana MMA. SIlva wygrywa, gwizdy. Silva gada z Borkiem, gwizdy. Borek tłumaczy co Jay przed chwilą powiedział - Brawa. :D Śmiesznie trochę wyszło to wszystko ale co tam. Aaaaaaa, warto jeszcze przypomnieć komentarz typka za mną, że "murzyn jak dostał kopa w worek to się biały zrobił" :D

Walka wieczoru. Bedorf, Nastula. Czemu walka wieczoru? O tym potem. Walka naprawdę dobra, Bedorf od początku highkickami zaskoczył trochę Nastulę, ogólnie złapał trochę przewagę na początku, choć Nastula miał też swoje zrywy i zrobiła się naprawdę dobra walka. Szkoda, że skończyła się jak skończyła bo mogli by jeszcze trochę powalczyć... Wtedy myślałem, że czeka mnie jeszcze jedna walka, teraz już wiem, że walka o pas heavy KSW była ostatnią walką tej gali. To co pokazał Pudzian z tym kolesiem... uh... Chwaliłem przed walką Mariusza, że coraz lepiej kondycyjnie, sylwetka dużo chudsza, robi się dobry fighter ale widzę, że się myliłem. Walka na klęczkach a najlepszym podsumowaniem tej walki był moment jak sędzia podnosił obu zawodników do parteru a żadnemu z nich nie chciało się wstać... so sad... Może będzie to nauczka dla Lewandowskiego i kolegi, że Pudzian w walce wieczoru to nie najlepsza promocja MMA w Polsce. A Pudzian mówił, że rozerwie i wsypie sól...

Gala ogólnie średnia. Nazwał bym ją tak - KSW 24: WAL PO JAJACH. Nie zliczę chyba ile było kopniaków w worki, z czego najsilniejszy ten który dostał Różal. Uuuuuuuh...

I w sumie nie napisałem jeszcze, że mimo dobrego przygotowania technicznego na AA, nagłośnienie leżało. Wszystkie zapowiedzi słyszeliśmy dość słabo a i wywiady no.. um...

Ogólnie chłopaki wpadajcie do Łodzi bo KSW 24 było tylko dodatkiem :D Fajna impreza, fajne wi-fi, fajne bełty... ... ... Jak usnąłem?


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Najpierw tutaj o gali, może jutro ogarnę coś o zlocie w temacie zlotowym :D

Jak już było wyżej powiedziane - oprawa wizualna była naprawdę świetna. Motyw ze światłami które przed walkami tworzyły coś w rodzaju klatki w okół ringu był przekozacki. Jaranko na całego, HIAC planowaliśmy tam jebnąc. Strona dźwiękowa nie była już taka różowa, o ile tam wywiady Borka z Silvą i Bedorfem(przed wywiadem SuperMario uciekliśmy z AA) słychać było całkiem spoko, tak nie ogarnąłem żadnej zapowiedzi Waldka Kasty.

Walki? Opener to było 15 minut życia których nigdy nie odzyskam. W całej walce padło może z 8 ciosów i 2 obalenia. Pogadaliśmy sobie w tym czasie o tym dlaczego Dudka nie wzięli na mundial, o nowej ustawie w sprawie ch***ych walka mma i innych pierdołach. Mini Mamed z Kornikiem miał byc walka wieczoru, a skończyło się po 30 sekundach no-contestem. Jupi, gala słaba 7/10 za chęci do tej pory. Różal na szczęście przywrócił tę galę na dobre tory. Zarówno on jak i jego rywal nie uznawali kompromisów i po prostu chcieli się wzajemnie pozabijac. Fajno że Marcin to wygrał, bardzo przyjemna postać i w dodatku z dużym dystansem do siebie co pokazuje jego tim sonk. Kowalkiewicz/Simona imo walka wieczoru. W pierwszej rundzie Polka przez 4 minuty napierdalała g&p z każdej pozycji w parterze, pozostałe dwie Panie spędziły nieustannie boksując. Były emocje, było spoko, zaraz po walce myślałem że sędziowe wyruchali Czeszkę/Angielkę z wygranej, ale później, szczególnie po obejrzeniu tej walki drugi raz uznaję że decyzja była dobra. 10-8, 9-10, 10-9 imo. W 3 rundzie wydaje się że to Karolina trafiła więcej, a w dodatku zaliczyła też obalenie. Mańkowski/Langman mnie nie porwało, głównie dlatego że nie mogłem zbytnio ich odróżnić. Tak to jest jak nołnejmy noszą gacie w tych samych kolorach. Aczkolwiek nie przypominam też sobie żebym się jakoś bardzo nudził, a i finish był bardzo ładny. Michał Materla dołączył do grupy fighterów którym do końca kariery życzę samych porażek. Spinał się przed walką, zapowiadał KO, przez dobre 3 minuty nie potrafił dopiąć rnc które Silva praktycznie sam mu przygotowywał. A jak dostał po mordzie i okazało się że żaden z niego Magic tylko zwykła Cipa to odmówił zwyczajowego miśka z rywalem i poczęstował go mało przyjemnym "spierdalaj". Obyś ch***ju w DDW jobbował. Bedorf/Nastula było całkiem niezłe - to znaczy z jednej strony wielkie propsy dla Pawła który pomimo faktu że jest starszy niż węgiel i walczył z dinozaurami potrafił momentami mocno napsuć krwi młodszemu Bedorfowi, a z drugiej strony trochę przypadł że obecnie najlepszy ciężki nie potrafił szybciej rozprawic się z takim antykiem. I kto wie, gdyby Nastula nie wypluł płuc w pierwszej rundzie jakby się to skończyło. Pudzian/Big Sexy nie zasługuje na opis.

Ogólnie fajna ta gala była, gdyby nie kopali się po jajkach przy każdej okazji, gdyby nie me i opener i gdyby nie ten nieszczęsny nc to naprawdę dało się to oglądać.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Mój post nie będzie pewnie długi bo koledzy z interentu już praktycznie wszystko napisali, w sumie napisałbym to szybciej niż oni ale niestety stało się inaczej #PKP.

Tak więc zacznijmy od pozytywów tej gali czyli oczywiscie oprawa graficzna która jak na polskie realia robiła bardzo dobre wrażenia.Dodatkowo na plus wypadły też theme songi zawodników oraz oczywiście dupeczki z flagami też na propsie.

Pierwsza walka mega ch***jowa (7/10) . Nie wiem czy padł w niej chociaż jeden cios,walka bardzo przypominała tą z Burniejką i striptizerem której co prawda nie widziałem ale wiele o niej słyszałem i nie były to zbyt dobre rzeczy. Teraz jednak zobaczyłem już taką walkę i muszę powiedzieć że na prawdę jest to mega ch***jowa sprawa jak dwóch typków biega za sobą i nie oddaje ciosów.

Anzor Azhiev vs. Artur Sowiński- walka z potencjałem ale Czeczen odjebał maniane i niestety nie mogliśmy pooglądać za długo tego matchu.Mam nadzieje jednak że dadzą ją na KSW25 w grudniu i będziemy mogli nieco dłużej się nią "delektować".

Potem dostaliśmy Różala który zawalczył ze Stingiem(podobno nie ten z TNA).Różal props za theme song z Pana Kleksa i ogólnie wejściówka fajna co nie zmienia faktu że dali mu kelnera i co najlepsze ja byłem na tyle głupi by obstawić kupon na tego kelnera #TylePrzegrać . Ogólnie walka nawet spoko,Różal pokazał że jest w stanie wygrać jakąś tam walkę(wreszcie) i ogólnie na propsie jednak bodajże od tej walki zaczęła się seria kopania się po jajach.

Walka dupeczek również na sporym prospsie.Największym plusem były chanty pijanego typeczka który siedział przed nami(siedział do puki go ochrona nie wyniosła) ale muszę powiedzieć że byłem zaskoczony dyspozycją tej angielki/czeszki gdyż na serio się starała wygrać tą walkę a przecież dowiedziała się o niej 2 dni przed galą.

Potem walczył Mańkowski z jakimś typeczkiem.Ogólnie mi się podobało gdyż propsuje Borysa i jego szybkość w rignu.Niestety jedne co mi dobrze utkwiło w pamięci to to że słyszałem chanty zamiast "Borys Mańskowski!" to "Arek Pawłoski" ale to pewnie przez tą akustykę w Atlas która strasznie kulała i czasami nie dało się zrozumieć co oni tam mówią.

No i wreszcie to na co czekałem(poza zlotem i alkoholem) czyli Silva vs Materla. Walka nie zawiodła,bardzo fajnie się to oglądało i nawet zbytnio mi nie przeszkadzało że Materla przegrał(bo przecież kupon mi nie wszedł przy 3 walce). Mam nadzieje że dojdzie do tej trzeciej walki między nimi gdyż to na bank będzie dobre show którego jest mało w tej federacji.

Nastula-Bedorf czyli chyba największa beka na tej gali. Ogólnie to walka nawet spoko i Nastula jak na emeryta strasznie fajnie się zaprezentował mimo wszystko jego śmierć na ringu przeszła już do klasyki zlotowej beki.

Pudzian straszna żenada. Cytując usera wp.pl "dwóch słoni tarzających się po rignu". Ogólnie to obejrzeliśmy tą walkę tylko przez szacunek do Krystiana który specjalnie dla nas zagrał kawałek "słowiańska krew" o który tak Karol się upominał.

Tak więc gala bardzo fajna 3/10 polecam każdemu oglądanie takich gal na żywo z nami bo samemu to raczej tak bez sensu.

#SmartFanZone

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...