Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE CrashDay #3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Michael Cole: Panie i panowie, witamy na Saturday Night CrashDay! Tym razem gościmy w deszczowym Seattle! Pomimo ponurej aury wszyscy na zapleczu są gotowi do zapewnienia wam rozrywki! Hala jest wypełniona po brzegi, a dzisiejsze show komentować będą dla państwa Michael Cole oraz...



 

JBL: John Bradshaw Layfield, jak się macie...?

 

Michael Cole: Seattle, zróbcie jakiś hałas!

 

Publiczność zupełnie nie reaguje na Cole'a...

 

JBL: Nie przejmuj się, po prostu nie jesteś dla nich wystarczającym autorytetem. Racja, Seattle...?! Zróbcie jakiś hałas!

 

Cała hala oszalała i skanduje "JBL" ...

 

 

JBL: Dzisiejszą galę rozpocznie jeden z pretendentów do legendarnego World Heavyweight Championship, który podczas Złotej Ery należał do Showtime, ale teraz jest własnością CrashDay!

 

Michael Cole: Showtime...nazwa tego brandu była zupełnie nieadekwatna do tego co się tam działo. "Złoty Brand" . To CrashDay przeważało! Zawsze!

 

Rock ubrany w t-shirt i dresy wchodzi z uśmiechem na ustach na ring. W ręku trzyma mikrofon...

 

The Rock: Ekhem...Ekhem...Finally...The Rock has come back...to....Seeeeee...attle!

 

Publicznośc kolejny raz oszalała i tym razem skandują "The Rock" ...

 

The Rock: The Rock pojawił się przed wami głównie po to żeby oficjalnie oznajmić, że został jednym z dwóch pretenderów do World Heavyweight Championship! Już na Super Summer Events, Rock sięgnie po pas, który został zawieszony wraz z upadkiem Showtime. Być może czasy Showtime już dawno minęły, ale World Heavyweight Championship nadal jest rozchwytywanym towarem i Rock chce zdobyć ten towar czy to się komuś podoba czy nie! Przeciwnikiem Rocka na Super Summer Events będzie...Randy Orton. Rock widzi, że dzieciak w końcu postanowił sprawdzić własne siły i na stałe dołączyć do Wrestle Championship Entertaiment. Widzisz Randy, Rock jest w tej federacji od samego początku jej istnienia. Rock był jednym z twórców WCE obok takich person jak Matt Hardy (owacja)...Shelton Benjamin (owacja)...Batista (owacja)...czy Mr. Kennedy (owacja). Heh, macie rację, nie ma sensu nie oklaskiwać Hall of Famer'ów, co (śmiech)...? Właśnie...Rock od dawna chciał poruszyć ten temat. Pomimo tego, że Rock jest w tej federacji od początku jej istnienia to do tej pory...osiągnął zbyt mało. WCE Championship, najważniejszy pas w tym biznesie był w posiadaniu The Rock'a tylko jednokrotnie. Rock zdaje sobie sprawę, że to niewiele, że to zbyt mało, dlatego Randy...Na Super Summer Events, kolekcja Rocka powiększy się o jeszcze jeden pas, dzięki któremu Rock dołączy do swoich przyjaciół w Hali Sław! Dziś stoję przed wami jako pretendent, ale już po Super Summer Events będę stał przed wami jako...World...Heavyweight...Champion! If you smeeee...

 

 

Randy Orton: Wyłączcie muzykę, wyłączcie to! Rock...nie ukrywam, że jestem bardzo rozczarowany decyzją Kennedy'ego. Chciałem przypomnieć wszystkim, że na ostatnim CrashDay musiałem walczyć o miano pretendenta! Musiałem pokonać sześciu innych zawodników żeby zapracować sobie na to miano! Ty...Ty dostałeś szansę za darmo. Nie jestem zły na Kennedy'ego. Jestem jedynie rozczarowany. Cóż...widocznie nareszcie zrobiło mu się żal. Przez całą karierę w tej federacji byłeś w cieniu czterech osób, które były drużyną. Ty biegałeś za nimi jak psiak błagając o to żeby Cię przygarneli. Mam dla Ciebie propozycję. Może Ci ludzie tego nie okazują, ale oni również mają Cię za śmiecia. Za śmiecia, który sam nie potrafi nic osiągnąć. Udowodnij im...oraz mi...że potrafisz. Z tego co wiem masz dziś zaplanowaną walkę...domyślasz się czego od Ciebie oczekuję, prawda Rock...?

 

 

JBL: Kurt Angle...? Co on tutaj robi...?

 

Angle wychodzi zza titantronu, wyprzedza Ortona i zmierza w stronę ringu. Gdy Angle jest już na ringu ustawia się naprzeciwko Rocka i zaczyna mówić...

 

Kurt Angle: Na ostatnim CrashDay miał mieć miejsce mój debiut w tej federacji. Niestety, zamiast walki dostałem pogadankę jakiegoś cholernego widma! Dziś nic nie zepsuje mojego debiutu. Widzisz, Rock...pojawiłem się tutaj bo...ten dzieciak ma rację. Jesteś śmieciem. Śmieciem, który dostaje szansę jedynie dzięki znajomościom. Siedzisz w tym biznesie od wielu lat, tak samo jak ja i dobrze wiesz, jak patrzy się na takich gości jakim obecnie się stałeś. To przykre Rock, to naprawdę przykre co się z Tobą stało. Ale mam pomysł. Mam pomysł dzięki, któremu możesz odzyskać straconą godność.

 

The Rock: Wait, wait, wait, wait...Kurt...JUST KNOW YOU'RE ROLE AND SHOUT YOUR MOUTH! Wiem co masz na myśli Ty i ten beznogi gad przy titantronie. Rock jest w tej federacji od samego początku i zasłużył na title shot, ale skoro tak bardzo tego chcesz to...The Rock się zgadza. Stawiam na szali miano pretendenta do World Heavyweight Championship! Ty i Ja, Kurt...Jeden na jednego...Stawka jest wysoka...Miano pretendenta do World Heavyweight Championship...Właśnie tego chciałeś, co...?! Myślisz, że dasz radę pokonać Rocka na jego terenie...?! THE ROCK IS GONNA KICK YOUR CANDY ASS, TONIGHT! IF YOU SMEEEEEEEEL....WHAT THE ROCK...

 

Rock zauważa wyskakującego Ortona, który łapie Rocka za szyję i...RKO...nie ma! Rock odepchnął Ortona, który uderza plecami o matę! Randy niczym wąż odsuwa się od Rocka i Kurta Angle i pokazuje, że brakowało niewiele. Angle daje krok do przodu, ale ostatecznie postanawia się wycofać i opuszcza ring. Orton z szalonym uśmiechem na twarzy obserwuje przygotowanego Rock'a. Randy kolejny raz pokazuje, że brakowało niewiele i wychodzi z ringu. Rock nie rusza za nim, tylko obserwuje jak Orton znika za titantronem po czym przy owacji publiczności sam opuszcza ring.

 

Michael Cole: Wow...Rock naprawdę mi zaimponował. Postawił miano pretendenta na szali! Czeka nas No. 1 Contender Match!

 

JBL: Tak, tak, już nie możemy się doczekać. Czas na krótką przerwę!

 

Rozpoczynają! Jericho od razu rzuca się na rywala by złapać go, jednak Del Rio wychyla swoje ciało od pasa w górę po za linę. Sędzia karze odejsć Chris'owi co ten robi, ale wykorzystuje to jego rywal, który wykonuje big boot! Alberto podnosi przeciwnika, wykonuje mu serię chop'ów, po których chce wykonac corner irish whip, udaje mu się to, jednak nie trafia z corner clothesline'em! Jericho łapie go ręką za głowę i bulldog! Jericho wchodzi na narożnik, del RIo leży przed nim i... Frog Splash! Nie! Nie trafił! Po zderzeniu z matą aż poderwało go na nogi, trzyma się za klatkę piersiową, Arystokrata czai się z tyłu... i Backstabber! Pierwsza dobra okazja do zakonczenia walki! Próba pinu! 1, 2 i... Kick Out!!! Del Rio zaskoczony i rozczarowany, że walka trwa dalej! Pokazuje sędziemu na 3 palce, jednak ten przecząco kiwa głową. Del Rio wstaje, to samo czyni jego rywal, który stoi przy linach, Alberto biegnie na niego, ale Y2J obniża górną linę, Meksykanin po zewnętrznej części lin, a jego rywal naskakuje na narożnik i Dropkick, po którym Alberto spada z ringu! Jericho nie czeka, odbija się od lin i suicide dive po za ring! Y2J teraz wskakuje na stół komentatorski i wznosi w górę ręce, co zauważa Alberto i przewraca go za nogę, plecami na stół. Teraz wchodzi w rywala kilkoma krótkimi łokciami, a następnie zeruje liczenie szybkim wejściem i wyjsciem z ringu. Del Rio wszedł na stół, chwycił za rękę rywala i... przeskakuje nad nią, próbuje wyciągnąć Cross Armbreaker... ale Jericho ustał na nogach... przechwycił nogi rywala... Walls of Jericho na stole komentatorskim! Tego jeszcze nie było! Arystokrata wymach***je rękami to w prawo, to w lewo i próbuje się czegoś złapać, ale bezskutecznie. Jericho zmuszony przerwać submission przez szybkie wyliczanie przez arbitra, wrzuca do ringu przeciwnika, a potem siebie i przypina go! 1, 2 i... Kick Out!

 

Michael Cole: Zrobili nam burdel na stole i sobie poszli. Co za brak kultury.

 

JBL: Firma sprzątajaca. Stół na błysk i pielucha dla Michaela.

 

Jericho podnosi przeciwnika, wymierza mu chop, a następnie łapie go pod rzut i Facebuster! Teraz wchodzi na narożnik, staje tyłem... szykuje się Moonsault i... trafia... na kolana przeciwnika! Del Rio teraz szybko sie poderwał... Roundhouse Kick! Chris zamroczony, nie trafia z ciosem a zza pleców łapie go Meksykanin i German Suplex, jeszcze jeden i kolejny, po którym Alberto daje wstać swojemu rywalowi w narożniku, bierze rozbieg, ale nadziewa się na big boot, teraz to Jericho próbuje corner irish whipu, skontrowany i Springboard Enzuigiri w narożniku! To musi zakończyć ten pojedynek! 1, 2 i... Kick Out! Kick Out! Del Rio wściekły, ale zawzięty w tym co robi, podnosi rywala za rękę i Arm DDT! Teraz sygnalizuje rękami zakończenie walki, podnosi rywala, który jednak wykonuje roll up! 1, 2 i... Kick Out! Obaj wstali niemal równoczesnie, pierwszy kopnięcie wyprowadza Chris, a do tego jeszcze Snap DDT! Kanadyjczyk daje chwile sobie na złapanie oddechu, wykorzystuje to tez jego przeciwnik, który wstaje przy narożniku, Jericho wyprowadza mu jednak corner clothesline, łapie za głowę i bulldog! Nastepnie poderwał sie na nogi, naskakuje na druga linę i Lionsault, po którym przypiecie! 1, 2 i... Kick Out! Znów Kick Out! Jericho teraz przesuwa rywala przed narożnik, naskakuje na drugą linę i dropkick jedną nogą! Chris teraz znów podnosi nogi przeciwnika lezącego na macie w górę i zaczyna przekręcać je pod Walls of Jericho, jednak jego rywal walczy by nie dać się zepchnąć do defensywy i zaciaga nogami rywala w druga stronę, tak, że ten pada z hukiem na matę! Teraz to Del Rio na nogach i ręką przytrzymuje ręke rywala, a nogą kopie w nią z całej siły, teraz nawet zaplątał ją o linę i z całym impetem wszedł w nią butem. Sędzia udziela mu ostrzeżenia, ten jednak kontynuje, przekłada rękę rywala miedzy jego nogi, wynosi w górę i pumphandle slam! Teraz Jericho wstaje w narożniku, Alberto biegnie na niego i Monkey Flip, ale po nim Jericho wylądował na nogach, Alberto obraca się do niego, i załapał się na High Kick! Jericho przypina przeciwnika! 1, 2 i... Kick Out!

 

JBL: Cóż za koordynacja i świetna kontra ze strony Jericho!

 

Michael Cole: Rurku, ten stół jest wciąż upierdolony...

 

Jericho podnosi się i szuka czegoś w zasięgo swoich ramion, ale nie potrafi nic odpowiedniego znaleźć, więc ściąga ochraniacze z narożnika, sędzia go odciąga, ale czekajcie! Tam już czeka na niego Alberto del Rio! Cross Armbreaker! Jericho klepie!!!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą walki zostaje Alberto del Rio!

 

 

JBL: Czas na podpisanie kontraktu na walkę na tegorocznym Super Summer Events pomiędzy The Miz'em a Ryback'iem. Prowadzi Michael Cole.

 

Na środku ringu rozstawiono stół, po jego obydwu stronach stoją fotele, na których siedzą Miz i Ryback.

 

Michael Cole: Ryback, Miz...spotkaliśmy się tutaj żeby podpisać kontrakt na walkę...

 

Ryback: Powiedz mi coś czego jeszcze nie wiem.

 

Michael Cole: Em...tak...To ostatnia chwila na konfrontację i obgadanie szczegółów waszego pojedynku, dlatego proszę o czynny udział w tym...

 

Ryback: Ty masz być prowadzącym...? Będzie dla Ciebie najlepiej jak opuścisz mój ring i usiądziesz przy swoim małym stole komentatorskim. Teraz!

 

Cole przez chwilę patrzy na Ryback'a i próbuje wytłumaczyć mu, że to jego praca i nie może tak po prostu wrócić do stołu komentatorskiego, ale Ryback wstaje z miejsca i podchodzi do Cole'a. Michael od razu wyskakuje z ringu i siada obok JBL'a...

 

Ryback: Teraz kiedy nie ma już tego skurwiela możemy zaczynać. Trzęsiesz sie...? Wiem, że się boisz, Miz. Dopiero teraz zdajesz sobie sprawę z tego, że popełniłeś błąd. Nigdy nie powinieneś stawać na mojej drodze. Teraz jest już za późno...

 

The Miz: Wow, wow, wow, wooow...nie rozpędzaj się tak. Tak, widzę że jesteś twardzielem, miałeś jaja żeby przegnać z ringu komentatora, o tym czynie będzie głośno przez całe lata, nie uważasz? Posłuchaj...Próbujesz być maszyną do zabijania, ale tak naprawdę jesteś zwykłym frajerem, który próbuje wybić się w WCE na CrashDay Originials! Niestety dla Ciebie, wybrałeś złego człowieka. Jesteśmy tu po to żeby podpisać kontrakt na walkę, jednak...nie chcę żeby to był zwykły pojedynek. Chcę Cię upokorzyć! Zniszczyć! Chcę zobaczyć Twoją krew na moich dłoniach! Chcę żeby to był Steel Cage Match!

 

Ryback uśmiecha się lekceważąco, bez chwili zastanowienia podpisuje kontrakt i rozsiada się wygodnie na fotelu. Miz widząc to podnosi długopis i również podpisuje kontrakt...

 

Ryback: Zrobione, a teraz wypi******* z mojego ringu! Naciesz się swoim marnym życiem przez te kilka tygodni bo na Super Summer Evetns...

 

Miz rzuca się na Rybacka! Ryback spada z krzesła, walka w parterze! Miz okłada Rybacka, który próbuje zablokować ciosy, ale conajmniej trzy silne trafiają go w twarz! Po dłuższej chwli Ryback zrzuca Miza z siebie, ale ten ponownie rzuca się na niego tym razem sprowadzając do narożnika! Ryback otrzymuje serie silnych ciosów na twarz i brzuch, Miz odchodzi na kilka kroków, bierze rozbieg i...Corner Clothesline! Ryback odchodzi na kilka kroków trzymając się za klatkę piersiową, Miz atakuje go od tyłu uderzając serią silnych ciosów młotkowych po plecach, Ryback pada na kolano i opiera się ręką o stół! Miz wychodzi z ringu, podnosi krzesłko ustawione przy stole komentatorskim, wraca na ring i zamierza nim uderzyć Ryback'a, ale Ryback szybko wstaje, unosi Miza i...Spinebuster! Miz na macie, Ryback nie zastanawia się ani chwili, podnosi go i...Powerbomb na stół! Stół złamany!

 

Ryback: Widzimy się na Super Summer Events! Feed Me More...Feed Me Mooooore!

 

Przy swojej muzyce Ryback opuszcza halę, Miz powoli podnosi się z ruin stołu...

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, czas na walkę o miano pretendenta do World Heavyweight Championship! Jako pierwsz wchodzi na ring, pochodzący z Pittsburgh w Pennsylvanii, ważący 108 kilo..."The Only Olympic Gold Medalist in Wrestling History" Kurt Angle!

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik, pochodzący z Miami na Florydzie, ważący 120 kilo...The Rock!

 

Kurt rozgrzewa się w narożniku, Rock wchodzi na ring. Gong rozpoczynający walkę. Obydwaj zawodnicy bezpiecznie badają teren krążąc wokół siebie. Mamy pierwsze starcie. Siłowo przeważa Rock, ale Kurt umiejętnie wykręca mu rękę i sprowadza do parteru zakładając dźwignie. Rock walczy z bólem, ale już po krótkiej chwili Rock łapie ręką linę i Kurt jest zmuszony puścić uścick. Rock szybko wstaje i rusza na Kurta, ponowne starcie, które tym razem wygrywa Rock, który sprowadza Kurta do narożnika. Rock kilka razy kopie Kurta w brzuch po czym bierze krótki rozbieg i rusza w jego stronę, ale Kurt wykorzystuje swoją szybkość i schodzi mu z drogi! Rock w ostatniej chwili zatrzymuje się przed narożnikiem, Kurt doskakuje do niego, jednak nadziewa się na łokieć i odchodzi na kilka kroków trzymając się za nos, Rock rusza na niego i...Clothesline! Angle na macie! Rock doskakuje do lin i nakładania publiczność do wspierania go po czym podchodzi do Kurta, podnosi go i ponownie wrzuca w narożnik. Kiedy Angle jest już w narożniku Rock podnosi go i po chwili Kurt siedzi już na narożniku. Rock wchodzi na pierwszą linę, jednak Angle kilkoma szybkimi ciosami zrzuca go z lin, po czym łapie go za głowę i...Tornado DDT! Rock na macie! Kurt odlicza....1....kick out. Angle podnosi Rocka wykrzykuje mu coś w twarz po czym uderza łokciem. Rock odbija się od lin i...Belly to Belly od Kurta! Rock potężnie upadł! Angle szeroko rozkłada ręcę w ramach triumfu!

 

 

Michael Cole: Nie może być...czy to...Eugene...?

 

JBL: Czyżby absolutny debiut na ringach WCE...?! Tego jeszcze nie było!

 

Kurt spogląda w stronę titantronu, pod którym jednak nikt się nie pojawia. W tym samym czasie Roll Up od The Rocka...1...kick out! Angle od razu wstaje i doskakuje do Rocka, Kurt wynosi go do góry, szybko podchodzi do narożnik i...Snake Eye! Oszołomiony Rock odchodzi na kilka kroków od narożnika, Kurt bierze rozbieg i...Samoan Drop! Piękna kontra Rocka! Rock szybko wstaje i podchodzi do Kurta chcąc zapiąć Sharpshooter, ale Angle wyrywa się odkopując Rocka. Obydwaj wstają natychmiastowo i...Double Clothesline! Obydwaj na macie! Rock wstaje jako pierwszy, łapie oddech i podchodzi do leżącego Kurta, ale ten pięknie sprowadza go do parteru i Ankle Lock! Ankle Lock! Rock zakrywa twarz dłońmi, widać, że strasznie cierpi! "People's Champion" próbuje doczołgać się do lin, jednak Kurt nie puszcza! Rock umiejętnie obraca się i wyrywa z uścisku, ale Angle od razu do niego doskakuje, szybki Elbow Drop w klatę piersiową i...Figure 4 Leglock! Angle zakłada Figure Four! Rock krzyczy z bólu, próbuje złapać linę, ale jest za daleko!

 

 

Michael Cole: Shelton Benjamin! Były WCE i World Heavyweight Champion, WCE Hall of Famer! Shelton is Back!

 

JBL: Czekaj, czekaj...nikogo tam nie ma...to jakieś żarty...?!

 

Angle puszcza Rocka, ponownie doskakuje do lin i rzuca obelgami w stronę titantronu. Tak samo jak za pierwszym razem, nie pojawił się nikt. Rock wstaje bardzo powoli przy pomocy lin, Kurt doskakuje do niego okładając serią ciosów w plecy. Po kilku mocniejszych uderzeniach, Angle wynosi Rocka do góry i wsadza go na narożnik. Rock siedzi na narożniku, Angle od razu do niego doskakuje i już ma go wyrwać, ale Rock uderza kilkakrotnie głową w głowę Kurta! Angle traci równowagę, a Rock spycha go z narożnika! Rock wraca do siebie, ale Kurt błyskawicznie wstaje, doskakuje do narożnika i...Avalanche Belly to Belly Suplex! Rock potężnie upada na matę! Kurt szybko do niego doskakuje i odlicza.....1......2.....kick out! Walka trwa dalej! Dominacja Kurta wzrasta. Rock leży na macie bez ruchu, Angle podchodzi do niego i zakłada Body Scissors! Rock uderza łokciem w nogi Kurta, ale ten twardo trzyma uścisk. Pomimo mocnego uścisku Rock nie ma zamiaru się poddać i Angle zdając sobie z tego sprawę puszcza chyt, i wykonuje szybki Elbow Drop na plecy Rocka! Rock doczołgał się do lin i przy ich pomocy wstaje, Kurt szybko do niego podchodzi i chce wykonać German Suplex, ale Rock trzyma się lin! Angle odlatuje w tył, Rock odwraca się i...Clothesline! I jeszcze raz! Znouw! Trzy Clothesline'y dla Kurta! Angle wstaje tak samo szybko jak poprzednio, jednak nadziewa się na Spinebuster! Angle leży na środku ringu, Rock ustawia się nad nim, zdejmuje ochroniarz z łokcia, publiczność szaleje! Rock przeskakuje Kurta raz, drugi i...People's Elbow! Kurt wstaje, jest oszołomiony, Rock przechwytuje go i szybko wyrywa do góry, szykuje się Rock Bottom, ale...DDT! Angle kontruje! Rock uderza głową o matę! Kurt od razu odlicza......1.......2.......kick out! Walka trwa dalej!

 

JBL: Co za walka, cały czas mamy zwroty akcji, ale bezprzecznie przeważa Kurt!

 

Michael Cole: Obydwaj wyglądają na nieźle zmęczonych, ciekawie jak długo to potrwa.

 

Rock leży na macie jak martwy. Kurt po chwili zastanowienia powoli wchodzi na narożnik. Na szczycie Kurt rozklada szeroko ręce, odwraca się i...Moonsault! Chybiony! Rock odsuwa się, Angle potężnie upada na matę! Kurt wstaje trzymając się za brzuch, Rock podbiega i...Swinning Neckbreacker! Rock odlicza.....1......2.....kick out! Ku wielkiemu zaskoczeniu publiczności Kurt od razu wstaje, jednak chwieje się na wszystkie strony! Rock zauważając to kopie go w brzuch i...Bridging Fisherman Suplex z przypięciem! 1......2......kick out! Angle zostaje w grze! Angle próbuje wstać, ale widać, że maszyny również mają swoje limity! Pomimo potężnego bólu Kurt podnosi się! Rock patrzy na z niedowierzaniem! Kurt stoi już na równych nogach i nakazuje Rock'owi atakować! Rock nie czeka długo, rusza na Kurta i...Angle Slam! Niesamowite, Angle Slam! Kurt ostatkiem sił wykonał swoją akcje kończącą! Rocky pada na matę jak kłoda! Kurt czołga się w jego stronę, kładzie na nim rękę.....1.......2......2.5......kick out! Kick Out! Niesamowite! Kurt łapie się za głowe, już sam nie wie co ma zrobić żeby wygrać tą walkę! Angle doczołguje się do lin i wstaje przy nich pomocy. Kurt wykrzykuje w stronę Rocka żeby wstawał, kiedy...

 

 

Michael Cole: Nie może być...zaraz, a jak to kolejna podpucha...?!

 

JBL: O cholera....

 

Angle spogląda z zażenowaniem spogląda w stronę titantronu pod, którym tym razem pojawia się...Triple H! Triple H ustawia się pod titantronem, w ręku trzymając Sledgehammer. Hunter zmierza w stronę ringu cały czas patrząc na Kurta Angle. Kurt obserwuje Triple H'a, ale po chwili przypomina sobie, że jego pojedynek wciąż trwa! Angle odwraca się, ale Rock jest już na nogach...Rock Bottom! Rock Bottom! Rock Bottom! Rock odlicza....1.......2......kick out! Niebywałe! Kurt Angle zostaje w walce! Rock uderza pięścią o matę, nie może uwierzyć, że Angle odkopał! Triple H przechadza się wokół ringu, aż w końcu opiera się o barierkę bezpieczeństwa. Rock przez chwilę patrzy na niego po czym bez słowa podchodzi do leżącego na macie Kurta, łapie go za głowie, zamierza podnieść, ale...Angle kontruje w Roll Up! 1......2.......2.5.....kick out! Rock natychmiast wstaje, odwraca się i...O cholera! Triple H na ringu! Rock zostaje znokautowany Sledgehammer'em! Sędzia natychmiastowo przerywa walkę! Hunter spluwa pod nogi Rock'a i lekceważąco odwraca się w stronę próbującego się podnieść Kurta Angle. Kurt doczołgał się już do lin i wstaje przy ich pomocy, ale Hunter jest za nim! Kurt odwraca się, ale Triple H nie atakuje! Hunter podchodzi do Kurta i zaczyna mu coś wykrzykiwać w twarz, ale Kurt nie pozostaje na to obojęty, odpycha Huntera i również wyraża swoje zdanie nie przebierając w słowach. Po krótkiej konwersacji, Triple H wykonuje znak "Suck It" i podnosi Sledgehammer, ale Kurt rzuca się na niego! Walka w parterze, Kurt nie daje szans Hunter'owi, który dopiero po przyjęciu kilku silnych ciosów na twarz, zrzuca z siebie Angle'a, podnosi Sledgehammer i uderza nim Kurta w brzuch! Angle pada na kolana, Hunter podnosi go i...Pedigree! Pedigree!

 

Triple H: Zgadłeś, Kurt! To ja stałem za tym "Tajemniczym promo" ! Nadal nie zrobiłem na tobie wrażenia...?! Nadal myślisz, że jesteś w stanie zdobyć World Heavyweight Championship...?! Heh...Teraz to już nieważne, prawda? Walka skończona! Twoja szansa przepadła! To mój czas, Angle! Mój czas! Już na Super Summer Events zajmę się Tobą i ostatecznie udowodnię Ci, jak wielkim jesteś zerem! Gra się rozkręca, ale Ty...odpadasz...

 

Michael Cole: Co on tu robi...?! Dlaczego przerwał taką walkę...?! To bez sensu!

 

Triple H przez chwilę przygląda się Kurt'owi po czym szybkim krokiem opuszcza ring, ale kiedy jest już przy titantronie...

 

http://www.youtube.com/watch?v=8KbyfaB0K9E

 

Mr. Kennedy: Wow, wow, wow, to nie miało się tak skończyć. To była cholerna walka o miano cholernego pretendenta! Jakim prawem wtrąc...

 

Triple H: Dobrze wiesz dlaczego to zrobiłem. Angle jest mój! Miałem spokojnie patrzeć na to jak wygrywa tą walkę i jedzie na Super Summer Events walczyć o pas...?! C'mon! Ten skurwiel należy do mnie! Widziałeś kto został zaatakowany jako pierwszy...? Zatem ogłoś, że The Rock został zwycięzcą poprzez dyskwalifikacje!

 

Mr. Kennedy: Nie napinaj się tak, wychodzą Ci wszystkie zmarszczki, poza tym...czy naprawdę myślisz, że ktokolwiek może mi rozkazywać...? Jako, że walka zakończyła się dyskwalifikacją...

 

Kurt Angle: Ey, Kennedy! Zanim podejmiesz decyzję...spójrz...Ja nadal tu jestem! Twój pretendent leży na deskach! Dobrze wiesz, że gdyby nie ten skurwysyn wygrałbym tą walkę!

 

Angle ledwo trzyma się na nogach, krwawi, jednak wygląda na to, że mimo wielkiego bólu nadal jest gotowy do walki...

 

Triple H: Wyluzuj, teraz to bez znaczenia. Dobrze wiesz, co czeka Cię na Super Summer Events. Ty i Ja Kurt! Jeden na jednego! To miejsce jest za małe dla nas dwóch, dlatego...

 

Mr. Kennedy: Dlatego...przepraszam, że Ci przerwę, ale już się wystarczająco nagadałeś. Jako, że Super Summer Events zbliża się wielkimi krokami, a ja nie mam czasu na przeprowadzanie kolejnych walk o miano pretendenta, a dzisiejsza została przerwana...Wszyscy jesteście ze sobą powiązani, więc nie mam serca żeby was rozdzielać. Hunter, Kurt, z początku miałem zamiar pozwolić wam się pozabijać w solowej walce, ale teraz widzę inną opcję. Panie i panowie...Oficjalnie ogłaszam, że walka o World Heavyweight Championship na Super Summer Events będzie...Fatal 4 Way Match'em! Randy Orton kontra The Rock kontra Kurt Angle kontra Triple H!

 

Michael Cole: Wow! Fatal 4 Way i to o pas! Już nie mogę się doczekać!

GONG i zaczynamy walkę o miano pretendenta! Panowie wchodzą w zwarcie, po którym zwycięsko Cena łapie rywala w chinlock, Punk jednak spycha go na liny, a po odbiciu z nimi shoulder block w wykonaniu Johna. Wracamy do punktu wyjścia, znów zwarcie, jednak teraz to Punk szybko wchodzi kopnieciem w brzuch przeciwnika, łapie go za głowę i Snap DDT! "Straight Edge Messiah" podnosi rywala, wrzuca go do narożnika i seria kopnięć na klatkę piersiową, sędzia karze mu przestać, ten jednak tylko bierze rozbieg i corner clothesline! Punk łapie rywala za głowę i uderza nią o swoje kolano, John pada przed narożnikiem, jego rywal naskakuje na narożnik i Splash... jednak przerolowany przez Cenę, ten wstaje z rywalem na rękach, zarzuca go na barki pod AA!... Ale Punk uwalnia się łokciami w głowę przeciwnika... i Roundhouse Kick!!! Pierwsza próba przypięcia! 1, 2 i... Kick Out! Punk nie czeka, podnosi nogi rywala, zaczyna je przekładac pod Figure Four Leglock... ale Cena podciagnął sie i roll up! 1, 2 i... Kick Out! Obaj wstają niemal jednocześnie i shoulder tackle od Ceny, jeszcze jedno, teraz Punk nie trafia z ciosem i... Protobomb... nie... Punk spadł na nogi, teraz to on wynosi rywala w górę i atomic drop, John pozostawiony w środku ringu, Punk odbija się za nim od lin, teraz przed nim i powala go przez running clothesline! CM daje wstać rywalowi przy linach i teraz biegnie na rywala... ten obniża liny... jednak Punk wylatuje tylko na zewnętrzna część lin, kiedy Cena odwraca sie do niego przyjmuje wejscie barkiem w brzuch, zgiął się głową poniżej trzeciej liny, za to Punk przeskakuje nad linami i... Sunset Flip Powerbomb z przejściem do liczenia! 1, 2 i... Kick Out!

 

Michael Cole: Cena póki co jest cieniem dla wspaniałego Punka.

 

JBL: Ale John niejednokrotnie zaliczał come back pod koniec walki by wygrać.

 

Michael Cole: Chyba w walkach z Tobą...

 

Punk jest nieco rozczarowany werdyktem arbitra, ale nie zwleka z atakami, pierw knee drop dla leżącego przeciwnika, teraz łapie go za rękę, wykręca ją, a następnie z wielką siłą zaczyna w nią kopać... ale Cena przerywa mu ciosem w głowę, uwolnił rękę, złapał rywala... Belly to Back Suplex! Teraz odbija się od lin i krótki legdrop! John jak natchniony, czeka aż jego rywal wstanie w narożniku i Monkey Flip... po którym Punk ląduje na nogi, łapie za rękę rywala, corner irish whip... i Monkey Flip, tyle, że w wykonaniu Punka! Teraz ten wskoczył na narożnik... Flying Elbow Drop! Cóż za dynamika akcji! Może pokusić się o zakończenie pojedynku - 1, 2 i... Kick Out! Tylko 2! "Straight Edge Messiah" nie czeka, sygnalizuje już fanom, że będzie chciał wykonac Go To Sleep. Cena wstaje, i zostaje wyniesiony na barki... Nie! John schodzi za rywala, podcina go za nogę, podciąga ją... Zapiął STF! Punk walczy z ogromnym bólem, krzyczy z bólu, pewnie gdyby nie stawka tej walki odklepałby... Tymczasem podejmuje próbę dojscia do lin. Powoli, powoli ale zmniejsza odległośc ręki od liny... jeszcze kawałek... jeszcze troszeczkę iiiiii... Cena puszcza submission... i przeciąga rywala na środek ringu! Ten jednak przerolował się na plecy i nogami spycha przeciwnika na matę. Sam szybko wstaje, ale Cena tez się juz podniósł... Super Kick! Punk raczej nietypową akcją nokautuje Cenę! Teraz chyba juz skończy walkę! 1, 2 i... No! Kick Out! Punk wytrzeszcza oczy i wykrzykuje cos do arbitra, teraz jest wściekły, łapie Cenę... zaczyna zakładac Anaconda Vise... jednak John wstał z rywalem na ręce, podrzuciłgo w górę... na barki... AA! Attitude Adjustment! Wreszcie finsiher ze strony Johna Ceny! Ten jest przed świetna okazją do skończenia walki! Wystarczy uzyskać pin! 1, 2 i... i...? 2 Count!!!

 

JBL: To byłwłaśnie ten jego wielki powrót. Pyk, i resetujesz gościa.

 

Michael Cole: Skończ, Punk to wygra.

 

Cena zawiedziony, ale kontynuje działania ofensywne. Podnosi przeciwnika irish whip... szkoda, że nadział się na big boot! Teraz Punk odbija się od lin i elbow drop. Następnie podnosi rywala za głowę, przekręca ją i swinging neckbreaker! Teraz czeka aż rywal podniesie się na kolana, ten tak też robi i przyjmuje step up enzuigiri w głowę, po którym próba pinu - 1, 2 i... Kick Out! Cena przerolował się do narożnika, gdzie wstaje, Punk wziął rozbieg i... John kontruje na back body drop po za ring! Punk zbiera się przy stole komentatorskim, Cena doskakuje do niego, ale został zaskoczony flapjack'iem na stół komentatorski, teraz jeszcze jego rywal pchnął go twarzą w słupek od narożnika, następnie złapał go za głowę i bulldog! Teraz Punk wrzuca rywala do kwadratowego pierścienia, a sam wchodzi na narożnik, szykuje się Frog Splash i taaaak... ale na kolana Ceny! Punk łapie się za brzuch, a John łapie go za plecami w uchwyt i German Suplex! "The Voice of the Voicless" szybko wstał, ale nadziałsię na shoulder tackle, jeszcze jeden, teraz nie trafia z clothesline'em i Proto bomb! Punk w środku ringu, wszyscy wiedzą co to oznacza. Cena wznosi rękę w górę. "You Can't See Me?", odbicie od lin i Five Knuckle Shuffle... Punk robi unik! Cena trafia łokciem w matę! Z bólu az go poderwało do góry, a Punk podkopuje go, łapie do rzutu i Sitout Suplex, po którym przypięcie! 1, 2 i... Kick Out!

 

Michael Cole: Wszystko wraca na właściwe tory. Jest późno, więc ktoś niedługo pójdzie spać. Go To Sleep dziwko!

 

JBL: Biedne dzieci z Polskich gimnazjów zazdroszczą Ci odzywek.

 

Michael Cole: Pewnie nie tylko odzywek. Również pieniędzy, wyglądu i charyzmy. Michael Cole Domination!

 

Punk podchodzi do rywala, ale nadziewa się na serię ciosów w brzuch, po których John dynamicznie wyrzuca w górę rywala... Spinebuster! Teraz Punk leży przed narożnikiem, nie rusza się, Cena poczuł adrenalinę i przy buczeniu publiki wchodzi na narożnik, a następnie pokazuje środkowym palcem na swoje krocze. Punk klęczy podpierając się jeszcze rękami o matę i... Diving Leg Drop!... Nie trafiony! Cena spada z hukiem na matę, ale długo na niej nie pozostaje, bo do góry podniósł go jego rywal, naskoczył przed nim na liny i Pele Kick! Cena tylk ozachwiał się na nogach, ale "The Straight Edge Messiah" dynamicznie zarzuciłgo na barki... Go To Sleep! To powinien być koniec! 1, 2 i... i... 2,5! 2,9999! Punk pretendentem? Nie! 2 Count! Kick Out! Cena przerwał liczenie! Cena się podnosi i stoi przy linach, Punk na niego pędzi! Running clothesline! NIE! Co jest?! Armdrag! Jeden i drugi wylatuje za ring, po prostu się zaplątali w swoje ręce, chcąc wykonać na sobie akcje! Sędzia ich odlicza 1...2...3...4...5...6...7...8...9...10!

 

Lillian Garcia: Podwójna dyskwalifkacja!

Daniel Bryan i Kane znajdują się w płonącym ringu... Bryan bierze mikrofon do ręki i zaczyna swoją przemowę

 

D.Bryan: Więc Kane... Krótko zwięźle i na temat... Widzisz zaprosiłem Cię tutaj do tego ringu pełnego płomieni żebyś czuł się jak w domu... Widzisz bracie zawsze coś nam nie grało... Już w WWE to nie było to ale nie będę teraz pieprzył o konkurencji... Chodzi o to Kane że jakoś przeszkadzasz mi w tej federacji... nie chodzi o to że mam do Ciebie uraz czy coś w tym stylu ale musisz zrozumieć Kane że nigdy Cię nie lubiłe...

 

Kane bez słowa łapie Bryana za szyje i ciska nim o matę! Płomienie wokół ringu aż się podniosły... Temperatura podskoczyła że aż Michael Cole stał się czerwony... Bryan leży jak wryty a Kane wchodzi na narożnik ... Skacze i... Nie trafia! Ogień znów poszedł w górę a Bryan staje przy narożniku i czeka aż Kane choć uklęknie... Tak też się dzieje i Bryan rusza, wyskakuje i z impetem wbija się kolanem w Wielkiego Czerwonego Potwora! Ale to nie koniec, Bryan zakłada Yes Lock ale Kane nie chce odklepać i po dłuższej chwili zawahania wstaje z Bryanem na sobie i szybko zmienia pozycję! Bryan przygotowany do tego na co wszyscy czekamy i... TOMBSTONE PILEDRIVER! Kane wstaje i w swoim stylu tauntuje a płomienie buchają z narożników jak i okręgu wokół ringu... Kane sprytnym ruchem wychodzi z ringu żeby się nie poparzyć i udaje się za kulisy a Bryan leży na środku ringu...



Lillian Garcia: Witamy po reklamach w ringu mamy już pretendentów do pasa WCE! Czas zacząć Walkę Wieczoru!

 

GONG!!!

 

Cody podchodzi do Dolph'a i odskakuje zaraz na kilka kroków, to samo robi Dolph. Rhodes próbuje clothesline'u, ale Ziggler umiejętnie unika, sytuacja powtarza się jeszcze raz. Następnie dropkick, ale kompletnie nietrafiony, Cody zatrzymał się na linach i Dolph zaatakował powietrze. Cody powoli podchodzi do zwarcia, ale Ziggler go odpycha, teraz to Dolph rusza do zwarcia, ale dzieje się to samo. Cody podskakuje w bokserskim stylu w centrum ringu, a Ziggler poprawia włosy i powoli przechadza się w te i z powrotem. Rhodes próbuje uderzyć swojego rywala, ale to całe uderzenie było tak od niechcenia, że Dolph nawet nie musiał się za bardzo odsuwać. Ziggler odbija się od lin i próbuje zaatakować łokciem, ale Cody się odsuwa, Ziggler wraca z następnym uderzeniem, ale Rhodes ponownie unika.

 

Michael Cole: BOOOOOOOOOOOORIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIINNNNNNNNNNNNNNNNNNNGGGGGGGGGGGGGGGGGGGG!

 

JBL: To jest walka o PAS WCE?!?!

 

Michael Cole: Kennedy?

 

Hala skanduje głośno "BORING!!!", a zawodnicy z uśmiechami na twarzy klaszczą do nich żeby skandowali głośniej! Publika jest wściekła, ale zawodnicy średnio kwapią się do walki, sytuacja jest conajmniej paranormalna. Cody próbuje znów jakimś ciosem, który ciężko nazwać uderzeniem dosięgnąć swojego przeciwnika, ale oczywiście kończy się to fiaskiem i unikiem ZIggler'a. Teraz Dolph przechodzi do "ofensywy", która też nie przynosi pierwszego kontaktu w tej walce. Dolph podchodzi do narożnika i odpina w nim ochraniacze, sędzia oczywiście go odciąga, ale to samo w przeciwległym narożniku robi Cody, więc sędzia pędzi do niego. Sędzia krzyczy, że zaraz skończy się to podwójną dyskwalifikacją, ale zawodnicy nic sobie z tego nie robią.

 

JBL: Co za gówno.

 

Michael Cole: Masz rację to jest naprawdę żenujące, co Oni chcą osiągnąć?

 

Ziggler zaczyna coś krzyczeć do Rhodes'a, a trybuny reagują na to wielkim buczeniem! Cody kładzie się na ringu, a Ziggler podchodzi kładzie na nim palec 1...2...3!

 

Lillian Garcia: NOWYM WCE CHAMPIONEM ZOSTAŁ DOLPH ZIGGLER!

 

Michael Cole zrywa się ze swojego stanowiska i krzyczy coś do zawodników będących w ringu, Ziggler wyrywa Lillian mikrofon.

 

Dolph Ziggler: IM PERFECTION! Po tej wymagającej walce zostałem pierwszym WCE Champion'em po reaktywacji! Tyle lat starań, tyle walk, tyle kontuzji i wszystko dzisiaj zostało mi wynagrodzone w tej walce! Widzieliście mój flying elbow drop z trzeciej liny?! Widzieliście to?! (Cody parsknął śmiechem) Cody, nie ma tutaj nic zabawnego ta walka przejdzie do historii!

 

Michael Cole: Na pewno! Jako jedno z najgorszych show w ever!



Cody Rhodes: Będziesz z łaski swojej cicho? Nikt tutaj nie chce Cię słuchać, chcą słuchać nas! Swoich mistrzów! Najlepszych zawodników w federacji, a na potwierdzenie mamy tutaj pas! Najważniejszy pas w WCE, nikt nam nie jest wstanie nic zrobić nikt!

 

Dolph Ziggler: JESTEŚMY DASH PERFECT!



Michael Cole: Sami to wymyśliliście? Co za pedalska nazwa.

 

Cody Rhodes: Zamknij się, rozmawiasz z mistrzami!

 

http://www.youtube.com/watch?v=0rpTtSZM4PA

 

Mr. Kennedy: Nie jesteście mistrzami. Ja byłem mistrzem, Wy błaznami, zawieszam pas. Na Super Summer Events dowiecie się co z Wami. Wyłączcie te kamery. Co tutaj się wyprawia? Wyłączyć to wszystko! Wyłączyć!

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Clown.

    1

  • Kosaki

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  755
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

O fuck! O k#$%^&a! WHAT THE FUCK! Gdyby nie techniczne błędy to jest albo celowe, albo przypadkowe braki titantronów, to dałbym 8/10. Teraz dostajecie mocne 7. Za co? Za przyjście HHH, za postawienie na szali pretendenta przez Rocka, za pomysł na F4M, i za Main Event. Zwłaszcza za main event. Dlaczego? BO SIE TEGO NIE SPODZIEWAŁEM. Jakieś cacanki w ringu, śmieszne odliczenie, zawieszenie pasa. Kurde, porobiło się. Fajnie, że Ryback będzie walczył w klatce :D Dzięki za galę i ludzie, ruszmy wszyscy dupska na Backstage!

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzę że warto było czekać tyle czasu na 3 galę. Na prawdę najlepsza ze wszystkich i to bez dwóch zdań. Wiadomo przydarzyło się kilka błędów ale interpunkcyjne czy z muzyką to nie aż takie znaczące. Bardzo ciekawe pomysły : Fatal Four Way o pas WHC ! Wow, widzę że będę musiał się starać o wiele bardziej. Wielkie zamieszanie na samym końcu. Pierwsze PPV zbliża się wielkimi krokami a ja już się nie mogę doczekać. Zawieszenie pasa WCE ! Kolejna niespodziewana rzecz od was. No cóż gala najlepsza ale kilka błędów było ale spokojnie mogę dać 8/10. No i teraz wy tak zasuwacie więc osoby które nic nie piszą na Backstage niech zasuwają do roboty. Dzięki za galę. ;)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...