Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

"Prawdziwy Amerykanin" ze Szwajcarii...?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ZebColterandAntonioCesaro_crop_650.jpg?1372568992

Tematem tej dyskusji jest postać, która pojawiła się w WWE stosunkowo niedawno, bo w kwietniu ubiegłego roku, mowa o Antonio Cesaro. Człowieka nikomu przedstawiać nie trzeba, ale na początek cofnijmy się do ubiegłego roku. Kiedy dowiedziałem się, że Castagnoli podpisał kontrakt z WWE byłem zachwycony. Wiedziałem, że facet jest świetny w ringu, potrafi walnąć dobre promo, pasuje wizualnie do federacji...i co? Wiadomo, na sam początek seria zwycięstw z finałem na ubiegłorocznym Summerslam i zdobyciem U.S Championship. Niby nic wielkiego, ale od czegoś trzeba zacząć. Antonio trzymał pas przez 239 dni. Wynik niezły, chyba piąty czy tam szósty w historii, nieważne. Pomimo świetnej pracy Cesaro zabrakło na Wrestlemanii 29 co jest ukoronowaniem pracy zawodnika w ciągu ubiegłego roku. Mało tego, dzień po Wrestlemanii Cesaro przegrywa z Kofim Kingstonem i traci pas tylko po to żeby ten mógł po miesiącu przekazać go Dean'owi Ambrose'owi. Według mnie porażka z Kofim była pierwszym krokiem wstecz. Po tej akcji Cesaro spadł w hierarchii, na światło dzienne zaczęły wypływać opinie niektórych pracowników WWE jakoby Antonio był nudny w swoim gimmicku. Are you fucking kidding Me? Gimmick "Anty-Amerykanina" był w moim przekonaniu naprawdę dobry, a Cesaro wpasował się w swoją rolę idealnie. Co stało się później wiemy wszyscy i tutaj tak naprawdę rozpoczyna się ta dyskusja.



 

Po jaką ciężką cholerę ktoś mądry połączył Cesaro z Colterem i Swaggerem? Do tej pory nie rozumiem jaki ma sens dodanie gościa, który od początku bycia w federacji według gimmicku dawał do zrozumienia, że nienawidził Stanów Zjednoczonych oraz mieszkańców tego kraju i uważał, że jest...lepszy? Teraz tak po prostu Cesaro dołącza do Coltera i zostaje "Prawdziwym Amerykaninem" ? Cholera, przykro mi, ale osobiście takie rozwiązanie mnie nie przekonuje. Czy to miało na celu odświeżenie postaci szwajcara? Odświeżyć nie odświeżyło, ale co najwyżej jeszcze bardziej zeszmaciło. Czy "Prawdziwi Amerykanie" są na topie? W chwili obecnej Swagger i Cesaro praktycznie jeśli już się pojawiają to przegrywają walki, a w chwili obecnej na pasy tag team nie mają co liczyć. Wydaje mi się, że ta cała stajnia jest tylko etapem przejściowym, niczym długotrwałym, po prostu obecnie nie mają pomysłu ani na Cesaro ani na Swaggera, a to połączenie jest tylko po to żeby nadal pojawiali się w telewizji. Colter jest potrzebny Swagger'owi, ale Castagnoli dałby sobie rade sam tak jak to czynił już wcześniej.

 

A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy "The Real Americans" w przyszłości osiągną coś znaczącego czy może tak jak według mnie jest to jedynie projekt tymczasowy, bez żadnej przyszłości? Co dalej z Cesaro? Czy po rozpadzie stajni podniesie swoją pozycję, czy może spadnie jeszcze niżej, a może jest to tylko część dłuższego storyline'u, który ma na celu feud na linii Swagger-Cesaro po rozpadzie drużyny? Być może jest jeszcze za wcześnie żeby oceniać ten projekt, ale myślę, że jest to temat wart poruszenia już teraz. Jestem ciekaw waszych opinii dlatego zapraszam do wypowiadania się na ten temat.
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    2

  • Kotleten

    1

  • Brem

    1

  • fanfanfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od samego początku byłem fanem Cesaro i byłem zadowolony, gdy został US Champem. Myślałem, że kwestią czasu jest pas WHC, bo Antonio z pewnością byłby lepszym Championem niż Del Rio. Antonio jest dobry w ringu, miał niegdyś dobry gimmick i niepotrzebnie chciano to zmienić. Cesaro jest przykładem, że nie każda zmiana jest dobra. Teraz jest w stajni typowo amerykańskiej, co od samego początku było dla mnie nieporozumieniem. Ale powiedziałem sobie "ok, jeśli ma przez to dostawać szansę to niech będzie u Coltera". A jest tak, jak było - porażki. Ostatnio doszło do tego jobbowanie The Prime Time Players. Darrenowi i Titusowi należy się push (dziwne, że dopiero po akcji z Youngiem), ale nie kosztem Cesaro! Mam nadzieję, że WWE pójdzie po rozum do głowy i Antonio odejdzie z tej stajni zwalczając ją jako Szwajcar, bo rzekomo Zeb nie lubi obcokrajowców. Liczę, że Cesaro zostanie odpowiednio doceniony i w przyszłości będzie WH Champem, bo zasługuje na to nie najgorszą charyzmą oraz świetną techniką.

Dzięki :t_up:


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SpongeBob-says-fuck-logic_large.jpg

No fakt, obecna sytuacja Cesaro jest dziwna... Zeb Colter i Jack Swagger już w programie przy pasie WHC niezbyt mi się podobali, jakoś nie widziałem sensu w tym gimmicku oraz postać Zeba wydaje mi się bardziej śmieszna niż mogąca wyprowadzić jakiegoś wrestlera na szczyt. Dołaczenie do tej dwójki Antonio było jak strzał w kolano, szczególnie, że ten póki co jeździł po Amerykanach, a teraz jest jednym z nich. Bezsens totalny. Szkoda, że marnuje się tak dobry potencjał i póki co chyba nie widać nadziei na lepsze jutro. Cesaro plątany jest w ten Tag, który obecnie nie potrafi wygrać nawet z gejuskiem Youngiem i Titusem, co też boli, że jeden z najlepszych technicznie wrestlerów jest w hierarchii mniejszy niż ktoś, kto przyznał się, ze jest inny. Wracając to Antonio może na coś liczyć chyba dopiero koło WrestleManii, bo Real Americans pewnie jeszcze trochę się potrzymaja, do WHC, które można było mu dac juz pare razy chyba się nie dopcha, choć życzyłbym mu tego baaaardzo (feud z RVD = miód). Podsumowując w następnym roku jest numerem jeden do walizki MitB, szkoda, że nie był w tym roku, ale trudno, co poradzić.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • 5 miesięcy temu...

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dyskusja zawiera spoilery z ostatniego Smackdown, jeśli to kogoś obchodzi.

Myślę, że to właściwy moment na ożywienie tej dyskusji, mimo że ostatnio tylko dwie osoby pofatygowały się do napisania postów, ale myślę, że warto ;) . Jak wszyscy wiemy w ostatnim czasie Cesaro zakwalifikował się do walki o WWE World Heavyweight Championship na Elimination Chamber. Wszyscy wiemy też, że Cesaro nie ma prawa wygrać tej walki, ale w stosunku do sierpnia ubiegłego roku jest to postęp. Jak pisałem prawie pół roku temu Real Americans byli prawdę mówiąc jobberami zapychającymi galę, a teraz ex. Castagnoli dostaje się do Main Eventu ostatniej gali w Drodze do Wrestlemanii (Swagger również odegra rolę na Elimination Chamber, ale o tym później). Na ostatnim SmackDown Antonio pokonał obecnego mistrza, Randy'ego Ortona. Oglądając tę walkę nie wierzyłem, że Cesaro jest w stanie pokonać Ortona, ale jak widać myliłem się. Gdyby w WWE były dwa główne pasy byłbym w stanie uwierzyć, że Cesaro może zdobyć World Heavyweight Championship, ale obecnie gdy mamy jeden główny pas szanse ma znikome, ale zawsze obecność w komorze jest swojego rodzaju wyróżnieniem. Teraz przejdźmy do meritum.

 

Na ostatnim Smackdown Tag-Team partner Cesaro, Jack Swagger wygrał Fatal 4 Way Match i tym samym został pretendentem do Intercontinental Championship na Elimination Chamber. Każdy przyzna, że Big E jest mistrzem...no słabym. Dlatego moim zdaniem (bierzcie proszę poprawkę na to, że jestem fanem Cesaro od czasów Castagnoliego) najlepszą opcją byłoby gdyby Swagger pokonał Langstona i odebrał mu pas. Dlaczego? Już wyjaśniam. Feudy pomiędzy byłymi partnerami z drużyny są w WWE na początku dziennym, więc wychodzi na to, że (biorąc pod uwagę moje domysły) gdyby Swagger zdobył pas Cesaro starłby się z nim o IC Title i z tego wychodzi nam walka o wyżej wymieniony pas na Wrestlemanii. Gdzieś na forum czytałem, że walka na WM Cesaro vs Swagger byłaby nieatrakcyjna, ale gdyby dodać do tego pas pojedynek od razu robi się ciekawszy. Jeśli Swagger zdobędzie pas na Elimination Chamber jestem na 99.9 % pewny, że stoczy walkę z Cesaro na "Największej ze Scen" , ale zawsze jest druga opcja - Swagger nie zdobywa mistrzostwa i co wtedy? Co Wy o tym myślicie? Czy Real American's przetrwają okres "Road to Wrestlemania" czy po Elimination Chamber ich rozpad będzie raczej pewny? Kto po ewentualnym rozpadzie będzie tym "dobrym" ? Ciekawią mnie wasze spekulacje, dlatego czekam na wypowiedzi.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ja byłem w dość mocnym szoku jak zobaczyłem że Cesaro wygrał z Ortonem. Czysto, bez interwencji, nie żadnym roll upem a swoim finisher'em, no szok. Co prawda nie sądze żeby miało to jakiś duży związek z promocją Cesaro a raczej chodziło tu o kolejną porażkę Ortona (tylko nie wiem po co w takim razie wygrywał z Christianem, to juz mogli mu dać 5 porażek bo z Rudym raczej tez wtopi w takim układzie) no ale jakby nie patrzeć Cesaro zyskał na tym strasznie przy okazji.

No a co do drugiej części twojej wypowiedzi myślę że jest to bardzo realne. Jack od jakiegos czasu jest karcony przez Coltera. Wszysto przegrywa podczas gdy Cesaro dostał się do komory i w ogóle. Nawet zarobił raz plaskacza od swojego mentora no i wszystko wskazywało na to że zaraz zostanie wykluczony a Zeb zostanie z Antonio. A teraz sprawy mogą się obrócić. Cesaro wyjdzie z komory z pustymi rękami i to Swagger będzie tym który odniesie sukces no i rolę się odwrócą. Teraz za Jack będzie ulubieńcem Coltera a od tego szybka droga do facetrunu Antonio i jak mówisz starcia o pas. Który powinien na tej WM raczej wygrać. Tylko jedno niestety trochę rzuca cień na tą teorie a mianowicie nie jestem przekonany czy WWE będzie chciało poświęcać Langstona na rzecz feudu Amerykańców. Big E jest ulubieńcem Vince'a i ogólnie dominatorem i co, teraz od tak straci pas? Chyba że... tak mi przyszło do głowy... Faktycznie planują dla niego walke z Romanem. Shield przegrają z Wyattami przez kłótnie Romka z Ambrosem. Dean będzie dalej rzucał open challenge z tym że po jakiejś wcześniejszej spinie na backu reszty nie będzie przy ringu. Wyjdzie Langston i zaraz po stracie IC zgarnia US. Roman chcąc raz na zawsze pokzać Daenowi że jest lepszy staje przeciwko Langstonowi na WM gdzie przegrywa przez interwencje Ambrose'a. Co prawda nie na temat ale przy takim układzie wersja z Cesaro vs Swagger robi sie realniejsza ;P

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No właśnie, co by było gdyby Swagger nie wygrał tytułu? Myślę, że ta sama sytuacja jak gdyby wygrał. Swagger będzie zawiedziony porażką + będzie czuł, że jego pozycja w RA nie jest najmocniejsza, będzie czuł, że jest słaby, w końcu to jego TT partnera wsadzili do komory do walki o najważniejsze pasy federacji, a nie jego. To może być jakimś pretekstem do turn'u. Pozostaje kwestia tej stajni. Skoro Swagger miałby się odłączyć od panów to osobą reprezentującą "Real Americans" byłby szwajcar, głupota. Jakby zmienili nazwę stajni to byłoby git, ale nie sądzę. Z drugiej strony nie potrafię sobie wyobrazić jak Cesaro mógłby przejść turn. Sprawa wyglądałaby bardzo prosto gdyby Antonio nie walczył o najważniejsze pasy, w ME gali, z topową ekipą. Tak czy siak, nie sądzę aby Swagger tytuł przejął, zauważcie, że do tej pory RA jobbowali. Skoro taki Cesaro dostał się do komory to taki Swagger też ma dostać push? To jest czas na Cesaro a jego ewentualny faceturn byłby dużo lepszy niż jobberka w RA.

Shield przegrają z Wyattami przez kłótnie Romka z Ambrosem.

Tarcza raczej na bank z nimi przegra, z dwóch powodów: dawno już oczekiwany lub nieoczekiwany rozpad Shield i po prostu promocja Wyatt'a przed jego ewentualną walką z Ceną na WM'ce.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Powrót Penelope Ford na ring może jeszcze trochę potrwać, według szefa AEW Tony'ego Khana. W nagraniu przed AEW Collision opublikowanym na platformie X, Khan wyjaśniał szczegóły nowego meczu na show (Toni Storm & Mina Shirakawa vs. Megan Bayne & Lena Kross), kiedy podał aktualizację na temat Ford, która również jest częścią tej grupy. Khan stwierdził: „Wygląda na to, że niestety Ford będzie poza grą z powodu kontuzji – może przez tygodnie, ale możliwe, że nawet miesiące.” Według na
    • Grok
      Dwa mecze o tytuł zostały ogłoszone na galę NXT w Houston pod koniec tego miesiąca. Na Vengeance Day Jacy Jayne wyszła i cutowała promo o swojej drodze do Women's Championship. Robert Stone przerwał jej, oznajmiając, że chodzi o wyłonienie jej następnych pretendentek. Gdy Zaria i Sol Ruca wyszły, by заявить swoje претенzje, Stone wkroczył ponownie i ogłosił triple threat match o pas na 17 marca. Później za kulisami Jayne wkurzała się na triple threat match, a reszta Fatal Influence knuła, ja
    • Grok
      Na odcinku AEW Collision z 7 marca pojawił się weteran WWE i WCW Adam Bomb, znany również jako WRATH. Znany z występów w WCW jako były dwukrotny WCW World Tag Team Champion, Adam Bomb, czyli Bryan Clark, był obecny na najnowszym odcinku Collision. RJ City z AEW opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych z Clarkiem i napisał: Sean Ross Sapp z Fightful również potwierdził obecność Adama Bomba / WRATH-a na Collision poprzez aktualizację w mediach społecznościowych. Jego obecność na ty
    • Grok
      Do wtorkowego odcinka NXT dodano nowy match. Na NXT Vengeance Day Charlie Dempsey odrzucił propozycję dołączenia do nowej stajni Lexisa Kinga. King próbował go przekonać do zmiany zdania, przypominając, że ich ojcowie – William Regal i Brian Pillman – byli dawnymi mistrzami światowymi i utorowali im drogę do sukcesu. Wtem Tavion Heights przerwał Kingowi, po krótkiej wymianie zdań stajnia Kinga opuściła ring. Heights zasugerował Dempsey'owi reaktywację No Quarter Catch Crew na jedną noc, by roz
    • Grok
      AAA on Fox dzisiejszego wieczoru to go-home show przed przyszłotygodniowym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Zaplanowano trzy pojedynki, które zostały wyemitowane w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Dzisiejszy odcinek zawierał finałowy qualifying four-way match do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto odbył się singles match pomiędzy dwoma zawodnikami, którzy już zakwalifi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...