Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE CrashDay #1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Michael Cole: Witamy na Saturday Night CrashDay!



 

JBL: Wracamy ze zdwojoną siłą i nowymi ambicjami! Pora zaczynać!

 

Michael Cole: Zaczynamy od stałego punktu w programie! Pierwszy, który weźmie mikrofon do ringu… John! Cena!

 

http://www.youtube.com/watch?v=bpjzMSrCP8o

 

Cody Rhodes: Serio spodziewaliście się Ceny? On już w swoim życiu się nagadał, z reszta ciągle mówi o tym samym. Pora by oddał mikrofon w lepsze ręce. Nowe ręce, które zaprowadzą nowe porządki. I tak wiem, że to nieuniknione. I tak zaraz wleci tu ten plastuś w nowej koszulce i będzie fajnie. Nie będzie fajnie. Pora z tym skończyć. Ale proszę John, wyjdź na ring! Nie ma po co czekać do Main Eventu dzisiejszej gali! C’mon!

 

 

Kurt Angle: Wybacz synu, jednak dostałeś dużo lepszy towar w ringu od przereklamowanej gwiazdy. Uszanuj to. Nazywam się Kurt Angle i jestem przyszłym mistrzem tej federacji.

 

Cody Rhodes: Znam wielu, którzy są przyszłymi mistrzami tej federacji. Cena też tak mówi, a póki co może założyć na ramię pas z kartonów po płatkach śniadaniowych.

 

Kurt Angle: Zamknij się. Jestem złotym medalistom Igrzysk Olimpijskich! Na pewno jestem bardziej wiarygodnym człowiekiem niż jakiś Cena. Czemu ciągle o nim gadasz? Masz jakąś obsesję? Ale poczekaj, nie obchodzi mnie to.

 

Cody Rhodes: Słuchaj dziadku, co Ty sobie wyobrażasz? Że przyjdziesz tutaj, bez walki na dzisiejszym show i przeszkodzisz mi w wyzwaniu do ringu Ceny?

 

Kurt Angle: Jakbyś się wreszcie zamknął może wiedziałbyś po co tu jestem. A mianowicie, już za tydzień obejrzycie Kurt Angle Open Challenge. Na mój debiut zarząd wybrał mi coś wyśmienitego, a mianowicie stocze walke z każdym kto dnia drugiej gali wyjdzie ze mną do ringu. Więc co Cody? Dziś może i wygrasz z Ceną, jednak jeśli podniesiesz rekawicę to po drugiej gali będziesz miał co najmniej raz skopaną dupę. Chyba, że już dziś nie wytrzymam.

 

Cody Rhodes: Lepiej trzymaj nerwy na wodze. Masz jeszcze coś do powiedzenia? Może pokażesz nam ten swój medal z ziemniaka, czy coś?

 

Po tych słowach Kurt łapie w uścisk Cody’ego… Belly to Belly Suplex! Nastepnie złapal go zza plecow… German Suplex! Rhodes wytacza się z ringu, a Angle zrywa z siebie koszulę i znów bierze mikrofon w dloń.

 

Kurt Angle: No i nie wytrzymałem…

 

 

John Cena: Lubię patrzeć jak dwa niedorozwinięte kawałki mięsa tłuką się w ringu, a ja patrzę na to z uśmiechem na ustach. Kurt, Cody to mój dzisiejszy rywal i absolutnie nie obchodzi mnie co mu zrobisz. Zwłaszcza, że słyszałem jak mówił, że w swoim wdzianku do walki wyglądasz jak panna młoda w sukni.

 

Kurt Angle: Haha, bardzo zabawne. Jednak bardziej będzie mnie cieszył widok Twoich zębów, które będziesz zbierał z titantronu, jeżeli zaraz się za niego nie schowasz.

 

John Cena: Spokojnie, Kurt. Mam rozum w odróżnieniu od tego tam o, co leży teraz za ringiem i szuka swojego honoru na podłodze. Nie jestem głupi. Wiem, że dzisiaj nie walczysz i możesz pozwolić sobie na wiele. Przyszedłem tylko po to, by życzyć Ci powodzenia w Twoim debiucie za dwa tygodnie. Jak zawsze szczęście będzie Ci potrzebne.

 

Cena opuszcza titantron, zaraz po nim za kulisy idzie Kurt, a ostatni wychodzi obolały, pobity Rhodes.

 

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy pierwszą walkę tego wieczoru! Pierwszym zawodnikiem wychodzącym na ring jest The Miiiiiiiiiz!

 

 

Lilian Garcia: Jego pierwszym rywalem jest nie kto inny jak Rybaaaaaaack!

 

http://www.youtube.com/watch?v=3IRU69jR6HM

 

Lilian Garcia: Ostatnim uczestnikiem walki wychodzacym do ringu jest The Roooooock!

 

GONG! I od razu Rock z Mizem rzucają się na Rybacka, którego ten pierwszy atakuje ciosami w glowę, a drugi męczy go kopnięciami, Ryback zmuszony do defensywy cofa się do narożnika, gdzie odpycha pierw Rocka, a potem clothesline’em powala Miza. Szybko podrywa się wraz z Rockiem i back body drop! Miz stoi przy linach, Ryback biegnie na niego, ale „The Awesome One” w ostatniej chwili obniża je i wyrzuca rywala z ringu! W kwadratowym pierścieniu tylko Rock i Miz, panowie wchodzą w klincz, po którym Rock łapie rywala w headlock, ten po chwili spycha go na liny i shoulder block! Miz szybko się poderwal, ale otrzymuje kopniecie w brzuch, Rock chwyta go za głowę i idzie do narożnika, w który uderza głową rywala, następnie odwraca się do środka ringu i buldog! Miz leży w środku ringu, Rock staje nad nim, czyżby People’s Elbow?! Rocky biegnie na liny, odbija się od nich… ale za nogi łapie go Ryback i wyciaga z ringu, zaciąga na siebie i powerslam! Ryback staje na zewnętrznej części ringu… ale nadziewa się na dropkick od Miza i spada koło Rocka! „The Chicken Magnet” w ringu, odbija się od lin i suicide dive na obu rywali! Miz chwyta za głowę Rocka i wrzuca go do ringu gdzie próbuje uzyskać pinfall – 1, 2 i… Kick Out! Mike teraz chwyta głowę rywala, ale tylko po to by znów powalić go przez Snap DDT, a następnie wchodzi na narożnik, stoi już na nim… ale Ryback zrzuca go za ring! Obudził się też Rock, który zaciąga głowę Rybacka na górnej linie, ten jednak ręką dalej trzyma się górnej liny. „The Brahma Bull” łapie go za szyję i wciąga na narożnik sam również na niego wchodząc i… piękny Superplex dla Rybacka! Przypina rywala! 1, 2 i… Tylko 2 Count! Rock podnosi Rybacka, chce wykonać irish whip, jednak skontrowany i Ryback powala rywala big bootem! Do ringu wskakuje Miz, który łapie od tyłu rywala za głowę i bacbkbreaker na kolano, a po nim swinging neckbreaker! Teraz czeka, aż Ryback podniesie się w narożniku, zaczyna biec, jednak w drogę wchodzi mu Rocky… który wykonuje Spinebuster! To on bierze rozbieg i corner clothesline, następnie łapie Rybacka za rękę, wykonuje mu irish whip i… Samoan Drop na leżącego na macie Miza! Ma teraz obu w środku ringu! Jest w swoim żywiole, zdejmuje ochraniacz z jednego łokcia i wyrzuca w trybuny, obija się od lin, od drugich… Ryback wstał… i eliminuje Rocka clothesline’em, po którym podchodzi do Miza, schyla się po niego, ale ten kontruje na roll up! 1, 2 i… Kick Out!

 

JBL: Już widzę tą furię po przegraniu walki przez górę mięsni po roll up’ie.

 

Michael Cole: Roll up? W wykonaniu Miza? Awesome!

 

Obaj po próbie zakończenia walki przez Mike’a błyskawicznie podnieśli się, teraz to Ryback w ofensywie, złapał przeciwnika za szyję i wbił twarzą w narożnik, następnie stanął przed nim i zaczął wchodzić w niego krótkimi spear’ami wbijającymi brzuchem rywala w narożnik, ale zaraz… za plecami Rybacka czai się Rock! Ryback zaprzestaje ataków, Miz policzkuje go, a ten siłą rozpędu odwraca się, Rocky łapie go pod rękę i… ROCK BOTTOM! Miz szybko z maty zebrał Rocka i złapał go w Nelsona… „The Great One” uwolnił się ciosami łokciem, podkopuje rywala i DDT! Teraz rzuca się do przypięcia Rybacka! 1, 2 i… Odkopał! Przypina Miza! 1, 2 i… Znów to samo! Walka trwa dalej! Rock wykopuje z ringu Rybacka, za to podnosi Miza, wykonuje irish whip i Overhead Belly to Belly Suplex! Rock teraz zostawia rywala w środku ringu sam wchodzi na narożnik, staje na nim tyłem… co on szykuje?! Moonsault z narożnika! Niesamowite! Teraz przypina przeciwnika! 1, 2 i… What?! Ryback przerywa pin! Ściąga Rocka z pleców Miza, wynosi go na ręce i Gorilla Press Slam po za ring! Sam pada do przypięcia Mizanina! 1, 2 i… Znów Kick Out! Ryback teraz nie ma na co czekać, podnosi rywala i trzyma go jak pod Powerslam jednak do górny nogami i wbija w narożnik i potem Inverted Powerslam! Ryback znów podnosi rywala w górę, tym razem w konkretnym celu, zarzuca go na barki pod finisher… SHELLSHOCK! To koniec Miza i całej tej walki! Ryback przypina! To czysta formalność! 1, 2 i… Nie! Jest Rock, który wykonuje Frog Splash z narożnika na przypinającego Rybacka! Tego aż poderwało do góry, wstaje przy linach, jest już na nogach… Superkick od Rocky’ego i Ryback po za ringiem! Teraz został mu już tylko Miz ustawiony w środku ringu! „The Brahma Bull” nie przepuści takiej okazji! Chwila dla fanów, macha rekami stojąc nad rywalem, odbija się od lin i… People’s Elbow!

 

Michael Cole: Nie cierpię tej gry pod publiczkę Rocka. Miz zaraz wstanie i skopie mu dupę!

 

JBL: Nie bądź taki pewny Marco! W grze jest też Ryback!

 

Rocky czeka, aż Miz podniesie się, łapie go pod rękę, ale Miz wchodzi za niego, trzyma go w Nelsonie… Rock przerzuca go przez bark, odbija się od lin i niski dropkick dla siedzącego Mizanina! Rock staje przy linach, ale wtedy na zewnętrzna część ringu wchodzi Ryback i zaciąga jego głowę na linach, wchodzi do ringu… I Spear dla Rocka! Teraz Miz pokonuje Rybacka… Snap DDT! Rock po za ringiem, Ryback w jego środku, a nad nim stoi Miz, podnosi nogi przeciwnika… Zakłada Figure 4 Leglock! Ryback cierpi z bólu, nie chce odklepać i próbuje się przeczołgać w kierunku lin, ale nie daje rady, chyba zaraz odklepie… Rock! Big Boot dla Miza! Ten pada na matę razem z Rybackiem, który jednak szybko podrywa się i… Spinebuster! Rock czeka, aż jego rywal wstanie, czeka, by złapać go pod Rock Bottom i skończyc walkę… Nie! Miz w ringu… Łapie Rocka w Nelsona! SKULL CRUSHING FINALE! 1, 2 i… Ryback przerywa pin! W ostatniej chwili! Wszyscy leżą na sobie, Ryback wstaje pierwszy i podnosi Miza, łapie go od tyłu i belly to back suplex! Teraz wstaje też Rock… I nadziewa się na German Suplex! Ryback teraz stoi w przeciwległym narożniku do tego w którym wstaje Rock i Miz, rozgrzewa rękę, czeka z clothesline’em charakterystycznym dla siebie i… oboje robią unik… double clothesline! Teraz obaj podnoszą Rybacka, irish whip i znów double clothesline! Zaraz po tej akcji Rock rzuca się na Miza z serią kopnięć, przechodzą do narożnika, Rocky bierze rozbieg i… nie trafia ze stinger splashem! Teraz to Miz bierze rozbieg i Awesome Clothesline! Miz czeka, aż Rocky się podniesie, biegnie na niego… i nadziewa się na Flapjack! Rock wstaje… Ale Chair Shot w plecy od Rybacka! Miz wstaje! Chair Shot w głowę! Sędzia pokazuje, by zabić w gong. To koniec. Ryback teraz wykrzykuje, że to koniec… ale zza pleców łapie go Miz… Skull Crushing Finale! Wstał też Rock, z pomoca Mizanina podnoszą Rybacka… Rock Bottom! Rock i Miz rozkładają bezradnie ręce, ale następnie podają sobie dłonie i razem konwersując udają się za kulisy.

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, wynik tej walki to No Contest!



Mchael Cole: Czas na trochę rozrywki, może ktoś dostanie krzesłem? Michael Cole prezentuje Michael Cole Show! Dzisiejszymi gośćmi będą Dolph Ziggler!

 

Dolph Ziggler: Ta, cześć..

 

Michael Cole: Oraz The Best! CM PUNK!

 

CM Punk: Co robi tu ten blond gościu? Malfoy?

 

Dolph Ziggler: Zamknij się, możemy zaraz skończy rozmawiać.

 

Michael Cole: Panowie spokojnie, o co Wam chodzi?

 

Dolph Ziggler: Chcę z nim wyjść do ringu!

 

CM Punk: Ej stary, przecież jesteśmy.

 

Ziggler podnosi się i odpycha fotel, CM Punk powoli się zbiera i patrzy z cynicznym uśmiechem na Dolpha, ale zanim któryś z nich wykonał ruch stanął pomiędzy nimi Cole..



Michael Cole: SPOKOJNIE! Panowie..

 

Dolph Ziggler: Oh, Ty też się zamknij!

 

Ziggler wyrywa mikrofon Cole'owi..

 

Dolph Ziggler: Słuchaj mnie CM, nieważne jest dla mnie co osiągnąłeś, kim jesteś, za kogo się masz, ale stoi przed Tobą perfekcjonista w każdym calu. Myślisz, że możesz bezkarnie mnie obrażać? Stawiać jakieś bezpodstawne tezy? Jeśli chcesz coś wyjaśnić.. LETS GO!



CM Punk: Po co te nerwy chłoptasiu? Skoro chcesz walki... Jestem tutaj po to!

 

Ziggler odpycha Punka, a ten go policzkuje! Zaczyna się! Ziggler uderza Chicago Made'a! Zawodnicy szarpią się na środku ringu, Ziggler zostaje odepchnięty i zbiera low kick! Jeszcze jeden! Punk wpycha go do narożnika! Rzuca w niego sofą! Rozpęd i side effect! Nie! Nie trafił! Mr. Perfection w ostatniej chwili się odsunął! CM ląduje w narożniku! Dolph staje na kanapie i uderza swojego rywala! Seria w narożniku, odbicie od lin i dropkick! CM upada w narożniku, a Dolph prosi o krzesło! Odwraca się, ale Punk wykonuje high kick! Dolph trafiony, ale szybko się zbiera! Punk unika clothesline'a! Odbija od lin, wraca do rywala i super kick! Do ringu wpada ochrona, ale Ziggler wykorzystuje moment i trafia CM'a krzesłem! Punk upada, a Dolph z uśmiechem opuszcza powoli arenę, wskazując że to On własnie będzie tutaj dominował.

 

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy kolejną walkę, którą jest Tag Team Match! Pierwsza drużyna zlożona jest z Shawna Michaeeeeeeeeeelsa oraz Kaaaaaaaaane’a!

 

 

Lilian Garcia: W skład drugiej drużyny wchodzą wychodzący na ring James Stooooorm i Raaaaandy Ortoooooon!

 

Rozpoczynają Michaels oraz Orton! Wchodzą w klincz, który wygrywa Orton i przechodzi do headlocku, Michaels spycha go na liny i wymierza dropkick! Teraz podnosi rywala za głowę, wrzuca go do naroznika i stinger splash, po którym chwyta go za rękę, zaciąga na siebie, dynamicznie łapi za głowę i powala neckbreakerem. Teraz Michaels naskakuje na narożnik i cross body, po którym przypięcie – 1, 2 i… Kick Out! Michaels nerwowo ruszył w stronę Storma, który był gotowy przerwać pn, ale za niego zrobił to Orton. Teraz sędzia zatrzymuje Shawna, a wtedy zza pleców Randy łapie go za szyję i inverted neckbreaker! Randall pozostawia rywala w środku ringu, odbija się od lin… ale Storm robi z nim zmianę! Orton jest zdziwiony, ale potulnie jak baranek wychodzi z ringu, natomiast Shawn tez rzucił się do zmiany z Kane’em! Nowa dwójka dynamicznie wpada do ringu, Storm unika clothesline’u, odbija się od lin i forearm smash! Kane pada na matę, James staje nad nim i leg drop! Teraz podnosi nogi rywala w górę, chyba planuje Figure 4 Leglock, ale Kane wyciąga się po niego i roll up! 1, 2 i… Kick Out! Obaj wstają niemal równo i Big Boot dla Cowboya, Kane odbija się od lin i… świetny back body drop w wykonaniu Storma! Coś pięknego! Teraz James wskakuje na narożnik i…. Flying Elbow Drop… Byłby, gdyby trafił! Kane w ostatniej chwili zrobił unik, szybko wstał, odbił się od lin i powalił siedzącego rywala niskim dropkick’iem, po którym przypina rywala! 1, 2 i… Kick Out! Kane podnosi przeciwnika i wykręca mu rękę, teraz wchodzi na narożnik i… Old School! Akcja z move setu jego brata! Kane dalej w ofensywie, podnosi rywala, zarzuca sobie na bark i idzie przed narożnik, ale wtedy Storm schodzi za jego plecy i… Roundhouse Kick! Obaj padają na matę jak muchy, choć James od razu powoli rusza w stronę swojego narożnika, Kane tez szybko się ocknął i pełznie w kierunku Michaelsa i robi z nim zmianę! To samo w obozie Storma i Ortona! Teraz Randy z Shawn’em w ringu! Michaels… Fuck! Od razu próbuje SCM! Nie trafia! Orton przechodzi mu pod nogą, HBK odwraca się do rywala… Scoop Powerslam od Ortona! Teraz Michaels wytoczył się na zewnętrzną część lin, tam dopada do niego przeciwnik, który podnosi go i wyciąga jego ciało ponad drugą liną zostawiając tylko na niej nogi rywala i… Rope Hung DDT! Orton gotowy do zakończenia walki! Czyżby RKO? Nie… On… Przymierza się do Punt Kicka! Ie może wytrzymać w narożniku, Shawn w idealnej pozycji i… Nie trafia! HBK zrobił unik… A teraz robi roll up i przypina Ortona! 1, 2 i… Kick Out! Kick Out! Obaj wstają jednocześnie… Double clothesline!

 

JBL: Miesza mi się w oczach. Cholernie wyrównana walka. Zawodnicy niemal co chwila razem padają jak muchy!

 

Michael Cole: Nie dziwne, strasznie tu duszno. Chyba muszę sobie sprawić wiatraczek za 2 złote. Taki przenośny, wiesz. Na baterie.

 

Zawodnicy czołgają się do swoich narożników i… podwójna zmiana! Znów w ringu Kane i Storm! biegną na siebie! Samoan Drop od Jamesa! Ten teraz wchodzi na narożnik! Tak! Diving Elbow Drop! To może być koniec! 1, 2 i… Kick Out! Kick Out! Storm jest zdziwiony, jakby bezradny, podochodzi do swojego narożnika… Robi zmianę z Ortonem! Ten nie chce wchodzić, ale Storm już ulotnił się z ringu, a sędzia zaczyna go wyliczać. Orton niechętnie wchodzi do ringu, idzie na Kane’a, ale ten wykonuje mu Flapjack twarzą na narożnik i teraz zmiana z Michaelsem! Ten wskakuje do ringu ponad górną liną i chop, jeszcze jeden i kolejny, wyciąga rywala z narożnika i atomic drop! Shawn chce wykonac irish whip, zostaje jednak skontrowany i nadziewa się na shoulder block. Pada w środku ringu, a Orton zaczyna kopać jego kończyny czyli Randy Orton Stomps! Kiedy kończy serie podnosi rywala za głowę i poddusza ją na linach, jest to akcja nieprzepisowa i sędzia zaczyna go wyliczać, ale Randy w porę zaprzestaje akcji. Odwraca się do swojego narożnika i wykrzykuje w kierunku Storma, by patrzył i się uczył. Teraz znów skupia uwagę na HBKu, do którego się odwraca… SWEET CHIN MUSIC! Niesamowite! Orton pada bezwładnie na matę! Rywal go przypina! 1, 2 i… Storm! Storm w ringu rzuca się na HBKa, ale wchodzi tez Kane… i eliminuje clothesline’em rywala i siebie! Widzący to Michaels odbija się od lin i… suicide dive dla Storma za ringiem! Teraz dynamicznie wraca do ringu… Orton! RKO! Drugi finisher w walce! Tym razem chyba zakończy nam walkę! 1, 2 i… Kick Out! Michaels oderwał bark! Niesamowite! Orton jest strasznie wściekly, staje przy swoim narożniku, znów czeka na dogodna pozycję by ruszyć z Punt Kickiem, jednak Shawn nie wstaje, przeturlał się do swojego narożnika i robi zmianę z Kane’em! Mądrze! Orton ruszył na niego, ale nie trafił z clothesline’em, Kane wykonuje mu irish whip w naroznik przeciwników, tam storm robi zmianę z Ortonem, Kane tego nie widział i wymierza korner clothesline dla Randalla, w tym czasie bokiem do ringu wszedł Storm… I karze nieuwagę Kane’a SUPER KICK’iem!!! Pozostaje mu tylko przypiąć przeciwnika! 1,2 i… Kick Out! Niemożliwe! Kane odrywa barki! Teraz Storm zwleka z atakiem, czeka, aż jego rywal podniesie się w narożniku i Monkey Flip… ale Kane spadł na nogi! Storm tego nie widzi, dopiero podnosi się jeszcze splunął w stronę Michaelsa, ale odwraca się do „Big Red Monstera”… A ten łapie go za szyję! CHOKESLAM! Teraz założył obie ręce rywala na jego brzuch w stylu brata i sędzia odlicza! 1, 2 i… Orton! Orton za głowe ściaga Kane’a ze swojego partnera i wpycha go w narożnik, do ringu wskakuje Michaels, nie trafia z clothesline’em, a Orton… wykonuje roll up! 1, 2 i… 3!!!

 

JBL: 4 finishery w walce. Wow.

 

Michael Cole: 4 finishery, a zakończenie przez roll up. No ja pierdolę, ma ktoś pistolet?

 

Lilian Garcia: Panie i Panowie, wygrywa team złożony z Randy’ego Ortona oraz James’a Storma!

 

Kamery pokazują przechadzającego się po kulisach The Rock'a z opatrunkiem na głowie..

 

The Rock: Jak On śmiał zaatakować w nieczysty sposób The Rocka?! Brahma Bulla?!

 

Zza rogu wyłania się The Miz..



The Miz: Wiesz Rocky.. Zadaję sobie dokładnie to samo pytanie, o co w tym wszystkim chodzi, jak jakiś Ryback mógł mi wymachiwać krzeselkiem przed twarzą, co tu się porobiło.

 

The Rock: Chyba trzeba pokazać, ze WCE Originals jeszcze tutaj są i będą walczyć o honor CrashDay, jesteś ze mne bro?



The Miz: Jasne..

 

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy następną walkę tego wieczoru! Tym razem jest to Singles Match, w którym jako Special Guest Refree wystąpi Kassius! Ohno!

 

Kassius Ohno: Oh… No… Panienko.

 

 

Lilian Garcia: Pierwszym uczestnikiem tej walki jest wychodzacy na ring Deaaaan! Ambrooooose!

 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest znajdujący się w drodze na ring Daaaaaniel! Bryaaaaaan!

 

Zawodnicy stoją w środku ringu i Bryan wyciąga rękę w kierunku Ambrose’a, a ten uścisnął mu dłoń, ale… Bryan rozkłada ręce jakby chciał przytulić Ambrose’a, a ten tym razem kiwa odmawiająco palcem. No trudno. Zaczynamy walkę! Panowie wchodzą w klincz, w którym zwycięsko Ambrose i łapie rywala w headlock. Bryan próbuje zepchnąć go na liny, jednak ambrowe jeszcze mocniej zacisnął uchwyt na szyi rywala, dlatego Daniel zaczął wyprowadzać mu ciosy w głowę, jeden, drugi i kolejny, Dean pusciił uchwyt, ale odpowiedzial mocnym headbutt’em. Bryan padł na ziemię, a Dean dokłada mu knee drop, po którym próba przypięcia – 1… Kick Out! Ohno dosyć uczciwie liczył, ale nie mógł doliczyć dalej niż do jednego. Ambrose podniósł rywala na nogi, nadział się jednak na mocne kopnięcie w klatkę piersiową, po którym Daniel naskakuje na naroznik i missile dropkick! Teraz Bryan podnosi rywala i łapie go pod rzut… tak! Buterfly Suplex i przejście do przypięcia – 1, 2 i… Kick Out! „The American Dragon” schyla się po rywala… ale ten wsadza mu palca do oka… Ohno nie interweniuje, za to Dean bierze rozbieg, odbija się od lin, ale kontra od Bryana w postaci running knee strike! Teraz Daniel stara się przekonać Ohno o tym, że był poszkodowany, jednak wtedy od tyłu łapie go Dean, wynosi w gorę i powala Sitout Belly To Back Facebusterem, następnie przerzuca rywala na plecy i przypina! 1, 2 i… Kick Out! Ambrose jest pewny swego, podnosi przeciwnika i ustawia go w narozniku, bierze rozbieg i… nie trafia ze singer splashem, Bryan zrobił unik, teraz to Daniel próbuje korner irish chipu, ale zostaje skontrowany, Dean biegnie za nim, a „American Dragon” wchodzi po narożniku na górę i przeskakuje za rywala, by następnie sprzedać mu Roundhouse Kick! Widać, że uderzyła mu w nim adrenalina, wchodzi na narożnik i… Diving headbutt! Przypina swojego przeciwnika w nadziei na zwycięstwo! 1, 2 i… 2 count!

 

Michael Cole: Ohno nadal zachowuje się jak profesjonalny sędzia! Co jest do cholery?

 

JBL: Scott Armstrong pewnie drży o posadę.

 

Daniel tylko pokiwał głową w bok, a od razu spotkalo się to z odowiedzia publiki, która chantuje „YES!”. Cóż za siła przebicia. Teraz to właśnie Bryan w ofensywie, ruszył odważnie z serią kopnięć dla leżącego rywala, następnie pozostawił go leżącego przed narożnikiem, sam zaczął wchodzić na niego, jednak jest odwrócony tyłem… Chyba szykuje Moonsault, jednak nie tym razem! Ambrose wstał i podcina jego nogę tak, że ten spada kroczem na narożnik. Teraz Dean doskakuje do rywala na narożnik i Avalanche Back Suplex! Świetna okazja by zakończyć pojedynek! 1, 2 i… Kick Out! 2 Count! Bryan teraz wytoczył się na zewnętrzną część lin gdzie wstaje, zaraz doszedł do niego Ambrose, który jednak dał się zaskoczyć wejściem barkiem w brzuch, aż się zgiął, a Daniel… dokłada fantastyczny Sunset Flip Powerbomb z przejsciem do pinu… trochę spóźniony Ohno odlicza – 1, 2 i… Kick Out! Ambrowe się przerolował i wstał. Niski dropkick! Teraz przeciągnął rywala na środek ringu… Standing moonsault! Fenomenalne! Przypięcie – 1, 2 i… Tylko 2 count! Ambrose jest zły, ale chyba tylko sam na siebie. Wie, że musi czymś zaskoczyć rywala, podnosi go i sadza na narozniku, chyba szykuje Superplex, jednak nagle budzi się Bryan, który uwalnia się kilkoma ciosami w głowę, a następnie headbutt i Dean spada na matę. Po chwili wstaje, jednak wtedy stoi tez jego rywal na narożniku i Diving European Uppercutt! Obaj szybko się poderwali, niemal równocześnie, Dean zamroczony idzie na rywala, a ten podcina go nogami sprowadzając na matę, przechwytuje rękę i próbuje wyciągnąć z tego Yes Lock! Czy mu się uda… Próbuje z całych sił, jednak Ambrose podnosi się na nogi z Bryanem na ręce i ciska nim o naroznik, następnie bierze krótki rozbieg i corner big boot! Teraz Dean bierze w ręce głowę przeciwnika i szybkie DDT, po którym kolejna próba zakończenia walki! 1, 2 i… Znów Kick Out!

 

Michael Cole: Ileż można?! Czy Ohno nie umie szybko klepnąć trzy razy w matę?

 

JBL: Widać, że ma nie wyrobioną prawą rękę. If You Know What I Mean.

 

Ambrose łapie się za głowę I zaczyna sprzeczać się z sedzią, który zachowuje stoicki spokój, Bryan już wstał… i Backstabber dla rywala! Dean klęczy na kolanach, a Bryan zaczyna swoje kopnięcia na jego klatke piersiową czyli Rapid Shoot Kicks i kończące kopniecie w głowę! „American Dragon” powinien rzucić się do przypięcia, czemu tego nie robi? Bo blokuje nogi rywala o swoje nogi, chwyta jego ręce i zaczyna się bujać… zapina Romero Special! Jgo rywal potężnie cierpi, ale próbuje wyrwać rękę, udaje mu się to i zaczyna wyprowadzać ciosy w głowę przeciwnika, Daniel puszcza uchwyt, ale z rozpędu biegnie na rywala, ten wynosi go i tilt a whirl backbreaker! Teraz Ambrose naskakuje na najniższą linę i mocny knee drop! Teraz Ambrose podnosi rywala, wykonuje irish whip, po którym mocny Jumping Lariat, a po nim przypięcie – 1, 2 i… 2 Count! Dean znów tylko wyraził swoją dezaprobatę do decyzji sędziego miną, ale walczy dalej, podnosi rywala, kolejny korner irish whip… ale Bryan zaraz odpowiada Running Dropkick’iem! Jest nabuzowany! Łapie rywala za głowę i kolejny Butterfly Suplex! Zostawia rywala przed naroznikiem, sam na niego wchodzi. Frog Splash! Bryan musi to skończyć! 1…. 2….. Powoli odlicza Ohno…. Kick Out! Bryan błyskawicznie doskakuje niemal do gardła sędziego! Wykrzykuje coś do niego… Low Blow od Ambrose’a! Roll up! 1, 2… Znów Kick Out! Dean spokojnie wstaje i podnosi rywala za glowę, staje trzymając ją za plecami… szykuje Snapmare Driver… Ale Bryan podcina go za nogę, próbuje wyciągnąć z tego Yes Lock… Ambrose przerolował go do kolejnego przypięcia – 1… Kick Out! Wstali niemal równo, biegną na siebie… znów górą Dean, który powala przeciwnika przez Ambrosecity! Jednak Bryan podnosi się w mgnieniu oka, chce zaatakować rywala, ale ten unika! Bryan jednak zachowuje spokój i znienacka zapina sleeper hold! Ambrose wymięka, po prostu nie ma już sił! Klepie! Ale Ohno nie reaguje, sytuacja jest nieciekawa! Ambrose upada, zemdlał, a wtedy dopiero Kassius przerywa walkę!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą przez poddanie zostaje Daniel Bryan!

 

Kassius staje przed Bryan'em i sytuacja robi się elektryzująca, ale Ohno puszcza oczko do Bryan'a i wychodzi z ringu, ale Danielowi się to nie podoba, zaczyna szarpać się za brodę i krzycząc trzaska głową o narożnik.

 

Michael Cole: Odbiło.

 

JBL: Do reszty.. Ale zobacz Daniel gdzieś biegnie!!

 

Daniel pędzi przez kulisy i wpada do jakiejś szatni w tej samej okolicy przemieszcza się Kane, zawodnik wchodzi do swojej szatni i nagle słychać krzyk! Tam jest Bryan! Bryan trzaska swojego byłego przyjaciela krzesłem i wykrzykuje wyzwiska, ale nie? Bryan nagle przytula Kane i śpiewa mu kołysankę, ale to wszystko kończy się suplexem! Kane rozlożony! Bryan go podnosi i ciska nim o szafki, ale Kane kontruje irish whip i to Di'Bryan ląduje na szafkach! Kane bierze rozpęd i clothesline! Bryan leży przy szafkach, a Kane zrzuca ja na niego! Myśliwy stał się ofiarą! Kane wychodzi z szatni trzaskając drzwiami...

 

Michael Cole: Wow, o co mu chodzi.. Wrogów sobie tylko narobi.



JBL: Publika go kocha..



Lillian Garcia: Czas na Main Event! Pochodzący z Marietta, Georgia, ważący 98kg CODY RHODES!

 

http://www.youtube.com/watch?v=bpjzMSrCP8o



Lillian Garcia: Oraz jego rywal West Newbury, Massachusetts, 114kg John Cena!

 

 

GONG!!!

 

Cena od razu przechodzi do zwarcia, ale Cody kopie go w brzuch i odbija od lin, Cena unika clotheslinu! Kontruje! Shoulder block, Cody na macie, a John wykonuje elbow drop! 1... Kick out! Cody się podnosi zbiera chop, ale kontruje seria chopów od Rhodes'a, wpycha swojego rywala do narożnika i wściekle go kopie, ale sędzia go odciąga! Cena wykorzystuje moment i dropkick! Jednak obaj zawodnicy szybko się zbierają i dochodzi do zwarcia, które wygrywa Rhodes! Odbija się od lin i spinning heel kick! Rhodes nie czeka leg drop! Cody czeka na swojego rywala, a Cena powoli się zbiera, próba bih boot'a, ale Cena łapie nogę przeciwnika i odpycha ją po czym szybki running clothesline! Cody na deskach, a Cena wskakuje na narożnik! Cody się wstaje, rozgląda się, a Cena leci z narożnika i bulldog! Cenator zaczyna tauntować i szaleć w ringu, kibice wiedzą co to oznacza! Cody się zbiera... SPINEBUSTER! 1...2... Kick out! Cena trzaska o matę, ale się nie poddaje, zrzuca opaski, a wszyscy wiemy co to oznacza, Cody się podnosi.. Cena wyciąga go na barki, ale Cody zeskakuje i kopie go w kolano! Cena upada, Rhodes nie czeka szybko go zbiera i obija kolano, które ucierpiało! Wygląda to nieciekawie! Cena strasznie cierpi! Irish whip Cena w narożniku!

 

Michael Cole: Kontuzja?

 

JBL: On i tak się nie podda..

 

Cody obija kolano swojego rywala, ale Cena w końcu go trafia! Rhodes odskakuje na bok, ale bierze rozpęd corner clothesline, nie! John odskoczył! Łapie od tyłu Rhodes'a i snap suplex! Cena staje teraz przed Cody'm i próbuje zapiąć STFU, ale Cody ucieka do lin! Złapał się tak! Sędzia odciąga John'a, a Cody wychodzi za ring, sędzia zaczyna odliczanie, ale John nie czeka i już wychodzi za swoim rywalem, jednak kiedy Cena jest między linami to Cody łapie go za miejsce z urazem i mocno ciagnie, Cena wypada za ring i trzyma się za kolano! Rhodes kopie swojego rywala w bolące miejsce! Jednak to nie koniec, podnosi go i irish whip na schodki! Cody wraca do ringu, a sędzia zaczyna odliczać jego przeciwnika 1...2...3...4...5...6...7... Cena wraca do ringu!

 

Michael Cole: John, przyznaj sam, że sytuacja Twojego imiennika obecnie nie jest ciekawa..



JBL: To tak, jak z futbolem, a na końcu wygrywają Niemcy, to jest Cena.

 

Cody nie daje odpocząć swojemu rywalowi i rzuca się na niego z serią ciosów, Cena stara się kontrować, ale każda kontra kończy się oddaniem w jego kolano, a wtedy John się ugina. Rhodes nie ma zamiaru opóźnić żadnej ze swojej akcji choćby o sekundę wszystko jest właściwe! Low kick! Low kick! Cena uchyla się przed ciosem, ale Cody wykonuje wtedy DDT! Rhodes jest strasznie spokojny i dąży do celu w tej walce, podnosi John'a i ciska go w narożnik, Rhodes do niego podbiega i go kopie! Zaraz! Low blow! Czemu sędzia nie reaguje?!



Michael Cole: E, PANIE!

 

Cena jest wściekły! Uderza sędziego! Teraz dopiero sędzia każe zabić w gong!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą tej walki jest Cody Rhodes! Przed dyskwalifikację!

 

Cena wściekły opuszcza ring, ale Cody biegnie za nim z pałką teleskopową! Cena unika jednego ciosu, ale drugi w kolano już zbiera! John upada, a Cody tłucze go po kontuzjowanej nodze! Wpada ochrona i otacza John'a, a Cody stoi z pałką na wierzchu i śmieje się z całej sytuacji.

 

 

Mr. Kennedy: Cześć panowie, nie Cole nie przyszedłem ich zlać.

 

Michael Cole: Szkoda..



Mr. Kennedy: Teraz ja tu jestem szefem, więc jeśli komuś coś nie pasuje, to mam to w dupie. Po pierwsze pasy o które będzie się mogli bić to WCE Championship *GM wznosi to trofeum* Rhodes nie ślin się, a drugi pas to WCE Haevyweight Championship. Jednak wracając do tego co tu się wyprawia Cody, John skoro tak bardzo chcecie się tłuc bez zasad, a że to lubię, dostaniecie swoją szansę na następnej gali o miano pretendenta do WCE Championship... Rhodes vs Cena NO DQ Match. Dziękuję. Cody, odłóż to bo się pokaleczysz.



Michael Cole: Jestem spełniony, żegnam państwa! Michael Cole!



JBL: John Bradshaw Layfield!

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Clown.

    1

  • Afee

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to komentujemy! Ogólnie pierwsza tygodniówka wyszła lepiej niż średnio i gorzej niż dobrze. Było dużo literówek co zepsuło ogólną estetykę gali. Teraz tak bardziej szczegółowo. Pierwszy segment był moim zdaniem segmentem najlepszym, mała zapowiedź Main Eventu + Kurt Angle. Dobrze, że nie zrobiliście z Cody'ego takiego terminatora. Następnie pierwsza walka. Wynik walki to No Contest i moim zdaniem to najbardziej sprawiedliwy wynik. Następnie segment Dolpha, Punka i Cole'a. Podobały mi się wypowiedzi CMa, ponieważ były mocno w jego stylu. Następnie brawl między właśnie Punkiem i Zigglerem, z którego zwycięsko wychodzi Dolph. Ciekawe jak sytuacja dalej się potoczy. Czas na Tag Team Match, którego zwycięzcami są Randy Orton i James Storm. Moim zdaniem wynik trochę zaskakujący. Właściwie to Orton sam wygrał swoją walkę, ponieważ dawał on fantastyczne posty i widać tego efekty. Następnie krótki segment Rocka i Miza. WCE Originals?! Hell Yeah! Fajnie, że już na pierwszej gali zawiązała się jakaś drużyna i mam nadzieję, że w późniejszym czasie przerodzi się ona w stajnię dominującą, taką główną siłę WCE. Później Triple Theart Match i wygrywa Bryan. Zasłużone zwycięstwo, Ambrose nawet posta nie napisał, zaś wypowiedź Ohno nie była tak dobra jak Bryana. Później jakiś atak padaczki, Bryan atakuje Kane'a. Moim zdaniem skończy się to walką na drugiej odsłonie CrashDay. Main Event i wygrywa Rhodes. Sam nie wiem czy to dobra decyzja, lecz skoro tak zdecydowaliście. Po walce pewne zdanie rzuciło mi się w oczy:

Cody stoi z pałką na wierzchu i śmieje się z całej sytuacji.

SERIO?! Dziwnie to zabrzmiało... :8 Następnie wychodzi Kennedy i ustanawia pojedynek na kolejnej gali o miano pretendenta do tytułu. Rhodes vs. Cena #2, tym razem z czymś na szali. Zapowiada się ciekawie. Ogólnie galę oceniam na 4/6, mam nadzieję, że następna będzie jeszcze lepsza. Dzięki za galę.


  • Posty:  755
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

No cóż. Nie jest to najlepsza gala w waszym wykonaniu, ale też nie była jakaś kiepska. Solidne walki, trochę ciekawostek. Fajny pierwszy segment, fajny debiut Kurta. No Contest? Serio? No dobra. Tak nagle z dupy Ryback wziął krzesło, ale okej. Świetny program Cole'a w którym prawie nie gadał, a robili to Adolph i Punk. Dobry również brawl. TT match był świetny, dobry zwycięzca. WCE Originals? I co, tag team? Bez pasów? Czy nie wiem co z tym zrobicie. Byle nie namieszali za dużo. Bryan? Jest moc. Zrobiliście to gen ialnie. Main Event możliwy, ale wynik głupi, bo to Cena powinien wygrać. Rhodes i Cena walka o pretendenta? Niech będzie.

Tekst Gali: "No i nie wytrzymałem" Kurt Angle

Walka Gali:Tag Team Match

Moment Gali:Chair Shoty od Rybacka

Błąd Gali:Stworzenie WCE Originals z ludzi którzy się na backu wyzywali

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No cóż, już po gali, emocje opadły. Szczerze mówiąc średnio mi podeszła, może przez pierwszą porażkę, oraz, że Koza mnie zaatakowała : D. Ale wszystko rozpisane bardzo mądrze, podoba mi się ten booking, jest obiecujący na kolejne gale. Dla mnie Panowie 4/6. Co do wyników - Nie mnie to oceniać ; ). :t_up:


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze, jeden segment na gale to za mało. Chodzi mi o ten pierwszy segment, później widziałem jakieś przerywniki, których segmentami po prostu nie idzie nazwać. Ktoś wyżej napisał, że program Michael'a Cole'a był świetny. A idź Pan w pizd...w cholerę. Nie ma to jak rozkręcić program pomiędzy dwoma zawodnikami na kłótnie o kolor włosów, rzeczywiście bardzo pomysłowe. Walk nie ma za bardzo co oceniać, bo poziom trzymają także raczej wszystkie na plus. Jako, że piszecie we dwóch i mieliście przerwę w pisaniu to podwyższam ocenę na 3-/6. Wiem, że na następną gale będzie już lepiej, ale wiem też, że szczera krytyka znaczy więcej dla piszącego gale niż wymuszone "wszystko było cudownie" :D .

Co na plus?

- Zwycięzcy walk nr. 2 oraz 3.

- Program Cena-Rhodes.

- Wmieszanie w pierwszy segment Kurta.

Co na minus?

- Rock od zawsze tam się kręcił wokół Destination, a obecne połączenie z Mizem to taka "rekompensata" za lata niepowodzeń, tak? Obydwaj są za nisko w karcie, to na minus. Może połączenie sił ich podniesie.

- Brak sensownych segmentów.

- Długość gali.

- Żałosny program Michaela Cole'a. Kompletny brak pomysłu.

- Sposób rozkręcenia programu Ziggler-Punk. Obydwaj zasługują na dłuższe segmenty.


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to tak gala wypadła średnio jak na was, widziałem lepsze w waszym wykonaniu ale jest ok bo w końcu mieliście długą przerwę i mogliście wyjść z prawy. Ogólnie rzecz biorąc to nie będę oceniał wyników. Ale walki wyszły wam dobrze ale kilka segmentów wam się nie udało. Ale jak na taką przerwę to nie było tak źle, pewnie 2 gala wyjdzie wam 30 razy lepiej niż ta. Oceniam na 4/6 ;)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...