Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Daniel idzie po pas, a co ze mną, czyli co dalej z Kanem?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

220px-Kane_at_Raw_House_Show_2011.png

Wszyscy wiemy, że Team Hell No już praktycznie nie istnieją. Długi Tittle Run, który dał im chyba 4 miejsce w historii długości posiadania tego pasa. Wiadomo było, że Bryan od momentu rozpadu tego teamu będzie mocno promowany. I tak jest, wygrywa z Ortonem w Main Evencie SD, cały czas niszczy swoich rywali, każdego kto stanie mu na drodze. Jednak nie o nim chciałem. Co dalej z Kane'm? Czy zostanie odsunięty na boczny tor? Z dala od pasów, tuż przy jobberce? Czy straci czas w TV, czy w ogóle WWE jest w stanie sobie pozwolić sobie by taka legenda została odstawiona? Sam Glen mówił w wywiadzie, że jego czas dopiero nadejdzie po rozpadzie Teamu Hell No. Problem w tym, że Bryan miał prawdopodobnie takie same plany i teraz to on wybija się. Na Kane'a może zabraknąć pomysłu, jednak dlaczego nie heel turn? Nie zostało już nic z dawnego Kane'a z przełomu wieków, teraz trzeba budować na nowo potęgę Big Red Monstera w masce. Jest też jeszcze jedna kwestia... Czy w ogóle Kane jest w stanie walczyć na świetnym poziomie? Ostatnia jego dobra walka to bodajże z Ortonem na jednym z PPV - przegrana. Ale to jeszcze czasy heela. Ostatnia jego walka z Payback PPV z Deanem Ambrosem pokazała, że Kane nie daje już tyle co kiedyś? A może po prostu nie złapał chemii z Deanem? Jakie są wasze opinie? Co teraz czeka Big Red Monstera? Zapraszam do dyskusji. :t_up:

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    1

  • Bryx

    1

  • Arab

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co dalej z Kane'em obecnie promuje młodych zawodników wypromował Daniel Bryan w pewnym stopniu teraz bierze się za innych, czyli za The Shield też ich promuje w pewnym stopniu co mi się bardzo podoba. Faktycznie nie ma WWE za złe, że Kane walczy o pas United States Championship, bo szczerze mówiąc pas na tym zyska jaki zawodnik, który w pewnym stopniu jest mocno promowany chodzi mi oczywiście o Deana Ambrose. Faktycznie nie przewiduje powrotu czerwonego heelowego potwora jakoś teraz to do niego nie pasuje ten zły Kane który się mścił na każdym kroku. Za Pewnie w cieli się w postać napierdalacza przed SummerSlam, kiedy to z The Undertaker'em będą chcieli rozgromić The Shield obecnie Kane zajmuje się promocją młodych zawodników nie jest już tym samym Kane'em który w ringu kilka lat temu niszczył każdego zawodnika który mu na drodze stanął, który podpalił Jim Rossa, który zakopał swojego brata żywcem a teraz jest to odmieniony Kane oczywiście kryje się też to za tym, że Kane chce startować w jakiś wyborach nie wiem dokładnie w jakich, ale wiem, że chce startować wiec jego postać będzie się teraz ograniczać i nie będzie on już takim zapierdalaczem zabijaczem będzie teraz zwykłym czerwonym potworem. Faktycznie przed emeryturą za pewnie jeszcze dostanie pas WWE Championship na pożegnanie, żeby nabić sobie konto, bo z tego co pamiętam to krótko miał ten tytuł nie cały dzień chyba a na drugi dzień na RAW Austin odebrał mu tytuł, więc na dobrym koniec mogli, by mu dać ten tytuł troszkę dłużej, bo, wtedy WWE za bardzo się nie popisało Kane był rozpierdalaczam, ale dzień po Bad Blood Matchu wyszedł na kompletnego frajera ;( tracący najważniejszy tytuł.

Kane jak na razie ruszy na młode łowy a później return The Undertaker i reaktywacja BoD.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Aż muszę coś napisac

Faktycznie przed emeryturą za pewnie jeszcze dostanie pas WWE Championship na pożegnanie, żeby nabić sobie konto,

Czy pas WWE został ostatnio jakimś prezentem pożegnalnym? Bo czytam - Mark Henry niedługo odejdzie na emerkę, dajcie mu pas WWE. Kane też powoli będzie pakował walizki, dajcie mu pas WWE. O co w tym chodzi? Czy jeśli jutro koniec kariery ogłosi JTG to też usłyszę że powinni mu jeszcze rzucić tilte run z głównym pasem na pożegnanie? Ja jestem w stanie zrozumiec że na pewno za lata pracy coś się tym zawodnikom należy w ostatnim momencie kariery, ale żeby pas WWE? Czy wy nie zapominacie że mówimy o ludziach którzy przez całe swoje kariery byli midcarderowcami? Bo to nie jest tak że Kane czy Henry dźwigali na swoich barkach federację przez te wszystkie lata. Nie, oni byli jedynymi z wielu. Przecież Kane jest znany głównie z tego że jest bratem Undertakera. Kiedy nie kręcił się koło niego, to plątał się w najróżniejszych tagach(od Big Showa przez Mankinda, X-Paca po D-Bryana). Tak naprawdę jego największym sukcesem jest wygranie walizki MITB i pasa WHC tego samego dnia ze 3 lata temu. To nie jest Steve Austin czy HBK. To jest jeden z wielu. Tak samo Henry - przecież ten człowiek do bodajże roku 2008 i wygrania jakże prestiżowego pasa ECW mógł się pochwalić jedynie jakimś tam śmiesznym runem z pasem Europy chyba(albo Hardcore, nie pomnę bez wiki). Potem znowu był ogórkiem, i nagle kompletnie z dupy uczyniono z niego mega heela(ploty mówiły że dostało mu się to głównie w ramach rekompensaty za jakieś rasistowskie żarty ze strony jakiegoś bookera) który czysto jechał Ortona. Ergo obaj Panowie spędzili może z 5% swoich karier jako zawodnicy czuba karty, a wy chcecie im wpychać pas WWE na pożegnanie. To już wolę Cene i jego 25 tilte run.'

Kane jak na razie ruszy na młode łowy

A po polskiemu?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...