Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Zapraszam na raport z kolejnego odcinka Main Event. Przepraszam za brak poprzedniego, sam miałem braki ale w dostawach prądu i to przez to. Zaczynamy od pierwszej walki The Miz vs Cody Rhodes. Zapowiada się ona bardzo ciekawie, do tej pory widzieliśmy kilka ich walk, jednak żadna się nie miała szans za bardzo rozwinąć bo była krótka. Teraz dostaniemy na pewno dłuższy pojedynek. A przy stoliku komentatorskim Wade Barret oraz Josh Matthews i to para komentatorów na dziś.

Walka nr 1. The Miz vs Cody Rhodes

Zaczynamy! Cody od razu wyprowadził Shoulderblock, jednak po chwili Miz odpowiedział tym samym. Po chwili kontr Miz

wykonał rywalowi katapultę w narożnik, a do tego Roll Up. 2 count. Miz wykonał Clothesline, a potem po kontrze kropnął

Cody'ego w głowę. 2 count. W końcu Cody wrzucił Miza w narożnik i przejął inicjatywę, wykonując Dropkick. 1.5 count.

Następnie Cody chciał wykonać akcję z narożnika, jednak Miz złapał go w powietrzu i szykował się Figure Four Leg Lock

jednak Cody wyrzucił Miza z ringu, a gdy ten wrócił nadział się na potężne kopnięcie w głowę.

Po reklamie Cody od razu przywitał się z podłogą a potem z Baseball Slidem od Miza. The Awesome One nie ustawał w ataku

i wyprowadził Double Ax Handle z krawędzi ringu na podłogę, następnie wbijając Cody'ego w bandę. W końcu Cody

skontrował atak Miza i uderzył jego ręką o stalowy narożnik następnie wyciągając go z ringu na podłogę. Niespodziewanie

ta akcja mogła dać wygraną przez Count Out, bo Miz wrócił na ring dopiero przy 9 count. Od tego czasu Cody atakował

rękę rywala nadziewając ją bardzo nieprzyjemnie i nietypowo na liny. 2 count. Front Suplex od Cody'ego i także 2 count.

Rhodes chciał ruszyć z kolejną akcją, ale Miz wyrzucił go bardzo wysokim Back Body Dropem na podłogę. Tym razem to

Miz liczył na count out, ale Cody wrócił na 7 count. Po powrocie na ring Miz zaczął szaleć i ruszył z dwoma Clotheslinami

Atomic Dropem oraz Big Bootem. Szykował się Awesome Clothesline, jednak po kontrze wyszedł z tego Roll Up. 2 count.

Rhodes chciał zaatakować i w 'nagrodę' otrzymał Awesome Clothesline i Double Ax Handle z narożnika! 2 count.

Cody na chwile zyskał przewagę ściągając Miza na matę, jednak już po chwili wpadł na Backbreaker/Neckbreaker. 2 count.

Szykowało się Scull Crushing Finale, jednak Cody skontrował i wrzucił Miza w metalowy narożnik, a do tego Disaster Kick!

2 count. Cody ruszył jednak nie trafił z kopnięciem i Miz założył mu Figure Four Leg Lock. Cody długo nie myślał - poddał się.

Zwycięzca - The Miz przez submission. Czas walki 13:25. Średniawa walka. Dostaliśmy dziś skład głównej walki z samego Mid Cardu, jednak obaj dużo potrafią, szkoda, że tego dziś w całej okazałości nie potwierdzili, bardzo ciekawe było ostanie 3-4 minuty walki, reszta do przewinięcia. Moja ocena tej walki 6.5/10

Po pierwszej walce, która trochę zawiodła zapraszam na kolejny pojedynek. Damien Sandow zmierzy się w pojedynku 1 vs 1 z luchadorem - Sin Carą. Ten pojedynek też ma spory potencjał. Zapraszam.

Przed walką Sandow wygłosił, krótkie promo - mówił to co zawsze, jest zbawcą mas itd, ogólnie nie jestem w stanie przekazać słowo w słowo, ale słyszeliśmy to już wiele razy.

Walka nr 2. Damien Sandow vs Sin Cara

Wyrównany, dobry początek z lekką przewagą Sandowa, jednak już po chwili Cara wymierzył Hurricanranę. Sandow sprytnie

wrzucił rywala w narożnik i tam wymierzał Shoulder Tackle. Sandow postawił na Chin Lock, ale po chwili padł po Enzuigiri

w plecy, a Cara dorzucił Springboard Arm Drag oraz Dropkick z drugiej liny. Damien poza ringiem, a tam czekałoby już na

niego Crossbody z narożnika, jednak Intelektualny Zbawca Mas widząc co się święci zwiał prawie na rampe.

Po reklamie Sandow wymierzył luchadorowi Body Slam, i wbił go twarzą w matę. 1 count. Po chwili kopniaków Damien znów

postawił na Body Slam. Cara postanowił skontrować, jednak zdołał wykonać ledwo jedno kopnięcie i padł po potężnym

Elbow w twarz. Do tego Elbow Of Distain i Chin Lock. Cara jednak się wydostał i ruszył odpowiednio z Handspring Back Elbow,

i Springboard Crossbody! Tylko 2 count. Do tego Sin wykonał Roll Up, ale tylko 2 count. Luchador dorzucił Enzuigiri

na linach oraz SWANTON BOMB (tak jest, finisher Jeffa Hardy'ego, Cara wcześniej używał tej akcji?), jednak ten okazał się

nie trafiony. Sandow szybko wykonał The Silencer, który dał 3 count! (nowy finisher, wygląda jak zmodyfikowany Rock Bottom czyt - nic specjalnego)

Zwycięzca - Damien Sandow przez pin. Czas walki 6:15. Bardzo fajna walka, spełniła swoje zadanie, było kilka ciekawych akcji, panowie znaleźli wspólny język w ringu, złapali chemię, przez co osiągnęli przyzwoity poziom. Dla mnie 5.5/10

A my przechodzimy już do trzeciego pojedynku, także o sporym potencjale. Będący ostatnio na walki - tag team braci Uso zmierzy się z kolosami, zawsze groźnymi - Brodusem Clayem oraz Sweet T - Tensaiem. Zapraszam.

Walka nr 3 Tons Of Funk vs The Uso's

Zaczyna Uso i Clay. Uso zaczął od dwóch chopów, jednak padł po główce. Zmiany w obu teamach. Tensai od razu zdominował

rywala siłą fizyczną, jednak po chwili Uso powalił Tensaia Shoulderblockiem ( :shock: ). Sweet T zmienił się z Clayem i panowie wykonali rywalowi podwójny podbródkowy, a Clay chciał dorzucić elbow jednak nie trafił. Po chwili taka sama sytuacja. Clay próbuje Elbow i znów nie trafia. Zmiana wśród braci i drugi z Uso ruszył na Claya z kopniakami i ciosami oraz

Corner Elbow. Uso ruszał już z szarżą, jednak Clay powalił go Headbuttem! Do tego Clothesline, cios dla drugiego z braci

i T- Bone Suplex dla legalnego Uso. Do tego Running Splash, i wydawało się, że to koniec, jednak drugi z braci przerwał pin!

Wszedł Tensai jednak padł po IMPONUJĄCYM Samoan Dropie! Tensai wypadł z ringu a Clay ruszył z szarżą jednak kropnął w narożnik, a bracia dokonali zmiany i wykonali podwójny Superkick! Do tego Superfly Splash i 3 count!

Zwycięzcy - The Uso's przez pin. Czas walki 4:55. Bardzo przyzwoita walka, muszę przyznać, że po pierwszych dwóch niemrawych minutach reszta wyszła bardzo dobrze, Uso wyglądają naprawdę świetnie i chyba zaatakują pasy tag team. Ta walka to dla mnie 4.5/10.

Ogólna ocena walk 5.5

Podsumowując - To już koniec dzisiejszego odcinka Main Event. Był on między 'przeciętny' a 'dobry'. Przeważnie odcinki przed PPV nie powalają i tak było i tym razem. Co prawda dwie ostatnie walki były bardzo spoko, ale ta pierwsza, główna, najważniejsza mnie niestety trochę zawiodła. Duży minus za Matthewsa przy stoliku komentatorskim, który w ogóle sobie nie radził, Wade wypadł w tym elemencie lepiej. Ogólnie jestem w stanie dać temu odcinkowi 6/10, po PPV będzie na pewno lepiej

To tyle na dziś zapraszam na za tydzień ; ). Przepraszam za brak zdjęć jednak w finalnej wersji okazały się strasznie nieudane i poucinane, nie wiem dlaczego.

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...