Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mr. Underson Top 10 Najcięższych Wrestlerów


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mr. Underson Top 10 Najcięższych Wrestlerów



 

03.jpg

 

Witam! W dzisiejszej odsłonie chciałem zaprezentować coś niezwykle ciekawego. Tym razem w artykule nie przedstawię wam swojej opinii, będzie to coś w 100% obiektywnego – 10 najcięższych gości którzy kiedykolwiek weszli do wrestlingowego ringu. Temat jest o tyle ciekawy, że jestem przekonany że większość z was w życiu nie słyszała o połowie z nich, bo wbrew pozorom tacy wrestlerzy jak Andre The Giant, Big Show czy Viscera wcale nie kwalifikują się do tego rankingu. Byli wrestlerzy o wiele od nich ciężsi, a największy z nich ważył aż 450 kg, czyli niemal 2 razy tyle co sam Andre! Artykuł z pewnością spodoba się każdemu głodnemu wiedzy fanowi wrestlingu, gdyż zawarłęm sporo fajnych ciekawostek. Zapraszam.

 

10. Haystacks Calhoun – 290+ kg



http://www.youtube.com/watch?v=OzSuM2OsykQ

http://www.youtube.com/watch?v=OzSuM2OsykQ



 

Ogromny wrestler, który był Main Eventerem większości gal w czasie tzw. Golden Age’u. Jeżeli wasz dziadek oglądał kiedykolwiek wrestling z pewnością wie jaką gwiazdą był Haystacks. Czas jego sławy przypadał na lata 50’ i 60’. Walczył w dość charakterystycznym stroju – najczęściej była to biała koszulka, kostium jeansowy otaz naszyjnik z podkową. Jest nazywany ojcem dywizji Super- Heavyweight, jakby nie patrzeć to jego śladami kroczyli tacy wrestlerzy jak Andre, Gorilla Monsoon czy King Kong Bundy. Wygrał setki walk Battle Royal jako jedna z największych atrakcji NWA lat 60’. Dużej sławy przysporzył mu feud z Happy Humphreyem, o którym wspomnę jeszcze później. Jest znany z procesu sądowego który wytoczył mu pewien promotor wrestlingowy. Zarzucono mu, że w czasie treningu doprowadził do tego że jego przeciwnikowi zapadły się płuca, mówiono o tym dużo w ówczesnych wiadomościach.

 

9. Martin "The Blimp" Levy – 291 kg



1260995834blimp_121509_380pxB.jpg

 

Levy zdobył sławę po tym jak pokonał samego Gorgeous Goeorge’a w 2 out of 3 falls matchu w 1946 roku. Jego droga do zostania wrestlerem nie była jednak łatwa. Zadebiutował w 1936 roku, po tym jak ukazał się o nim artykuł w gazecie (był jednym z najcięższych ludzi na świecie w tamtych czasach) zainteresowały się nim federacje pro wrestlingu. Początkowo nie chciano dopuścić go do występów ze względu na problemy z sercem, co jest normalne u ludzi z tak ogromną masą. Jego największe osiągnięcia przypadają na lata 1947-48 gdy wygrał szereg walk z wielkimi sławami NWA. Ciekawostką jest to, że nie wiadomo do końca kiedy zmarł. Jedne źródła podają datę jego śmierci jako rok 1957, inne zaś mówią że znaleziono jego ciało w 1961 roku.

 

8. Maximum Capacity – 295 kg

 

hqdefault.jpg

 

Walczył do niedawna w federacjach niezależnych jako “World Largest Athlete” I w przeciwieństwie do Big Showa w pełni zasługuje na tę ksywkę. Jest zdecydowanie największym wrestlerem jeśli chodzi o czasy nam obecne. W mniejszych Indysach walczył jako główny heel, nic dziwnego : ciężko znaleźć kogoś kto budziłby większy postrach. W czasie swojej kariery zdominował takich wrestlerów jak Jerry Lawler, Barry Horowitz czy Hacksaw Jim Duggan. Miał również udaną karierę w Japonii i uwaga, był bliski podpisania kontraktu z WWE. Dlaczego do tego nei doszło? Federacja zażądała by Capacity zrzucił masę i nabrał więcej siły, na co ten oczywiście się nie zgodził. Może to i dobrze, bo prawda jest taka że zbyt utalentowanym wrestlerem Capacity nigdy nie był.



7. Giant Haystacks – 313 kg


http://www.youtube.com/watch?v=0DSro4l_0cE



 

Najbardziej znany z występów w WCW jako Loch Ness w latach 95-96 czyli na krótko przed śmiercią do której doszło w 1998 roku. Brytyjczyk swoim głównym nickname’em którego używał przez większość kariery nawiązywał do wspomnianego wcześniej Haystacksa Calhouna. Oczywiście nie jest to w żadnym razie przypadek – Giant Haystacks podobnie do swojego poprzednika imponował wielkimi rozmiarami, będąc dokładnym, był od niego jeszcze cięższy. Mimo iż miał potencjał by być jednym z topowych heelów na świecie w tamtych czasach, pozostaje wciąż mniej znanym wrestlerem. Najjaśniejszy moment jego kariery to okres, gdy feudował, a później występował w teamie z Andre the Giantem. Przez pewien czas maił udaną karierę w Kanadzie, a dokładnie w sławnym Stampede Wrestling Stu Hata. Miał okazję trenować w słynnym Dungeonie, czyli piwnicy posiadłości rodziny Hartów w której szkoliła się czołówka światowego wrestlingu i wciąż pozostaje uważana za najlepszą szkołę wrestlingu na świecie. Był ortodoksyjnym chrześcijaninem i nie zgadzał się by walczyć w niedziele. Żył 52 lata i zmarł na raka.

 

6. Haystacks Calhoun jr. „The Hornswagglin Hillbilly” – 329 kg

http://www.youtube.com/watch?v=Qv5XQPKfG_c[



 

Trenowany przez samego Deana Malenko, Haystacks Calhoun jr wkroczył na ring wrestlingowy w 1989 roku i nie schodził z niego aż do 2003. Mimo iż w tym czasie nie dokonał zupełnie nic spektakularnego warto wspomnieć o nim co nieco. Haystacks Jr. Nie ma zupełnie nic wspólnego z oryginalnym Calhounem, jedyne co ich łączy to gabaryty. „Mały” Haystacks ważył w pewnym momencie aż 329 kg. Ta ogromna masa wyglądała nieco śmienie na tle malutkich federacji niezależnych w których występował. W czasie swojej kariery zdarzało mu się walczyć w ringu FMW w walkach typu hardcore z czego jest najbardziej znany. Ciekawostką jest, że Calhoun Jr. Miał ogromne skłonności do ... wymiotów. Kiedy zestresował się w ringu po jakiejś nieudanej akcji zdarzało mu się zwymiotować w ringu, często na swojego rywala.

 

 

5. Yokozuna – 340 kg


http://www.youtube.com/watch?v=xGFAwORSDlE



 

Tego pana wszyscy dobrze znamy. WWE Hall of Famer, jedna z największych legend tego biznesu, swojego czasu WWF Champion i topowa gwiazda wrestlingu na świecie. Miał jeden z najdłuższych reignów jako WWF Champion jako heel, ogromne osiągnięcie jak na tamte czasy. Poza tym był pierwszym zwycięzcą Royal Rumble który jako nagrodę za wygranie walki zawalczył o pas na WrestleManii. Należący do znanej samoańskiej rodziny Yokozuna zrobił doskonały użytek ze swojej masy. Wykorzystał swój niebywały potencjał w stu procentach i w przeciwieństwie do większości opisywanych tu „grubasów” rzeczywiście osiągnął sukces. Sławy przysporzyły mu feudy z takimi gwiazdami jak Bret Hart czy Hulk Hogan. Najciekawszą zaś rywalizacją jaką stoczył w swojej barwnej karierze był feud z Undertakerem i gorąco polecam wam byście zwrócili na niego uwagę. Bardzo dobrze pokazuje jak wielkim wrestlerem był Yoko.

 

3. Emmanuel Yarborough - 363 kg


http://www.youtube.com/watch?v=esYysktv1PQ



 

To nie pomyłka. Po pierwsze, nie przez przypadek numer 3 znajduje się za numerem 5, a czemu tak jest przekonaceie się później. Po drugie – Emmanuel Yarborough jest najbardziej znany z występów jako zawodnik sumo czy fighter MMA i właśnie dzięki karierom w tych dyscyplinach mógł odcinać kupony jako międzynarodowa gwiazda popularna nie tylko w USA i Japonii ale i na całym świecie. Walczył na jednej z pierwszych gal UFC i przegrywał w bardzo szybkich walkach. Emmanuel wchodził również do ringu wrestlingowego, o czym wie tak naprawdę niewiele osób. W 1996 i 1997 roku walczył głównie dla niemieckiej federacji pro wrestlingu CWA. W czasie swojej kariery wrestlingowej mógł pochwalić się pasmem zwycięstw, jednak były to głównie squashe z mało wartościowymi przeciwnikami. Wycofał się z wrestlingu, kiedy uzmysłowił sobie że ze swoim „talentem” nie zostanie przyjęty do żadnej większej federacji, a tam gdzie jest nie zarobi żadnych poważnych pieniędzy,

 

The McGuire Twins

4. Billy McGuire - 356 kg

2. Benny McGuire – 369 kg

 

http://www.youtube.com/watch?v=-ZAl3GqQmNU



 

Oto i powód tego że nie rozpisywałem rankingu w kolejności – zależało mi na tym by bliźniaków McGuire opisać razem. Zdecydowanie największy Tag Team w historii pro wrestlingu. Najbrzydsze bliźniaki na świecie były prawdziwą potęgą większości promocji wrestlingowych w czasach gdy walczyli. Obaj trenowani byli przez samego Gory’ego Guerrero, choć tak naprawdę styl ich walki polegał na staniu w środku ringu i rzucaniu swoich przeciwników w różne jego strony. Mimo iż nie byli utalentowani w żadnym stopniu, budzili postrach i wyglądali na prawdziwe zagrożenie dla swoich rywali, co było bardzo ważne w tamtych czasach. Znaleźli się w księdze rekordów guinnessa jako najcięższe bliźniaki na świecie. Zdjęcie jakie towarzyszyło im w księdze ukazywało ich na motocyklach w czasie ich touru po USA majacego na celu promowania Hondy. Firmie chodziło o to by pokazać klientom jak mocne są to motocykle i nawet tacy ociężali wrestlerzy mogą na nich jeździć. Prawda jest taka że motocykle musiały być wymieniane co najmniej 3 razy w czasie touru ponieważ nie wytrzymywały pod ciężarem wielkoludów. Lżejszy z braci – Billy zmarł w 1979 roku w wieku 32 lat w wypadku motocyklowym. Benny żył jeszcze 21 lat i zmarł w 2001 roku na atak serca.

 



1. Happy Humphrey – 450 kg

 

54_HappyHumphrey.jpg

 

Najciekawsza z przedstawionych tu postaci. Bo niby jak koleś ważący 450 kg może wgl chodzić ,a co dopiero walczyć w ringu wrestlingowym? Początkowo był farmerem, dostrzeżony przez przypadek przez media z dnia na dzień stał się sensacją medialną i szybko zainteresowały się nim promocje pro wrestlingu. Rozpoczął swoją karierę od 28 – minutowej walki z niedźwiedziem. Najbardziej znana walka Humphreya to match z Haystacksem Calhounem na wyprzedanej arenie Madison Square Garden. Obaj panowie zmierzyli się w specjalnie wzmocnionym ringu, który zdaniem fanów wyglądał dosłownie jak bunkier. Walka była promowana przez Vince’a McMahona i jego Capitol Wrestling Corporation, które zresztą organizowało większość walk Humphreya. Dwójka spotkała się w ringu gdy sędzia dawał im instrukcje. Calhoun krążył wokół swojego niezwykle groźnego rywala. Walka sierozpoczęła i Humphrey momentalnie rzucił swojego przeciwnika w narożnik po czym nawet specjalnie wzmocniony ring sie rozpadł. Szybko naprawiono usterkę jednak walka toczyłą się cały czas. Match osiągnął limit czasowy a obaj panowie dostali owacje na stojąco.

 

W 1960 roku Humphrey związał swoje losy z 17sto letnim wówczas Harley’em Race’em, przyszłym NWA Championem. Race zaczynał wtedy swoją karierę i pracował jako kierowca Humphreya, walczył z nim przy różnych okazjach w squash’ach. Zarabiał 5 dolarów dziennie plus wyżywienie i nocleg oraz 25 dolców za każdą walkę z Humphreyem. Race mówił nie raz w wywiadach że Humphrey nie mieścił się do żadnego prysznica. W związku z tym musiał kłaść się nagi na podłodze łazienki, Race szorował go mopem nasączonym mydłem, po czym płukał go wężem ogrodowym. Harley zwracałrównież uwagę na to, że Humphrey był bardzo życzliwym gościem i jednym z nielicznych wrestlerów tamtych czasów, który zawsze chętnie podpisywali autografy i spędzali czas z fanami.

 

Z czasem Humphrey przybierał na wadze aż doszedł do 450 kg. Został wtedy umieszczony w klinice, gdzie zrzucił ogromną masę i po kuracji ważył zaledwie 105 kg, został tym samym umieszczony w księdze rekordów guinnesa za największą stratę wagi. Nigdy już nie wrócił na ring wrestlingowy. Po wyjściu ze szpitala zaczął niestety z powrotem tyć co doprowadziło go do śmierci. Zmarł w 1989 roku na atak serca, ważąc 270 kg.

 

W napisanie artykułu włożyłem dużo pracy więc jeśli przeczytałeś, zostaw komentarz!

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    1

  • Mr. Underson

    1

  • Deep

    1

  • Arab

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tym razem skupiłeś się na kompletnie innym temacie, ale muszę przyznać, że naprawdę ciekawy artykuł i trzeba przyznać również, że bardzo smutny. Nie ma nic dobrego w byciu najgrubszym, a ci kolesie wnosili swoje bebechy nawet do ringu. Masz rację. Większość jest mi kompletnie obca i zapewne nie jestem tym jedynym. Prawdę mówiąc znam tylko legendę WWF Yokozunę. O reszcie na dobrą sprawę nic nie wiem. No może poza bliźniakami, na których natknąłem się kiedyś podczas jakiegoś artykułu w internecie szukając rekordów Quinnessa. Dzięki za artykuł i twórz dalej tego typu tematy, bo naprawdę są bardzo pouczające i wiele można się dowiedzieć i poznać tych fascynujących ludzi. Następnym razem: ''Top 10 Największych Wrestlerów''. Co ty na to?

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Gdy zobaczyłem tytuł tego artykułu pomyślałem 'nic specjalnego, praca o wackach', ale po przeczytaniu poprawiam - praca jest zajebista. Naprawdę. Tak zajebista jak nowy klip od Słonia. Większości z tych Panów nawet nie znam. Ten pierwszy w rankingu, robi ogromne wrażenie, 450 kg no cóż, High Flyerem nie był, ale taki gość to naprawdę kolos i musiał po prostu musiał wzbudzać strach każdego kto go widział. Ale najbardziej ciekawe jest dla mnie to że Ty coś o tych gościach wiesz, to nie są po prostu zdjęcia tylko ciekawe artykuły ; ). Popieram kolegę - 'Top 10 najwyższych wrestlerów' prosimy i możesz liczyć na mój komentarz :t_up:


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra pracka widać, że włożyłeś w nią kupe roboty i serca więcej takich ciekawych pracek na bgz-wrestling szkoda, że połowę z nich nie znam ;( tylko Yokouzuna mi tutaj świta reszta mi nie zna, ale doceniam twoją pracę i dzięki tobie dowiedziałem się parę ciekawych informacji na temat najcięższych wrestlerów w WWE liczę na więcej takich prac interesujących, bo na prawdę świetnie to robisz ; )

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Dzięki za prackę. Tak jak Arab, kojarzę tylko Yokozunę. Ja to w dodatku nie tak mocno jak on. Fajnie było się zapoznać z tymi Wrestlerami. 405 kg? O fuck. Bliźniaki też spoko. Z tą reklamą to faktycznie niezły kant xD Wiadomo jednak że przez swoją wagę umierali niestety. Nie chcę krakać, ale taki Henry czy Show mogą tak skończyć...

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawy artykuł i bardzo pomysłowy. Najbardziej mnie dziwi zawodnik na 1 miejscu ważąc 450kg był wstanie walczyć, wcale mnie nie dziwi że większość zmarła na atak serca. Yokozuna dopiero 5 miejsce w tym zestawieniu ale to już prawdziwa legenda wrestlingu. Dzięki za artykuł, czekam na kolejny. :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...