Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wade Barret czy Sheamus?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sheamus-and-Wade-Barrett-sheamus-19297349-624-390_display_image.jpg?1326118942

Chciałbym założyć dziś bardzo nietypową dyskusję, nie mam pojęcia czy kiedykolwiek coś takiego było na BGZ. Chciałbym zapytać was, drodzy użytkownicy byście porównali i zdecydowali który z nich -Wade Barret czy Sheamus jest lepszy pod tymi względami

Gimmick -

Finisher -

Move set -

Ring Skill -

Mick Skill -

Siła -

Technika -

Doświadczenie -

Osiągnięcia -

Theme -

Którego bardziej lubisz?

Więc cała 'zabawa' polega na tym, że kopiujemy ten wzór wyżej po czym go uzupełniamy, i zacznę może ja ; )

Gimmick - Oba gimmicki nie zachwycają, ani Sheamus ani Wade w swoich obecnych gimmickach nie porywają, Wade był nudny przed kontuzją, po powrocie także nic nie pokazuje, ale Sheamus w swoim Great White nie lepszy. REMIS. 1:1.

Finisher - Brogue Kick vs Bullhammer, nie widzę powodu by się nad czymkolwiek zastanawiać, Brogue Kick to jeden z moich ulubionych finisherów, jest efektowny, a jeszcze jak ktoś go umie świetnie przyjmować jak np Slater czy Ziggler to wychodzi fantastycznie ; ). Bullhammer to niezła akcja ale wygląda fajnie tylko jak rywal jest w powietrzu i z zaskoczenia. Taki zwykły Bullhammer po obijaniu na macie to ...Elbow. Punkt dla Sheamusa i 2:1 dla niego.

Move set - Sheamus, także on tutaj wygrywa, całkiem przyjemny ma Move Set, kilka ciekawych akcji, z kolei Wade dużo bazuje na kopnięciach i ciosach przez co nie jest tak efektowny. Punkt dla Sheamusa i 3:1 dla niego.

Ring Skill - Obaj posiadają przyzwoite aczkolwiek nie powalające umiejętności, obaj potrafią wykręcić dobre walki, szczególnie kiedy walczą przeciwko sobie ; ). Remis, po punkcie dla obu i 4:2 dla Sheamusa.

Mick Skill - Tutaj stawiam minimalnie na Wade'a. Obaj nie są mistrzami mikrofonu, częściej mówi Sheamus ale wypada to bardzo źle, akcent Barreta bardzo mi się podoba. 'Teandertejka' - Wade do Undertakera :D. Punkt dla Barreta i 4:3 dla Sheamusa.

Siła - Remis. Bardzo trudno to stwierdzić, na pierwszy rzut oka silniejszy jest Sheamus, ale Barret wcale nie wygląda niepozornie więc nie podejmuje sie rozstrzygania ; ). Po punkcie i 5:4 dla Sheamusa.

Technika - Obaj są bardzo surowi technicznie, jednak odrobinę chyba lepiej wypada tutaj Sheamus i to dla niego punkt. 6:4 dla Sheamusa

Doświadczenie - Sheamus, obaj walczyli w kilku federacjach, ale nie są jakoś niesamowicie doświadczeni, jednak Sheamus ma więcej walk (435 do 316 Barreta) więc naturalnie jest bardziej doświadczony. Punkt dla niego i 7:4.

Osiągnięcia - Naturalnie że Sheamus. Bardzo szybko po debiucie w federacji zyskał push który trwa do dzisiaj. Wade także dostał push na pas WHC lub WWE, nie pamietam teraz, ale nie wykorzystał swojej szansy i stracił w tej chwili bardzo wiele. 8:4 dla Sheamusa

Theme - Nie cierpie theme Sheamusa. Jest to jeden z najmniej lubianych przeze mnie theme. Poprzedni Wade'a też był straszny jednak ten wydaje mi się fajny i wpada w ucho więc punkt dla Anglika, i 8:5 dla Sheamusa.

Którego bardziej lubisz? - Wade'a. Sheamusa jakoś kiedyś bardziej lubiłem, ale po faceturnie dużo stracił w moich oczach z kolei Wade'a cały czas lubię i cały czas na niego liczę jeśli chodzi o główne pasy ; ). Punkt dla Wade'a i 8:6 dla Sheamusa

W moim zestawieniu wygrał Sheamus 8:6.

Jak jest u was? Zapraszam do odpowiadania :).

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Brem

    1

  • fanfanfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gimmick - Kiedyś zdecydowanie górowałby Sheamus, kiedy był heelem, kiedy szybko stał sie mistrzem WWE, kiedy dewastował wszystkich na swojej drodze i przełomem robił coś wielkiego. Teraz to tylko nudny, rudy Irlandczyk. Głos na Wade'a, (1:0) który od powrotu notuje dobre walki, jest charyzmatyczny (i tak nie bardziej niz za czasów NXT i Jericho czy nawet Nexusa) i jest obecne mistrzem.

Finisher - Tutaj bez konkurencji, Brouge Kick czy to drugie to kosmos w porównaniu z jebnieciem z czerwonej szmatki na ręce. Głos na Sheamusa.(1:1)

Move set - Chyba raczej Sheamus, w move set wchodzi tez finisher, a tu był punkt dla Sheamus, niektóre akcje typowo siłowe ma spoko, Wade niewiele się różni, no ale o tym też potem. Sheamus (2:1)

Ring Skill - Tu Wade! Co pisałem, Sheamus to bardziej power wrestler, którego akcje są bardziej siłowe, techniczne, przez co są nieco lepsze. Tym razem Wade Barrett! (2:2)

Mick Skill - Tu się wstrzymam, obaj dosyć śmiesznie gadają po angielsku przez co mało poważnie to brzmi, moze dlatego też ich czas przy mikrofonie jest obecnie niewielki, tylko w dłuższych programach jest wydłużony. Nikt. (2:2)

Siła - Tu Irlandczyk. To co niemal w każdym podpunkcie powyżej. Sheamus niejednokrotnie kreowany byl na silnego niszczyciela, choćby kiedy rzucał sobie Markiem Henrym. Sheamus (3:2)

Technika - Kurde, znów się powtarzam. Krótko, Wade. (3:3)

Doświadczenie - Bez punktu, obaj są w miarę żółtodziobami, obaj debiutowali niemal w tym samym momencie no a ich wczesniejszych dorobków nie znam. Nikt. (3:3)

Osiągnięcia - Mając na uwadze to, że Wade jeszcze nie sięgal po główny pas, co Sheamus uczynił dwukrotnie to nie ma konkurencji. Szajbus (4:3)

Theme - Tim sonku Szejmasa nie lubię, nie słucham i omijam, na początku był spoko, ale po 3 latach juz nieco nudny. U Wade'a jakoś się to zmienia i wolę oddać głos na niego. Trent Barretta (4:4)

Którego bardziej lubisz? - No i na koniec to czysta formalność. Sheamusa na poczatku się serio dobrze oglądało, braki ringowe nadrabiał dynamiką akcji, swego rodzaju pierdolnięciem i było spoko. Teraz zupełnie tego nie można powiedzieć o Irlandczyku, a Barrett może do moich ulubionych nie nalezy, ale od poczatku jako heel konsekwentnie robi swoje i lubię patrzeć na jego walki dlatego on wygrywa! Wade! 5:4!

Szczerze to jakoś tak z dupy połączyłeś tych dwóch zawodników bez żadnego powiazania, mogłeś to nieco lepiej "sprzedać" i nawet spróbowac drwić w czymś takim dalej o czym bedę z Toba rozmawiał, bo mam pomysł by Ci to podebrać albo nakierować :D Ogółem spoko i masz u mnie za to plusik ;)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gimmick - Mamy dwie strony medalu. Sheamus cały czas trzyma się jednego gimmicku od początku swojej przygody w WWE (mimo turnu), ale jednak jego postać nigdy nie porywała. Obecny gimmick Barretta jest całkiem spoko tylko po pierwsze nie jest jakoś szczególnie (oprócz finishera) wykorzystywany, a po drugie zbyt często mu go zmieniają. Mimo wszystko postawiłbym na Wade'a. (1-0)

Finisher - Ja o dziwo pojadę z Bullhammerem. Brouge Kick jest dla mnie przereklamowany. Polecam zobaczyć Carbon Footprint od Matta Morgana z najlepszych czasów w TNA. Bullhamer to coś czego w main streamie nie oglądamy często (łokieć), a i sama podbudowa pod niego dla mnie wygląda spoko. W dodatku Wasteland > Irish Curse. (2-0)

Move set - Nie osądzajcie mnie o sympatie dla Anglika, ale właśnie wychodzi na prowadzenie trzy do zera. Barrett niejednokrotnie udowadniał, że z niezłym przeciwnikiem i podbudową, potrafi zmajstrować super walkę. Przykład? Choćby pamiętny pojedynek z Ceną. Ma też moim zdaniem bardziej różnorodne akcje. A Sheamus powoli ustawia sobie moveset w stylu Ceny. Ma swój comeback, ma swoją akcję do skandowania z publiką.. jego walki stają się powoli sztampowe. (jak zresztą wszystko w dzisiejszym wrestlingu). (3-0)

Ring Skill - Moim zdaniem ring skill = moveset. Więc.. BARRAH! (4-0)

Mick Skill - Po pierwsze: mic skill. Po drugie Barrett będzie tu chyba bezkonkurencyjny. Zdecydowanie jego wyspiarski akcent jest o wiele lepszy. Potrafi lepiej przygadać. No i Sheamus chyba jeszcze nigdy nie został wplątany w jakiś feud gdzie rzeczywiście mógłby się wykazać za mikrofonem. A jego historyjki o tym jak to w przeszłości się nad nim znęcano, to on teraz lubi sobie powalczyć można o d... rozbić. (5-0)

Siła - Trochę głupia kategoria, ale proszę: głos na Szejmasa. (5-1)

Technika - Zdecydowanie Barrett. Różnorodne suplexy, czy inne rzuty. Jak mówiłem - z każdą galą garnitur akcji Sheamusa staje się bardziej i bardziej przewidywalny. (6-1)

Doświadczenie - Za dorobek w WWE trzeba tu postawić na Sheamusa. (6-2)

Osiągnięcia - Kolejna trochę nie przemyślana kategoria. Ale ok, łap to Sheamus. (6-3)

Theme - Zgodzę się z fx3, że theme Sheamusa robi się trochę nudny.. ale mimo wszystko pasuje do niego, to dlaczego go zmieniać? Z Wadem tutaj było różnie. Obecny jest w miarę ok, ale po pierwsze nie ma słów więc staje się trochę taki zwykły no i jest dość nowy, więc jakoś się jeszcze do niego nie przekonałem. (6-4)

Którego bardziej lubisz - Wade zgarnia 7 głos wygrywając tę rywalizację. Polubiłem go już od czasów NXT gdzie dostał najlepszego trenera czyli Jericho, więc było wiadomo że coś z niego może być. Czasy Nexusa to był szczyt jego kariery jak i jego popularności & hype'u. Teraz przez to jak go prowadzili od czasu żółto-czarnej stajni trochę odszedł w cień i nie ma się czym ekscytować, ale zawsze miło ogląda się go w akcji. (7-4)


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajny pomysł, prosty, ale coś nowego, podoba mnie się. : ))

Gimmick - Tutaj ciężko jest wybrać inaczej niż nie stawiając na Barreta, który ma świetny gimmnick, ale jak Pietrek wspomniał strasznie często zmieniany i po prostu zdaję się dla mnie mdły, a Sheamus to taka nowsza wersja Finlay'a i nic szczególnie ciekawego, żadnej większej inicjatywy ogólne trzymanie się Irlandii, a do tego wielkiego łba nie trzeba mieć. Wade 1-0.

Finisher - Tutaj ewidentnie bardziej podoba mnie się wjazd z buta Sheamus'a, celtycki wojownik ma to świetnie dopasowane do jego powerwrestlingu, a finishery Wade'a mnie kompletnie nie przekonują, są jakieś dla mnie zwykłe. Tak kopnięcie z wyskoku to też żadna innowacja. 1-1.

Move set - Oczywiście Wade, głównie za to co pokazał chyba na HiaC? Z Ceną majstersztyk ciekawe kto o tym jeszcze pamięta. A walki Sheamus'a są nudne i jego ruchy są dość ograniczone, nie ma tutaj nic ciekawego wartego uwagi. 2-1.

Ring Skill - 3=1. Patrz wyżej, Irlandczyk znów tutaj nie ma większych perspektyw, a Wade jest bardziej elastyczny.

Mick Skill - Znów Wade zdecydowana miazga w tej kategorii, Sheamus z tego co jego mowy pamiętam to naprawdę nic ciekawego, zwykła taniocha, teksty jak u każdego zawodnika. A Wade to świetny mówca. 4-1.

Siła - Yyy, Sheamus? 4-2.

Technika - Znów Wade, Sheamus to przecież czysty power nie wiem, jak mógłby tutaj przekonać kogoś do głosu na niego. 5-2.

Doświadczenie - Ciężki orzech, NxT, Feud z Ceną porządny feud, Nexus - Wade ma swoje atuty. Jednak to chyba Sheamus przeżył więcej. 5-3.

Osiągnięcia - Mam wyliczać pasy? : ))) Tak, Sheamus. 5-4.

Theme - Tutaj zgadzam się z przedmówcami SHEAMUS, SHEAMUS, SHEAMUS, świetna piosenka, pasująca do niego do jego gimu - idealna, a themy Wade'a nigdy mnie się nie podobały. 5-5.

Którego bardziej lubisz? - Sheamus, zawsze podobały mnie się tego typu gimy chociaż mówiłem nie są ambitne i tutaj np. Kofi mi nie odpowiada. Jednak Sheamus no mam do niego jakąś sympatię, podoba mnie się od początku swojej kariery, ma w tym wypadku swoją wyrazistość. A fanem Wade'a nigdy nie byłem, chociaż za czasów Nexus troszkę mnie fascynował.

Zwycięzca u mnie jest Irlandczyk. : )

POPIERAM TEGO NICPONIA FANA KONTYNUOWAĆ TO GÓWNO! I jak mawia Piotrek Szmidt Ej dj...


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gimmick- Na Barrett'a mieli moim zdaniem fajny pomysł ale go olali i jak dla mnei obecnie Barrett nie ma gimmnicku zbytnio. Uliczny brytyjski wojownik mial być ale jak dla mnie go nie ma albo jest na tyle niekonkretny i niekonsekwenty że ja go nie widze. Sheamus od początku ma gimmnick taki sam i moim zdaniem Celtic Warrior się sprawdza. Irlandzki zabijaka w moim odczuciu jest przekonywujący mimoże przydałaby się jakaś delikatna odmiana albo podrasowanie bo nie zbiera on reakcji jaką powinin. Tak więc tu Sheamus 1-0

Finisher- Bullhammer i Brough Kick są finisherami o tyle podobnymi że oba mozna walnąć z całkowitego zaskoczenia co jest plusem. BK jest bardziej podbudowany jednak dosyć standardowy bo tego typu finishery nie raz już były. Dlatego tu głos na Barretta z racji oryginalności 1-1

Move set- Sheamus. Niejednokrotnie pokazał że potrafi zrobić świetną walke a jego move set się poszerza. Nie raz zaskoczył wprowadzając do swojego repertuaru jakieś nowości no i moim zdaniem jest on bardziej odrywającym się od ziemii zawodnikiem tak więc głos na Shaemusa. 2-1

Ring Skill- To chyab jest dosyć połączone z move setem, pozatym niestety ale Barrett w ringu mnie nudzi, nie przypominam sobie żeby mnie porwał jakąkolwiek walką może z wyjątkiem walki z Ceną na HitC 2010 ale tam emocje zrobiły swoje. Za to Sheamus niejednokrotnie wykręcał dobre walki i moim zdaniem w ringu jest zdecydowanie lepszy a napewno ciekawszy. 3-1

Mick Skill- Obaj sa w stanie dać dobre promo jednek Sheamus często albo w większości prom jest dosyć nudnawy tak więc głos na Barrett'a który jak miał okazje to się za miciem wykazać potrafił. Ostatnio niestety tych okazji zbyt wiele niema. 3-2

Siła- Ymm... Sheamus jest lepiej zbudowany więc powiedźmy że jest silniejszy 4-2

Technika- Barrett ma chyba bardziej techniczny styl walki. 4-3

Doświadczenie- Sheamus jest dłużej w WWE, miał okazje być i facem i heel'em sprawdzał się w róznych rolach tak więc Sheamus 5-3

Osiągnięcia- 2x WWE Champ+1x WHC+ 1x US+ RR vs 2x IC +NXT, chyba oczywiste 6-3

Theme- Bez żadnych wątpliwości Sheamus, super theme, mega do niego pasuje. Barrettowi ciagle zmieniają a obecny też nie jest jakiś porywający

Którego bardziej lubisz?- Sheamus zdecydowanie. Co prawda Wade nie miał wiele okacji pokazać się z dobrej strony bo poza Nexus nic fajnego nie robił więc nie mieliśmy okazji do polubienia ale jak już wyżej pisałem przede wszystkim w ringu Wade jest dla mnie strasznie nudny i jest jednym z zawodników przy których najbardziej mnie korci zeby przewijać.

Fajny pomysł, ciekawe zestawienie, nie do konca z dupy jak ktoś wyżej napisał bo jednak jest to porównanie wyspiarzy. Moim zdaniem jeszcze mogłbys tu dodać ankiete tak na przyszłość (zresztą zaraz to zrobie ;P). Fajny projekt, widze że fan ma jeszcze jakiś plan żeby go udoskonalić więc mam nadzieje że razem zrobicie z tego coś regularnego i fajnego bo potencjał jest. Tylko żeby sie nie pojawiało za często bo się szybko znudzi i ilośc komentów będzie sie mzniejszać znając tendencje naszego forum ;)

 

 

 


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gmmick - Jeżeli nie mam kłamać to szczerze mówiąc myślę, że Sheamus ma lepszy gmmick od Wade, chociaż obecnie Sheamus jest bezbarwny dlatego, że słabo odgrywa swoją w roli Face'a jednak w roli Heela odgrywał swój gmmick idealnie i nie miał żadnych zastrzeżeń Wade Barrett ma obecnie bez barwną postać tak samo było za czasów nexusa koleś w cale nie kupuje i tyle gmmick ma bardzo średni a w ogóle czy on go ma niby miał być takim ass kickerem a obecnie pierdzi w mid-cardzie z takim słabym gmmickiem, że się w głowie nie trzyma. Głoś na Sheamusa 1-0

Finisher - Zdecydowanie Brogue Kick mam podobno zdanie co Brem jednak stawiam na finisher Sheamus, który jest bardzo efektowny i fajnie się go ogląda nie powiem finisher Wade tez nie jest zły, ale nie jest aż taki widowiskowy jak finisher Sheamusa kiedyś jeszcze Sheamus używał Celitc Crossa obecnie go nie używa czasami, ale jak ma stawiać kogo finisher jest lepszy to zdecydowanie finisher Sheamusa jest lepszy niż finisher Wade. Głos na Sheamus 2-0

Move-st - Obaj panowie nie mają złego move-stu i tu chyba po raz pierwszy z remisuje oby dwoje maja nie złe akcje w swoim move-sie nie raz się ogląda fajne akcje wykonaniu Barretta jak i Sheamus każdy z nich ma dobre akcje i są efektowne i widowiskowe Sheamus co parę miesięcy dokłada sobie tam jakąś akcje można zauważyć nie dawno dodał jakiś tam Sumbmission zapomniał jaki, ale wiem, że dodał jakąś tam efektowną akcje do swojego move-stu. Remis 2-1

Ring Skill - Zdecydowanie Sheamus ma większe Ring-Skille niż Wade Barrett taka prawda lepszy gmmick, lepszy finisher, move-stu też nie ma najgorszego stawiam tutaj Sheamusa, który jak na razie dominuje w roli Face'a.Głos na Sheamusa 3-1

Siła - Zdecydowanie Wade Barrett jak był, by mocniejszym Heelem to śmiało, by rozłożył takiego Ortona i Sheamusa. Głos na Wade Barretta 3 - 2

Technika - Remis obydwoje mają dobrą technikę i nie źle się ich ogląda ringu. 3 - 3 Remis

Doświadczenie - Zdecydowanie Sheamus ma większe doświadczenie w tej rozrywce 2 krotny mistrz świata! itd. Wade na razie nie ma aż takie dużego doświadczenia, ale przyjdzie na to czas, że będzie miał. 4 - 3 Głos na Sheamusa

Osiągniecia - Oczywiście, że Sheamus patrząc na jego liste osiągnięć to lista Wade się chowa taka prawda w obecnym momencie. Głos na Sheamusa 5 -3

Theme - Zdecydowanie Theme Wade Barretta, bo Sheamusa tak jakoś w ucho nie wpada. Głos na Wade Barretta 5 - 4

Którego bardziej lubię - Zdecydowanie Sheamusa. Głos na Sheamusa 6-4

Fajny pomysł oby tak dalej, podobają mi się twoje pomysły :)

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gimmick - Trudna decyzja, bowiem żaden z nich po prostu mnie nie przekonuje. Jednak oboje mieli dobre momenty. Sheamus był niezły, gdy zaczynał, albo potem, gdy przybrał postać King Sheamusa. Teraz jednak nie da się, go oglądać, jest nudny i nikogo nie przekonuje o czym świadczy całkowity brak reakcji na jego osobę. Co do Barretta ... Zgodzę się z poprzednikami, że jego postać jest słabo prowadzona. Z początku mieli na niego jakiś pomysł; Uliczny wojownik walczący za pieniądze mógł się podobać, ale szybko z niego zrezygnowali. Szkoda, mogło wyjść z tego coś ciekawego. Mam nadzieje, że wrócą do tego co próbowali stworzyć na początku. Jeśli mam wybierać to skłaniam się ku Anglikowi. Tak, więc 1-0 dla Wade'a.

Finisher - Żadna z tych akcji do trudnych i wirtuozyjnych nie należy, tak więc nie ma w nich nic ciekawego. Kopniak Rudego stał się strasznie przereklamowany mimo, iż na każdym kroku był mega podbudowywany. Natomiast Bullhammer to zwykłe uderzenie łokciem z wcześniejszym założeniem czerwonej szmatki na łokieć. Oba pasują idealnie do swoich właścicieli, ale z racji tego, że zapewne Barrettowi zmienią, go jeszcze kilka razy w tym roku to muszę zagłosować na Brogue Kicka. 1-1.

Move Set - Obaj do wirtuozów ringowych nie należą, ale po prostu muszę zagłosować na Rudego. Nie raz udowodnił, że jak tylko dostanie odpowiedniego przeciwnika potrafi spiąć poślady i stworzyć dobry pojedynek nawet na zwykłej tygodniówce typu Main Event (patrz. walka z Punkiem). Jeśli chodzi zaś o Wade'a to nie przypominam sobie jakiejś bardzo dobrej walki z jego udziałem, no może nie licząc HiaC PPV, ale to było kiedy. 3/4 lata temu? Sheamus właśnie wychodzi na prowadzenie 2-1.

Ring Skill - To chyba raczej to samo co Move Set, tak więc Sheamus ... 3-1.

Mic Skill - Sheamus dawał radę na micku za czasów hella, teraz po turnie stał się tak cukierkowaty, że po prostu nie da się, go słuchać, a historyjki, które nieraz opowiadał o tym jak był traktowany w dzieciństwie czy inne tego typu pierdoły sprawiały, że robiło mi się nie dobrze. Anglik zawsze był niezły w tym aspekcie czego przykładem jest chociażby NXT czy Nexus. Teraz ponownie nie dają mu się wykazać, ale nie zmienia to faktu, że był i będzie lepszy. 3-2.

Siła - Ehh ... Wiadomo, że Rudy. Wystarczy zobaczyć co robił sobie z Markiem Henrym. 4-2

Technika - Tutaj góruje Anglik. Różnorakie wariacje podstawowych akcji w połączeniu z jego brawlerskim stylem czynią z niego całkiem niezłego technika. 4-3.

Doświadczenie - Panowie znają się z FCW, ale to Celt wcześniej zaczął większą karierę i tak jak pisał Brem miał okazję popisać się już jako Hell i Face. 5-3.

Osiągnięcia - Serio? Nie ma nawet czego to porównywać. Sheamus miał niemal wszystkie pasy a Barrett? 2x IC Champion? Really. 6-3 dla Szajbusa.

Theme - Barrettowi zmieniają songa kilka razy w miesiącu także ciężko jest tu oceniać. Białas ma stałego, lekko jedynie, go podrasował, ale idealnie pasuje do jego gimmicku i osobowości typowego Irlandczyka. 7-3.

Którego bardziej lubisz - Miejsce zgarnia Sheamus. Mam do niego sentyment za czasów gdy grał rolę ostrego hella. Naprawdę wtedy był jednym z moich ulubieńców, choć z biegiem lat zaczęło się to powoli zmieniać. Wade natomiast poza Nexusem nie miał większego pola do popisu, nie dostaje żadnych konkretnych feudów, a jako mistrz nic sobą nie prezentuje. Bezbarwny Champion. 8-3.

Zwycięzca: Sheamus (8-3)!!

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gimmick - celtycki wojownik to dobry gimmick, jak najbardziej na ME i szczerze powiem, że do rudego pasuje lepiej niż do Finlaya, Barrettowi nie można zarzucić, że gimmicku nie ma, po prostu teraz jest on mało widoczny, głos na szejmusa

Finisher - o wiele bardziej wolałem stary finisher Wada, czemu mu go zabrali? problemy z ręką po złamaniu? nie mam pojęcia, to wie tylko WWE, pieprznięcie łokciem w facjatę jest dziadowskie, więc głos na Brogh Kicka (swoją drogą ciekawe czemu mu zabrali Irish Cross czy jakoś tak, bo też było fajne)

Move set - tutaj mogę już zagłosować na Anglika, Szejmus ma swoje ustalone kombosy i to się słabo ogląda

Ring Skill - hmm... tutaj oddam głos na Barretta, głównie przez to że ma lepszą technikę, potrafi wykręcić dobrą walkę , a Sheamus to kłoda w ringu

Mick Skill - zdecydowanie Wade Barrett, bardzo dobry mówca, zachowuje się swobodnie, jego postać jest przy mikrofonie bardzo wyrazista, poza tym ładny akcent, który pasuje jak ulał do heela, szkoda że takie speeche miał tylko za czasów nexusa, Sheamus potrafi max 3 zdania wykrzyczeć do mikrofonu i zamiast kropki używać "fella"

Siła - Barrett jest chyba trochę wyższy, ale Sheamus ma większe muskuły, także wydaje mi się że rudzielec silniejszy

Technika - jak wyżej, głos na Wadea

Doświadczenie - jak ktoś już przytoczył liczby Szejmus ma tych walk więcej, także głos na niego

Osiągnięcia - zdecydowanie Sheamus

Theme - nie przepadam za themem Sheamusa, ale na pewno jest to lepsze, niż zmienianie co miesiąc, dlatego głos dla rudego

Którego bardziej lubisz? - bardziej lubię oczywiście Barretta, kibicowałem mu od początku NXT, później cieszyłem się tym co wyprawiał w Nexus i uważam że zasługuje na więcej niż teraz

5:6 wygrywa Sheamus - i tutaj przez takie głupoty jak theme, czy siła wygrał minimalnie Sheamus, aczkolwiek już to kiedys mówiłem i powtarzam, uważam że Barrett jest lepszym zawodnikiem od Sheamusa i radziłby sobie niegorzej od niego w ME

także jak widać, takie głosowanie "na punkty" nie do końca oddaje rzeczywistej oceny, jak wyszło u mnie, ale pomysł bardzo fajny i oczywiście kontynuuj to

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gimmick - Ani ten, ani ten. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej miałbym wielki dylemat, by wybrać któregoś z nich. Sheamus za czasów heel'a był niesamowity, Barret po powrocie był typowym "kibolem". Dziś, panowie ułatwili mi wybór. 0:0

Finisher - Bullhammer to takie inne KO. Gdyby Vincent nie olałby Wade'a i tego bardzo przyszłościowego uderzenia to w federacji mielibyśmy ciekawą postać. A tak lipa. Wade, 1:0

Move set - Kolejna kategoria, w której poziom jest tak wyrównany, iż nie wiadomo kogo wybrać. Sheamus? Chyba tak. Głównie za to, że tym białym ciałem jest w stanie "wzbić się w powietrze". 1:1

Ring Skill - Brak punków. Obaj usypiają w ringu. 1:1

Mick Skill - Hmm.. W sumie to Sheamus miał więcej okazji na "rozmowę" z fanami czy tam kolegami z osiedla, a Barret to tak tylko od święta. Aby nie pozostawiać kolejnej kategorii bez rozstrzygnięcia zagłosuję na Wade'a, ponieważ miał mniej okazji na pokazanie się oraz ma śmieszniejszy akcent. 2:1

Siła - Bam Bam Mark Henry. 2:2

Technika - Sheamus jest przewidywalny, a Barret niewidoczny. Praktycznie to każdy z zawodników ma ruchy zapamiętane już przez widzów, choć Sheamus wykonuje je o wiele częściej i za to głos na przeciwnika. Po raz pierwszy wygrała osoba, która nie walczy za często ;P 3:2

Doświadczenie - Innej opcji nie ma jak Sheamus. Wade w NXT na pewno wielu rzeczy nauczył się pod okiem Jericho, ale to Rudy ma zdecydowanie więcej godzin na koncie. 3:3

Osiągnięcia - Brem to świetnie podsumował. 3:4

Theme - Słysząc piosenkę każdego z nich chcę mi się rzygać, ale theme Sheamus'a pasuje do niego jak ulał, a raczej wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy jak do theme Ceny :lol3:5

Którego bardziej lubisz?

Było już wspomniane, że w przeszłości Sheamus był zawodnikiem naprawdę obiecującym. I w tamtym momencie bez wahania postawiłbym na Irlandczyka. A Wade? Prócz NXT, Nexus i The Corre to w zasadzie był w ciągłym cieniu. Nie budzę sympatii do żadnego z nich. Przykro mi, wynik zostaje niezmieniony. Tak więc, wg mnie tę potyczkę wygrywa SHEAMUS. Gratuluję niczego :applause:


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Gimmick - Oboje nie mają wyraźistego gimmicku. Co prawda Sheamus jest tym niby celtyckim wojownikiem jednak obecnie niczym się nie różni od innych facetów w slipach.Kiedyś na początku jego kariery całkiem dobrze radził sobie w tym gimmicku jako heel i dało się oglądać go.Barret niby miał dostać jakiś gimmick chuligana czy coś ale kompletnie tego nie widać. Obecnie tak samo jak Sheamus jest facetem w gaciach z czerwonym ściągaczem na łokciu. Tak więc w tej kategorii minimalnie wygrywa rudy za stare czasy. 0:1

Finisher - Oboje mają dosyć specyficzne finishery. Stiffowe finishery to obecnie w mainstreamowym wrestlingu rzadki przypadek. Bull Hammer robi na mnie małe wrażenie.O wiele lepsze wrażenie robi Sheamusowski Brogue Kick który federacja dosyć mocno wypromowała i nadała mu jakieś tam znaczenie. W obu finisherach podoba mi się że mogą niespodziewanie zakończyć walkę. 1:2

Move set - Oboje mają dosyć wyrównany i dosyć podobny move set. Tak więc tutaj też remis 2:3

Ring Skill - Tutaj zdecydowanie lepiej moim zdaniem prezentuje się Wade Barrett. Nie wiem czemu ale o wiele lepiej mi się ogląda go w ringu niż rudego.Co prawda żaden z nich nie jest mistrzem w ringu jednak jeżeli mam wybierać kogo ogląda się w nim lepiej to zdecydowanie Wade. 3:3

Mick Skill - Oboje przy tym kuleją. Wade słuchało się jedynie całkiem znośnie gdy był liderem Nexusa. Sheamus za czasów heelowania też był niezły. Obecnie jako face ma te swoje suchary który chyba każdego żenują niż fascynują jednak nadal jest to ciekawsze niż speche Wada. 3:4

Siła - Podobne warunki fizyczne 4:5

Technika -Zdecydowanie Barrett. Technicznie jest całkiem zjadalny, w ringu pokazuje niezłe akcji w brawlu też się sprawdza.Akcje Sheamusa są strasznie powolne i ciągle się powtarzają. Tak więc przewaga anglika. 5:5

Doświadczenie - Tutaj zdedcydowanie Sheamus. Oboje na starcie zostali wrzuceni na głęboką wodę i polegli. Jednak to Sheamus szybciej się wydostał z tej pustki i jakoś dostał do Main Eventu. Wade miał długie przerwy i nie miał za dużo czasu na zyskanie doświadczenia jak Sheamus. 5:6

Osiągnięcia - Tutaj też Sheamus z tych powodów co wyżej. 5:7

Theme - Oba theme songi fajne ale bardziej chyba podoba mi się theme Sheamusa 5:8

Którego bardziej lubisz?- Tutaj zdecydowanie Barret. Jest bardzo ciekawą postacią i z potencjałem jednak federacja ma problemy z pomysłem na niego przez co tak często pauzuje.Przydałby mu się jeden porządny feud który by wypromował go raz na zawsze. 6:8

Na przyszłość dawajcie jakiś lepszych wrestlerów a nie drewna :8

#SmartFanZone

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dziś wieczorem AAA on Fox to odcinek przed galą Rey de Reyes, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Puebli w Meksyku. Zaplanowano trzy starcia, które zobaczymy w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. W programie finałowy four-way match kwalifikacyjny do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto La Parka zmierzy się w singles matchu z The Original El Grande Americano (Ludwig K
    • Grok
      Wyłoniono nową mistrzynię Women’s North American Title. Tatum Paxley pokonała swoją byłą przyjaciółkę Izzi Dame, zdobywając to mistrzostwo po raz pierwszy. W finiszu Dame szykowała się do codebreakera, ale Paxley skontrowała go cartwheelem. Nieświadoma zagrożenia Dame wpadła prosto na running kick rywalki, a Paxley dokończyła dzieła, przypinając ją po cemetery drive. Dame dzierżyła pas od stycznia, kiedy pokonała Theę Hail na gali New Year’s Evil. Wcześniej tej samej nocy Paxley ograła Dame
    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
    • Grok
      AEW Collision na żywo dziś wieczorem z Tucson Arena w Tucson, Arizona. Mistrzostwa AEW World Tag Team będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w meczu eliminacyjnym dwa tygodnie temu. FTR ma też zaplanowaną obronę przeciwko The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego show jako mistrzowie. Konosuke Takeshita zmierzy się z Claudio Castagnol
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
×
×
  • Dodaj nową pozycję...