Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mr. Underson Top 10 Niedocenionych Wrestlerów


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nr. Underson Top 10 Niedocenionych wreslterów



 

20080421_raw_regal_finlay.jpg

 

Witam! Pomimo małego zainteresowania poprzednim artykułem, z nudów postanowiłem napisać kolejny (jeżeli tak dalej pójdzie do możliwe że ostatni). Tym razem zająłem się tematem bliskim dla każdego fana wrestlingu. Każdy z nas oglądając gale myśli sobie nie raz "kurcze, ten koleś jest naprawdę dobry, dlaczego więc nic nie osiąga". No niestety wiemy źe takich wreslterów jest na pęczki, a ja wziąłem pod lupę dzisięciu spośród nich, czyli dziesięciu najbardziej niedocenionych wrestlerów w firmie wujka Vince'a. Jedyne kryterium jakie brałem pod uwagę, to potencjałwrestlera który został zmarnowany przez federację. Zapraszam.

 

10. Ultimo Dragon

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=k16Sasphyp0

 

Niektórzy z was pomyślą ... jak to?! Ultimo Dragon, jeden z najwybitniejszych wrestlerów w Japonii, jeden z najbarwniejszych mistrzów wszech czasów niedocenionym? Otóż tak, wystarczy zwrócić uwagę na pewien fakt. Mimo iż Dragon większość swojego życia spędził walcząc w Japonii, jego marzeniem był sprawdzenie swoich sił w największej lidze wrestlingu, czyli WWE. Sam otwarcie mówił, że jego marzeniem jest wystąpienie na WrestleManii i do tego celu nieustannie dążył. Gdy jednak nadążyła się okazja i Dragon dołączył do WWE nie osiągnął dosłownie nic, wprawdzie jego marzenie się spełniło i wystąpił na WrestleManii, ale ... wieloosobowa walka o pas cruiserweight championship? Really? Czy koleś który został dosłownie obsypany złotem w każdej innej federacji w jakiej się pojawił nie zasługuje na więcej? Pojawił się w WWE równocześnie z Reyem Mysterio, zatem dlaczego Ultimo nie dostał szansy, gdy dostał ją Rey? Dragon był zdecydowanie bardziej utalentowany, ale poprzez to jak był promowany w WWE, fani nigdy tak na prawdę nie zdali sobie sprawy z tego jak wielkim był wrestlerem. To że nie dostał pushu było jednym z największych błędów WWE w historii.

 

9. Paul Orndorff

http://www.youtube.com/watch?v=h7xEaFnVZKY


http://www.youtube.com/watch?v=h7xEaFnVZKY



 

http://www.youtube.com/watch?v=YJg_j_w3Tyo

http://www.youtube.com/watch?v=YJg_j_w3Tyo



 

W czasie swojej kariery w WWF, Orndorff robił piorunujące wrażenie. Był bardzo wyrazistą i wiarygodną postacią, pełnym charyzmy kulturystą więc idealnie wpasowywał się w model wrestlera perfekcyjnego w oczach WWE. Zresztą, jakby nie patrzeć wystąpił w Main Evencie pierwszej WrestleManii. Dlaczego zatem Orndorff nigdy n ie zdobył najważniejszego pasa federacji? Czy to doprowadziło do jego bolesnego spadku w hierarchii? Odpowiedź na drugie pytanie brzmi : tak. Odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi : Hulk Hogan. Hulkster bił w owych czasach wszelkie rekordy popularności. Wszystko kręciło się wokół Hogana i wokół pasa WWF, który rzecz jasna nie mógł opuścić jego talii. Orndorff miał wielkiego pecha, ponieważ przy Hulku nie miał szans naprawdę zaistnieć. Swój talent ukazał feudując właśnie z nim, była to zresztą jedna z najlepszych rywalizacji w historii WWE, jednak Hogan potrzebował wielu przeciwników by nie stać się nudnym mistrzem, dlatego Orndorff musiał iść w odstawkę. Pomijając fakt że spokojnie mógł być mistrzem WWF, Orndorff bardzo zasługiwał na to by być Intercontinental Championenm.

 

8. Low Ki

 

http://www.youtube.com/watch?v=yU9Jmn-ITDk

http://www.youtube.com/watch?v=yU9Jmn-ITDk



 

http://www.youtube.com/watch?v=b_oIhn1S64g



 

Low ki zdobył sławę głównie dzięki występom w puro i na scenie niezależnej. Walczył tam przez większość swojej kariery, był zresztą bardzo charakterystycznym zawodnikiem dla takich scen : nie za wielki, ale za to szybki i zdecydowanie świetnie wyszkolony atletycznie. Wiadomo jednak że każdy wreslter pragnie być częścią rosteru jednej z głównych federacji na świecie, aktualnei są to WWE i TNA. Mimo że Low Ki jest jednym z najlepszych zawodników na świecie, nie odnalazł się w tych federacjach. O ile w TNA byłchwalony i zdobył ich pas X-Division, w WWE został potraktowany jak brud, co dla mnie jest absolutną pomyłką. Zwyciężył w zaledwie jednej walce w WWE, przeciwko Big Showowi po interwencji Tylera Reksa. Dlaczego zatem wretler tak bardzo chwalony w Indysach i nawet w TNA w WWE nie odegrał żadnej roli? Ciężko stwierdzić, zważając na fakt ze jako Kaval bez problemu przeszedł przez drugi sezon NXT. Dla mnie był to orkes bardzo udany dla Kavala, no kurcze, oglądało się go świetnie i zdobył naprawdę wielu fanów. Pamiętam że z dużą niecierpliwością czekałem na debiut Kavala w rosterze. Jednak zniknął z federacji, zanim na dobre zdążył się w niej zagnieździć.

 

7. Dean Malenko

 

http://www.youtube.com/watch?v=DIJJe9e1_vM

http://www.youtube.com/watch?v=DIJJe9e1_vM



 

http://www.youtube.com/watch?v=8NNO_1z_Q90



 

Man of 1000 holds Dean Malenko był jednym z najlepszych technicznych wrestlerów w historii , mimo że jego aktualny moveset nieco różnił się od tego w nickname’ie. Jednak, w czasie gdy umiejętności techniczne wyniosły takich wrestlerów jak Bret Hart i Chris Benoit do najważniejszych pasó federacji, Dean Malenko wiecznie pozostawał jedynie w dywizji cruiserweight. Wziął udział w wielu świetnych walkach, które było pokazem jego niebywale bogatego arsenału akcji. Niestety, nigdy na dobrą sprawę nie wygrał żadnego bardziej znaczącego wyróżnienia. Prawda jest taka, że Malenko zasłużył na o wiele więcej. Jego umiejętności nigdy nie znajdywały odzwierciedlenia w wynikach jego walk, a żadna federacja jakoś specjalnie go nie promowała. Nic dziwnego że fani podniecają się że Angle, Benoit czy Hart to fantastyczni technicy, ponieważ to prawda, jednak na dobrą sprawę wiele osób zapomina o starym, dobrym i niezwykle utalentowanym Dean’ie Malenko.

 

6. Lance Storm

 

http://www.youtube.com/watch?v=d42Kz19iSfs

http://www.youtube.com/watch?v=d42Kz19iSfs



 

Wieloletni przyjaciel Chrisa Jericho, latami przyglądał się jak jego druch wspina się na wyżyny sukcesu. Sam jednak, pomimo niebywałych umiejętności nie zdołał w pełni po niego sięgnąć. Pomimo iż udawało mu się wywalczyć wiele tytułów mistrzowskich zarówno w WWE jak i WCW nie dane było mu nacieszyć się smakiem złota z wyższej półki. Ciężko stwierdzić dlaczego, ponieważ był bardzo dobrym zawodnikiem. Nawet sam Chris Jericho w swoim DVD Breaking the Code: Behind the Walls of Jericho przyznał, że zawsze zazdrościł Stormowi talentu. Fakt faktem – nigdy nie był gościem o zbyt dużych gabarytach a właśnie na takich zawodnikach najbardziej zależy WWE, ale za to nadrabiał niesamowitą sprawnością w ringu. Faktycznie, jego słabością była praca za mikrofonem, ale z biegiem czasu stawał się coraz to lepszym mówcą i kiedy dołączył do rosteru WWF był już całkiem dobrym mówcą. Miał potencjał by być gwiazdą pokroju Chrisa, jednak tak naprawdę nigdy nie dano mu szansy. Jako że nie dostawał dużych shotów, Lance nigdy nie został w pełni doceniony przez fanów. Był jednak bardzo utalentowanym i rozrywkowym gościem, mającym wiele atutów jakich niejedna aktualna „gwiazdeczka” WWE mogłaby mu pozazdrościć.

 

5.Shelton Benjamin

 

http://www.youtube.com/watch?v=HcQqzX1rtDg

http://www.youtube.com/watch?v=HcQqzX1rtDg



 

http://www.youtube.com/watch?v=tmyxjnpfUAc




http://www.youtube.com/watch?v=q0hFO2ekqrc



 

Nie bez powodu Benjamin został uznany najbardziej niedocenionym wrestlerem sezonu aż 3 razy. Wystarczy obejrzeć wszystkie walki Money in the Bank i Ladder Matche w których Shelton wziął udział. To on sprawiał że te starcia były więcej niż dobre – były ekscytujące. Każdego roku Shelton Benjamin był gwiazdą takich stypulacji. To on zaczął używać większości akcji które aktualnie są wykorzystywane w ladder matchach. Prawdopodobniej jest najbardziej utalentowanym atletycznie gościem który kiedykolwiek wkroczył do ringu WWE. Gość jest niesamowity, potrafi wykonywać ewolucje o których wcześniej niektórym nigdy się nie śniło. Gdy oglądało się walkę z udziałem Sheltona ... to było zupełnie coś innego. Show stało na tak wysokim poziomie, że nie liczył się storyline, nie liczyło się gadanie za mikrofonem (w czym btw Shelton też nigdy nie był słaby) – liczyła się tylko walka i piękne widowisko jakie nam serwował. Ponadto Shelton miał charyzmę, miał wygląd, pewność siebie, wszystkie niezbędne cechy. Czy był zatem materiałem na mistrza? Uważam, że gdyby odpowiednio przeprowadzić jego push mógłby być najlepszym High Fly’erem w historii federacji. Mógłby być powiewem świeżości w poczcie mistrzów WWE, mógłby wnieść sporo nowych i ekscytujących rozwiązań do rignu, jednak zamiast tego spadł do jobberki i został zwolniony. Oto całe WWE.

 

4. Arn Anderson


http://www.youtube.com/watch?v=_V2pCJOkLyI



 

Arn Anderson to jeden z najlepszych i najbardziej szanowanych wrestlerów w historii. Śmiało można go już nazwać legendą. Z drugiej strony, jest okropnie niedoceniany. Nie raz słyszałem już opinie „oo, Flair, Triple h i Orton jarają się tym Andersonem, a co on niby takiego zrobił, jest stary i nigdy nie miał ważniejszego pasa”. Otóż za takie stwierdzenia ludziom powinno odbierać się prawo do oglądania wrestlingu. Arn Anderson był świetnym atletą, a przede wszystkim był doskonały za mikrofonem. Za czasów NWA nie różnił się niczym od topowych gwiazd wrestlingu. W dniu dzisiejszym każdy zawodnik z takim talentem jak on z pewnością szybko stałby się Main Eventerem i legendą. Dlaczego więc Arn Anderson nigdy tak naprawdę nie stał się wielką gwiazdą formatu Hogana? Odpowiedź jest bardzo podobna do tej w przypadku Paula Orndorffa. Arn Anderson wciąż pozostawał w cieniu ... tym razem mówię o Four Horsmenach. Ric Flair był gwiazdą największego formatu, świecił najjaśniej ... dlatego przy nim przygasał blask Andersona. Mimo że całą stajnia osiągnęła ogromny sukces, to jednak Flair zawsze był tym najlepszym, pomimo iż na dobrą sprawę ciężko stwierdzić, w czym tak naprawdę był lepszy od Arna, wiecznie niedocenionego i pominiętego.

 

3. Bam Bam Bigelow


http://www.youtube.com/watch?v=8LTBjRNnkmc




http://www.youtube.com/watch?v=F-7iyda1DLE



 

http://www.youtube.com/watch?v=1EDLDGkbQ70



 

 

 

Bigelow moze wcale nie wydawać się niedocenioną gwiazdą. Niektórzy wręcz twierdzą, że jest przeceniony. Są ludzie którzy uważają, że jest kolejnym wielkoludem, który dostawał push ze względu na swoje duże rozmiary. Nic bardziej mylnego – Bam Bam Bigelow był doskonałym atletą. Wystarczy pooglądać jego walki. Bam Bam wykonywał akcje, które ciężko byłoby wykonać 2 razy lżejszym zawodnikom. Trzeba przyznać otwarcie – Bigelow był po prostu niesamowitym wrestlerem. Czemu więc uważam go za bardzo niedocenionego? Mimo iż rzeczywiście był pushowany, lista jego osiagnięć jest bardzo uboga. Wygrał ECW World Championship i ... to wszystko? Niestety tak. Bigelow był prawdziwą sensacjagdy zadebiutował w 1987 roku, jednak najsprawniejszy „big man” w historii federacji został jakby pominięty w bookingu WWE. Wielka szkoda, ponieważ miał ogromny talent i włożył wiele pracy by go szlifować.

 

2. Fit Finlay

 

http://www.youtube.com/watch?v=LFvmJt82eLM



 

http://www.youtube.com/watch?v=b6nWGP8ihV4

http://www.youtube.com/watch?v=b6nWGP8ihV4



 

Jestem pewien że wiele osób się nie zgodzi, jednak ja twardo się przy tym upieram. Nie bez powodu Finlay nazywany jest Europejską wersją Hulka Hogana. To właśnie w Europie zyskał największą sławę, oczywiście nie bez powodu. Dave „Fit” Finlay jest jednym z najlepszych technicznie wrestlerów których WWE zakontraktowało w czasie ostatnich 15 lat, więc tak, jest bardzo niedoceniony, wystarczająco by znaleźć się na drugim miejscu w rankingu. Mimo że miał ponad 50 lat na karku, radził sobie doskonale w walkach typu ladder match czy Money in the Bank. Im był starszy, tym lepszym stawał się wrestlerem, co w WWE rzadko się sprawdza jeśli chodzi o wiekowych zawodników (patrz Triple H). Świetnie odnalazł się w WCW i pomógł wielu młodym talentom. Miał świetna postać, która nie zmieniała się od lat. Prawda jest taka, że jego gimmick był bardzo dobrze przemyślany, bo irlandzki stereotyp o Irlandczykach wojownikach obracający się wokół catchphrase’u „My name is Finlay and I love to fight” doskonale się sprawdził, podobnie jak u Sheamusa. Prawda jest taka, że większość pospolitych fanów za nim nie przepadała, nie doceniała jego niebywałego talentu i charyzmy. Jednak wierzę że są takie osoby, które podobnie jak ja uważają, że Finlay jest świetnym wreslterem i zasługiwał na dużo większy push w WWE.

 

1. William Regal


http://www.youtube.com/watch?v=oPswLUSgwTI



http://www.youtube.com/watch?v=mi7wSJMVVvk

http://www.youtube.com/watch?v=mi7wSJMVVvk



http://www.youtube.com/watch?v=4WzjjdlFs-8

http://www.youtube.com/watch?v=4WzjjdlFs-8



http://www.youtube.com/watch?v=fe65Coqtjac

http://www.youtube.com/watch?v=fe65Coqtjac



 

Nie wyobrażam sobie nikogo innego na tym miejscu. Zawsze powtarzałem, że Regal jest najbardziej niedocenionym wrestlerem w historii tego biznesu. Charyzma, talent, oddanie – te trzy określenia najlepiej opisują nam tego zawodnika. William Regal, który pracuje w tym biznesie ponad 20 lat był jednym z najlepszych wrestlerów, mówców a przede wszystkim najbardziej lojalnych pracowników federacji. Jest prawdziwym weteranem i legendą, jednak wydawałoby się, że ludzie o nim zapomnieli. Kiedy powracają takie legendy jak Jericho, HHH, Michaels czy Undertaker w całym świecie pro wrestlingu huczy. Dlaczego nie zahuczało kiedy po bardzo długim czasie sam William Regal powrócił na SmackDown!? Dlaczego zamiast reakcji „O Jezuniu, Regal wrócił?”, słyszymy bardziej coś w stylu „kurczę, to on wgl jeszcze walczy...”? Świetny technik, który pomimo że odegrał bardzo ważną rolę w czasie attitude ery, tak naprawdę nigdy nie sięgnął po żaden z najważniejszych tytułów, na który zasługuje jak nikt inny. Ma więcej talentu i charyzmy niż ¾ aktualnego rosteru WWE. Dlaczego fani tego nie widzą? Bo federacja nie daje mu się wykazać. Dlaczego nie daje mu się wykazać? Oto jest zagadka. Moim zdaniem Regal był jednym z najlepszych heelów wszech czasów. Jako Lord Steven w WCW feudował z takimi gwiazdami jak Ricky Steamboat czy Johnny B Badd oraz zdobył 4 razy WCW TV title. W WWF był naprawdę barwną postacią. Jego segmenty jako commisioner aż chciało się oglądać, szczególnie te ze Stevem Austinem i Chrisem Jericho. Jako King regal w 2008 roku stworzył świetny gimmick a jego postać była niesamowita, był to idealny moment by dać mu jeden z głównych pasów. Jak wiemy tak jednak się nie stało i Regal w żaden sposób nie został należycie wynagrodzony za lata ciężkiej i wyjątkowo owocnej pracy. Poza ringiem Regal również bardzo przyczynił się do rozwoju Pro Wrestlingu, szkoląc takie gwiazdy jak Daniel Bryan, CM Punk czy Samoa Joe.

 

W napisanie artykułu włożyłem dużo pracy, więc jeśli Ci się podobał zostaw komenta!

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    1

  • Bryx

    1

  • Mr. Underson

    1

  • Deep

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Arn Anderson to chyba jedyna osoba która mogłaby rywalizować o pozycję nr jeden tego rankingu z Williamem. Świetny zawodnik, dobry ringowo, charyzmatyczny, z niezła nawijką za mikrofonem. Total package. Nigdy nie zrozumiem czemu cały czas stawiali go w cieniu takie Flaira. Mogli z niego zrobić kogoś równie ważnego, nie wiem co siedziało w głowach ówczesnych bookerów że nie zdecydowali się zainwestować w tak dobrego zawodnika jak Arn.

Poza tym naprawdę nie rozumiem obecności Benjamina w takim towarzystwie. Shelton to małpka do spotów jakich wiele w WWE. Piszesz że nie był zły na micku i nawet się zgodzę, tyle że również dobry na tym micku nie był. Był w tej płaszczyźnie zwyczajnie przeciętny. Nie był też specjalnie charyzmatyczny, reakcję wywoływał tylko gdy robił jakieś szaleństwa typu lot z 50 metrów na drabinę. Poza takimi sytuacjami był publice mocno obojętny. Ot, jeden z wielu utalentowanych ringowo bez siły przebicia.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Uważam że do tego rankingu chociaż na 10 miejscu zasługuje jeszcze jedna postać - Kane. Tak naprawdę Big Red Machine osiągnął szczególnie w WWE tylko nic nie warte pasy drużynowe, dostał w 2010 w końcu pas WHC i jego Tittle Run był znakomity, feud z Takerem (wygrany), feud z Edge'm (przegrany) i strata pasa. Od tego czasu jest szmacony, a przecież szmacony był znacznie, znacznie wcześniej. Tak naprawdę nigdy nie osiągnął nic na miarę swojego potencjału. Za całość dostajesz ode mnie 10/10, widać że włożyłeś w to dużo pracy i nie przestawaj pisać artykułów. A, no i gdzie jest John Cena? :D

:t_up:


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mam większych zastrzeżeń co do tego rankingu, no może po za Arnem, którego można byłoby spokojnie umieścić na drugim miejscu. Niesamowita charyzma, niebywały talent, a przede wszystkim genialny przy mikrofonie. Te rzeczy nie pozwoliły mu się jednak dostatecznie wybić i jak napisałeś większość swojej długiej kariery był w cieniu Flaira, a w tamtych czasach śmiało można stwierdzić, że był tak utalentowany ja on i zdecydowanie zasłużył na wiele więcej niż mu oferowano.

William jak nikt inny zasłużył sobie na tytuł ''Najbardziej Niedoceniony'' wrestler. Miał on wszystko czego potrzebowała prawdziwa gwiazda. Przede wszystkim niebywałe umiejętności techniczne, które pozwalały mu tworzyć świetne pojedynki. Może nie koniecznie w WWE, ale wystarczy cofnąć się pamięcią do czasów WCW. Tam również toczył świetne feudy, a przede wszystkim dawano mu wykazać się przy mikrofonie. W tym aspekcie był naprawdę dobry, dzięki swojej charyzmie. U Vince'a tą umiejętność mogliśmy zobaczyć jedynie jako commisioner. Zmarnowany, wielki talent.

Shelton jako jedyny mi tam nie pasuje na tle tych wszystkich gwiazd. Zgoda, był niedoceniony i zdecydowanie zasłużył na wiele więcej, ale tak naprawdę federacja i fani widzieli w nim kolesia, który miał tworzyć jedynie show, wykonywać niebezpieczne spoty. Co z tego, że swoimi umiejętnościami gnoił większość rosteru skoro brak mu było charyzmy. Mówisz, że był dobry na micku. Niestety, ale zgodzić się z tym nie mogę. Mówił co prawda rzadko, ale jak już dano mu tą szanse to w zasadzie nikogo nie porywał. To udawało mu się jedynie podczas walk. Od tego był.

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny świetny artykuł. Bardzo fajny pomysł, znów sięgnałeś do historii i znów można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Poznać zawodników i których czasem wczesniej się nie słyszało. Zestawienie trafne i czepiać się nie ma czego zwłaszcza że to indywidualne opinia. Shelton może rzeczywiście średnio trafiony bo można by że skoro Shelton to czemu nie Morrison np? Jakbym miał się zastanowić nad kimś kto mógłby się tu znaleśc a nie znalazł to pierwszy który mi przyszedł do głowy jest Roddy Piper. Lata w federacji, wielka leganda, jedna z ikon swoich czasów a nigdy nie nosił żadnego waznego tytułu. No ale mówie, to indywidulane, ja np Finleya nie uważam za jakiegoś wielkiego zawodnika i bym go w czołówce raczej nie umieszczał. Fajnie że zestawiasz tak zróżnicowane postacie. Z jednej strony mamy legendy jak U Dragon, jak Bam Bam Bigelow a z drugiej np Kaval'a który w federacji był pare miesięcy.

Zwyciężył w zaledwie jednej walce w WWE, przeciwko Big Showowi po interwencji Tylera Reksa

Nawet nie można tego nazwać zwycięstwem bo to było kolejne poniżenie tego zawodnika. Wygrac może i wygrał ale to była walka na zasadzie 'przetrwaj 5 minut' którą Show by mógł zakończyć momentalnie gdyby chcial bo cały czzas pomiatał Kavalem ale go nie przypinał a jak chciał już go przypieć w ostatnie parenaście sekund walki to ten dostał zrywu i uciekł... Na dodatek chodziło tam o to że jezeli wygra to dostanie się do teamu SD na Bragging Rights i po 'zwycięstwie' przyszedł Reks, wyzwał go na pojedynek o to miejsce i przypiął w minute... Reks którego nie było w TV od miesięcy albo więcej a wrócił tylko po to by odebrac Kavalowi to miejsce a potem zostac jobberem. Rzeczywiście nie da się ukryć że Kaval na miejsce w tym rankingu zaslużył.

No i jak już pisali poprzednicy Andersona dałbym raczej na podium gdzieś. Wielkie dzięki za prace, oby więcej takich :t_up:

 

 

 


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetnie zestawienie jednak trochę bym tu pozmieniał. Faktycznie brakuje mi tu Johna Morrisona i Billy Gunna faktycznie Bily Gunn nic wielkiego nie osiągnął a miał wielki talent udowodnił to parę razy, chociaż dostał kiedyś walke na jednym z RAW is WAR w 1999 roku jednak, wtedy było momentu Triple Ha, który nie mógł tego złota przegrać, bo, by była mega klapa a takie osoby jak Billy Gunn, Gangrel czy Christian i Edge zostały odepchnięte na bok Billy miał bardzo ciekawy i wyrazisty gmmick, który nawet był ciekawy był dobry także w ringu za mikrofonem podobnie jak Ziggler jednak potrafił powiedzieć parę dobrych słów w strone przeciwnika szkoda, że ani pas WWF CHampionship nie zdobył no cóż takie jest WWE. Ale to nie koniec jest jeszcze parę osób, które na coś zasłużyły czemu nie wymieniłeś Owena Harta, który zero w swojej karierze osiągnął a jest zapamiętany jako legenda tej federacji jednak jego życia nikt nie cofnie szkoda, bo też miał wielki talent i nie był brany pod uwagę w latach 90 tylko jego brat Bret Hitman Hart, nie tylko Owen Hart jest jeszcze pare osób na przykład Brian Kendrick, który nic nie osiągnął! a miał mega talent w ringu potrafił wykręcić mega walkę podobnie jak jego kolega Paul London może do pasa WWE i WHC się nienadawali, ale do pasa IC akurat jednak go nie zdobyli zostali zeszmaceni i wywaleni, Brian dostał dość duży debiut kazdy pamięta jego segment z undertakerem pod czas Smackdown. Al Snow też był dobrym zawodnikiem gmmick też miał fajny jednak tez dużo nie osiągnął mi najbardziej szkoda Owena Harta jaki Billy Gunna, którzy mało osiągnęli a mieli mega talenty a pubilika ich kupowała w podobnym przypadku jest i był John Morrison, ale WWE zawsze boi się zaryzykować w życiu jest najważniejsze ryzko a WWE tego nie wie :)

Twoja topka jest też dobra jednak brakuje mi tu Morrisona jaki Owena Harta i Billy Gunna, jednak wymieniłeś mało znacznych zawodników takich jak Kaval i dobrze zrobiłes, chociaż mało osiągneli, chociaż mogli, im dać pas IC. pierwsze miejsce zasłużone Wiliam Regal powinien jeszcze kiedyś zdobyć pas WHC, chociaż raz w karierze jednak to kolejny zawodnik, który jest nie zauważany przez WWE.

Rzeczywiście chciałem uwzględnić Owena Harta oraz Briana Pillmana którego uważam za niedocenionego, jednak nie zrobiłem tego ponieważ planuje już kolejny artykuł z nimi w roli głównej i nie chcę się powtarzać ;) . /Underson

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Michael Oku jest najbardziej znany na świecie z serii meczów z Willem Ospreayem. Teraz dostanie szansę, by pokazać, na co naprawdę go stać, w starciu z inną gwiazdą AEW. Właściciel Revolution Pro Wrestling Andy Quildan i Tom Campbell ogłosili na kanale YouTube RevPro, że Oku zmierzy się z Ricochetem, mistrzem AEW National Championship, na gali RevPro Live in Coventry w niedzielę, 22 marca. To będzie ich pierwszy w historii singles match. Spotkali się wcześniej tylko raz: Ricochet połączył s
    • Grok
      Women’s Intercontinental Title będzie broniony w przyszłym tygodniu. Bayley wygrała gauntlet match na Raw, co dało jej title shot przeciwko AJ Lee na najbliższym odcinku, gdy Raw zawita do San Antonio. W finale Asuka złapała Bayley w Asuka Lock, ale Bayley wyrwała się i skontrowała Rose Plant. W gauntlecie wzięły też udział Ivy Nile, Raquel Rodriguez, Lyra Valkyria oraz IYO SKY. Na poprzednim Raw Lee celebrowała swój tytułowy sukces z Elimination Chamber, ale znalazła też chwilę, by rzucić o
    • Grok
      Ubiegłego tygodnia Maple Leaf Pro Wrestling ogłosiło, że ich gala Multiverse będzie częścią Slam Fest w Palms w Las Vegas. Dziś opublikowali plakat z pierwszymi gwiazdami, które zawalczą na tym evencie. Plakat prezentuje gwiazdy z MLP, CMLL, AEW oraz sceny niezależnej: Místico, panujący CMLL World Light Heavyweight Champion oraz jeden z CMLL World Trios Champions. Máscara Dorada, jeden z partnerów Místico w triosach i panujący World Historic Welterweight Champion. Persefone, panująca CMLL
    • Grok
      Finn Balor został wyrzucony z Judgment Day. Problemy między Balorem a Dominikiem Mysterio wybuchły na Raw, gdy obaj wymienili ciosy po wydarzeniach z zeszłego tygodnia. Wtedy Mysterio stracił tytuł Intercontinental, bo Balor odmówił mu pomocy. Reszta grupy szybko stanęła po stronie Mysterio i dołączyła do ataku. Gdy Mysterio narzekał na utratę pasa z zeszłego tygodnia, Balor wkroczył do ringu z JD McDonaghem. Balor przyznał, że gdyby nie jego brak wsparcia, Mysterio wciąż byłby mistrzem, i p
    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek TNA Thursday Night Impact na AMC przyciągnął średnio 249 000 widzów, co oznacza wzrost o 6,9% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To druga najwyższa widownia programu od debiutu na tej sieci. Impact zanotował rating 0,04 w grupie 18-49 lat. To wzrost o 33,3% względem poprzedniego tygodnia i czwarta najwyższa wartość w tej demograficznej grupie spośród 8 wyemitowanych dotychczas odcinków. Impact zajął ex aequo 61. miejsce wśród programów prime time w sieciach kablo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...