Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kosaki uderza w Nagasaki 3 czyli...Tic-Tac dla WWE


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

TAK! Wiedziałem że tęskniliście za Kosakim

:D Zwłaszcza za jego felietonami. Cóż, wróciłem, liczę na wiele komentarzy, bo to na prawdę jest motywacja. Od razu na wstępie chciałbym podziękować dla Brema i Undertaker Fana za wsparcie okazane dla mnie. Pozdrawiam i wiedzcie, że gdyby nie wy to bym nic nie napisał.

Ale, ale. To nie w was dzisiaj uderzam. Jak Tic-Tac to odświeżenie. Więc co tu poradzić na WWE? Ano, to moje propozycje.

Nowa stajnia.



nexus_display_image.jpg?1297862582

Problem ten poruszył inny użytkownik. Owszem, jest The Shield które, znając życie, zaraz będzie miało pasy TT, czego im życzę. Ale jaka konkurencja dla obecnych "sprawiedliwych"? Sekcja TT w WWE jest debilnym tworem w tym momencie, bo nie ma godnych rywali dla obecnych i przyszłych(chyba) mistrzów. Padła plotka że Sin Cara ma mieć Team z Bournem. Już widzę, jak pokonują The Shield. Najgorszym wyjściem byłoby stworzenie tych "dobrych". Zepsułoby to cały smaczek, bo walki zły-dobry z Tarczą już mieliśmy. Mimo iż Ryback, Cena, Sheamus, Orton, Show drużyną nie byli, tylko zlepkiem osobistości. Liczę, na pojawienie się jeszcze gorszych, to jest nie takich którzy markują się sprawiedliwością(co z tego, że fałszywą, ale jednak), ale takich czystych heeli. Nie mówmy tutaj o Rockmanach, bo to jest śmiech na sali. Wpiernicz od każdego. Kogo by dla nich dać? Ktoś wspominał o stajni Heymana. Jednakże, nie będzie w niej Lesnara, bo nie będzie go cały czas, będzie się on pojawiał od czasu do czasu, a Heyman bez niego to nie Heyman. Skupiłbym się na ludziach, którym Shield przeszkadzało. Na pewno Ryback, który pasa teraz i tak nie dostanie. Do tego Orton. Tylko kto by był tym trzecim? Myślę o kimś z NXT lub o Langstonie, który byle szybko niech odchodzi od Adolpha. A może...CM Punk! Tak! Zawsze, gdzie w teamie był Punk coś się działo. Ryback, Orton i Punk. Ciężko by było ich pogodzić (Rybacka i Punka)ale fajna drużyna Heeli by z nich była. Przykładowo Orton z Punkiem celują w TT a Wędkarz w IC lub US ewentualnie, jak to wypali, w WHC. Nie powiecie, że nie :D Mam nawet pomysł na nazwę. Skoro jest tarcza, to Sword albo Axe.

Nowi Main Eventerzy

wwe-main-event.jpg

O to niestety będzie cięzko, chociaż WWE pokazało, że jak chce to potrafi. Spójrzmy kim byli w ostatnich latach posiadacze pasa WWE od 2010 roku. 6-krotnie Cena, 2-krotnie Sheamus, Punk, Del Rio, a Batista, Mysterio, Rock i Miz jednokrotnie. Jeszcze taka mała ciekawostka. Przez ile dni łącznie pas trzymały osoby które nie miały go dłużej niż 30 dni? 34 dni... Na plus, że 2-krotnie pas zmieniał właściciela dwa razy tego samego dnia. Nieco lepiej sytuacja ma się w WHC. Tutaj 2-krotnie pasy mieli Orton, Ziggy, Christian, Edge, Big Show, a po jednym Mark Henry, Sheamus, Bryan, Kane, Mysterio, Swagger, Jericho i Undertaker.



58 dni pas trzymali ludzie posiadający pas mniej niż 30 dni. Czyli nieco lepiej. Potrzeba więcej migracji pasów-to oczywiste. Do tego, potrzeba świeżych ludzi. Niech WWE uwierzy, Sheamus, Orton, Big Show, Del Rio, Rock, jako mistrzowie już się znudzili. Owszem, od czasu, do czasu powinni dostać szanse bycia mistrzem, ale nie cały czas w takim samym stylu. Do Main Eventu można wprowadzić McGilllicuty'ego, Wade'a Barreta, Justina Gabriela, po powrocie Tysona Kida, zaraz przyjdzie El Generico. To powinni być kandydaci do ważnych walk.

Zmiany w Pasach

hardcoretitle.png

Po pierwsze, unifikacja pasów US i IC i złączenie w jeden. Fajnie by było, jakby zmienił się on w American Championship(nie USA) z zasadą, że mogą o niego walczyć tylko zawodniki z Ameryki Północnej i Południowej albo Europa Championship z podobną zasadą. Do tego, powinno się wrócić do pasu Hardcore. Byłby to ukłon w stronę starszych fanów. Fajna zasada byłaby, że walka o pas, musi być w jakiejś stypulacji. I prosto od tego pasa przechodzimy do otatniego tematu...

Kategoryczny podział na brandy

images?q=tbn:ANd9GcS6Tz2_qCbyBG2yxnT9b8l7oBFbyTWo603NXsEd1RIOrzFkYwuYzg

Tak, to jest coś, co mnie denerwuje w obecnym produkcie WWE. Tak na prawdę nie ma za bardzo podziału na te brandy. Różnią się tylko nazwą i kolorem. Zrozumiem NXT, że od czasu do czasu pojawią się tam gwiazdy ze Smacka czy RAW. Kiedyś było tak. WWE Championship i chyba US na RAW a IC i WHC na Smacku. Dodając zmiany, które zaistniałyby z pasami, WHC i Harcore w Smacku a WWEC i Europa/America na RAW. I piknie

Zapraszam do dyskusji, co byście dodali, co wam się podoba, czy uważacie moje pomysły za dobre czy debilne. Enjoy.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kosaki

    2

  • Bryx

    1

  • SZEW

    1

  • Deep

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może nie od razu za debilne, ale za głupie, sorry.

Jeżeli chodzi o proponowane przez Ciebie zmiany to tak: co do stajni nie wydaje mi się żeby była tu jakaś potrzebna, Shield ma obecnie baardzo silną pozycję w WWE i niezależnie czy zdobędą te pasy tak pozostanie, ale... ja bym tutaj coś odświeżył, jako że od początku byli to 3 rookie ja bym wrzucił do stajni tego 4 i to kogoś z wysokiej półki, nie wiem czemu, ale zawsze wolałem stajnie 4-osobowe. Patrząc na potencjalnych kandydatów to pasowałby Ryback, ale to by było słabe, bo już takim osiłkiem w tarczy jest Reigns, moim wymarzonym zawodnikiem do tego jest Randy Orton, o tak, to by było coś dla jego postaci i przynajmniej przez pierwsze 2-3 miesiące dominacja, czyli albo główne feudy, albo zakręcenie się przy którymś z głównych pasów.

Zmiany w pasach również nie wydają się potrzebne, bo mamy ich w sam raz, tyle tylko że poza dwoma reszta jest szmacona. Powróciłbym do czasów Rhodesa i Big Showa, ewentualnie Miza, czyli pas IC silną pozycje nr 3 i pasy TT, które przestały być tytułem, a zaczeły być świecidełkiem na ramieniach Hell No. A do tego potrzebne są jakieś tag teamy...

Jeżeli chodzi o rozmycie granicy pomiędzy brandami, to mi to odpowiada, już się przyzwyczaiłem, jest to dosyć elastyczne i wygodne. Oczywiście, że taki konkretny podział miał swoje zalety, ale obecny stan mi nie przeszkadza w niczym.

Jeżeli chodzi o świeżość w main evencie to się z tobą zgodzę, ale te nazwiska, które podałeś to już nie. Jeżeli chodzi o takie łagodne przejście z mid-cardu do main eventu i odświeżeniu pasa (WWE, bo z WHC jest teraz dobrze 3 zawodników, którzy mi się nie znudzili) to mogą to zrobić Barrett, Rhodes, Cesaro, tęsknie za Christianem, nawet za cipką heelem, wypełniał mi lukę w main eventerach.

Dzięki za artykuł.

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja to skomentuje tak:

Co do stajni, moim zdaniem jeśli chodzi o tą kwestie nie powinniśmy robić stajni z trzech Main Eventerów z WWE tylko jak już to trzech kolejnych młodych z NXT lub FCW, na pewno ktoś by się znalazł. Stajnia musi służyć jako promocja zawodników, a w tym wypadku dla Ortona czy Sheamusa żadna promocja nie jest potrzebna. Druga trójka rookie i możemy zaczynać 'wojne' o rządy w WWE. A 3MB uważam że jest potrzebne, jak nie będzie pomysłu na feud dla Shield to 3MB się nada.

Co do Nowych Main Eventerów - Daniel Bryan który już tu kiedyś był ale się centralnie...spierdolił niżej. Nie wiem nawet dlaczego, następnie Dean Ambrose który już powoli dostaje się coraz wyżej, wygrał z Kane'm, jest coraz bliżej ME, zdecydowanie najbliżej z The Shield. Kolejnym który mógłby dołączyć do Main Eventu jest Antonio Cesaro, gdyby Vince mu tak nie cisnął myślę że już moglibyśmy powoli gratulować Antonio walki o główne pasy w federacji. Pod uwagę biorę także Kingstona o ile dostanie jakiś gimmick, oraz Rhodes/Sandow. Zupełnie nie biorę pod uwagę Barreta który nie poczynił żadnego postępu, jest - uważam znacznie gorszym wrestlerem niż przy swoim debiucie.

Ilość pasów i ich posiadanie mi pasuje, nic bym nie zmieniał, najbardziej chorym pomysłem było uczynienie z pasa Hardcor zasady 24/7 bo niedługo jako mistrza Hardcor mielibyśmy...parkingowego. Także jak dla mnie bardzo dobrze że mamy tyle pasów ile mamy. Za dużo to też nie dobrze bo pas dostaje taki Marella (za umiejętności szacun, za gimmick hejt) i pas US obraca sie w gówno.

Podział na rostery - To mi akurat nie bardzo pasuje, nie uważam za nic złego to że wrestlerzy walczą i tu i tu. SD i tak nie ma tylu gwiazd, Orton, Show i Del Rio główni, Punk się pojawiał raz do roku, Ceny też dawno nie widziałem, także faworyzowane i tak jest RAW, i to chociaż po tym można odróżnić oba rostery - gdzie Cena... Jedyny minus jak dla mnie jest taki, że brak emocji jak przy draftach ; ).

To tyle ode mnie, dzięki za podziękowania i rób to dalej :t_up:


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Wiem, że teraz posypią się na mnie hejty, ale ja jestem po stronie Vince'a i Kreatywnych. Cesaro mnie nie przekonuje. Jest nudny, gdy tylko go widzę, prawie z automatu przewijam.

@Taker, nie mówiłęm o 24/7 w Hardcore tylko o stypulacjach :D

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do stajni

Jakoś mi się to nie widzi. Mamy obecnie genialnie podbudowaną, świetną całościowo grupę, do tego każdy z nich trzyma pasy, a to, że nie ma dla nich konkurencji to może i nawet lepiej? Nie mówię tutaj o 3MB, bo są totalnym nieporozumieniem i nie wiem co oni w nich widzą, że dalej ich trzymają. Chyba jedynie do jobberki, bo samodzielnie na nic już liczyć nie mogą. Co do Shield. Panowie przynajmniej mogą się spokojnie, pomału wybijać, a gdyby tak nagle dorzucić im poważną konkurencje, nagle tamci mogliby kraść show, a o nich powoli by zapominano, aż w końcu nikt nie wiedziałby już o ''Tarczy''. Także nie. Nie jest to potrzebne, ale jak pisał SZEW czwarty członek dobrze by im zrobił. Bowiem powoli wkraczają w tą fazę ''nudy''. Zaczyna wszędzie ich być pełno, atakują byle kogo i ciągle tym samym schematem. Nr. 4 mógłby swoją osobą odświeżyć drużynę, sprawić, że teraz, gdy zgarnęli dla siebie złoto, poszliby w górę i skupili się na walkach z bardziej wymagającymi osobami przy okazji promując tytuły, a zwłaszcza ten nieszczęsny pas US, który jest zwykłym papierem do dupy. Na tego czwartego idealnie pasowałby Orton. Ostatnio wszystko wdupiał, nie dostawał większych szans i miałby już tego dość. Mógłby się tłumaczyć, że Shield pokazali mu co to sprawiedliwość i naprowadzili, go na właściwą drogę. Randy wróciłby do swojego gimmnicku Killer'a i z miejsca stałby się pretendentem do pasa Ceny.

Zmiany pasów jakoś potrzebne się nie wydają. Kompletnie nie rozumiem po co łączyć US z IC? Oba są wizytówką swoich brandów, a do tego pisałeś, że to pas US miałby być tym ''wybranym''. Walczyliby o niego tylko zawodnicy z Ameryki? A co z innymi którzy chcieliby się wybić, a nie pochodziliby ze Stanów? Takie trochę niewłaściwe myślenie. Pas Hardcore nie potrzebny. Zwłaszcza przy obecnej polityce PG. Nie dostalibyśmy przecież walk Hardcore, a trzymanie pasa z ''nazwą'', który nie odpowiada logice zamierzonego celu jest w moim odczuciu nie logiczne.

Miejsca w ME na tak, ale osoby, które wymieniłeś nie są złe, ale i tak już nic nie osiągną. No chyba, że na NXT ... Jedynie Barrett - Jest jeszcze szansa, że się wybije i dostanie push, ale na to jak widać trzeba poczekać. Po za tym są jeszcze inni, bardziej na to zasługujący jak Cesaro, Rhodes. Po za tym Christian na urlopie. Po powrocie mógłby zakręcić się wokół World Title. Co do Samiego Zayna aka. El Generico - Zanim coś zacznie się z nim dziać to Cena będzie już na emeryturze, a po za tym znając WWE nie przekonają się na jego umiejętnościach i będziemy mieli kolejny nie wykorzystany potencjał.

Odkąd WWE weszło na trzygodzinne show i stworzono SuperRAW to każdy zawodnik czuje się jak '' u siebie'' i występuje na każdej tygodniówce. Już się do tego przyzwyczaiłem, ale mogliby wrócić do podziału na brandy by każdy wiedział kto, gdzie jest. NO i Draft! Zawsze wiązały się z tym jakieś emocje, ale powracanie do tego nie ma sensu skoro i tak się do tego nie stosują.

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli chodzi o stajnie to generalnie sytuacja wygląda następująco. Mieliśmy NwO i mieliśmy Evolution no i MoD. I problem polega na tym że jak ktoś usłyszy 'porządna stajnia' to od razy wyobraża sobie coś na ten wzór. I tak jak wyżej ktoś wyżej napisał każda ewentualna stajnia jest porównywana do tamtych. Bo były stajnie i to mówie tylko o takich konkretnych nie liczę żadnych jobberskich tworów. Mieliśmy Legacy, mieliśmy Nexus, Corre, teraz mamy Shield czy nawet takie mniejsze twory były jak MNM czy teraz ekipa Ziggler'a. róznica polega na tym że ostatnia stajnią z ważnymi pasami było Legacy a ostatnią stajnia kręcącą się koło ważnych pasów było Nexus. Ale kurcze spójrzmy na to w ten sposób. Jakby zrobili stajnie z czołowych gwiazd i wrzucili ją w feudy o wszystkie pasy to byłaby po prostu powtórka Evolution. Stajnia z połowy rosteru? Powtórka NwO. Jakaś czołowa gwiazda i młodziaki? Legacy. WWE chce unikać powtórek dlatego kombinują na inne sposoby i jak dla mnie jak narazie Shield jest prowadzone świetnie i nie jest powtórką z niczego. Jeżeli WWE nie postanowi ich rozdzielić w tym roku i nie zostawią ich na stałe w midcardzie ani nie zrobia z nich jobberów jak to się stało z Nexus i Corre to mają oni szanse być wspominani po latach i to w tym dobrym znaczeniu. Niech się nie śpieszą, niech umocnią swoja pozycje w nowej roli mistrzów, niech za pare miesięcy, stracą pasy w jakiś godny sposób np przy udziale Taker'a albo chociaż jeden pas, US i niech wtedy uderzają wyżej. Niech ten proces trwa nawet rok, nie pali się. Aczkolwiek boje się że tak się nie stanie bo dzisiejsze WWE nie potrafi robić formacji ani storylinów naprawde długofalowych. Evolution istniało 3 lata, NwO 6 czy cofnijmy się jeszcze four horseman 13 lat. Dzisiaj jakos ciiężko mi sobie to wyobrazić ale może Triplak jest w stanie cos takiego zrobić bo nie raz już z jego wypowiedzi mozna było wywanioskować że nie chce robić nic pochopnie i jest zwolennikiem długofalowych planów. Oby tak było z Shield.

Z tym ME bym nie przesadzał. Też nie chodzi o to żeby co chwile był całkiem nowy mistrz. Są Ci czołowi zowodnicy i nie będą po runie zrzucani do MidCardu by zrobć miejsce nowym bot o by było bez sensu. A nie jest tak że pasy krążą w kółko. Przez ostatnie lata mieliśmy conajmniej paru całkiem nowych mistrzów. Bryan, Ziggler, Henry (nigdy wczesniej nie miał pasa ani takiej pozycji), ADR, Miz, zaraz pas dostanie Ryback. Mielismy tez mistrzów którzy może nie byli pierwszy raz mistrzami ale mieli meeega długą przerwe jak Big Show czy Kane. Nie wspominam już o Rock'u ktorego wymieniłes wśród tych którzy już się znudzili. Znaczy moim zdaniem on w ogóle jest nudny strasznie i jego run był beznadziejny no ale nie miał pasa od 9 lat i nie mozna tego wrzucić do worka powtórkowych mistrzow.

Do Main Eventu można wprowadzić McGilllicuty'ego, Wade'a Barreta, Justina Gabriela, po powrocie Tysona Kida, zaraz przyjdzie El Generico. To powinni być kandydaci do ważnych walk

Serio widzisz Gabriela albo Kidda z pasem WWE? :thinking:

W sprawie pasów zgadzam się że IC i US powinny zostac zunifikowane. Conajmniej jeden z nich jest w danym momencie nic nie znaczący a są i momenty gdy oba sa nic nie znaczące. Spokojnie można byłoby je połączyć ale nie w takiej formule jak napisałes bo takie ograniczenia typu, o takie pasy mogą walczyć tylko zawodnicy z US albo tylko z europy są bez sensu i strasznie wszystko utrudniają. Wystarczyłby jeden pas midcardowy obojetnie czy IC czy US zapewne by zostawili IC to jednak ma bogatszą historie. No a zamiast tego nie żaden hardcore bo w obecnym WWE nie ma hardcoru tylko cruiseweihgt. Pasa dla lotników zdecydowanie brakuje. Zawodnicy typu Gabriel, Kidd, Bourne, Sin Cara, Neville nie mają szans na ME, mogą się zakręcić koło midcardowych pasów ale lepiej by to wyglądało jakby mieli pas skierowany do nich. Jakby ktoś się sprawdził wybitnie to by miał oczywiście szanse na ME jak to było z Ariesem w TNA. Tak więc jeden pas midcardowy o który toczyłyby się faktycznie feudy i jeden dla lotników i to by było najlpesze rozwiązanie.

Co do rosterów. Tak na początku też mi się to nie podobało bo obecnie podział na rostery jest bezsensowny i w ogóle nie wiem po co jest. Na stronie WWE niby on istnieje ale to nie przeszkadza zawodnikom niby ze SD kręcić się przy pasie WWE i odwrotnie. A powrót do tego jest obecnie niemozliwy. Z racji tego że raw trwa 3 godziny. Nie mieliby możliwości zapełnić tego czasu połową rosteru. Początkowo na tym braku podziału bardzo ucierpiało SD bo wszystko co najwaznijesze działo się na raw a na SD nic nie zostawałowięc puszczali z 20 minut powtórek z raw i prom. Teraz jakoś bardziej to ogranlei, na SD co prawda dalej nie dzieją się te najwazniejsze rzeczy ale też coś sie dzieje no i poziom zwłąszcza ringowy monco wzrósł.

Dzieki za felieton. Ogólnie mam mieszane uczucia bo z założenia miał to byc felieton i dyskusje na temat zmian w WWE. Ale w praktyce wyszły z tego 4 osobne dyskusje. No ale tematy trafne, czytało się przyjemnie tak więc czekamy na następne dzieło :t_up:

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
    • Kaczy316
      A to nie jedyna sytuacja, Ciampa, Gargano, Zayn się długo kisił w NXT nawet po stracie tytułu NXT, Undisputed Era była w NXT zbyt długo i przez to nawet nie powąchała głównego rosteru, teraz też mamy dobre przykłady, Jade, Je'von, Trick, w sensie do Evansa nic nie mam, ale jednak był stosunkowo krótko w NXT, a jest młody i mógłby jeszcze posiedzieć, chociaż nie twierdzę, że jego call up to zły pomysł, a wręcz przeciwnie, bardzo dobry ruch, ale też patrzę pod względem doświadczenia, Jade to powin
    • Grok
      W minioną sobotę na AEW Collision Tony Schiavone ogłosił, że pre-show Zero Hour przed galą Revolution, która odbędzie się w tę niedzielę, będzie dostępny „za darmo” na HBO Max. Potem konto AEW na X promowało tę informację. To sformułowanie nie było jednak w pełni precyzyjne. Zgodnie z grafiką pokazaną w transmisji, Zero Hour będzie też dostępne na YouTube, Amazon Prime Video, X i Facebooku. Zaktualizowana karta AEW Revolution 2025 | Ta sobota | Los Angeles Marina Shafir vs. Toni Storm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...