Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA One night only: Joker Wilde 03.05.2013- Wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1 Match



Tag Team Match

Zwycięzcy biorą udział w Gountalet Battle Royal o 100tys $

James Storm & Christian York def. Crimson & Gunner

 

2 Match

Tag Team Match

Zwycięzcy biorą udział w Gountalet Battle Royal o 100tys $

Mr. Anderson & Jessie Godderz def. Douglas Williams & Kid Kash

 

3 Match

Tag Team Match

Zwycięzcy biorą udział w Gountalet Battle Royal o 100tys $

Samoa Joe & Christopher Daniels def. Rob Van Dam & Chavo Guerrero

 

4 Match

Tag Team Match

Zwycięzcy biorą udział w Gountalet Battle Royal o 100tys $

Bobby Roode & Joseph Park def. Robbie E. & Zema Ion

 

5 Match

Tag Team Match

Zwycięzcy biorą udział w Gountalet Battle Royal o 100tys $

Devon & DOC def. Hernandez & Alex Silva

 

6 Match

Tag Team Match

Zwycięzcy biorą udział w Gountalet Battle Royal o 100tys $

Rob Terry & Matt Morgan def. Joey Ryan & Al Snow

 

7 Match

Gountalet Battle Rayal Match o 100tys $

Winner: James Storm!!!

 

Kolejność wejść:

 
  • James Storm
    Bobby Roode
    Devon
    DOC
    Jessie Godderz
    Christian York
    Joseph Park
    Mr. Anderson
    Christopher Daniels
    Samoa Joe
    Robbie T.
    Matt Morgan

 

 

Kolejność eliminacji:

 

  • DOC by James Storm & Bobby Roode
    Jessie Godderz by Joseph Park
    Christian York by Robbie T.
    Christopher Daniels by Robbie T.
    Mr. Anderson by Robbie T.
    Joseph Park by Matt Morgan
    Samoa Joe by Matt Morgan
    Robbie T. by Matt Morgan
    Matt Morgan by James Storm
    Devon by James Storm
    Bobby Roode by James Storm
 

 

 

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    2

  • Yao

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    Brem 2 odpowiedzi

  • Yao

    Yao 1 odpowiedź


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tych One Night Only bo nie widze sensu w nagrywaniu gal z paromiesięcznym wyprzedzeniem. Walki są przypadkowe i ogólnie nudne bo bez emocji. I do takiej gali jak ta pierwsza Xtravaganza bym nie usiadł bo oglądania samych walk o nic i po nic, bez skrawka emocji mnie zdecydowanie nie interesuje. Tutaj co prawda też walka toczy się o nic bo o wyimaginowane 100tys $ no ale jednak forma jest fajniejsza, zawsze turniej ogląda się ciekawiej z samej racji że to turniej (bo np turnieje KotR w WWE też toczą się o nic). Tu jeszcze dochodziły całkiem ciekawe kombinacje teamow więc że się wczoraj wieczorem nudziłem postanowiłem sobie to zobaczyć. Wiadomo że gdzieniegdzie widać było że nie jest to żadne losowanie bo czasem zawodnicy nie byli przypadkowi jak np A&8 razem, Morgan i Ryan w jednej walce a i jeszcze Snow w teamie z Ryanem czy Daniels przeciwko Chavo no ale mniejsza o to bo większość jednak sprawiało wrażenie naprawde losowych.

Co mi natomiast najbardziej przeszkadzało to nieaktualnośc tych walk przy jednoczesnych próbach robienia całości aktualnej. Np RVD którego już dawno nie ma w federacji (swoją drogą jestem ciekawy czy jeżeli pojawi się on rzeczywiście w WWE to będzie dalej pokazywany na tych ONO w których brał jeszcze udział), to samo Kash, Margan i Ryan którzy zachowują sie jakby jeszcze byli teamem a nie sa od dawna czy Anderson wchodzący do własnej muzyki, ubrany po swojemu, nie w ciuchy Asów i zachowujący się jak zawsze. Przy jednoczesnym Taz'ie jarającym się nim strasznie, w kółko podkreślającym że to ich człowiek i co juz w ogóle smieszne w ME Anderosn w ogóle nie współpracował z Devonem a Taz w kołko wkręcał że to robi jak kamera ich nie pokazywała. A no i trzeba zauważyć że na gali nie było komentatorów obecnych więc zapewne zostali dograni później, teraz, zeby chcociaż oni byli na bierząco.

Wiadomo ze jak się coś nagrywa z takim wyprzedzeniem to plany się mogą zmienić w międzyczasie i robi się kłopot co np było widać w ostatniej walce turnieju czyli tej w której Morgaan stanął przeciwko Ryan'owi. Na impactach już daaawno nie mają oni ze soba nic wspólnego a tutaj w kółko Joey podkreślał że są teamem, unikali walki ze sobą no i ta końcówka która mogłaby wskazywac na rozpad ich teamu. Może TNA planowało rozdzielic ich dopiero teraz ale się im zmieniło, postanowili Morgana wykorzystac wcześniej i mamy co mamy. Ale np mamy team Gunner Crimson, którzy po walce wypowiadali się na back'u, mówili że jakby zaczeli razem współpracować to by byli niezniszcalni, że są młodzi i zdolni a od pół roku TNA każe im siedzieć w domu i maja tego dość. To np może wskazywac na początek czegoś i że zaraz zobaczymy ich powrót wspólny. Nie głupie bo dywizja team potrzebuje bardzo kogoś nowego a oni nawet do siebie pasują.

Ale nie że tylko minusy bo niektóre walki się całkiem fajjnie oglądało. Ringowo wiadomo raz było lepiej raz gorzej ale niektóre pary fajnie ze sobą współgrały albo nie współgrały. Np Anderson i Godderz jak dla mnie super się dopasowali i obaj świetnie odegrali swoje role. Jessie starający się 'dowodzić' walką, Anderson patrzący w kółko na niego jak na wariata i w końcu miccheck dla własnego partnera by móc samemu wygrac walke. Ciekawie się też oglądało 'współprace' Roode i Park czy Daniels i Joe. Sam ME bez wielkiego szału, takie po prostu mini Royal Rumble. Napewno zdecydowanie byłoby ciekawiej gdyby to wszystko odbywało się o contender'a a nie o wyimaginowane 100tys no ale takiego czegoś TNA ryzykowac nie mogło bo co jakby zwycięsca w międzyczasie złamał noge? I dlatego te gale nie mają sensu i są po prostu wypranymi z emocji, suchymi walkami o pietruszke. Niktóre może sobie będe popatrywał jak hardcore ze względu na hardcore, to na którym się będą mierzyć byli mistrzowie TNA bo to mogą byc dobre walki i jakies fajne jednorazowe powroty ale tak ogólnie mam to gdzieś ;P

 

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

o mi natomiast najbardziej przeszkadzało to nieaktualnośc tych walk przy jednoczesnych próbach robienia całości aktualnej. Np RVD którego już dawno nie ma w federacji (swoją drogą jestem ciekawy czy jeżeli pojawi się on rzeczywiście w WWE to będzie dalej pokazywany na tych ONO w których brał jeszcze udział), to samo Kash, Margan i Ryan którzy zachowują sie jakby jeszcze byli teamem a nie sa od dawna czy Anderson wchodzący do własnej muzyki, ubrany po swojemu, nie w ciuchy Asów i zachowujący się jak zawsze. Przy jednoczesnym Taz'ie jarającym się nim strasznie, w kółko podkreślającym że to ich człowiek i co juz w ogóle smieszne w ME Anderosn w ogóle nie współpracował z Devonem a Taz w kołko wkręcał że to robi jak kamera ich nie pokazywała.

Bo One Night Only to nie PPV. TNA od wprowadzenia tego miało na celu zrobić mniej PPV by bardziej móc rozbudować historię na tygodniówkach a na PPV tylko robić finałowe walki tych feudów(jak im to wychodzi to już swoją drogą) a One Night Only to swego rodzaju House Show który ogląda się płatnie w TV. Nic w ONO nie ma wpływu na przebieg wydarzeń w storyline'ach TNA jest to tylko po to by można było sobie pooglądać zawodników w różnych walkach o różnych stypulacjach. Coś takiego jak kiedyś ROH robiło ze swoimi galami mieli PPV które były bardzo ważne ale publikowali również pojedyncze eventy z opóźnieniem na DVD których wyniki już każdy znał.Trudno to wytłumaczyć ale to coś podobnego i w sumie zbytnio mi to nie przeszkadza.Ogólnie jest zwolennikiem małych ilości PPV w wrestlingowym kalendarzu jednak TNA nie potrafi dobrze wykorzystać takiej sytuacji i każde ich PPV zamiast być czymś na co wszyscy czekają i się jarają jest kolejną nijaką galą od tej federacji.

#SmartFanZone

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...