Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Książki - ogólna dyskusja.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co tam kilka stron wychodzenia z chaty, przeczytajcie Tolkiena i jego 50 stron wędrówki przez las + 20 stron wesołych piosenek. To jest dopiero poezja pierwszej klasy :lol

Ale to pewnie było jakoś zajebiście opisane i w ogóle. Takie książki jak książki Tolkiena to przeważnie są wzbogacone takimi opisami.

U Grishama jest to niestety kompletnie nieudany zabieg. I dodatkowo - kompletnie zbędny.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 139
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    61

  • DonCarlos

    44

  • Yao

    8

  • Grishan

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja sobie opisy porównałam pomiędzy Koontz'em a Orwellem - Koontz pisze, i pisze, i KUŹWA PISZE poetycko to, co widać, kiedy do Orwell się nie certoli i od razu przechodzi do sedna sprawy.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz muszę skończyć "Rok 1984"...

Ta książka też jest gdzieś tam na mojej liście do przeczytania.

Po Orwell'a sięgnąłem w przypadku Folwarku zwierzęcego i ten obraz w pełni odzwierciedla to co się u nas na "górze" wyprawia. Świnie noszą koronę! :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Folwark Zwierzęcy jest (lub był) lekturą obowiązkową w szkołach. Ogółem pokazywała ustrój w Sowieckiej Rosji, ale w sumie można to porównać do każdego ustroju... Ktoś kiedyś mi powiedział, że ten pisarz był pewnego rodzaju 'filozofem'. :thinking: Widać, niewiele się mylił ;)

75137960457081728a67d7.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kobieta_Jack-Ketchum-Lucky-McKee,images_big,23,978-83-7674-220-5.jpg

Wow, świetna książka. Autor postanowił obrać inną drogę - która notabene mi się bardzo podobała - i zaserwować czytelnikowi zgoła inną fabułę i inny finał niż w pozostałych dwóch częściach cyklu o kanibalach.

Muszę przyznać, że Kobieta chyba podobała mi się najbardziej. Spodziewałem się mocnego uderzenia na sam koniec i się kompletnie nie zawiodłem. Mało tego, nawet byłem zdziwiony takim obrotem spraw.

Liczyłem na to, że Ketchum pozwoli tutaj przejąć pałeczkę tym "dobrym" i postara się żeby - choć przez chwilę - to oni byli górą. Tak było. W większej mierze tak zdecydowanie było. Dostaliśmy sporą dawkę problemów rodzinnych, a Kobieta z początku była tylko dodatkiem.

Wyczytałem kilka zapożyczeń i motywów z (moim zdaniem) najlepszej powieści Mayr'a - Dziewczyny z sąsiedztwa.

Była piwnica, była fascynacja "zdobyczą", był sadystyczny oprawca, który miał pełną kontrolę. Tylko ofiara się różniła - była jedynie więźniem - niczym więcej. Zostając przy niej na chwilę, podobało mi się, że Jack jednak nie postanowił nakreślać jej portretu psychologicznego. Bardzo mądry i odpowiedni zabieg.

Były nawet kraby łapane do pojemników z wodą.

Świetny finał, którego się nie spodziewałem w aż takim stopniu. Co prawda liczyłem, że Ketchum nie zawiedzie w ogóle i zaserwuje czytelnikom bombę na sam koniec i się nie pomyliłem.

Dołączone opowiadanie Reproduktor było kontynuacją finału, którego nie chcę tutaj zdradzać.

Napiszę tylko, że również świetne. Jasno widoczna współpraca Dallas'a z McKEE, w postaci ofiar powiązanych z reżyserią i ogólnie z filmem.

Koniecznie należy przeczytać, ponieważ jest to kontynuacja samej powieści.

Oficjalnie zakończyłem "Trylogię Ketchumowską" i jestem pod niemałym wrażeniem. Sam cykl o kanibalach był bardzo udany, a szczerze mówiąc od pierwszej powieści z tego cyklu obawiałem się mocno naciąganych wątków i postaci z kosmosu. Na szczęście wyszło tak jak powinno.

Świetnie prowadzona fabuła - z małym minusem w postaci podobnych finałów w Poza sezonem i Potomstwie - suspens od pierwszych kartek, dużo krwi i bezlitosny autor. Uwielbiam!

Mógłbym się jeszcze przyczepić do imion samych kanibali. Bo o ile "Pierwszy zabrany" brzmi tajemniczo i intrygująco, o tyle "Kobieta", "Ziemiojad" czy "Krowa" nie jest bynajmniej jakimś wielkim popisem kreatywności autora.

Polecam zapoznać się z tą - jakby nie było - serią.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Administratorzy

  • Posty:  4 904
  • Reputacja:   959
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

9781414378725_p0_v3_s260x420.JPG

Lex Luger - "Wrestling with the Devil" - Ogarnąłem sobie egzemplarz w papierze krótko po premierze, jednakże jak to zwykle bywa, musiała długo wyleżeć się na półce zanim się za nią zabrałem. Gościu, który zwał się 'Narcyzem' i 'Kompletem' przypadł mi do gustu podczas oglądania WCW i mimo średnich umiejętności ringowych nadrabiał charyzmą i został jednym z moich faworytów. To można rzec taki Batista lat 80' i 90' - wyglądem nadrabiał wszystko inne. Sam był zresztą tego świadom, o czym pisał niejednokrotnie. Lektura jest bardzo ciekawa, przedstawia życie kogoś, kto żył naprawdę 'grubo'. Luger był sławny, odnosił ogromne sukcesy, był bogaty, miał żonę i dwójkę dzieci... a przy okazji prowadził również osobne życie - pełne kobiet, ciężkich narkotyków, alkoholu, uzależnień. To wszystko okraszone kłamstwami. Luger przeprowadził nas w książce przez wszystko - przez swoje najmłodsze lata, karierę footballową i wrestlingową, jego chwałę, szczyt popularności, 'drugie sekretne życie', sterydy, notoryczne nadużywanie narkotyków, tragedie (śmierć Miss Elizabeth), kontuzje, konflikty z prawem, pobyty w więzieniu... To wszystko aż do punktu zmian w jego życiu - odnalezieniu Boga, urazy rdzenia kręgowego paraliżującego go od szyi w dół i jego rekonwalescencji.

Piękna książka, która daje do myślenia i zastanawia. Tematy stricte wrestlingowe nie były jednak jakoś bardzo obszernie poruszane. Pod koniec zaczęło się robić również za bardzo religijnie, co nie należy do moich klimatów. Tak czy siak - polecam! :t_up:

Byłem pewny, że gdzieś na forum znajduje się temat "Książki wrestlingowe". Przeszukałem wzdłuż i wszerz i nie znalazłem. :thinking:


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Byłem pewny, że gdzieś na forum znajduje się temat "Książki wrestlingowe". Przeszukałem wzdłuż i wszerz i nie znalazłem. :thinking:

Bo to byłby dosyć martwy temat, nie przypominam sobie by ktoś poza naszą dwójką chwalił się przeczytaniem jednej z takowych książek ; )

Natknąłem się dzisiaj na recenzję nowej książki Kinga "Znalezione nie kradzione", podobnież jest to kontynuacja jednej z jego niedawnych prac "Pan Mercedes". Całkiem podobały mi się ostatnie tytuły Kinga, więc pewnie pomimo dosyć rozbieżnych ocen jakie widziałem sprawdzę i ten cykl, jak tylko skończę któryś już powrót do Sagi Wiedźmina. Myers Ty tam parę razy wspominałeś o Kingu - sprawdziłeś może coś z tych dwóch tytułów?

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie. Są to dwa jego najnowsze tytuły i słyszałem opinie, że niestety słabiutkie.

Ale z pewnością sprawdzę sobie, bo również natknąłem się niedawno na 'Znalezione nie kradzione' i muszę przyznać - fabuła intrygująca.

Obecnie - po skończeniu Ketchuma (co notabene cholernie mnie boli) - wracam do innych pisarzy. Obecnie katuje pare pozycji Kinga, następnie w zestawieniu kilka tytułów Lee, Nabakova, później Sade, a finalnie skuszę się na cykl Inkwizytorski Piekary. :)

Dodano:

misery_king.jpg

Naprawdę świetna powieść.

Mając na uwadze to, że wcześniej przeczytałem autobiograficzną książkę Kinga, znalazłem w Misery pare faktów z życia autora - co nadaje powieści wyraz bardzo osobisty.

Przykładowo: w powieści Paul Sheldon wpadł na pomysł podczas snu i po przebudzenia szybko nakreślił go na jakimś materiale (nie pamiętam już na jakim). Ciekawostką jest to, że Stephen King podczas lotu (gdzieś tam) również śnił i wyśnił pomysł na Misery, po czym napisał go na chusteczce.

Wracając, była to powieść z cyklu - jak ja to nazywam - jednej lokacji. Takie powieści w większości się udają. W tym przypadku Misery reprezentuje właśnie tą większość.

Mając na uwadze to, że historia miała miejsce generalnie w jednym pomieszczeniu pozwoliła, że autor mógł rozwijać w dużo większym stopniu inne aspekty składające się na dobrze napisane dzieło. Nie zabrakło świetnego klimatu, suspensu - którego w większości powieści Kinga niestety brakuje - i świetnie nakreślonych portretów psychologicznych. Szczególnie na naprawdę wielkie uznanie zasługuje kreacja Annie. Od pierwszych kartek można było się zorientować, że jest to zła kobieta, nie czytając wcześniej opisu zdradzającego fabuły.

Świetne dialogi, które tworzyły niesamowitą chemię między bohaterami.

Zawsze bardzo podobało mi się w jaki sposób Stephen odkrywa tożsamość bohaterów (w szczególności tych złych), co później sprawia intensywniejsze wertowanie kartek.

Generalnie powieść na plus. Jedna z lepszych spod jego pióra i zdecydowanie warta polecenia.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

352x500.jpg?_ga=1.196644460.1587886487.1436547507

Pierwsza moja książka Hłaski, trochę zajęło mi przeczytanie jej, jednak było warto. Czytając tą lekturę czujemy brud,zło oraz trud jakie przynosi praca na tirze. Podobało mi się że Hłasko nie faworyzował żadnej postaci i zarówno główny bohater jak i postacie poboczne miały takie same znaczenie i wizerunek. To jedna z tych książek w której nie ma dobrych i złych postaci, nie ma tylko czerni i bieli. Idealnym przykładem jest postać Wandy dla których na początku będzie pewnie zwykłą dziwką, jednakże po chwili pomyślicie iż ją rozumiecie i właściwie ten sposób postępowania nie jest wcale taki najgorszy.

Teraz lecę z "Oddziałami wyklętych" którą dorwałem w empiku za dyszkę, a potem planuje "Pod mocnym aniołem".

#SmartFanZone

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz lecę z "Oddziałami wyklętych" którą dorwałem w empiku za dyszkę

Cholera, fajnie masz. Ja - z tego powodu, że mieszkam w małej wiosce i nie mam empika ani czegoś takiego blisko - znalazłem sobie fajny internetowy dyskont z książkami i tam głównie zamawiam. W większości zamawiam jednak wersje kieszonkowe bo za 9.99 są (stan idealny oczywiście), ale "Oddziałów wyklętych" w wersji kieszonkowej znaleźć nie mogę.

Obecnie - po skończeniu Ketchuma - zacząłem szukać autorów jego pokroju. Autorów, którzy piszą w podobnej tematyce i w podobnym stylu. Długo szukać nie musiałem i natrafiłem na Edwarda Lee. Przejebany gość, pisze powieści w tematyce horroru/gore i obecnie katuje "Ludzi z bagien".

Oprócz tego na półce stoi jeszcze "Pan Mercedes" i "Znalezione nie kradzione", które też muszę przeczytać chociaż ostatnie tytuły Kinga do dobrych bynajmniej nie należą.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

W empiku też możesz zamawiać online :)

#SmartFanZone

  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dlaczego-mezczyzni-kochaja-zolzy-b-iext7104991.jpg

Ta książka to bardzo dobry poradnik dla Panów. Jest tu wytłumaczony mechanizm kobiet :) Serdecznie polecam jeżeli chcecie dobrze zrozumieć kobiety :D Sama jestem pod wielkim wrażeniem tej książki można ją pobrać na PDF. Lektura na 1 dzień i wiecie co one myślą :D Pozdrawiam


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Różnica między zamawianiem online, a kupowaniem w sklepie polega na tym że jakieś super mega okazje to jednak znajduje się właśnie na półkach. W internetowej odsłonie nie ma raczej jakiś szalonych promocji, ceny co prawda generalnie niższe niż w sklepie, ale coś za coś. Poza tym empik należy do droższych sklepów(nawet tych on-line), bardzo rzadko z tego korzystam.

Ta książka to bardzo dobry poradnik dla Panów. Jest tu wytłumaczony mechanizm kobiet

Polecała mi to moja była, która notabene okazała się psychopatką, nie polecam ;p


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Tak aczkolwiek da się wychaczyć czasami coś ciekawego. Teraz była/jest akcja -70% i sporo fajnych książek było.

Swoją drogą, ostatnio ogarnąłem że Krzysiu Krawczyk wydał autobiografię. Wyczuwam klasyk :D

#SmartFanZone
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ludzie-z-bagien-Edward-Lee-_bc25547.jpg

"Pisarstwo Edwarda Lee jest jak piła mechaniczna na pełnych obrotach. Jeśli podejdziesz zbyt blisko, urżnie ci nogi." ~J. Ketchum

Dosłownie - względem powieści powyższy cytat się zgadza, w przenośni - "rany", które ta piła wyrządza człowiekowi po przeczytaniu tego, naprawdę są głębokie.

Warto zaznaczyć na początku, że żeby w pełni zagłębić się w tej lekturze, niewątpliwie trzeba mieć rozwiniętą wyobraźnię. Im bardziej ta wyobraźnia jest rozwinięta i intensywniejsza - tym lepiej oddziałuje to wszystko zawarte w dziele na czytelniku.

Bardzo brutalna, chora i sadystyczna powieść. Wcześniej wymienione przymiotniki są w niej kluczowe, bowiem te brutalne aspekty są przez autora nakreślone niebywale dokładnie.

Do tego dochodzi rzeczywiście oryginalna fabuła i oryginalny język, który autor dopasowuje do postaci pod względem statusu jaki pełni w społeczności miasteczka Crick City.

Jeżeli chodzi o Crick City i jego mieszkańców - bardzo podobało mi się nazewnictwo tytułowych ludzi z bagien, którym to posługiwano się we wspomnianym wyżej miasteczku. Nie mówiono na nich "ludzie z bagien", tylko - "bagnowi". Bardzo klimatycznie i tajemniczo brzmiało to w przeróżnych dialogach.

Sami Bagnowi, którzy w powieści - w większości - opisywani byli jako wyrzutki i dziwolągi, finalnie okazywali się naprawdę biednymi ludźmi (np. rozmowa głównego bohatera z jedną Bagnową dziewczynką).

Finał petarda. Gdzieś tam kolejne kartki podpowiadały mi jak to wszystko się może skończyć, ale finał zdecydowanie zaskakujący.

Polecam każdemu. W szczególności tym, którzy potrafią sobie wyobrazić nawet te okrutne rzeczy (chociaż je wyobrazić sobie chyba najłatwiej) w sposób naprawdę dosadny i wiarygodny.

Jest to pierwsza powieść, którą przeczytałem spod pióra Lee i zdecydowanie sięgnę po następne.

Słyszałem, że "Sukkub" jest jeszcze mocniejszy. Nie mogę się doczekać.

ps - zaraz idę poszukać informacji jak tam z wydaniem tej książki. Ketchum swoją Dziewczynę z sąsiedztwa wydał dopiero w którymś tam z kolei wydawnictwie. Strach pomyśleć przez ile przeszli Ludzie z bagien.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
    • KPWrestling
      KPW ARENA 32 SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWO 13.03.2026 Wstęp 17:00, Start 18:00 KLUB NOWY HAREM 81-342 Gdynia, 3 Maja 28 Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie! https://www.youtube.com/watch?v=faPFQq8Od4INajlepsi polscy zawodnicy, goście z zagranicy, wielkie emocje, duża doza szaleństwa – rozrywka na najwyższym pozio
    • MattDevitto
      Już chyba wiem kto otworzy show w ringu
    • Kaczy316
      Triple H i niespodzianki, więc jak to jest w jego zwyczaju szykujmy się na najzwyklejsze show na świecie i mega przewidywalne, więc Gunther kończy karierę AJ'a, Drew broni tytułu z Samim w czystej walce, Pianek powraca i wygrywa RR Match, a Roman wbija z nr. 30 i też wygrywa RR Match  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...