Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

To co nas cieszy i wkurza w WWE-Luty 2013


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

To co nas cieszy i wkurza w WWE



Luty 2013

 

Witam w moim nowym felietonie na temat WWE. Praca ta będzie przedstawiać opinię na temat WWE z perspektywy ekipy BGZ, każdy z członków tego elitarnego grona został zaproszony do głosowania na prosty temat "To co cię cieszy i wkurza w WWE", co prawda niestety nie każdy chciał pomóc,niektórzy mieli ale zapomnieli mimo wszystko dzięki tym którzy byli w stanie pomóc udało mi się stworzyć ten felieton. Praca będzie przedstawiać po 3 wydarzenia które uznaliśmy za pozytywne oraz po 3 które wkurzają każdego z nas. Luty nie był jakimś mega ciekawym miesiącem, bardziej bym go uznał za ten mniej porywa jący miesiąc. Jednak zdarzały się również mega pozytywne rzeczy o których niektórzy z nas zapominaj i znikają w cieniu tych negatywnych. Jakie wydarzenia w tym miesiącu cieszyły ekipę BGZ-Wrestling?

 

To co nas cieszy w WWE

Miejsce 3

RAW_1031_Photo_200.jpg

John Cena vs CM Punk

John Cena vs CM Punk? Ile razy już widzieliśmy taką walkę... Mogłoby się wydawać że ta dwójka już nas niczym nie zaskoczy. Jednak nic bardziej mylnego. CM Punk i John Cena po raz kolejny pokazali że razem potrafią robić naprawdę emocjonujące starcia. Walka jak zawsze dynamiczna i pełna zwrotów wydarzeń. Mocnym zaskoczeniem dla fanów WWE było również wykonanie piledrivera pod koniec walki. Takich rzeczy brakowało w WWE, co prawda obaj wrestlerzy zostali za ten incydent mocno skarceni jednak można śmiało powiedzieć że "było warto". Wielka szkoda że move set jest tak ograniczony w tej federacji gdyż Cena nie raz pokazał że zna wiecej niż 5 ciosów a Punk robił o wiele ciekawsze rzeczy za czasów Ring of Honor. Może czas przemyśleć przywrócenie nie których ciosów uznanych za niebezpieczne dla dobra widowiska ?

Miejsce 2

111bf.jpg

Niespodziewany push Swagger'a

Pamiętacie Jacka Swaggera? Niestety przez ostatni okres można było o nim zapomnieć. Federacja kompletnie nie miała pomysłu na tą postać. Jednak gdy wreszcie znalazła nikt nie spodziewał się że Swagger z dna wejdzie tak szybko na szczyt.Po tym jak Jack dostał od zarządu nowego menagera w postaci Zeba Coltera który gra postać adwokata mocno sprzeciwiającemu się emigrantom w USA.Od czasu powrotu Swagger pchnie się gwałtownie w górę,dostał się do walki Elimination Chamber którą następnie wygrał dzięki czemu zyskał prawo do walki o World Havyweight Championship na WrestleManii. Jego rywalem będzie sam Alberto del Rio, nie trudno się domyślić że ten zawodnik nie za bardzo przypadł do gustu Coltera. Walka na WrestleManii ma być walką między USA a Meksykiem co ciekawe tym razem Meksyk jest tą dobrą stroną! W Stanach zazwyczaj przyzwyczailiśmy się oglądać właśnie Amerykanów jako tych zabawicieli którzy pokonują złych najeźdźców. Jak będzie tym razem? Szczerze mówiąc walka za bardzo mnie nie przekonuje gdyż oprócz tego że Swagger dostał spory push to po powrocie się nie zmienił i nadal jest tak samo średni jak był. Jednak miejmy nadzieje że walka wyjdzie dobrze i będzie nas cieszyć a nie wkurzać.

Miejsce 1

raw1031photo018.jpg

Powrót Triple H'a i brawl z nim i Brockiem Lesnarem w rolach głównych

Pierwsze miejsce należy do weteranów WWE. Od kiedy powrócił Brock Lesnar wiadome było że to tylko kwestia czasu kiedy znowu spotka na swojej drodze Triple H'a z którym na pieńku. Na ostatnim RAW w lutym miało dojść do walki pomiędzy Paulem Haymanem a Vincem McMahonem jednak ten wykorzystał zasadzkę i w ringu zaatakował byłego general menagera ex-ECW. Oczywiście Brock nie mógł patrzeć na to obojętnie i przybył na ratunek Paulowi jednak chyba nikt się nie spodziewał że właśnie w tym momencie powróci The Game! Gdy tylko ta dwójka się spotkała zaczął się potężny krwawy brawl który podbił serca kibiców WWE oraz naszej forumowej ekipy. Każdy z nas lubi pooglądać okrwawione mordy czego niestetety w WWE jest strasznie mało. Każdy z nas ma nadzieje że zobaczy tą dwójkę w kolejnej walce już na WrestleManii.

 

To co nas wkurza w WWE

 

Miejsce 3

raw1030photo172.jpg

The Rock ma pas i nie musi pojawiać się na tygodniówkach

Mistrz powinien być ikoną federacji i najbardziej interesującą postacią w rosterze. Powinien jest w tym zdaniu słowem kluczowym gdyż WWE ma nowego mistrza którego w zasadzie praktycznie niema na galach gdyż jest zajęty karierą aktorską.Nic dziwnego że członkowie ekipy nie byli zadowoleni z takiego obrotu sprawy i nawet wprowadzenie nowego wyglądu tytułu nie zmieniło w ich oczach wizerunku The Rocka. W sumie to niema co tu więcej pisać gdyż od kąt Rock znowu bawi się w wrestling stał się chyba najbardziej znienawidzonym wrestlerem w WWE w oczach smart fanów.

Miejsce 2

raw1031photo204.jpg

Twice in a lifetime czyli John Cena pretendentem na WM i walka z The Rockiem

Dalej zostajemy przy tematyce związanej z The Rockiem. Każdy z nas pamięta jak była promowana walka na WrestleManii pomiędzy Johenm Ceną a The Rockiem jako "Jedyna w życiu". Okazała się ona w moim widzeniu kompletną klapą i bardzo zaufałem słowom "Jedyna w życiu" dzięki czemu miałem pewność że już więcej nie stracę czasu na oglądanie czegoś tak przeciętnego. Niestety WWE lubi mi robić na złość i w tym roku znowu dostaniemy walkę Rock vs Cena. Nie tylko ja jestem zażenowany i negatywnie nastawiony do tej walki dzięki czemu to wydarzenie bez problemu załapało się do naszego notowania. Możemy mieć jedynie nadzieje że tym razem ta walka wypali jednak przy takiej promocji śmiem w to wątpić.

Miejsce 1

EC13_Photo_158.jpg

Elimination Chamber i zwycięzcy

Na szczycie naszej haniebnej listy znalazła się gala PPV Elimination Chamber która lekko mówiąc zawiodła oczekiwania naszej ekipy
być może jedna z najgorszych gal jakie miałem (nie)przyjemność obejrzeć.

Niestety chyba każdy spodziewał się czegoś ciekawszego na ostatnim PPV przed najważniejszą galą roku a dostał mega słaby produkt. Wielu liczyło na to że jednak WWE naprawi pomyłkę i The Rock straci pas. Nic z tych rzeczy Rock wygrał bez problemu z Punkiem i nadal jest mistrzem a na koniec dowiaduje się jeszcze że zawalczy z Ceną! Jakiego smart fana taki przebieg sytuacji by nie wkurzył? Na dodatek dostaliśmy tylko jedną walkę Elimination Chamber co jest kompletnym nieporozumieniem i głupotą. Zwycięzca tej jednej walki w komorze eliminacji też nie powalił gdyż wygrał ją Jack Swagger który mimo tego iż odżył na nowo nadal nie jest zbyt dobrym zawodnikiem i nie cieszy się poparciem w oczach naszej ekipy. Miejmy jednak nadzieje że WWE nie popełni już więcej takich błędów jakie wystąpiły na tej gali.

 

Z tego notowania możemy wyciągnąć wniosek że gdyby nie The Rock luty wcale by nie był tak słabym miesiącem i wspominalibyśmy go z uśmiechem na twarzy. Jednak niestety do puki Rock będzie mistrzem taki przebieg wydarzeń wydaje się być normą. Na koniec chciałbym podziękować wszystkim którzy znaleźli czas i wysłali mi swoje typy potrzebne do stworzenia tego felietonu.Pozdrawiam.

#SmartFanZone
  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Yao

    2

  • SweetChinMusic

    1

  • Hacjend

    1

  • Brem

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sorry Yao za brak odpowiedzi z mojej strony, zwyczajnie zapomniałem ci napisać, bo miałem spory natłok spraw. W ramach rekompensaty zostawiam komentarz :)

OK, no to najpierw te lepsze strony i ranking robię na podstawie wyżej podanych pozycji wg własnego upodobania. No to jedzim:

Miejsce 3 - Swagger i jego push - osobiście nie wiem, skąd ten pomysł na push dla Jack'a. Faktem jest, że w ringu wygląda lepiej niż dawniej (czytaj jobbowanie Marelli). Jego zwycięstwo na EC PPV, to było ogromne zaskoczenie, które ma swoje plusy i minusy. Plus to odświeżenie wokół tego pasa - nowy contender, to zawsze coś przyjemnego. Minusy - sama postać Jack'a to minus - nadal jest Amerykaninem, ale mógłby się mocniej wykazywać za mikrofonem, a tak to słuchamy Zeb'a, który swoją drogą gada bardzo dobrze. Plus to również fakt, ze uczestniczy w feudzie w którym coś się cały czas dzieje. Są konfrontacje z Del Rio, speeche i póki co to jest najlepszy feud na drodze do Wrestlemanii.

Miejsce 2 - Hunter i Lesnar Brawl - wszystko ładnie, pięknie - jest segment, spina szefa i podwładnego, dobre gadki. Wpada Hunter i jedziemy z koksem - brawl jest agresywny, dynamiczny, efektowny i co najlepsze krwawy. Jest to chyba jeden z najlepszych brawli w przeciągu kilku lat. Jest tylko jeden mankament - to wszystko jest takie przewidywalne i trochę... mdłe :) Nie ma tego napięcia, od momentu jak karta na WMkę zaczynała krążyć od listopada zeszłego roku. Akcja super, ale napięcia brak. Dodatkowo trochę raził fakt, że kamery namiętnie unikały widoku krwi, zwłaszcza jak Brock był na rampie.

Miejsce 1 - Cena vs Punk - nie rozumiem narzekania, ze walczą któryś tam raz. A ileż tych walk znowu było - 1 on 1 były raptem 5 razy w przeciągu 2 lat (liczę od MITB '11). Czy to znowu tak dużo ?? Były jeszcze Triple Threat Match'e, tak jak na zeszłorocznym SummerSlam czy Survivor Series, ale to są w końcu inne reguły walki. Zresztą ile by już nie walczyli - jak mają robić takie walki, to ja mogę ich oglądać non-stop. Jest chemia w ringu między tą dwójką, co przekłada się na poziom akcji. Na RAW zrobili póki co walkę roku, i to nie tylko w WWE, ale i na całej scenie wrestlingowej (wg mnie off course). Walka szybka, efektowna, pełna napięcia, emocji, finisherów, zwrotów akcji - wszystko czego było trzeba. Czekam na WMkę i zwycięstwo John'a na Rockiem.

No to teraz gorsze strony:

Miejsce 3 - Twice In A LifeTime - kompletnie bez sensu. Było mocno rozdmuchane "Once In...", a jak to wyszło - każdy wie co oglądał zeszłoroczną WMkę. W tym roku będzie jeszcze gorzej - skoro Punk nic nie mógł wycisnąć z Rocka, to co może zrobić Cena ?? Najśmieszniejszy jest fakt, że za rok może wydarzyć się "Thrice In A LifeTime". Walka będzie ME i już z tego miejsca można śmiało stwierdzić, że to będzie słaba walka.

Miejsce 2 - EC PPV - od czego tu zacząć. Opener nawet niezły, ale później to już porażka. A jeszcze pre show i poniżenie Scholars'ów przez spaślaków. EC, który ssał pałkę na maxa - nic ciekawego się nie działo, a jedna rozbita szyba to zdecydowanie za mało. Zwycięzca również taki pół na pół, ale to już pisałem wyżej. Średni Six Man - z plusem za wygraną Tarczy. ME, który był powtórką z RR, Punk ciągnął walkę, by gładko zostać odklepanym. Reszta to istna kpina i porażka.

Miejsce 1 - Rock jak Champ - Dwayne jest najgorszym mistrzem od bardzo długiego czasu. Tak debilnego i beznadziejnego title Runu nie pamiętam - gorszy był chyba tylko Swagger jako WHC Champ. Danie pasa Krokowi, to wiadomo jaki krok - kasa. No, ale chwila skoro trzepie kapuchę, to pasowałoby by się pojawiał na tygodniówkach. A co się dzieje - Rock'a w przeciągu dwóch tygodni na RAW nie zobaczymy, może via Satellite - to są k***a kpiny i jaja !! No jak można do takiego czegoś dopuszczać - WMka za 4 tygodnie, a Rocky się opierdala w domu. Po prostu parodia :t_down:

gdyby nie The Rock luty wcale by nie był tak słabym miesiącem i wspominalibyśmy go z uśmiechem na twarzy

Nic dodać, nic ująć.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja może zaczne od minusów. Rock i Rock i jeszcze Rock, no i generalnie wszystko jasne. Przejęcie pasa przez Rock'a było jedną z najgorszych decyzji WWE od lat. Chociaż pewnie WWE tak tego nie widzi bo ratingi poszły w góre. Przykre trochę no ale coż, amerykanie...

The Rock ma pas i nie musi pojawiać się na tygodniówkach

Szczezrze Wam powiem że przetrawił bym jego jedną nawet dwie nieobecności na raw przez te dwa miesiące, ok rozumiem że ma też mnóstwo innych rzeczy do ogarnięcia. Ale jednego przetrawić nie mogę. Skoro nie pojawia się zawsze, jak już się pojawia powinien dawac z siebie wszystko by zrekompensować te nieobecności fanom, czyli przede wszystkim powinien walczyć w ringu! Nie mówie że na kazdym raw chociaż wiadomo, Cena, Punk, Sheamus, Del Rio, Big Show i generalnie każdy inny mistrz stawał w ringu conajmniej raz w tygodniu a często i dwa razy. A Rock ma generalnie fanów w dupie troche w moim odczuciu. Wydaje mu się że jak wlezie na ring i będzie swoje pierdoły gadał przez 10min to wszyscy będą przeszczęśliwi... A fakt faktem że jets po prostu nudny jak flaki z olejem juz i mimo że wcale nie mówie że oglądanie go w walce to jakaś przyjemnośc bo jest klocem ale po prostu jest to winny fanom...

Co do Twice in a lifetime nie wiem czy nie podciagnąłbym tego pod jedno jako Rock ogólnie a do trójki wstawiłbym np Ziggler'a który z jobbera ME spadł już do jobbera midcarderów (Miz, Bryan) i od ME się bardzo odsunął. No a EC nie wstawiłbym napewno wyżej niż Rock'a. Rock moim zdaniem jest największym nieporozumieniem tego miesiąca i myślę że i ma szanse na jakieś wyróznienie w skali roku a EC... No najlepsze nie było ale też jak dla mnie nie było tragedii, taka przeciętna gala. Oczywiście razi jedna walka w klatce no i ME ale no cóż, to że Rock wygra było niemalże pewne mimo naszym nadziejom a walka EC byla moim zdaniem dobra i fajnie zabookowana. Do tego 6 man tag całkiem przyzwoity no i mega pozytywnie zaskakujący zwycięscy. Tak więc nie przesadzałbym z tym hejtowaniem, gala jak gala, bo to jedyna słaba gala jaką widzielismy. A i jeszcze jedno

Zwycięzca tej jednej walki w komorze eliminacji też nie powalił gdyż wygrał ją Jack Swagger który mimo tego iż odżył na nowo nadal nie jest zbyt dobrym zawodnikiem i nie cieszy się poparciem w oczach naszej ekipy.

Hmm jak fakt że nie cieszy się poparciem w oczach ekipy ma się do faktu że jego push jest na drugim miejscu w tych pozytywnych rzeczach? ;P

No a co do pozytywnych rzeczy się tyle czepiać nie będę bo mi jak najbardziej pasuje ;P Powrót Lesnar'a, super, samo jego pojawienie się, krążenie wokół ringu, wzrok jakim patrzył na Vince stworzyło mega klimat. Późniejsze starcie z HHH mimo że bardzo do przewidzenia wypadło świetnie. Krew mimo ze nie planowana była i bardzo podkręciła atmosfere. Push Jack'a dla mnie na mega plus a Zeb robi przy nim kawałm dobrej roboty, od tego właśnie jest menager i świetnie rozwiązali problem z brakami Swagger'a przy mikrofonie. Jak narazie śweitnie prowadzone story i szczerze mowiąc inetresuje mnie dużo bardziej niż Rock Cena. No a walka Punk Cena, po raz kolejny świetna aczkowlwiek samo jej istnienie mi sie nie podobało bo takie coś jak zwycięstwo RR powinno być niepodwarzalne.

Projekt super i mam nadzieje że Ci sie nie znudzi za pare miiesięcy, móje typy zawsze będziesz miał :t_up:

 

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

koro nie pojawia się zawsze, jak już się pojawia powinien dawac z siebie wszystko by zrekompensować te nieobecności fanom, czyli przede wszystkim powinien walczyć w ringu!

Chcesz żeby się przemęczył? Przecież on jest w tej federacji od zbierania pieniędzy, robienia sobie jaj z naiwnych fanów i pokazywania swoich (nie)umiejętności co kilka PPV. Mistrz pełną gębą, za kilka lat będą pokazywać ten materiał młodym i nazwą go - "Jak być idealnym mistrzem". O ile segmenty z jego udziałem potrafiły jeszcze niedawno śmieszyć, tak teraz ciężko przez nie przebrnąć (ostatnia gadka z Ceną - szczyt żenady, jeden dobry tekst na 15-minutowy segment, rispekt). Najgorsze, że oni nadal mają co do niego plany i niekoniecznie musi stracić pas na WrestleManii (mam nadzieję, że sobie ktoś żartuje i chce jedynie wprowadzić element niepewności). Ogólnie rzec biorąc to zgadzam się z poprzednikami na jego temat. Odkąd oglądam regularnie tę federacje (czyt. od połowy 2009 bodajże), swoje pięć minut z WWE title mieli: John Cena, Batista, Sheamus, Randy Orton, Alberto Del Rio, The Miz, CM Punk. Ilu z nich wypadło gorzej od Johnsona? Żaden, nawet blady podczas swojego pierwszego, beznadziejnego, bezbarwnego title-runu. Jedynym plusem całej tej sytuacji powinien być fakt, że wszystkie hejty kierowane w stronę Cenaminatora przejdą na aktora. Problem polega na tym, że Rock mógłby wyjsć na ring, wysrać się na nim i podetrzeć swoim plastikowym pasem - i tak by go uwielbiali. Przykre, ale prawdziwe.

Zwycięzca tej jednej walki w komorze eliminacji też nie powalił gdyż wygrał ją Jack Swagger który mimo tego iż odżył na nowo nadal nie jest zbyt dobrym zawodnikiem i nie cieszy się poparciem w oczach naszej ekipy.

Zawodnikiem może nie, ale jego postać - przynajmniej w moich oczach - jest lepsza z każdą tygodniówką. On, jak i Zeb odwalają kawał dobrej roboty i nie wyobrażam sobie, żeby Jack miał nie zdobyć tego pasa na WrestleManii. Olbrzymi plus dla Vince'a za to, że dał mu drugą szanse.

Zgadzam się z całym tym zestawieniem. Ja nie mogłem na Elimination Chamber wysiedzieć - jedna, słaba tytułowa walka + jeden przyzwoity pojedynek tag teamowy + żenujący Main Event z żenującą końcówką. Tak beznadziejnego PPV chyba jeszcze w całej swojej karierze "oglądacza" nie widziałem. Pomysł bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że będzie kontynuowany. Dobrze, że sobie w ostatniej chwili o tym przypomniałem, bo nie wysłałbym swoich propozycji.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Prawie ze wszystkim się zgadzam po za miejscami drugimi w obu. John Cena vs Cm Punk - Świetna walka, zazwyczaj na RAW i na (PPV :lol ) walki przewijam ale ta w końcu była warta obejrzenia. Niespodziewany push Swagger'a - No i teraz się nie zgadzam bo jakoś za nim nie przepadam, w ringu jest dobry ale nie pasuje mi na main eventera i na niespodziewane push'e się zgadzam ale wolałbym Sandowa czy Kane'a, on i jego manager mi nie pasują i po prostu denerwują. Powrót Triple H'a i brawl z nim i Brockiem Lesnarem w rolach głównych - Triple H w końcu mój ulubiony wrestler, jak dla mnie walczyć powinien aż mu sił braknie no i takie rozpoczęcie RAW chciałbym zawsze. The Rock ma pas i nie musi pojawiać się na tygodniówkach - To mnie najbardziej wkurza, dałbym 1 miejsce. To jest śmieszne i głupie, Rock nawet nie jest aktualnie wrestlerem, wbije se czasem na gale, walczy tylko na PPV i dają mu główny pas federacji, błagam niech to straci z byle kim. Super, że się nim jarają ale jak chce sobie czasem powalczyć to niech mu dadzą jakiś feud nie związany z pasem, żeby nie był potrzebny na każdej gali. Twice in a lifetime czyli John Cena pretendentem na WM i walka z The Rockiem - Tutaj też się nie zgadzam bo gdyby walczył z Punkiem wcale nie było by lepiej bo to też już byłoby nudne ale to prawda, że Cena to nie najlepszy pomysł ale najgorszy to THE ROCK. Cena vs Punk na Wrestlemani było by 100 razy lepsze, jakby jeszcze bardziej się postarali niż na Raw to by była genialna walka. Elimination Chamber i zwycięzcy - Nie ma co pisać, beznadziejna karta, beznadziejna gala, beznadziejne wszystko. Road to Wrestlemania pierwszy raz mnie zawodzi a to mój chyba trzeci ;)


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Hmm jak fakt że nie cieszy się poparciem w oczach ekipy ma się do faktu że jego push jest na drugim miejscu w tych pozytywnych rzeczach? ;P

Zdania były mocno podzielone i pojawiło się również wiele negatywów do tego zawodnika.Z tego co czytałem to wiele osób cieszy że dostał wreszcie push jednak wygrana EC to już lekka przesada.

#SmartFanZone

  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Serio, z tym 'cieszeniem się' z pushu dla Swaggera to nie jest żart? Ja nigdy nie trawiłem tego kolesia. Przed jego przerwą, kiedy to zdobywał walizkę, a potem pas wagi ciężkiej byłem załamany. O ile w ringu jakoś czasem ogarniał, to gimmick miał zaiste kretyński, a przy mikrofonie był po prostu sztuczny i mało wiarygodny, słabo się 'sprzedawał'. Jak już myślałem, że nic gorszego mnie spotkać nie może, to Jack "jestem jeszcze bardziej beznadziejny niż poprzednio aka ły, the pipol" Swagger wraca z jednym durnym tekstem na ustach, a na dodatek z marszu wygrywa EC i zmierzy się o pas wagi ciężkiej, który zapewne w końcu dostanie. Nie wiem, nie kupuję faceta, nie jest kompletnie przekonujący, jest to 'już' jego drugie podejście, tj dwa trochę różniące się od siebie gimmicki i po raz kolejny mamy klapę. Nie kumam propsów.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Paul Heyman nie pojawi się na Raw w najbliższym czasie. W trakcie poniedziałkowego odcinka Michael Cole ogłosił, że Heyman doznał stłuczenia kręgosłupa szyjnego, rozcięć twarzy i skrzywienia przegrody nosowej po ataku Rollinsa z zeszłego tygodnia. W efekcie Heyman jest poza akcją na nieokreślony czas z powodu tych urazów. W zeszłotygodniowym Raw Heyman wyszedł na ring i nawyzywał Rollinsa, który powrócił podczas Elimination Chamber, by zepsuć Loganowi Paulowi wygraną w walce. Rollins kontynu
    • HeymanGuy
      Gang zamaskowanych chłopów imieniem Triple H’a znów atakuje, nie uważamy że ta formuła lekko się wyczerpała? O ile nie lubię The Vision te podchody z zamaskowanymi zaczynają mnie męczyć niczym piłka Polską reprezentacje. Heymana trochę w TV chyba nie będzie, jakaś kontuzja po tym ataku się wkradła, albo po prostu dobrze sprzedają atak Rollinsa. Bayley idzie na AJ Lee o pas IC, no spodziewałem się wygranej Raquel, była ostatnio na fali i miała prawo to wygrać ale Bayley chyba jest lepszą decyzją,
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1711 Data: 09.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Seattle, Washington, USA Arena: Climate Pledge Arena Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoiler
    • Grok
      Michael Oku jest najbardziej znany na świecie z serii meczów z Willem Ospreayem. Teraz dostanie szansę, by pokazać, na co naprawdę go stać, w starciu z inną gwiazdą AEW. Właściciel Revolution Pro Wrestling Andy Quildan i Tom Campbell ogłosili na kanale YouTube RevPro, że Oku zmierzy się z Ricochetem, mistrzem AEW National Championship, na gali RevPro Live in Coventry w niedzielę, 22 marca. To będzie ich pierwszy w historii singles match. Spotkali się wcześniej tylko raz: Ricochet połączył s
    • Grok
      Women’s Intercontinental Title będzie broniony w przyszłym tygodniu. Bayley wygrała gauntlet match na Raw, co dało jej title shot przeciwko AJ Lee na najbliższym odcinku, gdy Raw zawita do San Antonio. W finale Asuka złapała Bayley w Asuka Lock, ale Bayley wyrwała się i skontrowała Rose Plant. W gauntlecie wzięły też udział Ivy Nile, Raquel Rodriguez, Lyra Valkyria oraz IYO SKY. Na poprzednim Raw Lee celebrowała swój tytułowy sukces z Elimination Chamber, ale znalazła też chwilę, by rzucić o
×
×
  • Dodaj nową pozycję...