Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kosaki uderza w Nagasaki 2 czyli... klatka bez klatki.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Witam w drugiej odsłonie felietonu pt. Kosaki uderza w Nagasaki(wiem, że uwielbiacie tę nazwę). Dzisiaj poczytacie o problemie, który coraz bardziej męczy fanów WWE. Jak to u mnie bywa, cofamy się w czasie.



Ostatnie Hell in a Cell. Zaczynamy od dobrego pojedynku Del Rio z Ortonem. Potem walka o pasy tag-team, kolejny pojedynek bez stypulacji. Świetny bezstypulacyjny pojedynek o IC, marna walka o US Championa, również bez żadnej stypulacji. Walka tag-teamów, pojedynek o WHC i walka div. Bez stypulacji. I w końcu jest rodzynek. WALKA W KLATCE. Tak, to faktycznie jest Hell in a Cell. Już myślałem, że oglądam inną galę. Walka jakaś taka słabawa...
HIAC12_Photo_151-1

...chociaż z fajnym, kontrowersyjnym zakończeniem.

Lecim na Szczecin, a nie, na Elimination Chamber. Zaczynamy. Del Rio, człowiek z pasem WHC pokoknuje w walce 1NA1(!) Big SHowa. Brawo. Świetny opener. Pojedynek o US Championship, taki sobie. I sru, pojedynek w komorze!

EC13_Photo_067.jpg

Nie no fajnie. Niespodziewany zwycięzca(jak dla kogo). Tyle, że dalej mamy face'ów kontra Shield, Zigglera i Kingstona, divy, i main event o pas. 1vs1. 1 walka w komorze, w dodatku nie o pas.

Teraz, zobaczmy co się działo w tych PPV w poprzednich latach.



Rok 2012. Elimination Chamber. Pierwsza walka i od razu pojedynek o WWE Championship wygrany przez Punka. Dalej Divy,komora o WHC, walka o pas US i main event Kane'a z Ceną.

Rok wcześniej, inne Elimination Chamber. Opening Del Ryja z Kofim, walka o pas WHC w komorze, walka o pasy tag-team, pojedynek o pas WWE, i komora o pretendenta do pasa WWE.

Rok 2010 to był chyba zwariowany rok ze względu na to co się działo na tamtym EC. W pierwszym pojedynku, od razu w komorze, Cena wygrywa pas WWE, ale w kolejnej walce traci go na rzecz Batisty. IC wygrywa Drew McIntyre od Kane'a(teraz to by chyba nawet do niego się nie zbliżył). Tag team Div, Miz mistrzem US i Main Event, Taker w komorze traci pas na rzecz Jericho.

Zmieniamy front, jesteśmy na poprzednich Hell in a Cell. Rok 2011. 3 pierwsze walki zwykłe, Hell in a Cell o pas WHC, który zdobył Mark Henry, walka o IC, Divy i Triple Threat w Hell in a Cell o pas WWE.



Rok 2010. Hell in a Cell. Opening to Submissions Count Anywhere Match o WWE United States Title który obronił Daniel Bryan. Walka w klatce o pas WWE, który obronił Randy Orton, dwa normal matche(tylko że Cena wstępuje do Nexusa), divy i kolejny pojedynek w Klatce, gdzie Kane obronił WHC przed Takerem.

Cofnijmy się jeszcze rok. 2009. Opening to walka w klatce o WWE World Heavyweight Championship gdzie The Undertaker pokonał CM Punk'a. Dalej IC, divy, pasy tag-team, Hell in a Cell o WWE Championship gdzie nowym mistrzem zostaje Randy Orton, Drew McIntyre pokonuje R-Druta, i DX kontra Legacy w klatce.

Dobra, starczy tych retrospekcji. Czas powiedzieć o co mi chodzi. Mam tylko jedno pytanie, DLACZEGO?! Dlaczego w galach, gdzie powinno być kilka walk tytułowych jak wcześniej wspomniane EC i HiaC, WWE serwuje nam tylko jedną taką walkę. Przecież na poprzedniej WM'ce było tyle samo walk HiaC co na takiej tytułowej gali. W EC, mogą się tłumaczyć tylko tym, że chcieli więcej walk upchać. Ale to tylko 1 głupie tłumaczenie, bo w 2010 było sporo walk, a poziom był mega. W tym roku, nie dość, że tylko 1 walka w komorze, to jeszcze nie jakaś wspaniała, jak i cała gala. W Hell in a Cell nie można nawet mówić o żadnym tłumaczeniu. Poprzednie lata przynosiły nam kilka pojedynków w klatce. Żałosne to co mamy teraz. Do czego zmierzamy w tym rozumowaniu? Uprzedzam już niektóre pytania. Nie będzie czegoś takiego, że gala nazywa się EC czy HiaC, a walk tytułowych nie będzie. Będą. Pod warunkiem, że takie gale zostaną. WWE oszczędza coraz bardziej zawodników, i nie pozwala im na takie zabawy. Im to będzie na rękę, bo nie będą musieli kombinować z wymyślnymi stypulacjami, a gale dalej będą, ludzie będą przychodzić, chociażby dzieci. Bardzo jestem zaniepokojony tym, co się dzieje w szefostwie WWE, bo gale, gdzie mamy 1 tytułową walkę, robią się coraz bardziej bez sensu. Lepiej, żeby zrobić galę z pewnym klimatem, a nie z określonymi stypulacjami. Bo przynajmniej nie będzie zawodu u fanów.

To tyle w drugiej odsłonie Kosaki uderza w Nagasaki. Czekam na komentarze i dyskusję na temat, który poruszyłem. Kolejny felieton, już niedługo, Wiem, że nie możecie się doczekać. Wyczekujcie z niecierpliwością.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    1

  • Kosaki

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Odniosę się najpierw do końcówki , jest to fajny felieton , będziemy świętować 100 odcinek? ; ). No cóż... jako fana WWE 0d 2005 roku jest to dla mnie ból. Ból duży że gale WWE tracą na swej charakterystyczności. Kto za pół roku będzie pamiętał ostatnią galę HIAC? Nikt , zresztą nikt nie pamięta jej już teraz a ja sięgając pamięcią przypominam sobie jedynie walkę Punka z Rybackiem która była w stypulacji , w bardzo fajnej mało już wykorzystywanej stypulacji Steel Cage. Ale dlaczego to była tylko jedna walka? W takich pojedynkach to i divy powinny występować w klatce bo do czegoś zobowiązuje nazwa tej gali. TO tak jakby w piłkarskiej lidze mistrzów dać tylko jeden taki mecz w kolejce a reszta towarzyskie -.-. Nie w tym kierunku z PPV idzie WWE ale chociaż Vince nie jest tak tępy jak Dixie i nie ogranicza PPV. 1 PPV na miesiąc to dobry pomysł i to zostać powinno i musi i mam nadzieje że zostanie. Ale do rzeczy - na HIAC są walki w klatce bo tak być powinno i ja tak mówię ; ). Na EC co najmniej dwie walki w klatce. Przecież dla WWE to nie jest problem , w rosterze jest masa zawodników przez co już nikt nie pamięta kogoś takiego jak Mason Ryan który niszczył Swaggera i Zigglera , w tej chwili gdzieś tam walczy na NXT i to wszystko , Batisty nie zastąpił tak jak i Ryback nie zastąpi Goldberga chociaż Wędkarz jest 3252345 lepszy od Goldberga. To tyle ode mnie , sorry za odbieganie od tematu , tak naprawdę dzis jestem mocno zmęczony po robocie ale dałeś na forum link to sie wypowiadam bo jutro znów zniknie ten temat ; ). Dzięki za ten felieton i czekam na kolejne , a w tym bełkocie który napisałem chodzi i o jasną sprawę

NA Hiac walki w klatkach

Na EC walki w komorach eliminacji

Proste i klarowne , tak być powinno , nie wiem po co WWE to zmienia.

Pozdro; )

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
    • Grins
      AEW to nawet w plakatach niszczy WWE, chociaż w ostatnim czasie WWE przykłada się do swoich opraw graficznych to i tak AEW nad nimi góruję pod tym względem. 
    • CzaQ
      Jak Ty mnie znasz  Musiałem wygoglować, ale było warto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...