Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania XXIX - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlemania XXIX czyli jedno z najlepszych PPV od dłuższego czasu. Niewątpliwie minusem był brak czegokolwiek poza walkami,może poza pseudo "powrotem" HBK'a. Dodatkowo szkoda że wywalono z karty mix'a bo była potrzebna przerwa nieco dłuższa niż to co nam podano między walkami HHH vs Lesnar a Cena vs Rock i takie coś by tam w miarę pasowało bo spełniłoby swoją funkcję-lżejszej walki "ku rozluźnieniu umysłów". Dodatkowo,pytam się-a co z Cesaro?

Pre Show stał na jak te nie całe 5min (niektóre źródła mówią że 4:08min inne że więcej) na bardzo dobrym poziomie,widać było że panowie pokazali serducho do walki i przyjemnie się ją oglądało. Szkoda że nie zobaczyliśmy powrotu/Battle Royal o shot'a na US Title lub Div(normalnej walki) nie mniej było tam nieco za dużo tej "podniety" każdą walką jakby to miały być ostatnie walki wrestlingowe kiedykolwiek w historii. Za samą walkę 3*

Team WWE vs The Shield

No i żmijek turn'u nie przeszedł a Shield wygrało znów uczciwie co na stajnię heelów jednak zbyt często się nie zdarza,widać że panowie z Tarczy mają dobrą pozycję w WWE i teraz są tam gdzie są,nie chcę jednak oceniać jeszcze teraz czy jest to zasłużone miejsce,zweryfikuje się ostatecznie po kolejnej ich walce. Nie mniej walka była dobra,ciekawa,każdy dał coś od siebie przez co była to walka godna wielkiej 4ki i na spokojnie mogę dać za nią 3* Jednak to co się stało w samej końcówce to albo nerwy żmijka(dla tych co to nie wiedzą czym jest storyline) co poprowadziło do porażki albo przerost ego albo początek feudu z Showem. Show na dobrą sprawę wylał frustrację na panach poprzez swoje WMD i nie dziwię się mu bo wygrana była naprawdę blisko.

Ryback vs Mark Henry

I tu mamy drugie największe rozczarowanie na tym PPV,mianowicie 7ma porażka Rybacka na PPV ale PIERWSZA w sposób uczciwy i do tego w singles matchu. Walka jak na gabaryty panów którzy są dużymi wyszła dobrze,nie było rewelacji ale sensacja na pewno. Ryback dostał swój WM moment,ale rodzi się pytanie-ile jeszcze mają panowie ze sobą feudować skoro są plany by Ryback walczył o WWE Title a notuje porażkę na WM'ce. Za walkę+to co po niej 3,5*(+1 za to co po walce więc sama walka 2,5*)

Hell No vs Big E & Ziggler

Poziom ringowy bardzo dobry,każdy z 4ki dał z siebie dużo. Zastanawiam się jednak czy Big E nie sparaliżowała nieco trema,bo na pewno potrafi lepiej niż to co pokazał dziś w ringu a wiele tego nie było. Nie każdy debiut jest na zasadzie "1sza walka w głównym rosterze przed 80tys ludzi na największym show wrestlingowym na świecie" co na pewno wpłynęło na Big E. Były ładne kontry,odkopywanie po finisherach a najważniejsze że Hell No nie nudzi się ludziom przez swoją "wielobarwność" na pewno znacznie lepsza walka niż wszystkie wyżej,nieco lepsza też niż 6M TTM. Dolph,Daniel i Kane trzymali swój najmniej optymalny poziom,chwała im za to i z czystym sumieniem 3*

Fandango vs Chris Jericho

Sytuacja nieco podobna i inna niż w wypadku Big E. Podobieństwo zawiera się w debiucie przy czym należy dodać że debiut ten ma się przed ikoną WWE samym Y2J'em. Jericho trzymał optymalny poziom i wypadł bardzo dobrze,dominował przez sporą większość walki. Zakończenie dziwne bo przez small package a nie przez słynną akcję z narożnika Fandango którego umiejętności ringowe są dobre. Walka sama w sobie była nieco monotonna i chwilowo nudna bo wyglądało to jak mycie podłogi mopem a potem poślizgnięcie się i gleba. Tu jednak 3.25* za walkę

Del Rio vs Swagger

Panowie nie zanudzili. Poziom był wyższy niż w Fandango vs Jericho ale niższy niż w Lesnar vs HHH. Słowa uznania dla obu panów bo zobaczyliśmy ładną,niemal bez przestojów walkę zwieńczoną w ciekawy sposób. Zobaczyliśmy 3x Ankle Lock a.k.a Patriot Lock i 2x Cross Armbreaker. Dobrze wykorzystano motyw Ricardo i Zeba w tej walce co na pewno dodało jej nieco pikanterii i całość wypadła na przyzwoite 3.25*

Undertaker vs CM Punk

W tej walce mieliśmy wstęp do mordoru który dział się w kolejnym starciu. Uwalnianie się z submission move,odkopywanie po finisherach,kontrowanie ich,akcje poza ringowe,no wszystko.Dosłownie. Walka jak dla mnie najlepsza na tym PPV. Taker mimo swoich 45+lat wykręca już 5ty rok z rzędu walkę która śmiało może wygrać slammy o walkę roku a Punk nigdy nie daje z siebie mniej niż 100%. Fajnie że użyto urny oraz że zobaczyliśmy każdy z potencjalnych finisherów obu zawodników. Wysoki poziom ringowy,delikatnie rozregulowane napięcie poprzez oczywistego zwycięzcę jednak przekładają się na walkę PPV i ponieważ jest to najlepsza z walk które widzieliśmy dostaje ona 5*

HHH vs Brock Lesnar

Ojjj,działo się działo.Dokładnie to czego oczekiwałem.Solidny kawał,ciężkiej,brutalnej,ostrej walki z dodatkiem submission move.HBK został ładnie wykorzystany podczas tej walki,tak samo jak Paul a o resztę zadbali główni aktorzy walki którzy dali momentami bardzo porywającą walkę a momentami nieco słabszą. Na pewno była to najbardziej brutalna walka podczas PPV i wynik nie był do końca pewny,jednak dostaliśmy bardzo attitude'ową walkę która dostaje sprawiedliwe 4*

Cena vs Rock

Zwycięzca jasny,przebieg walki też.Magia Once in a Lifetime poszła się J***ć. Panowie dali z siebie nawet sporo,Rock wyszedł na tej walce jak na tak "dużą" ilość walk bardzo dobrze,Cena jak to Cena czyli dla mnie średnio na jeża,nie mniej emocje zostały sprzedane. 4*

Ogólnie-zobaczyliśmy bardzo dobrą WM'kę bodajże najlepszą w ciągu ostatnich 5 lat. Każda z "wielkich walk" myślę że spełniła oczekiwania moje jak i większości. Było napięcie,emocje,niepewność,sensacja...wszystko co powinno się znaleźć na WM'ce. Szkoda jednak że nie dali 8MMTTM bo na pewno byłby to lżejszy pojedynek tak pod koniec PPV żeby wypocząć po emocjach jakie na nas spłynęły. PPV 4* i warto je obejrzeć.

  • Odpowiedzi 30
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • chlebek91pl

    5

  • DonCarlos

    3

  • Bryx

    3

  • Brem

    3

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...