Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania XXIX - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE WrestleMania XXIX



Wm29poster.jpg

 

7 Kwiecień 2013

MetLife Stadium, East Rutherford, New Jersey

 

Promo:

https://www.youtube.com/watch?v=cDOSysPJvn8



 

Themes Song:

 

"Coming Home" by Diddy Dirty Money ft Skylar Grey

https://www.youtube.com/watch?v=W30Dgz9-lfc



 

"Surrender" by Angels & Airwaves

https://www.youtube.com/watch?v=ViHs09EWidk



 

"Surrender" by Angels & Airwaves

https://www.youtube.com/watch?v=ViHs09EWidk



 

Oficjalna karta:

 

WWE Championship

Singles Match

20130304_Light_WM_Pre_RockCena.jpg

The Rock © vs. John Cena

 

World Heavyweight Championship

Singles Match

20130304_Light_WM_Pre_DelRioSwagger.jpg

Alberto Del Rio © vs. Jack Swagger

 

Singles Match

20130304_Light_WM_Pre_Taker_Punk.jpg

The Undertaker vs. CM Punk

Single Match



20120315_Light_WM_Pre_Match_RybackHenry.jpg

Ryback vs. Mark Henry

WWE Tag Team Championship



Tag Team Match

20130318_Light_WM_Pre_Match_HellNoDolphBigE_HOMEPAGE.jpg

Team Hell No © vs. Dolph Ziggler & Big E Langston

No Holds Barred Match



20120315_Light_WM_Pre_TripleHBrock_new.jpg

Triple H vs. Brock Lesnar

Eight-Person Mixed Tag Team



20130320_Light_WM_PreMatch_8Man_C-homepage.jpg

Brodus Clay & Tensai & The Funkadactyls vs. Team Rhodes Scholars & The Bella Twins

Intercontinental Championship



Pre-Show Singles Match

20130325_LIGHT_WM_Pre_Match_IntercontinentalChamp_C-homepage.jpg

Wade Barrett © vs. The Miz

Single Match



20130327_Light_WM_Pre_Match_JerichoFandango_HOMEPAGE.jpg

Chris Jericho vs. Fandango

Six-Man Tag Team Match



20120318_Light_WM_Pre_Match_6man_UPDATE.jpg

Randy Orton & Sheamus & Big Show vs. The Shield
  • Odpowiedzi 30
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • chlebek91pl

    5

  • DonCarlos

    3

  • Bryx

    3

  • Brem

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem, co gorsze? Pierwsza walka, czy druga? Po obecnej karcie nie spodziewam się niczego dobrego, wielkiego, może nas Vince zaskoczy? Walka o pas WHC, a tutaj takie towarzystwo? O ile del Rio rozumiem, to Swagger?! SWAGGER?! POWAŻNIE?!?! To powinien być dark match, naprawdę koszmarnie WWE wybrali i nie widzę tutaj nic dobrego, ani ciekawego. Jak dla mnie równie dobrze w ringu naprzeciw del Rio mógłby stanąć Tensai, skoro Swagger to WHY NOT?! Ten pas kiedyś coś znaczył przy tej obsadzie dla mnie ten pas jest mniej wart niż U.S, gdzie Cesaro robi dobrą robotę.

Pas WWE tutaj znów Cena, znów Cena, to mnie boli strasznie. Tak samo, jak jego rywal, kiedy zapowiedziano kiedyś tam pierwszy powrót Rock'a spodziewałem się czegoś więcej, teraz nic sobą nie reprezentuje w ringu, na mikrofonie beka z niego. Sądząc, że CM był ideałem ringowym dla Jana i wyciskał z niego tyle ile się dało, to co ma The Rock z niego wyciągać, jak z The Rock'a trzeba wyciągać również?

Jedna i druga walka to dla mnie parodia wrestlingu będzie, WWE w tym wypadku dla mnie jest pod kreską. Szkoda, że marketing w jednym wypadku wziął górę, a w drugim jakieś chore urojenia. Nie pozostaje wierzyć, że jak zwykle EndrjuTejker uratuje WM'kę, który to raz? : >


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka o pas WHC, a tutaj takie towarzystwo? O ile del Rio rozumiem, to Swagger?! SWAGGER?! POWAŻNIE?!?! To powinien być dark match, naprawdę koszmarnie WWE wybrali i nie widzę tutaj nic dobrego, ani ciekawego.

No tutaj się nie zgodze zdecydownie. Swagger owszem może i troche drazni fakt że przed przerwą był on osobistym jobberem Santino ale jakby nie patrzeć wrócił całkiem odmieniony a ten cały Zeb kimkolwiek jest bardzo dobrze działa na jego postać i całe to story. Swagger wrócił i z bomby dostaje się do walki o pas na WM, fajnie, lubie takie zaskoczenia, był czarnym koniem walki w komorze. No ale pamiętajmy że jak zdobywal walizke w 2010 też nikt na niego nie stawiał, pamiętam nawet że w ankiecie na naszym forum 'kto zdobędzie walizke' był dosłownie na ostatnim miejscu i nie wiem czy miał jakikolwiek głos. A wiemy jak się to wtedy skończyło. I teraz zapewne skończy sie podobnie, zwłaszcza po wystepku Jack'a sprzed paru dni. Ale tak czy siak nie wygra i nie wygrałby on tej walki. Czemu? Za bardzo cisną po tych imigrantach, Zeb jedzie po bandzie i dobrze bo fajnie się to ogląda i z Del Rio który świetnie sobie radzi jako face wycisną z tego story wszystko co najlepsze ale Swagger po prostu nie może wygrac. Temat rasizmu czy imigracji w ameryce jest na czasie, jest delikatny, samo to w jaki sposób Zeb sie wypowiada balansuje na granicy poprawności politycznej i po prostu nie mogą dać im z ich poglądami pokonać przedstawiciela mniejszości. Swagger przegra, Dolph wykorzysta walizke i wszyscy będa zadowoleni. No poza Swagger'em ale po tym co odwalił niech się cieszy że w ogóle na WM wystąpi.

Co do walki walki o pas WWE w sumie nie ma co pisać za wiele. Cena zasługuje by wygrać albo raczej Rock nie zasługuje by wygrać drugi raz z rzędu. Nie zasługiwał i rok temu ale teraz przegrać musi by mogli w przyszłości zrobić decydujące starcie. No a co do reszty karty hmm. Mamy pewniaki jak Lesnar vs Triple H i raczej Taker vs Punk. Chociaż jeśli chodzi o to druie to mam spore obawy co wyjdzie z tego feudu bo generalnie zostało pare tygodni a ja nie mam pojęcia na czym ten feud maiłby się oprzec. Panowie nie mają ze sobą nic wspólnego obecnie a to juz ten czas że powinni miec wiele. No chyba że opra ten feud na fakcie że Punk wykonał Piledriver, w takim wypadku gratulacje WWE no ale myśle że to był bardziej pstryczek w nos fanów czekających na powrót Taker'a ze strony Punk'a. Zapewne dostaniemy kolejne starciie Shield vs WWE, z Ortonem zamiast Ceny. No a reszta? Co z Jericho? Co z Mizem? Co z Big Showem? Co z Henrym? Co z Ryjkiem i Sin Carą? Co z Hell No? Co z Barrett'em? Co z Cesaro? Co z divami? Co z Zigglerem? Rhodes? Sandow? Kofi? Truth? Mam wrażenie że WWE tak się skupiło no tych głównych wwalkach że zapomniało o całej reszcie. W zeszłym roku mieliśmy team Teddy vs Team Johnny gdzie upchali wszystkich którzy nie mieli co robić a musieli się pokazac. Dwa lata temu było Corre vs ekipka Show'a. W tym roku nie widac na horyzoncie nic w tym stylu a zresztą z takich druzynowych starc juz będzie Shield. Niie wiem, moim zdaniem już najwyższy czas żeby zacząć coś tworzyć a w sumie już po czasie i teraz na gwałt trzeba zaczął tworzyc feudy bo nawet jeżeli te główne walki będa dobrze podbudowane to reszta też odbyć się musi i coś soba prezentowac musi. Wyjściem byłoby MitB ale nie wiem czy WWE zdecyduje się na ten krok, wątpie.

Ps.: Czy WM nie ma żadnego plakatu? ;>

 

 

 


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

WrestleMania - słowo, które elektryzuje wszystkich, którzy mają jakiekolwiek pojęcie o wrestlingu (no chyba że nienawidzi MS :) ). Najwspanialsza ze scen - ale czy to określenie pasuje do tego co w ostatnim czasie serwuje nam WWE ?? Ta edycja jest tak przereklamowana, że aż w oczy szczypie. Przede wszystkim Wrestlemania to powinein być event pełny niespodzianek, dobrej akcji i świetnej zabawy. No to zobaczmy kolejno opcje - niespodzianki - to chyba największa wtopa roku jeśli chodzi o fedkę McMahona. Przypuszczenia co walk i zawodników krążą w internecie już niemalże od 5 miesięcy, przez co, na miesiąc przed eventem, już znamy niemal całą kartę. Numer dwa czyli dobra akcja - Vince od początku tego roku robi chyba co może by obrzydzić widzowi oglądanie jego produktu. Świetnie zaczął od Royal Rumble, przez danie pasa Rockowi, kończąc na wygraniu RR przez Cene. Potem EC, gdzie nie działo się nic i palec wskazujący przesuwający strzałkę do przodu sprawił, że galę obejrzałem w 25 minut. Niespodzianką jest Swagger, ale wiadomo co się z nim stanie, ale o tym później. No i numer trzy czyli zabawa - czy tylko ja dostaję mdłości na myśl o walce Rock - Cena II ?? Rok temu, oglądając WM live, usnąłem na ich walce przez mega poziom w ringu. Swagger vs Del Rio - tutaj nie będzie lepiej. Dodatkowo można już wstawić w kartę starcie Lesnar - HHH, które na bank zgarnia Hunter, a Taker o ile się pojawi, to wygra swoje starcie, kto by to nie był. W sumie jeszcze numer cztery - emocje - WM na pewno będę oglądał live, ale im bliżej PPV to coraz bardziej mi się odechciewa, ponieważ trzy punkty wymienione wyżej raczej opisują całe podejście do tegorocznej WMki. Spójrzmy narazie na ubogą, ale jak wiele mówiącą kartę.

WHC Title - wcale bym się nie zdziwił, jakby ta walka wylądowała w Pre Show :) Ale tak na poważnie, jakby do tego doszło, to WWE by pokazało jaki jest prestiż pasa WHC. Zresztą prestiż ten i tak jest niski, skoro matche o ten pas są openerami gal i wcale się nie zdziwię jak będzie tak w tym roku. No bo co tu ukrywać - ta walka jak dla mnie jest skazana na porażkę w tym składzie. Nie wiem skąd ten pomysł na push dla Szwagiera. Gościu jest tak beznadziejny, że trzeba było mu dać managera, by za niego gadał, bo przy mikrofonie się go słuchać nie da. W ringu również żadna rewelacja, co potwierdził kurewsko nudny Title Run w 2010 roku. Alberto jako face nie sprawuje się źle, ale rewelacji też nie ma. Zamiast niego niech dają El Generico jako dobrego Meksykanina, który przynosiłby zyski federacji w każdym aspekcie. Maska, kontakt z publiką - dzieciaki od razu by go kupiły, będąc jednocześnie następcą Rey'a, któremu już coraz bliżej do emerytury. No ale cóż narazie jest Del Rio, króry razem z Ricardo zbierają spory pop, więc po co zaraz zmieniać charakter na zły. Sama walka będzie raczej słaba i nudna, którą z pewnością wygra Del Rio, po Cross ArmBreakerze, wysyłając Swagger'a na zwolnienie (czytaj zawieszenie) za marychę.

WWE Title - patrząc na to co było rok temu, to teraz na myśl o ich starciu zbiera mnie na wymioty. No i jeszcze to reklamowanie - Twice In A LifeTime - wg mnie jest to strzał we własną stopę ze strony WWE przez tą reklamę. Byo "Once In A LifeTime" - pełne promocji, wywiadów, nagłaśniania, w czasie gdy sami zawodnicy nie mieli ze sobą nic wspólnego, a dziać się między nimi zaczęło po Elimination Chamber, gdzie jeszcze Rock dawał speeche via satellite. Ten rok wcale nie jest lepszy, bo tu niestety jest pas w tle. WWE wg mnie zaprzepaściło świetną opcję na ME czyli Triple Threat - Punk vs Rock vs Cena, który można było rozpocząć już na 1000nym RAW, gdzie Punk przeszedł heel turn. W tym czasie John pojawiał się wokół pasa, a Rock dostał z dupy #1 Contender'a. Na RR bój między Rockym a Punkiem mógł zakończyć się przez No Contest, gdzie na EC Rock wygrywa. W tym tygodniu wygrywa Punk zamiast Ceny, a Cena i tak jako zwycięzca RR ma Title Shot'a zostaje dodany do walki i mamy walkę, której poziom byłby z pewnością wyższy przez chemię jaką mają między sobą Punk i Cena. No, ale - wszystko wzięło w dupę jasną i mamy "superaśny ME". Kto wie, może dojdzie jeszcze jakaś stypulacja, ale raczej ona i tak nie uratuje tej walki przed słabym poziomem. Rock jest cienki jak sik pająka w ringu, skoro Punk nie mógł z niego nic wycisnąć. Teoretycznie walkę powinien wygrać Cena, za wpierdol jaki dostał rok temu. Na 99% tak będzie, ale jest ten 1%. Ten segment ze zmianą pasa sporo przypomina mi to co było z Edgem w 2006 roku. Dlatego wydaje mi się, że te pierdoły ze zmianą pasa (który jest żałosny), to rzecz na trochę dłuższy czas, przez co Rocky może wygrać 7 kwietnia. Jest też zapowiedziany na ER w maju, ale raczej po to by gładko jobbnąć Janowi w "I Quit Matchu", bo taką walkę obstawiam na stypulację. A co do tego, ze Rock wtedy kręci film - przecież WWE płaci za wszystko więc urwanie się z planu na kilkanaście godzin problemem raczej nie będzie.

Póki co WMka to wtopa jeśli chodzi o promocję - nawet na tygodniówkach nie ma wielkiego szumu z nią związanego. Skoro to jest "Grandest Stage Of Them All" to powinno się dużo o tym mówić, robić segmenty, zarówno z gwiazdami jak i nawet z jobberami typu Justin Gabriel, który na backu płacze, że "I wish I could Be at Wrestlemania in any kind of match", po czym dostaje jakąś walkę na tygodniówce. Walkę oczywiście przegrywa, ale pokazuje, że trzeba walczyć o występ na tym evencie. A tu narazie dupa zbita i flaki z olejem - promocja godna "Lockdown" z TNA. Teoretycznie są pewne już 3 walki (Cena - Rock, Lesnar - HHH, Swagger - Del Rio). Ale nadal wiele gwiazd nie ma narazie żadnych planów na WMkę - Jericho, Sheamus, Orton, Shield, Ziggler, Ryback - w swoich walkach nie ma nawet wzmianki o WrestleManii. Ludzie no dajcie spokój - przecież to WrestleMania, a promocję ma godną Capitol Punishment, które okazało się kulą w płot. I taką samą kulą w płot narazie zapowiada się tegoroczna WrestleMania.

Dodano:

Ps.: Czy WM nie ma żadnego plakatu? ;>

Właśnie się pojawił i trzeba przyznać, że kosa niesamowita. Dam w spoiler bo wszyscy zemdleją na ten widok

373035lg.jpg

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

I tak przed samą Wm'ką wypowiem się na temat oficjalnej karty (mam nadzieje że dodana zostanie walka o pas US Cesaro vs Sin Cara , bo to co oni pokażą zmiażdży system). Chcę się wypowiedzieć jak na razie na temat jednej walki. Na temat walki na którą czekam już dawno. The Undertaker vs Cm Punk. Moim skromnym zdaniem będziemy świadkami dwóch wielkich wydarzeń. Po pierwsze - streak znów przetrwa i panowie pokażą genialną walkę która znów porwie tłumy , no cóż... oni to zrobią. No i po drugie - Cm Punkowi zmieni sie gimmick. Nie wierzę żeby po 3 porażkach na PPV nadal nazywał się Najlepszym Na świecie. Nie wiem jaki obierze nowy kierunek , może znów mocniej postawi na SE , zobaczymy ale moim zdaniem będziemy świadkami także zmiany gimmicku Punka a może w ogóle po WM zniknie na parę chwil i wróci na kolejnym PPV lub RAW po gali już w nowym gimmicku. No bo nie wiem jaka rola miałaby przypaśc Punkowi. Z Ceną raczej feudować nie będzie , to już było i pewnie teraz Jaś będzie walczył z Rybackiem. Także sądzę iż po tej walce Punka możemy nie zobaczyć , może potem zostanie szefem Tarczy , jest wiele możliwości , jestem jednak pewny że ta walka będzie najlepsza na WrestleManii , Panowie dostaną spokojnie 20 minut i pokażą wszystko ; ).


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na ostatnim raw podbudowy ruszyły z kopyta. Co prawda moim zdaniem troche za późna a fakt że na 3 tygodnie przed WM wiele programów jest dopiero w etapie bardzo wstepnym albo nawet przed wstępnym a w karcie mamy 3 walki uważam za nieporozumienie. Rock i Cena, w sumie WWE chyba wyszło z założenia że oni nie potrzebują podbudowy i fakt faktem że nic ona nie zmieni a słuchanie w kółko ich nudnych już starc słownych na dodatek bardzo podobnych do zeszłorocznych jest średnio ciekawe. Tak jak w zeszłym roku podbudowa opierała się na gadaniu Ceny że on musi to wygrać bo znaczy to dla niego wszystko a dla Rocka nic tak teraz opiera się na tym że tym razem to już serio musi wygrać bo już serio znaczy to dla niego wszystko. Rock'a się nie pojawia, na najbliższym raw też ma go nie być, na dodatek Cena też się nie pojawia bo WWE wychodzi z założenia że byłoby to niekorzystne dla Rock... No spoko może neich puszczają proma do WM'ki bo to ostatnie było naprawde śweitne, dużo fajniej mi się je oglądało niż ich rozmowe sprzed dwóch tygodni.

WHC też się jakoś specjalnie nie rozwija. Program się toczy swoim rytmem, Swagger chce tępić imigrantów, Del Rio jest z meksyku ale to juz wiemy od prawie miesiąca i od tego miesiąca nic się na przód nie posunęło i nie wiem czy się posunie. Dodatkowo wciąż uważam że Swagger pasa nie dostanie bo ich wypowiedzi są zbyt kontrowersyjne i po prostu ze względów politycznych i tym podobnych WWE nie da mu wygrać, w tym wypadku dobro w postaci uciśnionego imigranta musi zwyciężyć. I w zależności czy już na WM zdecydują się na submission match czy przeciągnął to do ER zależy czy Ziggler wpadnie z walizką i rozpocznie program z Del Rio na WM czy na EC.

Punk vs Taker obrało ciekawy kierunek i podbudowa wyjdzie lepiej niż się spodziewałem. Niestety jest to zasługą śmierci Bearer'a na czym oprą cały probram. Punk nie szanuje pamięcie Paul'a, kradnie urne która napewno jeszcze dużą role tu odegra i tym podobne sprawy. Pewnie po drodze jeszcze się dostanie Kane'owi itp. Prawda jest taka że gdyby nie smierć Paul'a nie mieliby zupełnie na czym tego oprzeć i byłoby po prostu 'jestem najlepszy na świecie i Cię pokonam'. W tym roku nie mam cienia wątpliwości że Taker streak obroni i ostatnia walke stoczy na WM 30 gdzie mam nadzieje że podbudowe będa mieli bardziej przemyślaną.

No bo nie wiem jaka rola miałaby przypaśc Punkowi. Z Ceną raczej feudować nie będzie , to już było i pewnie teraz Jaś będzie walczył z Rybackiem. Także sądzę iż po tej walce Punka możemy nie zobaczyć , może potem zostanie szefem Tarczy , jest wiele możliwości.

Też się nad tym zastanawiam. Do Shield bym go nie pochał, oni nie potrzebują zadngeo lidera, swietnie radza sobie sami i w niczym by im to nie pomogło a wręcz przeciwnie zostaliby odsunięci w cień. Może Punk będzie kontynuował progam tylko juz z Kane'm albo rzeczywiście zrobi sobie przerwe i wróci na feud z Lesnar'em. Bo mam nadzieje że nie wróci do pasa WWE bo tym razem przegra z Ceną a po co to komu.

No a co do reszty karty myślę że możemy już skompletować całą:

Rock vs Cena

Punk vs Taker

Del Rio vs Swagger

HHH vs Lesnar

Shield vs Shemus, Orton, Big Show

Ryback vs Henry

Barrett vs Jericho vs Miz (lub bez Miz'a)

Hell No vs Ziggler Langston

Jakieś divy może wieloosobowe

No i jest 9 walk więc chyba komplet jak dla mnie. Dla Cesaro nie widze przeciwnika więc dostanie najwyżej preshow. O reszcie narazie pisać nie będę. Najbardziej teraz mnie interesuje stypulacja Lesnar'a no i jak rozwiążą sytuacje z Show'em bo mam wielką nadzieje że nie będzie to faceturn a przy okazji dostaniemy heelturn Ortona na gali i później wielomiesięczny feud z Sheamusem.

Ps.: Ciekawe czy Triple H na obrazku też będzie miał długie włosy ;P

 

 

 


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No a co do reszty karty myślę że możemy już skompletować całą:

Rock vs Cena

Punk vs Taker

Del Rio vs Swagger

HHH vs Lesnar

Shield vs Shemus, Orton, Big Show

Ryback vs Henry

Barrett vs Jericho vs Miz (lub bez Miz'a)

Hell No vs Ziggler Langston

Jakieś divy może wieloosobowe

No i jest 9 walk więc chyba komplet jak dla mnie. Dla Cesaro nie widze przeciwnika więc dostanie najwyżej preshow.

Bremu,Bremu,co do walki Hell No vs Ziggler E nie zgadzam się. Po pierwsze primo Dolph jest z walizką o WHC Title. Jedyną opcją w mojej opinii by dostał TT jest pokonanie Hell No na tygodniówce oraz niewykorzystanie walizki lub jej strata(a strata byłaby bez sensu). Po drugie primo,chciałbym dyskretnie zauważyć że Big E nie stoczył żadnej walki na RAW/SD. Co do tych tytułów to bardziej prawdopodobni są Epico&Primo/Usos(moja cicha nadzieja)/inny TT-niespodzianka np. NAO(no to już szczyt mojej fantazji o tym tytule,ale marzenia są dla każdego) albo AirBoom/Truth&Kofi/JoMo&Kofi/Truth/CC(może?)

Divy...mam nadzieję że Kharma wróci na WMkę i wyjdzie TT Kaitlyn,Kharma,Natalya vs Bella Twins&Tamina/Beth(kolejne moje marzenie,proszę go nie deptać,też ma uczucia)


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No a co do reszty karty myślę że możemy już skompletować całą:

Rock vs Cena

Punk vs Taker

Del Rio vs Swagger

HHH vs Lesnar

Shield vs Shemus, Orton, Big Show

Ryback vs Henry

Barrett vs Jericho vs Miz (lub bez Miz'a)

Hell No vs Ziggler Langston

Jakieś divy może wieloosobowe

No i jest 9 walk więc chyba komplet jak dla mnie. Dla Cesaro nie widze przeciwnika więc dostanie najwyżej preshow.

Bremu,Bremu,co do walki Hell No vs Ziggler E nie zgadzam się. Po pierwsze primo Dolph jest z walizką o WHC Title. Jedyną opcją w mojej opinii by dostał TT jest pokonanie Hell No na tygodniówce oraz niewykorzystanie walizki lub jej strata(a strata byłaby bez sensu). Po drugie primo,chciałbym dyskretnie zauważyć że Big E nie stoczył żadnej walki na RAW/SD

W tym wypadku Brem ma raczej rację , też czytałem że prawdopodobnie na WM odbędzie się walka Team Hell No vs Ziggler & Langston , ponieważ Dolph ma nie wykorzystać walizki przynajmniej do ER.


  • Posty:  201
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak na razie najważniejsza gala w roku nie zapowiada się zbyt ciekawie. Spośród wszystkich zapowiedzianych walk interesuje mnie pojedynek Takera z Punkiem oraz trochę Lesnar vs. HHH. To nie jest dobry wynik, tym bardziej, że jest to WrestleMania, a od niej wymaga się więcej.

WWE Championship

The Rock © vs. John Cena

O ile w tamtym roku promocja walki była nawet bardzo dobra, to tym razem nie wiem, czego mam się najpierw uczepić. Może zacznę od tego, że The Rock nie pojawia się na czerwonej tygodniówce. Jako mistrz! Rozumiem, żeby był włączony do feudu z Ceną, ale nie, że jest posiadaczem głównego pasa federacji. No litości! Przecież wiedział, że nie będzie na każdej tygodniówce, no to mógł zarządzić, że nie chce pasa. Ale on musi się pchać, gdzie go tak na prawdę nie potrzeba. Druga sprawa to to, że nie wiem, ten feud w 2013 roku mnie nie kręci. Mało jest emocji, mało dobrych potyczek słownych. Liczę na to, że w tym roku to Cena wygra i jest to bardzo prawdopodobne. Jednak żeby się każdy nie pomylił, bo WWE lubi robić niespodzianki. Jednak o jakieś 100 razy bardziej lubię Jaśka, więc moim faworytem bez względu na nic będzie Cena.

World Heavyweight Championship

Alberto Del Rio© vs. Jack Swagger

Chyba wiadomo już, że Jack nie zostanie ukarany za swoje przestępstwo. Przynajmniej nie będzie to przed WM'ką, a jakby co to po najważniejszej gali roku. Może, nie cieszę się z tego feudu, ale jestem pozytywnie nastawiony. Gdyby nie Zeb Colter Jack nadal nudziłby niemiłosiernie, jednak jest postęp. Tutaj liczę na zwycięstwo Del Ria lub wygrana Jacka i zainkasowanie walizki przez Zigglera i odwrotnie.. Whatever. Cieszyłbym się z wykorzystania walizki - na moment, który czekamy już długi szmat czasu.

The Undertaker vs. CM Punk

Czekam najbardziej na ten pojedynek, ponieważ będzie w nim uczestniczyć mój ulubiony wrestler. Myślę, że streak jest niezagrożony, jednak fajnie będzie znowu ujrzeć umarlaka na ringu. Jakiś czas temu obawiałem się, że WrestleMania będzie bez Takera, jednak nie muszę się o nic martwić. The Undertaker powrócił i choć jak na razie nie wypowiedział żadnego słowa to z niecierpliwością czekam na ten ciekawy pojedynek. Nie będę się w tym momencie dużo rozpisywał, napiszę przed galą.

Six-Man Tag Team Match

Randy Orton, Sheamus & Ryback vs. The Shield

I walka, która została niedawno zapowiedziana, jednak nie było zaskoczenia. Oczywiście każdy napisał/napisze, że jest to idealna okazja do heel turnu Ortona i ja się z tym zgodzę. Lepszy turn teraz niż na jakimś Extreme Rules, gdzie na pewno będzie gorsza okazja. Jedno mnie tylko martwi. Oby ta walka nie wyglądała jak pojedynek na WM 27 pomiędzy Kanem, Big Showem i kimś tam a The Core. Wtedy to byłaby kompletna klapa i nie wiem, czy to zniosę. The Shield nie zasługuje na takie coś i myślę, że federacja bardziej pomyśli niż przed dwoma lata.

WrestleMania zapowiada się jak na razie.. nijako. Tak jak pisałem tylko dwie walki mnie najbardziej interesują i mam nadzieję, że to się zmieni. Wypowiem się jeszcze przed galą. ;)


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, no i jest już większość karty. Właściwie to została tylko walka o intercontinental i divy. Raczej na stówę o pas będzie walczył Jericho, bo NIE MA ON WALKI na WM, co byłoby niedopuszczalne, ja uważam że jego miejsce powinno być już dożywotnio w ME i kropka, poza tym przy takim popie na pewno jest dochodowy, więc WWE mogło mu dać jakąś legendę lub coś i to ładnie rozpromować. Jeżeli chodzi o divy to pewnie przyjdzie jakaś celebrytka albo i nie, :who: . Pas US chyba się nie załapie.

Co do walki Ryback - Henry to nie wiem skąd masz takie info, ale jest ona chyba niepotwierdzona, bo Ryback jest w składzie przeciwko Shield. Jeżeli do niej dojdzie to będzie to najsłabsza walka, cały feud z dupy i dwa słonie w ringu, jak większość, w tym całym "feudzie" ciekawi mnie tylko i wyłącznie jedna rzecz, bo na zwycięzce mam wywalone, czyli czy Ryback zrobi szelszoka na Henrym.

Walka o pasy TT

Tutaj uważam duuuży błąd, jest masa zawodników bez walki na WM, a jednak debiutuje zawodnik, pierwsza walka i od razu największa gala, ja bym dał szansę innym, którzy se zapracowali, rhodes scholars niby wolne, ale nie chce mi się po raz kolejny ich oglądać, Kofi i R-truth też niby wolni, ale to nudziarze, reszta TT to za niska półka, ale gdzie do cholery jest Rey Mysterio?! Jedna z głównych gwiazd federacji bez walki na WM? :omg:

Walko o pas WHC

Już dawno mówiłem, że widzę Zigglera inkasującego kontrakt na WM i bardzo chciałbym to zobaczyć. Bez znaczenia na kim. Jeżeli chodzi o feud to jest dobrze prowadzony i mi się podoba, Swaggera nawet lubiłem i się cieszyłem z jego powrotu. Obstawiam że wygra Del Rio.

Walka o pas WWE

Się zastanowiłem chwilę czy będzie walka o ten pas, bo przecież to główny pas, ale tak rzeczywiście, teraz pamiętam. Dnooo, żeby to chociaż ringowo było dobre, szczerze powiem że przez Roka ten pas dużo stracił, jak dla mnie jest to walka o nic. Wygra Ślina.

HHH vs Lesnar

Noooo, bardzo ciekawa walka, naprawdę super się zapowiada. Na 99% wygra Triple H. Dlaczego? Po 1. jego kariera jest na szali i tak walczy rzadko, więc niech se pociągnie jeszcze ze 2-3 latka i potem jakieś huczne zakończenie. Po 2. przegrał z nim ostatnio więc teraz pora na rewanż. Będzie na pewno fajna walka, dużo brutalności i krwi.

O reszcie walk nie chce mi się pisać. WM będę oglądał na żywo, wiadomo że jest na co narzekać, ale i tak jest ciekawiej niż przed zwykłym ppv.

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bremu,Bremu,co do walki Hell No vs Ziggler E nie zgadzam się. Po pierwsze primo Dolph jest z walizką o WHC Title. Jedyną opcją w mojej opinii by dostał TT jest pokonanie Hell No na tygodniówce oraz niewykorzystanie walizki lub jej strata(a strata byłaby bez sensu). Po drugie primo,chciałbym dyskretnie zauważyć że Big E nie stoczył żadnej walki na RAW/SD.

I co i co? ;P Generalnie tez mam obiekcje co do tej walki z racji własnie walizeczki. Przegrana na WM po piersze jeszcze bardziej by podkopała pozycje Ziggler'a która i tak juz jest mega nisko a po drugie na starcie Langston robiony na terminatora przegrywa. Z kolei wygrana nie pasuje tu do niczego bo pasy musieliby stracić przed wykorzystaniem walizki a skoro przegrana z Hell No byłaby słaba to nie chce myślec o jakichś innych pretendentach. Oczywiście można by było z tego wyjśc inaczej kosztem pasów które i tak nic nie znaczą bo jedynie Hell No trzymają ta dywizje na poziomie. Mogliby w momencie wykorzystania walizki olać i zwakatować pasy albo lepiej Ziggler by je totalnie olewał, nie stawiałby się na walki, Langston broniłby ich sam i w końcu by je stracił przychodząc tym samym turn i rozpoczynając feud z Ziggler'em. No wiem troche mnie poniosło ale chyba wolałbym żbey te pasy zdobyli bo pozycja Ziggler'a uważam że obecnie jest waznijesza niż pozycja pasów TT.

O Henrym i Rybacku nie ma co pisać za wiele. Ryback wygra bo wygrac po prostu musi. Jeżeli to przegra to niech idzie feudowwać o US. Feud jest fajnie prowadzony, walka będzie słaba ale jedno mnie w niej interesuje. Shell Shock. Jeżeli Ryback wygra nie przez swój finisher, po prostu wygra i nikt tego nie zapamięta. Jeżeli wykona na Henrym ShellShock zapisze się to w historii i będzie wielokrotnie przypominane na roznego rodzaju filmikach cos jak rozwalenie ringu Lesnara i Henrego Big Showem czy AA z Showem i Egem na raz.

Triple H vs Lesnar- stypulacja była dla mnie największym zawodnem miesiąca. Spodziewałem się czegoś WOW a wyszła z tego takie coś w stylu bardzo mega podbudowanej zapowiedzi TT matchu w ME SD przez Long'a. No Holdes Barred? Bez jaj... Może po prostu niech dostaną No Dq... Swoją drogą nie wiem czym różni się No Holdes Barred od No DQ, od Extreme Rules czy od Street Fight (poza tym że w tym ostatnim są ubrani inaczej). Jeżeli ktoś wie to prosze mi wytłumavzyć ;P Pozatym ich pierwsza walka też była No DQ więc tymbardziej nie ma szału... WWE bardzo to skopało. No smaczku dodaje i ogólnie troche to ratuje fakt że kariera HHH'a jest na szali chociaż z drugiej strony raczej w takim przypadku jego porażka jest wątpliwa na rok przed WM XXX. Żeby nie powiedzieć że nie możliwa. Ale np fajnie by było jakby przez pare lat Triple H sie pobawiał w takie walki o kariere co roku na WM aż w końcu by ją mu ktoś zakończył na WM XXXV. Czgeoś takiego jeszcze nie było a byłoby fajne i Triple H zasługiwałby na taki motyw.

O reszcie już pisałem i zdania nie zmianiam.

 

 

 


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeglądając pewną stronę związaną m.in z newsami wrestlingowymi napotkałem takie info: " Oficjele zamierzają doprowadzić do scenariusza na Wrestlemanii, w którym CM Punk próbuje doprowadzić Undertakera do DQ, i być może nawet go pokonać"

Osobiście mam nadzieję że HHH/Vince/Oficjele nie są na tyle durni by dać wygrać CM'owi z Takerem na WMce i zakończyć jego streak. Jeśli tak by się stało to ja się pytam:

-po co budowano 20-0?

-czym Taker zasłużyłby sobie by z ikony spaść do "statystyki" pokonanych wrestlerów

Nawet nie wiecie jak wielką nadzieję mam że to info to pierdolony fake. Adres str dostępny u mnie via PM/Kontakt gg


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hehe, Undertakera nawet nie interesuje ten streak. Przerwanie go to byłoby coś pięknego, tym bardziej, jeśli dokonałby tego CM Punk. Zapisałby się w historii i "siedział" na szczycie do końca kariery. Swoje przemyślenia napisze na kilka dni przed WrestleManią, po prostu nie mogłem się powstrzymać. n1se4g.jpg

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Punk byłby spoko kandydatem do przerwania serii gdyby nie fakt że przez ostatnie miesiące był jobbowany jak pierwszy lepszy Zack Ryder czy Yoshi Tatsu. Gdyby do tej walki podchodził CM jako wciąż niepokonany mistrz panujący tam z 500 dni, mający na koncie Cene i Rocka - podłożenie Grabarza miałoby sens. Tymczasem do tej walki podejdzie CM Punk który stracił pas pomimo interwencji Tarczy i przegrywający co wlezie. Na chwilę obecną równie dobrze mogli byśmy rozważać podłożenie Takera Bo Dallasowi. Poza tym - Markowi choćby przegrał i 3 WMki z rzędu nic by nie ubyło. Chociaż może przesadzam - rozmieniłby się na drobne takim ruchem, ale jedna finalna porażka z dobrze wypromowanym rywalem nic mu nie zrobi.

Swoją drogą czytałem coś że planują na WM walkę Chris Jericho vs. Fandango.

whigpc.jpg


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja rozumiem że CM to nie pierdoła typu Ryder,Dallas. Wiadomo że w walce ma być nearfall after nearfall. Ale w to wlicza się odkopywanie po finisherach oraz uwalnianie z submission move. Poza tym jeden chair shot,albo umiejętne użycie krzesełka(rzucenie go na matę gdy sędzia nie patrzy i symulacja chair shota) to DQ z automatu! Wg mnie streak NIE MA PRAWA paść,no k***a Taker zrobił za dużo żeby tera miał stracić coś ikonowego,czego nikt inny nie dokonał. Dla mnie przerwanie serii jest równoznaczne z no k***a najmniej cumshotem na twarz kolesiowi przez kolesia przy założeniu że "obrywający" to hetero.

Sorki za język no ale lekko się wkurzyłem tym info.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Mój mistrz NXT :3 I Wasz też
    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...