Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Showtime #7


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Michael Cole: WOOOO! Witają się z panstwem! MICHAEL COLE!



 

JBL: Oraz John Bradshaw Layfield! To już ShowTime #7!



Michael Cole: Dokładnie! Jednak po co czekać?! Już przed nami Extreme Rules Match! No #1 Conteder for WCE Championship!

 

JBL: The MIZ! vs! Mr. Kennedy!

 

 

Michael Cole: Tylko nie to.. On się pojawia tylko wtedy, kiedy...

 

Ulicznik Xeb: Bardzo mi przykro. Nie z tego powodu, że to się kończy chociaż też.. Głównym powodem jest to, że mnie zawiedliście i to strasznie. Każdy z graczy po kolei. Decyzja została podjęta przez zarząd kilka dni temu, kiedy widzieliśmy 4 odzewy zawodników, co do naszych planów. To nie jest śmieszne. Wielkie WCE kończy wielki rozdział za mojej kadencji i moich trzech prawych rąk. Boli mnie to bo było kilka naprawdę świetnych programów dla Was przygotowanych. Tak naprawdę tylko jeden mistrz może się czuć tutaj, jak mistrz patryniu, którego było wszędzie pełno i jest to człowiek, którego mogę wyróżnić za jego grę w WCE jako jedynego, biorąc pod uwagę ostatni czas. Szkoda, że to się kończy i to nie jest żart to jest koniec WCE. Koniec. Nie będzie żadnego powrotu za tydzień, za dwa, to jest przerwa conajmniej do wakacji, nie będzie żadnego tematu czy będziecie tacy dobrzy i będziecie grać. Reanimowaliśmy federacje kilka razy ostatnio, robiąc galę dla siebie+dwóch userów nie będących bookerami. To nie miało żadnego sensu i w końcu i nam się odechciało. Sądziłem, że będę tkwił w tym dziale ubabrany po uszy do końca świata i jeszcze dłużej. Dziękuję Tomkowi, dzięki któremu się tu znalazłem, sam pamiętam pierwszy mój stres, że popsuję PPV, kiedy o 3 w nocy usunęła mnie się walka Foley vs D. Bryan, Iron Man Match chyba? Wrong Side Of Hell. Dzięki, któremu w ogóle zacząłem pisać walki i też przede wszystkim, że oficjalnie to wszystko przez ostatnie kilka miesięcy było na mojej głowie, a wspierał mnie, jak tylko mógł i zawsze oferował pomoc, kiedy coś wypadało, któremuś z nas.Fanowi, nie wiem za co tej pchle mam podziękować, ale głupio było go pominąć. Wiemy, że zawsze stara się być na siłę śmieszny... (Joke, chill) Ale jaki to On nie jest gdyby nie On i jego opór, który jak widać do niczego nie doprowadził to sam bym pisał i sam bym dopisywał za kogoś, a On zawsze znalazł czas żeby nadrabiać za kogoś, wydajne prosie. Tuptusiowi, dał mi szansę skurczybyk! Chociaż teraz myślę, że zrzucił na mnie odpowiedzialność, że wtedy kiedy ja trzymałem ster statek utonął. Oczywiście znów próbuję żartować. Dzięki Ziomeczku za to, że pozwoliłeś mi rządzić, to był zaszczyt! CZOŁEM ŻOŁNIERZU! Stekowi, za to ile nam radości przysparzał kiedy to On czegoś nie oddawał, a nie Tuptuś, że dotrwał z nami do końca. Straszny postęp uczynił w pisaniu walk i myślę, że może być z siebie dumny. Na pewno troszkę go odciąży teraz brak WCE, ale wiem, że będzie mu brakowało pisania walk na ostatnią chwilę. patryniowi za owocną pracę. Jako jedyny zawsze sprowadzał nas na ziemię, kiedy chcieliśmy to kończyć oczywiście swoim postem na BS, pas WCE w dobrym miejscu spoczął na zakończenie. Fan? Tuptuś? Tomek? Stek? Macie coś do powiedzenia?

 

 

Fan: "Życie pro­wadzi przez chwi­le piękne i straszne, ale tyl­ko dzięki tym dru­gim pot­ra­fimy w pełni do­ceniać te pierwsze. " ~ Jakiś no name.

 

Szczerze powiedziawszy ta chwila zbliżała się od dawna, raz była już na wyciągnięcie ręki, ale zawsze ktoś dał radę i uratował to. Tym razem jednak sensu dalszego to nie ma. WCE to wspólna, wieloletnia praca wielu osób, bo nie tylko bookerów, ale też zawodników. Teraz nie wiem czemu, jednak zależeć zaczęło tylko tym pierwszym, a gdy nie ma dla kogo prowadzić tej zabawy - mija się ona z celem. Z mojej strony pozostaje podziękować Tomkowi, który w pierwszych miesiącach mojej gry dał mi szansę jako zawodnik, a potem jako szef świetnie kierował wszystkim. Xebowi. Wiemy wszyscy jaki on jest, niezrównoważony psychicznie, rozpieszczony bachor, ale cholera lubię go i dziękuję mu za głównie ostatnie wiele miesięcy kiedy starałem pomagać mu się, keidy to wszystko zostało na jego głowie. Stekowi za ostatnie miesiące pracy. Podziękowania jako ostatniemu należą się też Tuptusiowi, który mimo swojej chorej filozofii, której raczej nikt nie pojmie, dawał tej federacji przez bardzo długi czas wiele dobrego, to on w pewnym sensie pomagał mi na początku mojej przygody z pisaniem i on bodajże z Tomkiem dali mi szansę na zostanie Bookerem WCE. Można powiedzieć, że wpadłem na chwilę, a zostałem na dłużej. Szkoda, że to wszystko dobiega końca, może to ucieszy moją mamę, kiedy w sobotę i niedzielę zamiast nauki nie będę pracował, żeby materiały dotarły na galę. Nigdy nie byłem dobry w tego typu mowach, zwykle wypisywałem bzdety i pewnie jest też tak i teraz. Na koniec chce podziekoać wszystkim, którzy współtworzyli ten projekt, zawodnikom, wcześniejszym bookerom i dzięki za długie miesiące, czy nawet chyba ok. 2,5 roku razem. :cry:

 

P.S. Nie podłamujcie się, Tuptuś i tak zaraz napisze, że nie jest źle i będzie próbował to ratować (jakby to robił, to niech mu się uda chociaż).

 

 

Kotleten: W WCE zacząłem grać pod koniec 2010 roku, czyli w okresie, kiedy WCE najbardziej tętniło życiem. Następnie federacja miewała swoje wzloty i upadki, aż w końcu ogłoszono konkurs na stanowisko bookerów i jednym z nich zostałem ja. Wówczas zawodników ubywało, coraz ciężej szło pisanie gal, lecz nie poddawaliśmy się i za każdym razem staraliśmy się dać jak najlepsze show. Nasz zapał malał w związku z tak małą liczbą komentarzy. W końcu nie robiliśmy tego dla siebie tylko dla wszystkich graczy. Kilka razy nawaliłem i się do tego przyznaję. Raz czy dwa z mojego powodu gale mogliście zobaczyć dopiero w poniedziałek i biorę to na siebie. Wielokrotnie nie miałem czasu, lecz gdy już zasiadałem do walk, miałem z tego ogromną frajdę i będzie mi tego brakować.

 

 

T0meq: To nie jest nasze ostatnie słowo.

 

 

JBL: Nieee... Przecież on był spalony! To nie możliwe, chyba że Shane kupił WCE jak WCW i znów wszystko przegra z ojcem.

 

Cole: Zamknij że tą mordę! To on! Pokazał nam się tylko raz z tym leszczem Sebu na jednym z ST! Na bank dobrze trzyma się z Rockiem.

 

Na arenie pojawia się Jacob Tupalski, publika nie wie jak na to reagować... Tupalski udaje się do ringu, bierze mikrofon i chyba doda coś od siebie...

 

Tuptuś: A więc to tak ma się zakończyć? To ma tak wyglądać? The Rise and Fall of WCE? Niestety ale chyba tak... Dla jasności nikt z nas nie popełnił tutaj błędu chłopaki... To nie twoja wina fan, Kotleten, Xeb, a już zwłaszcza twoja Tomek! Prawda jest taka że to wina tych wszystkich marnych ludków na trybunach... To wszystko było dla nich, żeby mieli dobrą zabawę i co? NIC! Zero entuzjazmu, zero zaangażowania, nadal wolą oglądać cukierkowe WWE ale niech tak będzie, róbcie sobie co chcecie! Buczcie na mnie! No dalej! WHAT?! Głośniej bo nie słyszałem! WHAT?! Don't What Me Fools! To wszystko przez was... Myśleliście że to będzie miły koniec? Że pojawię się ja najdłużej panujący Booker i jeden z prawowitych właścicieli federacji i powiem wam "Do zobaczenia! Jeszcze kiedyś się spotkamy!"? WHAT?! Don't Fuckin' What Me! To koniec... Może kiedyś powrócimy ale wtedy to nie będzie dla was... Wtedy powrócimy dla dobra biznesu... VINCE!!!!! WYGRAŁEŚ!

 

JBL: Mocne słowa...

 

Michael Cole: Halo? Steph? Przyjmiecie mnie z powrotem?

 

Ulicznik Xeb: Ach.. Zastrzegamy sobie prawa do WCE. Każdy, który chciałby to reaktywować musi skonsultować się ze mną.

 

*Zarząd opuszcza halę, szyld wiszący nad ringiem z logiem WCE powoli wygasa, na hali gaśnie światło*

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba ostatni raz w tych miesiącach skomentować "galę". Na wstępie dodam, że kompletnie się tego nie spodziewałem. Odwiedzam sobie forum na telefonie, widzę WCE #7, więc szybko wchodzę i do teraz nie dowierzam. Wielka szkoda, że to wszystko właśnie taki obrało kierunek. Nikogo nie można usprawiedliwiać. Każdy w tej federacji miał swoje za uszami, lecz największa wina leży po stronie zawodników. Jako w miarę aktywny gracz wypada mi podziękować za fajne walki, gale i różne ciekawe pomysły. Jeśli federacja powróci w tej formie lub innej to możecie na mnie liczyć. Dzięki :t_up::applause:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...