Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Seriale - ogólna dyskusja.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zacząłem też oglądać "Przeklęty: Życie i śmierci Roberta Dursta".

I skończyłem. Wow. Bez dwóch zdań warty polecenia, ledwo maj a jak dla mnie to zdecydowany kandydat do miana najlepszej produkcji tego roku. Świetnie przedstawione fakty, kapitalne budowanie emocji i niesamowity finał po którym można zbierać szczękę z podłogi, wszystko potęguje fakt że to dokument. Aż z tego wszystkiego obejrzę też film na podstawie historii Dursta "All good things" tej samej reżyserii. Zdecydowanie "must see", każdy lubiący dobry kryminał i dokument powinien poświęcić te kilka godzin na obejrzenie tej serii : )

  • Odpowiedzi 60
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    21

  • Myers

    8

  • Anonymus

    7

  • antyrusso

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam seriali duzo ogladam ale dla mnie najlepsze sa House of Cards i zdecydowanie numer jeden to Homeland. Nigdy nie ogladalem lepszego serialu niz Homeland a co do nowszych to Better Call Soul i Dig polecam.

fan1905.png
  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ballers - jestem pozytywnie nastawiony po obejrzeniu pilota. Serial opowiada o perypetiach byłego zawodnika NFL(w tej roli Dwayne) który po zakończeniu kariery próbuje swoich sił jako doradca finansowy dla graczy. Dosyć luźny klimat, mocno przypominający ten z "Ekipy", fajni aktorzy, niezłe poczucie humoru. Serial zdecydowanie z gatunku tych lżejszych, idealny na wieczór przy piwku. Nie spodziewałem się cudów, a będę czekał na kolejne odcinki, fajnie wypełni lukę w komediach na lato : )

Dla fanów sci-fi polecam też Fringe - lekki kryminał w stylu CSI o zabarwieniu fantastycznym zawierającym równoległe wszechświaty, podróże w czasie i tym podobne pierdoły. Fajne 4 sezony, 5 wyraźnie na siłę, ale przynajmniej jakoś zamyka całą historię. Świetni aktorzy, ciekawa fabuła, dobre poczucie humoru. Idzie się szybko wciągnąć. Poza tym warto też zerknąć na Humans - opowieść o świecie w którym ludzie używają androidów jako swoich służących. Jednak oczywiście część z nich nie jest tylko bezmyślnymi maszynami, tylko "osobami" posiadającymi własną świadomość(skynet, baby!). Jestem bardzo zadowolony po dwóch pierwszych odcinkach, historia jest fajna,bardzo interesujące 3 główne wątki które pokazują przekrój ludzkich odczuć wobec Syntów(robotów) od nienawiści, poprzez niechęć, aż do miłości. Wiem że produkcja Brytyjczyków ma też swój szwedzki oryginał pod tytułem "Prawdziwi" który sprawdzę po zakończeniu 1 sezonu Humans co by się na spoiler nie nadziać przypadkiem ; )

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ballers - zgadzam się w całości z Carlosem. Dość pozytywna i ciekawa forma przekazu pracy czy chwilowych zajęć byłych gwiazd futbolu amerykańskiego. Z dnia na dzień coraz bardziej można było wkręcić się w historię Spencera (The Rock) jako przyszłego specjalistę od finansów, pakującego się w coraz różniejsze "przygody" i "tarapaty" finansowe. Humor, akcja, dobre riposty, niezłe fury i dupy. W zasadzie nie nudziłem się ani grama, a cały sezon obejrzałem w jeden dzień. Z niecierpliwością oczekuję drugiego sezonu :)

+ soundtrack intro. Świetnie oprawiony, nic na siłę. Przyjemnie oglądało się również początek każdego odcinka :roll:


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jedna z tych wejściówek których nie można przewinąć ;)

W całym sezonie podobało mi się jak łatwo mieszali komediowy klimat z trochę poważniejszymi sprawami jak "Fuck you, dad" Ricky'ego który notabene gdzieś z tam drugiego planu został moją ulubioną postacią. Ogólnie rzecz biorąc tak jak zwykle Dwayne nie przekonywał mnie do siebie aktorsko, wydawało mi się że bierze głupkowate role i gra mocno na siłę tak tutaj kupuję go w całości. Na luzie, z humorem, oby tak dalej. Drugi sezon już zapowiedziany, hbo zapełniło sobie ramówkę na kolejne lato :)

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Oglądam wszystko, więc i to mi nie umknęło. Bardzo krótka seria będąca adaptacją powieści Agathy Christie - 10 ludzi znajduje się na odciętej od wyspie świata i zaczynają kolejno ginąć. Szybko orientują się że mordercą jest jedno z nich. Zaledwie 3 odcinki, naprawdę kapitalna robota bbc, przenieśli książkę na ekran z niesamowitą łatwością, w pełni oddali ciężki klimat który można wyczuć od samego początku. Niejako żałuję że czytałem kiedyś książkę i wiedziałem co się wydarzy, chociaż i tak czuć było ogromne emocje w końcówce. Polecam :)

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wczoraj coś tam pisaliście w SB, że to temat Carlito, więc spróbuję przerwać jego streak. :D

Ogólnie to wciąż czuję się laikiem, jeśli chodzi o seriale. Kiedyś ich dużo oglądałęm w TV, jakieś Losty czy Prison Breaki, ale pierwszy poważny serial, który obejrzałem od deski do deski był Breaking Bad. Strasznie przypadkowo na niego w ogóle trafiłem(filmweb), ale zajarałem się niemiłosiernie i poprzednią zimę spędziłem właśnie przy nim. Nie powiem, bardzo podeszłą mi tematyka, jak tylko się dowiedziałem, że wątkiem przewodnim jest gościu, który wyrabia metamfetaminę, to nie mogłem się oprzeć, żeby nie sprawdzić. Najszybciej mi zeszło w pierwszymi trzema sezonami, które uważam za najlepsze, potem akcja się nieco zmieniła, piąty sezon był leciutko żmudny i odstawał problematyką(a przynajmniej był "cięższy"?). No i to tutaj wybił się Aaron Paul, który z miejsca stał się jednym z moich ulubionych aktorów.

Niedawno skończyłem też The Wire, które jest moim absolutnym TOP. To kolejny serial, gdzie motywem przewodnim są... narkotyki. Różnica jest taka, że tutaj jest cholernie realny. Gra aktorska to mistrzostwo, przez pięć sezonów przewinęło się tylu genialnych bohaterów, że ciężko wymienić wszystkich. Dodam, że moim ulubieńcem stał się czarnoskóry gej, który był postrachem miasta. W dodatku każdy sezon na pierwszym planie ma wciąż to samo, tj. dochodzenie policji i ściganie gangów narkotykowych, ale z drugiej strony na drugim planie ukazuje nam się totalnie inna fabuła, gdzie możemy spojrzeć na to wszystko oczami innych warstw społecznych. Nie chcę tutaj spoilerować, więc na tym zakończę, ale polecam wszystkim. Klimat niesamowity, nie będzie chyba drugiego takiego serialu. Odcinki są dość długie. sezonów jest pięć, więc każdy będzie mógł się długo delektować.

No i ostatnio zacząłem Arrow. Po skończeniu Breaking Bad miałem dużą pustkę w sobie i nie chciałem się za nic zabierać. Trafiłem na The Wire. Po obejrzeniu jego stwierdziłem, że cholera jasna, co najlepsze to już obejrzałem i nie wiem co z sobą zrobić. :D Trochę dzięki WWE(a raczej Amellowi) zabrałem się za Arrow, które siedzi nieco w innym temacie. Ale szybko "zaprzyjaźniłem" się z tym serialem i pierwszy sezon, który ma 23 odcinki wciąłem w pięć dni, chyba dobry wynik. :D Steph wykonuje tu świetną robotę jako główny bohater. Fabułą jest totalnie inna niż dwa ww. seriale, czuć, że to wszystko jest adoptowane z komiksów, więc nie wszyscy będą zachwyceni - ja jestem. Jeśli ktoś jest fanem Batmana/Spidermana/Iron-Mana/jakiegokolwiek innego superbohatera, to i ten serial powinien obejrzeć. No i gra tu Katie Cassidy, co za laska. :oops:

Ballers - jestem pozytywnie nastawiony po obejrzeniu pilota. Serial opowiada o perypetiach byłego zawodnika NFL(w tej roli Dwayne) który po zakończeniu kariery próbuje swoich sił jako doradca finansowy dla graczy. Dosyć luźny klimat, mocno przypominający ten z "Ekipy", fajni aktorzy, niezłe poczucie humoru. Serial zdecydowanie z gatunku tych lżejszych, idealny na wieczór przy piwku. Nie spodziewałem się cudów, a będę czekał na kolejne odcinki, fajnie wypełni lukę w komediach na lato : )

Obejrzałem pierwszy sezon ze względu na futbol amerykański i czekam z niecierpliwością na drugi. Zdziwiłem się, ale The Rock spisuje się fenomenalnie(choć jeszcze lepiej gra ten jego kolega, Joe). Cieszy też fakt, że serial nie jest skupiony wokół jednego gracza i możemy obejrzeć różne zagwozdki z życia kilku. Dość prawdziwy bym powiedział. Ukazuje, że gracze NFL nie należą do tych najzdrowiej myślących i borykają się z dziwnymi problemami, które spowodowane są też wielkimi pieniędzmi.


  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.01.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ma ktoś informacje jakoby Świat Według Bundych miał być kręcony raz jeszcze tylko teraz syn Ala ma pełnić jego pełną rolę?

  • 4 miesiące temu...

  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obecnie najlepszy serial dla mnie to "Gra o tron". Serial z roku na rok zdobywa rzesze fanów na całym świecie, w tej chwili lepszym wynikiem w historii stacji HBO może pochwalić się tylko serial Rodzina Soprano. Jego fenomen polega właśnie na tym że zmusza do myślenia, nie podaje nic na tacy, można zagłębiać się w te wszystkie intrygi, szczególnie że poza Ramsayem żaden z bohaterów nie jest ani czarny, ani biały. Każdy ma na sumieniu swoje grzechy i grzeszki, czasem mniejsze, a czasem większe, ale każdy przejawia też pozytywne cechy, albo wywołuje współczucie..


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.12.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jego fenomen polega na dobrej sadze Martina. A aktualny sezon to dno, widać że tylko odeszli od tego co było w książkach. Nie ma w nim ani ładu, ani składu.

A już scena jak to z ranami Arya walczy, zapomina o nich i nagle sobie przypomina pokazuje to, że scenarzyści nie mają całkowitego pojęcia o tym jak jest zbudowane nie tylko ciało ludzkie, ale za grosz praw fizyki.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.07.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przecież chodzi tutaj tylko o kase. Wypromowali GoT to teraz jakiekolwiek irracjonalne wątki fabularne będa przyjęte przez tusze, a jak dodamy do tego bogate CGI i kilka scen sexu to już całkiem - murowane kilkanaście milionów widzów;)

  • 5 miesięcy temu...

  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Jestem po dwóch pierwszych odcinkach Synów Anarchii. Nawet idzie się wciągnąć. Dodatkowo pomaga mi sympatia do Ron'a Perlman'a, którego lubię jako aktora (aczkolwiek już wyczuwam, że jego przeznaczeniem w tym serialu jest zginąć ;) ) i oczywiście do Katey Sagal. Fajnie, że oglądając ten serial nie widzę cały czas Peggy Bundy ;) To by zdecydowanie przeszkadzało w odbiorze.

Przez pierwsze 2 epizody sporo się dzieje. Dużo wątków jest rozpoczętych - to dobrze. Ogarniam się właśnie w postaciach i fabule. Oczywiście wybór serialu nieprzypadkowy - wszystkie sceny pt. "Jadę motocyklem, a w tle muzyka" - to wizualny orgazm na oczy.

Chętnie popatrzę na kolejne odcinki.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

oczywiście do Katey Sagal. Fajnie, że oglądając ten serial nie widzę cały czas Peggy Bundy ;) To by zdecydowanie przeszkadzało w odbiorze.

Ha. Ja pamiętam że przy oglądaniu miałem cały czas to dziwne uczucie że skądś tę aktorkę znam, jednakże dopiero chyba gdzieś przy trzecim sezonie wreszcie skojarzyłem że to Peggy. :lol

Serial polecam, jedna z tych nielicznych produkcji gdzie potrafili utrzymać dobry poziom przez wszystkie sezony :)

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  112
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a ktos dr.House'a oglada?

Ja juz 4 eaz jade wszystkie sezony

próbowąłem wikingów ale ze mam spaczenie historyczne to jak zobaczyłem ich stroje to się poddałem ...

Dobry serial to Black Sails Pl nazwa to Piraci

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Skończyłem wszystkie 7 sezonów Synów Anarchii.

Jestem zadowolony w takim wysoce-ogólnym podsumowaniu. Serial poważnie może się podobać. Oczywiście jest sporo minusów, dziur w fabule, wątków wciśniętych na siłę, dopchanych kolanem czy postaci psujących odbiór. Całość jednak nie nudzi. Akcja na jako takim poziomie utrzymuje się przez większość odcinków. Sporo smaczków pozostawia się widzowi do samodzielnej rozkminy. Finałowy odcinek troszkę poniżej oczekiwań, gdyż finały poszczególnych sezonów postawiły poprzeczkę wysoko.

Ogólnie polecam i chętnie podyskutuję z każdym kto już widział, bądź zamierza ;) (tja...dyskusja ;) )

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...