Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Celtic Warrior w martwym punkcie?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Why+the+WWE+Universe+welcome+Sheamus+face+turn.jpg

 

Wiem, że obecnie wiele gwiazd jest w takim punkcie. Jednak dla mnie Sheamus to co innego i zdecydowanie jedna z ważniejszych gwiazd w WWE, która na drodze do WrestleManii raczej nie ma przyszłościowego planu na największa galę roku. Może zostanie w tym całym komitecie ratowania WWE przed The Shield, wszystko zależy również od tego co obejrzymy na Elimination Chamber, wiadomo, że Cena odejdzie w kierunku pasa WWE, z Rybackiem wiadomo, że może zdarzyć się wszystko włącznie z szansą na walkę o pas WHC, jednak to nie o nich chcemy dyskutować. Były WWE i WHC Champion po stracie tego drugiego pasa kompletnie stracił na wartości - jego mało blyskotliwy i porywczy title run wiadomo, że nie przyniósł mu zbyt dużo pozytywnych reakcji, teraz jest jeszcze gorzej. Sheamus walczy po galach Main Event, na tygodniówkach jego rola ogranicza sie do niszczenia jobberów najczęściej w openerach. Przed nami Elimination Chamber i to będzie chyba jedyna okazja do tego, aby Celtic Warrior na największą galę roku mógł się stać jakakolwiek ważna postacią. A jaki Wy stosunek macie do tego spadku w hierarchii, do braku konkretnego rywala i oddelegowanie na przedostatniej gali PPV do walki przeciwko Shield, głównie dzięki temu, ze mimo wszystko nadal jest dominatorem i jednym z ważniejszych face'ów w federacji. Jak zawsze przed WM dostajemy wiele plotek w newsach, jednak o Sheamusie takowych brak, jaka rola według Was może przypaść Irlandczykowi na najważniejszej gali roku, ewentualnie po niej, czy da się znaleźć dla niego trochę miejsca na samej górze i czy warto to robić pamiętając jego długi i można otwarcie powiedzieć nudny title run z pasem WHC? Czy można już mówić, że Irlandczyk obecnie jest w martwym punkcie z marnymi perspektywami na wybicie się znów na sam szczyt? W końcu po stracie pasa WWE szybko przeszedł face turn, wygrał jeden, dwa programy i już miał w rękach nowe ważne złoto - teraz na to się nie zanosi, a Sheamus mimo, że wygrywa to te wygrane nudzą i nic nie znaczą. Zapraszam do wyrażenia swojej opinii.

 

DYSKUSJA OTWARTA!

Tak aby było o czym pisać...

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Yao

    1

  • Bryx

    1

  • Kryszczyn

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sheamus ma przede wszystkim dobry move set , ale nie ma on za grosz charyzmy przez co jak dla mnie nigdy nie powinien być postacią nr 1 w federacji. Nie zdziwię się jeśli spadnie do mid cardu w którym się zresztą znajdował przed face turnem gdzie przegrał np z Santino Marellą. Z nim nic się nie dzieje bo trudno jest mieć na niego pomysł. Patrząc na Sheamusa wydaje mi się że on po prostu nie pasuje do wielu wielu gimmicków. Są zawodnicy co potrafią poradzić sobie w kilku gimmickach ale Sheamus do takich nie należy. W dodatku ...mimo że jego move set jest dobry sama postać zawodnika jest bardzo nudna. Uważam że Sheamus nie dostanie tym razem wielkiej roli na WM a potem spadnie z '1 ligi' wrestlerów w WWE.


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czemu mnie ta jego obecna pozycja nie dziwi? Jego początek kariery można zaliczyć do tych wymarzonych. Pojawia się nowy zawodnik, o którym nikt nigdy nie słyszał, niszczy paru słabiaków, by później pokonać Cenę i stać się mistrzem WWE. Pewnie dla wielu zawodników taki start to wręcz zabójstwo, ale Vincent wie co robi. Kolejny przypadek to Ryback, ale nie o nim teraz. Przyznać trzeba, że ten okres początkowy był dla niego, jak i dla nas okresem dobrym. Jednak czas leci i to nieubłaganie. Sheamus powoli stacza się i robi się z niego typowy terminator.

Zwycięzca turnieju King of the Ring, Royal Rumble. Zdobył pas WWE, pas Wagi Ciężkiej i o ile się nie mylę także pas US. W szybkim tempie zdobył sympatie federacji. Mierzył się z takimi jak Cena, Triple H czy nawet Bryan, którego pokonał na WM w mniej niż 20s. Piękny sen, prawda? Pomysł na niego się skończył czy może mniej brutalne zasady nie pozwalają mu na pokazanie umiejętności? Face turn był największym błędem, a ja ciągle wierzę, że On i Orton staną się jeszcze ZŁYMI zanim skończę z tym "szmatławcem".


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Rzeczywiście Sheamus obecnie jest w nie ciekawej sytuacji jednak nie uważam że potrwa to długo. Jakby nie patrzeć ten zawodnik mimo słabego title runu nadal ma dosyć spore poparcie na backstagu. Podjeżewam że gdyby nie face turn Alberta to nadal byłby topowym zawodnikiem na Smackdown. Teraz prawdopodobnie Sheamus jednak musi w ciszy odczekać do momentu aż kreatywni znajdą dla niego program jak np ten z The Shield i powróci prawdopodobnie tam gdzie był. Nie jestem jego fanem i najchętniej chciałbym by zniknął z main eventu Smackdown ale niestety nie sądzę by Sheamus mógł spaść tak znacznie w hierarchii WWE gdyż jest jedną z głównych maskotek tej federacji podobnie jak Cena.

#SmartFanZone

  • Posty:  52
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Największym problemem Sheamusa jest to że po prostu jest go za dużo w różnych programach. W zeszłym roku walczył na tygodniówkach i PPV ponad 100 razy, z czego czysto przegrał tylko dwa pojedynku :shock:. W samym styczniu zobaczyliśmy go już trzynastokrotnie.

Moim zdaniem jest zbyt wielkim terminatorem, jego walki nie są pasjonujące, a poza tym wiemy od razu jak one się zakończą. Ponadto jako face jest słaby, nie przekonuje mnie gość który napala się gdy tylko wchodzi do ringu, tak jak na ostatnim RAW, kiedy Cena i Ryback wyszli z poważnymi minami, a Rudy zacieszał się przybijając piątki fanom. Jego mic-skille też nie są najlepsze, wystarczy obejrzeć ostatni main event, kiedy jego speech był strasznie nudny. Jaka czeka go przyszłość na Wrestlemanii? Na pewno nie zawalczy o pas, i bardzo dobrze bo w main evencie ostatnio przebywał cały rok. Możliwe, że ten angle z Shield zostanie pociągnięty jeszcze dalej, dadzą mu jakiś dwóch partnerów z dupy i będą razem walczyć z Tarczą. Mam nadzieję że po ,,największej gali roku", zrobi sobie przerwę, by fani mogli od niego odpocząć. Za trzy miesiące by wrócił( w międzyczasie popracował nad mic-skillsami), i ludzie pewnie by go kupili.

Co do heel turnu to nie sądzę by doszło do tego w najbliższym czasie, w końcu w kolejce czeka Orton, a jakoś nie słychać by Sheamusowi nie podobała się obecna rola. Aczkolwiek jako heel byłby lepszy, mógłby bardziej podkreślić swój gimmick brawlera, który uwielbia walczyć, tak jak to było w 2009 kiedy rozwalał przeciwników także po swoim pojedynku.

8028_4c7313c30617.gif

 

 


  • Posty:  29
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sheamus nawet heel nie był dla mnie porywającą postacią. Jego walki nigdy mnie nie ciekawiły, a teraz nawet zaczęły przeszkadzać, bo są straszliwie przewidywalne. Jakoś nie widzę jego przyszłości w WWE, chyba, że jakoś ciekawie rozwiną feud z The Shield (w co wątpię).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Na odcinku AEW Collision z 7 marca pojawił się weteran WWE i WCW Adam Bomb, znany również jako WRATH. Znany z występów w WCW jako były dwukrotny WCW World Tag Team Champion, Adam Bomb, czyli Bryan Clark, był obecny na najnowszym odcinku Collision. RJ City z AEW opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych z Clarkiem i napisał: Sean Ross Sapp z Fightful również potwierdził obecność Adama Bomba / WRATH-a na Collision poprzez aktualizację w mediach społecznościowych. Jego obecność na ty
    • Grok
      Do wtorkowego odcinka NXT dodano nowy match. Na NXT Vengeance Day Charlie Dempsey odrzucił propozycję dołączenia do nowej stajni Lexisa Kinga. King próbował go przekonać do zmiany zdania, przypominając, że ich ojcowie – William Regal i Brian Pillman – byli dawnymi mistrzami światowymi i utorowali im drogę do sukcesu. Wtem Tavion Heights przerwał Kingowi, po krótkiej wymianie zdań stajnia Kinga opuściła ring. Heights zasugerował Dempsey'owi reaktywację No Quarter Catch Crew na jedną noc, by roz
    • Grok
      Dziś wieczorem AAA on Fox to odcinek przed galą Rey de Reyes, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Puebli w Meksyku. Zaplanowano trzy starcia, które zobaczymy w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. W programie finałowy four-way match kwalifikacyjny do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto La Parka zmierzy się w singles matchu z The Original El Grande Americano (Ludwig K
    • Grok
      Wyłoniono nową mistrzynię Women’s North American Title. Tatum Paxley pokonała swoją byłą przyjaciółkę Izzi Dame, zdobywając to mistrzostwo po raz pierwszy. W finiszu Dame szykowała się do codebreakera, ale Paxley skontrowała go cartwheelem. Nieświadoma zagrożenia Dame wpadła prosto na running kick rywalki, a Paxley dokończyła dzieła, przypinając ją po cemetery drive. Dame dzierżyła pas od stycznia, kiedy pokonała Theę Hail na gali New Year’s Evil. Wcześniej tej samej nocy Paxley ograła Dame
    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...