Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2013 - Wyniki + Raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE... Wal się... I w sumie najchętniej na tym bym zakończył komentarz tej gali ktora imo sama w sobie jeśli chodzi o poziom zła nie była, napewno lepsza od zeszłorocznej ale wyniki mnie dosłownie załamały...

Dobra krótko o tym co mniej istotne. Preshow oraz TT no nic specjalnego, nie mozna powiedzięc że były słabe bo nie były, trzymały poziom jakiego się po nich spodziewałem. Szkoda e najbardziej zapamiętywalnym momentem był ten upadek Miz'a który wyglądał naprawde groźnie, spodziewałem się że Miz nie weźmie już udziału w RR no ale dał rade i miejmy nadzieje że pofarciło mu się i nie rozwalił sobie kolan. Opener też był całkiem solidny i konkretny oczywiście głównie dzięki stypulacji bo gdyby nie ona byłaby padaka. Pare fajnych akcji zobaczyliśmy no tylko to zakończenie... Generalnie sama idea nie byłaby zła, całkiem pomysłowy sposób na pokonanie giganta no ale... wszystko było by ok gdyby nie fakt że widzieliśmy dokłądnie taki sam numer 3 lata temu i jak tylko Ricardo wyskoczył z taśmą wszyscy mieli przed oczami Batiste miotającego się przy słupku. Mogli zachować idee ale coś zmienić, coś zrobić inaczej i wszystko by było ok a tak jest jednak jakiś niesmak.

Walka RR. Nie będę się rozpisywał nad faktem że nie była ME bo tego się spodziewałem. Ringowo nie było źle i ogólnie w moim odczuciu sama walka wypadła nieźle, powroty były trafione. WWE pewnie samo rozpuściło plotki o Sheltonach Carlitach czy a Morrisonach zeby było większe zaskoczenie (z resztą skoro byli obecni w Phoenix to bez dwóch zdań było to zamierzone) i to im się udało. Jericho z numerem dwa no ja byłem w szoku nie dość że Jericho to jeszcze z numerem dwa. Brawo za to. Reszta powrotów też była ok, Goldusta chyba nikt nie typował a spodziewam się że nie był to jednorazowy występ tylko dostanie wreszcie to o co tak długo się stara czyli walke z bratem na WM i zakończenie kariery. Godfather no to przedewszystkim nie był powrót tylko hmm występ, miał się pokazać i się pokazał i mi to nie przeszkadzało. Ogólnie cały przebieg walki jak i powroty podobał mi się duuużo bardziej niż rok temu kiedy to 1/3 zawodników była pokazem lub komedią, wszyscy komentatorzy, Kharma dużo czasu dla Foleya Santino i Rodrigueza no bzdurne to było wszystko w tym roku było poważniej i bardzo dobrze. A i humorystyczne momenty były, sytuacja z Bryanem i Kanem mnie po prostu rozwaliła, mina Bryana i to jak powiedział "put mi to the ring" no bezbłedne. Nie podobała mi się za to sytuacja między Barrettem a Dallasem bo nie lubie tego drugiego, nie uważam że zasłużenie awansuje do głównego osteru bo w NXT jest masa lepszych a tu zapowiada się na dodatek awans prosto do feudu o pas IC... No i końcówka... Jak zostało 3 ręcę mi opadły chociaż jeszcze trzymaem mocno kciuki za Rybacka który z tej 3 byłby opcja najlepszą. Niestety wygrał Cena i tym samym RtWM obejdzie się bez większych niespodzianek.

No i ME po którym do teraz jestem jakis taki zniesmaczony... Jak Rock przed walką gadał o matce która ma raka ale przyszła zobaczyć jego triumf niestety już moje najgorsze obawy zaczeły robić się realne. Walka no ringowo słabiutka ale to było raczej pewne. Punk robił co mógł żeby to starcie było ciekawsze, miał fajne momenty jak ciągłe naprawianie stolika hiszpańskiego który z wdzięczności zbochował im akcje. Albo moment jak Punk poszedł zbierać Rock'a po zapadnięciu ciemności jak Cole darł ryja że Shield Shield a Punk na niego patrzy iii "Who?!" Z mina i tonem "Kto? Shield? No co Ty dajesz człowieku serio?"- jedno słowo ale epickie ;D No i niestety jak wylazł Vince wiedziałem że stanie się coś złego, jak zrestartowali walke wiedziałem że to koniec... Ale żeby tak op prostu po people elbow? Za pierwszym razerm? Punk który odrywał się po 5tym AA tak po prostu został przypiety po łokciu? Żenada... Nie wiem jakie zadośćuczynienie muszą mu dać żeby wyszedł na tym sprawiedliwie...

 

 

 

  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • fanfanfan

    2

  • Yao

    1

  • Kotleten

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten komentarz nie będzie niczym nowym, ale jak wszyscy to wszyscy. To było Royal Rumble? W ogóle nie czułem tej atmosfery. Zawsze z wielkim "pożądaniem" czekałem na ten obfitujący w różne powroty i zaskakujące decyzje RR Match. Tym razem zawiodłem się i to chyba nieodwracalnie. A na dodatek od teraz już wiem, że Vincent zrobi wszystko, absolutnie wszystko by jeszcze bardziej podnieść wartość nowego WWE Champ'a Rock'a. Normalnie przegięli. Wystarczy zJ***ć wyniki walk, by forum zaczęło kwitnąć. Czyli co? Więcej takich? :lol

Cena wygrywa RR Match, Rock zdobywa pas WWE i to chyba na tyle. A no tak.. RR Match w środku gali :applause: Bez tego efektu, bez uczucia, że ogląda się Royal Rumble.

Tak na marginesie to jeszcze się nie załamujcie.. Przed nami wielka WM i ME, a w rolach głównych Cena i Rock ;) Jericho Save Us!

Dzięki za raport. Wyszedł on o niebo lepiej niż gala. :t_up:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...