Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Brem TEN 2012!!!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

scaled.php?server=16&filename=bremten.png&res=medium

Co prawda projekt Brem TEN przetrwał tylko pare miesięcy bo przyznaje bez bicia nie chciało mi się go już tworzyć zwłaszcza że odzew był bardzo mały ale na koniec roku postanowiłem reaktywować Brem TEN tyle że nie miesięczne a podsumowujące cały 2012 rok. W rakingu zestawiam zawodników z WWE oraz TNA którzy pokazli najwięcej w minionym roku. Powiem Wam że wybrac 10 nawet nie było tak ciężko ale ustawić ich w kolejności to już było wyzwanie i jestem bardzo ciekaw na ile się ze mną zgodzicie a na ile nie. Tak więc tym razem zaczynając od końca:

skipszefil.pngby Rejden

10. Ryback- Może osiągnąć za wiele nie osiągnął ale jakby nie patrzeć końcówka roku toczyła się pod hasłem 'FEED ME MORE!' więc zdecydowanie uważam że w rankingu znaleść się powinien a że jak mówiłem wiele nie osiągnął to miejsce ostatnie. Powrócił czy też zadebiutował (w końcu WWE przyznało mu Slammy za debiut czyz nie...?) bodajże zaraz po WM'anii. Przez parę miesięcy był promowany na dominatora niszcząć wszystkich i wszystko z kim przyszło mu się zmierzyć ale niestety były to same jobbery i lokalni zawodnicy. Przełom nastał po NoC kiedy bardzo niespodziewanie stanął na drodze CM Punk'a co doprowadziło go do ME i walk o pas WWE. Szanse miał dwukrotnie i dwukrotnie został oszukany. Pasa nie zdobył ale pokazł że gdyby nie zewnętrzna ingerencja były mistrzem WWE już po HitC. Rok kończy kolejną porażką ale za to z tytułem #1 contendera jak mi się zdaje.

ziggler1f.pngby Pietrek

9. Dolph Ziggler- Bardzo chciałbym umieścić go wyżej ale niestety obiektywnie rzecz biorąc tylko końcówke roku miał dobrą. Początek roku zaczął fajnie, walka o pas WWE. No ale niestety był to jednorazowy wyskok tak jak rok wcześniej z pasem WHC równierz na RR. Później w sumie nie pamietam co się z nim działo więc podejrzewam że nie działo się z nim nic. A moment wiem, walki o pasy TT wraz ze Swagger'em i nawet zdarzyło mu się przegrać z Marellą walke i pas US... I tak sobie tkwił tak aż do MitB na której zdobył walizke i wiadomo było że jego czas się zbliża. Ale jednak nie było to tak oczywiste bo Dolph zamiast byc promowanym był podkładany najpierw Jericho, potem Ortonowi i dopiero w sumie ostatnie 2 miesiące roku zdecydowanie mozna nazwac jego pushem. Feud z Ceną, oderwanie się od Vickie no i TLC na którym mógł stracić wszystko ale nie tylko sie obronił a i bardzo wiele zyskał pokonując John'a Cena'e. Jestem niemalże pewien że za rok będzie w tym rankingu wyżej.

scaled.php?server=818&filename=bigshowd.png&res=landingby Daimon

8. Big Show- Wbrew pozorom to był b ardzo dobry rok w wykonaniu Show'a, dużo lepszy od nijakiego roku poprzedniego. Zaczął jako pretendent do pasa WHC, nie zdobył go ale całe dwa pierwsze miesiące się wokół niego kręcił. Następnie był feud z Rhode'sem o IC, zdobycie pasa i tym samym pierwsze w karierza singlowe zwycięstwo na WM. Pas co prawda stracił po miesiącu ale w spósób który jakos bardzo mu nie urągał. No i w momencie jak mogłoby się wydawać że nie będzie na niego pomysłu i znów spadnie w karcie on przeszedł bardzo kontrowersyjny heelturn i stanął u boku ówczesnego GM'a w walce przeciwko Cenie. Dostał nawet szanse na WWE Championship na SummerSlam po czym zaliczył krótka przerwe i wrócił po NoC by zostać pretendentem do pasa WHC. Pas zdobył juz przy pierwszej nadażającej się okazji pokonując czyściutko na HitC sprawiającego wrażenie niepokonanengo Sheamus'a. Potem pokonał go jeszcze dwa razy, co prawda na SS naciąganie ale już na TLC znów bezdyskusyjnie i czyściutko był lepszy. Tak więc kończy rok jako mistrz wagi cięzkiej i mam dziwne wrażenie że tak dobrego roku już Big Show miec nie będzie przed końcem kariery.

scaled.php?server=27&filename=sheamus3d.png&res=landingby Daimon

7. Sheamus- Rozpoczął z grubej rury i cały rok był w czołówce. Wygrał RR i swoja szansę wykorzystał. Że ja wykorzystał to w sumie mało powiedziane bo zdobył pas WHC na najwaznijeszej gali roku w walce trwającej całe 18 sekund. Zdobył go i nie oddał przez chyba ponad pół roku. Poległ dopiero w starciu z gigantem no i końcówki roku juz tak dobrej nie miał ale cały czas utrzymywał się przy pasie. Tak można powiedzieć że od samego początku do samego końca był przy pasie WHC. Czemu więc nie jest wyżej? A temu że jego titlerun był bardzo słaby. Tak jak lista pretendentów których pokonał Punk jest chyba dwucyfrowa tak lista Sheamus'a wydaje mi się że ogranicza się do Bryan'a i Del Rio -.- No był tam jeszcze na początku jakis fatal four bodajże z Jericho i Ortonem jeszcze ale to jednorazowe shoty były. Na doatek jego prawie pół roczny feud z Del Rio był najgorszym i najnudniejszym feudem jaki pamiętam od dawna. Dlatego solidne i zasłużone 7 miejsce.

2kg0op.jpg

6. Bobby Roode- Tutaj podejżewam że znajda się tacy którzy powiedzą ze powinien byc on wyżej ale ja swoim subiektywnym zdaniem uplasowałem go tutaj. Wszedł w rok 2012 jako mistrz TNA i pasa nie oddał aż do Destination X bodajże w lipcu zostając tym samym najdłużej panującym mistrzem TNA w historii federacji. Jednak reszta roku już tak różowa nie było. Stracił pas, przegrał rewanż, miał zablokowaną mozliwośc walk o pas puki mistrzem jest Aries i zrobił sobie przerwe bo po prostu nie było na niego pomysłu czego federacja nawet nie ukrywała gdy wyszedł po porażce i powiedział dokładnie że robi sobie przerwe bo nie wie co dalej ma ze soba robić w kontekście że federacja nie wie. Wrócił na No Surrender, przeszkodził Storm'owi wygrać BfG series tym samym rozpoczynając podbudowe pod ich walkę na BfG która to walka była ostateczną (chociaż jestem pewien że ta ich ostateczna walka jest na zasadzie one last time'ów AJ vs Daniels) i którą przegrał. Później dostał jeszcze jedną szanse, na Final Resolution zmierzył się z Hardym o pas lecz ponownie przegrał. Dodatkowo nie znalazł się wyżej bo ja osobiście jego wielkim fanem nie jestem i uważam że jego titlerun równierz jakiś fascynujący nie był no ale napewno lepszy od obecnego.

scaled.php?server=215&filename=brocklesnar2p.png&res=landingby Pietrek

5. Brock Lesnar- Mimo że większość roku go nie było uważam że narobił w 2012 mega duzo szumu i działo się wokół niego więcej niż z porównywalnie pojawiajacym się The Rock'em. Pojawił się na pierwszym raw po WM co było ogromnym zaskoczeniem i od razu rozpoczął feud z Ceną. Zniszczył go, poniżył, podkopał jego pewnośc siebie jednocześnie praktycznie przejmując władze w federacji. Walke na ER co prawda przegrał ale w oczach fanów raczej był uznany za zwycięsce tego feudu. Później zniknął łamiąc przed tym ręke Triple H'a by powrócić przed summerslam i stworzyc genialny feud własnie z Triple H zakończony zwycięstwem na SummerSlam. Po tym wydarzeniu stwierdził że osiągnął już wszystko co mógł więc ponownie odchodzi. Tak więc może wiele go w tym roku nie było bo zaledwie poprowadził dwa feudu ale były to dwa feudu które były chyba najciekawszymi feudami tego roku i napewno zostana one bardzo zapamietane więc uważam że zasłużenie otwiera on pierwszą piątke Brem TEN.

scaled.php?server=824&filename=danielbryanp.png&res=landingby Pietrek

4. Daniel Bryan- Z pewnością był to najlepszy rok w jego karierze co doprowadziło do otarcia się o podium. Początek jako WHC, gdy zdobył pas byłem pewien że nie utrzyma go więcej niż miesiąc. Gdy na RR walczył z Show'em i Henrym w klatce nie dawałem mu zadnych szans podobnie jak później gdy obronił pas w komorze na EC. Osiągnął to co zapowiadał i stanął na WM jako WHC. Niestety nie stał tam zbyt długo bo zaledwie 18 sekund po których pas stracił i wtedy gdy wszyscy a ja napewno się spodziewali że zostanie on zepchnięty spowrotem do midcardu został #1 contenderemdo pasa WWE. I bodjaże przez 3 miesiące wykręcił z Punkiem przy pomocy AJ i Kane'a świetny feud, genialny przede wszystkim ringowo. Pasa nie zdobył i znów się spodziewałem że spadnie do midcardu i nic ciekawego się z nim nie będzie działo. Spaść może i spadł ale nie był to spadek negatywny. Rozpoczął feud z Kane'm który doprowadził ich do zdobycia wspólnie pasów TT. Byli tematem nr jeden, byli najciekawszym aspektem SD jak i jednym z najciekawszych aspektów całego WWE. Robili świetne, prześmieszne segmenty które zostaną zapamietane na bardzo długo i podnieśli dywizje TT z dna. Końcówka już może taka dobra nie była bo co to za mistrzowie którzy robia za worki do bicia dla nowicjuszy bo jakby nie patrzeć żadnej innej funkcji oni na tym TLC nie spełnili. Tak więc rok kończy raczej chociaz w sumie takie pewne to jeszcze nie jest jako mistrz TT po świetnym roku. A jakby w 2010 ktoś mi powiedział że tak będzie wyglądac kariera Bryan'a w 2012 to bym go wysmiał.

scaled.php?server=201&filename=johncena6t.png&res=landingby Tuptuś

3. John Cena- Tutaj z pewnością też pojawią się głosy sprzeciwu. Bo i owszem nie był to najlepszy jeśli chodzi o osiągnięcia rok w jego karierze a wręcz był najgorszy od lat. Na początek owszem wygrał z feud z Kane'm by się podbudowac pod największą porażke swojego życia którą zaliczył w ME najwazniejszej gali roku. Ni miał nawet dnia na pozbieranie się gdy zaczał nim pomiatać Brock Lesnar bardzo jego postać podkopując i poniżając. Następnie feud z Laurinaitisem i Big Show'em, owszem wygrał. Zdobył walizke MitB zostając pierwszym zawonikiem w historii który wykorzystując swoją walizke poniósł klęske. Później bez skutku starał się zdobył pas WWE by na ostatniej gali roku mając szanse na odkupienie i zatarcie złego wrażenia tego roku ponieść kolejną klęske. Ale mimo wszystko znalazł się na podium bo jakby nie patrzeć wszystkie albo prawie wszystkie najwazniejsze storyliny toczyły się wokół niego. Do NoC włacznie pomijając RR i SS występowal we wszystkich ME ppv a nie wiadomo co by było dalej gdyby nie kontuzja. Tak więc mimo tylu porażek ten rok równierz kręcił się wokół John'a Ceny aczkolwiek mam wrażenie że kolejny rok juz tak ciekawy nie będzie bo John powoli chyba ustepuje miejsca zawodnika nr 1 w federacji.

austinearies.png

2. Austin Aries- Jak dla mnie nr jeden w TNA i napewno jest kolejnym dla którego ten rok był najlepszym rokiem w karierze. Wszedł w rok z pasem xD jako mistrz dla którego nie ma żadnej konkurncji. I rzeczywiście nie było, trzymał pas aż do czerwca pokonując koljenych pretendentów nie godnych stanie z nim w ringu. W czerwcu stwierdził że mu się to znudziło, postanowił zwakatowac swój pas by zawalczyć wazniejsze złoto czyli pas WHC. Po drodze jeszcze gdzieś przeszedł faceturn no i pas na Destination X ku zaskoczeniu wszystkich zdobył. Mistrzem był bardzo dobrym przez 4 miesiące jednak na BfG zdecydowali się zastąpic swietnego mistrza nudnym i nijakim jakim obecnie jest Hardy na dodatek spowrotem Aries'a turnując na tego złego. Rok kończy feudem z GM'em federacji czyli Hoganem, jego coreczka i je kochankiem Bullym. Story słabe ale dzięki Areisowi nawet przyjemnie sie je ogląda.

scaled.php?server=21&filename=cmpunk4z.png&res=landingby ZiuteX

1. CM Punk- Chyba nikt nie miał żadnych wątpliwości prawda? Oczywiście że nr 1 w tym roku musiał został nie kto inny jak własnie CM Punk. Mistrz WWE od samego poczatku do samego końca roku, w sumie już prawie 400 dni. Wielu próbowało odebrac mu pas, Ziggler, Kingston, Truth, Miz, Jericho, Bryan, Kane, Big Show, Cena no i Ryback. Do tego jeszcze dodać Del Rio z poprzedniego roku i mamy 11 pretendentów którym Punk się przeciwstawił i pasa nie oddał. I tak jak może i w pierwszej połowie roku nie był nr 1 bo zawsze było coś co go przyćmiewało przez co jego feudy z Jericho czy z Bryan'em były w cieniu tak od czasu heelturnu jest nr jeden, podkreślo to zarówno w mowie jak i w czynach. Co prawda równierz od czasu heelturnu jego zwycięstwa nie są już tak ładne i czyste jak wcześniej no ale taka rola heel'a a Punkowi ta rola pasuje idealnie. Był swietnym facem jest mega świetnym heelem i wkracza w kolejny rok z pasem WWE.

I to koniec Brem TEN. Tam plasuje się moje zestawienie 10 najlepszych zawodników tego roku. Nie zgadzasz się? Kogoś brakuje? Może Rock, Jericho albo Kane powinni się znaleśc w zestawieniu? Napisz o tym w komentarzu! Zapraszam do czytania i komentowania ;)

 

 

 

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • FIZ

    1

  • Mr. Underson

    1

  • Brem

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po przeczytaniu tego, szukałem kogo brakuje w tym rankingu i właściwie nikogo nie znalazłem. Wiadomo, że ja na miejsca z TNA(nie oglądam) dodałbym tam Kane'a czy choćby Damiena Sandowa bo według mnie jest świetnym zawodnikiem i stał się nie byle kim po debiucie i mam nadzieje że na Tag Teamie z Rhodesem się nie zakończy. Jednak niektóre miejsce bym trochę zamienił. Ryback'a dałbym na pewno na jakieś lepsze miejsce bo z prędkością światła stał się na prawdę ważną gwiazdą i zaczął walczyć o WWE Championship. Potem mamy Dolpha który miał też dobry rok i czekamy w końcu na main eventy z nim bo kto jak kto ale on już dawno powinien w nim być. Big Show - Także cicho o gigancie w tym roku nie było jednak za nim nie przepadam i zamieniłbym go spokojnie z rybackiem. Sheamus- Od zdobycia pasa był warriorem nie do pokonania, niszczył wszystkich i był chyba bardzo lubiany. To jego bardzo dobry rok i zasługuje na miejsce w topce zdecydowanie. W środku dałeś Lesnara. Faktycznie miał 2 świetne feudy i ludzie na PPV z nim w ME bardzo czekali, choć niektórzy zasłużyli na bycie wyżej niż Lesnar w rankingu a on na 6/7 miejscu jednak to twoje zdanie :) Daniel Bryan- On miał bardzo trudny rok i wielki szacunek i wstawiłeś go w dobre miejsce w rankingu. YES ! YES ! YES ! i kolejne miejsce Jooooohn Ceeeenaaa. Człowiek który jest zawsze i wszędzie w WWE. I u mnie żadnego sprzeciwu nie zobaczysz bo spokojnie zasłużył na top 3. Pierwsze miejsce na Cm Punka. Rok udowadniał, że jest ,,The Best in the world'' i chyba to udowodnił. Punk faktycznie jest numerem 1 w tym roku. ;)


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No dobra, pora na mnie :) Pierwsze co rzuciło się w oczy to to, że jest to paczka Main Streamowa. Nie wiem czy oglądasz federacje niezależne, czy to przypadek że są tu tylko giwazdy WWE i TNA, ale myślę że chociażby tego Steena warto by było wkleić. Tak czy inaczej, do samego rankingu mam tylko jedno zastrzeżenie - zbyt wysoka pozycja Ceny który miał zdecydowanie swój najgroszy rok chyba od zdobycia swojego pierwszego pasa WWE, zbyt wysoka pozycja Lesnara, który co jak co ale za często nam się jednak nie pokazał i akcja obracała się wokół niego w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. Ryback zaś moim zdaniem jest zdecydowanie za nisko - spokojnie zasługuje na miejsce 3. Co do reszty nie mogę się przyczepić, z TNA rzeczywiście na wyróżnienie zasługuje Hardas, ale nie wiem czy przy takiej konkurencji zmieściłby się w rankingu. Y2J z pewnością był jedną z najgorętszych postaci początku roku, ale chwila chwały szybko minęła i niestety jest jak jest. Chciałbym podkreślić dobre miejsce dla Bryana, który w rzeczy samej bardzo sie rozwinął w 2012 roku i widocznie podniósł swoją pozycję w hierarchii WWE. Pierwsze miejsce, niekwestionowane. Tyle ode mnie, dzięki! :t_up:


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zestawienie jak najbardziej mi odpowiada i gdybym miał sam coś takiego zrobić to w większości wyglądałoby mniej więcej tak. Lesnar na 5. miejscu? To jest raczej przesadzone. W tym roku faktycznie miał swój przełomowy moment niszcząc i deklasując największe gwiazdy, ale osobiście postawiłbym go na miejscu o dwa wyżej, z tego względu iż nie był on obecny cały rok. Spodobało mi się bardzo obiektywne ocenienie Ryback'a. Wiesz jak jest, on teraz jest na "fali" i o nim się pamięta, gdy wymieniamy główne nazwiska federacji. Podkreśliłeś, że tylko końcówkę roku miał dobrą, nie zwracając uwagi na obecną sytuację, a miejsce numer 10 idealnie do niego pasuje. Cena zaliczył chyba najgorszy rok od czasu swojego awansu na Main Eventera. Miał kilka ciekawych potyczek, z których na najważniejszych galach PPV większość przegrywał, stracił w sposób mało inteligenty swoją walizkę, a do tego nie zdobył ani razu WWE Championship. Doskonale widać i ty także o tym wspomniałeś, że John powoli zwalnia stanowisko nr. 1, choć twarzą federacji pozostanie jeszcze długoo. Punk kompletnie zdominował ten rok. Żadnych wątpliwości nikt nie powinien mieć i to głównie jego obecność w krytycznych momentach podnosiła poziom tego show. Rok 2013 zapowiada się o wiele lepiej, a kończąc ten rok świetną galą TLC nabraliśmy ogromnego apetytu na RR, o ile koniec świata się wycofa :)

Dzięki :t_up:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Przemk0
      Plany dotyczące udziału LA Knighta na WrestleManii 42 wciąż nie są ostateczne. Według informacji podanych przez WrestleVotes, miejsce popularnego zawodnika w karcie gali może zależeć od tego czy Bron Breakker otrzyma zgodę lekarzy na powrót do ringu przed największym wydarzeniem roku. WWE ma obecnie wstrzymywać się z finalizacją kilku ważnych pojedynków, ponieważ układ części walk ma zależeć od rywala dla Setha Rollinsa. Jeśli Breakker będzie zdolny do walki, plan zakłada starcie Seth Rollins –
    • Przemk0
      Istnieje również możliwość specjalnego występu „Stone Cold” Steve’a Austina podczas Monday Night RAW, które odbędzie się 16 marca w Frost Bank Center w San Antonio w Teksasie. Data ta zbiega się z obchodzonym przez fanów 3:16 Day, nawiązującym do jednego z najsłynniejszych sloganów w historii WWE. Jak informuje WrestleVotes, w WWE panuje duży optymizm, że członek WWE Hall of Fame pojawi się na gali, choć jego udział nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Według źródeł w firmie prowadzone s
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland NJPW przeniosło New Japan Cup do Okayamy na start drugiej rundy. Pierwszy ćwierćfinał jest już potwierdzony – zarówno Yuya Uemura, jak i Shingo Takagi awansowali do kolejnej fazy turnieju. Takagi zmierzył się z Donem Fale w drugiej rundzie. Mimo różnicy w rozmiarach Takagi wykorzystał swoją moc przeciwko superciężkiemu rywalowi. Takagi musiał się też zmierzyć z House of Torture. Yoshinobu Kanemaru, Dick Togo i Gedo próbowali ingerować, ale Takagi przeciął ich plan
    • Grok
      Tragedia wstrząsnęła światem wrestlingu w czerwcu 2007 roku, kiedy Chris Benoit zamordował swoją żonę Nancy i syna Daniela, po czym popełnił samobójstwo. W weekend, w którym rozegrała się ta tragedia, Benoit miał zmierzyć się z CM Punkiem o ECW Championship na gali WWE Vengeance. Walka została zmieniona w ostatniej chwili – John Morrison zastąpił Benoit z powodu jego nieobecności na PPV. W swoim niedawnym występie w podcaście Insight with Chris Van Vliet, Morrison wrócił wspomnieniami do tamte
    • Grok
      Charlotte Flair uważa, że zły stan zdrowia psychicznego przyczynił się do kontuzji kolana, której doznała w grudniu 2023 roku. Flair zerwała więzadło ACL, MCL oraz łąkotkę w odcinku SmackDown z 8 grudnia 2023 roku i ostatecznie była poza ringiem przez ponad rok. Kontuzja przytrafiła się, gdy Flair nie była w dobrym stanie psychicznym, i uważa, że mogła jej uniknąć, gdyby była w lepszej formie umysłowej. Teraz skupienie na samoopiece i zdrowiu psychicznym to priorytet dla Flair. Zainwest
×
×
  • Dodaj nową pozycję...