Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NXT- ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kozackie, to promo, ale wątpię, żeby w WWE dawali mu się bić po ryju podczas nagrań :lol, to by było za ostre na PG. Ale widać, że miał kozacki gmmick, więc najwidoczniej pokładają w, nim nadzieje dotyczące tego gmmicku, którym mu obecnie nadali. Ciekawe, czy mu dadzą takie ostre spoty i, czy będzie taki ostry za mikrofonem, to się niebawem okażę, ale już widzę to, jak będzie bruździł podczas RAW i na tych kontach Twitter'owych.

  • 3 miesiące temu...
  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    27

  • DonCarlos

    18

  • IIL

    10

  • Brem

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czekam na powrót Enzo Amore i jestem ciekaw jak to będzie z jego współpracą z Cassidy'm. Nie oszukujmy się - Enzo za dobry w ringu nie jest i prędzej ma szansę zaczepić się jako menago niż wrestler.

Oliver Grey powraca i przegrywa? Przyznam się szczerze, że mnie to zaskoczyła, bo byłem w 100% pewien jego wygranej. Nie dostali za dużo czasu, więc ciężko powiedzieć czy Oliver przez kontuzje będzie (jeszcze bardziej) ograniczony.

Na siłę pchają tego CJ Parkera, jednak nie za bardzo im to wychodzi. Walki z Khalim nigdy nie podbudują go w oczach fanów, bo wiemy jak to jest z byłym mistrzem wagi ciężkiej. Oprócz gabarytów nie prezentuje nic i jest trzymany w WWE tylko ze względów marketingowych.

Ascension wygrywa, ale to było pewne. Zapewne wkrótce stracą pasy skoro mają pójść do głównego rosteru. Problem w tym, że nie ma za bardzo pretendentów i mogą trafić do Jasona Jordana i Dillingera. Nie żebym coś do nich miał, ale za bardzo wiarygodni to oni nie są.

Neville pokonuje Claya, ale to zapewne nie koniec tego konfliktu skoro walka skończyła się tak a nie inaczej. O poziomie starcia nie warto się wypowiadać skoro przez znaczną część walki przeważał Brodus.

Zdaje mi się czy Breeze oprócz dziewczęcego głosu ma też kilka kilogramów więcej?

Rozpad BFF nadciąga skoro Charlotte zaczyna wyciągać swoje pochodzenie i błędy Saschy.

Podsumowując ten epizod NXT nie przyniósł nic ciekawego. W ringu nie otrzymaliśmy nawet odrobinki dobrego wrestlingu, a historię ruszyły się dosłownie o milimetry. Z pewnością znajdziecie tysiąc ciekawszych rzeczy zamiast oglądania tego epizodu NXT.

Dodano:

Paige straciła pas bez walki, ale może to i lepiej skoro ma być kreowana na wiarygodną mistrzynię w main rosterze. Turniej dosyć przewidywalny, bo zapewne pas zdobędzie promowana w ostatnim czasie Charlotte.

BFFs vs. Emma & Paige

Oczywiście podłożenie Paige nie jest zbyt fajną wiadomością, ale myślę, że 13 marca (wtedy odbył się taping NXT) sama zainteresowana, bookerzy i zarząd nie planowali zdobycia przez 21-latke głównego pasa kobiet. Doskonale pokazuje to montaż, bo zapewne Paige w trakcie wejścia miała pas NXT Women's co nie miałoby sensu biorąc pod uwagę wcześniejszy segment

Emma w NXT jest bardzo kupowana, ale w main rosterze tak kolorowo już nie jest. Gimmick który doskonale załapał w rozwojówce na RAW czy Smackdown już nie jest tak fajny, co może być nauczką dla Rose'a, który ma równie rozrywkowy gimmick.

Feudzik Camacho i Rose'a pewnie zobaczymy. Oczywiście wygra Rose promowany do main rosteru.

Alexander Rusev vs. Travis Tyler

Typowa walka Ruseva z main rosteru. Widać też, że przed prawdziwym debiutem Ruseva wprowadzili trochę zmian w jego relacjach z Laną tzn. obecnie Lana krzycząc "Rusev crash" zapowiada Camel Clutch, a wtedy jeszcze tego nie było.

Tyson Kidd vs. Mason Ryan

Mason obecnie wygląda lepiej niż Batista, jednak i tak mimo "doświadczenia" w głównym rosterze zapewne by się nie sprawdził. Tysona Kidda wolałbym oglądać nawet na Main Event, bo jednak to co prezentuje w ringu zasługuje na coś więcej. Niestety zapewne Tysona częściej będziemy oglądali na NXT o czym świadczy jego wypowiedź po walce. Miał być mistrzem US, później planowano odświeżyć jego postać, ale oczywiście nie wyszło z tego nic.

Tyler Breeze vs. Angelo Dawkins

Gdy zobaczyłem wejście Dawkinsa myślałem, że to Percy Watson. Kolejny dowód na to, że każdy murzyn jest taki sam. :)

A na serio to Dawkins prezentuje się całkiem fajnie, ale trudno powiedzieć coś o jego ringskillu, bo przecież tak naprawdę wyprowadził z 2-3 akcje. Moim zdaniem krzywdzący jest też gimmick, ponieważ taka postać raczej na wybicie szans wielkich nie ma.

Jimmy Uso, Jey Uso i Sami Zayn vs. Viktor, Konnor i Corey Graves

Walka pod dominacją heeli była zła, ale w końcowej fazie standardowo dostaliśmy całkiem fajny wrestling. Gdyby większość walki nie była zdominowana obijaniem face'ów w niezbyt wyszukany sposób to może można byłoby uznać tę walkę za bardzo dobrą. Ja serdecznie polecam obejrzeć tylko 2-3 ostatnie minuty, bo to wystarczy.

Przy NXT się nie nudziłem, chociaż wrestlingowo oprócz ostatnich minut main eventu nie było się czym zachwycić.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na powrót do wrestling obejrzałem sobie pierwsze PPV NXT, które bardzo mi się podobało, dlatego postanowiłem obejrzeć i świeżą tygodniówkę. Już z początku podobał mi się motyw z poprzedniej gali i zakończenia Battle Royalu. Na wieść o Main Event'cie gali wiedziałem, że ta walka, jak z resztą większość Zayna wyjdzie dobrze, w dodatku dostał ogarniającego Kidda i Tylera Breeze'a, którego nie znałem, ale szybko poznałem i to z dobrej strony! Facet w ringu dotrzymywał kroku obu swoim rywalom. Walka była bardzo dobra! 10 minutowa, ale bardzo dynamiczna, z wieloma zwrotami akcji i świetnymi akcjami. Na poziom ringowy nie można było narzekać. Wygrana Kidda też mnie zadziwiła, bo liczyłem własnie na Zayna, ale myślę, że on i bez zdobycia pasa w NXT szybko powinien znaleźć drogę do głównego rosteru.

Po przerwie z wrestlingiem znów obejrzałem The Ascension, które przypadło mi do gustu już daaawno, na poczatku nowej formuły tej tygodniówki. Szkoda, że do walki dostali jakiś lokalny Tag Team. Mają pasy mistrzowskie i oczekuję na ich walkę z zamaskowanymi rywalami, bo dopiero wtedy będę mógł ocenić, czy staneli oni w miejscu, czy w NXT się rozwijają i moga być w przyszłości dobrym materiałem na nowe gwiazdy, bo charaktery mają dobrze wypracowane. Conor w gimmicku szczura, a w tym obecnym to jak niebo, a ziemia.

Na koniec ciekawa postać która mnie nieco rozbawiła. Mianowicie Aiden English. Ring name coś kojarzyłem, w odróżnieniu od jego rywala. Aiden wychodzi do ringu, patrzę, a on z twarzy podobny do Cesaro. Szalik jak del Rio. Na spodniach ma różę Barretta. Ciekawe połączenie. W ringu na swój dziwny sposób potrafił wprowadzić dziwny timing do walki, ale szybko ją przegrał. Wiem, że w NXT Ci zawodnicy w pewnym sensie mogą testować gimmicki, ale jestem ciekaw jak ten zawodnik będzie wyglądał w kolejnych walkach, bo potencjał jakiś ma, ale jego opakowanie pokazuje, że jest on głęboko ukryty.

Wszystkie walki prócz Main Eventu były raczej krótkie, co nie zmienia faktu, że ringowo nie odstawały, a może i przewyższały te squashe z Raw czy SmackDown. Nie żałuję, że obejrzałem tę tygodniówkę, bo po ostatnim Raw, po którym nie było nawet czego sensownie skomentować, tutaj miałem jakies tematy do poruszenia :)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tyler Breeze imo powinien zadebiutować już dawno w głównym rosterze. Koleś ma fajny gimmnick + umiejętności ringowe no i na majku też mówi często. Mógłby bez problemu stworzyć jakiś TT z równie w porządku typem - Fandango.

Walka o pas NXT jak i o pasy TT NXT odbędzie się na zbliżającej się dużymi krokami gali NXT "Takeover". Zmierzą się tam właśnie chyba Neville/Kidd i Ascension/El Local & Kalisto. Mam przynajmniej nadzieję, że inne walki które dołożą do karty, będą na podobnym poziomie jak te z "ArRival".

Aiden English osobiście nie przekonuje mnie jakoś specjalnie. Już bardziej chyba kupuje tego drewnianego Big Cass'a. Ale trzeba przyznać, że Aiden z głębokiego jobber'a dostał szansę i wykorzystał ją żeby być w centrum zainteresowania. Pamiętam jak oglądałem NXT i właśnie Aiden English wychodził, dostawał oklep i przegrywał, aż pewnego dnia wyszedł zaśpiewał piosenkę i z miejsca ludzie go polubili :P

Ciekawe jak zakończy się turniej o pas kobitek. Pewnie wygra Charlotte, która jest drewniana, a uroda to niewyjściowa w ch***j. Jest jeszcze ta nowa, chyba nowa - Alexa Bliss? Ona wcześniej to chyba na backstage'u coś robiła, ale nie jestem pewny. Jak oceniacie tę dive? Jak według was w ogóle prezentują się obecne gwiazdy w rozwojówce i kto powinien szybciutko awansować do głównego rosteru?

Ogólnie imo bardzo fajnie się w tym NXT dzieje. Sporo talentów jest, więc WWE ma jakieś tam zaplecze podczas czystek w głównym rosterze :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny odcinek NXT obejrzany, i w sumie to znów największe wrażenie zrobił Tyler Breeze! Dostał do walki zamaskowanego skakajca - Kalisto, który trzeba przyznać, że przy wielu niewypałach w maskach jakie latają po WWE wypada bardzo dobrze. Pokazał spore umiejętności, dynamiczną akcję w ringu i ciekawe akcje. Wracając jednak do Tylera, to w dobie czasów, kiedy gimmicków lalusiów jest pełno - on wypada bardzo dobrze. Porównując go do jakiegoś Robbie E z TNA, to po prostu niebo a ziemia. W ringu też Breeze znów pokazał mi, że pewnie długo w NXT nie posiedzi. Walka 4 na tej gali, a była zdecydowanie najlepsza i zjadała Main Event. Dla obu panów należą się spore pochwały.

Czekałem na Main Event gdy zobaczyłem jego skład. The Ascension od dawna mnie zachwycali świetnymi gimmickami. Natomiast Sami Zayn odkąd jest w NXT każdą kolejną walką pokazuje swoje niebywałe umiejętności. Kidd to wiadomo, solidność, ale bez większej charyzmy i szans na wybicie się w głównym rosterze. W takim NXT jednak świetnie wykonuje swoją pracę w promowaniu i wprowadzaniu nowych. Liczyłem na kawał walki i mocno się zawiodłem. Odwrócenie się Kidda od Zayna i niestety króciutka walka, no ale wiadomo, część programu.

Podsumowując to główne programy z NXT ogląda się z uśmiechem na ustach. A, no i znowu podobała mi sie postać Antonio Cesaro 2, czyli Aidena Englisha. Dorwał jakiegoś komedianta do Teamu i wypadają w tym dobrze.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

NXT TakeOver II - 11 września 2014!

Jak dobrze wiecie (lub nie wiecie) zbliża się kolejna gala NXT i zabookowane są już chyba wszystkie walki na to wydarzenie.

NXT Tag Team Championship - broniący The Ascensions staną do walki z wygranymi turniej pretendentami. Na chwilę obecną nie znam ich rywali, ale finał odbędzie się na kolejnym tapping'u. Rywalizować o to miano będą Kalisto & Sin Cara vs. The Vaudevillains. Jestem trochę zawiedziony, że do finału nie dotarli Enzo Amore z tym drugim - wielkim typkiem. Enzo jest dobry za majkiem i potrafi coś tam w ringu wykręcić. Publika ich kupuje i chętnie zobaczyłbym ich jako mistrzów. Musimy jednak pogodzić się z tym co jest i z tych dwóch tag team'ów osobiście typuję The Vaudevillains. Ciekawy pomysł na tag team, fajne wejście, niezły poziom ringowy, ale trochę mało za mikrofonem się udzielają. Aiden English w solowej wersji zbierał mocną reakcję u publiki bo śpiewał, a teraz połączył siły z jakimś ziomkiem wyglądającym jak Adolf Hitler. Ciekawy jestem czy dadzą sobie radę jako Ci potencjalni, przyszli mistrzowie.

Sylvester Lefort vs. Enzo Amore; Hair vs. Hair - wspomniany wcześniej Enzo zmierzy się na TakeOver z Lefortem - też ciekawym zjawiskiem imo. Dobrze sprawuje się na majku jako ten heel, ale ringowo jeszcze go na pełnych obrotach nie widziałem. Nie bardzo interesuje mnie kto to wygra, ale stawiam na Amore'a

Bull Dempsey vs. Mojo Rawley - kolejnym singlowym match'em będzie walka dwóch koksów, z których ten pierwszy ch***j wie z czego się zerwał. Serio. Ten Dempsey przypomina mi swoją aparycją jakiegoś typeczka z DDW. Zdziwił mnie bo nagle dostał osobny theme song, pozwolili mu udzielać się za mikrofonem i zaczął niszczyć swoich rywali. Ten drugi - Mojo Rawley lata w gimmnicku koksa wsuwającego włada czy inne gówno. Niespecjalnie kupuje obu, więc nie będę również jakoś się rozpisywał na ich temat. Dempsey wygra bo go push***ją.

NXT Divas Championship - Czas na panie. Szczerze mówiąc jestem mocno za Bayley, bo dziewczyna potrafi walczyć i ma ciekawy gimmnick, ale nie sądzę, że przejmie to mistrzostwo na tej gali. Z drugiej zaś strony wierząc plotkom, że AJ ma odejść czy tam zrobić sobie jakąś dłuższą przerwę i ma to skutkować tym, że Paige nie będzie miała rywalki, to zastanawiam się własnie nad tym, że Charlotte wtopi walkę i przejdzie do głównego rosteru. Tylko czy Charlotte podołałaby w programie z Paige? Czy może to kolejna nijaka diva, która utkwi w programie z mistrzynią i ich program będzie się opierał na zasadzie - DQ, brwl...DQ,brawl? Wracając do ich walki na TakeOver to tak jak pisałem - jestem mocno za Bayley, która powinna pobiegać z pasem.

NXT Championship Fatal 4-Way - No i walka wieczoru. Kozacko obsadzili tę walkę i spodziewam się zajebistego pojedynku. Imo Neville niespecjalnie się spisuje jako mistrz (fakt, robi dobre walki, ale nic poza tym), więc przydałby się ktoś nowy. Kidd pasa nie przejmie, Zayn mógłby, ale pewnie bliżej mu do głównego rosteru, więc zostaje Breeze. Szczerze mówiąc trzymam za niego kciuki bo typek jest zajebisty. Robi dobre walki, fajny gimmnick, dobry majk - czego chcieć więcej? Fajne jest to, że co NXT przypominają, że: "Tyler Breeze wszedł do budynku" i w ten sposób przypominają o nim. Zbiera coraz lepszą reakcję u publiki. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. OBY to własnie on wygrał i przejął tytuł. Tak jak ktoś napisał tutaj u nas, że ma podobny gimmnick do Miz'a (ja pierdole...), więc jeżeli nie chcą go jakoś specjalnie spierdolić to niech zostanie w NXT, pobiega z pasem zamiast awansować do głównego rosteru i biegać w tag teamach z jakimś Mizem bo znając życie takie rychłe awanse, hype i inne takie pierdoły mogą odbić się czkawką (ostatnim takim typkiem był Adam Rose).

Dodano:

Kolejna bardzo dobra gala spod szyldu NXT. Generalnie to przewijałem większość i zostawałem na dłużej przy ciekawszych starciach.

NXT Tag Team Championship - dobry pojedynek. Zarówno Ascension i Lucha pokazali się z bardzo fajnej strony i zrobili ciekawy pojedynek. Ci pierwsi kompletnymi mistrzami i ogólnie zawodnikami - dobrze zbudowani, charyzmatyczni i dobrzy ringowo. Aż ciężko uwierzyć, że obecny Konnor, za czasów kiedy robili jeszcze te sezony NXT uganiał się za serem czy czymś i przegrywał z Ricardo Rodriguezem - wyglądając przy tym biednie. Strata pasów jest równoznaczna z awansem do głównego rosteru. Przyda się w dywizji drużynowej taki skład.

Uważam jednak, że Kalisto i Sin Cara tych pasów nie powinni przejmować bo jest w NXT pare tag team'ów, którzy spokojnie mogliby za nich je dzierżyć no ale trudno. Przyjdzie czas na The Vaudevillains czy całkiem ciekawych Amore'a i Cassady'ego.

NXT Divas Championship - świetne, techniczne starcie. Nie mogę zrozumieć dlaczego taka Bayley czy Banks siedzą nadal w rozwojówce. Jest tylko jedno wytłumaczenie chyba - bez nich te gale i tygodniówki nie byłby na tak wysokim poziomie.

Walka była świetna. Co prawda cała walka to było jedno wielkie techniczne show, ale oglądało się świetnie. Charlotte jako mistrzyni i jako ogólnie zawodniczki (mimo umiejętności) nie kupuję, ale trzeba przyznać, że też dała ogromny wkład w tę walkę. Bayley jako ta chyba najciekawsza zawodniczka obecnie w NXT powinna ponosić ten pas choć przez chwilę, a później spokojnie do głównego rosteru.

NXT Championship - kolejna i ostatnia walka godna polecenia. Świetnie obsadzona walka. Nawet Tyler Breeze, którego lubię oglądać, który ma umiejętności - nie odstawał od pozostałej trójki.

Byłem zdziwiony tym początkowym bookingiem Neville'a bo za każdym razem kiedy chciał dostać się do ringu - został z niego eliminowany. :8 W sumie to mądrze tą walkę rozpisali bo od początku do końca nie było wiadomo kto to wygra. Masa ciekawych spotów, na przykład Zayn, który zamarkował buta na ryj (nie pamiętam komu), po czym wyskoczył na Neville'a, który stał poza ringiem. Brakowało tylko tego pamiętnego i chyba najlepsze DDT jakie widziałem na od Breeze'a dla Neville'a na którymś tappingu, o tym -->

Jak myślicie, czy to końcowe wyciągnięcie Zayn'a podczas pin'u może świadczyć o jakimś heelturnie? :thinking:

Jeszcze kwestia zawodnika, który się zwie Byron Corbin czy coś takiego. Typek na tygodniówkach pojawia się od czasu do czasu i dostaje walkę, a na takeover pokonał gościa w pół minuty. Szczerze mówiąc dość charyzmatyczny osobnik. Wyróżnia się bardzo na tle tej reszty no-name'ów. Dalibyście mu szansę na coś wyżej?

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Walka o pasy tag niby była niezła, była szybka, była dobra do oglądania, ale jednocześnie była strasznie krótka. Przecież to nawet chyba 10 minut nie miało, liczyłem na coś dłuższego szczególnie że było widać naprawdę przyzwoitą chemię między całą czwórką. Zmiana mistrzów zwiastuje że Ascensions powoli będą przechodzić do głównego rosteru. I bardzo dobrze, są ciekawym zespołem, na pewno dużo bardziej interesującym niż obecni mistrzowie(bo Usosi wciąż mają pasy nie?), obecni pretendenci(serio Cody powinien skończyć karierę jeśli będą go dalej chcieli pchać w ten gówniany gimmick) i kilka innych randomowych teamów w głównym rosterze. Praktycznie poza Wyattami którzy ostatnio robią za mięso armatnie dla Ceny dywizja tag nie istnieje, a szkoda bo jak widać potencjał w NXT jest.

Debiut Kenty - nie ukrywam że typa nie znam, słyszałem że kot, ale to tyle mojej wiedzy. Jednakże słyszałem sporo narzekań, o zmienili mu imię, zostanie jobberem, etc. etc. Dupa tam. W debiucie własnoręcznie rozwala już byłych mistrzów tag bez większych problemów i zbiera naprawdę przyzwoitą reakcję. Do imienia prędzej czy później każdy przywyknie, póki go nie władują w tag z Yoshim Tatsu byłbym całkiem spokojny. Niech jednak popracuje jeszcze nad angielskim, kilka zdań więcej by się przydało ; )

Walka o pas Pań dobra. Bayley ma świetny gimmick, trochę podobny do początków AJ, też dziewczyna zafascynowana biznesem, dla której spełnieniem marzeń jest samo bycie w WWE. Jednak wydaje się że zawodniczka NXT odgrywa swoją rolę lepiej, jest naprawdę łatwa do kupienia przez widza. Typowy underdog z fajną historyjką, do tego nie zamula w ringu. Myślę że możemy jej się spodziewać w głównym rosterze już w przyszłym roku. Nie do końca jestem przekonany do Charlotte - co prawda robi postępy, szczególnie ringowo. Widać że dziewczyna jest wysportowana, nie ma problemu z jakimiś bardziej gimnastycznymi motywami, jednak jej praca w ringu wciąż budzi pewne wątpliwości. Chociaż i tak trzeba jej oddać że po bodajże roku w biznesie prezentuje się lepiej niż 90% div z głównego rosteru. Spodziewałem się wygranej Bayley i podobnie jak w wypadku Ascensions awansu byłej mistrzyni go głównego rosteru. Widać że jednak Hunter też widzi jeszcze pewne niedociągnięcia w pracy córki Flaira i woli ją jeszcze przetrzymać w NXT. Tak czy inaczej myślę że podobnie jak w przypadku Bayley debiut na Raw w 2015.

Świetny main-event. Bookerzy rozpisali wszystko porządnie, bez zamułek, płynne przejścia między najbardziej aktywnymi, świetna końcówka w której wydaje się że Sami wreszcie wygra coś poważnego, tylko po to by za chwilę wymknęło mu to się z rąk. Sporo wiarygodnych nearfalli, każdy z zawodników dostał swoje 5 minut. Genialny motyw kiedy Zayn ma wykonać suicide dive za ring na Tylera i Tysona, ale przeszkadza mu Neville w stylu "pierdol się, jestem mistrzem, to moja robota". Nie doszukiwałbym się heelturnu w zakończeniu, co prawda wyciągnięcie sędziego nie było czymś szczególnie face'owym, ale ujdzie to mistrzowi który chce za wszelką cenę obronić swój pas. Wszystko było legalne, także nic się nie zmienia. Jako jedyny minus wspomniałbym moment gdzie Kidd trzyma Tylera w subie, ten ma odklepać, ale jego rękę powstrzymuje Neville... wszystko byłoby spoko gdyby nie fakt że Breeze miał drugą rękę zupełnie wolną. No chyba że zmienili zasady i odklepać można tylko prawą :lol

Poza tym kozacka publiczność. Jest ich z 10 razy mniej niż na głównych galach, a pomimo tego są z 50 razy głośniejsi. Do tego nie zamulają, wymyślają chanty pod wpływem chwili, nie ograniczają się do zwykłego "yeeee", "buuu", i "yes, yes, yes". Do tego wygwizdali grupkę debili którzy zaczęli chantować "Cm Punk" podczas walki wieczoru. Z taką publicznością ogląda się wrestling dużo łatwiej. Warto też wspomnieć o zespole komentatorskim. Nie oglądałem dawno tygodniowych gal, więc to było dla mnie pierwsze zetknięcie z Renee za majkiem. Nie jest źle, ba słucha się jej naprawdę przyjemnie, gada z sensem, wie kiedy zamilknąć. Niczego więcej nie wymagam od komentatorów. Zwolnijcie Lawlera z Colem, przenieście Renee na Raw :waving:

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak wiadomo (albo nie wiadomo) w grudniu WWE wypuszcza kolejną galę rozwojówki NXT. Ostatnio eventy prezentowane przez rozwojówkę wypadają bardzo fajnie. Każda z tych trzech gal była bardzo dobra i w walkach o najwyższe tytuły dostaliśmy wrestling na naprawdę najwyższym poziomie.

Na chwilę obecną karta prezentuje się tak:

1. NXT Championship Match



Adrian Neville© vs. Sami Zayn

20141120_EP_LIGHT_takeoverrevolution-match-home.jpg

Bardzo ciekawie imo zapowiadająca się walka.

Nie dość, że walka o najwyższe złoto, nie wiem czy oficjalnie w stypulacji "carrer vs. title", aczkolwiek fakt że będzie to walka wieczoru podgrzewa atmosferę.

Panowie dostaną pewnie z pół godziny na walkę i dziś jestem pewny, że wykręcą niesamowitą walkę. Nie raz oglądałem obu w akcji i nawet w NXT widziałem kiedyś ich walkę, ale przekonany jestem, że to nie jest 100% ich możliwości.

Jeżeli chodzi o zwycięzce to mam mieszane uczucia. Jeżeli stypulacja się potwierdzi i jeżeli Zayn przegra to będzie zmuszony opuścić NXT. Ale możliwe, że automatycznie awansuje do głównego rosteru co byłoby pewnie ogromnym plusem dla wielu.

Z drugiej jednak strony zwycięstwo Sami'ego też byłoby sporym plusem i rozpoczęciem ciekawej drogi z pasem na barkach. Niedługo debiutuje Steen i może czeka ich wspólny program? Jak myślicie?

2. NXT Divas Championship Match



Charlotte© vs. Sasha Banks

20141120_EP_LIGHT_takeoverrevolution-match-home-womens.jpg

Trochę się zdziwiłem widząc ten booking, ale nic nie jest stracone. Sasha jest dobrą zawodniczką i ewentualne przejęcie pasa byłoby korzystne.

Zdziwiłem się tym, że Bayley nie walczy z Charlotte. No. #1 w NXT i zdecydowanie przyszłościowa zawodniczka, która zrobi karierę. Liczę jeszcze na to, że może zrobią z tego 3-way i jednak Bayley dołączy do tej walki.

Tak czy siak - spodziewam się dobrego pojedynku bo obie panie są utalentowane i potrafią zrobić dobry pojedynek. Wierząc plotkom, że Charlotte ma przejść już do głównego rosteru jestem trochę zniesmaczony bo poza ring-skillsami laska nie grzeje z żadnej strony (podobnie jak tato).

3. NXT Tag Team Championship



Tag Team Match

The Lucha Dragons (Kalisto & Sin Cara)© vs. The Vaudevillains (Aiden English & Simon Gotch)

20141120_EP_LIGHT_takeoverrevolution-match-home-tag.jpg

Od początku kupuję duet - The Vaudevillains.

Przyznam szczerze, że fajnie ogląda mi się ich w ringu jak i np. ich wejście do ringu. Wyjęty theme i wejściówka prosto z jakiegoś starego filmu, fajna sprawa.

Pamiętam dokładnie drogę "rozwoju" Aiden'a English'a. Pamiętam go początkowo jako jobber'a, który przegrywał wszystko jak leci. Następnie odkrył w sobie talent wokalny i płynął pod tym względem przez jakieś dwa miesiące. Finalnie stworzyli z Gotch'em (którego generalnie nigdy nigdzie nie widziałem) duet, który imo fajnie wypada i intryguje. Fajnie się ogląda chłopaków w ringu i całkiem nieźle odbiera ich publika.

Czy mają szansę wyjść zwycięsko z walki z Lucha Dragons? Nie mam pojęcia. Kalisto i Sin Cara mocno odbierani przez publikę, niesamowici w ringu mogą trochę te pasy potrzymać. Osobiście ich nie kupuje bo nie jaram się raczej takimi zawodnikami.

4. Tag Team Match



Hideo Itami & Finn Bálor vs. The Ascension (Konnor & Victor)

20141120_EP_LIGHT_takeoverrevolution-match-home-tag2.jpg

Iskrzy między panami od długiego czasu i nikt nie wmówi mi, że jest inaczej.

Byli mistrzowie tag team zaatakowali Hideo podczas jego debiutu i nie dają mu spokoju w ogóle. Program generalnie przeciętny. Cotygodniowe ataki, czasem jakiś speech - całkiem ostre jak np. groźba, że jeżeli Itami nie opuści NXT na własnych nogach to zrobią to Ascension niosąc go w drewnianym pudle :8.

Po czasie Hideo otrzymał wsparcie w postaci Balor'a i przyznam szczerze, że z tego może wyjść kapitalne starcie. Ascension całkiem ciekawi w ringu, Balor z Itamim również klasa sama w sobie.

Nie mam co pisać bo generalnie walka "o nic" (tak - o nic - tak nazywam walki bez pasów na szali), jednak na pewno ją obejrzę bo poziom ringowy będzie na wysokim poziomie

Kto wygra? Według mnie finalnie wygrają Hideo & Balor.

Zapraszam do hejtów i wyrażania swoich opinii! :)

Dodano:

Kolejne świetne widowisko, na którym każda z tych ważniejszych walk była przyjemna dla oka.

Rozpoczęliśmy od debiutu Steen'a i przyznam szczerze, że koszmarnie postępują z debiutującymi gwiazdami, które są znane ze sceny niezależnej.

Nie czepiałem się ring name'u bo ciężko znaleźć jakikolwiek dobry ring name, ale też nie można zostawić zawodnikowi imienia, które miał w innych federacjach.

Bardziej czepiam się theme song'u. Czy naprawdę nie można wybrać dobrego kawałka albo przynajmniej pozwolić rozeznać się w gimmnick'u zawodnikowi i dać mu wybór jaki theme song chciałby mieć? Kooszmar.

Plusem na pewno było ciepłe przyjęcie. Niesamowity odbiór i sam Kevin, który swoją charyzmą potrafi zachęcić potencjalnego odbiorcę do oglądania. Koleś o takich gabarytach, wykonujący takie akcje to naprawdę rzadkość.

Sama walka jakoś specjalnie nie porwała bo generalnie zawsze debiutującym bookują coś takiego.

Kolejna walka o pasy tag team była imo zbyt krótka. Mogli się popisać i w sumie nie było źle bo walka całkiem niezła, ale mogli dać więcej czasu. Momentami miałem wrażenie, że Lucha ciągną swoich rywali, zostawiają ich mile za sobą, a przecież Gotch z English'em nie są źli.

Zwycięzcy do przewidzenia, aczkolwiek nie obraziłbym się gdyby kiedyś tam, w przyszłości chłopaki przejęli tytuły bo gimmnick ciekawy.

Dobra walka tagowa Ascension. Świetnie wymalowany Devitt, którego przed debiutem oglądałem i wówczas też się malował. Dobra walka, ładna technicznie. Początkowe znęcanie się nad Hideo, który przez większą ilość czasu był po stronie oponenta.

Rozbawiła mnie również dynamika tej walki bo publika momentami nie nadążała z chantami - tak szybko wszystko się działo. :D

Świetna walka pań. Nie oszczędzały się i wykorzystywali wszystko co popadnie. Były schodki, były skoki na rampe, były różne inne dziwne akcje i było nieźle technicznie.

Publika świetnie się bawiła i dopingowała obie panie.

Świetny finisher od Charlotte, która zaaplikowała go Banks z narożnika i zgarnęła pin.

Kapitalny me. Świetna walka od początku do końca. Początkowo świetna technicznie, później chłopaki przeszli do skoków, różnych innych ciekawych akcji w ringu i z narożnika.

Kozacka psychologia ringowa i wiarygodne kickout'y.

Tak sobie pomyślałem, że gdyby wystawić taki pojedynek np na RAW to ta publika przez połowę match'u siedziałaby cicho bo brakło by im chantów :8 Ta publika z NXT wymyśla wszystko na poczekaniu, widać że bawią się wrestlingiem. Było chyba nawet naśmiewanie się z Neville'a. :D

Finalnie Zayn zdobywa pasy przy ogromnym popie publiki, która dosłownie szaleje z tego powodu. Dawno nie widziałem aż takiej reakcji przy przejęciu mistrzostwa. Publika cieszyła się, klaskała i skakała przez jakieś 5 minut bez przerwy. :o

Atak Owens'a na Zayn'a był imo strasznie ch***ym posunięciem.

Wiadome, każdy by chciał i każdy pewnie na to liczy, że chłopaki zrobią teraz program, ale mogli spokojnie inaczej rozpocząć feud. Poczekamy na obronę Owens'a i powody ataku i zobaczymy co dalej.

Kolejne świetne show spod szyldu NXT. Warte obejrzenia. :t_up:

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie czepiałem się ring name'u bo ciężko znaleźć jakikolwiek dobry ring name, ale też nie można zostawić zawodnikowi imienia, które miał w innych federacjach.

Bardziej czepiam się theme song'u. Czy naprawdę nie można wybrać dobrego kawałka albo przynajmniej pozwolić rozeznać się w gimmnick'u zawodnikowi i dać mu wybór jaki theme song chciałby mieć? Kooszmar.

Jeśli chodzi o ringname to nie ma się czego czepiać bo wszyscy ostatni debiutanci(Itami, Balor, Owens) wybierali sobie wszystko sami. Nie jestem może jakimś wielkim fanem nazwiska Owens, ale jakoś się przywyknie. Oby tylko zmienili "Fight Owens Fight" na "Fight Kevin Fight", czy tylko mi się wydaje czy to drugie brzmi 1103141 lepiej? Jeśli chodzi o theme song - dosyć randomowy, ale i tak lepszy niż Cesaro =)) Wiadomo że czegoś tak dojebanego jak Unsettling Differences nie znajdą, ale kto wie, może Ci nowi spece od muzyki WWE CFOF(czy C$OF czy jakoś tak) zmiksują coś lepszego.

Swoją drogą Chrisa Hero nie ma a wykorzystanie inicjałów KO pozostało. Sprytny ruch. Ogólnie niezły debiut, szkoda że zabanowali mu paczkę, to był kozacki finisher. Ten powerbomb też wygląda świetnie, ale to jednak nie to samo.

Nie wiem dlaczego, ale Lucha Dragons jakoś mało czasu zawsze dostają na ppv. Wydaje mi się to dziwne, szczególnie z ich arsenałem i atrakcyjnością walki. Było naprawdę dobrze, osobiście przeciągnąłbym trochę finish, ale jak widać nie było na to czasu. Trochę za dużo obijania Hunico, za mało takich typowych akcji tagów. Z takim ograniczeniem czasowym nie powinni bawić się w budowanie emocji, tylko przejść do rzeczy.

Ludzie płakali że zniszczono Balora nie pozwolono mu się umalować na debiut i co? Wyszło dużo lepiej. Element zaskoczenia to jednak to. Kapitalna wejściówka, z miejsca został gwiazdą tej walki bez względu na jej przebieg. Walka była świetna, odpowiednio zbudowali całe story - Konnor i Victor jako Ci bardziej doświadczeni zawodnicy drużynowi którzy niepodzielnie Panowali w NXT, Balor i Itami jako Ci którzy mają przejąć ich władzę. Znowu jak powyżej trochę za dużo znęcania się nad Azjatą, ale to ewentualnie mogę kupić jako budowę emocji, bo mieli więcej czasu niż ich poprzednicy. Od siebie też dodam że warto jak najszybciej rozdzielić Hideo i Fina. Ten drugi ma w chwili obecnej zbyt duży hype i mimowolnie ex-Kenta staje się zawodnikiem drugiego planu. A zasługuje zdecydowanie na więcej.

Bym zapomniał - ależ reakcja gdy Hideo składał się do GTS. :t_up:

Wow. Laski naprawdę dały popis. Serio nie spodziewałem się aż tak wiele po tej dwójce. Byłem pewny że nie zejdą poniżej pewnego poziomu, ale suicidedivów czy akcji ze schodami się nie spodziewałem. Propsy też za bardzo dużą płynność oraz kreatywność podczas finiszu. Gładko przechodziły z jednej akcji w drugą, wymieniały przewagę, używały wcześniej niewykorzystywanych akcji. Do tego Sasha z całym tym swoim parodiowaniem Flairów. Nie byłem do końca sprzedany jeśli chodzi o Charlotte w głównym rosterze, ale powoli zamyka mi usta. Już teraz jest parę półek wyżej niż divy z głównych programów. A, właśnie to o czym zapomniałem napisać w temacie o Raw - nie rozumiem po co Charlotte pojawiła się na gali i przegrała z Natalią. Serio w celu promocji NXT dajecie przegrać jej mistrzyni na parę dni przed galą? Głupota. Swoją drogą gdzieś czytałem że za wszystkim stał Vince który był głuchy na protesty Tripla oraz samej Natalyi. Are you not sports entertained?

Kozacki początek main-eventu gdzie publika leci z dopingiem na całego zanim zawodnicy w ogóle pomyśleli o walce. Bardzo dobrze rozpisana walka, świetnie uchwycony charakter ex-Generico który nawet w kluczowym momencie nie potrafił przemóc się by zacząć oszukiwać, gdy Neville sięgał po co tylko się da by zachować swoje mistrzostwo. Dobre wymiany przewag w samej końcówce, o ile byłem w miarę przekonany że dostaniemy nowego champa na koniec, tak parę razy zwątpiłem czy aby nie wyślą Samiego do głównego rosteru od razu. Genialna celebracja, nie jestem do końca za to przekonany czy program Owen/Zayn tak od razu to taki świetny pomysł. O ile byłoby lepiej gdyby dali im stworzyć jakąś historię w NXT niż bazować na ich przeszłości. Tak czy inaczej podjarka.

Świetna gala, jedna z najmocniejszych w tym roku(obok innych NXT Special oczywiście). Kozacka publika - to jest chyba najsilniejszy punkt NXT. Ci fani przychodzą by być częścią show, ich nie interesuje jeden czy drugi konkretny zawodnik, oni przychodzą na całą galę i robią swoje przez cały czas. Na bieżąco wymyślają chanty, buczą na debili(ktoś tam chyba wyleciał z chantem "We Want Kenta", od razu wielkie buuuuu), cheerują wszystkich zawodników, bez względu na ich rolę. Można powiedzieć że publika NXT to taka pg wersja ekipy z ECW :lol

Poczekamy na obronę Owens'a i powody ataku i zobaczymy co dalej.

"They called him first" :roll:

a i jeszcze jedno

10410762_875838585770565_7065860063983108129_n.jpg?oh=636a3937cc2c5b59060bf4fa3eced2ca&oe=550C54AF

:)


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

NXT Takeover: R Evolution 11/12/14 - Jest to pierwsza gala rozwojówki WWE w takiej postaci (przedtem wybierałem sobie walki wybiórczo, jak np. Cesaro/Zayin) i muszę przyznać, że okropnie mi się podobało! Stare Impact Zone zostało odświeżone, fanów na trybunach wcale nie tak mało i zależało im na show... Czasami co prawda aż za bardzo - pop pojawiał się tak z "automatu", że wyglądało to miejscami jak jakiś teleturniej, gdzie w miejscach których nie chwytają kamery umieszczone są napisy: "klaskać", "buczeć", itd. Ustawiane, czy nie - słuchało się ich świetnie.

Kevin Owens vs. CJ Parker - obawiałem się nieco tego jak przedstawią Steena, ale wygląda na to, że poza zmianą nazwiska nic się nie zmienia. Dostał squash na wejściu, który gdyby nie to rozbicie nosa wyszedłby całkiem sprawnie. Jego przeciwnik też niczego sobie - ciekawy gimmick. Suicide dive, którym Kev przywalił dupskiem o tą blachę koło ringu był chory, ale na szczęście bardzo szybko się po tym pozbierał. Cóż, oby tak już zostało i nie mieszali w charakterze Steena, bo to komplet.

NXT Tag Team Titles - The Lucha Dragons vs. The Vaudevillains - Jak pisałem wcześniej nie oglądam na bieżąco NXT, także to był spory cios. Pozytywny cios. ;) Oglądając zastanawiałem się jakim cudem aż dotychczas nie połączono w tag team dwóch luchadore'ów (chyba, że coś przeoczyłem?). Taka kombinacja jest świetna. Podobnie The Vaudevillains - to jeden z najlepszych gimmicków ostatnich lat! Świetnie podpasował mi ten klimat ze starych filmów, te ubiory i taktyki old schoolowych czarnych charakterów. Dla mnie to oni powinni wygrać to spotkanie. ;) Walka była świetna, ale chciałem dłużej i więcej bo budowali emocje na coś dłuższego.

Baron Corbin vs. Tye'a Dillinger - Nie pamietam tego w ogóle. oO

Hideo Itami & Finn Balor vs. The Ascension - Podoba mi się powrót Devitta do nakładania na siebie barw rodem z New Japan, ale wchodzenie na czworakach skojarzyło mi się z The Boogeyman'em i robalami. :D Walka na plus, ale jak napisano wyżej - chodziło tam tylko i wyłącznie o Balora. Intuicyjnie, czy też nie, ale pozamiatał swoim występem bezpłciowego KENTĘ i uwielbiane wszem i wobec Ascension do szufelki i wyrzucił do kosza na śmieci.

NXT Women's Title - Charlotte vs. Sasha Banks - Miał to być przerywnik na kawę, itd. ale panienki nie pozwoliły odejść od TV. Córa Flaira i Banks dały pokaz, wiele ciekawych submissionów i mocniejszych akcji. Dawno nie widziałem takiej walki kobiet. Zaskoczenie i duży plus. :t_up:

NXT Title: Adrian Neville vs. Sami Zayin - Mało kto wierzył w to, że zwolnią Zayina, ale jakieś tam emocje udało im się tym faktem zbudować. Ogólnie ta walka nie mogła się nie podobać i miała wszystko - teoretycznie wysoka stawka, powolne przechodzenie do coraz mocniejszych spotów, brak botchy i nieziemskie tempo. Chodziło tutaj głównie o Zayina, ale mam nadzieję, że Neville nie zostanie zapomniany po tej porażce. Końcówka świetna - Owens pierwszy na ringu, podanie rąk, itd. Myślałem, że na tym się zakończy. Końcowy markowy powerbomb na krawędź ringu zabolał. Zapowiada się powrót jednej z największych rywalizacji indys ostatnich lat w opracowaniu WWE. Ciekawe jak to wyjdzie.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

NXT 15.01.15

Trochę tu cicho, a za nami dobry epizod NXT z kolejną walkę Samiego Zayna i Adriana Neville'a. Ogólnie rzecz biorąc spodziewałem się trochę ciekawszych starć poprzedzających. Finn Balor vs Tyson Kidd to materiał na świetny pojedynek, lecz czasu nie dostali za dużo. W końcu to tylko tygodniówka i krótki time slot, ale chciałbym zobaczyć ich potyczkę na jakimś specialu. To samo tyczy się potyczki Barona Corbina z Bulyml Dempseyem. Ich rywalizacja zapowiadała się świetnie, a dostaliśmy typowy squash. Mam tylko nadzieję, że to nie koniec i federacja da im więcej czasu oraz fajną stypulację. Co do main eventu, to bookerzy pokazali, że z Samiego oraz Neville'a wycisnęli tyle ile mogli. Z jednej strony znowu ich walka, ale z drugiej była znowu ciekawa. Nie było przestojów, dużo fajnych kontr i akcji. Cieszy mnie, że pojawił się Oewns i, że jego feud z Zaynem nie stoi w miejscu, a cały czas się rozwija. Rewanż o pas na pewno polecam każdemu.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejna odsłona gali NXT, która odbędzie się 11 lutego!



Poniżej, na tę chwilę prezentująca się karta - co myślicie?
20140509_NXTakeoverLogo_Homepage.jpg

NXT Championship Match



20150121_EP_LIGHT_takeover_matches_zaynowens-hp.jpg

Sami Zayn© vs. Kevin Owens

NXT Women's Championship Fatal 4-Way Match



20150121_EP_LIGHT_takeover_matches_divas-hp.jpg

Charlotte© vs. Bayley vs. Becky Lynch vs. Sasha Banks

NXT Tag Team Championship Match



20150201_EP_LIGHT_takeover_matches_tag-hp.jpg

Wesley Blake & Buddy Murphy(c's) vs. The Lucha Dragons (Kalisto & Sin Cara)

No. #1 Contender's Match for the NXT Championship Final Round Match



20150201_EP_LIGHT_takeover_matches_nevillebalor-hp.jpg

Adrian Neville vs. Finn Bálor

No Disqualification Match



20150204_EP_LIGHT_takeover_matches_CorbinDempsey_HP.jpg

Baron Corbin vs. Bull Dempsey
tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Pierwszy Special event od NXT i już po tych dwóch walkach wygląda na to, że główny roster WWE zostanie zmieciony po Royal Rumble i przed lutowym Fast Lane (czy jak to się teraz zwie). No to lecimy, bo nie ma co pisać, ze NXT jest lepsze niż WWE itp itd ;)

Owens vs Zayn - ROH, PWG, IWA, IWS, CZW i masa innych. Ilość federacji w których ta dwójka walczyła między sobą jest całkiem długa, a wymieniłem tylko te najważniejsze. A teraz dostajemy ich walkę w WWE (zresztą cholera wie czy pisać WWE czy NXT :)) Mimo, że obaj sporo okrojone ruchy, a ich finisherów z Indy nie zobaczymy, to i tak ich walka zapowiada się zajebiście. Oni nigdy nie zawodzą, a każda ich walka przyprawia o gęsią skórkę. Ich feud z 2010 roku w ROH, został uznany feudem roku, który zakończył ***** classic z Final Battle '10. Później to już wyliczanka, an która szkoda czasu ;) mam zajebistą podjarkę na tą walkę i wiem, że sie nie zawiodę. Czekam też na akcje publiki, która będzie miała okazje się tutaj nadzwyczaj wykazać chantami. Ta dwójka jest dla siebie stworzona i w sumie nie dziwne, że po TakeOver ®Evolution, pojawiło się takie zdjęcie.

2361396-1352220685310.jpg

4 Way o pas Kobiet NXT - mam nadzieję, że nie będzie na żadnych zasadach typu 4 Corners, tylko totalny chaos i akcja. Dziewoje z NXT od zeszłego roku pokazują, że w porównaniu z nimi kobiety z WWE, mogą im najwyżej masować spocone stopy po każdym matchu. O ile na ostatnimk evencie byłem pewny, że Charlotte pas obroni, tak tutaj pewności już za bardzo nie można mieć. Sporo mówi się o jej przejściu do głównego rosteru, więc okazja na zmianę posiadaczki jest jak w mordę strzelił. Jeśli zmiana posiadacza to tylko Sasha, ewentualnie Becky.

Z racji, że ja nie podniecam się ani nie emocjonuję jak przeczytam spoilery, to resztę karty dam w spoiler ;)

W zeszłym tygodniu zostały nagrane 3 tapingi - ostatnie przed powyższym Specialem. Na tych tapingach odbywał się turniej, który ma wyłonić nowego No.1 contendera do głównego złota NXT. Contendera mamy poznać waśnie 11 lutego, a w tej walce zmierzą się Adrian Neville i Finn Balor . Ich walka zapowiada się po prostu zajebiście i z pewnością będzie to zajebiste. Bardzo przyjemnie wspominał ich walkę z turnieju BOSJ z 2012, która wg mnie była najlepszą walką całego turnieju. Jak ktoś chce zapraszam do obejrzenia ;)

https://www.youtube.com/watch?v=HZt01rQmZm4

Walkę na 99,9% wygra Balor, bo Zayn z Neville'm na razie powinni sobie zrobić przerwę ;)

no i w sumie tyle tych spoilerów ;) Bo póki co nic więcej ze spoilerów nie wyczytałem. Jednak 3 walki to trochę za mało jak na speciala. Obstawiam, że może jeszcze dojść walka o Pasy TT, które są obecnie w posiadaniu Buddy'ego Murphy'ego i Wesley'a Blake'a, którzy pokonali Lucha Dragons na tapingach, więc można się spodziewać ich rewanżu. Można by jeszcze dodać walkę Corbin'a i Dempsey'a, która trwała by trochę dłużej niż liczenie publiki NXT :D

Co by się nie działo podjarka na NXT Special Event jak zawsze jest 8)

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A teraz dostajemy ich walkę w WWE (zresztą cholera wie czy pisać WWE czy NXT :))

Lepiej pisać NXT. :D

W rozwojówce wszyscy zawodnicy są zajebiści, a w głównym rosterze pałętają się jakieś Reings'y, Khalas'y i inne tego typu kupy.

W głównym rosterze rozpisaliby ich maksymalnie na 7 minut, także...

Mimo, że obaj sporo okrojone ruchy, a ich finisherów z Indy nie zobaczymy, to i tak ich walka zapowiada się zajebiście. Oni nigdy nie zawodzą, a każda ich walka przyprawia o gęsią skórkę.

Zgodzę się, że niesamowita chemia jest między nimi bo oglądałem ich walki (tę ladderową również).

Ale nie mogę zgodzić się co do rozwoju ich programu na chwilę obecną. Wiadome jest, że ta walka nie zakończy ich feud'u, ale coś niemrawo im teraz idzie. Mam nadzieję, że rozwiną to w przyszłości (bo o walki się raczej nie boję), mam wrażenie, że teraz ta publika z NXT nie jara się samym programem, którego imo według nich mogłoby po prostu nie być, tylko jara się samym faktem, że oni będą walczyć przeciwko sobie. Wiedzą i pamiętają ich programy ze sceny niezależnej i jak na razie na tym bazują. Niech stworzą po prostu coś nowego.

4 Way o pas Kobiet NXT - mam nadzieję, że nie będzie na żadnych zasadach typu 4 Corners, tylko totalny chaos i akcja. Dziewoje z NXT od zeszłego roku pokazują, że w porównaniu z nimi kobiety z WWE, mogą im najwyżej masować spocone stopy po każdym matchu. O ile na ostatnimk evencie byłem pewny, że Charlotte pas obroni, tak tutaj pewności już za bardzo nie można mieć. Sporo mówi się o jej przejściu do głównego rosteru, więc okazja na zmianę posiadaczki jest jak w mordę strzelił. Jeśli zmiana posiadacza to tylko Sasha, ewentualnie Becky.

Na ten moment naprawdę jaram się tylko i wyłącznie tą walką. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że po prostu uwielbiam te divy i patrząc na to co one robią w ringu to szczęka opada.

Pokazywali je w różnych zestawieniach - Banks/Bayley, Banks/Charlotte, Charlotte/ Becky...

Teraz te same divy mają szansę walczyć na własny rachunek. Każda na każdą.

Osobiście to się spodziewam totalnej miazgi z ich strony. Rzuty o schody, skoki poza ring i technikę (chociaż wątpliwe żeby znalazły czas na pokazy techniczne w 4-way'u).

Co do zwyciężczyni to chciałbym oczywiście Sashe. Zajebista jest.

Szarlotka pewnie przejdzie do głównego rosteru bo pas trzyma długo i udowodniła, że już czas, Bayley jakby się wypaliła. Przy jej początkach startowania do tego złota było świetnie. Cały czas na fali. Teraz jakby się wypaliła mam wrażenie.

Becky blado wypada przy Banks. Sztywna, nie potrafi się przy niej wyluzować. Lubię ją, ale myślę, że jeszcze za wcześnie. Powinni ją rozłączyć od Banks i laska powinna iść swoją drogą.

Dalej mamy Balor/Neville. Spoko się zapowiada.

Co prawda nie widziałem walki ex-Devitta na pełnej kurwie, ale jestem w stanie uwierzyć na słowo, że jest niesamowity.

Neville, wiadome - klasa. Masa świetnych walk w NXT. To będzie dobre starcie.

Myślę, że Balor to wygra, aczkolwiek różnie się to może potoczyć i nie wiadomo do końca co im do łba wpadnie.

Potem mamy mnie nieinteresującą walkę o pasy tag między Luchami, a jakimiś randomami, którzy ostatnio przejęli tytuły. Mistrzowie pasy obronią pewnie i tag Cara/Kalisto się rozpadnie po prostu.

Swoją drogą, nie dziwi to nikogo, że walki nie dostał Itami?

Przegrał swoją walkę w turnieju, ale mogli go gdzieś włożyć, z Breeze'm np. Zamiast niego dostajemy, którąś już z rzędu nikogo nieinteresującą walkę Dempsey'a z Baronem "kamienna twarz" Corbinem - tylko że teraz w no DQ, o co? O nic. Brak słów. :shock:

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Muszę przyznać że nie byłem jakoś specjalnie zachwycony openerem. Z całej walki najbardziej zapamiętałem dziewczynę która rzucił się na Tylera podczas jego wejścia - swoją drogą brawa dla niego za zachowanie gimmicku podczas całej sytuacji. Trochę za bardzo skupili się na kontuzjowanej nodze Itamiego, potencjał był dużo większy, widywałem lepsze otwarcia.

Bez wstydu przyznam że przewinąłem zarówno walkę tag(nowi mistrzowie mnie kompletnie nie porywają) jak i Bull/Corbin. Nie rozumiem szczególnie tej drugiej walki, cały program toczy się już trochę czasu i chyba nie było jeszcze momentu w którym to Bull byłby górą.

Finał turnieju zaczął się bardzoooo powoli. Sporo wyczuwania rywala, budowania napięcia, próby bycia ultra technicznymi... Nie rozumiem tego kroku, ponieważ ta dwójka nie ma jakiejś wielkiej historii, a te wszystkie sztuczki z początku są raczej zarezerwowane dla naprawdę długich storylinów. Na szczęście gdy już się rozkręcili to na całego. Wiele wiarygodny nearfalli, przez moment nawet pomyślałem że może nie wyłonią zwycięzcy ze względu na planowaną wieloosobówkę na Manii, a nawet że dadzą kolejną szansę Nevillowi zanim ten znajdzie swoje miejsce w głównym rosterze. To sporo mówi o emocjach, ponieważ Finn był od początku zdecydowanym faworytem. Nawet chciałem wytknąć że zrobili błąd nie robiąc finału Balor/Itami bo to byłoby naprawdę emocjonujące, ale jak widać nawet z przewidywalnym wynikiem nic im w tym nie przeszkodziło.

Walka Pań zdecydowanie najlepsza tego wieczoru. Podobał mi się fakt że odeszli przy tej okazji od standardowych scenariuszy walk wielosobowych w których to dwójka bije się w ringu, a reszta akurat leży poza ringiem. Tutaj postawili na sporo akcji w trójkę i wypadło świetnie. Fajny motyw z wyłączeniem tego bocznego monitora ringowego w który uderzyła Charlotte, naprawdę kupiłem że mogła jakoś mocniej w to uderzyć by spowodować jakieś problemy, ale już w me widać że wszystko jest na chodzie. Cieszy fakt że wszystkie Panie zostały potraktowane w miarę jednakowo, nawet Becky Lynch o której komentatorzy mówili że tak naprawdę nie zrobiła nic by znaleźć się w tej walce została rozpisana na równi z resztą. Bardzo mocny booking Bayley, odejście od gimmicku underdoga, pokazanie ostrzejszej strony. Sporo na siebie przyjęła Flairówna której nie oszczędzano w tej konfrontacji i kilka razy pokazała dobry "kick out at 2", szczególnie po finisherze Bayley z lin, gdzie byłem przekonany że to chyba koniec. Genialny pokaz Sashy Banks który obecnie wyrasta na najlepszą divę WWE. Cieszy mnie że zgarnęła pas, fajnie że dali jej przypiąć mistrzynię i to po czystym finishu(sam finish mógłby być lepszy), heele dają radę w NXT.

Mam mieszane uczucia do do me. Nie jestem fanem okładania jednego z zawodników przez 20 minut w narożniku, na szczęście parę razy udało im się pięknie wkomponować powroty Samiego. Osobiście postawiłbym na więcej akcji, mniej tortur, ale jestem zaskoczony rezultatem. Wydawało mi się że nie ma szans by Kevin wyszedł z pasem przy pierwszej okazji. Z jednej strony fajnie, to pokazuje że mają na niego jakieś większe plany niż bycie zapchajdziurom, kto wie czy nie będą chcieli zrobić z niego Lesnara NXT który będzie rozkładał pretendenta za pretendentem, aż w końcu nie trafi kosa na kamień. Z drugiej strony szkoda Samiego który długo walczył o wejście na szczyt, a gdy już tam dotarł to udało mu się wytrzymać zaledwie dwa miesiące. Nie jestem też fanem zakończenia, pinfall czy sub to jednak imo wyraźniejsze zwycięstwo, szczególnie w walce mistrzowskiej, ale rozumiem że to ma być otwarta furtka dla ex-Generico który jest tak wytrzymały że to sędzia musiał przerwać walkę.

Ogólnie dobra gala, aczkolwiek poprzednie miały tendencje rosnącą, tutaj nie udało się przebić poprzedniczki. Na uwagę zasługuje najgorszy skład komentatorski jaki ostatnio słyszałem. Nie wiem kto wytypował to trio do pracy, ale mieli bardzo słaby dzień. Zero emocji, masa pierdół, wkurwiający Graves powtarzający przy każdej okazji że zawodnicy powinni spieszyć się z przypięciami, do tego Tensai z którym urządzali sobie jakieś sprzeczki ch***j wie o co. Tylko Lawlera i Cole'a tam brakowało jeszcze. Jak zawsze plus dla głośnej publiki, chanty typu "Bayley gonna hug you", czy "Kill Owens Kill" dają radę.

tumblr_njn863YmDC1ta2i3ho1_540.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...