Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NXT- ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziwi też że Generico który w zeszłym tygodniu dostał mega push, wygrał dwie walki z rzędu z zawodnikami z głównego rosteru z czego jednym był Cesaro więc nie byle jaki jobber jak Hawkins a teraz był po prostu jednym z tłumu których Mason wywalał po kolei jednego po drugim. Też o stokroś wolałbym jego niż Dallas'a mimo że jest dopiero 2 tygodnie to juz pookazał że jest postacią ciekawą czego o Bo nie powiem. Divy dostają swój pas i fajnie, praktycznie pewniaczką turnieju jest Page. A i nie rozumiem o co chodzi z tym machaniem rękami Emmy, jest to conajmniej żenujące.

Zgadzam sie z tobą Brem! tydzień temu dostał niby taki push a Mason Ryan wypchał go jak, by nigdy nic mam nadzieje, że Mason Ryan jeszcze kiedyś się odbuduje było, by dobrze!, bo taki ktoś jak on, by się przydał na Smackdown za pewnie cofneli go do NXT, bo za Mic-Skillem se nie radzi podobno bardzo pomaga na zapleczu może jeszcze kiedyś coś osiągnie Battle Royal nie było takie złe miałem nadzieje, że wygra Bray Wyatt, ale jak zobaczyłem, że Bo Dallas wygrał to mi sie nie dobrze zrobiło normalnie odechciało mi się wszystkiego jest pełno ciekawych zawodników to już taki Mason Ryan mógł, by wygrać niż Bo Dallas, którego nikt wcale nie kupuje miałem nadzieje, że Bray Wyatt już wypchnie Adriana Nevila a tu dupa ten go wypchnął no i Dallas i mamy bezbarwnego zwycięsce kompletna dupa mam nadzieje, że Generico nie skończy na jobberce po tym jak go Mason Ryan wyrzucił za ring. Reszta NXT tak średnia większość squashy jak to Brem napisał Divy dostawają pas a dostaniemy bezbarwną mistrzynie nie chodzi mi o Paige oczywiście mam nadzieje, że nie długo do głównego rosteru trafi, bo obecnie z divami w WWE to fatalnie ciągle te same zawodniczki walczą to tyle ode mnie na temat NXT.

NXT : 5/10. słabo, turniej jakoś dało rade obejrzeć ale reszta fatalna.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/

  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    27

  • DonCarlos

    18

  • IIL

    10

  • Brem

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  59
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najnowszy odcinek NXT nie porwał, był zdecydowanie gorszy od tych dwóch ostatnich a to ze względu na kilka nowych osób debiutujących w rosterze, które pokazały się głównie przez squashe, odchodzące osoby jak chociażby Audrey Marie czy Derrick Bateman oraz Battle Royal, które delikatnie mówiąc nie porwało. Ale po kolei:

Wyatt Family bez obecności Wyatta są nijacy, nie zbierają żadnej reakcji i cięzko przykuć uwagę Co prawda Harper starał sie pobudzać ludzi catchphrasem Yeah! Yeah! ale raczej się to nie przyjmie.

W tym momencie Rodzinka nie ma naturalnych wrogów ale w pewnym momencie będą musieli stracić pasy. Ani Sawyer Fulton & Travis Tyler ani Brandon Travern & Jake Carter ani Scott Dawson & Garrett Dylan ze swoim menago nie zrobili wrażenia i ciężko będzie im się przebić. Jeżeli miałby stawiać na jeden z tych teamów, który mógłby zrobić karierę to byliby to Dawson, Dylan oraz ich menadżer. Jako jedyni mają gimmick natomiast ich menadżer jest jakiś. Dla osób, które oglądają/oglądały Polsat Play to Sylvester Levort, ich menadżer jest byłym uczestnikiem Akademii Wrestlingu Lane'a Storma.

Emma jest chyba zaraz po Big E osobą najbardziej over w NXT. Widać to było chociażby po trybunach podczas jej wejściówki. W ringu dalej jest nijaka ale jest jedną z osób która może kandydowac do pasa. W dalszym ciągu na czele znajdują się Paige oraz Summer Rae.

Poza Royal Rumblenie lubie oglądać tego typu walk bo bardzo mało się dzieje i tak też było tym razem. Walka była słaba, na uwagę zasługuje Mason Ryan niszczący swoich przeciwników oraz końcowa dwójka. Miałem nadzieje, że jakimś cudem Neville wygra i odbierze pas Langstonowi. Napewno byłaby to lepsza opcja niż Dallas. Publiczność również pokazała, że ma go gdzieś nawet mimo face'owego proma.

Ja tak surowo nie oceniałbym tego odcinka. Prawda była taka, że był on słaby ale na to złożyło sie kilka czynników. Turniej div, wprowadzanie nowych osób, każdego z nich trzeba pokazać choćby miało to trwać kilka minut, nie zdziwie się jeżeli jeszcze zobaczymy nowe twarze a przede wszystkim Battle Royal które zabrało sporo czasu.

Myśle, że za tydzień, dwa sytuacja powinna sie ustabilizować i zaczniemy z nowymi feudami.

Dodano:

-Po przeczytaniu karty i zobaczeniu konfrontacji Dallasa z Langstonem spodziewałem się tego segmentu pod koniec gali. Cieszy pojawienie Jima Rossa ale sam segment wypadł nieco sztywno, brakowało kontrowersji, jakiegoś większego zgrzytu pomiędzy zawodnikami. Zniszczył mnie moment w którym na słowa Bo o traktowaniu go jako żart, jeden z fanów skwitował go bardzo charakterystycznym śmiechem.

Bo jest słaby, widzą to wszyscy, od fanów po oficjeli WWE. Licze na to, że pójdą w stronę jego heel turnu bo na babyface'a to on się nie nadaje. Z drugiej strony jest Langston, który w przeciągu kilku miesięcy zrobił kolosalne postępy na micu. Imponował pewnością siebie, był wyluzowany a co najważniejsze mówił bardzo sensownie.

-W finale pasa kobiet spotkają się Paige oraz Summer, nie widze innej możliwości. Paige wygrywa po słabej walce z Taminą ale sam fakt, że wygrywa z tak silną osobą, dodatkowo w MR bardzo dużo jej daje.

-Zayn bardzo dobrze wypadł w krótkim wywiadzie. Podoba mi się jego luźny styl bycia. Ciekawie zapowiada się jego walka z Cesaro, liczę na to, że będzie nieco lepsza niż ich pierwsze spotkanie. Dopiero po tej walce będzie można dokładnie stwierdzić w którą stronę podąży jego postać. Wszystko na to wskazuje, że będzie underdogiem wygrywającym szczęśliwie swoje walki.

-Cieszy pojawienie się Rileya bo jego zawsze ceniłem (napewno bardziej niż Miza). Szkoda, że posłużył jako mięso armatnie dla Conora, który zaprezentował nowy submission. Szczerze? Nie przypadł mi do gustu.

-Main Event warty obejrzenia. Ohno i Graves jeszcze nie są pełnymi face'ami, krążą wokół tweenerów a co najważniejsze podkreślają swoją odrębność. Może to oznaczać, że ich kariery singlowe jeszcze nie zostały zablokowane. Najlepiej wypadł Graves, włączył do swojego movesetu kilka nowych akcji i potrafił siłowo przeciwstawic się takim osobom jak Harper czy Rowan.


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

NXT Obejrzane szczerze mówiąc nawet fajny odcinek aż tak nie przynudzał, były ciekawe zwroty akcji może początkowy segment nie był niczym wielkim, ale fajnie się oglądało.

Podpisanie kontraktu przez Big E, jaki Dallasa no nic ciekawego z tego nie wynikło oby dwoje podpisali kontrakt faktycznie Dallas chyba przechodzi powolny Turn na NXT dziwi mnie reakcja Langstona w WWE zrobi z niego Heela a w NXT zbiera chyba najlepszy pop wśród wrestlerów fajną koszulę miał Big E, podobała mi się napisz do niego na Twittera czy mi pożyczy hehe końcówka była zwyczajna oburzony Bo niby już chciał zaatakować naszego Langstona jednak ten i tak, by go poskładał, więc Dallas podpisał kontrakt z oburzoną miną i podał kontrakt Langstonowi ten segment trwał chyba 8 albo 7 min, jeżeli się nie myle podpisanie kontraktu było właśnie krótkie spodziewałem się ataku a tu jednak nic z tego nie wyszło.

Później Walka Div, czyli Paige vs Tamina - Walka była nawet dobra, ale nie była aż na takim wielkim poziomie dobrej walki z Taminą nie da ukręci jak na Divę jest drewnem i dawno powinna wyleć z WWE jednak nadal ją trzymają wiadomo kuzynka The Rocka jaki córka legendarnego Hall of Famera Jimmy'ego Sunki raczej w szybkie okresie ją nie zwolnią od tak a, by było dobrze, bo zawadza tylko akurat Paige jakoś tą walkę utrzymała i mam nadzieje, że to ona zostanie pierwszą posiadaczką tego pasa świetnie się spisał w tym pojedynku jakoś utrzymała Tamine i jakoś dało rade obejrzeć tą walkę liczne na to, że Paige będzie pierwszą posiadaczką NXT Divas Championship było, by dobrze, bo jest świetną zawodniczką.

Walka Mason Ryana z ???? - Sorry nie pamiętam nazwy, ale ten koleś to kompletny bez barwny gościu Mason, nim rzucał jak jakąś szmatą nic nie warty zawodnik i tyle nawet jego nazwy nie zapamiętałem, ale akurat Mason Ryan dobrze spisał się w tym pojedynku widać, że coś jeszcze znaczy dla WWE szkoda, że nie dostaję żadnej jakieś większej szansy mógł, by, chociaż stworzyć jakiś Tag Team z jakimś zawodnikiem na przykład z Alexem Riley było, by dobrze faktycznie przydał, by mu się push w Main Rosterze, bo obecnie na NXT wszystkich demoluje u niego najgorszą wadą jest mikrofon za bardzo dogadać się nie umii dla tego mało push'u w niego wkładają liczę na to, że stanie się jeszcze kiedyś kimś na razie demoluje NXT i chyba ruszy po pas NXT tak mi się wydaje.

Walka Conora Briana z Alex Riley - Szczerze mówiąc to Vince i debil ciemny, głupi dziadek jest na serio Triple H miał racje, że Vince powinien dostać mocnego kopaniaka w tyłek! boże jak można było wpuści Alex'a do Jobberlandi chyba największy pop otrzymał na NXT aż mnie to zdziwiło szkoda, że nie dają mu szansy, choćby na pas US'a na serio publika, by go kupiła widać jaką dostał reakcje mógł, by być topowym baby face'em na Smackdown czy na RAW jednak WWE lubi wszystko spierdzielić, walka była krótka i nie ciekawa Alex zajobbował aż mi go szkoda było taką reakcje otrzymał tu przegrana eeh chyba nie długo go zwolnią dwa lat temu był przymierzany do walizki a w tym roku do jobbowania na NXT.

Segment Sami Zyan jaki Antonio Cesaro panowie spisali się na medal obecnie może to byc najlepszy feud na NXT i bardzo mi się podoba jego podbudowa pierw Sami zaczął tam chwilowo chwalić Antonio, że jest świetnym zawodnikiem, że był byłym US'a Championem, ale później przyszedł Cesaro, który go wyśmiał strzelił mu twarz i zaczął się świetny brawl pomiędzy tą dwójką wiecie co nawet przyzwyczaiłem się do tej postaci Generico świetnie się spisuje w tej roli oby tak dalej i może coś z działać w główny rosterze nie ma tu mowy o Main Evenecie jednak o tych mało ważnych pasa można powiedzieć, że stara się i widać, że coś będzie znaczyć dla WWE, bo jego promo są genialne w ringu podobnie jest.

Main Event Wyatt Family vs Ohno and Graves - Szczerze mówiąc nawet dobra walka była jednak nie wiem po co dali wygrać Wyatt'om jak i tak nie długo wbiją do głównego rosteru i za pewnie zrobią duży chaos wśród zawodników mogli dać szanse Ohno i Graves'owi Ohno to dawno powinien być w główny rosterze, a nie gnić na NXT, ale to wybór w WWE na Ohno też, by na trzepali nie złe baksy jednak WWE nie myśli tylko z organizować taką walkę Ohno vs Punk i od razu, by poszło pełno wykupień cofniecie się w czasie, czyli do IWA Mid-South. Co do walki była ona dobra i miła dla oka jednak Wyatt byli troszkę powolni a Ohno i Graves nadrabiali jakoś tępo końcówka walki oczywiście świetna taka jaka miała być to tyle ode mnie na temat wczorajszego odcinka.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnie NXT rzeczywiście było o niebo lepsze od poprzedniego. Wydaje mi się że poziom tego poprzedniego wynikał z tego że odbyło się do BR na koniec. Wszystkie wazne postaci brały w nim udział dlatego reszte karty zapchali jakimiś jobberskimi squoshami i pokazywaniem nowych bardzo przeciętnych postaci. Teraz juz było o wiele lepiej.

No początek dostalismy podpisanie kontraktu (chyba pierwsze w NXT) na walke o pas. Segment nie był jakis rewelacyjny ale też nie był słaby. Bo chyba przechodzi heelturn i w sumie dobrze, jako face jest nudny i nijaki, jako cfaniakowaty heel może się sprawdzić lepiej. Poza tym w NXT jeszcze nie było heelowego mistrza. Rollins co prawda był ale tylko chwilke, z 2-3 tygodnie od heelturnu stracił pas. Z jednej strony uważam że Big E powinien pas juz tracić i skupic się na głównym rosterze ale z drugiej kurcze jestem bardzo przeciwny dawaniu go Dallas'owi. Lepiej by się sprawdził O'Brian, Graves, Ohno, Wyatt (ale on akurat też już się nie powinien rozdrabniąc skoro ma debiutować). No ale skoro już musze oglądać Dallas'a w roli mistrza bo sądze że jednak niestety tak się stanie to wolałbym żeby był heelem. Samo pokonanie Langstona musiałoby byc heeltowe bo jakby wygrał tak po prostu czysto pogrzebało by to na koniec postać Langstona... Tak więc Bo może ostatecznie ujdzie ale tylko jako heel. Jeżeli zrobią tak że na czas tego feudu będzie on pełnił role heel'a a później jakby nigdy nic znowu będzie radosnym przygłupem zawieszam oglądanie NXT do czasu aż straci pas. Jeszcze na koniec pochwała dla Langstona który wypadl fajnie w tym segmencie tylko musi ograniczyc mlaskanie w czasie mówienia. Wypowiedź o tym jak to Bo jest wiecznie uśmiechnięty a on nigdy bardzo fajnie mu wyszła.

Pierwsza walka turniejowa nic specjalnego. Fartowne zwycięstwo Page no ale jakie ono by nie było pokonała groźną Tamine. Jedno mi tylko tu przeszkadza. Czuje że wszystkie divy z głównego rosteru odpadną w pierwszej rundzie. Ewentualnie Alicia może przejsc bo ma mniej pushowaną przeciwniczke ale reszta odpadnie napewno. A wniosek z tego idący jest taki ze zawodniczi NXT są lepsze od tych z glównego rosteru więc z miejsca powinny być zastąpione. Moim zdaniem taka Tamina jako ta dominująca diva z raw mogłaby dojść do finału i tam dopiero polec z Page. A pojedynek Page Summer do którego napewno dojdzie w finale mógłby się odbyć w półfinale. W ten sposób miałoby to większy sens.

Dalej squash dla Mason'a i rozbudowany squash dla Conora. Conor moim zdaniem prezentuje się super i uważam że świetlana przyszłośc przed nim. Troche głupie że porzucili motyw z tajmniczym kolesiem który się raz pojawił po jego walce chyba 3 czy 4 tygodnie temu i od tego czasu go nie było i nikt nic o tym nie mówi. Po drodze gdzieś był całkiem fajny segment między Cezaro i Generico (musze w końcu zapamiętać jak się teraz nazywa). Mam nadzieje że ich walka dostanie dużo czasu i w pełni rozwiną skrzydła bo wtedy dostaniemy genialne starcie.

No i ME.

Może to oznaczać, że ich kariery singlowe jeszcze nie zostały zablokowane

No nie byłbym co do tego taki przekonany. Wyatt Family skoro ma debiutować w głównym rosterze musi te pasy stracić prędzej czy później a na horyzonciie nie widać innego facowego teamu a pozatym mam wrażenie że na Ohno ani na Graves'a chwilowo nie ma za bardzo pomysłu. Same ich faceturny są takie troche nijakie i nie do końca wiadomo kiedy je przeszli i dlaczego.

walka była jednak nie wiem po co dali wygrać Wyatt'om jak i tak nie długo wbiją do głównego rosteru i za pewnie zrobią duży chaos wśród zawodników mogli dać szanse Ohno i Graves'owi

Nie no tak szybko to to sie nie skończy. Weź pod uwage że WF są mistrzami stosunkowo niedługo. Poza tym spójrz na Langston'a, jest w głównym rosterze od 3 miesięcy i to jako heel i tu ciągle nosi pas i jest facem. WF prawdopodobnie zadebiutują w identycznym gimmnicku czyli też jako heel'e więc w niczym im nie będzie przeszkadzać jeszcze jakiś czas te pasy ponosić. A jak piałem wyżej Ohno i Graves swoją szanse raczej za jakiś czas dostaną bo nie są to zawodnicy od tak którzych się rzuca do jobbnięcia i po wsszystkim.

Ps.: Gdzie jest Kruger?!?!

 

 

 


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ps.: Gdzie jest Kruger?!?!

Właśnie, gdzie on jest! aż sam się dziwie, że go od dawna na tygodniówkach NXT nie ma chyba nie puści jobberki, to by była kolejna poje* głupota ze strony WWE Kruger idealnie przypomina posturą ciała i wyglądem Rihno i taki ktoś w główny rosterze jest potrzebny, żeby przy pasie takim jak IC czy US'a było ciekawiej mam nadzieje, że nie długo ujrzymy go na tygodniówkach zamiast jakiegoś Bo Dallas'a -.- który przynudza .

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się że moga mu szykować coś fajnego w głównym rosterze. Ale oczywiście to tylko gdybanie takie. Bo generalnie skoro jest NXT to wszyscy wiedzą mniej więcej kto zadebiutuje za niedługo a kto nie. Może wycofali go żeby ludzi zdążyli o nim zapomnieć i walną mu debiut z zaskoczenie. Fajne to by było aczkolwiek niewiem czy w podobnym czasie co WF bo on też ma gimmnick taki psychopatyczny a szkoda by było go zmieniać. W każdym razie nie zdziwie się jak Kruger się z nienacka pojawi w rosterze.

 

 

 


  • Posty:  59
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się że moga mu szykować coś fajnego w głównym rosterze. Ale oczywiście to tylko gdybanie takie. Bo generalnie skoro jest NXT to wszyscy wiedzą mniej więcej kto zadebiutuje za niedługo a kto nie. Może wycofali go żeby ludzi zdążyli o nim zapomnieć i walną mu debiut z zaskoczenie. Fajne to by było aczkolwiek niewiem czy w podobnym czasie co WF bo on też ma gimmnick taki psychopatyczny a szkoda by było go zmieniać. W każdym razie nie zdziwie się jak Kruger się z nienacka pojawi w rosterze.

Nie tylko nie to, przynajmniej nie w tym momencie. Kruger ma świetny gimmick psychopaty który do niego pasuje i który genialnie odgrywa jednak reszta (mic i ring skille) pozostawiają bardzo dużo do życzenia. Większość jego walk wygląda tak samo, bardzo wolne schematyczne, musi popracować nieco nad psychologią ringową. Większość pojedynku to walka w parterze poprzedzona różnego rodzaju lockami. Czy to w walkach ze słąbszymi ringowo zawodnikami czy teoretycznie tymi lepszymi: Gabriel czy Kidd. Niedawno czytałem raport z jednego z live eventów i podobno jego walka z Dallasem była bardzo nudnym widowiskiem (dlaczego to mnie nie dziwi)?

Myśle, ze jego nieobecność nie jest spowodowana planami wł.ączenia go do główniego rosteru ale głównie brakiem planów dla niego i chęcią sprawdzenia innych, nowych osób.

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogląda ktoś NXT? Jeśli tak to zapraszam do dyskutowania bo wydaje mi się, że to odpowiedni moment na odświeżenie tej ogólnej dyskusji. Poniżej znajdują się spoilery z ostatniego odcinka NXT.

Nie ma sensu przybliżać dawniejszych epizodów gdyż ten wątek został trochę porzucony dlatego zacznę od ostatniego odcinka tak mocno w skrócie. Na ostatnim NXT poznaliśmy nowych mistrzów Tag Team, którymi zostali The Ascension. Od samego początku uważałem, że Neville i Graves są tylko przejściową drużyną i wydaje mi się, że już o nich jako teamie nie usłyszymy, co innego Ascension. Brakuje mi w WWE takich charakterystycznych gimmicków, dlatego ten Tag Team oglądam z przyjemnością. Spotkałem się z wieloma opiniami na temat stosunkowo nowego partnera Conora O'Briana - Rick'a Victora, że nie jest tak przekonujący jak Kenneth Cameron, ale moim zdaniem Victor nie odstaje bardzo od O'Briana, który od powstania Ascension zyskał w moich oczach i pasuje do obecnego gimmicku, także zmiana mistrzów jak najbardziej na plus. Teraz jednak powstaje pytanie - z kim mają rywalizować? Obecnie poza mistrzami nie widzę jakiegoś silnego Tag Team'u, który mógłby im zagrozić. Zapewne były Pac oraz Graves pójdą w kariery solowe, Wyatt Family co prawda pojawiają się na NXT okazjonalnie, ale obecnie są częścią głównego rosteru. Enzo Amore oraz jego koleżka, którego nazwy nie mogę zapamiętać co prawda dostają czas antenowy, co więcej publiczność kupuje Enzo, ale jego partner jest po prostu...nieważne. NXT to rozwojówka także nikt nie będzie karcił bookerów za próbowanie nowych opcji i tworzenie nawet przejściowych teamów do rywalizacji z mistrzami.

Druga ciekawa sprawa na ostatnim epizodzie - powrót Kassiusa Ohno. Ciężko się patrzy na to co dzieje się z byłym Chrisem Hero. Najpierw zostaje usunięty z telewizji z powodu swojego wyglądu (gdyby ktoś nie widział Ohno miał dostać czas na poprawę swojej sylwetki, przynajmniej oficjalnie). Następnie postać Kassiusa zostaje usunięta z intra NXT i zastąpiona przez kilka dodatkowych ujęć Bo Dallasa i nowych "gwiazd" typu Tyler Breeze, ale o tym później. Po kilku miesiącach Ohno powraca tylko po to żeby przegrać w squashu z Harperem. Według mnie facet już od dawna powinien jeździć w trasę z głównym rosterem, a tymczasem usuwają go z telewizji pod pretekstem poprawy sylwetki. Ex. Hero nigdy nie należał do ludzi wybitnie umięśnionych i raczej większego progresu w tym kierunku już nie zobaczymy. Mam nadzieję, że teraz gdy Kassius powrócił do NXT będzie już tylko lepiej.

Teraz bardziej ogólnie. Wyżej wspomniałem o "nowych" gwiazdach NXT. Jak już pisałem mamy do czynienia z rozwojówką także dobrze, że bookerzy szukają nowych rozwiązań dla wielu zawodników. Tyler Breeze wcześniej znany jako Mike Dalton powraca w gimmicku narcystycznego modela. Totalna tandeta. Mimo, że Dalton w ringu jest co najmniej solidny to jednak w tym gimmicku nie widzę dla niego przyszłości, jednak widać, że jakoś się w tym wszystkim odnajduje i dostaje czas antenowy. Podobna sytuacja ma miejsce z CJ'em Parkerem i Aidenem Englishem. Wcześniej obydwaj jobbowali na potęgę, byli postaciami bez charakteru, teraz podobnie jak Breeze dostali gimmicki i pojawiają się w tv. CJ Parker...jak do tej pory ta nazwa kojarzyła mi się tylko z postacią graną przez Pamele Anderson w "Słonecznym Patrolu" tymczasem na NXT dostajemy...hippisa? Najaranego gościa? Dziecko kwiatów? Cholera, sam nie wiem. Dostaliśmy modela, dostaliśmy hippisa (czy co to tam jest) to dwa-trzy epizody temu dostaliśmy śpiewaka, którego gra English :) fajne jest to, że nawet jobberzy dostają drugą szansę w końcu od tego jest NXT. Wspomniałem tylko o tej trójce ponieważ po dłuższym przemyśleniu zdałem sobie sprawę, że jeśli chodzi o gimmicki to już nic mnie w NXT nie zaskoczy, ale mimo wszystko plus za szukanie nowych rozwiązań.

Na koniec zostawiłem to co najważniejsze czyli główny pas NXT. Uogólniając na ostatnim odcinku dowiedzieliśmy się, że Bo Dallas jest sprawny i gotowy do walki. Rzucił wyzwanie wszystkim gwiazdom NXT polegające na tym, że zmierzyć może się z nim każdy w szatni. Ten, który go przypnie dostanie walkę o pas (czy coś w tym stylu). Z tego zacnego grona wykluczył Sammy'ego Zayna. Najlepszy moment gali - Bo pojawia się na ringu, po chwili ujrzeliśmy jego przeciwnika. Nie mam pojęcia jak zwał się ten człowiek ani kim on jest, tak czy siak został rozłożony w dwie minuty, ale nie to jest najważniejsze. Kiedy przeciwnik Bo wszedł do ringu i usłyszeliśmy gong publiczność skandowała "Let's go this guy" . Świetne. Mimo, że nigdy nie kupowałem Dallasa i to się nie zmieni to trzeba przyznać, że odnajduje się w gimmicku denerwującego kolesia, który uważa, że wszyscy go uwielbiają. Omijając Cesaro i Krugera, którzy pojawili się w międzyczasie pod koniec pojawia się El Local, który ostatecznie przypina Bo. Chyba nikogo nie zdziwiło, że za maską krył się Sami Zayn, który tym samym został pretendentem.

Na samym początku nie byłem zadowolony, że nie ujrzymy już El Generico, jednak trzeba przyznać, że od Zayna wręcz bije charyzma, jak do tej pory w ringu pokazał może 35 % swoich wielkich umiejętności i prędzej czy później zdobędzie pas NXT, ale tutaj pojawia się niepokojąca kwestia. Jak do tej pory każdy mistrz NXT po stracie pasa pojawiał się w głównym rosterze, tak było z Rollinsem a później z Langstonem. Mimo, że Dallas odnalazł się w swoim gimmicku to nie jest on osobą, którą chciałbym widzieć na Raw lub SmackDown. Nie jest wcale dobry w ringu, za mikrofonem też nie ma szaleństwa, patrzy się na niego również ciężko, ale niestety ten koleś w federacji McMahona osiągnie coś więcej niż mistrzostwo FCW i NXT, także to tylko kwestia czasu jak Bo zadebiutuje w czerwonym brandzie. Mimo wszystko moim zdaniem w głównym rosterze powinno być miejsce dla tylko jednego z braci Rotundo i Bo akurat nim nie jest.

A jakie jest wasze zdanie na temat mistrzów, gimmick'ów, potencjalnych awansów do głównych brandów? Oglądający wypowiadać się, miło byłoby z kimś podyskutować na temat NXT.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja NXT od czas do czasu oglądam, co prawda ostatniego nie widziałem ale po przeczytaniu Twojego postu jestem na bieżąco.

Co do Assencion jest to jedyna słuszna opcja na chwile obecną. Neville i Graves byli zlepkiem na szybko bo ktoś musiał odebrać pasy awansującym Wyatt'om a nie było nikogo lepszego ale od zawsze było wiadomo że to są indywidualności i jak coś osiągnął to napewno nie razem. Assension moim zdaniem pasy będą trzymać tak długo aż nie zechcą ich wprowadzić do głównego rosteru a nastąpić to powinno niedługo po tym jak Shield pasy stracą bo wtedy dywizja TT będzie potrzebować wsparcie. I zapewne wtedy stracą je na rzecz tym podobnego zlepku bo na horyzoncie nie widać godnych pretendentów. Aczkolwiek wiadomo że z dziwnych zlepków czasem wychodzą swietne teamy jak w przypadku Hell No więc może nie będzie tak najgorzej. Jeszcze jest opcja że powróci Oliver Grey czyli pierwotny partner Nevilla i pierwszy mistrz TT NXT który chwile po zdobycie pasa doznał kontuzji. A reaktywacja jego teamu z PAC'iem jest możliwa i nie głupia bo stanowili bardziej pasujący do siebie team dwóch małych skaczących brytoli z tym że nie mieli za grosz charyzmy. No i jest jeszcze team Lefort'a który ma szanse na coś więcej zwłaszcza od kiedy do Daltona dołączył Rusef. Z tym że oni są i będą heelowi więc będą musieli raczej na swoją kolej poczekać.

Jeśli chodzi o Kassiusa Ohno... Szczerze powiem Wam tak. Wszyscy się strasznie jarali i zachwycali gdy dołączył do NXT czy tam FCW. Ja przyznaje że o nim tylko słyszałem i spodziewałem się czegoś mega. No i przyznam że się troche rozczarowałem bo mnie koleś nie zachwycił. Ok charyzme ma, przy micu jest dobry, w ringu całkiem spoko ale faktycznie jego postura drażni i nie przekonuje. W segmentach jak jest w ciuchach przekonuje ale w ringu wygląda jak roznegliżowany jezus... Kurcze no moim zdaniem wrestlerem powinien być jakoś zbudowany, jak nie spakowany to wyrzeźbiony, a jeżeli nie to mieć w sobie coś charakterystycznego co zastepuje mięśnie jak Punk ma tatuaże dzięki którym jest wystarczająco jakiś i charakterystyczny w ringu. Nie wiem co miało na celu robienie z niego jobbera na powrocie. Może chcieli go ukarać że dali mu czas na poprawienie sylwetki a on to olał. Mam obawy że nie przeskoczy tego problemu.

Dziwne gimmnicki... W niektórych przypadkach jestem na tak w innych na nie... Jest granica między totalnym kiczem i dziecinadą a czyms 'innym'. Dla przykładu można tu podać dwa podobne gimmnicki które swietnie oddają o co mi chodzi. Ziggler za czasów 'I'm perfection' no i wspomniany Breeze. Podobni ale jak różnie się to ogląda. Breeze ma makabryczny gimmnick. Jak można oglądać feud który toczy się o to że jeden koleś popsuł sweet focie drugiemu :thinking: To nie jest nawet śmieszne... CJ w gimmnicku hipisa jest zjadliwy aczkolwiek też powinien troche przystopować i być mniej przerysowany a wtedy jak najbardziej go kupuje. Engish śpiewak też jest całkiem spoko, mozna go porównać trochę do Sandow'a chyba. Aczkolwiek wiadomo że żaden z tego tymu gimmnicków nie osiągnie nic wielkiego. A już napewno nie Breeze i szczerze mówiąc martwi mnie ilość czasu jaką dostaje. Próbować ok, niech próbują różnych opcji ale też w odpowiednim momencie nieudane porjekty powinni porzucać.

No i sytuacja przy głównym pasie. Dallas mnie nie przekuje od początku swojego istnienia. Przyznaje że w obecnym gimmnicku jest bardziej jakiś i całkiem sobie w nim radzi ale nie zmiania to faktu że jest po prostu lepszy i bardziej wyrazisty od siebie wcześniej co nie znaczy że jest dobry. Dostał już szanse w głównym rosterze czego nie rozumiałem wtedy ani nie rozumiałbym teraz. Koleś poza genami nie ma nic ponad przeciętnego do zaoferowania. Byłem bardzo niepocieszony gdy to on pokonał Langston'a, totalnego dominatora. Zayn będzie 100% lepszym mistrzem mimo że też niestety ma problem z wizerunkiem aczkolwiek i tak prezentuje się o niebo lepiej niż Ohno. Mam nadzieje że Sami szybko sięgnie po złoto a czy Bo wtedy przejdzie do głównego rosteru... Zauważmy że wszyscy poprzedni mistrzowie już byli w rosterze jakis czas gdy tracili pasy i to mieli całkiem niezłe pozycje. Bo się nie zapowiada i raczej o ile się pojawi to po początkowym pushu debiutanta ograniczającego się oczywiście do midcardu szybko spadnie do tych mniej ważnych tygodniówek. A przynajmniej tak być powinno ;P

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też oglądam NXT na bieżąco i prawdopodobnie skuszę się na pisanie wyników + raporty z tej tygodniówki bo nikt tego nie robi. Przemyślę to.

W NXT ostatnio dzieje się naprawdę dużo. Nowe gwiazdy debiutują, niektóre mniej, niektóre więcej doświadczone. NXT to rozwojówka więc podszkolą się i może coś z nich być. Z Ostatnio debiutujących zaciekawiła mnie postać Aleksadra Rusev'a, który może i jest klocem ale spoko się go ogląda. Niektóre gwiazdy nie powinny gnić już w NXT tylko śmiało podbić do głównego rosteru, a nawet zastąpić pare z nich. Gwiazdami, które powinny być wg. mnie w głównym rosterze to przede wszystkim Sami Zayn, nie muszę wyjaśniać dlaczego a jestem pewien, że każdy się ze mną zgodzi. Adrian Neville, Kassius Ohno, Corey Graves, Paige, Bayley, Conor O'brian to zawodnicy którzy powinny zasilić główny roster.

NXT nie jest oczywiście idealne i zdarzają się dziwne i absurdalne sytuacje, np. Bo Dallas przy pasie, który jest nudnym i noskillowym mistrzem i spokojnie pas powinien przejąć Leo Kruger. Kolejną dziwną sytuacją jest np. akcja z ostatniego tappingu... Luke Harper wygrywający z Kassius'em Ohno. Po co przenosili ich do głównego rosteru skoro od czasu do czasu przychodzą do NXT i niszczą dużo bardziej umiejętne gwiazdy od siebie?

Jeżeli chodzi o pasy TT NXT to uważam, że są u właściwych zawodników chociaż poprzedni mistrzowie byli w moim odczuciu lepiej wyszkoleni. Na chwilę obecną kolejnych posiadaczy zasługujących na te tytuły raczej nie widzę.

Dywizja kobiet też jest na fajnym poziomie. Paige, Sasha Banks, Bayley, Emma są super w ringu i przy dobrym programie mogłyby stworzyć super show.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałbym jeszcze na chwilę wrócić do tematu Kassiusa. Ostatni raz widzieliśmy go w czerwcu, powraca na początku października. Cztery miesiące to zdecydowanie za mało na wyrzeźbienie ciała, no chyba, że komuś z góry chodziło o zrzucenia brzucha czy coś w tym stylu. Jak dla mnie sytuacja z Ohno jest trochę komiczna, w końcu przy podpisywaniu kontraktu "widziały gały co brały" i przez jakiś czas Kassius utrzymywał się w miarę wysoko. Być może rzeczywiście chodziło o awans do głównego rosteru, dlatego narzucili mu poprawę sylwetki? Nie wiem, czekam na kolejne epizody żeby zobaczyć co się z nim dzieje i tak jak byłem fanem Chrisa Hero tak jestem fanem Kassiusa i nadal uważam, że gdyby dostał szansę wybicia się z NXT byłby doskonałym heelem.

Co do powyższego posta to rzeczywiście kobitki w NXT ogląda się naprawdę miło, a szczególnie Paige. Gdzieś wyczytałem, że oficjele chcą ją przetrzymać w rozwojówce do czasu aż skończy 21 lat, ale czy to prawda? Wydaje mi się, że Paige w głównym rosterze byłaby dobrą alternatywą dla AJ, która obecnie jest ponad wszystkimi "zawodniczkami" i jest tylko kwestią czasu jak zadebiutuje.

Właśnie w poprzednim poście nie chciałem poruszać tematu Alexandra Rusev'a co nie znaczy, że o nim zapomniałem. Śmiesznie włodarze WWE postrzegają ten Wschód Europy, ale dobra...Za czasów FCW obejrzałem może jedną-dwie walki z jego udziałem i jego gimmick patrioty czy co to tam było wydawał mi się bardziej przekonujący od tego, chociaż z drugiej strony dobrze, że na NXT pojawił się niszczyciel, zaryzykuje stwierdzenie, że starają się szukać kogoś na wzór Ś.P Umagi, ale połączenie z Dawsonem nie wyjdzie mu na dobre. Sam Dawson jest tragiczny, więcej charyzmy widzę u Rumuna, który próbuje sprzedać elektrycznego papierosa na deptaku. Właśnie tutaj mamy do czynienia z tym szukaniem Tag Team'ów na siłę, raz im wyjdzie, raz nie. Moim zdaniem Rusev powinien odłączyć się od Dawsona i rozpocząć karierę solową, może wtedy coś z niego będzie bo jak na swoje gabaryty to w ringu spisuje się naprawdę nieźle.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie Rusev powinen prowadzić solową karierę przynajmniej w takim gimmnicku. Jakimś mega klocem nie jest bo wykonuje tam te wysokie ataki całym ciałem i wydawało mi się, że taka powinna być jego akcja kończąca a nie camel clutch. Mniejsza o to. W WWE było/jest dużo klocków nawet mniejszych gabarytowo od niego, więc nie widzę żadnych przeszkód żeby dostał jakąś szansę na wybicie się w NXT.

Nie mogę zrozumieć tej całej sytuacji z AJ. Wiele osób jara się w c*uj tą dziewczyną tylko dlatego, że wygłosiła niby jakiś dobry pipe bomb? Dla mnie żadnej rewelacji w tym nie było. Jest nudną mistrzynią a w ringu nie jest dobra, pora na zmianę championa.

Kassius powinien być już przygotowywany do przejścia w główny roster. Umiejętności ma, charyzmę ma, umiejętności majkowe ma, odgrywa zajebiście role heel'a (niedaleko sięgać pamięcią: feud z Ricky'm Steamboat'em Jr'em.) Bardzo długo już siedzi w NXT i czekam na jego debiut na RAW.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.youtube.com/watch?v=mIT_xNWFtPY

W końcu dyskusja o NXT, więc można tu jakiś ciekawy wątek zacząć. Nie tak dawno natknął się na to video z czystych ciekawości nie znam tego całego Solomon'a Crowe, czy jakoś tak, ale muszę przyznać, że swoją rolę odgrywa idealnie w dzisiejszych czasach taki gmmick może nabrać wielkie popularności na internetowych stronach. Nie znam za bardzo jego kartoteki i nie wiem, co tam w karierze osiągnął, ale jak patrzę na jego listę osiągnięć to widzę, że był w CZW (nie interesuje się indy, więc w tym temacie jestem cholernie zielony), ale widzę, że z niego jest totalny kozak. Gasi świata, strzela miny typowego psychola, za mikrofonem to nie wiem jaki jest, ale w ringu widzę, że dobry. Widzę, że WWE sięgnęło po dość interesując gmmick. Według mnie to bardzo dobry pomysł, koleś może zrobić nie złą zadymę w WWE powłamywać się na konta wrestler'ów na Twitterze gasić światła podczas gal, zmieniać wyniki głosowania, atakować przy zagaszonym świetle, wpuszczać jakieś wirusy :D to bybyło coś każdy z nas, by z ciekawością oglądał każde RAW. Według moich przemyśleń takie story. z hakierem jest odpowiednie na lato :)


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też się nie interesuje indy ale o nim się już nasłuchałem sporo akurat. To bardzo znana postać sceny niezależnej Sami Calliha. Z tego co wiem specjalizował się w hardcorach ale o jego osiągnięciach to napewno ktoś by Ci mógł powiedzieć więcej niż ja. Też uważam że ten gimmnick może być strzałem w dziesiątkę. Ciężko znalezc teraz coś czego jeszcze nie było więc jak już cos takiego wymyślają, do tego jest to dobre i dostaje to odpowiednia osoba to jest szansa na coś mega. I tu może tak być. Haker to pomysł niby prosty ale w sumie ciężki do wykonania żeby miało to sens. Jeszcze zobaczymy jak to będzie wyglądać bo narazie (poprawcie mnie jeśli się myle) chyba jeszcze tapingi z Crowem nie były puszczone i mamy tylko tylko właśnie kamerki fanów. Myślę że psychohaker może szybko się pojawić w głównych rosterach zwłaszcza że Sami całą swoją karierę był psycholem. W spoilerze niżej wstawiam promo Callihana żebyś sobie zobaczyć o czym mowa ;)

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli takie coś wprowadzą w życie to będzie prze genialne. Story z tym typkiem może narobić sporo szumu i chaosu nie tylko w NXT ale i w głównym rosterze co jest jeszcze większą przepustką Crowa do głównych występów. Osobiście uwielbiam takich psycholi i nie mogę się doczekać jego występów. Pierwszy raz o nim słyszę, Indy nie oglądam. Tak Brem, jeszcze tapingów z nim nie było, ale dam znać gdy to się zmieni. Teraz znajdę więcej czasu więc mam zamiar pisać w dyskusjach co się działo w danym odcinku NXT, nie wiem czy to przyciągnie uwagę kogokolwiek, ale Ci co udzielają się w dyskusjach to mam nadzieję, że nie pominą tej tygodniówki choć i tak pewnie nieliczni to oglądają. :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...