Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NXT- ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wwe_nxt_logo_cutbypassi.png

Jest dyskusja na temat raw, smackdown, impactu to uznałem ze powinna byc równierz o NXT. Zwłaszcza że jest tam całkiem ciekawie. Przyznam że nie oglądałem NXT do czasu debiutu The Shield który mnie zaciekawił na tyle że uznałem że sobie tam zerknę i bardzo nie żałuje tej decyzji. Uważam że jest to świetny pomysł i najlepsze co WWE mogło zrobić. Stara wersja NXT była fajna tylko pierwszą no i może drugą edycje potem stała się najbardziej żałosnym programem świata. ECW w wersji WWE z kolei słuzyło do spychania tam zawoników na których nie ma żadnego pomysłu. Obecne NXT pełni rolę wręcz odwrotną czyli słuzy do sprawdzania nowych talentów ale w sposób na poziomie, w normalnmych programach nie tak jak w starym NXT biegając z Horswooglem w taczce dookoła ringu. Przyciąga tez więcej widzów niż FCW bo jest bardziej powiązane z WWE. Dodatkowo ma bardzo solidny roster, wielu zawodników tam przynajmniej moim zdaniem ma szansę na dużą kariere. Dyskusja ta ma pełnić głównie funkcje taka jak inne ogólne dyskusje tygodniówek czyli omawianie poszczególnych odcinków ale pomyślałem że na poczatek możemy podyskutowac na temat poszczególnych zawodników. Oczywiście tych którzy sa w jakiś sposób ciekawi bo jest tam też szereg szarych zawodników którzy do niczego nie dojdą raczej no ale wszędzie potrzebni są jobberzy.

O trójce z The Shield, pisać nie będę bo ich przyszłość jest juz raczej pewna. Rollins, pierwszy mistrz NXT który co ciekawe na ostatnim NXT po raz kolejny obronil swój pas. Na dodatek co uważam akurat za dosyc głupie jednocześnie lata po raw i SD atakując czołowych faców a w NXT sam jest mega facem uwielbianym przez publike. Raigns tez zresztą ma swój gimmnick co prawda heelowy ale drażni mnie troche że nie ma powiązania miedzy NXT a głównymi rosterami. No ale mam nadzieje że szybko to zmienia, Rollins straci pas i zarówno on jak i Raigns opuszczą szeregi NXT i skupia sie na występach w głównym rosterze.

Żeby było szybciej jakos ich sobie pogrópuje i będę omaiwał po paru. Bo Dallas i Richie Steamboat czyli dwóch panów z ogromnymi plecami w federacji. Ale też dwóch panów którzy w moim odczuciu nie sa jacys wybitnie a do rosteru się pewnie dostaną własnie dzięki swoim ojcom. Bo jak dla mnie jest nijaki i nudny, w ringu przeciętny ale coś w nim widza lub chcą widzieć skoro rzuca open challenge na które odpowiada mistrz wagi ciężkiej Big Show. Co prawda za tydzień Bo dostanie napewno ogromny łomot no ale stanie w ringu z jednym z głównych mistrzów WWE. Richie równierz jak dla mnie jest przeciętny, miał program z Ohno po którym jakos tak zniknął. Tak czy siak, generalnie uważam że obaj do głównych rosterów zostaną prędzej czy później przez tatusiów wepchnięci ale nie wróże im większej przyszłości. Raczej obaj zatrzymają się na poziomie Gabriel'a chociaż Justin jest lepszy w ringu. Jeszcze mozna tu dożucia Jake Carter który jest synem Vader'a ale w sumie go jeszcze nie widziałem więc nie będe się o nim wypowiadał.

Są synowie po przejdźmy do braci czyli Memo Montenegro i Briley Pierce czyli dziwna zniekształcona wersja Alberto Del Rio i po prostu gorsza wersja Dolph'a Ziggler'a. W obu przypadkach zdecydowanie jestem pewien że dostali szanse tylko po wstawiennictwie braci ale obaj jej raczej nie wykorzystali i nie jestem pewien czy sie utrzymają nawet w rozwojówce. Briley już został zdegradowany do roli spikera a Memo ostatnio raczej przegrywa niz wygrywa. Dodatkowo mi on swoim wyglądam przypomina jakiegos zniekształconego potworka z horroru. Coś jak Hulk czy mr Hyde. Pierca przyznam ze w ringu nie widziałem bo odkąd zacząłem oglądac juz był spikerem no ale chyba szału nie było skoro ubrali go w garnitur i dali w łape mikrofon. Co prawda z bratem w ME zawsze mozna jakiś program stworzyc ale jak się nie reprezentuje odpowiedniego poziomu niestety to nie wystarczy.

Może teraz omówimy tych którzy mają w WWE plusa na wejście czyli wage cięższą. Big E Langston, czyli jak ja go określam czarny Ryback z tym że chyba jeszcze gorszy przy mikrofonie. Jego przyszłość jest raczej pewna, promują go, pokazują, łapie kontakt z publiką swoimi 'piątkami'. Kto nie ogląda to jako ciekawostke powiem że Langston odlicza swoich przeciwników do 5 a nie do 3. W sumie całkiem oryginalny pomysł na pokazanie dominacji ale raczej na takich niższych poziomach bo raczej żaden powazny przeciwnik z głównego rosteru tak by sie odliczyc nie dał więc prędzej czy później będzie musiał z tego zrezygnowac no chyba że nigdy ponad midcard nie wyjdzie co też nie jest wykluczone bo przy micu nie błyszczy jak juz wspomniałem. Kolejnym większym będzie Alexander Rusev, jeszcze gorszy przy micu, cały gimmnick oparty na narodowości belga i w sumie to tyle o nim, widziałem go tylko raz, w ringu szału nie ma no ale może się kiedys pojawi tak jak Mason Ryan czy inny ochroniarz by potem zaginąć w akcji. Jest jeszcze jeden duży człowiek z dużym potencjałem ale o nim za chwilę.

Bryan Wyatt wcześniej znany jako Husky Harris, brat już omawianego Bo Dallas'a i jak dla mnie dużo zdolniejszy. Co prawda już był w głównym rosterze jako członek Nexus a po ich rozpadzie nie utrzymał się ale teraz raczej sytuacja wygląda inaczej. Długo szukano mu gimmnicku, był Husky Harris jako cwwaniaczkowaty grubasek, potem miał nawet epizod z masce i mówili o nim jako o kolejnym Mankindzie ale szybko maske mu odebrano. No i teraz chyba wymyslili mu idealny gimmnick. Niewiem do końca nawet jak go określić, jest takim jakby guru jakiejś sekty którą na ostatnim NXT okreslił jako Wild Familia. Wcześniej jeszcze w FCW towarzyszył mu bodajże Eli Cottonwood (chociaz tego nie jestem pewien jakby co niech mnie ktos poprawi) ale teraz został zastąpiony kimś o niebo lepszym czyli własnie ten duży zostawiony na póżniej Erick Rowan. Wielki łysy brodacz, troche kojarzy mi sie z Mikiem Knoxem i pewnie dużo dalej nie zajdzie ale jest solidnym kandydatem na tego typu olbrzyma a tacy przeciez sa niezbędni równeirz. Co prawda nie słyszałem go przy micu jeszcze. No i co ciekawe Wyatt przedstawił go jako swojego syna. No ale raczej w takim jakims sekciarskim znaczeniu ;P Tak czy siak Wyatt jako przywódca sekty sprawdza się super, stajnie Wild Familia byłaby świetną sprawą aczkolwiek no raczej nie na głowny roster bo kolejna stajnie nowicjuszy to by było za wiele. Tak czy siak Wyatt się w rosterze powinien niedługo pojawić czy to ze swoimi wyznawcami czy sam.

Są jeszcze zawodnicy o których mozna by było napomknąć jak Conor o Brian który niestety stracił tag partnera i chyba troche brak na niego pomysłu na teraz, jest Rick Victor, niezły ale trochę bez pomysłu czy Xavier Wood który już się na dobre zadomowił w rozwojówce WWE i nie wiem czy jeszcze dostanie szanse by z niej wyjść czy Byron Saxton który raz jest komentatorem, raz zawonikiem, raz menagerem a obecnie chyba spikerem i też wątpie żeby coś z niego jeszcze wyciągneli skoro do teraz tego nie zrobili ale o nich już rozpisywać mi się szczerze nie chce więc przejde do trzech zawodników którym wróże największa przyszłość w WWE.

Na poczatek Corey Graves, prawdopodobnie kollejny pretendent do pasa NXT bo podczas ostatniego odcinka po ME gdy Rollins pas obronił pojawił się wśród publiki pokazać że teraz jego kolej. I dobrze bo Corey jest dobry, ma fajny gimmnick a tak w ogóle to mi przypomina troche Punk'a. Gimmnick takiego typowego badboya, dużo tatuaży, skóry i cwaniakowaty styl bycia do tego jest niezły w ringu i przy micu, myślę że jest dobrym kandydatem na kolejnego mistrza. No i dwójka z największym jak dla mnie potencjałem. Leo Kruger i Kassius Ohno. W tym pierwszym trochę przeszkadza mi jego ringname, jakby nie było Loe Kruger mega kojarzy się z Lex Luger a nie mają oni ze sobą nic wspólnego więc niewiem za bardzo po co takie nawiązanie. No ale to szczegół, Leo ma świetny gimmnick z którym świetnie sobie radzi, niezrównowarzony psychopata ale na tyle ogarnięty żeby byc kims istotnym. Co prawda takie gimmnicki często okazują się niewypałem ale mam nadzieje że w tym przypadku tak nie będzie. No i Kassius, jedna z najwaznijeszych postaci NXT mimo że trzymany z dala od pasa narazie. Szykuje się chyba feud z Regal'em więc Ohno jest sprawdzany już na głębszej wodzie i myślę że jest pierwszym kandydatem do debiutu.

Reszta moim zdaniem nie będzie się nigdy liczyć ale mogłem kogoś pominąc więc jakby co dopisujcie ;)

 

 

 

  • 1 miesiąc temu...
  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    27

  • DonCarlos

    18

  • IIL

    10

  • Brem

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widze że nie podeszła Wam formuła ogólnego omówienia tej tygodniówki na poczatek to spróbujemy standardowo omawiać odcinki bo wiem że są na forum osoby które NXT oglądają. Moim zdaniem prezentuje ono bardzo solidny poziom i z tygodnia na tydzień sie rozzwija. W sumie nawet zaryzykuje stwierdzenie że czekam na kolejne epizody bardziej niz na SD. No ale przejdźmy do ostatniego NXT:

Na poczatek dostalismy HBK'a który zaprezentował pasy TT i zapowiedział turniej o nie. Zanim przejde do samych pasów hmm czemu HBK ktorego pojawienie się na Raw jest wielkim zapowiedzianym wydarzeniem pojawia się NXT na jakieś 3 minuty, pokazuje pasy i tyle go widzieliśmy? Wiem że jakos w najbliższym czasie będzie epizod z DX ale hmm po co to rozdzielali? Zwłaszcza że HBK powiedział że prezentuje te pasy w zamian nieobecnego dziś Dustiego Rhodesa który chwile później był w segmencie na backu... No ale mniejsza, widocznie zmienili plany i musilei zrobić jakiś dziwny zlepek. W pierwszej chwili pomyslałem że pasy TT nie są potrzebne w NXT bo nie ma tam teamow i turniej jak i cała dywizja będzie się składać z przypadkowo zestawionych ze soba zawodników no i w sumie troche tak jest. Ale z drugiej strony będa one pretekstem do większej ilości storylinów co z kolei bardzo cieszy a ze w turnieju bierze udział Wyatt Famili może mistrzowie nie będą przypadkowym zestawieniem. Dostalismy dwie walki turniejowe. W pierwszej Wyatt Famili pokonali śmieszny team Yoshiego z Watsonem i hmm powiem tak. Wiem że Harper i Rowan nie są mistrzami w ringu, troszke momentami zwalszcza w czasie walk przerysowują swój gimmnick ale kurda ja tą stajnie z tym gimmnickiem kupuje w 100% i po prostu uważam za genialny pomsył. Mam wielką nadzieje że jeżeli zadebiutują oni w głównym rosterze to właśnie w takiej formie bo jest to coś czego jakby nie patrzeć jeszcze nie było a cięzko o coś takiego. No i druga walka turniejowa ringowo zdecydowanie lepsza. Oliver Grey i Adrian Neville pokonują 3MB. No cós nasi rockmeni jobbują nawet w NXT. Zatrzymam się jednak chwile na Nevillu który generalnie jest świetny ringowo, chyba najlepszy w NXT i jednym z lepszych w WWE a jego finsher jest najlepszym finisherem z narożnika jaki widziałem w życiu, AirBourne czy 450splash to przy tym bułeczka z masełkiem. No ale niestety Adrian mimo ogromnego talentu ringowego raczej wiele nie osiągnie, może i trafi do rosteru ale będzie takim drugim Bournem. Co prawda jeszcze go przy micu nie słyszalem więc nie wiem jak z charyzmą ale no ma inny defekt którego nie przeskoczy a mianowicie wzrost. I fakt że kiedy tylko może jest w pozycji kucnej tego nie ukryje. Stojąc w ringu z Slaterem i Drew którzy no raczej w rosterze za olbrzymów nie uchodzą, generalnie są średniego wzrostu (oczywiście biorąc pod uwage rsoter WWE) sięgał im poniżej brody więc no nie wyobrażam go sobie w ringu z Kane'm np. Na dodatek jego partner tez do olbrzymów nie należy i osobiście kojarzyli mi się z teamem hobbitów. No ale że wygrali bardzo się ciesze bo napewno ich walki będzie się dalej oglądać z przyjemnością. No i kończąc o turnieju za tydzień zapowiedziana została walka Ohno Kruger vs Bateman Riley która powinna byc ciekawa no i niestety Ohno i Kruger są raczej faworytami. Niestety bo zdecydowanie wolałbym ich oglądac indywidualnie a w turnieju jestem za Wyattami.

Poza turniejem dostaliśmy walke Graves'a z kimś tam nijakimi genralnie ten Graves też ma potencjał moim zdaniem (tylko mógłby sobie darowac te szelki wiszące) a jego zapowiedź wprowadzenia anarchii w NXT może wyjśc fajnie. No i ME czyli niewiem z 20 sekundowy squash dla Langstona... Hmm zakaładając że jego przecinik był całkiem sporawej wielkości (Axl Keegan) jeżeli tak dalej będą Langstona promować generalnie nie wyobrażam sobie kto i jak miałby mu pas odebrać. No ale mamy kolejny duży plus tego odcinka. Jak wiadomo po zwolnieniu hmm niepamiętam jak sie zwał a nie chce mi się szukać team Assencion się rozpadł i Conor O'Brian został bez pomysłu. Mogli odebrac mu gimmnick, wrócić do szczura i puścić po prostu w szarą mase. Ale nie zrobili tego, wrócił po paru tygdoniach nieobecności, w tym samym mrocznym gimmnicku i to wrócił od razu do feudu o pas. Znaaczy no narazie pojawił się na titatronie po walce Langstona i rzuciał mu wyzwanie na za dwa tygodnie ale raczej wygląda to na konkretniejsze story (oczywiście jak na NXT). I w sumie fajnie, zawsze go lubiłem mimo kretynizmów jakie z nim robili wczesniej i nie przeszkadzałby mi ajko mistrz a z obecnym gimmnickiem może stworzyć ciekawy feud z Langstonem. Jedyne co mi w nim przeszkadza to fakt że moim zdaniem WWE zrobiło błąd gdy wprowadzili ta konwencje NXT, osobny roster itd powinni zmienić mu ringname. Bo jednak Conor O'Brian kojarzy mi się z kolesiem udającym szczura, węszącym za serem i przegrywającym z Ricardo Rodriguezem co bardzo mi się gryzie z jego obecnym gimmnickiem no ale może uda nam mu sie zatrzeć te niemiłe wspomnienia bo w obecnym gimmnicku radzi sobie świetnie. Wiem że wieli się nie podobał gimmcnik Assenscion ale moim zdaniem takie gimmnicki też są potrzebne i są urozmaiceniem. NXT 23 01 wypadło moim zdaniem bardzo dobrze!

 

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

No ale niestety Adrian mimo ogromnego talentu ringowego raczej wiele nie osiągnie, może i trafi do rosteru ale będzie takim drugim Bournem.

Adrian to bardziej znany faną PAC czyli wielka gwiazda sceny indy i chyba najlepszy lotnik. Prawdopodobnie został sprowadzony za sprawą Triple H'a jak większość gwiazd sceny niezależnej tak więc myślę że powinien dostać już niedługo szanse. To co pokazał to nawet nie 1/4 jego umiejętności. Zobacz sobie co ten chłopak potrafi

http://www.youtube.com/watch?v=HhJJci2eD04

#SmartFanZone

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A jak u niego z charyzmą? Bo że ma ogromny talent ringowy to nie ulage wątpliwością ale przy swoim wzroście będzie mu baaardzo ciężko a jeżeli do tego dochodziłby ewentualny brak charyzmy to raczej się nie wzbije ponad Bourna, Sin Care czy Gabriela. Hmm chociąz moment, tak sobie teraz przeanalizowałem ten wzrost i w sumie nie jest tak źle. McIntyre ma prawie 2m więc jednak jest ponadprzeciętny a Slater też powyżej 190 więc mógł przy nich wyglądać jak wyglądał. Co więcej Adrian jest wzrostu Bryana więc cofam to że wzrost będzie dla niego wielką przeszkodą. No ale wciąż pozostaje kwestia charyzmy? ;>

 

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Niestety nigdy nie widziałem z nim żadnego speecha gdyż wiemy jak to bywa w indy. Tak więc to może być niespodzianka,jednak jeżeli będzie miał chociaż minimalne skillsy przy mikrofonie to coś może z niego być. Skoro obecnie push***ją nawet tak słabego Slatera czy jakiegoś Hindusa to on przy nich wypada o niebo lepiej. Mimo wszystko rzeczywiście bez mic skilla trudno cokolwiek wróżyć w tej fedce. Mimo wszystko życzę mu jak najlepiej :)

Dodano:

Właśnie obejrzałem najnowsze NXT i muszę przyznać że wygląda to całkiem dobrze. Co prawda walki są krótkie jednak niema się co dziwić gdyż przy taki slocie 40 min i dosyć sporym rosterze ciężko jest zrobić długie walki. Fajnie że sprowadzili HBKa który zaprezentował pasy tag teamów. Osobiście jestem do nich średnio przekonany, wydaje mi się że sam tytuł mistrza NXT wystarczy.

Pierwsza walka całkiem strawna. Najlepiej co ciekawe pokazał się Percy Watson który niestety swoją szanse w WWE zmarnował i musi siedzieć właśnie w takim NXT. Co do Luke Harpera fajnie że mu zostawili praktycznie niezmieniony gimmick ze sceny niezależnej jednak uważam że nie przyjmie się on w WWE. Ogólnie widzę małe szanse że Brodie Lee i jego tag partner jakoś zaistnieli w tej federacji. Oczywiście wygrana The Wyatt Family była pewna.

Segment z Dustym,Raileyem i Batemanem niezły.Fajnie zaprezentował się Corey Graves jednak niestety potem w ringu strasznie mnie zawiódł i do puki nie poprawi się w ringu nawet nie chcę myśleć że takie coś może pojawić się w głównych rosterach.

Alicia Fox vs Sasha Banks nie jest źle. Banks ma fajny move-set dosyć efektowny jak na dive wwe jednak ma spory problem z dynamiką ringu. Ma strasznie wolne ruchy w ringu i czuje się w nim jakoś dziko. Jednak z czasem mam nadzieje że się oswoi i jej walki będą płynne a nie jak teraz walne i wydawałoby się że Alicia sama czekała aż Banks wykona na niej swój efektowny chwyt.

Jake Carter vs Corey Graves- Po dobrym promie jak już mówiłem Graves strasznie mnie zawiódł w ringu gdyż nic nie pokazał. Wydaje się być strasznie drewnianym i musi jeszcze poćwiczyć.

Kolejna walka turniejowa pomiędzy 3mb a Oliverem Greyem Adamem Nevillem wypadła fajnie. Szczególnie Pac pokazał kawał dobrego lotnictwa. Ekipa 3mb za to szczególnie słabo. Oboje są słabi jak nie wiem co gdyby wygrali to chyba bym się powiesił. Jednak oprócz tego miło wspominam tą walkę.

Na koniec szybki squash który wykonał Big E Langston na Axlu Keegan'ie. Wydawało by się że dawać squash na main event to głupota lecz wyszedł on bardzo dobrze. Publiczności się podobało. Potem promo Conora O’Briana które ewidentnie rozpocznie feud między tą dwójką.Szczerze mówiąc czuje że ten gimmick Briana będzie wielkim niewypałem.

#SmartFanZone
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Witam,odświeże trochę dyskusję o NXT, ponieważ uważaz że warto...

Coraz bardziej mi się podoba ten roster i coraz bardziej przypomina mi ECW tylko jeszcze niema tyle Hardcoru ale juz coraz bardziej się chłopaki rozkręcaja .

Na tą chwilę najbardziej podoba mi się oczywiście Kassius,Kruger,Graves,Conor O'brian (jest szansa na nowe assesions,mysle ze Paige i ktoś jeszcze a moze Kruger albo Ohno albo Graves) zoabczymy.

No dobra wypowiem się co do ostatniego odcinka NXT.

Najpierw przepychanka Paige i Rae i dochodzi do zakontraktowania ich walki pozniej.Osobiscie Paige jest chyba najlepsza Diva w tym momencie i mysle ze z jakims programem moze juz wchodzic do RAW moze z Assensions,by bylo fajnie.

Następnie walka A-ry i Gravesa,bardzo podoba mi sie gimnick Coreya i dobrze ze wygrywa i subbmission dobry ma.Bedzie cos z niego napewno

Potem walka dziewczyn,ladna dla oka ,o wiele wiecej dziewczyny pokazuja niz w głownych rosterach.

Na koniec main-event ,final tag-team a pierwsze w historii tytuly tag-team NXT. Walka niezla ,dramaturgia była ,loty Paca byly ,ma super move-set ale niesety juz widac ze okrojony. Wyatt family mają dobre wejscie i Bray robi taką obłąkaną otoczke,wychodzi bardzo dobrze,Jego ludzie tez pasują,bardzo dobry pomysl z tą popieprzoną rodzinką.

Walkę wygrywają anglicy i zostają pierwszymi tag-team championami Nxt. Potem z gratulacjami przychodzi Rhodes i razem swietuja.

Za tydzien walka Big-E z Conorem,zobaczymy moze juz ujawni się jakiś nowy członek Assensions,fajnie by było.


  • Posty:  52
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki za raport, udało mi się obejrzeć prawie całe NXT więc skomentuję. Wreszcie Wyatt powraca po kontuzji do ringu, co prawda nie udało nam się zobaczyć Braya w walce zbyt długo, ale oglądanie jego dłuższych walk to kwestia czasu. Tatsu wyjątkowo mocno został zdegradowany, jak nawet jobbuje na NXT, a kiedyś był przecież jedną z głównych postaci ECW. Co do wielbiciela Sashy Banks, to myślałem że okaże się nim Hornswoggle, takie rozwiązanie jest dość zaskakujące, ale zobaczymy nowy feud div w którym mają szansę się wypromować. Kolejna walka nie była zbyt dobra, Rodriguez mnie jakoś nie zachwycił, zbyt duża część jego akcji była zwykłym headlockiem, i mam nadzieję że ten gimmick Locala nie przejdzie do głównego rosteru, a Ricardo pozostanie konferansjerem Del Rio, w czym jest świetny. Woods również zbyt wiele nie pokazał, ale jak ma clay'owski gimmick, to wydaje mi się że jeśli ma awansować to powinni go zmienić, bo tancerzy zrobiło się w WWE za dużo. Fajnie że pojawił się Tyson Kidd, mam nadzieję że jego powrót nastąpi dość szybko, pomoc Gabriela była dobrym pomysłem, więc widać że ich team po powrocie Tysona jeszcze zobaczymy, i dobrze bo na Justina obecnie nie ma pomysłu. Main event kiepski, nie lubię oglądać takich walk, ale końcówka zwiastuje nam prawdopodobniej jakiś Triple Threat Match, Langston powinien w końcu stracić tytuł, skoro jest w głównym rosterze.

8028_4c7313c30617.gif

 

 


  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Streszczę trochę ostatni odcinek NXT. Trochę się działo,zacznę od początku. Na samym początku mieliśmy starcie Justina Gabriela,z którym wszedł Tyson Kidd, a Leo Krugerem, który ma bardzo osobliwy styl, który jest bardzo charakterystyczny i bardzo interesujący. Walka była bardzo płynna i było dużo akcji i z jednej i z drugiej strony. Panowie wykręcili bardzo dobrą walkę,z której po 450 Splash na tarczy wyszedł Justin chociaż nie do końca, bo potem został uderzony przez Krugera kulą Kidda, więc wygląda na to, że feud między tą dwójką, a może trójką(Kidd) lub nawet czwórką (Ohno), będzie trwał. Następnie walka Div między Aksaną, której nie trawię a jakąś tam nawet nie zapamiętałem, tancerka z Australii :). Wygrała Aksana. Potem zobaczyliśmy na backstag'u leżącego Bo Dallasa, który miał walczyć w walce wieczoru na pretendenta o pas NXT w triple-treat matchu między nim, Gravesem,a Conore'm. Walka była dobra, dużo agresji i dużo brutalnych akcji, oboje mają fajne gimnicki, naprawdę dobre. Pod koniec walki gdy już zbliżało się rostrzygnięcie,bliżej był Conor, wtedy zgasło światło i po zapaleniu zapanowało The Shield! Wyczyścili bez problemu ring i potem była mała przemowa. Ładna końcówka . Ciekawe co będzie dalej z pretendentem ,bo nie udało się wyłonić.

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnie odcinki nie zawodzą, jednak czas żeby parę osób już zadebiutował w głównym rosterze bo nie którzy czekają w kolejce na przykład El Generic, do tego Judasz zadebiutuje i zacznie szaleć więc parę osób WWE mogło by już przygarnąć chociaż na Smackdown czy na RAW żeby sobie powalczyli na przykład o IC lub US Champioinship. Jeżeli trochę w tym prawdy to być może ktoś z NXT szybko się wypromuje, Paul Heyman szuka trzeciego Paul Heyman Guys'a co mnie bardzo zdziwiło, być może to będzie ktoś z NXT, obecnie Paul pracuje z Brockiem lesnarem, jednak nie wiadomo czy z jego usług będzie chciał korzystać CM Punk po powrocie, są spekulacje że może powrócić jako Face, być moze trzecim członkiem Paul Heyman Guys będzie Kassuis Ohno a nawet Croves Graves który jest brany pod uwagę, według mnie bylo by to dobrym posunieciem wprowadzenia jakiegoś zwodnika przez Paul Heyman, mega promowanie, pod uwagę jest brany też RVD jaki Randy Orton (po przejściu Heel Turn) no zobaczymy, może ujrzymy trzeciego członka Paul Heyman Guys już w tą niedziele i to będzie to mega wstrząśniecie federacją, w tam tym roku się nie postarali z Big Summer Storym. może w tym roku im się uda zobaczymy, chociaż i tak wszystko zepsują, cieszył bym się jak była by to jakaś nowa osoba która pomaga wygrać Brockowi, do tego dołączając do Paul Heyman Guys.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miałem małą przerwe w NXT ale od dwóch tygodni już oglądam więc czas coś napisać. Dzisiejszy odcinek ringowo tak soobie ale co cieszy rozwijają stroyliny i dostajemy coraz więcej segmentów takich nawet małych na back'u dzięki czemu więcej zawodników może się pokazac przy mikrofonie. Dziś np pierwszy raz słyszałem wypowiedz Nevilla. Aczkolwiek była ona zbyt mała żeby można było coś na jej podstawie stwierdzić na temat jego skilli. No i Dallas w tym segmencie niewiem jak Wam ale mi troche zalatywał takim cwaniaczkowatym heelem "co to nie ja, jaki jestem super" więC może coś się szykuje. Za to podobała mi się wypowiedź Graves'a, ma potencjał. O Wyatt'cie już nie wspomne, zawodnik kompletny, powinien debiutować. Tylko mu muszą chyba zmienić Finisher bo ma taki sam jak Fandango. A no i trzeba zaznaczyć że pojawił się w nowej odsłonie, w masce. I nawet w masce stoczył pojedynek. Ciekawe, myślę że mogą sprawdzać opcje na niego, tak sobie eksperymentują. No i trzeba jeszcze wspomnieć o tajemniczej postaci która się pojawiła po walce O'Brian'a. Zwiastuje to powrót Assasion jako TagTeamu i fajnie bo widac że mają na to jakiś pomysł skoro to po czasie wznawiają a dywizja TT bardzo potrzebuje czegoś nowego i to mówie o WWE a nie NXT więc też szansa na debiut. A no i debiut Generico, pierwsza wypowiedz, widać że jest swobodny za mikrofonem no i za tydzień zobaczymy jego debiut ringowy przeciko hmm niepamiętam komu.

Ringowo było średnio, dobry ME Langston vs Sandow, Big E jest dobrym zawodnikiem jak na swoje gabaryty, spełnia swoją role i myslę ze napewno dostanie w tym roku jakiś pas. Nie lubie co prawda jak zawodniby z rosteru walczą o pasy w NXT bo wiadomo że ich nie zdobedą i ogólnie bez sensu to chociaż jakas podbudowa dla nowicjusza jest. Handicup Conor vs Briley & Sakamoto tylko pokazuje pozycje tych zawodników i wyjaśnia czemu zostali właśnie zwolnieni.Słaba walka div, squash dla Wyatt'a i to chyba było wszystko. Fajnie że robia za dwa tygodnie BR o pretendenta, Langston musi stracić pas i się juz oddalać od NXT skoro ma cos osiągać w głównych rosterach.

Co do awansów z tego co wiem Triple H nie chce pochopnie wprowadzac nowych zawodników bez dłuższego planu na nich. Nie chca wproadzać ich na jeden feud żeby potem zostali bez pomysłu. I dobrze w sumie. Najwyżej oczywiście moim zdaniem jest Wyatt tylko kwestia czy sam czy z całą rodzinką a jeżeli sam to czy bez rodzinki bedzie tak samo wiarygodny. Graves ma fajny gimmnick i jest niezły przy micu ale jeszcze bym sie wstrzymał pod względem ringowym bo jest mocno przeciętny. Odwrotnie jak Neville który też pewnie niedługo skacze ale raczej skończy jak Bourne.

 

 

 


  • Posty:  59
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeden z fajniejszych odcinków NXT w tym tygodniu. Walki może i nie powalałby ale dalej starają rozwijać się istniejące feudy.

Feud Summer Rae z Paige zaczyna powoli robić się tasiemcem. Co tydzień atakują się nawzajem ale nic z tego nie wynika. Jeżeli się nie myle to niedługo ma odbyć się turniej dotyczący pasa div i tam wszystko powinno rozegrać się się pomiędzy paniami. Sama walka bez rewelacji ale jak na divy było dobrze. Co ciekawe Natalya przegrywa na interwencję brytyjki a to może nam spowodować walkę obu pań.

Wreszcie doczekaliśmy się debiutu ex Generico. Narazie tylko krótkie promo...ale wypadł w nim świetnie. Nie czuł żadnej tremy, mówił płynnie a co najważniejsze naturalnie. Bardzo przyjemnie się jego słuchało. Za tydzień jego ringowy debiut więc może być ciekawie. Zobaczymy czy to co zobaczyliśmy w promie tzn sama mowa jak i wygląd to będzie część jego gimmicku czy może dostanie coś innego.

Bray Wyatt jest genialny, swoim wystąpieniem skradł show. Z takim czuciem postaci, odgrywaniem gimmicku dla mnie jest to pierwsza osoba do debiutu w głównym rosterze. Jego maska ma związek z kontuzją nosa ale nie obraziłbym się gdyby zatrzymał ją na dłużej. Podkreśla jego charakter a wygląda niczym psychopata z horrorów. Szkoda, że do obicia dostał kolejnego debiutanta bo Burch wygląda jak prawdziwy brytyjski kibol. Gdybym spotkał jego w ciemnej uliczce napewno bał bym się jego bardziej niż Barretta. Więcej jak narazie nie można o nim powiedzieć.

Main Event był długi i solidny. Nic więcej. Ani Big E ani Sandow nie robili efektownych akcji, większość to headlocki ale takie zwycięstwo napewno Langstonowi pomoże.

Z tego odcinka warto również powiedzieć o segmentach na zapleczu nie ograniczających się typowo do konfliktów na linii face - heel a dostajemy segmenty typu face vs face oraz heel vs heel jak w przypadku Gravesa i Wyatta. Zarówno Graves i Wyatt wypadli w nim dobrze. Oibe osoby ze świetnymi gimmickami i poważnymi aspiracjami do głównego rosteru. Graves dał chyba najlepsze promo od czasu swojego debiutu.

Niedługo walka o shot na pas NXT więc prawdpodobnie tam dojdzie do kolejnego spięcia na linii Bo - PAC (swoją drogą oni naprawde rozmawiali o Cenie? )

Ciekawe, myślę że mogą sprawdzać opcje na niego, tak sobie eksperymentują. No i trzeba jeszcze wspomnieć o tajemniczej postaci która się pojawiła po walce O'Brian'a. Zwiastuje to powrót Assasion jako TagTeamu i fajnie bo widac że mają na to jakiś pomysł skoro to po czasie wznawiają a dywizja TT bardzo potrzebuje czegoś nowego i to mówie o WWE a nie NXT więc też szansa na debiut. A no i debiut Generico, pierwsza wypowiedz, widać że jest swobodny za mikrofonem no i za tydzień zobaczymy jego debiut ringowy przeciko hmm niepamiętam komu.

Jeżeli chodzi o Generico to jego przeciwnikiem ma być Hawkins natomiast ciekawa sprawa wiąże się z Ascension.

Osoba pojawiająca się na rampie po walce Conora to Rick Victor znany jako APOC natomiast na live eventach występuje w parze z Judasem Devliniem.

Mamy tutaj dwie opcje. Albo feud nowego z Conorem albo jednak zamiana jego na Devlina


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przejrzałem NXT, nie które segmenty był trochę nudne jednak walki nie był złe. Rae oczywiście nudna jak zawsze tylko ataki i nic więcej, Paige oczywiście profesjonalnie zaszalał uwielbiam tą dive, nie bawem będzie turniej o pas NXT Divas, mam nadzieje że jego pierwszą posiadaczą zostanie Paige ma talent i mam nadzieje że dzięki temu talentowi dużo zyska w WWE, w niej pokładam na dzieje że podniesie diwizje kobiet na duchu, jest świetną zawodniczką, ma spore umiejetności ringowe, publika ją odbiera, jest młoda długa kariera przed nią jeszcze 3 razy odejdzie z WWE i powróci za pewnie.

No i debiut El - Generico, no co mogę powiedzieć, czy czekałem na jego debiut, no może czekałem ale czekałem cały czas na niego w masce a nie w normalny gmmicku, dobrze że mu nie kazali move-stu zmienić to jedyna dobra recz z tego całego debiut, za mikrofonem oczywiście zjadł połowe rosteru z NXT, El zawsze był dobry za mikrofonem, mam nadzieje że dostanie kieydś trochę więcej czasu za mikrofonem, co jeszcze no za tydzień walka z Hawkinsem który na bank przejebie z Generico. Teraz trzeba czekać na Sami Callihan no i na Del Sol, świetne talenty sprowadzają do WWE, Sami ma 25 lat sam talent w sobie Del Sol tak samo udowodnił to pare razy w CZW jak w indyjskich federacjach, tylko czy WWE na nich zasługuje? Del Sol mógł by być nie złym zastępcą Rey Mysterio.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  59
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najnowszy odcinek tak jak kilka poprzednich warte obejrzenia. cieszy mnie to, że tygodniówka cały czas nabiera rozpędu, rozwija się i o niej nie zapominają. Za tydzień na NXT pojawi się Stephanie z ważnym ogłoszeniem a to znak, że będą inwestowali w tą tygodniówkę. Co ciekawego ma do przekazania? Nie zdziwie się jeżeli będzie to miało związek z wprowadzeniem pasa div.

Sami Zayn dostał debiut jakiego nikt dawno w NXT nie zaliczył. O ile krótką walkę z Hawkinsem można pominąc o tyle walka z Cesaro już taką nie jest. Raczej nie mogła się podobać bo była krótka ale na standardy WWE było nieźle. W indysach taka walka cieszyłaby się popularnością jednak tutaj każdy startuje z czystą walką. Cieszy to, że nie podłożyli ex Generico Cesaro. Panowie są na podobnym poziomie ringowym jednak w WWE to Cesaro jest tym lepszym. Podkreślali to komentatorzy nazywając Zayna rookie a więc tym bardziej należy cieszyć się z jego wygranej. Widać, że na trybunach są kumaci ludzie. Jego Ole Ole powinno zrobić furorę i aż szkoda, że zabrali mu maskę bo mógł godnie zastąpić Mysterio a tak w dalszym ciągu muszą męczyć się z Sin Carą.

Dostajemy nowego zawodnika a jest nim Enzo Amore. Kariery raczej nie zrobi a po tej walce mozna śmiało powiedzieć, że jedyne co go czeka to jobberka. Powraca również Mason Ryan, który chyba jeszcze bardziej poprawił muskulaturę. Przyznam szczerze, że nie czekałem na jego powrót, jest mi obojętny i nie widze jego przyszłości w WWE. Mozna go promować na destroyera typu Ryback ale dla mnie nie ma takich umiejętności w ringu jak ex Sheffield. Zobaczymy czy ugrzęźnie w NXT czy znajdą mu coś innego do roboty.

Dziwnie się oglądało segment div wiedząc, że Audrey Marie została zwolniona. Przewinąłem to ale w dalszym ciągu nie potrafię zrozumieć dlaczego została zwolniona. Z tych nowych div to ona dostawała największy kredyt zaufania, szybko dostała pas FCW i nagle push został zalbokowany. Warto dodać, że jak na divę WWE to naprawde miała bogaty moveset więc tym bardziej nie rozumiem decyzji.

Czekałem na walkę Gravesa z Wyattem. Cieszyłem się, że będe mógł zobaczyć walkę heel vs heel. Nie często się nam to zdarza a taką walkę można nazwać jedną z lepszych jeżeli chodzi o nazwiska. Panowie są promowani, mają duże szanse na debiut w głównym rosterze i cieszy to, że doszło do ich spotkania jeszcze przed turnem jednego z panów. Nawet wynik na to wskazuje. Panowie mają potencjał dlatego nie było mowy o czystej wygranej. Jeżeli chodzi o sam pojedynek to powiem tak: Tragedii nie było, dało się to obejrzeć, jednak ja spodziewałem się po nich nieco więcej.


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już po NXT początkowe wejście i opener bardzo ciekawy podobała mi się ta walka z Hawkinsem i Generico! nawet dobra jak na 2 min uszła z dymem i za pewnie każdy zapamięta sobie ten debiut później z nieba spada Antonio Cesaro o dziwo zdziwiłem się jak Generico popisał się Arabskim :8 jednak uważam że to może być początek ich feud na NXT dobrze że Generico dostaje swojego kumpla z Ring of Honor do walki walka była bardzo ciekawa jednak krótka Generico nie zawiódł moze ściągneli mu maskę jednak w moich oczach ją ma nadal na twarzy.

Później krótki segment div według mnie kompletny cienki segment który nic i tak nie pokazał co WWE ma z tym tańcem divy cały czas tańczą chyba jakaś epidemia zapanowała w WWE taniec bunga bunga Emma to fajna zawodnicza jednak taniec jest za dobrze nie wychodzi szkoda mi się zrobiło Audrey Marie została tak debilnie potraktowana że się w głowie nie mieści że jeszcze została zwolniona to tak beznadziejnie potraktowana że nawet do głównego rosteru nie dołączyła.

Enzo Amore vs Mason Ryan na w końcu zobaczyłem Mason Ryana nie zgodze się z Randą nie ma on taki umiejetności jak Ryback jest całkiem innym typem zawodnika i nie widzę podobieństwa pomiędzy Ryanem a Rybackiem no i nie przesadzaj że Ryback jest drętwy bo dał nie złą walkę na Extreme Rules i jego akcje utrzymywał nawet dobry poziom więc drewnem to on do końca aż taki nie jest jak każdy sobie myślał. Co do walki Masona z Enzo no średnia i bardzo krótka Enzo co kurde jest jobberka jak Randa napisał nic więcej go nie będzie czekać Mason Ryan no nie wiem po co oni go trzymają może Triple H szykuje coś dla niego już dawno myślałem że go zwolnią a tu nadal jest w główny rosterze ale występuje w rosterze NXT uważam że WWE coś na niego jeszcze przygotuje.

Stephanie McMahon pojawi się w drugim odcinku NXT ciekawe po co i czego te ogłoszenie będzie się tyczyło dawno Stephanie nie widziałem i będzie miło ją zobaczyć po krótkiej przerwie widziałem ją na 1000 odc. wiec teraz ponownie mogę ją zobaczyć ale już na NXT cieszy mnie to że promują tą tygodniówkę w ten sposób że co tydzień zjawia się jakaś gwiazda z NXT.

Main Event dość interesujący faktycznie Graves to się staje takim długo dystansowym Face'em co mnie bardzo cieszy bo dobrze odgrywa tą rolę którą teraz ma zapodane walka była ciekawa chociaż nie była ona długa 8 min. to nie wystarczając długo żeby wykręcić dobre starcie jednak te było dobre panowie dali sobie rade Wyatt wygrał dzięki swojej rodzince w stylowym Heelowym stylu Kassuis Ohno powrócił i zaatakował Wyatta i jego całą rodzinkę więc chyba szykuje się nam Face Turn Ohno fajnie bo ex-Hero dobrze odgrywał bohatera jednak Ohno został powalony w tej walce i cała rodzinka wyatta pozbyła się Gravesa jaki Ohno i zaczeli sobie świętować w ringu!

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem ostatnio NXT się troche pogubiło. Chca pokazać za wiele przez co tracą na jakości. Wczorajszy odcinek poza Battle Royal składal się z dosłownie samych squashy. Wolałbym zobaczyć 2 czy 3 konkretne walki niż 5 nijakich. Battle Royal fajne. Szybko Ryan usunął cały zbędny tłok, sam wylecial i końcówka się toczyła między czołówką NXT. No ale... Zwcyięzca mnie załamał... Nie rozumiem co oni widzą w tym kolesiu? Z jednej strony liczyłem na Wyatt'a ale z drugiej jak ma debiutować to pas mu nie potrzebny. Graves i Ohno raczej teraz uderzą w pasy TT, O'Brian też raczej dostanie nowego partnera i reaktywuje Asencion no ale już wolałbym nawet Nevilla niż Bo... Na dodatek boje się że zostanie on mistrzem bo Big E powinien juz raczej się skupić na głównym rosterze i powoli opuszczac NXT tak jak The Shield. Mam tylko nadzieje że jeżeli już Dallas wygra ten pas to nie będzie go nosił długo bo naprawde nie widze w nim nic ciekawego.

Dziwi też że Generico który w zeszłym tygodniu dostał mega push, wygrał dwie walki z rzędu z zawodnikami z głównego rosteru z czego jednym był Cesaro więc nie byle jaki jobber jak Hawkins a teraz był po prostu jednym z tłumu których Mason wywalał po kolei jednego po drugim. Też o stokroś wolałbym jego niż Dallas'a mimo że jest dopiero 2 tygodnie to juz pookazał że jest postacią ciekawą czego o Bo nie powiem. Divy dostają swój pas i fajnie, praktycznie pewniaczką turnieju jest Page. A i nie rozumiem o co chodzi z tym machaniem rękami Emmy, jest to conajmniej żenujące.

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
    • Bastian
      Bohater filmu "Zeroville", grany przez Jamesa Franco, ma swój jeden ulubiony film. Podaj jego polski tytuł.
    • MattDevitto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...