Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Final Resolution 2012 - Wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



James Storm pokonał Kazariana

 

Match 2

TNA X Division Championship

Rob Van Dam © pokonał Kenny Kinga

 

Match 3

TNA Tag Team Chamionship

Hernandez & Chavo Guerrero © pokonali Matta Morgana & Joey Ryana via. DQ

 

Match 4

Austin Aries pokonał Bully Raya

 

Match 5

TNA Knockouts Championship

Tara © pokonała Mickie James

 

Match 6

Kurt Angle, Wes Brisco, Garrett Bischoff & Samoa Joe pokonali Aces&8s

 

Match 7

Christopher Daniels pokonał AJ Stylesa

 

Match 8

TNA World Heavyweight Championship

Jeff Hardy © pokonał Bobby Roode'a

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    1

  • Brem

    1

  • fanfanfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przewijałem na potęgę, więc mocno skrótowo się wypowiem.

Fajnie rozpoczęli - Storm przy micku brzmiał całkiem nieźle, Kazarian ku mojemu zaskoczeniu wypadł bardzo przeciętnie. Dołączam się do pytania Cowboya - miałeś tyle czasu na wymyślenie proma i wychodzisz z czymś takim?

fast forward>>

Bully/Austin było naprawdę niezłe. Nie odkryję ameryki mówiąc że ta dwójka czuje się ze sobą dobrze w ringu. Chemia widoczna na każdym kroku. Naprawdę aż przez chwilę dało się zapomnieć w jak żałosnym storylinie to wszystko ma miejsce. Jednakże tylko przez chwilę bo potem na arenę wbiegła Brooke, potem Hulk, dostaliśmy sequel Hogan Knows Best...

f9eeza.gif

fast forward>>

Przewinąłem aż do końca walki 4 na 4 i czekałem na jakąś akcję. Heel turn, ujawnienie kogoś z Asów... I co? Nic? Walka się skończyła i to na tyle? Po co w takim razie robiliście w ogóle ten pojedynek? Ten storyline zrobił się nudny już tyle razy że straciłem rachubę. Powodzenia w dotrwaniu z tym do Lockdown z takim bookingiem.

Okej, obejrzałem ten "one last time" i jestem więcej niż pewny że będzie jeszcze z 50 rewanżów. Walka taka sobie, widziałem parę lepszych w wykonaniu tej pary. Propsy za czyste zwycięstwo Danielsa.

fast forward>>

Od razu na ostatnie minuty me. I coś się dzieje Asy są w hali, może pomogą Bobikowi i uwolnimy się od Jeffro.

30a975c.jpg

Czemu Asy nic nie robią? Czemu tylko stoją?

2wmmfzk.jpg

Jeff wychodzi z finisherem i kolejny miesiąc z tym genialnym mistrzem które myśli słyszymy na Impaktach...

263vbf4.jpg

Podsumowując - jaka promocja takie ppv. Czyli denne.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PPV nudne, walki nudne, zero zaskoczeń, co mogło byc dobre zostało spieprzone i ogóle ponownie mam wielki dylemat czy pozostawac jeszcze przy tej federacji czy nie zrobić sobie kolejnej przerwy bo to co sie dzieje przechodzi ludzkie pojęcie...

Nie chce mi się opisywac walki po walce więc zrobie to systemem plusowo minusowym:

+ promo Storm'a na początek, zawsze lubie go posłuchac mimo że juz zaczyna się powtarzać i ciągłe mówienie jaką to drogę przeszedł i znów został oszukany robi się nudnawe. Kazarian nie wniósł wiele do tego segmentu.

+ Daniels wygrywa poniżając Styles'a do granic mozliwości i to na dodtaek czysto co jest duzą odmianą patrzać na historie tych panów. No i chyba już nie unikniony będzie hell turn AJ'a i feud ze Storm'em którego obwiniać będzie za to że go przypiął na TP.

Hmm... No i to by było na tyle...

- Tag Team match... Really? To jest to wielkie story Morgan'a? Ukradł peleryne Hogan'owi żeby w niej wychodzic do themu swojego żałosnego TT partnera? No dobra może Ryan nie jest taki zły ale za chiny nie rozumiem połączenia tej dwójki. Myślałem że może jak zdobęda te pasy cos z tego wyniknie, cały czas czekam na coś w stylu "Widzisz Hogan, zrobiłem z tej pomyłki genetycznej mistrza Twojej federacji", a ttu dupa, nie dośc że nic takiego nie miało i raczej mieć nie będzie miejsca to jeszcze nawet pasów nie zdobyli jobbująć bardzo przeciętnemu teamowi meksykanów, pomijając fakt że nie przypominam sobie żadnej podbudowy ani nawet momentu w którym Ryan i Morgan zostali pretendentami...

- Walka Bully, Aries... Yyy... nie no ogólnie walka nie była zła ale ten kto wymyslił koncówke zasługuje na lincz... Spieprzyli walkę tylko i wyłącznie po to żeby się Hogan pokazał jak i Hoganówna... Po co ona tam wylazła? Reakcja Bulliego gdy podszedł Hogan "Musimy ja z tąd zabrać, wyprowadź ją" jakby kurcze nie wiadomo co się stało. Jkaby nie mogła wstać zakryć cycki i przestać przeszkadzać w walce... Żenada... Ogólnie jak dla mnie poczatek tego story wyglądał następująco:

Kolacja u Hoganów:

Brook: Tatusiu, wymyśl mi jakieś fajne story, siedze tylko z tymi knockaouts i w sumie nic się ze mną nie dzieje...

Hogan: A co byś chciała córeczko...

BH: Niewiem... Może jakiś romans...

HH...

BH: Tato nooo... Przestań, nie rób takiej miny, przecież to tylko praca...

HH: No dobra... A z kim byś chciała?

BH: Hmm może Hardy???

HH: Ten ćpuń?! Żartujesz sobie?! Nie pozwole żebyś się miziała z kims takim!

BH: No dobra, dobra spokojnie... Może Aries?

HH: To dupek...

BH: Storm?

HH: Żul...

BH: Roode?

HH: Zapomnij... Wiesz co mam świetny pomysł, jest ktoś kto sie nadaje idealnie, znam go od lat, to pożądny facet i moznna mu zaufać...

BH: Kto? Kto?

HH: Bully Ray!

BH: Yyy... Wujek Mark....? Żartujesz sobie ze mnie?

HH: Chcesz storyline czy nie?! Albo Ray albo nikt...

BH: ...

5 minut później Bully idbiera telefon od Hogana:

HH: Siema brother! Mam dla ciebie świetne story! Zobaczysz to będzie coś wielkiego! Tylko kurcze musisz przejśc faceturn...

BR: Kurde no trudno mus to mus, ale może wreszcie po tym całym czasie dostane pas co?

HH: E tam pas, to coś większego!

BR: No dawaj, co dla mnie masz?

HH: Wplątamy Cię w love story z Brook!

BR: Bro...?

HH: Super co? Muszę kończyć brother, tylko pamiętaj, łapy przy sobie...

BR: Bro...?

...

(swoja droga uważam że ten soryline byłby lepszy jakby Ray nie przechodził turnu i by własnie w takim złym Bullym zakochała się Brooke. Różnica niewielka ale trochę lepiej...)

- Oglądałem ze spora ciekawością starcie ekipy Angle vs A&8, spodziewałem się ujawnienia nowego członka, że zdejmą kolejną maskę albo chociaż że Garrett i/lub Brisco się ujawnia i zmienią strone, że stanie się coś spektakularnego ale no... Niestety... Zamieszanie się zrobiła, Kurt zakończył walke, nie wynikneło z tego nic...

Przewinąłem aż do końca walki 4 na 4 i czekałem na jakąś akcję. Heel turn, ujawnienie kogoś z Asów... I co? Nic? Walka się skończyła i to na tyle? Po co w takim razie robiliście w ogóle ten pojedynek? Ten storyline zrobił się nudny już tyle razy że straciłem rachubę. Powodzenia w dotrwaniu z tym do Lockdown z takim bookingiem.

Dokładnie... Asy z upływem czasu traca coraz bardziej pozycje i w ogóle cokolwiek, robia się coraz nudniejsi, nic nie wynika z ich obecności i ogólnie jak tak dalej pójdzie to do Lockdown będą banda jobberów. Nie zdziwie się jak w końcu zakończą to story bez ujawniania przywódcy...

- No i ME, nuda nuda nuda... Asy przyszły popatrzyły, poczekały grzecznie do końca walki, zbiły Hardasa, zbiły Roode'a i tyle... I znów nic z tego nie wynikneło...

Gala ogólnie bardzo słaba przede wszystkim z pwodu braku jakichkolwiek emocji, zaskoczeń albo ogólnie czegokolwiek co sie będzie pamiętać za miesiąc...

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...