Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE PPV - Wrong Side Of Hell 2012


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Michael Cole: Panie i panowie, mamy wielką przyjemność powitać was w legendarnej Madison Square Garden! Wraz ze mną przy stole komentatorskim jest...



 

JBL: Niezastąpiony John Bradshaw Layfield. Wszyscy od dawna czekaliśmy na Wrong Side of Hell, a teraz kiedy już tu jesteśmy...man, zaczynajmy!

 

Michael Cole: Masz rację, nie ma na co czekać, zaczynamy Wrong Side of Hell!

 

 

Michael Cole: Jeden z pretendentów do WCE Championship - Mr. Kennedy zmierza w stronę ringu, widać że jest zdeterminowany do tego żeby osiągnąć sukces.

 

JBL: Kennedy to twardziel, poza tym posiada coś czego brakuje wielu zawodnikom - cholerny spryt. Dzięki temu ma szansę wygrać WCE Championship.

 

Kennedy ustawia się na środku ringu i zaczyna mówić...

 

Mr. Kennedy: Well...Madison Square Garden...Wrong Side of Hell...Mr. WCE...to wszystko pięknie komponuje się z dwoma słowami...WCE Championship. Dziś rozpocznie się nowa era. Dziś po raz trzeci założę WCE Championship na moje biodra! Jestem jedynym w historii, ktory posiadał WCE Championship dwa razy, dziś poprawię swój rekord i będzie to mój trzeci raz z pasem mistrzowskim! Przez wiele tygodni musiałem wysłuchiwać dwóch gości. Jeden bredził o tym, że jest najlepszy na świecie, że chce mi zabrać to co mam najcenniejsze, bla, bla, bla, bla, blaaaa...natomiast drugi to bohater ludzkości, człowiek, który szanuje wszystko i wszystkich, nie ma rzeczy, która by go odrażała, ogólnie kocha cały świat. Chcecie takich mistrzów...?! Chcecie żeby jeden z nich posiadał najważniejsze złoto obecnych czasów...?! Wiem, że moje dupki są dziś na trybunach i będą mnie wspierać do samego końca, ale...

 

W pewnym momencie na hali gaśnie światło, publiczność oszalała...

 

JBL: Awaria prądu...?!

 

Michael Cole: To nie może być...

 

JBL: No właśnie, niesamowicie ważna gala, a tutaj wyłączają prąd...?! Co to ma być...?!

 

Michael Cole: Chciałbyś żeby to była awaria...

 

 

Michael Cole: The Miz! The Miz! The Miz! On wrócił!

 

JBL: Zaczekaj, ktoś z nim jest...

 

Światło powoli się zapala. Pod titantronem widzimy Miza oraz...Shada Gasparda! Destination powróciło! Obydwaj są ubrani w garnitury. Po chwili obydwaj zmierzają w stronę ringu.

 

The Miz: Kennedy, Kennedy, Kennedy...zrobiłeś to. Masz szansę po raz trzeci zostać mistrzem WCE. Już samo to jest sporym osiągnięciem, ale czy na pewno czujesz się na tyle mocny żeby przetrwać z tymi dwoma w klatce...?

 

Mr. Kennedy: Jestem na to przygotowany, Miz. Aha, lepiej popraw włosy bo światło roztapia Ci żel...

 

The Miz: Eh...really...? Really...? Really...?!

 

Miz i Shad wchodzą w obręb kwadratowego pierścienia i ustawiają się naprzeciwko Kennedy'emu. Kennedy obserwuje obydwu, nie jest pewien ich reakcji. Po dłuższej chwili Miz z uśmiechem na ustach podaje rękę i przytula się z Kennedym, po chwili Shad czyni to samo...

 

The Miz: Kennedy, wszyscy ubolewamy nad tym, że nie ma Batisty, ale on ma ważniejsze sprawy na głowie. Destination powróciło w mniejszym, co nie znaczy, że słabszym składzie! Dziś stoczysz walkę o WCE Championship. Cena będzie miał za sobą publiczność, Punk...jemu już i tak nic nie pomoże, natomiast Ty...będziesz miał nas. Jeśli myślałeś, że Destination przegapi taką okazję jak Wrong Side of Hell to byłeś w błędzie, stary...Becouse We are Destination...and We are...Awwweeeesssooooome!

 

 

Michael Cole: Nie do wiary...to Matt Hardy, największy rywal Kennedy'ego jeszcze z początków WCE!

 

JBL: No, no, no...robi się ciekawie...

 

Matt Hardy z uśmiechem na ustach rusza w stronę ringu. Po chwili ustawia się naprzeciw członków Destination...

 

Matt Hardy: Kennedy, jeszcze dwa lata temu nikt by nawet nie pomyślał o tym, że mogę Ci życzyć powodzenia, ale...dziś jestem tu po to żeby właśnie to zrobić. Do dziś pamiętam ile razy starałem się zabrać Ci WCE Championship...Nasza ostatnia walka na Super Summer Events przekreśliła wszystko. To był pojedynek w Hell in a Cell i wtedy daliśmy z siebie wszystko. Wierzę, że dziś również dasz z siebie sto procent.

 

Hardy wyciąga rękę w stronę Kennedy'ego. Kennedy po dłuższym namyśle podaje mu dłoń, publiczność szaleje z zachwytu! Po chwili Hardy chce odejść, jednak Kennedy nie puszcza jego ręki. Hardy odwraca się w jego stronę i...Gut Kick! Kennedy odpycha Matt'a i...Closethline od Shad'a! Hardy na macie! Miz przechadza się po ringu z uśmiechem na ustach, natomiast Kennedy mówi coś do Shada. Po chwili były Hardcore Champion schodzi z ringu, czegoś pod nim szuka...to karnister benzyny i...Shad wyjmuje stół! Miz rozstawia stół na ringu, po czym rozlewa na nim benzyne i podpala! Shad podnosi Hardy'ego i ustawia go do Powerbomb...

 

http://www.youtube.com/watch?v=BJRTKw4bxoo

 

Michael Cole: O nie...musiał wszystko zepsuć...

 

Kennedy pokazuje do Shad'a żeby nie przerywał, natomiast on z Miz'em wyskakują z ringu chcąc zatrzymać Cene! Poradził sobie z Miz'em ale zatrzymał się na Kennedy'm, który sprowadził go do parteru! Teraz Miz i Kennedy obijają Cene, a Shad już ma się szykować do Powerbomb'y, ale Kennedy go zatrzymuje! Shad wyrzuca Hardy'ego z ringu, natomiast Miz wrzuca go ringu Cene! Cena próbuje się bronić, ale nie ma szans w starciu trzech na jednego! Miz mówi coś do Kennedy'ego, ten tylko kiwa głową. Miz podnosi Johna i...Skull Crushing Finalle! Cena pada na matę jak długi, jednak Destination nie daje mu odpocząć ani na chwilę. Shad podnosi Cene, jednak ten pomimo wielkiego zmęczenia zdołał się wyrwać! Cena obija Shada, po kilku mocniejszych ciosach wyrzuca go z ringu! Na Cene rusza Miz z Closethlin'em, jednak Cena przebiega pod jego ręką, jego celem jest Kennedy, Cena rusza się na Kennedy'ego, jednak tym razem to on przebiega pod ręką Ceny i...Attitude Adjustment na płonący stół! Kennedy wykonał na Cenie jego własny ruch kończący! Cena zgasił stół! Publiczność zamarła. Kennedy podaje rękę Miz'owi i wraz z lekko poobijanym Shad'em opuszczają halę...

 

 

Chwilę po wyjściu Destination na hali pojawia się CM Punk. Punk idzie spokojnym krokiem w stronę ringu po czym obchodzi go, jest już obok stołu komentatorskiego i...Punk wyrywa konferansjerowi WCE Championship! Punk z wielkim spokojem wchodzi na ring, po czym na narożnik. Punk stoi teraz na narożniku, unosi pas mistrzowski do góry i wykrzykuje na cały głos "Best in the World" ! Cena zdołał już się pozbierać po ataku Destination i stoi w drugim narożniku, ale...to Kennedy! Kennedy wraz z Miz'em po swojej prawej stronie ustawiają się pod titantronem i obserwują przebieg wydarzeń...

 

Michael Cole: Wow...mocny akcent na początek, a teraz czas na krótką przerwę.

 

JBL: Zostańcie z nami, za chwilę wracamy.

 

Michael Cole: Muta jest już w ringu..



Mrugają światła, kibice krzyczą różne imiona wrestlerów, światła gasną.. NA ARENIE POJAWIA SIĘ JEDEN PAN... CHRIS JERICHO!

 

GONG!

Jericho góruje nad rywalem w siłowym zwarciu, odbija się od lin i wymierza Shoulderblock. Chris ponownie odbija się od lin… Lecz Muta zaskakuje go Armdrag Takedownem. Jericho uwalnia się kilkoma ciosami i ucieka za ring. Muta nie daje za wygraną i… Sucide Dive… Nie! Chris wykonuje unik i Muta wpada w barierkę! Y2J wraca z rywalem na ring i mamy pin: 1… Kickout. Chris podnosi rywala i wykonuje Dropkick. Zamroczony Muta nie wie, co się zbliża, z Jericho dorzuca Bulldog. Chris wchodzi na narożnik i czeka na rywala… Ale ten szybko wstaje i wymierza Enzuigiri! I na dodatek Frankensteiner z narożnika! 1…2… Nie ma! Jericho walczy dalej! Muta przechodzi na krawędź ringu i… Springboard Crossbody! Nie! Chris łapie rywala w locie i wykonuje Fallaway Slam! Jericho szykuje się na Lionsault… Ale nadziewa się na kolana Muty! Y2J ucieka do narożnika… Lecz Muta szybko wymierza Corner Dropkick! 1…2… Nie ma. Muta zdaje się być nieco zdenerwowany, lecz nagle szybko zabiera Chrisa na środek ringu i zapina Figue 4 Leg Lock! Jericho krzyczy z bólu! Chris nie może dosięgnąć przeciwnika… Próbuje się jeszcze doczołgać do lin… Udaje się! Chris łapie się lin! Muta podchodzi do Jericho… Ale Y2J sprytnie naciąga głowę rywala na liny! Jericho wraca na ring i… Flashback dla Muty! 1…2… KICKOUT! Chris wchodzi na narożnik i… Elbow Drop z górnej liny! Jericho umieszcza rywala na krawędzi ringu… Szykuje się na Springboard Dropkick… Lecz Muta wykonuje unik i Chris wylatuje za ring! Muta wchodzi na trzecią linę i… Moonsault! Moonsault za ring dla Jericho! Niesamowite! Muta i Jericho leżą bez ruchu za ringiem. Sędzia obydwu wylicza: 1…2…3…4…5…6…7…8… Muta wraca na ring! 9… Jericho również udaje się wrócić![/i]

 

Cole: Obaj zawodnicy zdążyli wrócić! Walka trwa nadal!

JBL: Walka jest bardzo wyrównana, każdy z nich może zwyciężyć!

 

Jericho bierze rozbieg na przeciwnika… Jednak Muta zaskakuje Chrisa Dragon Suplexem! 1…2… Nie ma! Muta wchodzi na narożnik i szykuje się na kolejny już Moonsault. Jest tyłem do rywala, więc nie widzi jak Chris jest już na nogach! Jericho podbiega i podcinka Mutę na trzeciej linie! Chris łapie rywala za szyję i… Neckbreaker! Znakomicie! Chris nie ma siły, aby przypiąć rywala. Wstaje przy pomocy lin i powoli wdrapuje się na narożnik. Szykuje się na Missile Dropkick i… Muta kontruje to w powietrzu na Power Bomb! Muta błyskawicznie podnosi Chrisa i… Reverse STO! Jericho powoli ucieka za ring, lecz Muta tym razem pomyślnie wymierza Suicide Dive! Muta wraca z przeciwnikiem na ring i mamy pin: 1…2… KICKOUT! Jericho walczy dalej! Muta wynosi Jericho na Cradle Piledriver i… Udaje się! Muta próbuje po raz kolejny Figure 4 Leg Locku… Lecz Chris odpycha przeciwnika i… Zaskakuje go Codebreakerem! CODEBREAKER! Y2J powoli przypina: 1…2… Nie ma! Muta odkopuje! Niesamowite! Chris nie wierzy, że jeszcze nie wygrał i przechodzi do Walls of Jericho! Muta jednak jest bardzo blisko lin i szybko się ich łapie! Jericho puszcza przeciwnika, lecz od razu wymierza Tiger Suplex! Jericho od razu dokłada Lionsault! 1…2… KICKOUT! Y2J wchodzi na narożnik i… Missile Dropkick! 1…2… Kolejny Kickout! Chris już nie wytrzymuje! Sygnalizuje kolejny Codebreaker… Lecz Muta to blokuje i wyrzuca Jericho z ringu!

 

Cole: Muta ma chwilę, aby odsapnąć.

JBL: Pamiętaj, że przed chwilą Jericho bardzo mocno go poobijał. Wszystko może się zdarzyć.

 

Sędzia wylicza Chrisa: 1…2…3…4…5…6…7…8…9… Jericho wraca w ostatnim momencie! Muta jednak od razu doskakuje do Jericho i… MUTA LOCK! Jericho nie ma szansy się uwolnić! Jest na środku ringu! Chris próbuje się przekręcać na każdą stronę… I przypadkowo uderza sędziego łokciem! Sędzia znokautowany! Jericho nie ma wyjścia i odklepuje! Chris odklepuje, jednak nie ma nigdzie sędziego! Walka trwa więc nadal! Muta puszcza Jericho i nie wie, co się dzieje. Próbuje podnieść sędziego… Ale nagle inkasuje kolejny Codebreaker od Jericho! Chris szybko się podniósł! Y2J podnosi rywala i… Breakdown! BREAKDOWN od Jericho! Chris pinuje, lecz sędzia jest wpółprzytomny: 1……..2……… Muta kładzie nogę na linie! Jericho myśli, że wygrał i unosi rękę w geście tryumfu! Spogląda na Titantron… I widzi, że Muta ma nogę na linie! Chris zaczyna kłócić się z osłabionym arbitrem, lecz nie widzi, jak Muta wstaje! Jericho odwraca się… I Rip Breaker! Rip Breaker od Muty! Jericho nieprzytomny! 1..2… KICKOUT! Jak Jericho to zrobił?! Niesamowite! Muta wchodzi na narożnik i chce zakończyć pojedynek Moonsaultem! Muta jest już w locie… Jericho znikąd wstaje na nogi i CODEBREAKER! MOONSAULT SKONTROWANY NA CODEBREAKER! JERICHO WYKONUJE CODEBREAKER PO RAZ TRZECI W TEJ WALCE! Chris jest już wykończony, lecz ostatkiem sił przypina rywala: 1…2…3!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą tego pojedynku zostaje Chriiiiiiis Jeerichoooooooo!

 

Michael Cole: Mamy bardzo ciekawego gościa na trybunach..

 

JBL: Tak, The Great One.

 

Michael Cole: Widzisz jaką ma koszulkę?!

 

JBL: Chyba się z CM Punk'iem nie lubią.

 

Michael Cole: Czas na kolejną walkę tego wieczoru. W moim przekonaniu walka wręcz...nie umiem tego ująć słowami.

 

JBL: Dawida z Goliatem...?

 

Michael Cole: Nie.

 

JBL: Weterana i młodziaka...?

 

Michael Cole: Nie. Undertaker może i jest weteranem ale od dawna nic sobą nie reprezentuje, a Riley...?! Skąd on się do cholery wziął...?!

 

JBL: Ehh...

 

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, czas na kolejną walkę i będzie to Casket Match! Jako pierwszy wchodzi na ring pochodzący z Washington D.C, ważący 236 funtów...Alex Riley!

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...ważący 299 funtów...pochodzący z Doliny Śmierci...The Undertaker!

 

Michael Cole: Pierwszy raz widzę dwie trumny ustawione tuż obok siebie. Po co tu dwie trumny, przecież pochowany ma zostać tylko jeden...

 

Przed stołem komentatorskim stoją ustawione obok siebie dwie trumny. Undertaker spokojnie ustawia się w narożniku i patrzy na swojego przeciwnika. Gong rozpoczynający walkę. Riley rusza na Undertakera, jednak w ostatniej chwili zwątpił i zwolnił. Riley krąży wokół Undertakera, próbuje wyczuć jego słaby punkt. W pewnym momencie Riley szybko podbiega do Takera i mamy pierwsze zwarcie, które od razu wygrywa Taker, Riley został przewrócony! Deadman przejeżdza palcem po swojej szyi i rusza na Riley'a, który jednak od razu wyczołguje się z ringu. Taker nic sobie z tego nie robi i rusza za nim w pościg, Riley tego nie widzi! Undertaker atakuje Rileya od tyłu i przewraca go! Riley próbuje wstać, jednak Undertaker łapie go za kark i rzuca nim w barierkę bezpieczeństwa! Riley zwija się z bólu, jednak Deadman nie ma zamiaru przestać, podnosi swojego przeciwnika, łapie go za głowe i ma zamiar uderzyć nią o krawędź ringu, jednak Riley zapiera się nogą i wbija łokieć w brzuch Undertakera. Phenom odchodzi na kilka kroków, Riley łapie oddech i ustawia się. Undertaker się odwraca i...Spear od Riley'a! Deadman powalony! Riley wstaje i wygraża Undertaker'owi ręką, po czym policzkuje go! Deadman błyskawicznie łapie go za szyje i podnosi się! Riley nie może złapać powietrza, jednak przytomnie kopie go w brzuch i...DDT dla Undertakera! Riley podnosi swojego przeciwnika i prowadzi go w stronę trumien, jednak tuż przed trumną Taker się wyrywa, łapie Rileya za rękę i...Irish Whip na trumnę! Riley przewraca trumnę, Deadman bierze rozbieg i...Big Boot! Riley przewraca się i ląduje w leżącej na podłodze trumnie! Riley szybko ucieka z trumny nie dając szans swojemu przeciwnikowi na zamknięcie wieka.

 

Michael Cole: No...jak narazie trzymają poziom, coś się dzieje.

 

JBL: Riley jest w stanie sprawić tutaj niespodziankę, jedyne co mnie zastanawia to ta druga trumna...

 

Undertaker podchodzi do przewróconej trumny i ponownie wnosi ją na piedestał, natomiast Riley opiera się kawałek dalej o barierkę bezpieczeństwa. Undertaker ustawił już trumnę na piedestale i patrzy na drugą trumnę stojącą tuż obok, coś go w niej niepokoi. Taker podchodzi do drugiej trumny i chce ją otworzyć, ale przeszkadza mu w tym Riley, który rzuca się na Deadmana i sprowadza do parteru! Riley okłada weterana, jednak po chwili Undertaker zrzuca Alexa z siebie i wstaje, ale wtedy Riley kopie go w brzuch i wrzuca na ring. Undertaker jest już na ringu, Riley szybko wchodzi na narożnik. Taker odwraca się w jego stronę i...Missile Dropkick! Undertaker na macie! Riley szybko wstaje i biegnie ponownie do narożnika...szykuje się kolejny Spear! Undertaker powoli wstaje, odwraca się, Riley rusza w jego stronę i...Big Boot! Riley na macie, atak się nie powiódł! Deadman ustawia się teraz nad Rileyem i szykuje się na Chokeslam. Riley wstaje bardzo powoli, odwraca się i sam nadziewa się na rękę Undertakera! Taker wyrywa Rileya do góry i...Riley kontruje w DDT! Niesamowite! Świetna kontra Alexa Riley'a! Alex w akcie desperacji próbuje odliczyć Undertakera, ale sędzia pokazuje, że ta walka nie polega na odliczaniu! Riley wstaje i szybko bierze się w garść. Wychodzi teraz z ringu i czegoś pod nim szuka. Krzesło! Riley wraca z krzesłem na ring i okłada Undertakera po plecach! Deadman próbuje wstać, ale Riley znęca się nad jego plecami!

 

JBL: Podoba mi się postawa Riley'a, on wogóle nie boi się swojego przeciwnika!

 

Michael Cole: A kogo tu się bać...? Tego gościa w obcisłym wdzianku...?

 

Po dłuższej chwili Riley wyrzuca krzesło z ringu, podnosi Undertakera i...Lifting DDT! Undertaker mocno uderza głową o matę, Riley zyskuje sporą przewagę! Alex wstaje, jest z siebie widocznie zadowolony, odwraca teraz Deadmana na plecy i sam wchodzi na narożnik...Elbow Drop od Riley'a! Niesamowite, Undertaker w ogromnych opałach! Riley nie ma zamiaru przestać, ustawia się teraz nad Undertakerem, Deadman wstaje, Riley łapie go za rękę, zakłada na barki i...Undertaker się wyrywa! Riley odwraca się w jego stronę...Closethline! I jeszcze raz! Riley wstaje, jest zamroczony, Taker wrzuca go w narożnik, sam bierze rozbieg i...Big Boot! Big Boot! Riley odchodzi z narożnika na kilka kroków, Undertaker ponownie bierze rozbieg i...Running DDT! Sytuacja wraca do normy. Riley leży na macie, jest wyczerpany. Undertaker go podnosi i ustawia...szykuje się nam Last Ride...chwila...Deadman chyba zaniechał swojej akcji. Wychodzi teraz za ring i czegoś pod nim szuka...stół! Undertaker ustawia stół poza ringiem, wchodzi na ring i wyrzuca z niego Riley'a. Alex próbuje się podnieść przy pomocy barierki bezpieczeństwa, ale to na nic. Deadman ponownie wychodzi z ringu, podnosi Riley'a, ustawia go i...Last Ride! Last Ride na stół! Stół zniszczony! Riley leży jak martwy, to tylko kwestia czasu! Undertaker podnosi Riley'a, zakłada go na bark, podchodzą do otwartej trumny i...Undertaker wrzuca Riley'a do trumny, jednak nie zamyka wieka, sędzia nie przerywa walki. Undertaker już trzyma wieko, ale...moment...Undertaker strąca wieko od trumny na podłogę i podchodzi do ringu, szuka czegoś pod nim...drabina? Po cholere tu drabina...?! Undertaker rozstawia drabinę tuż przy masywnej trumnie, wyjmuje Riley'a z trumny i zakłada go na barki po czym wchodzi na trzeci stopień drabiny tak jak Alex nic nie ważył! Undertaker daje krok przed siebie i...o cholera! On wszedł do trumny! Undertaker stoi w trumnie, ma na barkach Riley'a i...Jasna cholera! Undertaker ustawia go pod Tombstone'a! Publiczność szaleje, Undertaker nie ma zamiaru czekać i...Tombstone Piledriver! Tombstone Piledriver we wnętrzu trumny! Trumna aż się zachwiała na piedestale! Undertaker szybko wychodzi z ringu, po raz ostatni ustawia Riley'a i już ma zamykać trumnę, kiedy...

 

JBL: Widziałeś, Cole...? Ta druga trumna...coś tam jest!

 

Michael Cole: Wieko od trumny opadło, Undertaker tego nie widzi!

 

Z drugiej trumny ustawionej tuż obok wychodzi...to Dean Ambrose! Ambrose z szalonym uśmiechem na ustach wychodzi z trumny, podchodzi szybkim krokiem do Undertakera i atakuje go od tyłu! Taker nie zdążył zamknąć trumny, walka trwa! Ambrose niemiłosiernie okłada Deadmana po twarzy, Ambrose oszalał! Po kilku mocniejszych ciosach Deadman zaczyna krwawić! Ambrose łapie go za szyję i prowadzi w stronę trumny, z której wyszedł. Ambrose opiera Undertakera o trumne i...zaraz...on ma coś przyczepione do spodni....to łom! Dean Ambrose ma przy sobie łom! Undertaker jest zamroczony, Ambrose całuje łom i...uderza nim Undertakera prosto w twarz! Deadman wpada do trumny! Ambrose ustawia się teraz pomiędzy obydwoma trumnami. W jednej leży Riley, w drugiej Undertaker. Ambrose uśmiecha się w swoim stylu i jednocześnie zamyka wieka od trumien! Undertaker i Riley zamknięci! Co z wynikiem walki...?! Sędzia sam nie wie co ma robić! Sędzia wychodzi teraz z ringu i doskakuje do Ambrose'a, jednak ten bez chwili zastanowienia uderza sędziego łomem w brzuch! Ambrose wbiega w publiczność i opuszcza halę...

 

Michael Cole: Kto by się tego spodziewał...

 

JBL: To chyba oznacza no contest.

 

Michael Cole: Wow, Ambrose!

 

JBL: A czy wiesz, że ambrozja by...

 

Michael Cole: Czas na przypomnienie tego co wydarzyło się na ostatnim SHOWTIME!

 

Lilian Garcia: Przyszedł czas na walkę w stypulacji Steel Cage Match! Walkę można wygrać przez pin, submission lub opuszczenie klatki górą. Pierwszym uczestnikiem walki będzie BROCK! LESNAR!

 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest The Animal! BATISTA!

 

http://www.youtube.com/watch?v=zO6mkpGwc5M

 

Zawodnicy już w klatce, klatka zostaje zamknięta na kłódkę i mamy GONG! Obaj bez wachania ruszają na siebie i wchodza w klincz, po czym Lesnar odpycha od siebie rywala i sprzedaje mu policzek. Batista odchodzi na pare kroków i rewanżuje się tym samym, po czym rozkłada ręce, Lesnar jest wściekły, rusza na rywala, ale ten robi unik, Brock na linach i inkasuje back body drop! Batista nie czeka i w iście stylu wyciagniętym z MMA doskakuje do leżącego rywala i wbija mu kolana na żebra, następnie podnosi go, ale krótko odbija od lin i powala clothesline'em! Teraz Animal nie czeka, zarzuca rywala na narożnik, dynamicznie również na niego doskakuje, ale tam Lesnar zaczyna wyprowadzać mu ciosy jeden za drugim, cała seria, aż w końcu uderza głową Batisty o ścianę klatki... ten jednak nie spada, a sam zaczyna wyprowadzać ciosy i po kilku wspina sie nad rywalem by wyjsć z klatki!!! Lesnar nie pozostaje temu dłużny i wykonuje Low Blow! Teraz łapie rywala na ręce i... niesamowity Powerbomb z narożnika! Lesnar już po chwili walki przed swietną okazją do jej skończenia! 1! 2! Kick Out!!! Lesnar jest niezadowolony, podnosi rywala, po czym wykonuje irish whip, ale inkasuje running knee drop! Obaj szybko wstają, ale to znów Batista jest szybszy, podkopuje rywala, teraz zakłada sobie go na bark i powerslam! Animal jest wściekły, widac to po jego twarzy, czeka aż jego rywa wstanie i biegnie ze Spearem! Spear! Nie! Brock przeskakuje w ostatnim momencie nad rozpędzonym rywalem i ten trafia głową pomiedzy linami w siatkę, a Brock znów zaciąga go do przypięcia! 1, 2 i... Kick Out!

 

Michael Cole: Totalna dominacja? Może tym razem się zgodzisz?

 

JBL: Zamknij się Cole! Denerwujesz mnie tym, obraz walki zmienia się z minuty na minutę. Ta minuta jest złą by to komentować.

 

Lesnar błyskawicznie po przerwaniu przypięcia siada na rywalu i zaczyna okładać go kolejnymi ciosami w twarz, Batista próbuje się oswobodzić, jednak nie daje rady... ale przechwytuje rękę rywala i próbuje wygiąć ją pod... Kimurę! Brock jednak podnosi się, podkopuje rywala przy czym ten puszcza jego rękę, teraz wynosi go na bark, jednak Batista schodzi przed rywala i powala go szybkim DDT! Teraz Animal zaczyna wchodzić na narożnik, widać, że znalazł swoją szansę w ucieczce z klatki, jednak budzi się Lesnar kiedy jego rywal jest już nad narożnikiem. Brock szybko sam wszedł na narożnik i złapał rywala za nogę, kiedy ten rękami sięgał już po zewnętrznej stornie siatki. Brock ściaga rywala do środka klatki, ten staje na linach, po czym swoją nogą podcina nogę rywala i ten spada kroczem na narożnik! Batista dalej pnie się do góry praktycznie z punktu wyjscia, a Lesnar walczy z bólem i z tym by nie spaść z narożnika! Batista jest juz nogami na drugiej stronie siatki, ale rywal łapie go za rękę i wykręca! Mamy Kimurę, jednak dosć lekko zapiętą! Lesnar wykrzykuje do rywala by ten wrócił do ringu, sam własnie za rekę ściaga go do środka klatki, a Batista jest zmuszony wrócić do niej, obaj znów stoją na linach i Lesnar wychodzi z ciosem, kolejnym, a teraz uderza głową rywala w siatkę, a następnie wynosi go na barki! Czyżby F-5 z narożnika? Nie! Lesnar próbuje zrzucić rywala, ale ten złapał się rękami siatki i teraz jedną z nich zaczął wyprowadzać ciosy w głowę rywala, ten znów spuszcza go na liny i teraz to Batista uderza głową rywala o narożnik, łapie ją między nogi, zarzuca na korpus i... BATISTA BOMB! Z NAROŻNIKA! Coś niesamowitego! Batista po tej akcji również ucierpiał ledwo pełznie by przypiąć rywala, który nawet nie rusza ręką tylko kaszle jakby się dusił. Animal dociera do rywala i mamy przypięcie! 1, 2 i... Kick Out!!! Batista łapie się za głowę! Nie wie jak po takiej akcji mógł nie zakończyć walki! Teraz znów sięga po głowe rywala by go podnieść, ale zaraz znów powala go na matę przez swinging neckbreaker! Batista ponawia podniesienie rywala, odbija go od lin, Lesnar chce wykonac big boot, ale Batista przechodzi mu pod noga, kiedy odwraca sie do Zwierzaka ten zarzuca go na barki i wykonuje rolling fireman's curry slam! Zostawia rywala przed narożnikiem a sam idzie do przeciwlgłego w którym szaleje, znów będzie próbował Speara! Czeka na przeciwnika, Lesnar już na nogach i... Batista znów nie trafia! Tym razem zatrzymał się nogą przed naroznikiem, odwraca się do rywala, ale inkasuje big boot, po którym Lesnar... zakłada Gilotynę! Kolejny submission rodem z MMA, który funduje nam Lesnar! Batista jednak tą akcją nie jest zachwycony! Pomaga mu fakt, że są blisko lin, jednak machając rękami ciagle nie może ich sięgnąć, dlatego próbuje rozbujać rywala i... udaje mu się to! Złapał się liny, jego rywal jednak nie puszcza uchwytu, za to Batista dokonuje niemożliwego i wstaje z rywalem w submissionie. Stoi już na nogach i teraz z całej siły ciska plecami rywala o ścianę klatki, na chwilę odchodzi od rywala, który pomiędzy linami a ścianą klatki, by zaczerpnąć oddechu, jednak zaraz biegnie na rywala i big boot! Lesnar mocno to odczuł, jednak Batista znów bierze rozbieg i teraz... nie trafia z big bootem, za to chwilę później otrzymuje clothesline od Lesnara! Ten teraz wchodzi do ringu, jego rywal wstaje w narożniku co "The Next Big Thing" wykorzystuje przez corner clothesline, po czym łapie rywala za szyję. Batista wychodzi z narożniku, teraz łapie rywala i... świetny belly to back side slam, po którym druga próba skończenia walki przez Batistę! 1, 2 i... Kick Out! Animal znów szybko się podniósł i po narożniku zaczął wchodzić do góry klatki, jednak zauwazył, że jego rywal już sie podnosi i ta akcja skazana jest na niepowodzenie, dlatego stanął na narożniku i wykonuje diving shoulder block... nie! Kontra! Lesnar łapie rywala przed sobą i... Overhead Belly to Belly Suplex! Batista w poważnych opałach! Lesnar popatrzył się na publikę z każdej strony po czym podniósł ręce z kciukami sierowanymi do góry i po chwiili niczym Batista opuścił je w dół. Stanął w narożniku i czeka na rywala, ten wstaje... SPEAR! Lesnar! Spear od Lesnara! Wygląda na to, że to koniec starcia! Przypięcie! 1! 2! 2,5! Kick Out! Kick Out!

 

JBL: To oczywiste, że starcie, które wisiało w powietrzu od pierwszej gali WCE nie może skończyć się od tak! Końcowką musi być coś niesamowitego! Wielkiego!

 

Michael Cole: Wyjatkowo się z Tobą zgodzę. Będzie to coś wielkiego! Pod warunkiem, że skończy to Lesnar!

 

Lesnar jest w szoku! Łapie się za głowę, jednak potem wstaje i łapie za głowę rywala... który wynosi go na barki i teraz wrzuca jakby przez Attitude Adjustment rywala na siatkę! Batista teraz opiera się o liny i daje sobie chwilę na złapanie oddechu, zaraz podbiega do rywala, który wchodzi w niego zza lin barkiem w brzuch, wchodzi do ringu i łapie rywala w bear hug! Batista jednak szybko wykonuje ciosy łokciem w głowę rywala, schodzi przed rywala, teraz to on łapie w ścisk rywala i wykonuje belly to belly suplex! Teraz Batista wstaje, wykonuje irish whip, ale po nim Lesnar zatrzymał się na linach, ale po chwili biegnie na rywala... ale otrzymuje Spinebuster! Batista w transie! Szaleje w ringu i sygnalizuje już Batista Bomb! Lesnar wstaje, ale Animal... zarzuca go na barki! FUCK! F-5! OD BATISTY! Batista wykonuje koronną akcję swego rywala! To chyba decydujący cios! Pozostaje mu przypiąć! 1!... 2!... KICK OUT! KICK OUT! Batista jest zszokowany! Próbuje kolejnej próby przypięcia! 1...2...Kick Out! Kick Out! Nie moze w to uwierzyć! Kolejna próba! 1...2...Kick Out! Batista podnosi rywala cios, drugi i trzeci, po którym irish whip, ale big boot od Brocka! Animal podnosi sie wolniej od rywala który wynosi go i sidewalk slam, po którym jeszcze elbow drop! Lesnar teraz podkopuje przeciwnika, bierze jego głowę między nogi i... back body drop od Batisty! Teraz obaj szybko wstają i clothesline od Animala, jeszcze jeden, irish whip od zwierzaka, po którym ten się schyla... a Lesnar naskakuje na narożnik, po którym zacyzna wspinać się po ścianie klatki! Batista po chwili podniósł głowę i od razu ruszył za rywalem, złapał go za głowę i... zarzucił sobie na ręce, odbił Lesnara tłowiem od lin i obracając się... wykonuje BATISTA BOMB! Animal kolejny raz wykonuje finisher swemu wielkiemu rywalowi! Teraz ma kolejną szansę na skończenie pojedynku! 1...2...3!!! 3!!! 3!!!

 

Lilian Garcia: Zwycięzcą walki przez pinfall zostaje... BATISTA!

 

Michael Cole: Po tych wszystkich upokorzeniach, nigdy bym nie postawił na Batistę.

 

www.youtube.com/watch?v=ASaZx7Smwzw

 

JBL: HBK idzie ze starym pasem do ringu, co On chce..?

 

Michael Cole: Taki głupi jesteś czy tylko udajesz, ponarzekać na swoją pozycję, że to On jest mistrzem. Poprzewracało się na starość w głowie.

 

HBK: Jestem tu, znów, po przerwie. Mam pas. A ktoś ma zaraz walczyć o pas, który należy do mnie?! To jakiś głupi żart?! Steph, żabciu znamy się długo. Myślę, że wiesz co teraz powinnaś zrobić. Jednak pewnie tego nie zrobisz.

 

Michael Cole: Klik Klak, czas leci..

 

HBK: Oh, zamknij się Cole! Będę uważnie obserwował to co się wydarzy zaraz w ringu, i na pewno się do tego w swoim czasie odniosę. Bo bezwzględnie od wyniku tej walki, to ja jestem CONTINENTAL CHAMPIONEM!

 

Lilian Garcia: Przyszedł czas na walkę w stypulacji No Disqualification o pas Intercontinental! Pierwszym jej uczestnikiem jest "The Big Red Monster" KANE!

 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest człowiek, który w przypadku wykonania RKO zostanie zdyskwalifikowany! "The Legend Killer" RANDY! ORTON!

 

http://www.youtube.com/watch?v=PIEOUpk81cA

 

Mamy GONG! Orton z początku nieco unikający kotaktu, Kane próbuje się zbliżyć, ale zaraz łaczy się to z dobrą pracą nogami Ortona, który mu ucieka. W końcu Kane rusza stanowczo ale nadziewa się na kopnięcie i szybkie DDT! Teraz Orton zaczyna kopnięcia na kończyny rywala czyli Orton Stomps, kiedy kończy dokłada jeszcze knee drop, po którym pierwsza próba przypięcia. 1...2...Kick Out! Orton nie czeka, podnosi rywala, irish whip, jednak skontrowany i Kane wykonuje back body drop! Orton szybko podnosi się, ale inkasuje jeszcze back suplex, po którym odbija się od lin i jednonożny leg drop... jednak unik od Randalla! Ten wstaje, zostawia rywala na macie i wchodzi w niego niskim dropkick'iem! Czeka na rywala, ten podnosi się przy narożniku i wykonuje corner splash! Teraz łapie go za rękę zarzuca go sobie na bark i przechodzi do środka ringu... jednak Kane schodzi mu z barku za niego i popycha go twarzą w narożnik, po czym wykonuje big boot! Kane podnosi swojego rywala, wpycha go w narożnik, a nastęnie wymierza kolejne upercutt'y! Nie ma dyskwalifikacji, dlatego Kane nie przestaje, odchadzi po chwili na pare kroków i dokłada corner big boot... jednak Orton przechodzi mu pod nogą, która została mu na narożniku i Randall wykonuje roll up! 1!...2!...Kick Out! Orton szybko wstał, podniósł rywala i znów próba irish whipu i znów skontrowana, po której Orton łapie schylonego rywala za głowę i wykonuje swinging neckbreaker! Kane stoi przy linach, a Orton po chwili eliminuje go z ringu dropkickiem! Orton wychodzi za rywalem, sięga po coś pod ringiem i po chwili w jego ręce znajduje się już krzesło i chair shot w głowę Kane'a! Ten pada na matę, a Orton kładzie mu krzesło na szyi i zaczyna podduszać! Ale...

 

 

JBL: Co ona tu robi? Orton chyba nie będzie zbyt zadowolony!

 

Stephanie McMahon: Jedna ważna sprawa. Randy, tak dla jasności dalej nie możesz wykonywać RKO. Ale do tej walki dochodzi jeden istotny szczegół. Otóż od tej chwili przypięcia można dokonać w całym budynku! Falls Count Anywhere! Co więcej pas czeka na wygranego w moim gabinecie, będę miała z nim do pomówienia. To wszystko, możecie kontynuować!

 

Randy Orton: Wszystko? Myślisz, że to jest śmieszne? Nie! Nie zgadzam się! No Way!

 

Za plecami Randalla widać już ustawiony stół oraz czającego się Kane'a! Na hali zapada cisza, za to Orton odwraca się i inkasuje back suplex na stół! Kane przypina przeciwnika po za ringiem! 1!...2!...Kick Out! Kick Out! Kane nie czekał, wziął krzesło wcześniej używane przez Randalla i teraz to on wymierza mu cios w brzuch, a następnie w plecy, chwyta jego głowę i snap DDT na krzesło! Kane zastanawia się co jeszcze wymyśleć by pokonać rywala, sięga po coś pod ringiem, jednak szarpie z całych sił i nie może tego wyciagnąć, Orton zdołał już wstać i łapie wystające tylko nogi rywala spod ringu i próbuje je wyciągnąć, ale... Kane używa gaśnicy! Orton niemal w chwili otoczony cały białą chmurą! Kane wychodzi spod ringu i jeszcze cios w głowę gaśnicą, po czym rzuca ją gdzieś w publikę! Teraz wyciaga spod ringu dwa kije do kendo, i uderza nimi o brzuch rywala, a następnie łamie oba na jego głowie! Teraz Kane wyciaga kolejny stół i wrzuca go do ringu, gdzie ustawia go przed narożnikiem, a potem wraca do Ortona, którego wrzuca do ringu, jednak kiedy sam jest na zewnętrznej stronie lin otrzymuje wejscie barkiem w brzuch, Randy łapie jego głowę i zaciaga ciało do ringu zostawiajac tylko nogi na linach... Rope Hung DDT! Orton jest wściekły, uderza rękami o matę jak zawsze przed RKO, Kane już na nogach, a Randy biegnie na niego, ale Kane robi unik i popycha go na stół, ten jednak zatrzymał sie przed nim... jednak Kane łapie go za szyję! CHOKESLAM! ON THE TABLE! Kane teraz musi to skończyć! 1!...2!...Kick Out! Kick Out! The Big red Monster jest załamany! Wychodzi z ringu po małą drabinę, którą również kładzie przed jednym z narożników, widząc, że Orton juz sie podnosi wykonuje mu flapjack głową na górną liną! Kane podnosi teraz rywala, znów chwyta go za rękę i staje przed drabiną, ale Orton wykonuje kopnięcie, jeszcze jedno i kolejne, po czym chwyta rękę schylonego rywala, kładzie na nim nogę... OMG! O-ZONE! ON THE LADDER! Stary finisher Ortona! Niesamowite! Randall ma świetną okazję do skończenia tego! 1!...2!...Kick Out! Kick Out!

 

JBL: Orton się nie podłamuje! Przechytrzył Steph i postanowił sięgnąć po stary finisher!

 

Michael Cole: Tak, świetnie. Stara jak świat akcja, po ktorej nie uzyskał wygranej. Bóg!

 

Randy pada na matę, znów uderza rękami o ziemię i czeka aż Kane wstanie! Ten już na nogach i co wymyślił Orton... łapie głowę rywala... ale nie może w końcu wykonac RKO, dlatego odpycha ją i... DROPKICK! DROPKICK FROM HELL! Koronna akcja Ortona! Randy pokonywał tym największe gwiazdy tego biznesu! Pewny siebie przypina przeciwnika! To musi być koniec! 1!...2!...KICK OUT! KICK OUT! OMG! Niemożliwe! To jest coś nieprawdopodobnego! Jak Kane zdołał przerwać liczenie po Dropkicku od Randalla?! Jednym ruchem zapisał sie w historii wrestlingu! Walka trwa dalej! Orton jest załamany, łapie się za głowę, ale wie, że musi jak najszybciej wrócić do gry, łapie za głowę rywala i uderza nią o narożnik, po czym enzuigiri w narożniku, a następnie clothesline, p októrym nad górna liną Kane wypada z ringu! Orton idzie za nim, chwyta w dłoń krzesło, rzuca je do Kane'a, który je łapie i... kolejny Dropkick! Tym razem na krzesło! Kolejna świetna okazja po jego świetnym ciosie! Przypięcie! 1!...2!...Kick Out! Orton nie może w to uwierzyć! Chwyta rywala za głowę i wrzuca go w barierki i idzie w stronę titantronu! Są już przy nim, ale wtedy Kane nagle zarzuca sobie na barki rywala, z nich podrzuca go na ręce i wykonuje gorilla press slam na niezabezpiecozną podłogę. Tera zpodnosi przeciwnika i rzuca go w znaczek WCE! Kane jest w transie i trzymając rywala za głowę idzie z nim za kulisy! Kamera podąża za nimi, a Kane ma rywala na barku, dochodzą do szatni Ortona, po czym Kane wykonuje fenomenalny inverted powerslam w drzwi szatni! One niemal jakby były zrobione z papieru całe łamią się! Przechodzą pod prysznic, gdzie Kane włącza wodę, a następnie... nalewa ją do gaci Ortonowi! Ten ma minę jakby mia zaraz umrzeć!

 

JBL: Ciekawe czy to gorąca woda czy zimna.

 

Michael Cole: Oba przypadki raczej mało przyjemne, najlepiej dla Ortona gdyby była to jakaś temperatura pokojowa która ani nie wychłodzi jego ciała ani nie zagotuje.

 

JBL: Wow. To było... Dobre.

 

Kane nie ma zamiaru kończyć, chwyta głowę rywala, po czym zawiązuje mu na szyi wąż od prysznica!!! Orton jawnie się dusi, od razu sinieje, jednak schyla sie jak najnizej moze i... Low Blow! Zagranie poniżej pasa, ale dzisiaj oni mogą wszystko! Orton oswobodził się od węża na szyi, po czym wychodzi z szatnii i ledwo idzie po korytarzu! Zaraz za nim wybiega Kane, ale Orton chwyta w rekę plastikową tackę ze stołu z przekąskami i uderza nią w głowę rywala! Teraz złapał go za głowę i wrzucił na kontener, na który równiez wchodzi i wykonuje knee drop! Teraz odchodzi na kilka kroków... czeka na rywala aż ten wstanie i juz szykuje Punt Kick! Kane na kolanach i... nie trafia! The Big Red Monster robi unik! Teraz łapie za szyję Ortona! Nie! Randy podkopuje go, łapie pod rzut i świetny suplex na kontenery na których znajdują się obaj zawodnicy! Teraz Orton schodzi z nich trzymając głowę rywala i ciska nią o ścianę budynku, a następnie w rękę bierze małą drabinkę, ledwie mającą dwa szczeble. Ustawia ją przed Kane'em siedzącym i opierającym się o ścianę i... wchodzi w niego dropkickiem! Orton próbuje skończyc walkę! 1!...2!...Kick Out! Kick Out! Randall bardzo powoli wstaje, Kane robi to tylko niewiele wolniej, po czym podchodzi do rywala, ale Big red Monster wyprowadza mu cios w brzuch, po czym bierze jego głowę miedzy nogi... świetny Powerbomb! Kane nie czeka w dalszych atakach, bierze jeden kontener, przepycha go przed Ortona i ciska nim o Ortona opartego o ścianę! Kane znów sięga po głowę rywala i uderza nią o dany kontener, po czym umieszcza go na nim, a sam wchodzi po wyższej drabinie. Szykuje się jakaś akcja w locie i tak! Mamy Spalash! Nie! Orton w porę uciekł i Kane spada cąłym ciałem na kontener! Połamane żebra zdają się być tu oczywiste! Orton przepycha kontener na którym leży bezwładnie Kane przed... Gabinet Stephanie McMahon! Orton czeka aż jego rywal zejdzie z kontenera, podkopuje go i... Potęzny Powerbomb w drzwi gabinetu! Ulegaja one całkowitemu zniszczeniu, a Orton wbiega do pokoju! Wykrzykuje "Daj mi mój pas! Widzisz co się z nim dzieje!" Jednak... na krześle widzi odwróconą postać w kapturze, która nie odpowiada, łapie ja za bark i odwraca w swoją stronę... OMG! To Chris Jericho z pasem na ramieniu! I Y2J uderza inm w głowę Ortona! Ten leci do tyłu i tu łapie go za szyję w rękę nie kto inny jak Kane! FUCK! CHOKESLAM NA STÓŁ MANAGERA! Stół mimo, ze wykonany solidniej niż te zwyczajowe to rozpada się na pół! Kane musi to teraz skończyć i przypina przeciwnika! 1!............2!............3! 3! 3!

 

Lillian Garcia: Mamy mistrza! KANE! Continental Champion!

 

Sędzia wznosi w górę rękę Kane'a, który powoli podnosi się i wręcza mu pas, ale ale! Y2J wykonuje Codebreaker na nowym mistrzu! Jericho staje nad ciałem Kane'a, bierze w rękę jego pas i spluwa mu na twarz! Z uśmiechem odwraca sie do miejsca w którym kiedyś były drzwi gabinetu... I jest tam Orton... RKO! RKO! RKO! Orton wstaje, patrzy na pas i... bierze go w dłoń, po czym ucieka z gabinetu... Kamerzysta nie biegnie za Ortonem, kiedy wychodzi na korytarz nie ma go nigdzie! Po prostu przepadł z pasem!

 

Michael Cole: Mamy pierwszego mistrza, lepiej aby teraz nikt już nie przeszkadzał czas na MAIN EVENT! LETS GO KENNEDY! DESTINATION! DESTINATION!

 

 

Lilian Garcia: Czas na dzisiejszą walkę wieczoru. Stawką walki będzie WCE Championship, a stypulacja...Hell in a Cell! Jako pierwszy wchodzi na ring, pochodzący z Green Bay, Wisconsin, ważący 240 funtów...Miiisteeeeerr Keeeeneeedy!

 

 

Lilian Garcia: Drugi uczestnik walki...pochodzący z Chicago, Ilinois, ważący 218 funtów...CM Punk!

 

www.youtube.com/watch?v=-cZ7ndjhhps

 

Lilian Garcia: Trzeci uczestnik walki...pochodzący z Bostonu, Massachusets, ważący 245 funtów...Jooooohn Ceeeeena!

 

Czas na rozpoczęcie dzisiejszej walki wieczoru! Wszyscy zawodnicy bezpiecznie badają teren, jednak po chwili Punk wychodzi z ringu, opiera się o ścianę celi i pokazuje Kennedy'emu i Cenie żeby załatwili to między sobą. Kennedy spokojnie podchodzi do swojego przeciwnika i wyciąga rękę. Cena niechętnie podaje dłoń Kennedy'emu, jednak ten wychodzi z szybkim kopnięciem w brzuch! Cena pada na kolano, a Kennedy okłada go mocnymi młotami po plecach! Po kilku ciosach Cena pada na matę, jednak nie poddaje się, odpycha Kennedy'ego do narożnika, jednak ten bierze szybki rozbieg i wykonuje big boot w klatke piersiową Ceny! Cena ponownie pada na matę, jednak szybko wstaje i mamy zwarcie! Cena przeważa, już prawie zepchnął Kennedy'ego do narożnika, ale zaraz...Punk jest na linach! Obydwaj zawodnicy go dostrzegają, jednak...Double Closethesline od Punka! Kennedy i Cena na macie, Punk szybko odlicza Kennedy'ego...1...kick out! Kennedy wstaje i patrzy na Punka, który próbuje wyprowadzić cios, ale Kennedy blokuje i sam uderza Punka w twarz! "Straight Edge Warrior" bezwładnie odwraca się w stronę Ceny i...Attitude Adjustment! AA! Hooooly Shit! Już na początku walki! Cena podnosi Punka i wyrzuca go z ringu, jednak nie zdążył się nawet obrócić, gdyż Kennedy zaatakował go od tyłu! Kennedy łapie Cene za głowę i...DDT! Cena mocno uderzył o matę, ale teraz Kennedy opuszcza ring i szuka czegoś pod nim...krzesło! Kennedy wraca na ring z krzesłem ustawia się nad Ceną i uderza go po plecach! Cena krzyczy z bólu, ale Kennedy nie przestaje uderzać, jego ciosy są coraz mocniejsze! Po dłuższej chwili Kennedy wyrzuca krzesło i odlicza Cene....1....kick out! Cena szybko wstaje, jednak Kennedy łapie go za kark i wyrzuca z ringu! Mr. WCE unosi ręce do góry i pokazuje publiczności gest Ceny! Publiczność nie jest z tego faktu zadowolona. Po chwili Kennedy wychodzi z ringu, pomaga wstać Cenie, ale ten szybko wynosi go do góry i rzuca o ścianę klatki! Kennedy aż zakłął z bólu! Cena od razu do niego doskakuje, łapie go za kark i ponownie rzuca nim o ścianę! Kennedy jest zamroczony, Cena łapie go za rękę i...Irish Whip na metalowe schodki! Kennedy przewraca schodki i upada na podłogę! Publiczność nareszcie ożyła, Cena podchodzi do Kennedy'ego, pomaga mu wstać, wrzuca go na ring i już sam chce tam wejść, ale ktoś łapie go za rękę...to Punk! Punk wykonuje kilka szybkich ciosów na twarz Ceny, po czym łapie go za kark i rzuca nim o ścianę klatki! Cena odbija się od metalowej ściany i ląduje na podłodze, jednak Punk nic sobie z tego nie robi, wraca na ring i odlicza Kennedy'ego....1......2.....kick out! Walka trwa dalej!

 

Michael Cole: Panowie powoli się rozkręcają...

 

JBL: Może jednak wyjdzie z tego coś dużego...?

 

Punk wstaje, jest wyraźnie zawiedziony tym, że nie udało mu się odliczyć Kennedy'ego. Ken próbuje wstać, Punk ustawia się w narożniku i czeka na to aż jego przeciwnik się podniesie. Kennedy wstaje bardzo powoli, dlatego Punk'owi puszczają nerwy, podchodzi do Kennedy'ego, podnosi go na barki i...Kennedy się wyrywa, łapie Punka za rękę i...Mic Check! Mic Check! Punk pada na matę jak długi! Kennedy już ma go odliczać, ale...John Cena! Cena wbiega na ring i wykonuje Clothesline na Kennedym! I jeszcze raz! Znowu! Kennedy jest zamroczony, Cena wynosi go na barki i...Kennedy ponownie się wyrywa, łapie Cene za rękę i...Mic Check! Mic Check! Publicznośc zamarła! Kennedy szybko doskakuje do Ceny, odlicza go.....1.......2.....kick out! Kennedy bardzo szybko chciał zakończyć tą walkę, ale się nie udało! Po nieudanym odliczeniu Ceny, Ken doskakuje do Punka, odlicza go.....1.......2.....kick out! Kennedy nie może w to uwierzyć! Po chwili zadumy Ken łapie Punka za rękę i kładzie go na Cenie, po czym sam wchodzi na narożnik. Kennedy jest już na narożniku, bez chwili zastanowienia skacze i...Kenton Bomb! Kennedy ponownie przypina Punka.....1......2.....kick out! Nie do wiary! Kennedy siada teraz na środku ringu i skrywa twarz w dłoniach. Po chwili wyraźnie zdenerwowany Mr. WCE wychodzi z ringu i czegoś pod nim szuka...to kombinerki! Kennedy podchodzi do ściany klatki i zaczyna ją rozcinać! Publiczność okazuje swoje niezadowolenie tym, że Kennedy tak szybko chce opuścić klatkę! Asshole bardzo powoli rozcina ściany celi, jednak kiedy on jest zajęty Cena wstaje i wychodzi poza ring! Cena ustawia się za niczego niespodziewającym się Kennedym, widać że John jest lekko zamroczony. Po chwili Kennedy odwraca się, Cena rusza i...Kennedy unika! Cena mocno wbija się barkiem w ścianę klatki! Kennedy nie czeka długo...Spear! Spear na ścianę klatki! Cena uderzył plecami o ścianę, jednak nadal stoi! Kennedy bierze długi rozbieg, ponownie rusza na Cene i...Flapjack! Flapjack od Ceny! Kennedy ląduje na ścianie klatki, która powoli zaczyna drżeć! Cena doskakuje do Kennedy'ego łapie go za głowę i kilkakrotnie uderza nią o ścianę klatki! Po kilku ciosach Kennedy zaczyna krwawić! Mimo tego Cena nie przerywa i dalej uderza głową Kennedy'ego o ścianę! Cena znęca się nad Kennedym, ale do walki powraca trzeci uczestnik! Punk wstaje, wychodzi z ringu i ustawia się za walczącymi. Punk podnosi wcześniej wyrzucone przez Kennedy'ego krzesło i uderza nim Cene w plecy! John opiera się teraz o Kennedy'ego, który mimowolnie stoi przy ścianie klatki! Obydwaj są teraz łatwym celem, dla Punka, który wchodzi szybko na narożnik i...Cross Body na Kennedy'ego i Cene! Ściana klatki zostaje zerwana! Wszyscy zawodnicy leżą teraz na gruzach metalowej ściany!

 

Michael Cole: Hooooly Shit! Cela zniszczona!

 

JBL: Panie i panowie, mimo, że to dopiero początek mieliśmy już kilka finisherów i zniszczoną klatkę! Aż strach pomyśleć co będzie dalej!

 

Kennedy i Cena leżą na metalowej ścianie, natomiast Punk wstaje. Widać, że ma rozciętą rękę, ten skok mógł źle się dla niego skończyć! Kennedy i Cena leżą obok siebie, Punk bardzo powoli wchodzi na stół komentatorski! Punk ustawia się, unosi ręce do góry i wykrzykuje "Best in the World" po czym skacze! Elbow Drop dla Ceny i Kennedy'ego! Kennedy zwija się z bólu i stacza się z leżącej ściany celi! Punk ponownie wstaje i zastanawia się, którym z nich ma się zająć. Cena dalej leży na ścianie klatki, Punk po dłuższym zastanowieniu wchodzi do celi i szuka czegoś pod ringiem...to drabina! Punk wyjmuje drabinę! Punk przenosi drabinę niedaleko stołu komentatorskiego, ustawia ją i sam na nią wchodzi. Po dłuższej wspinaczce Punk już jest na szczycie drabiny, jednak Cena podnosi się i szybko doskakuje do drabiny i przewraca ją! Punk boleśnia upada na podłogę, a Cena łapie oddech! John już ma podchodzić do Punka, ale wtedy Kennedy łapie go od tyłu za głowę i...Falling Reverse DDT! Cena upada na podłogę, jednak Kennedy nie daje mu chwili wytchnienia, łapie Cene za rękę i wrzuca go na leżącą ścianę klatki po czym sam powoli wchodzi na drabinę. Kennedy ustawia się na samym szczycie i już ma skakać, ale Cena ponownie wstaje, doskakuje do drabiny, szybko wchodzi po stopniach, Kennedy jest zdezorientowany, sam nie wie co ma robić! Cena jest już na szczycie drabiny, obydwaj wymieniają się ciosami, ale to Kennedy wygrywa próbę sił! Kennedy próbuje założyć Cene na barki...o nie...to nie może być...zaraz...Cena się wyrwał! Teraz to Cena zakłada Kennedy'ego na barki i...Attitude Adjustment ze szczytu drabiny na zniszczoną ścianę klatki! Kennedy pada na ścianę jak martwy! Cena powoli do niego podchodzi i chce go podnieść, ale tym razem to Punk atakuje Johna od tyłu! Cena pada na jedno kolano, Punk podnosi go i uderza o kolejną ścianę klatki! Cena opiera się teraz o ścianę, Punk bierze rozbieg i...Dropkick w plecy! Cena pada na podłogę i zwija się z bólu! Punk ustawia się nad nim, podnosi ręce do góry i ponownie wykrzykuje swoje motto. Po chwili Cena wstaje, Punk ustawia się za nim i szykuje się do GTS! Cena się obraca, Punk wynosi go na barki, ale Cena wyrywa się i popycha Punka na ścianę klatki, jednak Punk zapiera się nogą, uderza Cene łokciem i szybko wspina się po metalowej ścianie celi! Po dłuższej chwili Punk jest już na szczycie celi! Cena nie myśląc długo rusza za nim w pościg!

 

Michael Cole: Akcja przenosi się na szczyt klatki, Punk jest już na szczycie, Cena się wspina, jedynie Kennedy leży jak martwy przy barierce bezpieczeństwa!

 

JBL: Wydaje mi się, że to dopiero początek tej walki, Cole...

 

Po chwili Cena jest na szczycie klatki. Punk już na niego czeka. Obydwaj ustawiają się naprzeciwko siebie i zaczynają krążyć. Punk wykrzykuje coś do swojego przeciwnika, Cena jedynie się uśmiecha i rusza na Punka! Obydwaj wymieniają się ciosami, ostatecznie Cena zadaje o jeden cios więcej i zyskuje przewagę! Punk jest zamroczony, Cena podnosi go i...Spin-Out Powerbomb na szczycie celi! Punk zwija się z bólu, jednak Cena nie ma zamiaru przestać, John doskakuje do leżącego Punka i...STF! STF! Punk walczy z wielkim bólem, krzyczy w niebogłosy, jednak Cena nadal mocno go trzyma! Publiczność jest całym sercem ze Ceną, jednak po dłuższej chwili Punk'owi udaje się wyrwać nogę, teraz próbuje wstać, ale Cena puszcza go, szybko doskakuje, wynosi na barki i...Punk się wyrywa! Co za wymiana! Punk klęczy teraz na szczycie klatki i błaga Cene o litość. John łapie oddech, po chwili podchodzi do swojego przeciwnika i...Low Blow! Low Blow od Punka! Cena pada jak długi! Tym razem to Punk nie ma zamiaru czekać, podnosi zwijającego się z bólu Cene i...German Suplex na szczycie klatki! Cena łapie się za plecy, Punk zyskuje sporą przewagę. Punk podchodzi do leżącego Ceny i wykrzykuje mu coś w twarz, jednak Cena szybkim ruchem sprowadza Punka do parteru i chce założyć STF, jednak Punk wyrywa się i staje na nogi, Cena również jest już na nogach, szybko rusza na swojego przeciwnika, jednak Punk przebiega mu pod ręką, Cena odwraca się i...Roundhouse Kick! Prosto w głowę! Cena nie upada, jednak stoi zamroczony, Punk bez chwili zastanowienia wynosi go na barki i...GTS! GTS! Go To Sleep! Cena odpłynął! Punk przypina Cene, sędzia jest pod spodem, na ringu i odlicza......1........2.......2.5.....kick out! Nie do wiary! Punk odskakuje od Ceny jak przerażony, uderza pięścią o dech celi, on nie może uwierzyć w to co się stało! Cena nadal leży jak martwy, a Punk sam już nie wie co ma zrobić żeby zdobyć WCE Championship! Po dłuższej chwili zrezygnowany Punk podchodzi do Ceny, pomaga mu wstać. Cena ledwo stoi na własnych nogach, Punk dwukrotnie go policzkuje, gut kick, european uppercut, Cena odwraca się, jednak Punk łapie go za rękę i...Snap Suplex! Punk tym razem kładzie rękę na Cenie i odlicza.......1........2........kick out! Niebywałe! Punk skrywa twarz w dłoniach, nie może uwierzyć! Punk wstaje, zaczyna krążyć po dachu celi, po chwili zatrzymuje się...Punk spogląda na stół komentatorski...bez chwili namysłu, Punk podchodzi do Ceny, podnosi go i przenosi na skraj celi. Punk zakłada Cene na barki, to może skończyć jego kariere! Punk łapie oddech i...Cena się wyrywa! Cena się wyrywa i odpycha Punka! Zdenerwowany Punk stawia wszystko na jedną kartę, bierze rozbieg i...Back Body Drop od Ceny! Jasna cholera! Punk spada ze szczytu klatki na stół komentatorski! Publiczność oszalała, Punk leży jak martwy w gruzach stołu, jednak Cena również jest wyczerpany!

 

Michale Cole: Nic mu nie jest...? W ogóle się nie rusza...!

 

JBL: A Ty byś się po czymś takim poruszał...?!

 

Cena leży teraz na szczycie klatki, jest zupełnie bezsilny. Po chwili Cena wychyla się. Punk leży w gruzach stołu komentatorskiego, są już przy nim lekarze, ale...gdzie jest Kennedy...?! Cena szybko wstaje, ale jest już za późno...Mic Check! Podczas kiedy Cena i Punk walczyli na szczycie klatki Kennedy odpoczywał. Teraz mamy nowego faworyta! Kennedy krąży nad Ceną jak sęp nad swoją przyszłą ofiarą. Publiczność wspiera Cenę, ale on nie ma siły żeby wstać. Po chwili Kennedy mu w tym pomaga. Kennedy przesuwa się razem z Ceną w okolice zapadni i...Snap Suplex! Zapadnia drgnęła ale się nie zerwała! Kennedy wstaje i z uśmiechem na ustach kopie Cene po całym ciele! Cena próbuje się podnieść, ale Kennedy mu to uniemożliwia! Po dłuższej chwili Kennedy ponownie podnosi Cene i...o cholera...on zakłada go na barki! Kennedy uśmiecha się w swoim stylu i...Attitude Adjustment dla Ceny! Zapadnia zerwana, jednak...Cena ostatnimi siłami utrzymał się na szczycie! Cena zwisa bezwładnie nad ringiem próbując podciągnąć się na szczyt klatki! Kennedy nie widzi tego, tauntuje w swoim stylu! Cena prawie zdołał się wspiąć, ale wtedy Kennedy odwraca się i...Dropkick! Prosto w twarz! Cena spada na ring! Publiczność zamarła! Kennedy ustawia się teraz nad zapadnią, unosi ręce do góry, i...skacze! Kenton Bomb ze szczytu klatki! Jasna cholera! Mamy nowego mistrza WCE! Kennedy ostatkiem sił odlicza Cene.....1.........2...........kick out! Publiczność szaleje na trybunach a Kennedy nie może w to uwierzyć! Obydwaj leżą teraz na środku ringu! Kennedy próbuje wstać, ale ciało odmawia mu posłuszeństwa! Chwila...

 

 

Michael Cole: The Miz i Shad Gaspard! Destination biegnie na pomoc Kennedy'emu!

 

JBL: Tego chyba wszyscy się obawialiśmy...

 

Miz i Shad wbiegają do celi przez rozwaloną ściangę, Miz wchodzi na ring, natomiast Shad wyjmuje coś spod ringu i podaje Miz'owi...to karnister...następnie Shad wyciąga spod ringu stół! Miz rozstawia stół na środku ringu, rozlewa na nim benzyne i podpala! Shad natomiast ustawia Cene...szykuje się nam popisowa akcja Destination! Shad już ma wyrywać Cene i...o cholera! Back Body Drop! Shad ląduje na palącym się stole! Gaspard wije się jak szalony, Miz już ma ruszać na Cene jednak ktoś łapie go za rękę i odwraca...to Punk! Punk kopie Miza w brzuch i...Snap DDT! Awesome One pada na matę a Punk wykopuje go z ringu. Punk ledwo stoi na nogach, to samo ma się z Ceną, Kennedy siedzi w narożniku, sam już nie wie co ma zrobić, jego plan się nie udał! Punk pokazuje Cenie, że zostali we dwóch i, że muszą to załatwić między sobą. Po krótkiej rozmowie Punk rzuca się na Cene i wrzuca go do narożnika, Punk bierze rozbieg, jednak Cena szybko przebiega pod jego ręką, Punk się odwraca i...Attitude Adjustment! Punk na macie, to musi być koniec! Chwila...Kennedy! Kennedy rusza na Cene, jednak John to dostrzega i...AA! AA dla Kennedy'ego! Cena szybko odlicza pierwszego w historii mistrza WCE.....1......2... Miz wpada do ringu, rzuca się na Johna! Zdążył! Uderza Johna raz drugi, trzeci! SKULL CRUSHING FINALE! Z publiczności wybiega The Rock! Chwyta CM Punk'a przy bandach! Kennedy kładzie się na JOHNA! 1...2...3!

 

Lillian Garcia: MR. KEEENEEEEDYYYY!! WCE CHAMPION

 

Michael Cole: JEESTTT!

 

JBL: Żegnają się z państwm JBL..

 

Michael Cole: JEESTTT!!!

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Rejden

    1

  • Tuptuś

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No więc tak, Gala bez wątpienia zasługuje na miano jednego z najlepszych PPV jakie zdarzyło mi się tutaj czytać. Początkowy segment... Powrót Destination dla mnie miodzio, Cena ląduje na płonącym stole, dobre rozpoczecie które już dostarczyło nam wielu emocji. Alex vs Undertaker... Cóż powiedzieć jest to jedna z dwóch walk które mnie nie porwały ale zaciekawiła mnie sytuacja z dwoma trumnami, myślałem że od początku kogoś upchniecie do walki i ale zakończenie mnie zaskoczyło. Ambrose widać chce zamieszać w tym story. Muta Vs nieznany przeciwnik którym okazał się Y2J. Walka bardzo ciekawa, coś z Mutą trzebabyło zrobić, walka wyszła bardzo ładnie mieliśmy parę dobrych akcjii, zobaczymy jak dalej to pociągniecie. Batista Vs Lesnar. Walka dwóch klocków w klatce, Fajerwerków się nie spodziewałem ale jak się okazało nie było źle zaskoczyl mnie tu przedewszystkim zwycięzca wg mnie Lesnar przez okres trwania tego Feudu pisał znacznie lepiej ALe zdaje mi się że to jeszcze nie koniec tego Feudu ciekawe co wykombinujecie jeszcze dla tych panów. Pierwszy z Main Eventów Który czytałem z zapartym tchem, nie tylko dlatego że bralem w niej udział lecz ogólnie wyszło wam to wyśmienicie, decyzje Menagera... Wg mnie mogliście w miejsce JeRicho wstawić Michaelsa ale to moje skromne zdanie. Orton uciekł mi z pasem... i tak go dorwę ;). No i Main Event nr2. Tutaj akcja trzymała się kupy od samego początku, jednak też od początku pewna była interwencja Destination, Rock dołancza do tej stajni czy mi się wydaje? Jak by na to nie patrzeć walka sama w sobie była ok, tylko troszkę mnie ten kentonbomb ze szczytu klatki dziwne że się nie połamał no ale wyszło to rewelacyjnie.

Ocena Gali: 9/10 żeby wam sie nie poprzewracało

Zawodnik Gali: Ken edy

sig.png

  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No to poczytane... Gala naprawdę wyszła bardzo dobrze... Dosyć ciekawe segmenty i oczywiście walki jak zwykle poziom mistrzów choć nie wszystkie (Jericho vs. Muta jakoś mnie nie porwało) ... Ale zacznijmy od początku

Pierwszy segment: Pierwszy segment rozwiał moje wątpliwości czy ta gala może być słaba... Przeczytałem go dwa razy i ten segment zmiótł wszystko co się kiedyś pisało... Takie postacie jak Gaspard albo Hardy wzięte z tyłka ale dają czadu szczególnie że kiedyś pisałem walki tych mend i dość sporo wiem o ich karierach w Wrestle Championship Entertainment i to co się stało w tym segmencie zniszczyło moje życie i nie wiem czy jeszcze kiedyś napiszę jakiś segment ale za tydzień w BGZ AF postaram się pozamiatać choć będzie trudno bo mój rywal z RAW może dać mi popalić :P Podsumowując ... MIZ?! What The Hell? Xeb Ty szaleńcze nie masz życia bo ide Cię zniszczyć ale pierw zajmę się tym pionkiem Punkiem, co do komentatorów to wiadomo że nie można mieć pretensji bo to świry. Segment na duży plus... Może jedynie ta akcja z Punkiem taka wzięta troche z dupy na odczepnego ale NA PLUS!

The Great Muta vs. Chris Jericho: Yyyyy... No tutaj dużo nie powiem bo jest chaosu dość dużo (tak wiem w moich też były)... Co do samego wyglądu graficznego to nie ma zapowiedzi normalnej tylko

NA ARENIE POJAWIA SIĘ JEDEN PAN... CHRIS JERICHO!
DA FAQ?! PAN!? Ludzie bez przesady... Nie może być czegoś takiego że nikt go nie zapowiada, nie ma titantronu itd... Ja rozumiem na tygodniówce bo się zapomni ale na PPV to już jest pełna profesura niczym Andrea Pirlo a nie ch***joza jak jakiś Torres... Serio to do poprawy... i jeszcze sama końcówka bo już nie bede mówił o tym że część walki jest kursywą a część nie no ale końcówka czyli
JERICHO WYKONUJE CODEBREAKER PO RAZ TRZECI W TEJ WALCE! Chris jest już wykończony, lecz ostatkiem sił przypina rywala: 1…2…3!
TAK! TAK! Jericho jest wykończony ale wykonuje jeszcze Codebreaker! Jericho jest wykończony ale znikąd wstaje i kontruje Moonsault w Codebreaker! TAK! TAK! A potem! Jericho znów pada na mate jak ciota i ostatkiem sił, których przed chwilą miał więcej niż sam h***jster przypina rywala i wygrywa! Brawo Chris! Woooo... Co prawda nie jest to dno ale jest do dopracowania i jajec nie urywa... Teraz prosze hejterów o rozpoczęcie cytowania moich walk z podobnymi sytuacjami.

I przerywnik Typu "Kogo mamy na trybunach"... Kupiłem bilet to byłem! :D

Riley vs. Taker: Forma graficzna już cieszy oko są titantrony, są zapowiedzi i jest kulturka totalna, a żeby mało tego było to opisane gdzie stoją trumienki i jak zachowują się zawodnicy... Jest naprawdę spoko... Co do samej walki to nie skomentuje jej długo bo wiadomo kto ją pisał (Pozdrawiam Tomek) i jak to powiedział Michael Cole w trakcje tej walki

No...jak narazie trzymają poziom, coś się dzieje.
i ten poziom został utrzymany przez całą walkę i swoją drogą mało oryginalne wprowadzenie Ambrose'a jednakowoż wciągające i serio fajnie przemyślane bo dwie trumny :D

Batista vs. Brock Lesnar: No WOW! Dobre wykorzystanie stypulacji i w ogóle ale brakowało mi jednego... BATISTA BOMB ZE SZCZYTU KLATKI (chyba że nie doczytałem :D) ale Batista Bomb z narożnika jakoś to rekompensuje także spoko... Ogólnie walka spoko ciekawe w miare zwroty akcji jednak taka jakby częściowa dominacja Batisty na moje jest tutaj bez podstawna bo niestety ale Brem pisał nie tyle ze lepiej ale dosc systematycznie a to ze nie napisał przed PPV było pewnie spowodowane tym iż wierzył że wystarczy mu to że pisał systematycznie a Batista wcale, jednak tak się nie stało co jest moim zdaniem dziwne bo Lesnar > Batista w WCE.

Segment z HBK: Moim zdaniem nic nie wniósł i nie ma co tutaj komentować, przyszedł pogadał że jest mistrzem bla bla... TNA!

Kane vs. Orton: Czy zbanowanie RKO i zrobienie z tego Falls Count Anywhere zrobiło tej walce dobrze? Walka była ciekawa i nawet dziwne akcje poznałem O-ZONE ON The Ladder?! No ja nie wiem jak on mógł to zrobić na drabinie :D Z drabiny to bym zrozumiał ale to mały szczegół, który uruchomił moją wyobraźnię, która i tak tego nie ogarnia ale mniejsza... Walka dupy nie urywała ale jest przyjemna i miło się z nią czyta... jest kilka hardcorowych akcji jak wspomniane wcześniej O-Zone na drabinie czy Chokeslam na stół, jednak zastanawia mnie Y2J w tej walce to nie to wazne, rozwój wydarzeń będzie później i się dowiem ; D Ale Chokeslam na stoł managera przeszedł moje oczekiwania bo myślałem że w biurze Stefci będzie spokój a jednak : D

No i pora na Main Event wieczoru

Kennedy vs. Cena vs. Punk Co tu dużo pisać... Walka soczysta i wykorzystana chyba maksymalnie a do tego interwencja Destination i lekkie wplątanie mojej postaci bardzo fajne... Ciekawi mnie jedynie wygląd koszulki Rocka hejtującej Punka ; D... No ale zacznijmy od początku Punk daje pole do manewru Janowi i Kenowi, jednak nie na długo po czym dostaje AA od Jana Zacnego... Nie mniej Dużo akcji różnego rodzaju co urozmaica a nie DDT! DDT! PUNCH! DDT! FINISHER! KONIEC! Nie mniej skąd cholerne krzesło pod ringiem?! Nigdy tego nie kapowałem nawet w WWE, ale wykorzystane ale czy dobrze? No nie wiem bo Jan Niezbędny dostaje po ryju tym krzesłem jak worek treningowy, po czym Kennedy go odlicza do 1 i... Tadam Janek wstaje szybko ... Dalej to wiadomo walka fajna ale dupska znów nie urywa... Dużo finisherów co jak dla mnie jest fajne bo jest dramaturgia, dlatego przejdę do samej końcówki gdzie Miz i Shad Gaspard kulturalnie wjebali się na ring, przez zerwaną ścianę klatki i zrobili taki sajgon że nie ogarnąłem skąd tam się wziął nawet Rock ale przytrzymałem Punka i oto mój zacny kolega został 3 raz mistrzem WCE, co jest cholernie nie sprawiedliwe bo jest słaby (Pozdrawiam : *).

Podsumowując gala wypadła bardzo dobrze ale nie jakoś wyjebanie dlatego mocne 5- ode mnie dostanie.

Ocena Gali: 5-

Walka Gali: Main Event

Segment Gali: Opener

Zawodnik Gali: O dziwo jest to John Cena, który zyskał moje uznanie poprzez AA z drabiny : D

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwszy segment to po prostu mistrzostwo świata. Można by się doczepić do jego końcowego rozwiązania, jednak sam w sobie był taki jaki powinien być. Postaci, które grały pierwszy skrzypce w ME wzięły także udział w otwarciu show. Powrót Destination daje cały sens temu wszystkiemu, a przy tym jest tak ładnie sklepany, że aż miło poczytać :) W pierwszej walce zabrakło mi typowego przedstawienia zawodników, ni stąd ni zowąd pojawia się Jericho jako jeden pan? i zaczyna się walka typu Open Challenge z Mutą. Fantazja trochę Was poniosła, gdyż zrobiliście z Jericho maratończyka z niezmierna ilością sił, choć jakby odnieść się do całego pojedynku to nie było aż tak źle. Co do zwycięscy to mógłbym polemizować, aczkolwiek realnie piszący przeciwnik przyda się Yao. Undertaker vs. Riley to także całkiem niezłe starcie. Alex miał swoje 5 minut, Taker nie dominował przez całą walkę, ogólny pomysł był fajny i oczywiście zakończenie typowe do Grabarza, czyli Tombstone w trumnie :D Ambrose ma teraz trudne zadanie, iż po tym co zrobił, a zamknięcie Takera w trumnie nie jest zwykłym przypadkiem, powinien postarać się na BS, by pomysł na postać nie zmalał z dnia na dzień. A wracając do tej końcówki, niesamowite..szok, zaskoczenie, zdziwienie. Batista vs. Lesnar to 100% wykorzystanie stypulacji. Od samego początku było widać, że z przyjemnością pisało się tą walkę. Na takie walki pomysłów jest wiele, a ten, który został nam ukazany tutaj był jednym z lepszych. Jedynie co mnie zaskoczyło to zwycięzca. Nie wiem czy macie na to jakiś inny plan, ale w tym przypadku to Lesnar powinien wygrać bez żadnego szmeru. Po walce Orton vs. Kane nie spodziewałem się czegoś spektakularnego. Praktycznie zwykłą walkę z pewnymi niedogodnościami zamieniliście w walkę z charakterem. Jak to powiedział Tuptuś dupy nie urwała, ale trzymała poziom, który wcześniej ustanowiono. CHOKESLAM na stół GM? Coś oryginalnego :thinking: Dziwne, że w tym wszystkim nie pojawił się HBK, który podobno powrócił wyłącznie, by zdobyć Continental Championship. Na dzisiejszy dzień sporo ludu kręci się wokół tego pasa, co może być ino dobrem, a nie złem, prawda?. Main Event to kosmos. Jest to walka obowiązkowa do przeczytania przez wszystkich! Rozumiemy się?! Dość szybko John wykonał swój finisher, choć dobrze, że od samego początku podkreślił to, że nie ma cackania się. Klatka zostaje rozwalona, co było do przewidzenia, chłopaki ostro się poobijali, a całość to prawdziwy majstersztyk. Każdy miał coś do powiedzenia, interwencja Destination także do przewidzenia. Byłem tak blisko upragnionego złota, jednak jak zawsze to Destination wygrywa.. Coś trzeba z nimi zrobić ;P Kennedy mistrzem. Gratulację ;)

Ocena Gali: 5-

Walka Gali: Oczywiście, Main Event.

Segment Gali: Pierwszy :)

Zawodnik Gali: WCE Champion Kennedy.


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wystąpiłem na gali i skradłem show więc skomentuje. Miejsce gali bardzo fajne komentatorzy mogli by być inni, ale nie oni są tutaj najważniejsi. Pierwszy segment dobry, ale jak dla mnie trochę przedobrzony 3 powroty jak na jeden segment to za dużo coś tam pamiętam, że w WCE była stajnia Destination fajnie, że wrócili, ale Hardego mogliście wcisnąć gdzieś indziej. Ogólnie podobało mi się rozpoczęcie gali, ale ja osobiście bym troszkę pozmieniał. Najważniejszy moment i walka na gali czyli powrót i wygrana Chris'a Jericho, ale przyznaje, że troszkę zjebaliście ni z dupy ni z pietruchy komentator mówi "Muta jest już w ringu.." i nagle po raz 2 na gali gasną światła i bez żadnej muzyczki wchodzę ja.... no cóż dobre i to, ale mogliście się bardziej postarać (+ prosiłem Xeba o specjalną piosenkę na wejście Jericho nawet wysłałem link). Walka przebiegła raczej normalnie trochę zrobiliście z Jericho supermana, ale powinienem się z tego cieszyć. Następnych walk nie będę opisywał tak jak moją, bo szczerze gówno mnie obchodzą co nie oznacza że nie przeczytałem, bo i owszem przeczytałem, ale co mam napisać FAJNE albo MOGŁO BYĆ LEPIEJ ? : ) Main event zasługuje na wyróżnienie, bo to jedyna walka, którą mi się tak fajnie czytało było troszkę emocji Mr.Kennedy znowu WCE Championem no cóż nie ja tu rządzę :roll: Nie na długo będzie tym Championem, bo Chris Jericho powrócił do WCE :D

Ocena Gali: 4

Walka Gali: Main Event

Segment Gali: Opener

Zawodnik Gali: Nie mogę na siebie zagłosować więc niech będzie Kennedy

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...