Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

I'm Baaaack!!!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałbym tutaj zaczepić się o postać Stinga. WWE co roku walczy, żeby ten zawodnik przeszedł do ich federacji jednak co roku są blisko podpisania kontraktu, to i tak zawsze go nie podpiszą. Jeżeli Sting przegra walkę z Magnus'em, to oznacza tylko jedno Sting zawita w progi Vince faktycznie zadebiutuje taki mega powrót mógłby narobić troszkę szum do tego powracający Sting rzuca wyzwanie Taker'owi i mamy idealna walkę na Wm raczej walka o karierę, to nie będzie, ale o przerwanie streaku. Sting może być wielkim zagrożeniem dla Undertaker'a i jego serii, bo to wiargodny rywal powrócił po kilku nastu latach do federacji, z której od razu uciekł, a teraz wraca dla dobra biznesu? To byłoby przełomowe w Historii WWE zarazem jak unifikacja pasów na końcu 2013 roku. Bo jakoś nie chce mi się oglądać Lesnar vs Taker widziałem już ową walkę i nie jest ona niczym zaskakująca tylko feud był świetny, a reszta totalna kaszana. W końcu, to mega 30'stka? i ta walka powinna się odbyć może, to być fanastyczny booking, ale taka walka, to by było coś. W obecnym momencie obstawiam 50/50, że Sting może powróci faktycznie zadebiutować w WWE, a wasze zdanie jakie na ten temat jest?

  • Odpowiedzi 54
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    11

  • Bryx

    8

  • Clown.

    7

  • Myers

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Sorry ale nie jestem na bieżąco więc niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi.Pisząc przez ostatnie miesiące newsy nie spotkałem się z wiadomością że Stingowi kończy się kontrakt czy coś w tym stylu jak to było z AJ'em.Tak więc nie chce mi się wierzyć że nagle po przegranej walce z Magnusem TNA wypierdala od razu Stinga z federacji.Przecież było już pełno takich walk kiedy to Sting miał zostać zwolniony z federacji,nigdy nie walczyć a mijał jakiś tam okres czasu i znowu walczył tak więc teraz będzie pewnie podobnie.

#SmartFanZone

  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sorry ale nie jestem na bieżąco więc niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi.Pisząc przez ostatnie miesiące newsy nie spotkałem się z wiadomością że Stingowi kończy się kontrakt czy coś w tym stylu jak to było z AJ'em.Tak więc nie chce mi się wierzyć że nagle po przegranej walce z Magnusem TNA wypierdala od razu Stinga z federacji.Przecież było już pełno takich walk kiedy to Sting miał zostać zwolniony z federacji,nigdy nie walczyć a mijał jakiś tam okres czasu i znowu walczył tak więc teraz będzie pewnie podobnie.

Z tego co wiem, to Sting nie jest w chwili obecnej związany żadnym kontraktem z TNA, a ten dobiegł końca 1 stycznia 2014, bo w ostatnich latach Stinger podpisuje kontrakty tylko na rok. W chwili obecnej walczy zupełnie bez kontraktu, coś jak AJ Styles ostatnio z Magnusem. Jeśli faktycznie Sting z owym Magnusem przegra, prawdopodobnie pożegna się z TNA, chyba, że jednak umowę podpiszę i wtedy zostanie jakimś kantem itd. Tym bardziej, że z tymi umowami w TNA przynajmniej storylinowo jest trochę dziwnie, bo ostatnio kontrakt z Wolvesami podpisał 'tajemniczy inwestor' i Dixie była bardzo zaskoczona (oczywiście storylinowo), więc może w przypadku Stinga też tak będzie, że Carter nie da mu kontraktu, a mimo to 'tajemniczy inwestor' zatwierdzi umowę Stinga. Wszystko jest w toku a negocjacje ze Stingiem są w TNA prowadzone, jednak na tą chwile nie ma on umowy z TNA, nie wiadomo co będzie dalej. Oczywiście to, że on pożegna się z TNA wcale nie oznacza, że zobaczymy go w WWE.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jak nie WWE to co ? Stingowi raczej nie opłaca się chodzi na galę w małych miasteczkach gdzie główną atrakcją są właśnie emeryci WWE których Vince nie chce a muszą jakoś zarobić.Takie gale to max 500$ za występ.AJ Styles miał lepszą sytuację bo jest młody i może walczyć wszędzie a Sting to obecnie tylko wypracowana marka która w ringu z racji na wiek już nic nie pokaże.Tak więc moim zdaniem albo WWE albo dalsze siedzenie w TNA. Stawiałbym na to drugie :)

#SmartFanZone

  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też słyszałem że niby Stingowi skończył się kontrakt z TNA ale to nie oznacza że przejdzie od razu do WWE. Osobiście uważam że Sting albo przedłuży kontrakt na kolejny rok jak to robił wcześniej albo po prostu będzie walczył na innych scenach ale do WWE wątpię żeby się wybrał. AJ miał dobrą o wiele lepszą sytuacje bo jest o wiele młodszy i wiadomo że nawet do RoH mógł iść. Sting ma już swoje lata i myślę że do końca zostanie w TNA i tam zakończy swoją karierę, a ci co wierzą w to że przejdzie do WWE i zawalczy z Takerem to chyba myślą nieracjonalnie. :P

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli nie teraz, to nigdy nie podpiszę kontraktu z WWE. W 2011 roku Sting prawie podpisał kontrakt z WWE, więc teraz też jest to możliwe nie podpisał kontraktu z Dixie i bandą, więc ma obecnie otwartą furtkę i może śmiało odejść do WWE i stoczyć wymarzoną walkę z Undertaker'em kiedyś ta walka była uważana za fanasty booking, jednak jest to możliwe dobra sumka i Sting wraca i staję przeciwko Undertaker'owi może i walka nie była, by wirtuozem, ale emocje, by sięgały ponad stan. Jubileuszowa 30-staka, to wielka okazja na tą Historyczną walkę z tego co wiem to, co roku Triple H stara się podpisać ze Sting'em kontrakt i zawsze o mały włos brakuje do podpisania w tym roku musi się to udać. Bo nie oszukujmy się w federacji Dixie już nic ciekawego go tam nie czeka, jeżeli przegra na czwartkowym impakcie z Magnus'em, to ośmieszą go, oczywiście upokożą, bo te żółtodzioby będą mu przeszkadzać itd. Jeżeli Carter'owa tak pragnie wprowadzi new erę młodych gwiazdek, to Sting już, im nie jest potrzebny, bo i tak, czy siak nie podniesie, im tych obniżonych ratingów na maxa.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze primo żeby być precyzyjnym to nie byłby to żaden powrót bo Sting nigdy z federacja Vince'a nic wspólnego nie miał. Drugie primo padały wyżej wypowiedzi 'jeśli Sting przegra z Magnusem'. Ja rozumiem że to TNA i w ogóle ale bez przesady. Nawet Dixie nie wpadłaby teraz na to żeby dawać pas Stingowi... Sting przegra w walce która w ogóle nie powinna miec miejsca bo Sting na ostatnim Slummiversary przegrał w stypulacji 'jeżeli przegrasz nigdy nie zawalczysz więcej o pas' i opuści TNA. Kwestia czy opuści je na prawde czy jak ktoś wyżej napisał znów wkroczy 'tajemniczy inwestor' co faktycznie nie jest wykluczone. Ale mnie zastanawia jedna rzecz w tym wszystkim... I to szczerze powiedziawszy zapale we mnie jakieś światełko możliwości że moooże jednak coś jest na rzeczy z tym Takerem. No bo spójrzcie...

Magnus vs. Sting: Title vs Carrer. Mistrz Dixie kontra główny buntownik. Mało tego mentor vs uczeń. Przecież ta walka ma wszystko żeby być ME Lockdown a nawet by mogła być ME BfG gdyby było krócej do niej. I spokojnie mogliby to do tego Lockdown dociągnąć, Sting mógł się jeszcze bawić z EC3, Magnus by się zajął jakimś Gunnerem czy Stormem, w między czasie napięcie by rosło i kurcze nie uważacie że to by był wręcz świetnie podbudowany ME gali? Pomijam oczywiście wartośc ringową ale wiadomo że to nie zawsze jest najwazniejsze. Mało tego, to by było dobre dla biznesu, taka walka przyciągnęłaby ludzi w końcu to prawdopodobnie ostatnia walka Sting'a, zarobiliby na tym. I tu powstaje pytanie... Czemu nie poczekali z tym do Lockdown? W końcu nie ma jakiegoś turbo pilnego pretendenta w kolejce, w ogóle w sumie żadnego nie widać na horyzoncie poza Gunnerem z walizeczką. Czemu tak się z tym pośpieszyli? Mało tego, czemu W OGÓLE tego nie zapowiedzieli z wyprzedzeniem? Przecież Genesis było nagrywane jako jeden taping tak tylko puszczone w dwóch odcinkach? (poprawcie mnie jezeli nie) Tak więc ludzie którzy przyszli na galę nawet nie wiedzieli że zobaczą title vs carrer bo to wyszło w trakcie. Federacja nic na tym nie zarobi może poza trochę wiekszym ratingiem a mogliby z tego wycisnąć naprawde dużo. Tak więc mi się wydaje że musi byc jakiś powód dla którego nie poczekali do Lockdown i wcale nie wykluczone że Sting który jak pisaliscie nie jest obecnie związany z TNA kontraktem nie chciał czekać do Lockdown bo ma w głowie zdecydowanie większą scenę. A czy może być lepsze miejsce na zakończenie kariery. Kurcze byłby chyba jedynym zawodnikiem w historii który przyszedł do WWE tylko po to by stoczyć jedną walkę i zakończyć karierę na największej ze scen. A w sumie jakby chciał nawet by sobie później mógł wrócić do TNA ;P

 

 

 


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałbym poruszyc inny temat. WWE obiecywało nam wielkie powroty no ale póki co to mamy tylko Batiste i prawdopodobnie Hulkstera ale on ma byc dopiero na WM. Przed nami RR match i ja sie pytam czy beda jakies spektakularne powroty? Jest to najlepszy czas na powrót bo zaczynamy RtWM i dobrze bt było już teraz zaczynac jakies konkretne programy. WWE ma kase zeby sciągnąć najlepszych a jest paru zawodników którzy napewno podniesli by jakosc WM a mianowicie Goldberg, SCSA, AJ Styles, Chris Jericho i tym podobne. No i dla mnie najwazniejsza postac czyli Jeff Hardy. I tu mam pytanko czy istnieje jakakolwiek szansa ze zobaczymy Enigme w RR matchu?


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja bym tutaj chciał jeszcze raz zaczepić się o dyskusje Stinga i powrotu do WWE raczej debiutu. Dziś zobaczyłem skrót jego walki z Magnus'em i totalna porażka na miejscu, Stinga poszedłbym w ch***jam do WWE tam dostanie sporą gotówkę, a u Dixie takie upokorzenie z bandą żółto dziobów, a zarazem z takim zjebanym mistrzem jak Magnus totalna masakra. Więc teraz furtka jest otwarta do debiutu, czy powrotu jak to tam nazwać do WWE. Fajnie, by było jakby powrócił na RAW 24 Lutego taka wielka niespodzianka i to jeszcze w trakcie emisji otwarcia WWE Network + do tego powrót Undertaker'a, który lubi sobie wracać akurat w takich wielkich momentach, a tam panowie rozpoczynają już swój feud :P . Oby Sting nie podpisał kolejnego kontraktu z TNA, a powrót do WWE raczej debiut jest realny :thumb:

  • 5 miesięcy temu...

  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

UWAGA, W DYSKUSJI SPOILERY Z RAW!



 

 

 

 

 

 

Jericho2013_crop_north.jpg?w=542&h=361&q=75

Zacznijmy od tego najciekawszego. Jericho wraca i prawdopodobnie szykuje się dla niego ciekawy feud z Wyatt Family. Ma być z nami do Night of Champions. Czy tyle będzie trwał jego feud? Czy może będzie promował również kogoś innego?

 

themiz_1_full_20120828.png

 

Chwilę wcześniej powrócił również The Miz. Wraca znowu ten sam nudny, zarozumiały Miz? Co osiągnie tym razem? Coś większego czy mid-card/jobberka?

aj_1_full_20130815.png

 

Oprócz Jericho, drugim poważnym powrotem był powrót AJ Lee, która z miejsca dostała titleshota i go wykorzystała. Czy AJ znów będzie mistrzynią nie do pokonania? Czy dostanie ciekawy feud? Może coś ze Stephanie i Brie Bellą?

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...