Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE TLC: Tables, Ladders & Chairs 2012 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedno pytania czy Vince uwielbiał Austina ? ! bo na darmo nie miał z nim setki feudów itd . , no to powiedz mi ? po jaką cholerę sprowadzali Ambrose do WWE przecież mógł zostać w CZW tam miałby o wiele lepsze warunki walczył by do tej pory w mian evenecie, zarobi tyle marnych groszy co w CZW jako Main Eventer stoczył walkę ze samym Austinem Ariesem jeżeli WWE z niego nie z korzysta to możemy byc pewnie że TNA go przygarnie z czego będę bardzo zadowolony + do tego będe miał wysrane wtedy na WWE bo będę już wtedy wiedział że WWE to kompletne debile że zeszmacili taką osobę jak Ambrose. Faktycznie nie zdziwie się jeżeli tak będzie ale to tylko głupi dziadek vince wymyśli taką opcje ale H** mu w kask Ambrose chwile po będzie aż mu się znudzi WWE i przerzuci się z powrotem na CZW albo TNA z niego korzysta , wtedy mr . vince będzie płakał że TNA zrobiło z Ambrose wielką gwiazdę przy najlepszy mic-skillu , przy najlepszych akcjach technicznych itd . wtedy Vince będzie trząsł portkami bo przecież TNA szuka na pewno kogoś takiego typu : Stone Cold Steve Austin więc Ambrose mógł by go śmiało zastąpić.

Poczekaj,poczekaj tu nie do końca Vince nie ma do gadnia może i jest prezesem ale Triple H przecież ma przejąc połowe jego obowiązków więc uważam że Ambrose może wlecieć na SD i tam rozpocząć karierę ale i tak wiem że zeszmacą go i tak :) ale wtedy to będzie wielkie pośmiewisko dla Vince i jego federacji .. , faktycznie kim był Stone Cold był nikim Vince go nietrawił ale musiał z niego zrobić gwiazdę , więc Ambrose też może pogrozić paluszkiem Mr.Vince'owi do tego pomoże mu w tym Punk,powiedz co Punkowi będzie potrzebne po stracie pasa ? gówno śmiało będzie mógł odejść i pocałować Vince w dupe :) aa Ambrose może też odejść co go trzyma jak to , szef chikary powiedział s ; D szef federacji z kartonów , że żałuje że Ambrose podją taką decyzje dodał jeszcze takie słówko : WWE będzie głupie jeżeli zmarnuje taki talent . Dodał na końcu jeszcze że w każdej chwili może wrócić do indyków , ja bym tam chciał żeby z powrotem wrócił do CZW albo do WXW .. jakoś źle się czuje jak go widzę w WWE -.- .. może i będzie z niego drugi Foley czy Austin jeżeli mu się to uda w co wątpię .. ale i tak dla mnie na zawsze zostanie niby taką legendą w CZW która strzelała piękne shooty i proma to tyle ode mnie.

Po za tym jak nie mozna zauważyć Main Eventera w FCW ?

The Pain will come! in a few years,My name is Avanger!.

Youtube : http://www.youtube.com/user/SecondWWE?feature=mhee

2085937588509986e5c7819.jpg

  • Odpowiedzi 29
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Avangers

    10

  • DonCarlos

    5

  • Brem

    5

  • patryniu

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Idąc Twoim tokiem myślenia możemy powiedzieć że HHH i HBK to najgorsi wrogowie, skoro tyle razy ze sobą feudowali. Po co sprowadzili Ambrose'a? Nie wiem. A po co sprowadzili Slatera? Po co im JTG? Otóż wrestling nie kończy się na main-evencie tylko trzeba wypełnić jeszcze resztę karty. Ktoś zawsze musi wygrać i ktoś zawsze musi przegrać. I federacja potrzebuje zarówno zwycięzców jak i przegranych. Dlaczego Dean pojawił się w WWE? Ponieważ kasa musi się zgadzać. Jasne można być przez całe życie królem sal gimnastycznych i idolem grupki fanów, ale można też zarobić godziwe pieniądze w najwyższej lidze niekoniecznie grając w pierwszym składzie. Co do fantazji na temat TNA - nie przypominam sobie żeby mid-carderzy z WWE których swego czasu tam masowo zatrudniano zrobili jakieś wielkie kariery... Może Mr. Anderson dostał się na górę, ale był tylko gwiazdką na kilka miesięcy, obecnie nie widać go w tv.

kim był Stone Cold był nikim Vince go nietrawił ale musiał z niego zrobić gwiazdę

:lol

Stone Cold był nikim w WCW, po przejściu do ECW zrobiło się o nim bardzo głośno z powodu wielu shootowych prom na temat poprzedniego pracodawcy i Erica Bischoffa. Przechodząc do WWF był już człowiekiem z mocno wyrobionym nazwiskiem. Może nie był jeszcze gwiazdą w pełnym tego słowa znaczeniu, ale na pewno był tego pułapu bliżej niż do miana "nikogo". Poza tym nie przypominam sobie by kiedykolwiek mówiło się coś o zakulisowej nienawiści między Vincem a Stevem. Nie przekładaj tego co było w tv, na ich relacje prywatne. Austin nie był Hartem, a do tego dostarczał masy pieniędzy, Vince musiał go uwielbiać. Poza tym gdyby Punk miał taki wielki wpływ na push swoich kolegów to Colt Cabana powinien już być co najmniej upper mid carderem a jest? A tak, jest poza federacją :8

Jak można nie zauważyć main-eventera? Jeśli ten nie pokazuje nic wartego uwagi, łatwo go przeoczyć.


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem ale z twojego toku widzenia stwierdziłem że nie masz bladego pojęcia o tym zawodniku , nie wiem dlaczego według ciebie on jest nudny ? ,przecież to jest śmieszne .. widocznie lubisz zawodników typu : Brodus Clay ,jeżeli nie pasuje ci Deana ? to kogo widzisz jako Main Eventera w przyszłości ? co Wade ktory już ma 30-stke na karku . ?

, Dolph który też jest po 30-sce , tu chodzi o młodych więc Triple H na nich postawi aa i Wiesz radze włączyć RAW z 2 tyg . jak nie którzy fani skandowali " ambrose tylko trzeba mieć dobry słuch żeby to dostrzedz " . Jeżeli fani kupią Ambrose to możesz być pewny że WWE go prędzej czy później dopuści do Main Eventu .No właśnie a Edge ile lat był w Mid-Cardzie ? co ? chyba z 8 lat i co ? i jak skończył jako main eventer , więc podobnie może być z Ambrose..jeżeli według ciebie on jest nudny to se puść Walkę Santino vs Tensai i gra , do tego powiedziałeś że Rollins skończy jobbowaniu :lol , jak może skończy ten zawodnik na jobbowaniu ? jak po rozpadzie stanie się czołowym face'em fani go kupuja , na NXT zawsze zbierał duży pop wiec na pewno w przyszłości będzie z niego wielki zysk , nie mam zamiaru sie kłócić ale w końcu od czegoś jest ta dyskusja.

Polecam obejrzeć :) :

http://www.youtube.com/watch?v=nxDiwwLEvbA

http://www.youtube.com/watch?v=v6K_s1P2rv0

Jeżeli on nie ma talentu to ja jestem świętym tureckim i koniec , nie wiem możesz się kłócić ale zdania nie zmienię , foley też był nikim w WWE a kim teraz jest, HHH go nienawidził a kim się stał Hardcore Legendą , Deana wpierdzala pół rosteru swoimi promami dobrze że gmmicku mu nie zmienil i to jest najważniejsze , obecnie Dean fanów kręci , może ciebie nie ale fanów z ameryki tak , nie na darmo wszyscy na niego czekali , aż się doczekali to tyle ode mnie :) " zdania na temat Deana nie zmienie możesz do mnie gadać itd . ja uważam że to najlepszy wrestler :) w CZW pokazał i Chikarze na co go stać więc :) zdania na bank nie zmienie , dodam jeszcze że na TLC pokaże swoje możliwości.. ta trójka jest pod zasięgem Triple H'a :twisted: z czego jestem bardzo zadowolony.

The Pain will come! in a few years,My name is Avanger!.

Youtube : http://www.youtube.com/user/SecondWWE?feature=mhee

2085937588509986e5c7819.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ok, teraz już mam pewność że rozmawiam z sajkofanem, więc do rzeczy - nigdy nie napisałem że Dean jest nudny. Napisałem że nie rozumiem na niego hypu(podobnie jak nie rozumiałem swego czasu mega hypu na McGuinnessa, na Cm Punk i na jeszcze wielu mega modnych w środowisku zawodników), dodałem również że nie pamiętam go z czasów gdy miałem jeszcze siły by oglądać FCW. Do tego wysnułem przypuszczenie jakoby to nie on miałby być największym drawem tej stajni. Przypuszczenie to podparłem starą tradycją pushowania dużych chłopców przez Vinca. Tymczasem Twoja odpowiedź to Dean jest zajebisty, a ja lubię Brodusa Claya i Santino. Beczka. Nie mam zamiaru już teraz stawiać krzyżyka na tym zawodniku, ale też daleki jestem od stawiania mu pomników. Było już wielu "geniuszy" którzy mieli podbić świat wrestlingu w minutę, a kończyli z mega kacem. Ostatni przykład SinCara który miał być największym drawem od czasów Johna Ceny, a jak skończył każdy wie.

Foley też był nikim w WWE a kim teraz jest, HHH go nienawidził a kim się stał Hardcore Legendą

Kiedy Foley robił karierę w WWE, Trypel chodził w ubraniu Damiana Sandowa i dopiero zaczynał posuwać Stefkę także miał gówno do gadania. Proszę nie wypowiadaj się o historii jeśli jej nie znasz.

ps - przed znakami interpunkcyjnymi nie robimy spacji.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tak krótko się wtrące do Waszej wymiany zdań. Ambrose bez dwóch zdań ma ogromny potencjał ale to nie musi niczego znaczyć, WWE zmarnowało wiele gwiazd z potencjałem jak Morrison, Low Ki czy Benjamin a wypromowało na wielkie gwiazdy wielu mniej utalentowanych zawodników. Mam nadzieje że Ambrose nie podzieli losy wymienionych ale nie zdziwie się jak jego pozycja nigdy nie będzie wyższa niż poziom JoMo. A w kwestii kto z tej trójki ma szansę osiągnąc najwięcej to tu się zgodze niestety z Carlosem. Roman nie jest mięśniami grupy jak powiedziałeś, jest cichym liderem który daje się wyszczekać swoim kumplom ale to do niego należy ostatnie słowo. I jeszcze jedno, piszesz że Ambrose ma poparcie Punk'a, Foley'a i kogoś tam jeszcze, ok fajnie ale Roman jest kuzynem Rock'a więc tyle w temacie.

 

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja odnośnie waszej wymiany zda to skwituję to krótko, że po prostu Satanic ma swojego ulubieńca, może nie do końca wie jakie są realia w WWE i pójdzie za nim w ogień - i nikt na prawdę nie próbuje Cię przekonac do zmiany zdania odnośnie Deana! Ja np. od debiutu lubię del Rio, mimo, że obecnie wiele ludzi stawia na nim minus, to samo tyczy się Ciebie i ambrose'a, jednak Carlos ma zupełną rację, tam jest pewna pozycja dla każdej osoby, Reigns to człowiek, który wywiadu nie pociągnie, ale wetnie się i pokaże, że to on ma najwięcej do powiedzenia, mimo, że powie dwa słowa. Rollins również w NXT szybko coś zyskał, było widac jego mega efekty jako baby face'a, teraz widać jako heela i WWE ma już go sprawdzonego, dlatego ja również sądzę, że to Ambrose w tej stajni może być ostatnim, który w decydującym momencie będzie miał coś do powiedzenia.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I tutaj jesteście w błędzie , kto oglądał z was dzisiejsze SD ? to zobaczcie atak The Shield kamery cały czas pokazywały na Ambrose i robił on jakieś gest w strone Romana i Rollinsa na końcu ataku że mają za nim iść , więc uważam że to on ma tu dużo do powiedzenia , jeżeli to projekt Punka to możemy być pewnie że Ambrose jest tam niewyrzytym zawodnikiem bo ma on u Punka wielkie propsy , do tego jak zawsze atakują to kamery zawsze pokazują na ambrose ? , dlaczego akurat nie pokazują na Reginsa ? zawsze na końcu ataku kamery przybliżają Ambrose , więc nie mówicie mi tutaj że on ma zero do gadania,Regins to ich chłop od bicia nie widzicie tego on jest tak Mason Ryan nie wyrzyty gościu .. Ryan też się darł , Regins robi to samo :) i co że kuzyn Rocka ? , wątpie żeby miało to jakiś wpływ . Od dziś się przekonałem że to Ambrose może być liderem , mówi za nich wszystko wywiadach , pokazuje gesty itd . to że Regins im zawsze każe podnieśc i położyć na barach to nie oznacza od razu że jest liderem po prostu gość jest nie wyrzyty i tyle tym temacie.

The Pain will come! in a few years,My name is Avanger!.

Youtube : http://www.youtube.com/user/SecondWWE?feature=mhee

2085937588509986e5c7819.jpg


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najpierw napisałeś, że Ambrose jako "niewyrzytym" (ż : *) zawodnik będzie dobrym liderem, po czym dwa razy opisaleś tym samym słowem Reignsa jako człowieka nie mającego nic do powiedzenia.

A drugie odnośnie Twojego komentarza - co z tego, że Reigns jest kuzynem Rocka? Otóż dużo więcej niż to, że Punk i Foley pochwalili go po razie w wywiadzie :P

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przecież może być tak że oni wszyscy kiedyś wlecą do main eventu , więc nie ma co spekulować .. wszyscy w tej stajni są utalentowani więc nie ma co narzekać , chociaż Vince długo nie pociągnie to Triple H z nich zrobi główne gwiazdy mam taką nadzieje , Roman jest podobny do Rocka ; D ale czym ma taką charyzme może tak może nie kto wie , wie :) tylko za micem się nie popisał więc drugi rock to z niego nie będzie prędzej Rhino niż Rock :),Rhino i Roman do siebie pasują idealnie te same fryzury podobny styl walki , podobny spear :D .. e tam okaże się latem w 2013 roku jak to będzie z Deanem, jeżeli zeszmacą go to wróci do indii i git :) będę z powrotem oglądał regularnie CZW , jedno co mnie irytuje to że w WWE nie ma jeszcze kogoś takiego jak Thumbtack Jack koleś na prawde jest dobry chyba największa gwiazda w CZW więc nie wiem dlaczego jeszcze go nie ma najwidoczniej nie ma ochoty się tam pojawiać ; D no i dobrze robi chociaż z jednej strony jego potencjał się marnuje i był by z niego dobry materiał na mistrza podoba mi się jego gmmick itd . druga osoba to Sami Callihan tez mój ulubieniec ale dobrze ze nie idzie w strone WWE bo skończył na jobbowaniu ; D już zajobbował w dark matchu przeciwko Fandango czy jak on tam ma .. :D

Niech talenty lepiej siedząc w indiach niż mają jobbować przed publiką co to da jeżeli publika ich lubi a oni tak zrobią swoje -.-..chodzi oczywiście o WWE

The Pain will come! in a few years,My name is Avanger!.

Youtube : http://www.youtube.com/user/SecondWWE?feature=mhee

2085937588509986e5c7819.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i w sumie to jest dobre podsumowanie tego wątku, bez wątpienia wszyscy mają talent, cała 3ka jest bardzo dobra a co z tego wyniknie zobaczymy ;) No ale chciałbym tez zauwazyć że bardzo zboczylismy z tematu dyskusji bo bardziej by pasowało żeby się toczyło w dyskusji o The Shield no ale juz mniejsza, wazne że dyskusja ma dużo wypowiedzi i że OD jak ogólnie dyskusje bardzo dzięki Satanicowi ożyły. Jednak zeby troche ja na odpowiedni tor naprowadzić skupie sie jednak na tych kwestiach w temacie ;P

Zgadzam się z tym co napisał Satanic w dyskusji o The Shield czyli że nasza trójka NXT wygra walke na ppv. Chociaż w sumie nie tak do końca bo jest i druga strona medalu jak zwykle. Owszem, tarcze debiutuja, jeśli chcą sie liczyć nie powinni przegrywać w swojej pierwszej walce. Wygrać napewno nie wygrają czysto i można się spodziewać jeszcze jednego debiutu ale jednej osoby która pomoże tarczom wygrać. Jak dla mnie mógłby to być Big E bo jest on podobny do Rybacka i fajnie by to wyglądało jakby nagle wszedł Ryback 2 tyle że czarny. Ale jest jedno ale i coś co sprawia że nie do końca jestem przekonany że zwyciężą. Mianowicie Ryback... Mega dominator, mega niszczyciel, kreowany na niepokonana maszyne do niszczenia no ale... Zaliczył już dwa występy na ppv nie licząc tych wcześniejszych z jobberami i dwa razy przegrał. Na dobrą sprawe Ryback jeszcze niegdy nie wygrał żadnej ważnej walki. Jego zwycięstwa to tylko nic nie znaczące walki z byle kim. I co, teraz ma jeszcze przegrać z nowicjuszami? Myśle że juz jego wizerunek jest naruszony a po takiej porażce byłby naruszony jeszcze bardziej. Ok może i obie jego porażki nie były czyste i pewnie obie walki by wygrał gdyby nie osoby trzecie ale porażki to porażki tak? Co prawda to napewno nie on zostanie przypiety w tej walce no ale statystyki i tak sa nieugięte.

Można jeszcze napomknąc że do karty została dodana walka Cesaro z Truthem ale to zadna rewelacja i nie ma o czym pisać. I na dodatek bardzo się obawiam że powtórzy sie sytuacja z zeszłego roku i stypulacji będzie mało a obie walki o pas midcardu będa zwykłymi singles matchami...

 

 

 


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam może taki mały combo-breaker zrobię co do Shield i powiem wprost. Na tą galę kroi się powrót.Najpewniej(wg. mnie) powróci Henry w jakimś matchu bonusowym ale nie zostanie ujawnione czy jako Face czy Hell. Ja bym dał mu Tweener'a. Możemy spodziewać się też CC być może w TT z Heńkiem albo gdy zainterweniuje. Obawiam się że wróci jako hell no ale zobaczymy.

Karta prezentuje się może nie rewelacyjnie ale jak dotąd dobrze. WHC wg mnie jest pewniakiem co do dobrej walki tak samo jak IC. Jeśli dobrze pamiętam to nie ma pretendentów do TT Championship więc możemy dostać jakiś turniej/walkę TT którą wygrają PTP a nie zasługujący na to Uso's.

Przyznam się bez bicia że nie mam pojęcia co ringowo prezentują członkowie Shield z prostego powodu-byli i (na tą chwilę) są mi idealnie obojętni ale jeżeli ich 1sza walka na PPV jest (chyba) ME to znaczy że zasługują na to. Hell No+Ryback dadzą dobre starcie z nimi,to pewne jednak nieco szkoda że będzie to 6M TTM TLC(choć nie ukrywam że będzie to ciekawie wyglądało).Ja bym jednak zrobił z tego(zostając przy modelu TT) TT Elimination/Tornado match. Najchętniej jednak obejrzałbym w ich wykonaniu walkę z połączeniem stypulacji Elimination z no DQ i no Count-Out(czyli że wszystko legalne a jedynie na ringu pinowanie, może kiedyś takie coś dostaniemy). PPV z pewnością będzie co najmniej solidne. Każda walka ma potencjał i nie powinniśmy się zawieść tymi walkami,do tego segmenty mogą sprawić że będzie to dobre PPV. Wisienką na torcie byłby powrót jakiejś supergwiazdy ale to tylko moje pobożne marzenia.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

wróci do indii i git będę z powrotem oglądał regularnie CZW(...)Niech talenty lepiej siedząc w indiach

CZW nagrywa w Indiach? W tym kraju? :shock:

Punk go kocha jak własnego brata w każdym wywiadzie go pozdrawia (...)jestem nie mal pewny że Punk za pewni mu duży push

vs.

i co że kuzyn Rocka ? , wątpie żeby miało to jakiś wpływ

:lol

chociaż Vince długo nie pociągnie to Triple H z nich zrobi główne gwiazdy mam taką nadzieje

Na dzień dzisiejszy jedyną osobą którą wypromował Trypel jest nie kto inny niż Sheamus. Sheamus czyli idealny przykład promocji koksów o której pisałem wcześniej. Jak widac tradycja pozostaje tradycją i zięć podobnie jak teść lubi oglądać dużych chłopców w przyciasnych majtasach.

trójka NXT wygra walke na ppv

Szczerze mówiąc mocno w to wątpię. Bardzo istotne jest imo to o czym piszesz dalej - Ryback nie wygrał nic istotnego na ppv. Jasne, zapewne w planach na walkę z Punkiem miał zaliczyć kolejną porażkę przez Shield właśnie. Jednak gdy zmieniła się walka, to według mnie zmienią się też plany na jej zakończenie. Przegrywać kantem z mistrzem WWE to jedno, ale porażka z debiutantami to byłaby poważna rysa na wizerunku nowego ulubieńca Vinca. Oczywiście zapewne przypięty zostałby Bryan jako najmniejszy z face'ów, ale sądzę jednak że zarząd przepchnie zwycięstwo Rybacka. W końcu to on w chwili obecnej jest budowany na niekorowanego mistrza, a nie jakaś trójka z NXT. Jeśli miałbym stawiać pieniądze postawił bym na ex-Skipa. Jednak WWE czasami potrafi zaskoczyć(niekoniecznie na plus) więc szanse Tarczy oceniam niewiele niżej.

Cesaro z Truthem ale to zadna rewelacja i nie ma o czym pisać

A ja wspomnę że pomimo faktu że Cesaro nie jest jakiś mega interesujący to jest najlepszym mistrzem US od czasów Zigglera. Za mikrofonem spisuje się poprawnie, do tego jego booking podczas walk jest naprawdę dobry. Jako heel wygrywa czysto walki z każdym kto się napatoczy. Coś czuję że ten zawodnik może namieszać w 2013. Byleby tylko ktoś nagle nie wpadł na pomysł porażki na rzecz Trutha.


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Okej już nie długo TLC 2012,faktycznie za 2 dni więc trzeba wypowiedzieć się jeszcze przed galą na temat karty okej..

:arrow:Pre-Show Predentka do pasa Divas - okej uważam że predentką do pasa zostanie AJ , czy wygra tego nie wiem może i tak bo były nie dawno plany żeby zawalczył na Wm 29 o pas Divas z jakąś divą więc się nie zdziwie jeżeli przejmie pas na TLC 2012 chętnie bym widział Tabels Match pomiędzy nią aa Torres,nie dawno taki match był pomiędzy divami chyba na TLC 2010 więc teraz nie widze przeszkody żeby pojawił się taki match na TLC 2012 chociaż nudno by nie było i nie potrzebował bym przewiać dalej z nudów jak to zawsze przewiam jak widze walkę div na jakimś ppv to tylko nudzi i nic wiecej chociaż walka Kaitlyn z Eve na SS nie była aż taka nudna i bardzo mi się podobała ,raz na ruski rok dadzą nam ciekawa walkę div i nic wiecej może na TLC się uda,jeżeli nie wygra AJ to z pewnością bedzie to albo Aksana albo Kaitlyn coś tak myślę , chociaż wole AJ nie mogę się doczekać debiutu Paige mam nadzieje że nie długo zawita do WWE bo podobno kreatywni ją chwalą i wtedy będziemy mieli porządną divas champ. ,myślę że AJ wygra Battle Royal stawiam na AJ.

:arrow:Big Show vs Sheamus o WHC Match Chairs Match - Uważam że walka będzie udana i mam nadzieje że to ich ostatnia walka bo single matchu nie chce zobaczyć na Royal Rumble 2013,mam nadzieje że to ich ostanie starcie ,chociaż te SS nie było aż takie nudne Sheamus zbił Big Showa nie źle krzesłem więc mam nadzieje że na TLC 2012 zobaczymy coś lepszego na krew nie ma co liczyć bo strzał w głowe nie poleci to prawie pewne hehe ale czuje że tu będzie interwencja The Shield zaatakują Sheamus i dadzą wygrać Big Showi .. później wleci ziggler wykorzysta walizkę i zostanie nowym WHC .. później stoczy walkę na zasadach Ladder Match o pas WHC bo Vince tak zarząd uważam że tak będzie innego zdania nie mam , walka będzie może i ciekawa jak będzie cashing ziggler to będzie bardzo ciekawa!.

:arrow:Rhodes Scholars vs Rey Mysterio & Sin Cara Tabels Match Con. 1# - uważam że walka może będzie ciekawa bo jest w niej Rey i Cara mam nadzieje że pokażą się jak z najlepszej strony , Rhodes w nowym wyglądzie biście wygląda i mam nadzieje że da z siebie wszystko w tym matchu i pokaże na co go stać oczywiście też licze na Sandowa że coś w tym Matchu pokaże obecnie uważam że RS wygrają i tyle to chyba pewne bo już od dawna planuje się dla nich push i przejecie pasów i za pewnie przejmią jej na poniedziałkowym RAW chętnie zobaczę tą dwójkę razem z pasami.

:arrow:Walka o walizkę MITB SD - uważam że ta dwójka da z siebie wszystko za pewnie bedzie tu interwencja The Shield i za pewnie dzięki temu Ziggler wygra nie wiem czemu ale uważam że będzie walka o pas WHC , coś mi się zdaje że przed walką Ziggler wykorzysta walizke będzie to coś ciekawego .. , czy walka będzie ciekawa i jakeiś akcje uważam ze tak że Cena pokaże jakieś aa z drabiny ziggler .. też za pewnie pokaże parę świetnych akcji nie narzekam bo ten amtch akurat będzie ciekawy tylko żeby WWE nie wpadło na głupi pomysł żeby dać walizkę Cena.

:arrow:Team Hell No & Ryback vs The Shield TLC Match - tu bez wątpienia ktoś wejdzie myślę że Bray Wyatt i jego stajnia której nie dawno był.. więc uważam że wejdą skopią team hell no , i dzięki temu Shield Wygra , za pewnie Ambrose pokaże parę ciekawych akcji na drabine itd . za pewnie na stół zrobią wspólnie finishera za pewnie parę razy spadnie drabina itd za pewnie przy tej walce nudzi się nie będziemy , aż 3 razy napisałem za pewnie , ze mnie to agent hehe,okej to tyle co ma do powiedzenia na temat tej walki jedno wiem będzie ona bardzo ciekawa.

O pasie USA i IC nie pisze bo widziałem dużo razy walki tego typu między tymi zawodnikami,gala będzie udana,stypulacje dobrze dobrane nie ma co narzekać

The Pain will come! in a few years,My name is Avanger!.

Youtube : http://www.youtube.com/user/SecondWWE?feature=mhee

2085937588509986e5c7819.jpg


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Stoły drabiny i krzesła pójdą w ruch. Ostatnia gala PPV roku już jutro. Karta jest w porządku.

Pre-Show "Santa’s Helper" No. 1 Contender’s Diva Battle Royal-tutaj chyba zaszła mała zmiana bo o ile wiem AJ została odwołana a wbijają tancerki pożal się boże Funkhosaurusa. Liczę tutaj na zwycięstwo Taminy która ostatnio się pokazała atakując AJ. Chociaż , nie powiem, fajnie walczy również nasza Layla El. Liczę, że na następnych galach będzie zmiana pasa bo pas dla Eve się nie należy.

TLC Match Team Hell No & Ryback vs. The Shield-Main Event. Przez kontuzję Punka zobaczymy mam nadzieję fenomenalny pojedynek. Bardzo cieszy debiut nowych panów z Tarczy. Najlepszy z nich to dla mnie Roman Reigns. Seth jest bardzo podobny i w zachowaniu, i w wyglądzie do Punka (spójrzcie na twarz!). Dean wygląda jakby na przywódcę bo gada najwięcej. Wygląda mi na takiego psychola. Coś ala Joker z batmana ;] W końcu Ryback będzie mógł się zmierzyć z Tarczą na równych warunkach, chociaż przewiduję interwencję kolejnego z NXT.

Money in the Bank World Heavyweight Championship Ladder Match-tutaj nie ma o czym rozmawiać, bo Vince nie pozwoli zdobyć walizki dla Śliny, ze względu na to, że wtedy Cena byłby częściej na Smacku niż na Raw. Walka będzie dobra, jednak będę to oglądał bez emocji, ze względu na znany wynik.

World Heavyweight Championship Chairs Match-dziękuję za stypulację! W końcu! Walka z krzesłami może być dobra, bo niestety walki Szajbusa mi się nie podobają. Big Show obroni pas, jednak spodziewam się ataku Adolpha. Tak więc spoko. Więcej walki o ten pas tych dwóch panów nie chcę widzieć. Nowy rok-nowe feudy!

No. 1 Contender’s Tables Match Rey Mysterio & Sin Cara vs. Team Rhodes Scholars-skoro Vice planuje walkę Cara-Rey, to już czas poprowadzić feud. Widzę tu dwa wyjścia. Namber łan to luchadorzy wygrywają, zdobywają pas, troszkę go mają, potem go tracą, kłócą się, walka na WM-ce. Numer dwa to luchadorzy przegrywają, zaczynają się po kolei obwiniać za porażki, koniec feudu na Wm-ce. Geniusze nie wygrają, bo skoro Makmahon chciał wogóle ich team rozwalić, to co mówić o zdobyciu pasa. Cara proszę! Małbo botchy!

United States Championship Antonio Cesaro © vs. R-Truth-czas na zmianę właściciela. Nie mówię, żeby R-Truth trzymał go długo. Po prostu troszeczkę, dla odświeżenia feudu. Potem Cesaro odzyska pas. Liczę na świetną walkę, ponieważ obaj dużo potrafią, i mogą wykręcić coś na miarę walki o pas a może nawet więcej. Tylko jedno jest nie tak. To jest kurde TLC, więc powinna być jakaś stypulacja. A tu ni grzyba...

Intercontinental Championship Wade Barret vs. Kofi Kingston ©-tutaj jak wyżej. Liczę na zmianę właściciela z zastrzeżeniem, że powinna to być zmiana na dłużej. Wade dużo potrafi. Nie podoba mi się ostatnio u niego to, że znowu wyszedł w tej swojej pelerynce z różyczką. To ja sie pytam na co mu zmieniali ten wizerunek na Barret Barrage(z pozdrowieniami dla Brema chyba ;]) . Wracamy do punktu wyjścia.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W oczekiwaniu na preshow czas na małe podsumowanie. W karcie mamy 6 walk+preshow więc teoretycznie mogłoby juz nic nie dochodzić i raczej nie za bardzo nawet widze opcje żeby coś doszło no chyba że walka Eve ze zwycięszczynia battle royal i w sumie byłoby to rozsądne dopelnienie karty bo jakies twory typu 3MB vs CoBro raczej miejsca mieć nie będa mam nadzieje. Ogólnie karta prezentuje się nieźla aczkolwiek dużym minusem jest brak stypulacji w walkach o pasy midcardu bo akurat Co zawodnicy potrafiliby świetnie wykorzystac stypulacja i bardzo bym był ciekawy co by pokazał Cesaro w tables albo ladder machu. No ale trudno musimy się zadowolic singles matchami.

Divas Battle Royal

Wbrew pozorom jest to całkiem ciekawa sytuacja. Eve w sumie od ostatniej obrony pasa nie prowadzi żadnego feudu, żadnego storylinu ani nic. Teoretycznie mogliby nam walnąć kolejną powtórke i dac wygraną Kaitlyn albo Layli ale w sumie myślę że nawet WWE juz doszło do wniosku że nie chcemy oglądać tego po raz kolejny. Jest jedna opcja przy której widziałbym zwycięstwo Kaitlyn aczkolwiek do tego jeszcze wróce. Mówiło się o Eve vs AJ na WM'ke i w sumie to by miało sens bo AJ mimo że bardzo nie lubie jej oglądac w ringu jest najbarwniejsza obecnie divą. No ale podobno AJ została z tej walki wycofana co świdczyłoby że rzeczywiście AJ jest szykowana na WM'ke do której jest jeszcze za dużo czasu więc jeszcze tego feudu rozpoczynac nie chcą bo musiąłby on trwać 3 gale (licząc że na TLC Eve będzie pas bronić) a nie chcą tez żeby AJ po prostu wyleciała z tego Battle Royal. Napewno lepsza opcją niz powtórka Kaitlyn lub Layla byłoby jakies odświerzenie, coś nowego ale nie wiąrzącego i długotrwałego np jak dla mnie mogłaby to być Naomi. Tancerki podobno zastąpiły AJ, nie mieliśmy jeszcze okazji zobaczyc ich w ringu a pamiętam z NXT dla kobiet ze Naomi była zdecydowanie ringowo najlepsza tam. Tak więc taka jednorazowa albo nawet dwurazowa walka Naomi byłaby dobrym czekadełkiem przed AJ. No i jeszcze tak krótko bo się za bardzo rozpisałem tutaj. Wracając szybko do Kaitlyn. Jej zwycięstwo miałoby sens tylko jeżeli odebrała by pas Eve i to z nią miałaby się zmierzyć AJ. Co prawda feud i walki pewnie byłoby gorsze ale byłoby lepsze podłoże a WWE lubie takie myczki.

Winner: Naomi

Intercontinental Championship: Wade Barrett vs Kofi Kingston

Tutaj postawiłbym na Kofiego gdyby toczył się jakiś feud między tą dwójką. Wtedy uważałbym że warto to przeciągnać i dać Wadowi pas później bo mogliby oni zrobić fajne story, Wade bny nadrabiał w segmentach, Kofi w ringu. Ale tak nie jest, feud ogranicza się do siedzenia z komentatorami i jakichś może walk teamowych a w takim wypadku obstawiam Wade'a. Wade jest zbyt ceniony by tak po prostu, bez podłoża przegrywać takie walkie. Jest szykowany do ME więc porządny run z pasem by mu nie zaszkodził a wręcz przeciwnie z kolei przegrana feudu z Kofim by mu zaszkodziła.

Winner: Wade Barrett

US Championship: Antonio Cesaro vs R- Truth

Podobna sytuacja jak wyżej, feud ogranicza się do dokładnie tego samego więc nie ma o czym się rozpisywać. Antonio jest świetnym mistrzem, pas US wreszcie zaczął coś znaczyć o czym świadczy chociażby fakt że mistrz US pokonał mistrza IC. Odbieranie mu pasa w tym momencie nie miałoby żadnego sensu no chyba że go chca pchnąc wyżej ale narazie wyżej nie ma miejsca więc niech jeszcze sobie z pasem pochodzi najlepiej do WM gdzie zmierzy się ze Swaggerem.

Winner: Antonio Cesaro

TT #1 contender: Rhodes Scholar vs Rey Mysterio & Sin Cara

Fajnie że walka została dodana zwłaszcza w takiej stypulacji. Co prawda nie rozumiem trochę bo bodajże na ostatnim raw Rhodes Scholar wygrali walke o pretendentów pomijajac fakt że byli tez nimi przed kontuzją Rhodes'a i jeszcze przed SS. Dodatkowo walka z nikąd totalnie bo Ray'a nie widzieliśmy od tygodni. Jednak myśle że mimo wszystko to meksykanie wygrają by zdobyć pasy, stracic je i rozpocząć ze sobą feud aczkolwiek to samo mówiłem juz dawno i nie miałem racji więc i tym razem się moga mylić. Cały czas jednak upieram się że Rhodes Scholar powinni zostać rozdzieleni bo są indywidualnościami i wolałbym ich oglądać w pojedynke.

Winner: Rey Mysterio & Sin Cara

Wolrd Heavyweight: Championship: Shemus vs Big Show

Nuda. Znaczy interesuje mnie zakończenie jedynia bo sama walka będzie słaba a krzesla wiele tu nie zmienią. No i jest ona mocno powiązana z walką kolejną czyli o walizke. Uważam że bardzo prawdopodobne jest że Dolph chcąc walizke uratować wykorzysta ją przed swoją walką i w takim wypadku jedyne sensowne wyjście jakie widzę to wygrana tutaj Shemus'a. Jakby wygrał Big Show to Sheamus by od pasa po prostu odszedł a Big Show musiałby feudowac z Zigglerem co jest bez sensu. W przypadku zwycięstwa Sheamus'a na RR dostalibyśmy triple threat a potem Ziggler mógłby rozpocząć story pod WM'ke najlepiej z Miz'em lub ewentualnie Rybackiem. Jeżeli Ziggler walizki nie wykorzysta to wygra oczywiście Show ale ja zaryzykuje i obstawiam ta teorie. Na korzyśc Sheamus'a przemawia też fakt że przegrał on juz dwa razy a dodatkowo ostatnie SD zakończyło się tym jak Big Show masakrował Regala krzesłem a Sheamus stał patrzył się i nie mógł nic zrobić przez tą klauzule nietykalności więc nie wierze żeby nie dali mu się za to odegrać. No i jeszcze segment z ostatniego SD kiedy to Big Show jąkając się uciekł z ringu jak speszony grubasek bo Sheamus stał tam z krzesłem... W tym momencie Big Show z mega fajnego heelowego dominatora stał się kolejny cipoheelem.

Winner: Sheamus

MitB: John Cena vs Dolph Ziggler

Obojętnie czy Ziggler wykorzysta walizke wcześniej i czy ta walka będzie toczyć się o pas czy o walizke nie biore i nie chce brać pod uwagę zwycięstwa Ceny. Dolph jak nikt zasługuje na push i federacja wreszcie to dostrzega co widać po tym jak prezentowana jest ostatnio jego postać więc nie moga zabrac mu teraz walizki. Największym problemem jednak w moim mniemaniu jest fakt że Cena ostatnio wygrał walke na ppv na MitB czyli w lipcu... No i fakt że gdyby moja teoria o wykorzystaniu walizki się sprawdziła to nie za bardzo wiem gdzie miałby się podziać później Cena... No ale też bez sensu by to było i co ponowny feud Cena Big Show? Nie, nie ma takiej opcji moim zdaniem, musi wygrac to Ziggler mimo wszystko i w sumie niech nawet na RR zrobią fatal four a nie triple threat żeby zając trochę Cene.

Winner: Dolph Ziggler

TLC: The Shield vs Ryback & Hell No

No i tu też mamy konflikt interesów. Z jednej strony jest nowa, dominująca grupa, konretna i składająca się z dobrych zawodników, będzie to ich pierwsza walka więc jeżeli przegrają bardzo to bardzo duży hamulec w ich mocnym wejściu i nie wiem czy jeszcze by wrócili do poprzendiego wizerunku. Z kolei z drugiej jest Ryback kreowany na totalnego dominatora któy jednak nigdy w życiu nie wygrał żadnej waznej walki a dwa ostatnie ppv przegrywał. I jak napisał wyżej Carlos, przegranie nieczysto z mistrzem WWE to nie wielka porażka jednak przegranie z debiutantami nawet jeżeli bez wątpienia nie on zostałby przypiety to juz większa porażka. Mimo to jednak mam nadzieje że rozwiąża to w taki sposób by Ryback bardzo nie ucierpiał, niech go zaatakuje ktoś z zewnatrz, Henry np bo przecież to on jest najsilniejszym człowiekiem świata a Ryback się wozi i Shield niech sobie spokojnie przypną Bryana albo Kane'a.

Winner: The Shield

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...