Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Showtime #3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

showtime2.png

JBL: WITAMY! Ostatnia stacja tej rozpędzonej machiny przed PPV!



 

Michael Cole: Taaak, dawno już tutaj nie widziałem PPV, a to zapowiada się obiecująco!

 

JBL: Jednak długo z Wami nie pogaworzymy, bo coś do powiedzenia ma Stephanie Mcmahon!

 

Stephanie Mcmahon: Tak, mam. Po pierwsze muszę się odnieść do naszych gwiazdeczek.. Punk, Cena, Anderson muszę Wam pogratulować ostatniego show, było całkiem mile dla oka. Jednak dzisiaj jak i na PPV mam prawo, a Wy macie obowiązek je spełnić - mianowicie ma być dużo lepiej! Na Wrong Side Of Hell, mamy trzy walki Waszą w stalowej klatce HELL IN A CELL MATCH o pas mistrzowski, Kane vs Orton również o pas, oraz Lesnar vs Batista. Karta wygląda ubogo, wiem że może się Wam to nie podobać.. Jednak mam jeszcze kllka asów w rękawie i na pewno dostaniecie przynajmniej jeszcze jedną walkę na PPV! A może i troszkę więcej.. Następ..

 

www.youtube.com/watch?v=AYrKz9sl9n8

 

The Undertaker: Nie. Nie po to wyrwałaś mnie ze stanu wegetacji żebym nie walczył. Rządam walki na PPV. Z kimkolwiek. W jakiejkolwiek stypulacji. Jednak po tej walce i tak moja ofiara będzie spoczywać w pokoju.

 

Stephanie Mcmahon: Taker, Taker, Taker.. Dla Ciebie również myślę, że znajdzie się ktoś odpowiedni, ale musisz poczekać. Zresztą, jak każdy.

 

Taker bez słowa opuszcza arenę...

 

Stephanie Mcmahon: Myślę, że można to rozpoczynać! LILLIAN?!

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy pierwszą walkę tego wieczoru! Pierwszym jej uczestnikiem jest Alex Riley!

 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest nie kto inny jak pretendent do pasa Intercontinental czyli Kane!

 

 

Alex z początku z uśmiechem na ustach, jednak kiedy Kane dochodzi do niego z próbą klinczu ten wychyla ciało za liny, sędzia musi przerwać akcję Kane'owi co niezbyt mu się podoba. Alex znów cały w ringu, tym razem szybciej rusz ana niego rywal, ale Alex robi unik, przechodzi pod reką rywala i podcina go barkiem w kolano, po czym potwór upada na matę, Riley odbija się od lin i knee drop! Teraz trzyma rywala za głowę, przekręca się i znów powala go inverted backbreakerem! Teraz Alex daje rywalowi wstać w narożniku, kiedy ten na nogach biegnie na niego i splash... byłby jednak Kane złapał w locie za szyję rywala, przeprowadza go na środek ringu trzymajac, ale Riley wyprowadza kopnięcie, jeszcze jedno, Kane puścił szyję rywala i do tego dynamiczne DDT od Alexa, który przekręca na plecy przeciwnika i próbuje przypięcia! - 1, 2 i... Kick Out! Riley jeszcze wykłuca się z sędzią, ale to nie zmienia jego decyzji, Alex podnosi za głowę przeciwnika, próbuje irish whipu - próba z góry skazana na pożarcie - mamy kontrę ze strony Kane'em i po odbiciu od lin jego rywala wykonuje mu back suplex! Teraz odbija sie od lin i jedno nożny leg drop, po którym próba zakończenia walki! 1, 2 i... Kick Out! Teraz to Kane przejmuje inicjawtywę, wykonuje uppercutt, kolejny i jeszcze jeden, ma rywala w narożniku i zarzuca go na niego. Sam dochodzi na narożnik, jednak tam jeden, drugi i kolejny cios od Alexa w głowę rywala, a następnie chop, po którym Kane schodzi z narożnika, chwyta się za twarz, Alex stoi juz na narożniku... ale Kane podbiega do niego i wynosi go na ręce... Gorilla Press Slam! Teraz Kane sygnalizuje zakończenie walki, Alex wstaje na nogi i Kane... przerzuca go pod Tombstone... ale Riley zaciaga go dynamicnzie do przypięcia! 1, 2 i... Kick Out! Kick Out!

 

Michael Cole: Spójrz na jednego, potem na drugiego. Oni wyglądają jak ojciec z synem, a nie równorzędni rywale!

 

JBL: Pozory mylą, dynamika Alexa pozwala mu równorzędnie rywalizować z najwiekszymi co może go wysoko doprowadzić Marco!

 

Alex szybko po przypięciu poderwał się na nogi, Kane został siedząc na macie i kopnięcie w twarz od Alexa, ten teraz za rękę podnosi rywala, podchodzi z nim do lin i zaplątuje mu wykręcona rękę właśnie o nie. Sędzia wylicza go, gdyż jest to ponad zasadami - 1...2...3...4... Alex w porę puszcza niedozwolony cios, teraz oddalił się od rywala, biegnie by wyrzucić go clothesline'em z ringu, jendak kontra i back body drop eliminujący Riley'a z kwadratowego pierścienia! Teraz Kane wchodzi na narożnik, jego rywal podnosi się za ringiem... ale ale! Na titantronie pojawił się Randy Orton! Biegnie w stronę ringu, Kane zeskoczył z narożnika, jednak Randall zatrzymuje sie na pare kroków od ringu, Kane nie rozumie jego zachowania, a wtedy w tył głowy Kane inkasuje enzuigiri od Riley'ego! "The Big Red Monster" pada bezwładnie na matę, a Alexowi pozostaje teraz go przypiąć! - 1, 2 i... Kick Out! Kick Out! Alex nie może uwierzyć, łapie się za głowę, po czym odpycha sędziego, a następnie podbiega do wstającego w narożniku Kane'a i wpycha go barkiem w narożnik, robi to kilka razy, nastepnie krotki rozbieg i corner clothesline! Teraz Riley zaciąga rywala za rękę na siebie i wykonuje kolejny clothesline, tym razem powalający rywala na matę i kolejny raz Alex próbuje zakończyć walkę! 1, 2 i... Kick Out! Znów nie udana próba. Tym razem Riley podnosi przeciwnika i kolano w klatkę piersiową, kolejne, teraz zostawia go na środku ringu, sam odbija się od lin, ale inaksuje dropkick od Kane'a! Teraz to on podnosi rywala, łapie za plecy i german suplex, podnosi się z rywalem w dalszym uchwycie i znów german suplex! Teraz Kane znów sygnaizuje koniec walki, tym razem łapie rywala za szyję i wynosi go... Riley zeskakuje obok rywala i... Super Kick! Alex teraz szybko podnosi rywala, łapie go za szyję pod ramię, szykuje się Lifting DDT... ale Kane przechodzi z nim do narożnika, teraz wbija barkiem rywala w narożnik, po czym powala go uppercutt'em! Odbija się krótko od lin i elbow drop! Teraz przypina przeciwnika z nadzieją na zakończenie walki! 1, 2 i... Kick Out!

 

JBL: Dziwi mnie tak potulna postawa Ortona za ringiem, przyszedł po prostu przyjrzeć się walce z bliska?!

 

Michael Cole: Może po prostu chce uśpić naszą czujność, jak prawdziwa żmija!

 

Kane jest zniecierpliwiony, czeka aż jego rywal podniesie się, teraz łapie go za głowę, popycha do lin, po czym dynamicznie eliminuje go z ringu clothesline'em przy linach! Teraz pojawił nam sie Orton, pomaga on wstać Alex'owi i jeszcze podpowiada mu coś, za to Kane jest już na narożniku i wykonuje diving dropkick... Ale na Ortona, który odepchnął Alexa, a sam zainkasował akcję! Kane wstał na nogi, łapie swojego rywala za kark! Alex się wyrywa, Kane jest zaskoczony, a Alex za jego plecami wykonuje mu Backstabber, po czym łapie go za głowę i... Lifting DDT! Finisher Alexa! Teraz Riley wrzuca przeciwnika do ringu, gdzie pozostaje mu tylko przypiać co robi... 1! 2! I 3!!!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą jest ALEX RILEY!

 

Alex Riley: HA! HA! HA! Big Red Monster Machine?! TO KPINA! JESTEM ALEX RILEY! I pokonuję już drugi raz pod rząd jednego z utytułowanych zawodników to Ty walczysz o pas? Kane?! Naprawdę nie wiem co gorsze kobieta, która ma rządzić federacją mężczyzn, czy Ty w walce o pas. Zawsze w cieniu.. Kane, kto teraz jest w cieniu? I w czyim? Naprawdę spodziewalem się po Tobie czegoś większego. Jednak niestety nie mam walki na PPV, a wyraźnie na nią zasługuje!

 

Kurt Angle: Dokładnie.

 

Alex Riley: RZUCAM WYZWANIE KAŻDEMU WRESTLEROWI! Kto jest odważny, żeby stanąć w ringu z niepokonanym zawodnikiem w WCE?! Kto?! 2-0!?

 

Kurt Angle: Nikt? Hahahahahaha.

 

Kurt schodzi za ring, i zaczyna chodzić wśród fanów pytając ich, czy będą walczyć z jego uczniem...

 

www.youtube.com/watch?v=AYrKz9sl9n8

 

The Deadman pojawia się na rampie!

 

The Undertaker: Rekordy, rekordy, co Ty wiesz o rekordach, synu?!

 

Alex Riley: Następny dziadek?! C'mon!

 

The Undertaker: Dziadek.. Zabawne Alex, czy to Ty nie wspominałeś, że należy mnie się szacunek?

 

Alex Riley: Ta, do starszych.

 

The Undertaker: Ten dziadek potrafi jeszcze zginać kolana, i podejmuje Twoje wyzwanie!

 

Alex Riley: Jestem przerażony.

 

The Undertaker: Casket Match!

 

Stephanie Mcmahon: Nie mam nic przeciwko.

 

Alex puszcza oczko do Undertakera, a ten opuszcza halę. W ringu Kurt wznosi ręce Rileya w górę.

 

Michael Cole: Robi się grubo..

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy kolejną walkę tego wieczoru! Pierwszym jej uczestnikiem jest Kurt Angle!

 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest nie kto inny jak Brock Lesnar!

 

 

Zawodnicy zbliżają się do siebie w środku ringu, Lesnar podkopuje przeciwnika i powala go potężnym ciosem w plecy. Teraz złapał go za plecy, znów podniósł na nogi i wbił w narożnik, wziął rozbieg, ale nie trafia z corner clothesline'em! Teraz to Angle rzuca się na rywala ustawionego w narożniku, czestuje go kilkoma ciosami, teraz przeciaga za głowę i niemal z miejsca back suplex, odbił sie blisko rywala od lin i dynamiczny elbow drop, po którym Kurt wyślizguje się z ringu pod dolną liną, chwycił nogę leżącego w ringu Brocka i zaplątał ją o dolną linę teraz dociskając coraz mocniej w swoją stronę, sędzia jednak przerywa mu tę akcję, Kurt przeciąga za nogi rywala do narożnika, gdzie uderza jego prawą nogą o metalowy słupek, po czym wraca do kwadratowego pierścienia w celu spróbowania przypięcia - 1, 2 i... Kick Out! Kurt nie podnosi się, lecz łapie rywala w nelsona, Brock próbuje wstać co mu po chwili się udaje, a kiedy stoi zaczyna wytaczać dla rywala kolejne łokcie w twarz przeciwnika, aż Angle puszcza uchwyt, odchodzi na kilka kroków, ale znów rusza na rywala, który nic sobie z tego nie robi i przerzuca go nad siebie back body dropem! Angle próbuje szybko podnieść się przy narożniku, dopada do niego Lesnar, który wykonuje mu corner irish whip, po którym Kurt przeskakuje na druga stronę lin, nie widział tego Brock, który kiedy to dostrzegł, dobiegł momentalnie do rywala, lae zainkasował wejście barkiem w brzuch, Angle ustawił schylonego nad druga liną rywala i wykonuje sunset flip powerbomb, po którym mamy przypięcie! - 1, 2 i... Kick Out! Lesnar przerolowuje się, Angle zostaje na ziemi, Brock próbuje kopniecia, ale unik od Kurta, który jednak przechwytuje nogę rywala, przewraca go i ANKLE LOCK! Brock w poważnych opresjach, czołga się do lin z marnym skutkiem, powoli ale przesuwa się do nich, jest juz nie daleko, coraz to przybliża się do upragnionego celu... ale ale! Angle przeciąga go znów w środek ringu, to szansa dla Brocka, który próbuje się przekręcić, robi to, w dodartku przechwytując rękę rywala - oswobodził się z submissionu, a teraz wykręca rękę swojemu rywalowi pod Kimurę, jednak nie może jej zapiąć, aż Kurt wyprowadza mu łokciem cios, następnie chce wykonać irish whip, ale Brock jest silniejszy, zaciąga przeciwnika na siebie i wynosi go na ręce, długo kraży z nim po ringu finalnie wykonując gorilla press slam! Lesnar podnosi rywala, sygnalizuje koniec walki, jednak wtedy Kurt chce wykonać mu kopnięcie w brzuch, ale Lesnar złapał jego nogę, po czym odpycha ją i powala rywala dynamicznym clothesline'em, a następnie próba przypięcia! 1, 2 i... Kick Out!

 

Michael Cole: Aż na usta nasuwa się jedna myśl.

 

JBL: Chyba nie chodzi Ci o totalną dominację? Kurt imponuje techniką, w dodatku nie próbuj wciągać mnie w tę grę Marco.

 

Michael Cole: Spójrz tylko! To Angle leży na macie! Gdzie ta jego technika! Zaraz! Rozejrzę się. Tak, leży tuż obok niego!

 

JBL: Widać, że długo siedzisz tylko i wyłącznie za tym stołem i nie czujesz tej gry.

 

Lesnar podniósł rywala, wrzucił go do narożnika i teraz wbija barkiem w narożnik, sędzia nakazuje mu przestać, ten nic sobie z tego nie robi, a sędzia zaczyna go wyliczać 1...2...3...4..Brock, w porę się opamiętał! Teraz zarzuca rywala na narożnik, doskakuje na narożnik i wyprowadza kolejne ciosy przeciwnikowi, aż Kurt blokuje jeden z nich i wyprowadza headbutt, kolejny i jeszcze jeden, aż Lesnar spada z narożnika! Kurt odwraca się tyłem do rywala na narożniku, jeszcze spogląda czy rywal jets ustawiony i... świetny moonsault z narożnika! Ma świetną okazję by to skończyć! 1, 2 i... Kick Out! Kick Out! Kurt teraz wstaje, ściąga ramiączka stroju ze swoich ramion, teraz sygnalizuje zakończenie walki, Lesnar wstaje, a Kurt łapie go pod swój finisher, ale Lesnar schodzi za rywala, Angle błyskawicznie do niego się odwraca, łapie go w uścisk i belly to back suplex! Brock znów na macie, Kurt teraz łapie za nogę rywala, jednak ten opycha go nogami na liny, ten odbija się od nich, a w międzyczasie Lesnar zdołał wstać i teraz powala przeciwnika Spinebusterem! Teraz Lesnar jest w furii, klepie się po klatce piersiowej, pokazuje na Kurta, po czym podbiega do niego i niemal wrzuca sobie na barki, szybkuje się już F-5! Ale jednak Angle uderza go łokciem w głowę, raz, drugi, trzeci, teraz łapie rywala za głowę i zakłada sleeper hold, Lesnar jednak nie pozostaje dłużny i uwalnia się jawbreaker'em! Brock przystepuje do kolejnego ataku, łapie rywala za rękę, znów kombinuję by przejśc do kimury, Angle jednak się przerolowuje oraz chwyta przeciwnika za nogę, po czym wstaje tryzmając nogę przeciwnika, ten natomiast przekręca się, wstaje, Kurt puszcza jego nogę, a wtedy Brock próbuje powalić przeciwnika clothesline'em, jednak nie trafia, Lesnar leci na liny, a w środku ringu czeka na niego rywal, lecz ten wykonuje SPEAR! To może być już koniec walki, Brock przypina przeciwnika - 1, 2 i 3!!!

 

Lilian Garcia: Zwycięzcą walki zostaje Brock Lesnar!

 

http://www.youtube.com/watch?v=zO6mkpGwc5M

 

Michael Cole: Jeszcze tego tu brakowało

 

JBL: Zamknij się Cole to jest Wrestling, na tym to polega

 

Batista powolnym krokiem zmierza w stronę ringu, w ręce ma mikrofon

 

Angle: Batista czego szukasz na moim ringu? Wiesz kim jestem? Jestem pieprzonym mistrzem olimpijskim i nikt nie będzie mi przeszkadzał.

 

Batista: Jesteś śmieszny Angle, mógłbym cię pokonać w każdym momencie, lecz na twoje szczęście nie przyszedłem tu przez ciebie, tylko dla tej kupy gówna stojącej za tobą

 

LesnarDo mnie mówisz? Wiesz dobrze że jestem Bestią której nie można zatrzymać. Myślisz że jesteś w stanie mnie pokonać? Już na PPV udowodnię ci w jakim jesteś błędzie.

 

Angle: Chwila Chłopcy co wy macie do siebie mało mnie obchodzi lecz uzgodnijmy jedno to ja jestem najlepszym wrestlerem na świecie i obydwaj możecie co najwyżej lizać mi buty. Oh this is real. It's Damn re...

 

W tym momencie na Kurta rzucają się obydwaj zawodnicy. Zloty medalista olimpijski nie daję się jednak łatwo lecz w końcu musi ulega sile napastników. zarówno Lesnar jak i Batista obkopują go w narożniku, po chwili "Bestia" każe Dave'owi się odsunąć i rzuca mistrza olimpijskiego w jego stronę i SPEAR od Dave'a, Teraz to on dźwiga Kurta i rzuca go Lesnarowi i Crossline. Angle leży niczym rażony piorunem lecz to jednak nie koniec. Były zawodnik MMA bierze go na Barki i F5 F5 F5!!! Batista jednak nie chce być gorszy podnosi zapaśnika. wkłada mu jego złoty medal w zęby iiii BatistaBomb. Zarówno Brock jak i Batista patrzą sobie głęboko w oczy. po czym opuszczają ring zostawiając nieprzytomnego mistrza olimpijskiego.

 

Michael Cole: Za nami kilka ważnych elementów tej gali, a teraz czas na program, który powoli staje się tradycją Showtime - Asshole Show.

 

JBL: W końcu coś dla ludzi...

 

776485.jpeg%20-%20Asshole%20Show

 

 

Kennedy zmierza w stronę ringu. Jest ubrany w jeansy i swój t-shirt "Pro Wrestling is Real" ...

 

Mr. Kennedy: Ostatnie Showtime przed pierwszą galą PPV po powrocie. Jak ten czas leci, co dupki...? Podczas ostatniego Asshole Show chcąc nie chcąc poznaliśmy nowego Generalnego Manager'a Showtime, którym została Stephanie McMahon. Jednym się to podoba, drugim mniej. Cóż...nie przedłużajmy. Zapraszam do mojego show...księżniczko.

 

http://www.youtube.com/watch?v=A3jtHpgs7xU

 

Mr. Kennedy: Śmiało, śmiało, o tej porze nie gryzę, szefowo. Specjalnie na Twoje przyjście kazałem wyczyścić kanapy z krwi. Doceń to, nie każdemu zdaża się taki zaszczyt.

 

Stephanie McMahon: Ken...To, że występujesz w tej federacji od czasu jej powstania nie znaczy, że Twoja pozycja jest niepodważalna. Teraz władze sprawuje Ja i radzę Ci się do tego przyzwyczaić.

 

Mr. Kennedy: Spokojnie, nie mam zamiaru kwestionować Twojej władzy, wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że jestem jedną z nielicznych osób, które są zadowolone z tego, że tu jesteś. Chcę zostać Twoim przyjacielem, Stephanie. Jestem przyszłym mistrzem tej federacji, dlatego powinniśmy się trzymać razem, nie uważasz...? Powinniśmy sobie wzajemnie pomagać i takie tam...

 

Stephanie McMahon: Do czego zmierzasz...?

 

Mr. Kennedy: Konkretna kobieta, to mi się podoba. Nie chciałem o tym wspominać, ale skoro już nalegasz...walka w celi w John'em Ceną bardzo mi się podoba, ale widzisz, zaplanowałem kilka przeróbek. Ty wiesz, Ja wiem i wszyscy na tej widowni wiedzą, że moje walki zazwyczaj kończą się uszkodzeniem kogoś lub zniszczeniem czegoś co jest naprawdę wiele warte. Nie mam nic przeciwko temu, żeby Cenie coś się stało, jednak trochę szkoda...powiem wprost. Chcę dostać klucz do drzwi w celi. Właśnie tak, Steph. Wiem, że możesz mi w tym pomóc. To jasne, że prędzej czy później opuścimy cele, a może nawet wejdziemy na jej szczyt. Co wy na to? (Publiczność reaguje entuzjastycznie na to co powiedział Kennedy) Tak właśnie myślałem. Oszczędź mi tego trudu i po prostu przekaż w moje ręce klucz do domu diabła.

 

Stephanie McMahon: Kennedy...

 

Mr. Kennedy: Zastanów się kilka razy zanim odpowiesz, księżniczko. Twoja pomoc może okazać się bezcenna.

 

Stephanie po chwili namysłu wybucha śmiechem. Kennedy sam nie wie jak ma na to wszystko reagować...

 

 

JBL: Randy Orton! Stephanie aż zerwała się z kanapy!

 

Michael Cole: Ta dwójka ma z sobą zatargi jeszcze z dawnych czasów, ciekawe, ciekawe...

 

Orton powolnym krokiem wchodzi w obręb kwadratowego pierścienia...

 

Randy Orton: Well, well, well...Stephanie McMahon...chyba nie potrafisz się ode mnie uwolnić, co...? Kennedy powiedział wcześniej, że kilku zawodników nie jest zadowolonych z tego, że zostałaś nowym General Manager'em. Mogę śmiało stwierdzić, że jestem jednym z nich. Mimo, że pojawiasz się tutaj dopiero drugi raz to już teraz można zauważyć błędy twoich decyzji, jednak największym błędem jest to, że na tą galę zaplanowałaś moją walkę z John'em Ceną. Mam ważniejsze rzeczy na głowie. Moim celem jest teraz Intercontinental Championship, a nie koleś, którego odliczyłem więcej razy niż potrafię zliczyć. Chcę żebyś anulowała moją walkę z Ceną. To nie jest prośba, Stephanie...

 

Stephanie McMahon: Rozkazujesz mi...? Jeśli myślisz, że się Ciebie boję to...

 

Mr. Kennedy: Moi drodzy, po co te nerwy...? Mam już tego serdecznie dość, to ma być program, który ma dostarać rozrywki, a tutaj z tygodnia na tydzień odbywa się regularna bójka. Czy nie mamy tego cały czas...?! C'mon!

 

http://www.youtube.com/watch?v=BJRTKw4bxoo

 

Michael Cole: Zobacz kto się pojawił...

 

Cena pod titantronem salutuje publiczności, po czym wchodzi na ring...

 

John Cena: Stephanie. Jeszcze nie mieliśmy okazji porozmawiać, dlatego mówię to teraz. Dzięki za to, że uwzględniłaś mnie w walce o pas, ale nie popełniaj błędy. Kennedy chce dostać klucz do celi...? Nigdy nie słyszałem niczego tak głupiego. Ja nie dbam o to jak będzie wyglądała klatka po walce, liczy się tylko zwycięstwo, a nie względy estetyczne. Jeśli dasz mu klucz, zniszczysz całe show.

 

Randy Orton: Czekaj...za kogo Ty się do cholery uważasz...?! Jakim prawem wchodzisz tu i śmiesz mi przerywać...?

 

John Cena: Tobą zajmę się później, teraz mam ważniejsze rzeczy na głowie, dlatego jeśli jesteś łaskaw odsuń się i nie przeszkadzaj kiedy dorośli rozmawiają. Tak jak mówiłem...

 

W tym samym momencie Orton, łapie Cene za ręke i...RKO! RKO! From the nowhere! Orton oszalał! Patrzy teraz na Stephanie! General Manager Showtime nie ma zamiaru uciekać, ustawia się naprzeciwko Ortona i patrzy mu prosto w oczy. Randy uśmiecha się w swoim stylu po czym podnosi mikrofon...

 

Randy Orton: Wiesz co...? Zapomnij o tym co mówiłem. Z chęcią zniszczę tego pionka, a później zajmę się Tobą. To jeszcze nie koniec, Stephanie...

 

Randy już ma opuszczać ring, kiedy leżący na macie Cena łapie go za nogę i sprowadza do parteru! Cena okłada Ortona, jednak za chwilę to Randy jest już na Cenie! Po chwili John zrzuca swojego dzisiejszego rywala, obydwaj wstają, Orton rzuca się na Cene, jednak ten unika i...Spin out Powerbomb! Orton na macie! Cena zdejmuje koszulkę i rzuca nią w publiczność! John już ustawia się do AA, jednak w tym samym czasie...Kennedy! Kennedy atakuje Cene krzesłem! John upada na kolano, jednak Kennedy podnosi go i...Mic Check! Mic Check! Cena pada na matę jak długi! Orton powoli wstaje i patrzy na Kennedy'ego, który otrzepuje ręce z "kurzu" i opuszcza ring. Po tym jak Kennedy opuścił ring, Orton zaczął przewracać kanapy ustawione dla gości. Orton uśmiecha się jak szaleniec, Cena powoli wstaje i...RKO! Orton wstaje i przy buczeniu publiczności powolnym krokiem opuszcza ring...

 

JBL: Tydzień temu Kennedy został znokautowany w swoim programie, teraz wolał nie ryzykować starcia z Ortonem.

 

Michael Cole: A może po prostu chciał osłabić Cene...? Przecież to jego główny przeciwnik...

 

JBL: Może...

 

Michael Cole: Co nie zmienia faktu, że Cena ma właśnie teraz bić się z Ceną.. To co się wydarzyło przed chwilą może wiele pokrzyżować.

 

JBL: Wiesz mi na słowo, że On wejdzie do ringu.

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy kolejną walkę tego wieczoru! Pierwszym jej uczestnikiem jest pretendent do pasa WCE - John Cena!

 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest nie kto inny jak pretendent do pasa Intercontinental - Randy Orton!

 

http://www.youtube.com/watch?v=0JkEP1gHpyI

 

Zawodnicy rozpoczynają z dystansem, przez chwilę krążą wokół ringu, po czym wchodzą w klincz, z którego lepiej wychodzi Orton, trzyma głowę rywala w chinlocku, Cena jednak odbija się od lin, spycha Ortona ze swojej głowy, ten odbija się od lin i inkasuje shoulder block od Ceny, po którym John daje czas na wstanie rywalowi. Znów podchodzą do siebie, tym razem Randall rzuca się do prawej ręki Ceny, wchodzi w nią swoim łokciem, po czym wykręca, zaciaga go na siebie i dynamiczny clothesline! Orton staje nad głowa rywala i knee drop, po którym jeszcze naciska kolanem na głowę Ceny, sędzia musi mu przerwać, a Randy odchodzi od rywala, jednak tylko na chwilę bo po dobiegnięciu do rywala wrzuca go w narożnik i european uppercutt, kolejny i jeszcze jeden kończący serię, teraz Orton wykonuje corner irish whip, następnie biegnie na rywala, ale inkasuje back body drop! Cena szybko podnosi rywala, teraz to on wykonuje irish whip i dropkick... Orton zatrzymał się na linach, a Cena pada calym impetem na matę, po czym Randy próbuje zakończyć pojedynek! 1, 2 i... Kick Out! Pretendent do IC Title podnosi przeciwnika, jakby bez pomysłu na walkę, zaplątał mu ręce o liny i teraz wymierza kolejne ciosy, sędzia nakazuje mu przestać, jednak Orton mało sobie z tego robi, dopiero po chwili odchodzi na pare kroków od rywala i eliminuje go z ringu clothesline'em! Orton wychodzi za rywalem, ten wstaje przy stole komentatorskim, Orton wchodzi przed niego i flapjack, po którym Cena spadł twarzą na stół, teraz Orton bierze rywala za głowę i chce wrzucić go w barierki, ale kontra i to Cena rzuca w nie rywala, teraz pretendent do pasa WCE bierze rozbieg, ale nie trafia z wejsciem barkiem i też ląduje na barierkach, Orton złapał go za głowę i wykonał krótkie Snap DDT, po którym wrzuca rywala do ringu i próbuje przypięcia! 1, 2 i... Noga Ceny na linach! Randall wyraźnie zły na siebie, jednak nie czeka, łapie rywala i zarzuca go na narożnik, sam dochodzi do niego, łapie rywala pod rzut, ale Cena uwolnił rękę, wyprowadza ciosy na korpus, całą serię, po czym zwyczajnie spycha Ortona na matę, ten powoli zaczyna się podnosić, a Cena stoi już na narożniku i... mamy świetny Diving Leg Drop! Cena powinien po te akcji skończyć walkę, przypina rywala w nadziei, że mu się to uda! 1! 2! I Kick Out! Cena łapie się za głowę, nie dowierza, próbuje jeszcze jednego przypięcia - 1, 2 i... Ponownie Kick Out! Cenie to nie odpowiada, czeka juz ustawiony bokiem do rywala, by zarzucić go sobie na barki, Orton wstaje i trafia na barki Ceny! Szykuje się AA... ale Orton oswobodził się ciosem łokciem, teraz Cena rusza na niego z clothesline'em, jednak nie trafił, poleciał na liny i po odbiciu od nich mamy dynamiczny scoop powerslam od Ortona ustawionego w środku ringu! Randy odsuwa się od rywala, ale tylko po to by paść na ziemię i uderzyć rękammi o podłogę - Żmija jest gotowa do ataku! Cena wstaje i Orton łapie go za głowę, ale zostaje zepchnięty na liny, przy których zatrzymuje się, Cena biegnie na niego, ale Orton przenosi go nad górną liną, teraz blokuje cios od Johna i kopie go w brzuch. Ten schylił się, a Orton przechwyił jego ciało i zaciąga je do ringu zostawiając na lianch tylko nogi to zwiastuje tylko charakterystyczne dla Ortona DDT... ale Cena wchodzi do ringu, przewala Ortona, chwyta jego nogę... i zapina STF! "The Legend Killer" szuka dojscia do lin, kieruje się do boku, jednak Cena cholernie mocno zaciąga submission, mimo to Viper daje radę, jest już blisko i... chwyta się lin!

 

JBL: To co tu widzimy jest chyba odpowiednią reklamą Wrong Side of Hell, jak sądzisz Marco?

 

Michael Cole: Widowisko niezłe, ale okoliczności na PPV będą inne, obaj staną do walki w różnych stypulacjach, w końcu na PPV zostaniemy wprowadzeni do piekła!

 

Cena przez chwilę siedzi na macie rozmyślając jak dalej rozegrac ten pojedynek, Orton bardzo wolno podnosi się przy pomocy lin, kiedy jest uż na nogach Cena podbiega do niego i wykonuje irish whip, po którym shoulder tackle, Orton próbuje szybko wrócić do gry, ale to skutkuje kolejnym shoulder tackle, teraz Orton podniósł się, nie trafia z ciosem i inkasuje jeszcze Proto Bomb! Teraz Cena wznosi rękę ku górze, wszyscy wiedzą czym to zwiastuje, Cena schyla się do rywala: "- You Can't See Me?"... Kontra, roll up od Ortona i liczenie! 1, 2 i... Kick Out!

 

Michael Cole: Tak! Orton Cię widział dupku!

 

JBL: Prosimy bez stronniczości, zostawmy teatr dla aktorów, dlatego zamknij się Cole!

 

Michael Cole: Coś mnie bierze jak ten cukierkowy bohater podnosi tą rękę, drażni mnie tym, to tak plastikowe jak... plastik.

 

Obaj od razu podnieśli się, Orton uniknął ciosu i wykonuje niskie kopnięcie w brzuch rywala, ten się schylił, a Randall złapał go za głowę i powala na matę przez swinging neckbreaker! Teraz Cena wytoczył się na zewnętrzną stronę lin, gdzie próbuje się podnieść, dochodzi do niego Orton, ale Cena zaciaga mu glowę na górnej linie, po czym znó doskakuje na zewnętrzną stronę lin, Orton znów próbuje, tym razem big boot ponad trzecią liną, znów nie trafiony. Cena bierze krotki rozbieg i powala rywala przez clothesline, po którym wchodzi na narożnik, nie zauważa jednak, że Orton doszedl juz do siebie, ten doskakuje do rywala na narożnik i... belly to belly suplex z narożnika! Coś pięknego! Orton szuka swojej kolenej szansy do zakończenia walki przez przypięcie! 1, 2 i... Kick Out! Cena teraz chwyta się liny, Orton jeszcze wchodzi w niego przez baseball slide, po którym Cena znów za ringiem. Viper wychodzi za nim, chwyta rywala za głowę i wrzuca go w schody, po czym łapie go za głowę i uderza nią o barierki. Randy wrzuca Cenę na zewnętrzną stronę lin, sam wchodzi do środka ringu i tam nad druga liną łapie rywala znów pod swojego move'sa... wreszcie wykonane Rope Hung DDT! To jasny sygnal dla Randalla, znów pada na matę i uderza o nia rękami, jednak po chwili przestaje, wstaje na nogi widząc, że Cena ledwo utryzmuje się na kolanach i rękach, stawia nogę koło głowy rywala, po czym odchodzi na kilka kroków, łapie się lin, Cena w odpowiedniej pozycji i... Nie trafiony Punt Kick! Orton uderza nogą o liny, za to Cena zza pleców wynosi go i Proto Bomb! Tym razem Cena nie czeka, znów wznosi rekę "- You Can't See Me?"... i FIve Knuckle Shuffle! Cena juz czeka, aż jego rywal wstanie, ten to robi, a następnie Cena wynosi go na barki! To musi być Attitude Adjustment... ale Orton schodzi za rywala, spycha go na liny, Cena nie trafia z clothesline'em, znów odbija się od lin i teraz inkasuje big boot! John w narożniku, jego rywal wziął rozbieg, ale nie trafia z corner splash'em, teraz role odwrócone, to Orton oparty o narożnik, a Cena po wzięciu rozbiegu chce wykonac corner big boot... ale również nie trafia, noga została mu na narożniku, jak najszybciej mógł zdjął ją, ale wtedy za szyję złapał go Orton i wykonuje inverted backbreaker! Obaj starają sie szybko podnieśc, Viper wykonuje chop, jeszcze jeden, następnie Cena odpowiada ciosem w głowę, jeszcze jeden, kolejny, teraz podkopuje go w brzuch, bierze w uchwyt jak do rzutu i wykonuje fisherman suplex, po którym przypięcie! 1, 2 i... Kick Out! Cena szybko wstaje, wynosi po raz kolejny w tej walce Ortona na barki, ten tym razem zdołał złapać się lin, Cena szarpie go, ale ten nie puszcza, natomiast John spuszcza go głową na linę, sam odbija się od lin obok... Ale inkasuje RKO! Świetna odpowiedź Ortona! Teraz musi tylko przypiąć! 1, 2 i... 3!!!

 

Lilian Garcia: Zwycięzcą walki został Randy Orton!

 

Kamera przenosi nas na backstage, gdzie widzimy Mr. Kennedy'ego, który szuka Stephanie McMahon...

 

???: Tym razem wolałeś uniknąć zamieszania, co Kennedy...? Wolałeś żeby to Orton wykończył Cene, a teraz jeszcze chcesz dostać klucz do celi. Nie lubisz się przemęczać, co...?

 

Kennedy odwraca się i zauważa Kurta Angle...

 

Mr. Kennedy: To mój program i robię to co uważam za słuszne, Tobie nic do tego. Widziałeś gdzieś, Stephanie...?

 

Kurt Angle: Spokojnie synku, po co te nerwy. Jest w swoim gabinecie. Wygląda na to, że nie podoba jej się to, że kiedy tylko przychodzi do Twojego show, ktoś ma zamiar zrobić jej krzywde.

 

Mr. Kennedy: Tya...dzięki.

 

Kennedy po chwili jest już pod gabinetem Generalnego Managera. Wchodzi bez pukania, jednak zauważa, że miejsce za biurkiem jest puste...

 

CM Punk: Szukasz kogoś...?

 

Kennedy szybko się odwraca, jednak jest za późno! Mr. WCE otrzymuje Chair Shot od CM Punka i pada na podłogę! Punk rzuca krzesłem o podłogę i nachyla się nad Kennedym...

 

CM Punk: Powodzenia w naszej dzisiejszej walce...dupku...

 

Lillian Garcia: Na ring zapraszam.. Z Green Bay, Wisconsin! 110kg! MR. KEEEEEENEEEEEEEDYYYYYYYYYYYY!

 

www.youtube.com/watch?v=L6v8yeB0tXc

 

Lillian Garcia: Jego rywalem będzie... Chicago, Illnois, 99kg! CM PUNK! Wszystko odbędzie się w formule, chair match!

 

www.youtube.com/watch?v=L6v8yeB0tXc

 

GONG!!!

 

Punk nie czeka od razu uderza swojego rywala krzesłem, ale Kennedy unika! Podcina Punk'a! Ten szybko na czworaka ucieka z ringu, a Kennedy rzuca za nim krzesło i z ironicznym uśmiechem zaprasza go do ringu. Punk podchodzi blisko lin i ciągnie Kena za nogi! Ten się kompletnie tego nie spodziewał! Upada! CM Punk łapie się krzesła i obija jego dolne kończyny! Mr. Kennedy nagle go odkopuje! CM Punk upada na stół komentatorski, a tam zaraz przypomina sobie o różnych sytucjach z gal JBL, który spluwa na Punka! Sytuacja nam się zaostrza, bo Kennedy podchodzi i odsuwa JBL'a od Punk'a. Po czym wymierza całą serię ciosów CM Punk'owi ten podpiera się o obicie ringu i nagle wyprowadza kolano w brzuch, Kennedy machinalnie się zgina i DDT! Kiedy Kennedy leży wykończony to CM Punk wraca do stołu komentatorskiego mierzy wzrokiem JBL'a i pluje mu prosto w twarz! Bradshaw łapie za gardło CM Punka, ale ten szybko zrzuca jego rękę i wymierza mu "liścia" w twarz! JBL odpowiada tym samym! Ale nagle Punk upada! REVERSE DDT! Chyba zapomniał z kim walczy Kennedy z beztroską miną idzie po krzesło i oklada leżącego CM Punk'a! Punk jest strasznie obity, a tedy Kennedy wrzuca go do ringu 1...2... Kick out! Kennedy się wścieka, odbija od lin i elbow drop! Po czym kładzie krzesło na swojego rywala, jeszcze doprawiając go kilkoma ciosami. Kennedy jest na trzeciej linie KENTON BOMB! NIE! CHOLERA! CM Punk kolanami odpycha krzesło które wpada w lecącego Kennedy'ego, który teraz się zwija jakby był pod prądem. Jasny gwint.

 

Michael Cole: Wow!

 

JBL: Pf, nic nie zmieni faktu, że to właśnie Ken jest bigiem tej ligi!

 

CM Punk powoli się zbiera i od razu kieruje na narożnik! SWANTOM BOMB! WOW! Przed chwilą ta akcja nie wyszła Kennedy'emu, a teraz CM Punk wykonuje ją z sukcesem! Ale co robi Punk mu chyba jest malo! Układa stabiliną budowlę z krzeseł, która jest gdzieś wysokości 2metrów. Podnosi Kennedy'ego i układa na szczycie, budowla się zachwiała, ale nadal stoi.. Co On sobie wymyślił?! CM Punk odbija się od lin i dropkick w krzesła! Kennedy spada za ring! Cholera chyba jest nieprzytomny! Nie! Jednak jest wszystko w porządku, w pewnym porządku, bo Kennedy nie potrafi się podnieść. A CM Punk znów znajduje się na trzeciej linie.. FLYING ELBOW DROP w gąszcz krzesełek pośród, których leży Mr. Kennedy! CM Punk bardzo szybko się podnosi, cała seria świetnych, widowiskowych akcji, co teraz? CM Punk ustawia jedno krzesełko i sadza na nim Kennedy'ego, a drugie bierze ze sobą! CM Punk wchodzi do ringu i sucide dive z wyciągniętym krzesełkiem przed siebie, ale Kennedy błyskawicznie się zrywa ze swojego siedzenia i trzaska krzesłem, które dosłownie ułamki sekund miał pod sobą w głowę Straight Edge Warriora! CM Punk pada bezwładnie i lekko drga, z czubka jego głowy leje się krew. Do hali wpada kilku sanitariuszy, ale Kennedy staje z krzesłem przed Chicago Made'm i nie dopuszcza lekarzy, którzy odpuszczają.

 

JBL: Wiedziałem..

 

Michael Cole: Ja też.. Co nie zmienia faktu, że to dupek. Dupek.. Ale jaki świetny..

 

CM Punk brutalnie podnoszony i oparty na bandach, cała seria ciosów-sierpów, a następnie to samo tylko krzesłem twarz Punka wyraźnie podpuchło! Ale co?! Kontruje! Low kick! Kennedy cofa się! Jednak nagle rzuca na Punk'a i powala go trzymając w pasie! Walka przenosi się do parteru! Jest ostra wymiana ciosów głownie ze strony Kena, który wyraźnie przeważa! ANACONDA VISE! Jak Punk to zrobił?! ANACONDA VISE! CM Punk założył jakimś cudem akcję, którą często kończył walki, ale nie udaje się! Bo Kennedy się wyrywa! Punk łapie go za kark i trzaska nim o bandy! Przyciąga do siebie i... zbiera heatbutt! Kennedy wrzuca swojego rywala do ringu i sam bardzo powoli do niego wchodzi, unika baseball slide'u! Łapie Punka za głowę, bo wyjechaiłbym z ringu i wciąga go z powrotem! Nagle przechodzi do czwórki! FIGURE FOUR LEG LOCK! CM Punk zwija się z bólu, ale udaje mu się wyrwać! Wtedy Kennedy błyskawicznie zbiera się z maty, odbija od lin i leg drop, ale nie trafia! Kiedy się obraca Punk jest już na nogach i uderza swojego rywala! Kennedy osuwa się i zbiera low kick! HIGH KICK! Kennedy upada na matę! 1...2... Kick out! CM Punk bierze do ringu krzesełko i ustawia je w narożniku. CM Punk podnosi swojego przeciwnika i ciska nim w narożnik! Ten trzaska o krzesełko! A Punk wpina się na narożnik i zaczyna tauntować, ale fani buczą i gwiżdża..

 

Michael Cole: Złaź nie rób szopek..

 

JBL: Ej, PUNK! Ktoś Cię kocha?!

 

Punk jednak nadal stoi na narożniku i oczekuje od fanów wrzawy, ale Oni dalej buczą.. CM Punk jest wściekły i trzaska rękami o narożnik, ale fani nadal buczą! Punk macha rękami, ale nagle wrzawa się podnosi! CM Punk jest z siebie dumny.. FUCK! Kennedy trzaska mu krzesłem w głowę. Nie rozumiem dlaczego tego dupka tak uwielbiają. Kennedy powoli sobie chodzi po ringu i czeka aż jego rywal się podniesie, nie chce go odliczać. CM Punk powoli się podnosi, krzesełko szybko zaczepione na jego szyi i MIC CHECK! MIC CHECK! 1...2... Kick out! Kick out! Nie możliwe! Kennedy chwyta się za głowę, ale jest strasznie wściekly bierze krzesło i z siłą wariata okłada Punka! CM Punk zaczyna kontaktować i stara się zablokować ciosy, ale Kennedy uderza go jakby się zaciął! Ustawia swojego rywala w narożniku! I stawia kilka kroków przed sobą krzesełko! Szykuje się GREEN BAY PLUNGE! NA KRZESEŁKO! Punk się wyrywa staje na narożniku! Popycha zdezorientowanego Kena ten wpada w ustawione przez siebie krzesełko! DROPKICK Z TRZECIEJ LINY! Kennedy odbija się od lin, Punk na niego czeka! WYNIESIENIE! GO TO SLEEP na krzesełko! 1...2... JBL łapie CM Punk'a! Sędzia tego nie widzi! Zaczyna się walka za ringiem, co robi sędzia?! Zbiega do JBL'a i każe mu wracać do stołu! Punk tymczasem chce zdzielić JBL'a krzesełkiem, ale ten się uchyla i sędzia trafiony krzesełkiem! Kennedy błyskawicznie to wykorzystuje i trafia CM Punk'a gongiem! Punk pada, jak ścięty! Kennedy ściąga dyktę ze stołu komentatorskiego i wyciąga monitorki..

 

Michael Cole: Cholera.. Dawno mieliśmy cały stół.

 

JBL: Nie narzekaj.

 

Michael Cole: Dobrze, że mam netbook'a! TWITTER!

 

Kennedy rozkłada Punka na stole komentatorskim i owija go kablami, które uprzednio były w monitorkach... CO JEST GRANE?!?!

 

www.youtube.com/watch?v=-cZ7ndjhhps

 

Na hali pojawia się w koszulce sędziowskiej JOHN CENA! Czyżby chciał nad tym zapanować?! Kennedy spogląda na Johna, który jest już w ringu i pluje mu pod nogi. Cena tylko się uśmiecha i pokazuje żeby kontynuował.. Kennedy chce uderzyć CM Punka, ale ten się odsuwa i kopie go w plecy! Kennedy upada, a CM Punk podnosi się na stole i wykonuje diving elbow drop! Podnosi swojego rywala i rzuca nim w schodki!Kennedy jest w amoku, a CM Punk to wykorzystuje wrzuca swojego rywala do ringu, rozstawia jedno krzesełko, drugie nakłada na głowę swojego rywala i GO TO SLEEP! Na krzesełko! CM Punk uśmiecha się do Johna i pokazuje mu co ten ma robić.. 1...2... Kick out! NO WAY! NO WAY! CM Punk trzaska swojego rywala krzesełkiem, łączy dwa krzesełko i kładzie na nich Kena.. Sam zmierza na narożnik! Co On chce uczynić?! CM Punk zmierza na narożnik i diving elbow drop! Kennedy leży nieprzytomny! Krzesełka się połamały! CM Punk zapina ANACONDA VISE! Cena sprawdza Kennedy'ego, ten nie kontaktuje! Ale nieświadomie ma nodze na linach! Cena każe przestać Punk'owi! Ten nie słucha sędziego! Cena podnosi Punk i ciska nim w narożnik! CM Punk jest zaskoczony! A John do niego krzyczy! CM Punk chce zaatakować The Champa! Jednak wtedy dostaje cios krzesłem! Upada! Kennedy nie czeka szybko wdrapuje się na narożnik, ale ma problem z utrzymaniem równowagi. CM Punk jednak również nie jest osobą funkcjonującą właściwie.. KENTON BOMB! KENTON BOMB! 1...2... Kick out! Sam Cena łapie się za głowę! Kennedy leży, nie ma sił wstać, trzyma się za głowę. CM Punk powoli się zbiera i łapie krzesełko, które ma pod rękę stawia je przed narożnikiem, wrzuca Mr. Kennedy'ego do narożnika. Jeden i drugi walczą z prawie zamkniętymi oczami! PUNK nie ma sił wykonać akcji, klęka.. Kennedy opiera się twarzą o narożnik.

 

Michael Cole: Druga gala z rzędu, taka walka.. Co Oni chcą nam pokazać na PPV?!

 

JBL: Boję się, że ich starcie na PPV to będzie walka epoki...

 

CM Punk powoli zmierza do Kena, ale odrzuca krzesło nie ma sił wykonać jakiejś wymagającej akcji.. Obijają się z Kenem, dosłownie ledwo co się trafiają, ale kładą ręce na siebie. Są wyczerpani. Kennedy odpycha Punk'a, ten bierze rozpęd i high knee attack, ale nie trafiony! Punk jednak ląduje na drugiej linie, z trudem utrzymuje się na niej.. Odwraca przodem i small package! 1...2... Kick out! Kennedy wychodzi za ring, zabiera jednemu z fanów wodę oblewa się nią i popija. CM Punk powoli schodzi do swojego rywala, ale zostaje trafiony krzesłem! Punk upada na posadzkę, Kennedy go obija, ale tak bez wiary. CM Punk zbiera się, unika kilku ciosów i uderza Kena w twarz, ten odskakuje.. Punk jeszcze raz trafia! Przypływ adrenaliny! Jeszcze raz! Jeszcze raz! Ken nagle blokuje! Wrzuca rywala do ringu, sam się wślizguje, unika ciosu! Na ringu jest rozstawione jedno krzesełko! Odbija się od niego i flying clothesline! CM Punk wpada w narożnik! Wskakuje na trzecią linę! Kennedy rzuca w niego krzesełkiem! Chicago Made jest zamroczony! Kennedy szybkim krokiem, podbiega ma rywala na barkach, jest na linie! GREEN BAY PLUNGE! Na krzesełko rozłożone na środku ringu! PIN John odlicza! 1...2...3!!!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą walki jest... MR. KEEEENEEEDYYYY!

 

MR KEEEEENEEEDDDDYYYYY! Kennedy podnosi się jakby właśnie wygrał pas, tauntuje, jest strasznie z siebie zadowolony! Ale co jest?! John Cena wynosi go na barki! AA! AA! AA! AA! Cena wychodzi! Z ringu! To już rozgrzało najbardziej anemicznych fanów na hali! Cena staje na rampie i melduje się dwóm zawodnikom, którzy leżą w ringu!

 

www.youtube.com/watch?v=ZgaMoJw-B3I

 

Stephanie Mcmahon: John.. To był błąd! Skoro wszyscy macie swoje zasady na najbliższe PPV, to w stalowej budowli znajdziesz się i TY! CM PUNK! Kobieta zmienną jest, wolę żebyś poznał ból fizyczny niż psychiczny. OFICJALNIE ZMIERZYSZ SIĘ NA PPV! W HELL IN A CELL MATCH'U! Mr. Kennedy vs John Cena vs CM Punk na szali WCE Championship! Chyba, że nie będziesz wstanie wejść do ringu.

 

www.youtube.com/watch?v=6qqu_NBbhDY

 

Randy Orton: Jakie to słodkie.. Skoro tak wszystkim ułatwiasz sprawę to podaj mi pas, który mnie się należy.. Bo walka z tą czerwoną beczką nie ma dla mnie najmniejszego sensu. Mogę go skopać, ale po co mamy tracić zawodników do obijania, skoro On nie potrafi sobie poradzic nawet z Alexem Riley'em.

 

Stephanie Mchmahon: Pokaż, że na niego zasługujesz.

 

Randy Orton: Heh, Steph.. Chyba nie tutaj.

 

Stephanie Mcmahon: Nie o to mi chodziło, idioto. Spotkasz się z nim w ringu..

 

www.youtube.com/watch?v=wAY3HtnqPEY

 

Kane wchodzi na halę, a Orton rzuca się na niego i obija go mikrofonem, przez którego przed chwilą wygłaszał swoje złote myśli! Kane spycha jednak Ortona i wymierza mu chop! Jeszcze jeden! Orton schodzi po rampie! Kane szybko do niego podchodzi, ale Randy unika big boot'a! DROPKICK od Orton'a! Kane upada na kolano! Orton go podnosi i wrzuca z powrotem na rampę! Trzaska o obudowę ekranu, ale Kane nagle łapie go za gardło! Wynosi! Orton się wyrywa! RKO! RKO! RKO! Kane pada, a Orton staje nad nim i pokazuje na swoje biodra, wyrażając że tam właśnie znajdzie się pas o, który będą walczyć.. Ktoś puka go jednak w plecy?! To Stephanie!

 

Stephanie Mcmahon: No świetnie. Przysługiwało CI jakieś prawo? Orton! Zawieszam je! Zawieszam RKO! Spotkasz się z Kane'm nie w Twoim meczu! Będziecie walczyć w NO DQ!

 

Orton odwraca się uśmiecha do Steph.. RKO! RKO! RKO! RKO! RKO!

 

Michael Cole: WOW! DO PPV! Szykuje się niezapomniana gala! Niestety, to już koniec.. Michael Cole.

 

JBL: I John Bradshaw!

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    4

  • patryniu

    1

  • Brem

    1

  • Clown.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem szczerze, naprawdę dobrze wam wyszła ta gala. Chyba najlepsza ze wszystkich jak dotąd, nie brakowało w niej niczego. Były duże emocje nagłe zmiany tuż przed PPV ! Zmiany walk i stypulacji no naprawdę możecie być z siebie zadowoleni bo odwaliliście kawał dobrej roboty. Zacznę od pierwszej walki gdzie zmierzył się Kane i Alex Riley tutaj myślę że zasłużenie wygrał ten drugi, o wiele lepiej radził sobie na Backstage i nie dziwi mnie jego wygrana. Potem została zapowiedziana walka pomiędzy Deadmenem i Alex`em będzie to Casket Match więc będzie to na pewno będzie to emocjonujące starcie. Kolejna walka tym razem Kurt Angle i Brock Lesnar w jednym ringu, zwycięzca myślę że zasłużony. Kurt rzadko pojawiał się na BS a za to Brock pojawiał się bardzo często i jego posty były lepsze. Ogólnie rzecz biorąc walka bardzo dobrze wyszła, nie była zbyt długa i nudna a raczej na odwrót krótka i szczegółowa i to mogło się podobać. Następnie mieliśmy Segment Z Ortonem, Kennedym, Stephanie i Ceną. Myślę że dobrze wypadł, nie za długi po prostu panowie przeszli do rzeczy a cała ta sytuacja ze Stephanie nabiera ciekawego rozwiązania. Następnie mogliśmy zobaczyć walkę Ortona i Cena. Ciężko powiedzieć kto powinien zostać zwycięzcą, Patryniu bardzo się starał na BS i dobrze pisał Ceną jednak nie poddałem się i walczyłem do końca. Nie wiem czy dobrze się stało że wygrałem, nie będę się chwalił że wygrałem zasłużenie bo walka była zacięta. Po chwili zobaczyliśmy walkę Punka i Kennedy`ego do tego jeszcze Punk został dołożony do walki o pas WCE ! Tak więc zobaczymy Triple Threet Match a to zawsze podbudowuje galę. No i na sam koniec krótka bijatyka Kane i Ortona, następnie Stephanie zmienia decyzje i zabrania Randy`emu wykonywać RKO ! Dla mnie to nie zbyt dobrze, ale pomysł na pewno ciekawy. Zmiana stypulacji i myślę że wyjdzie ona na dobre. Dzięki za galę, która wypadła bardzo dobrze, co prawda z małym opóźnieniem ale nie ma co narzekać. Galę oceniam na 5/6. Jeszcze takie pytanie wybieramy walkę i zawodnika gali ?

Walka Gali - Mr. Kennedy vs Cm Punk

Zawodnik Gali - Sam na siebie nie będę głosował dlatego wybieram Mr. Kennedy`ego. :)

Edytowane przez Gość

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Feud Taker Riley- bardzo dobre posunięcie. Obaj pojawiają się na backu a nie maja nikogo konkretnego do feudu więc połączeni ich jest dobrym ruchem. Dodatkowo w walkę napewno będzie interweniował Angle który sowjej walki nie ma więc powinno byc ciekawie. Aczkolwiek minusem tutaj uważam nawiązywanie do jakichs rekordów. Riley wygral dwie walki i hmm no co to ma wspólnego ze streakiem Takera? ;P Dalej walka i segment po niej Lesnar Angle. Bardzo dobrze to rozwiązaliście i tu wielki plus. Zamiast robic kolejne rozrube Batista Lesnar daliście wyżywanie się na Anglu i bardzo fajnie. Cos innego, kazdy pokazał próbke swoich mozliwosci no i Angle dostał to za na co zasłużył nie pokazując się na backu ;P Asshole show, tutaj zaskoczeniem było pojawienie sie Ortona który dotychczas nie miał nic wspólnego z tym story. No i wreszcie Cena zabrał głos w tym wszystkim bo dotychczas raczej głównie walczył. No i obrywa zarówno od Kennedyiego jak i od Ortona by później przegrać walkę. Nie jestem przekonany czy przegrana zasłuzona ale w sumie macie racje, jakby sugerować się tylko i wyłącznie poziomem backa przy wynikach walk to byłyby one za bardzo przewidywalne. Troszkę dziwne i zastanawiajace spotkanie na backu między Anglem a Kennedym. ME i o statnie segmenty jeszcze bardziej zaostrzają całą sytuacje, dodanie Punka do walki zdecydowanie na plus, inne wyjście nie miałoby sensu. Zawieszenie RKO, kontrowersyjne, nie przypominam sobie żeby Orton kiedykowliek jakos iaczej wygrął walkę, no chyba że nie ma jej wygrać ;P Ale że NO DQ więc napewno będzie ciekawie. Mały minus, jak dla mnie przeginacie z obijaniem Stephani, takie rzeczy się z reguły nie zdarzają, atak na GM powinien równać się zwolnieniu a tu najpierw GTS, teraz RKO.

Zawodnik gali: Randy Orton

Twierdzisz Bremu że wyżywanie się na mnie jest fajne? :(

 

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rzeczywiście feud Riley - Taker to dobry pomysł. Obaj panowie na BS mogą się sprawdzić, a na dodatek coś będzie się działo. Lesnar wygrywa kolejny pojedynek, co raczej nikogo dziwić nie powinno, ale ważniejsze jest to co się działo później, a mianowicie znęcanie się nad Kurt'em. W pewnym stopniu jest to o wiele lepsze rozwiązanie niż kolejna rozróba, chociaż takie pokazywanie kto jest lepszy, kto jest silniejszy, kto ma lepszy "finiszer" może być zgubne, a dla nie wtajemniczonych niespodzianką.... a przez to pomyślałem, że mogą oni stworzyć genialny TT, choć po 1. nie mają konkurencji, a po 2. Brock niedługo powinien dostać porządny pas (i mówię tutaj o WCE Championship). Asshole show nie był długi, od razu przechodził do rzeczy, ale czy był ciekawy? Kennedy znowu pokazał wyższość nad GM, a pojawienie się Orton'a jedynie obniżyło poziom tego segmentu (sorry, ale tak jak Brem napisał, ni stąd ni zowąd). John obrywa i to solidnie, a później przegrywa w walce. Co do wyniku tej walki oraz całego tego wydarzenia związanego z Ceną trudno mi się odnieść.. Z jednej strony przynajmniej jeden solidny atak powinienem zaliczyć, choć z drugiej jest to znak dla mnie na przyłożenie się. ME bardzo porządny, był przerywany dociskami Cole'a co było fajne. Punk zostaje dodany do walki na PPV, czego można się było spodziewać. Wszystko teraz się zaostrzy i miejmy nadzieję, że ta walka zacznie się na BS, niż wyłącznie na PPV :) Orton wyrasta nam na małego dominatora, jego RKO zostaje zablokowane i teraz pytanie czy Randy sobie poradzi? NO DQ, więc powinno być ciekawie. Braffo! Stephanie wyrasta nie na GM'a, a na worek treningowy =))

Walka Gali - ME czyli Mr. Kennedy vs. CM Punk .

Zawodnik Gali - Randy Orton.


  • Posty:  755
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Bardzo się cieszę, że wplątano mnie w feud z Rileyem. Tylko jak ktoś już wcześniej napisał, bez potrzeby nawiązywaliście do rekordów. Później może Muta się dołączy i będzie git. Dalej walka Rileya i Kane'a. Moim zdaniem powinno się podbudować bardziej Kane'a przed walką o pas niż porażka z Rileyem, chociaż skoro interweniował Orton, to jeszcze jest wporzo. Walka Brocka z niepojawiającym się Kurtem to była formalność, jednak dobrze, że nie ujęliście tego jak squash. Potem fajne potraktowanie olimpijczyka jako śmiecia, który nie ma nic do gadania (bez urazy). Asshole Show pokazał nam znowu lizanie dupy Kena, heel'owski charakter Ortona. Moim zdaniem Cena powinien wyjść na ring troszkę taki zmęczony po ataku Ortona. Walka była świetna, i dobrze się ją czytało. To sam o tyczy się walki Punka z Kenem, gdzie Ken oberwał, a wyszedł rześki jak poranek. Co nie zmienia faktu że walka była niesamowita i czekam z niecierpliwością na Triple Threat Match w wykonaniu Punka, Kena i pana sędziego, Dżona. Po walce doszło znowu do bezsensownego ataku Ortona na Steph w zamian za zdelegalizowanie RKO. Dla mnie to jest trochę chore. Podejżewam że na PPV wyjdą konsekwencje dla Ortona w postaci... Nie będę zdradzał, bo nie chcę zniszczyć waszych planów.

Walka Gali-ME

Zawodnik Gali-Randy Orton

Błąd Gali-Atak Ortona na Tripelejdżówkę

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak tak czytam, to kurcze to nie jest fedka, że wszystko musi bezwzględnie pasować, ale skoro ktoś jest lepszy na BS, to wygrywa. Proste jak budowa cepa. Steph jako worek.. Hmm.. Też uważam, że pierwszy ataka CM Punk'a był zbędny. Cóż, podkreślone było, że Steph go się nie boi podczas AS to teraz jakaś rekompensata dla Randalla za zawieszenie RKO, w sumie jak to czytam to mnie to strasznie nie przeszkadza. Szczególnie, że Steph stara się pokazać tutaj co galę, że ma jaja, a zawodnicy chcą pokazać, że mają większe jaja.. :) Moim zdaniem to się nawet trzyma kupy. ;)


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak jak większość pisała, dobre posunięcie z walką Taker vs Rile, obydwóm należy się miejsce na ppv. A stypulacja już sprawia że będzie się chciało czytać ten pojedynek. Walka ja vs Xeb, w sumie nie zdziwiłem się nie miałem pomysłu na ten feud więc wyszło jak wyszło. Walka Angle vs Lesnar całkiem całkiem, nic dodać nic ująć długość dobra nie mam do czego się doczepić. AS hmm Kennedy wytarł plamy krwi no no no prawdziwy dżentelman. RKO dla Stefci? może nie tyle co to mi nie pasuje ale po prostu powoli robi się to monotonne, co laska nie wyjdzie już leży ;). Zmiany przed PPV jak dla mnie na plus. tylko Wg mnie RKO powinno zostać zablokowane po ataku no ale to już takie lekkie niedopatrzenie ale nie jest źle.

Zawodnik Gali: Orton

Segment Gali: AS

sig.png

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja uważam, że bardziej nie dorzeczne by było jakby Ona stała zaraz po tym RKO i uznała, że je blokuje. :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...