Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Booker T - Wywiad


Mr. Underson

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2.jpg

Fragment wywiadu z Bookerem T dla VOW Network :



 

Niedawno wyszła do sprzedaży twoja nowa książka, jaki cel przyświecał Ci pisząc ją, o czym właściwie jest?

 

- Jest o mojej długiej życiowej podróży, oraz o tym, że należy cały czas podążać przed siebie, w kierunku światła, które jest na końcu tunelu. Jeśli będziesz podążać tą drogą – osiągniesz sukces. To historia mojego sukcesu, oraz pokonywania trudności, jakie stały na mej drodze. Są również wzmianki o złych decyzjach jakie podjąłem, o sytuacjach których należy unikać, co tyczy się w szczególności młodych osób chcących zostać wrestlerami. Tytuł tej ksiązki "From Prison To Promise". Zachęcam do przeczytania.



Prawdopodobnie w swoim życiu musiałeś spotykać się z objawami rasizmu. Jak to było?

 

- Nie wiem jakim cudem, ale jako dzieciak nigdy nie spotkałem się z rasizmem, ani z prześladowaniami związanymi z moim kolorem skóry. Nigdy tak naprawdę nie musiałem się z tym zmagać. Z baratem mieliśmy swój ulubiony sklep hobbystyczny – o czym wspomniałem w swojej książce – nazywający się Broadway Hobby Shop, który mieścił się w Pasadenie w Texasie. Miejsce to było kwaterą główną Ku Klux Klanu, ale mimo tam często tam jeździliśmy. Bawiliśmy się tam modelami samochodów, a towarzyszyła nam masa białych ludzi, prawdę mówiąc, jako jedyni byliśmy tam czarni. Nawet wtedy nie musieliśmy się wtedy zmagać z objawami rasizmu. Natknęliśmy się na nie dopiero wkraczając do biznesu wrestlingowego …



No właśnie, chciałbym na chwilę jeszcze raz powrócić do tematu twojej książki. Co będzie największym zaskoczeniem dla czytelników?

 

- Widzisz, ludzie z widzą mnie uśmiechniętego 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Widzą mnie szczęśliwego. Nigdy nie eksponowałem złych emocji. Lecz nikt nie ma pojęcia, przez motak naprawdę Booker T musiał przejść w swoim życiu. Zaskakujące mogą okazać się sytuacje jakie napotkałem dorastając, jak wyglądało moje dotychczasowe życie, kiedy idąc do szkoły chociaż chciałem żyć chwilą, być panem własnego życia. Teraz, widzicie mnie jako człowieka, który odniósł sukces, który od 22 lat regularnie występuje w telewizji. Ludzie chcą być tacy jak ja, naśladować mój styl życia, widzą siebie na moim miejscu. Nie wiedzą jednak, przez co musiałem przejść, jak wiele musiałem poświęcić, jak ciężko musiałem pracować na swój sukces. Trzeba na to naprawdę, naprawdę solidnie zapracować.



Teraz, po długiej karierze ograniczyłeś swoje występy w ringu. Jak wyglądał twój powrót do normalnego życia?



- Osiągnąłem w tym biznesie niemal wszystko, co mogłem, doszedłem dokładnie tam, gdzie sobie to wymarzyłem. Nigdy nie chciałem być wrestlerem który mimo swoich lat udaje że wciąż ma siłę młodzika i jest wstanie walczyć na poziomie mimo upływu czasu. Tacy jak ja powinni ustąpić miejsca młodym, utalentowanym wrestlerom. W tym zawodzie to bardzo ważne, by wcześnie się wybić i wypromować. Tacy goście jak Ziggler, Rhodes, Orton … to oni są przyszłością wrestlingu. Tylko tak ten biznes będzie działał poprawnie, dlatego nie miałem żadnych problemów z odejściem.



No właśnie, aktualnie pracujesz głównie jako komentator. Jak podchodzisz do krytycznych opinii na temat swoich umiejętności komentatorskich?

 

- Ludzie zawsze mają swoje własne opinie, ale jak to mawiam, dopóki ludzie o tobie mówią, to dobry znak. Niemniej jednak ludzie powinni rozumieć jak ciężka jest praca komentatora. Nawet dla mnie, osoby która od lat pracowała jako wrestler i zna ten biznes od podszewki to ogromne wyzwanie. Nie wiem jednak czy ktokolwiek kiedyś to zauważył, nigdy sam siebie nie nazwałem „komentatorem”. Zwykle nazywałem siebie „analizatorem”, po prostu dobrze się bawiłem za stołem komentatorskim. Podziwiam zaś takie osoby jak Michael Cole czy Jerry Lawler, oni sia prawdziwymi mistrzami. Ja sam zaś, mając sobie wystawić ocenę, postawiłbym sobie 3+.



Jak ustosunkowałeś się do ostatnich komentarzy Kevina Nasha odnośnie Eddiego Guerrero i Benoita oraz o tym jak powiedział, że wielcy i „przypakowani” wrestlerzy to już przeszłość?



- Jeśli chodzi o masywnych wrestlerów, to ma dużo racji. Spójrzmy na to pod kątek kulturystyki. Kulturystyka była modna w latach 70 i 80. Nie pamięta się już o takich zawodnikach jak Mr. Olympia, Dino Bravo, no, może poza środowiskiem, które interesowało się wrestlingiem w tamtych czasach, bądź interesowało się samą kulturystyką. Wrestling nie będzie już nigdy taki jak wtedy. Co do tego co powiedział Kevin Nash (że wresltling umarł w momencie gdy umarli Guerrero oraz Benoit), myślę że nieco przesadził, bądź było to zwykłe niedopowiedzenie. Ja w każdym razie tak nie uważam i nie mam nic do dodania w tym temacie.

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Mr. Underson

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...