Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Super Smackdown Live 6/11/2012 - Wyniki + Raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



Intercontinental Championship

Kofi Kingston © pokonał The Miza

 

Match 2

Tag Team Match

The Prime Time Players pokonali Reya Mysterio & Sin Carę

 

Match 3

Tag Team Match

The Big Show & Wade Barrett pokonali Sheamusa & Williama Regala

 

Match 4

Falls Count Anywhere Match

Randy Orton pokonał Alberto Del Rio

 

Wciąż jesteśmy w Anglii, więc zapraszam na Super Smackdown Live!

 

Na ringu był już Michael Cole, który zapowiedział swojego gościa – Sheamusa! Na początek Cole wyświetlił video z pewnego pubu w Anglii. Sheamus i William Regal wybrali się tam zaraz po RAW, ale nagle dołączył do nich The Big Show i skończyło się to bijatyką. Sheamus kazał Michaelowi opuścić ring i zabrał głos. Ma pewien szacunek do Big Showa, ale olbrzym posunął się za daleko, atakując Williama Regala. Sheamus chce wszystko załatwić. Już za 2 tygodnie na Survivor Series Sheamus odzyska swój pas, a dziś skopie Showowi tyłek. Na Titantronie pojawił się The Big Show, który stwierdził, że panowie ze wszystkim zaczekają do Survivor Series. Olbrzym ogłosił, że za 12 dni znokautuje Sheamusa, a Celtic Warrior może się spytać Williama Regala, jak to jest walczyć z Showem. Sheamus żądał, aby Show zjawił się teraz na ringu, lecz Show od razu odmówił. Na rampie zjawił się Wade Barrett, który nie rozumiał, jak Sheamus może być tak głupi. Chce on walki z Big Showem, ale chyba zapomniał, że jutro zmierzy się z Wadem. A kiedy Barrett już wykończy Sheamusa, ten nie będzie w stanie wygrać z Big Showem na Survivor Series. Sheamus zaproponował Anglikowi, żeby ten wszedł na ring i już teraz walczył z Sheamusem. Wydawało się, że Barrett wejdzie na ring, lecz ostatecznie zawrócił za kulisy.

SD_690_Photo_003.jpg

SD_690_Photo_006.jpg

 

Na backstage’u Booker T zaczepił Wade’a Barretta. Rzekł, że nigdy nie sądził, że Wade wycofa się z walki. Jednak Barretta nie ominie walka. W Tag Team Matchu Sheamus i William Regal zmierzą się z Barrettem i Big Showem!

 

Walka nr 1

Intercontinental Championship

Kofi Kingston © - The Miz

 

Kofi zaczął od Monkey Flipu, a po chwili wyrzucił Miza z ringu. Miz za ringiem przerzucił Kofiego na barierkę, lecz Kingston wylądował na nogi i popisał się Flying Clotheslinem. Walka wróciła na ring, gdzie Miz nadział nogę rywala na liny. Wracamy po reklamach. W ringu Miz skupiał się na obijaniu kontuzjowanej nogi Kofiego. Nagle Kofi uniknął szarży rywala i przystąpił do wściekłego ataku. Kingston ruszył ze swoim combo zakończonego Boom Dropem. Panowie zaczęli kontrować swoje finishery, aż Miz przeszedł do Single Leg Boston Crabu! Kofi po dłuższej chwili zdołał złapać się lin! Walka przeniosła się na narożnik, skąd Kofi zrzucił Miza i dorzucił Crossbody, które dało mu zwycięstwo!

 

Zwycięzca: Kofi Kingston przez Pinfall; Kofi Kingston jest nadal WWE Intercontinental Championem! – Walka nie była zła, lecz widywaliśmy lepsze pojedynki obydwu zawodników. Ogólnie wyszedł z tego solidny pojedynek i miejmy nadzieję, że porażka Miza oznacza, że przestanie się on kręcić wokół pasa IC – Ocena: ** i ¾* - Czas: 7:25 (Pokazane)

 

Po walce Miz długo nie mógł uwierzyć w to, co się stało. W końcu zaproponował Kofiemu uścisk dłoni, lecz Kingston poczęstował go Dropkickiem, po którym Miz wyleciał z ringu!

SD_690_Photo_019.jpg

 

Walka nr 2

Tag Team Match

Rey Mysterio & Sin Cara – The Prime Time Players

 

Young zyskał przewagę nad Carą za pomocą Back Suplexu. Darren był przez chwilę w natarciu, lecz jakiś czas później zainkasował Tornado DDT. Young zmienił się z Titusem, który próbował powstrzymać przed zmianą Carę, lecz nadział się na Enzuigiri. Zmiana z Reyem. Mysterio wykonał swoje combo i ustawił Titusa na 619. Cara zajął się Youngiem za ringiem, wykonując mu Suicide Dive. W ringu Mysterio był bliski wykonania 619, lecz zostało to skontrowane na Clash of the Titus i 3 count dla Prime Time Players.

 

Zwycięzcy: The Prime Time Players przez Pinfall – Krótka, ale niezła walka. Nie było żadnego przestoju, ogólnie walkę dało się obejrzeć – Ocena: ** - Czas: 3:17

 

Na ring wyszedł Matt Striker, który chciał przeprowadzić wywiad ze zwycięzcami, lecz ci odparli, że sami ze sobą przeprowadzą wywiad. Co ta wygrana oznacza dla Prime Time Players? MILIONY DOLARÓW! Co dostaną Prime Time Players, gdy zdobędą pasy Tag Team? MILIONY DOLARÓW! Prime Time Players pozwolili Mattowi dołączyć do ich tańca, lecz temu to za bardzo nie wychodziło. Wobec tego Titus i Darren pokazali, jak to się robi.

SD_690_Photo_039.jpg

 

Przypomniano wydarzenia z wczorajszego RAW na linii AJ Lee - John Cena - Dolph Ziggler - Vickie Guerrero.

 

Na backstage’u Booker T wraz z Teddym Longiem nie mogli doczekać się dzisiejszego Tag Team Matchu i pomówili jeszcze o problemach na RAW. Następnie Booker spytał Longa, czy Booker jako GM wykonuje dobrą pracę i czy Vickie Guerrero wpadłaby na pomysł takiego Tag Team Matchu. Teddy nie wiedział, co odpowiedzieć, więc Booker zaczął sądzić, że nie jest oryginalny w oczach Teddy’ego. Long zaczął się tłumaczyć, lecz okazało się, że Booker tylko żartował.

 

Walka nr 3

Tag Team Match

Wade Barrett & The Big Show – Sheamus & William Regal

 

Jeszcze przed gongiem Sheamus wraz z Williamem pozbyli się przeciwników z ringu.

Show nie miał ochoty rozpoczynać walki z Sheamusem, więc zmienił się z Barrettem wbrew woli Anglika. Wade niemalże od razu został zepchnięty do obrony i był obiektem ataków Williama oraz Sheamusa. W końcu jednak Regal otrzymał Headbutt od Showa, który wykorzystał nieuwagę sędziego. Od tego momentu William był atakowany przez obydwu rywali, którzy atakowali czasem we dwóch, wykorzystując nieuwagę sędziego. Po reklamach sytuacja nie uległa zmianie. William nie mógł dojść do głosu, lecz mimo wszystko widownia skandowała „You still Got it!”. Po dobrych kilku minutach Barrett wreszcie zainkasował Exploder Suplex. Regal dołożył jeszcze jeden cios i mamy zmianę po obu stronach. Sheamus z drobnymi problemami wykonał Showowi swoje combo i szykował się już na Brogue Kick, lecz dzięki małej pomocy Wade’a, olbrzym powalił Sheamusa Spearem! Zmiana z Regalem, który wykonał Knee Tremble, lecz Show nawet się nie zachwiał! William odbił się od lin, lecz nadział się na KO Punch, po którym został odliczony do trzech.

 

Zwycięzcy: The Big Show & William Regal przez Pinfall – Bardzo dobry pojedynek. Momentami było nudno, lecz nie było to aż tak irytujące. Każdy pokazał się z dobrej strony, ale szkoda, że William nie mógł wygrać przed swoją publicznością – Ocena: *** i ¼* - Czas: 9:47 (Pokazane)

SD_690_Photo_066.jpg

 

Na backstage’u wywiadu udzielał Alberto Del Rio. Na ostatnim Smackdown Orton go pobił, gdyż zaatakował Del Rio od tyłu. Co do RKO z wczorajszego RAW, Randy również wtedy zaatakował go od tyłu. W WWE jest tylko jeden Predator. Dzisiaj Alberto pokona Ortona w każdym zakątku budynku i pokaże, że Orton jest niczym innym niż płaczącą dziewczynką. Do Alberto dołączyła Rosa Mendes, która życzyła Del Rio powodzenia.

 

Przypomniano wypowiedź Brada Maddoxa z wczorajszego RAW.

 

Na backstage’u wywiadu udzielał również Randy Orton, który zapewnił, że to będzie jedna z najbardziej sadystycznych walk w jego karierze. Randy nie boi się słów Del Rio, bo słowa tu nic nie znaczą. Dzisiaj Orton i Alberto pokażą, jak przekraczać linię, której zwykli ludzie nie są w stanie przekroczyć. Falls Count Anywhere Match to jedna z najbardziej ulubionych walk Ortona, ponieważ może w niej robić to, co mu się żywnie podoba.

 

Walka nr 4

Falls Count Anywhere Match

Randy Orton – Alberto Del Rio (w. Ricardo Rodriguez)

 

Początkowo walka była wyrównana. Del Rio po kilku ciosach w narożniku sięgnął po krzesło od Ricardo. Po chwili krzesło zostało umieszczone w narożniku. Alberto zainkasował Dropkick i ratował się ucieczką za ring, lecz tam również w ofensywie był Orton. Alberto nie dał sobie wykonać Suplexu na barierkę i zaczął uciekać przez widownię. Randy podążył za rywalem, lecz Del Rio sprytnie to rozegrał, gdyż zaczął wrzucać Ortona w pojemniki, które napotykał na swojej drodze. 2 count. Randy zadał kilka ciosów i wraz z Del Rio powrócił na arenę. Orton szykował się już na DDT, lecz Del Rio nadział go na barierkę. Kopniak dał Del Rio 2 count. Zawodnicy rozpoczęli bijatykę na schodach, a wymianę ciosów wygrał Del Rio, który dołożył jeszcze kilka ciosów krzesłem. 2 count. Po reklamach walka wróciła w pobliże ringu, gdzie karty wciąż rozdawał Del Rio. Panowie cofnęli się na rampę, gdzie Orton wymierzył Back Body Drop. 2 count. Nagle na Ortona wskoczył Rodriguez, lecz Randy łatwo sobie z nim poradził. Orton uznał, że jeszcze zajmie się przez chwilę Ricardo, którego zaczął bezlitośnie obijać w budce telefonicznej. Randy ponownie zajął się Del Rio i wrócił z nim na ring, gdzie wykonał swoje combo. Powerslam i Chairshot dały jednak tylko 2 count! Orton szykował się na RKO, lecz zostało to skontrowane na Backstabber! 2 count! Alberto dołożył Enzuigiri, po którym Randy bezwładnie spadł na stół rozstawiony za ringiem! 2 count! Del Rio wrzucił rywala na ring, po czym wziął mikrofon i zabronił Ortonowi próbowania bycia Apex Predatorem WWE, ponieważ to miejsce jest już zajęte. Del Rio przeszedł do Cross Armbreakeru i zanosiło się na to, że Randy odklepie, lecz Orton uwolnił się ciosem mikrofonem! Alberto nie dał za wygraną i wrzucił Randy’ego w metalowy słupek. Del Rio ustawił głowę Ortona na metalowych schodkach i szykował się na Chairshot, lecz Randy w ostatniej chwili się odsunął! Randy od razu dołożył RKO na metalowe schodki i uzyskał 3 count!

 

Zwycięzca: Randy Orton przez Pinfall – Świetny pojedynek! Obaj panowie dali z siebie absolutnie wszystko! Użyte zostało kilka przedmiotów, zniszczony został stół, oberwał jeszcze Ricardo, walka toczona była za ringiem… Czego chcieć więcej? Panowie w 100% wykonali swoje zadanie i wykorzystali tę kreatywną stypulację – Ocena: **** - Czas: 14:07 (Pokazane)

 

Widokiem Ortona kończymy Super Smackdown Live! Widzimy się na NXT!

SD_690_Photo_071.jpg

SD_690_Photo_080.jpg

SD_690_Photo_088.jpg

 

Średnia ocena: *** – Bardzo dobre Super Smackdown! Nie było w nim żadnego słabego punktu! Faktem jest, że zobaczyliśmy raptem 4 walki, lecz każda trzymała dość wysoki poziom. Zwieńczeniem tego dobrego odcinka był fantastyczny Main Event. Ostatnio Smackdown rzadko kiedy trzyma przyzwoity poziom, lecz to wydanie „niebieskiej gali” jest najlepszym w ostatnich miesiącach!
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Bryx

    1

  • Clown.

    1

  • Kosaki

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  52
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki za raport, wnioskując z niego Smackdown było rzeczywiście świetne, nie ma co postarali się. Falls Count Anywhere musiał wyjść dobrze bo jest wyjątkowo elastyczny, i cieszy tak duża ilość wykorzystanych przez obu panów spotów. Ostatnio czytałem w newsach że Miz ma przejść face turn, co może pokazać próba podania ręki Kingstonowi, cieszę się że Mizanin przegrał gdyż będzie mógł się teraz pokręcić wokół main eventów skoro WWE chce go wynagrodzić. Najbardziej jednak mnie cieszy pojawienie się Williama Regala, jeśli ma się pojawiać tylko w Anglii to niech Smackdown się cały czas tam odbywa, bo na pewno chciałbym go oglądać dużo częściej. Dzięki za raport

8028_4c7313c30617.gif

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SD rzeczywiście dobre. W porównianiu z RAW to, niebieski brand ma się z czego cieszyć. Nie było dużego pierdolenia w walkach, mała ich ilość, jednak dobra jakość. Niech RAW się uczy, że przy 3h show nie trzeba robić 10 pojedynków, skoro można dać spokojnie z 5, ale porządnych (a szczególnie zmienić je na ciekawsze stypulacje). Na sam początek dają segment z mikrofonem i przy tym już wiedziałem, że za chwilę wejdzie Barret. Dostał on całkiem niezły pop, jak na charakter w WWE. Trochę powiedział co wiedział i już szykował się do pojedynku w TT. Podobnie Regal, który wystąpił przed własną publicznością. Zapewne poza kamerami, dostali oni pop sięgający poziomu Jana. Co do samej walki to myślałem, że to wyjdzie gorzej. Zostałem mile zaskoczony, aczkolwiek nie ma się czym podniecać. Falls Count Anywhere był tym czym być powinien. Randy już nie raz pokazał, że doskonale się w tej walce odnajduje, Albreto tak wcale mu nie odstawał, a nawet czasem "wyprzedzał". Końcówka rzecz jasna była do przewidzenia, ale samo wykorzystanie stypulacji o czym pisał Kotlet warte uwagi.

Ogólnie to SD Live było dobre. Takich gal/walk brakuje, a znając WWE to już RAW będzie przeciętne jak nie niżej. Warto wspomnieć, że rating tego SD wyniósł 2.2 :)


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Pierwsza walka taka sobie akurat do TV , zwycięstwo Kofiego nad Mizem nie było niespodzianką. Druga walka powinna jak dla mnie być dłuższa , nie trwała nawet 4 minut co oznacza że akcja ringowa nie przypadała nawet minutę na jednego zawodnika . Kolejny tag team match był świetny , dobrze było zobaczyć znów Williama Regala , mam nadzieje że będzie wykorzystywany częściej. I ostatnia walka fantastyczna , była podsumowaniem tego znakomitego SD.


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SmackDown wypadło bardzo dobrze w tym tygodniu nie które walki naprawdę wypadły bardzo dobrze a nie które jak zawsze zawiodły. Większość walk jednak mogła się podobać. Pierwsza walka jak dla mnie żadnej niespodzianki nie ma, Kofi wygrał i wydaje mi się że była to ich ostatnia walka i Miz wreszcie zacznie znaczyć coś więcej dla federacji. Druga walka tag teamów średnia, na pewno zaskoczył wynik że The Prime Time Players wygrali w normalny sposób a nie przez jakieś oszustwo. Kolejny mecz tag teamów również wypadł nawet dobrze jednak denerwuje mnie to że Wiliam nawet w swoim mieście nie mógł wygrać. Ostatnia walka wypadła najlepiej na gali, nic w niej nie brakowało. Były emocje, dobra stypulacja obaj zawodnicy pokazali się z świetnej strony. Nawet Orton wypadł świetnie w tej walce i pokazał że potrafi walczyć. Gala moim zdaniem wypadła dobrze. Oby więcej takich gal. :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Po raz pierwszy od kilku miechów, oglądałem Smackdown bez przewijania! Walki naprawdę dobre, zwłaszcza Randy Orton i Del Ryjo coś pokazali... Szkoda że PTP wygrali czysto z ReyCara ale cóż...O Williamie Regalu dużo nie wiem, i nie bardzo podoba mi się on w akcji. Cieszy częste używanie Barreta i początek chyba faceturnu Miza. Oby niebieski brand utrzymywał taki poziom nawet kosztem ilości pojedynków.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...