Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT 17/10/2012 - Wyniki + Raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



Alex Riley pokonał Jindera Mahala

 

Match 2

Trent Barreta pokonał Jake'a Cartera

 

Match 3

Damien Sandow pokonał Brandona Travena

 

Match 4

6-Man Tag Team Match

Kassius Ohno & The Ascension pokonali Richiego Stemboata & The Uso's

 

Przed nami kolejne NXT!

 

Walka nr 1

Alex Riley – Jinder Mahal

 

Początek walki był bardzo wyrównany, żaden zawodnik nie mógł sobie wyrobić przewagi. W końcu Alex wykonał Dropkick oraz Flying Shouldertackle, co dało mu 1 count. Riley odbił się od lin, lecz wtedy nadział się na mocne kolano od Jindera, co sprowadziło go do obrony. W końcu Mahal otrzymał Hiptoss, po czym Riley wykonał swoje combo. Co prawda nie udało mu się wykonać Spinebusteru, lecz za to wymierzył znienacka Schoolboy, który dał mu zwycięstwo.

 

Zwycięzca: Alex Riley przez Pinfall – Walka mocno przeciętna, a wręcz słaba. Nie zobaczyliśmy nic ciekawego i jedyne, co tu zaskoczyło to zwycięzca – Ocena: * i ¼* - Czas: 3:49

 

Po walce wściekły Mahal wykonał High Knee Striker i zapiął zwycięzcy Camel Clutch.

 

Walka nr 2

Jake Carter – Trent Barreta

 

Żaden z zawodników nie miał wyraźnej przewagi, lecz nagle Carter uniknął Crossbody, po którym Trent wylądował na linach. 2 count. Carter dołożył Back Body Drop i od tej pory to on przeważał w ringu. W końcu Trent popisał się Back Suplexem i ruszył ze swoim combo. Jake co prawda otrzymał Enzuigiri, lecz po chwili wymierzył Clothesline, co dało mu 2 count. Barreta zrzucił przeciwnika z narożnika i wykonał Moonsault, co dało jednak zaledwie 2 count! Carter w odpowiedzi wykonał Belly-to-Belly Overhead Suplex, co dało 2 count! Jake odbił się od lin, lecz nagle nadział się na Gobstopper, po czym został odliczony do trzech.

 

Zwycięzca: Trent Barreta przez Pinfall – Naprawdę dobra Walka. Panowie nie zanudzali i obaj pokazali, że mają ogromny potencjał – Ocena: ** i ¾* - Czas: 6:25

 

Walka nr 3

Damien Sandow – Brandon Traven

 

Damien zyskał przewagę zaledwie jednym Shoulderblockiem. Brandon próbował kontry, lecz nie zdołał trafić Sandowa Dropkickiem. Damien dominował przez dobre kilka minut, lecz nagle nadział się na łokieć oraz Dropkick. Sandow uniknął po chwili Knee Dropu i inicjatywy nie oddał już do końca walki. Ostatecznie zwyciężył po Neckbreakerze.

 

Zwycięzca: Damien Sandow przez Pinfall – Długi Squash. Brandon popisał się około trzema akcjami, a Sandow sam musiał ciągnąć ten pojedynek, co mu się udało – Ocena: ** - Czas: 6:08

 

Walka nr 4

6-Man Tag Team Match

The Ascension & Kassius Ohno – The Uso’s & Richie Steamboat

 

Jeszcze przed gongiem na ringu rozpoczął się brawl, który wygrali Uso’s oraz Richie.

Walka zaczęła się w trakcie reklam, a w ringu Conor był w defensywie. Nagle Richie nadział się na kilka ciosów, co pozwoliło Kennethowi na zmianę z Ohno. Ten jednak nie radził sobie zbyt dobrze, więc szybko zmienił się z Conorem. Tymczasem Richie zmienił się z Jeym, który otrzymał Full Nelson Slam. O’Brian całkowicie zdominował Uso i ten stan rzeczy utrzymywał się także po reklamach. Po kilku minutach Jey uciekł pod nogami Ohno i mamy zmianę z Richiem. Steamboat wykonał swoje combo, ale Superkick dał zaledwie 2 count, ponieważ Ascension przerwali pin. Uso’s zajęli się Conorem oraz Kennethem za ringiem, a tymczasem w ringu Richie nadział się na potężny cios łokciem od Kassiusa, po czym został odliczony do trzech.

 

Zwycięzcy: Kassius Ohno & The Ascension przez Pinfall – Walka mocno przeciętna. Przez ¾ walki wiało nudą i jedynie końcówka trzymała solidny poziom. Wygląda na to, że feudu na linii Tag Teamów i feudu na linii Ohno – Steamboat ciąg dalszy – Ocena: * i ¾* - Czas: 10:15 (Pokazane)

 

Nadszedł koniec dzisiejszego NXT. Show było średnie, ponieważ nie zobaczyliśmy żadnej bardzo mocnej walki i trochę zawiódł nas Main Event.
  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kotleten

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...