Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Showtime #1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

showtime2.png

 

Michael Cole: Panie i panowie, witamy na pierwszym po reaktywacji Showtime! Legendarny Złoty Brand powraca na antenę! Witają się z państwem Michael Cole oraz debiutujący przy stole komentatorskim w federacji...

 

JBL: John Bradshaw Layfield - JBL!

 

Michael Cole: W końcu ktoś na poziomie! John, mimo, że to twój pierwszy występ, wiem, że dokładnie obserwujesz poczynania WCE od dawna. Co sądzisz o obecnym rosterze oraz jak według Ciebie zapowiada się pierwsza gala po powrocie?

 

JBL: Uważam, że Wrestle Championship Entertaiment nie miało tak imponującego rosteru od 2010 roku! Jest Kurt Angle, Kane, Brock Lesnar, Batista, CM Punk, John Cena, Kennedy, Randy Orton oraz wielu innych utalentowanych zawodników. Tym razem to nie może się nie udać. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia!

 

Michael Cole: A więc nie przedłużajmy.

 

http://www.youtube.com/watch?v=3Kof3rWex6A

 

JBL: Mick Foley...?! Co on tu robi...?! Taka niespodzianka już na początku gali...?! Wow!

 

Michael Cole: Były WCE Hardcore Champion, twórca wielu legendarnych walk na ringach WCE, Mick Foley powraca!

 

Foley zmierza w stronę ringu powolnym krokiem witając się z fanami. Kiedy jest już na środku ringu podnosi mikrofon...

 

Mick Foley: Showtime...brand, który przed wieloma laty bił na głowe wszystkie programy o tematyce wrestlingu. To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę tu być. Pomimo upływu lat, atmosfera w tym miejscu jest nadal kapitalna! Nie mogłem przegapić takiej okazji. Po tylu latach ponownie mogę stanąć w tym ringu i dla takich chwil warto żyć. Pewnie zastanawiacie się jaki jest konkretny powód mojej wizyty? Jestem tym, który przedstawi wam nowego General Manager'a Złotego Brandu! Właśnie tak! Panie i panowie...powitajcie gorącymi brawami...

 

 

Michael Cole: CM Punk. Wieloktorny mistrz świata, który już dziś zmierzy się w walce wieczoru z niezniszczalnym John'em Ceną!

 

JBL: Publiczność oszalała. Ten facet wie, jak rozgrzać fanów do czerwoności!

 

Punk wchodzi na ring i ustawia się naprzeciwko Micka Foley'a...

 

CM Punk: Mick Foley...żywa legenda, człowiek, którego powinny znać nawet najmłodsze pokolenia fanów wrestlingu...tylko czy na pewno...? Wrestle Championship Entertaiment odrodziło się niczym feniks z popiołów. Ta federacja nie potrzebuje legend, tylko prawdziwych wrestlerów. Właśnie tak, Foley. Być może kiedyś byłeś potrzebny, być może kiedyś Ci ludzie Cię podziwiali, ale teraz twarzą tego biznesu jestem ja...CM Punk.

 

Mick Foley: Punk, miło mi, że się tu pofatygowałeś, ale właśnie miałem przedstawić tym ludziom nowego General Managera Showtime, którym na szczęście nie jesteś Ty...

 

CM Punk: Myślisz, że jesteś zabawny, Foley...? Myślisz, że Ci ludzie chcą zobaczyć kolejnego starucha siedzącego za biórkiem i wygłaszającego swoje denne refleksje na temat wrestlingu? Nie. Oni chcą oglądać mnie. Myślę, że skoro już tu jestem nie jesteś już potrzebny. Pożegnaj się i...miłego dnia.

 

Foley i Punk wymieniają się spojrzeniami. Nagle...

 

http://www.youtube.com/watch?v=hGnAMiBaaMA

 

Michael Cole: Wooooow! John Cena! Teraz będzie gorąco!

 

Cena szybkim krokiem zmierza w stronę ringu i ustawia się tuż obok Micka Foley'a, po czym podaje mu rękę...

 

John Cena: Czy naprawdę myślisz, że możesz zniszczyć tak piękną chwile, Punk...? Wrestle Championship Entertaiment powróciło! Pomimo wielu niepowodzeń ta federacja nadal ma swoich wiernych fanów, którzy zawsze tu byli, nawet kiedy nie było CM Punka. Nie jesteś jedynym, który...

 

CM Punk: Błagam Cię, skończ już ten swój bełkot! Kiedy tego słucham robi mi się niedobrze! Czy naprawdę uważasz, że możesz tu tak po prostu wejść i przerwać moje przemówienie...?! Skopałem Ci tyłek więcej razy niż potrafię zliczyć, a Ty dalej próbujesz udowodnić, że jesteś lepszy ode mnie...żałosne. To ja jestem najlepszy na świecie, Cena. Ja!

 

Mick Foley: Dość! Czy obydwaj musicie niszczyć taką chwile...?! Za kogo wy się...

 

W tym samym momencie CM Punk uderza Micka Foley'a mikrofonem! Foley pada na matę! Cena od razu do niego doskakuje pomagając mu wstać, a Punk spokojnie opuszcza ring. Kiedy jest już pod titantronem...

 

 

JBL: Hoooly Shit! Czy to...

 

Michael Cole: Keeeeneeedy!

 

Mr. Kennedy wychodzi zza kulis i ustawia się przed CM Punk'iem. Punk i Kennedy mierzą się wzrokiem. Po chwili Punk omija Kennedy'ego i opuszcza hale.

 

Mr. Kennedy: Panie i panowie...Wrestle Championship Entertaiment powraca. W tej chwili nie mogło zabraknąć pierwszego w historii mistrza tej federacji...Panie i panowie...Miiisteeeeerrr...Keeeeneeedy! Keeeeneedy!

 

Kennedy odwraca się i...zza titantronu wychodzą prawie wszystkie gwiazdy Wrestle Championship Entertaiment! Kurt Angle, Kane, Randy Orton, John Morrison, Batista, Chris Jericho, The Miz, Shawn Michaels. Alex Riley, Carlito i wielu innych. Kennedy kiwa głową po czym odwraca się w stronę ringu, na którym nadal są Mick Foley oraz John Cena. W pewnym momencie światła na hali gasną...po chwili nad ringiem zapala się ogromny napis "WCE" ! Publiczność szaleje! Po dłuższej chwili światła się zapalają, a pod titantronem już nikogo nie ma. Cena i Foley podając sobie ręce opuszczają ring...

 

Michael Cole: Niesamowite...na to właśnie czekaliśmy!

 

JBL: Zapewne nikt się tego nie spodziewał. Gwiazdy Wrestle Championship Entertaiment na jedną chwilę zakopały topór niezgody i wszyscy razem pojawili się na hali! Taka chwila szybko nie nastąpi.

 

Michael Cole: Teraz czas na krótką przerwę. Zostancie z nami!

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy pierwszą walkę dzisiejszego wieczoru, a jest to Tag Team Match, którego zwycięzcy staną przeciwko sobie na PPV w walce o International Title! Pierwsza drużyna składa się z Randy Ortona i Johna Morrisonaaaaaa!

 

 

Lilian Garcia: Ich rywalami będą Kane oraz Kurt Angleeeeeee!

 

 

W ringu pozostaje Morrison, a Kane dyskutuje z Kurtem w ringu, czemu John przygląda się, aż w końcu wchodzi dropkick'iem w Angle'a, po czym Kane potulnie udał się za liny. Morrison podniósł rywala i przeprowadził go do swojego narożnika, tutaj pare ciosów, po czym podkopuje go i niskie DDT! Teraz Morrison przytrzymuje nogę Kurta i robi zmianę z Ortonem. Ten wchodzi i zaczyna swoje Orton Stomps, kiedy kończy podnosi przeciwnika, którego łapie w chinlock! Angle przez chwile słabnie, jednak po chwili znów podnosi się, łapie rywala w uścisk powyżej pasa i wykonuje back suplex! Obaj od razu podrywają się z maty i Kurt łapie rywala - belly to back suplex! Teraz to Kurt przechodzi z rywalem do swojego narożnika, zarzuca przeciwnika na niego i po chwili sam wchodzi na drugi stopień... ale, ale! Kane robi z nim zmianę! Angle nie jest zadowolony, ale schodzi z narożnika za liny, za to Kane w ringu łapie rywala usawionego na narożniku za szyję, jednak Orton uwalnia się kopnięciami, Kane od niego oschodzi, wtedy ten schodzi z narożnika i wykonuje rywalowi clothesline! Kane stara się szybko podnieść przy linach, ale Orton łapie go za szyję od tyłu i inverted backbreaker! Orton przeciąga rywala pod swój narożnik, po czym pokazuje ręką na Morrisona, ten wystawia swoją rękę do zmiany, ale wtedy Randy kiwa palcem pokazując, że nie zrobi zmiany! Bierze rozbieg, Kane jest juz na kolanach, a Orton szykuje swoje zabojcze kopnięcie i... nie ma! Unik ze strony Kane'a, Orton przeleciał w swój narożnik i zmianę zrobił z nim Morrison, jednak Kane złapał jeszcze Randy'ego za szyję, przeszedł do środku ringu... ale inkasuje od JoMo enzuigiri w tył głowy!

 

Michael Cole: Kane zwyczajnie nie widział zmiany wśród rywali i teraz ponosi tego konsekwencję!

 

JBL: Orton wytoczył się z ringu, a Morrison? John po prostu wkurwia publikę, jest w nim nutka show mana! Lubię ten styl!

 

Morrison zwyczajnie zaczał tańczyć, jednak po chwili wziął rozbieg i standing moonsault, po którym pierwsza w walce próba przypięcia! 1, 2 i... Kane przerywa! Teraz Morrison podnosi rywala, łapie go i STO backbreaker, a potem neckbreaker, ale to nie koniec! Morrison wykonuje kopnięcia, najpierw w nogi rywala, potem przechodzi coraz wyżej i... Kane przechwytuje nogę rywala, opycha ją, ale mimo wszystko John kontruje to na Pele Kick! Po mocnym kopnięciu Morrison próbuje po raz kolejny zakończyć walkę przez przypięcie! 1, 2 i... Kick Out! Morrison przeciąga Kane'a za nogę do swojego narożnika, wtedy klepie go w bark Orton i mamy zmianę, ale "The Big red Monster" wtedy odkopnął Johna, podniósł się, zablokował cios od przeciwnika i head butt dla Randy'ego, teraz pare uppercutt'ów w narożniku rywali i clothesline do swojego cornera i mamy zmianę z Kurtem Angle! Ten wchodz i błyskawicznie wbija barkiem brzuch Ortona pomiędzy narożnik, następnie naciąga go na siebie i clothesline! Teraz pozostawia rywala na macie, a sam zaczyna bawić się z publiką, czeka aż jego rywal wstanie i łapie go jak pod Angle Slam... ale Orton ratuje się ciosami łokciem w głowe przeciwnika, ten upuszcza Randalla na matę, ten wykonuje irish whip przeciwnikowi i po odbiciu Kurt nadziewa się na scoop powerslam! Teraz Orton schyla się po rywala, ale roll up ze strony Kurta, jednak nie do przypięcia, a do sytuacji w której Kurt wstaje i ma w posiadaniu nogę rywala, przekłada nogi Randalla i mamy Figure 4 Leglock! Jednak Morrison stoi na narożniku i wykonuje splash na Kurta! Ten naturalnie puszcza submission, ale w ringu jest już Kane, który łapie za szyję Morrisona, jednak podbiega do nich Angle, który wynosi Morrisona do Angle Slam, ale Kane nie puscił jego szyję i John spadł na matę! Morrison i Orton na deskach, ale Angle popycha Kane'a, ten odpłaca mu się ciosem w twarz, za to Angle odepchnał go znów pod same linym, po czym wyrzucił go clothesline'em z ringu, za to Morrison naskoczył na linę przed Angle'em i powalił go przez Flying Chuck! Orton stanął w narożniku, Kane zbiera się za ringiem, a Morrison przeciągnął rywala przed swój narożnik, naskakuje na niego i... STARSHIP PAIN! To będzie już koniec! 1! 2!....... Kick Out!!! Angle zdołał odkopac przypięcie! Morrison nie może uwierzyć i ponawia próbe pinu! 1! 2! Kick Out!!! Morrison znów naskakuje na naroznik, ale Angle przerolował się bliżej środka ringu i czołga się do swojego narożnika! W tym momencie Morrison robi zmianę z Ortonem, ten pędzi do Kurta, ale ten szybko się poderwał i back body drop! Teraz nic nie stoi mu na przeszkodzie i... robi zmianę z Kane'em! Ten powoli wchodzi do ringu i big boot dla Ortona! Teraz uppercutt, kolejny, jeszcze jeden, aż Kane zarzuca sobie rywala na bark i wykonuje inverted powerslam! Teraz odbija się od lin i dokłada leg drop, po którym przypina przeciwnika! 1, 2 i... Kick Out!

 

JBL: Wow! Kane mimo spięcia ze swoim partnerem pokazuje, że zalezy mu, aby wyjść z tej walki zwycięsko.

 

Michael Cole: W końcu na szali miana pretendentów dla obu wygranych! Wiedzą, że teraz są razem, ale od jutra moga być najgorszymi wrogami.

 

Kane teraz wchodzi na narożnik, szykuje się do skoku, Orton powoli wstaje i szykuje się... fuck! Kontra... RKO! Finisher Ortona dla Kane'a! To będzie koniec! 1! 2! NIE! NIE! Angle! Angle za nogę ściąga rywala ze swojego partnera i przechodzi do Ankle Locku! Jednak on nie jest prawnie w ringu! Sędzia go wyprasza, a ten puszcza rywala i przeciąga Kane'a do siebie do naroznika, to samo teraz z Ortonem robi Morrison, arbiter nie daje sobie rady, ale mamy podwójną zmianę! Morrison wpada do ringu, ale nie trafia z ciosem dla rywala, ten łapie go odtyłu i german suplex! Angle wstaje z rywalem w uchwycie i powtarza akcję i jeszcze raz! Teraz nie kombinuje, wykonuje irish whip, nie jednak skontrowany i jest on w narożniku, ale robi unik przy próbie corner clothesline'u... Orton nadziewa się na narożnik, ale kiedy obraca się do rywala... inkasuje Angle Slam! Chyba znnamy pretendentów! Pozostaje przypięcie! 1! 2! Kick Out! Morrison kończy pin splashem z naskoku na trzecią linę, ale od razu poderwało go do góry... Kane kolejny raz łapie go za szyję i... wreszcie! Chokeslam! John wylatuje z ringu, za to sędzia znów musi wyrzucić z ringu Kane'a, ten się z nim wykłuca, a Angle pokazuje, że da sobie radę! Znów zaczyna kłócić się z partnerem, Kane policzkuje go, ale Kurt łapie za nogi Kane'a i wyrzuca go ponad górną liną! Odwraca się i... RKO! RKO! RKO! Kolejny finisher od Ortona! Ten obejrzał się jak wygląda jego sytuacja i zdecydował się przypiąć rywala! Przed nim wielka szansa! 1....! 2.......! I........? 3!!!!!!! Koniec!

 

Lilian Garcia: Zwycięzcami walki oraz uczestnikami International Championship Matchu na PPV zostają Randy Orton oraz John Morrison!

 

Kamera przenosi się na backstage gdzie The Miz trenuje prawe proste a korytarzem przechadza sie Alex Riley...

 

Miz spogląda na Rileya, który przechodzi obok niego i widać drwi ze swojego byłego mentora.

 

Miz: Masz jakiś problem chłopczyku!?

 

Riley: Może i mam ale tobie nic do tego...

 

Miz: Tak myślisz?! Nie zapominaj kto Cię tego wszystkiego nauczył... Myślisz że jak raz udało Ci się mnie pokonać i to jeszcze w WWE to jesteś jakimś mistrzem?! Pozwól że coś Ci powiem chłopcze, to że raz Ci się udało nie mówi o tym że uda Ci się też drugi raz a prawda jest taka że nie miałbyś ze mną szans bo I'M THE MIZ AND I'M ... AWEEEEEEEEEEE...

 

Riley: Zamknij morde Miz... Teraz posłuchaj co ja Ci powiem... Myślisz że Cię potrzebuje?! Nie dodawaj sobie patałachu, jedyne czego się od Ciebie nauczyłem to tylko to że uciekanie jest dla słabych... Dla takich jak Ty... Teraz jestem inny i nie cofnę się przed niczym... Jednak nie jestem jeszcze w pełni gotowy by osiągnąć wszystko, teraz uczę się od prawdziwego mistrza! Ten koleś osiągnął wszystko w wrestlingu a także zdobył to i owo poza federacjami... Także nie pieprz mi tutaj że jesteś taki AWWWWWWWWWWWWWWEEEEEEEESOOOOOOME!...

 

Miz: Tak?! Kto jest twoim mentorem Riley?! Twoja mamusia? Tatuś, brat?! A może ten przegrany Orton?! Nie ważne kto nim jest i tak nie jesteś w stanie nic osiągnąć... Jesteś po prostu słaby i dlatego się od Ciebie odwróciłem... Dlatego Cię zosta...

 

Riley: Ty się ode mnie odwróciłeś?! Nie badź śmieszny Miz! Przegrywałeś wszystko jak leciało a winę przypisywałeś mnie co jest kompletną bzdurą... Prawda jest taka że jak skończyła się dobra passa to szukałeś winnego byle nie siebie i wybrałeś złego gościa, który później obił Cię jak małego chłopca ku uciesze ludzi i nic z tym nie mogłeś zrobić...

 

Miz: Ty mały gnojku! Myślisz że kim jesteś... Przywitaj się z moją pięścią...

 

W tym samym czasie do tej trójki dołącza Kurt Angle...

 

Angle: Jakiś problem Alex?!

 

The Miz uśmiecha się cwaniacko i odchodzi a Riley opowiada swojemu nauczycielowi co tutaj zaszło...

 

Lillian Garcia: Na ring zapraszam, 5 zawodników! CARLITO! MIZ! JERICHO! GOLDBERG! UNDERTAKER'A!

 

GONG!

Jericho i Miz od razu uciekają z ringu. Najwyraźniej czekają na odpowiedni moment do ataku. Carlito został w ringu z dwoma potworami! Carlito biegnie na Goldberga… Ale od razu otrzymuje potężny Big Boot! Taker zasypuje Goldberga serią ciosów, odbija się od lin… i Clothesline. Goldberg powalony. Taker ponownie odbija się od lin… Lecz Miz i Jericho wyciągają go z ringu i wrzucają w barierkę. Miz wraca na ring po Goldberga… Ale otrzymuje Spinebuster! 1…2… Nie ma. Bill nie daje za wygraną i wykonuje Double Underhook Suplex wprost na wbiegającego Jericho! Carlito próbuje Backstabbera na Goldbergu… Lecz ten odpycha rywala i… Carlito unika Big Boota i wykonuje Flowing DDT! 1…2… Nie ma. Carlito szykuje się na Backstabber… Ale Jericho nokautuje go Dropkickiem! Miz doskakuje do Chrisa i… Mizard of Oz! 1…2… Goldberg przerywa pin i wyrzuca Miza z ringu. Taker zdążył już wstać i wykonuje Mizowi Big Boot. Deadman próbuje wejść na ring… Ale Jericho powala go Springboard Dropkickiem i Taker ponownie za ringiem. Tymczasem Goldberg szykuje się już na Spear dla Carlito! Bierze rozbieg i… Breakdown od Jericho! Chris wmieszał się w to w odpowiednim momencie! 1…2… Nie ma! Goldberg wstaje wściekły i patrzy na Chrisa! Ten próbuje rozbiegu… SUPERKICK OD GOLDBERGA! Carlito dokłada Swinging Neckbreaker! 1…2… Goldberg przerywa pin! Taker wraca na ring i patrzy na Goldberga. Bill się rozpędza… Reverse STO od Takera! Deadman dokłada Sidewalk Slam i szykuje się na Chokeslam! Nagle jednak Miz zachodzi go od tyłu i… Skull Crushing Finale! To musi być koniec! 1…2… Jericho przerywa! Szykuje się na Walls of Jericho… Udało się! Czy Miz odklepie?! Superkick! Superkick dla Jericho od Gildberga po raz drugi! Carlito się dołącza i wykonuje Goldbergowi Dropkick. Ten odbija się bezwładnie od lin… i Carlito dokłada Hurricanranę, po której Goldberg wypada z ringu![/i]

 

Cole: W ringu mamy istne pandemonium! To może wygrać każdy!

JBL: Na razie karty rozdaje Carlito!

 

Carlito wchodzi na narożnik i zanosi się na skok za ring… Ale Jericho do niego doskakuje i wykonuje Double Underhook Suplex z narożnika! To koniec! 1…2… MIZ! Miz przerywa w ostatniej chwili! Szykuje się kolejne Skull Crushing Finale, ale tym razem dla Jericho… Ten w ostatniej chwili to kontruje i mamy Spinning Heel Kick! Miz się zatacza i… LAST RIDE OD TAKERA! Miz wypada z ringu i szybko się nie podniesie! Chris próbuje Codebreakera na Takerze… Ale ten łapie Y2J’a i mamy Snake Eyes, a następnie Big Boot! Teraz karty rozdaje Taker i… Chokeslam dla Jericho! Deadman nie przechodzi jednak do pinu, tylko zakłada Hell’s Gate! Y2J na środku ringu! Nie ma jak dojść do lin! To chyba koniec… Carlito wykonuje Springboard Moonsault i tym samym przerywa Submission! Ależ efektowny sposób! W tej chwili Goldberg i Miz leżą za ringiem, a Carlito, Jericho i Undertaker leżą wycieńczeni w ringu. Jako pierwszy wstaje Carlito. Szykuje się na Backstabber dla Jericho… Jednak ten odpycha rywala i wykonuje Back Wheel Kick! Taker się podnosi i wykonuje Carlito Running DDT. 1…2… Jericho przerywa pin. Y2J patrzy na Takera, a Deadman zadaje nagle serię ciosów. Jericho stoi bezradny w narożniku. Taker bierze rozbieg… Jericho unika Corner Clothesline’u i mamy Neckbreaker. Y2J bierze rozbieg… I Lionsault! 1…2… Kickout! Taker się nie poddaje! Jericho ma Takera na środku ringu… Więc zakłada Walls of Jericho! Taker na środku ringu! Nie da rady złapać się lin! To chyba koniec… Carlito interweniuje i wykonuje Jumping DDT! To koniec! 1…2… Goldberg przerywa w ostatniej chwili! Carlito wstaje obolały i… Full Nelson Slam! Goldberg najwyraźniej uznał, że czas na koniec walki i szykuje się na Spear… Carlito wykonuje unik… Ale otrzymuje Codebreaker od Jericho! Colon zamroczony… SPEAR! Goldberg wykonuje mu Spear! Carlito wypada z ringu!

 

Cole: Carlito już raczej nie ma szans.

JBL: Miz chyba także, wciąż nie rusza się za ringiem.

 

Goldberg i Jericho patrzą na siebie, ale nie widzą wstającego Takera. Bill i Chris rozpoczynają wymianę ciosów… Ale Taker nagle ich łapie i mamy Double Chokeslam! Pin na Jericho: 1…2… Nie ma! Pin na Goldbergu: 1…2… Nie ma! Niesamowite! Walka trwa nadal! Deadman posadził Goldberga na narożniku i szykuje się na Chokeslam z górnej liny! Goldberg odpycha Takera… Ale Jericho wymierza Springboard Dropkick, po którym Goldberg znów wypada z ringu i uderza prosto w barierkę! Chris próbuje Roullupu na Takerze: 1…2… Nie ma. Taker łapie Chrisa, wrzuca go w metalowy słupek i… Leg Drop! Ponadto szykuje się Last Ride… Chris się nie uwolni! LAST RIDE! Taker chce zakończyć tę walkę i szykuje się na Tombstone Piledriver! Wynosi Jericho… BACKSTABBER! BACKSTABBER OD CARLITO! Taker leży znokautowany, podobnie jak Jericho. Carlito ma rywali na tacy… SKULL CRUSHING FINALE! MIZ WYKONUJE SKULL CRUSHING FINALE NA CARLITO! Goldberg leży za ringiem, Taker i Jericho są świeżo po finiszerach, więc Miz musi to wygrać i pinuje Carlito: 1…2… UNDERTAKER! THE UNDERTAKER! DEADMAN! Pondosi Miz'a za baty! Chop! Miz jest zaskoczony! CHOKESLAM! 1...2...3!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą tego pojedynku zostaje The UNDERTAKER!!

 

 

Michael Cole: Wracamy po krótkiej przerwie. Przypominamy, że na portalu społeczniościowym twitter trwa głosowanie pt. "Kto wygra dzisiejszą walkę Cena vs Punk" .

 

JBL: Cole...

 

Michael Cole: No co...?!

 

 

JBL: Oh my God...Batista! Spójrz na tego gościa...totalna dominacja!

 

Batista szybkim krokiem wchodzi w obręb kwadratowego pierścienia...

 

Batista: Showtime...prawie całą moją karierę w WCE spędziłem w czerwonym brandzie, ale teraz, kiedy jedynym brandem jest Showtime...well...aż chce się tu przebywać. Nieważne. Postanowiłem powrócić do świata wrestlingu, gdyż uznałem, że właśnie to jest mój świat. Właśnie tutaj czuje się jak w domu, jednak kiedy tylko tu przybyłem doszły do mnie słuchy, że pewien koleś ma do mnie jakiś problem...tym gościem jest Brock Lesnar. Brock, zamiast gadać do kamery możesz tu teraz przyjść i spojrzeć mi prosto w oczy. Czekam.

 

JBL: Hmm...chyba Lesnar nie ma zamiaru się pojawić...

 

Batista: Heh...tak jak myślałem. Uważasz, że możesz zdominować tą federacje...?! Dopóki Ja tu jestem, WCE ma jednego dominatora.

 

???: Dave, Dave, Dave...

 

Na titantronie pojawia się Brock Lesnar...

 

Brock Lesnar: Jeśli myślisz, że się Ciebie boje to jesteś w błędzie. Wszyscy dobrze wiedzą, że już dawno się wypaliłeś, natomiast mój czas trwa. Nie mam zamiaru pojawiać się na ringu, kiedy tylko sobie tego zażyczysz, ale...prędzej czy później staniemy naprzeciwko siebie...możesz być tego pewny.

 

Batista: Eh...jeśli Ty nie chcesz tu przyjść, to sam Cię znajdę.

 

Batista opuszcza ring i zmierza w stronę titantronu, po czym znika za kulisami. Kamera przenosi nas na backtage, gdzie Batista szuka Lesnara wypytując o niego pracowników WCE. W pewnym momencie...

 

Brock Lesnar: Pofatygowałeś się aż tutaj...? Właśnie wkroczyłeś do jaskini lwa...

 

Po wypowiedzeniu tych słów Lesnar rzuca się na Batiste zanim ten zdołał się odwrócić! Lesnar sprowadza swojego rywala do parteru i wściekle go okłada! Po chwili Batista zrzuca go z siebie, łapie za krzesło i uderza nim Brocka! Lesnar krzyczy z bólu, Batista wyrzuca krzesło i...Spear! Spear! Dwie bestie demolują backstage! Batista zyskuje przewagę, jednak Lesnar sprytnie zrzuca go z siebie, łapie za skrzynkę z narzędziami i uderza nią "Animala" ! Batista łapie się za głowę, natomiast Lesnar łapie go za kark i rzuca nim o drzwi do locker room'u, które wyłamują się z zawiasów! Batista wraz z drzwiami wpada do locker room'u, jednak nie poddaje się i próbuje wstać, ale Lesnar szybko doskakuje do niego i...F-5! Batista pada na podłogę jak martwy, ale Brock nie ma zamiaru kończyć. Podchodzi do szafy z ubraniami i zrzuca nią na Batiste!

 

Brock Lesnar: To dopiero początek, Dave...

 

Lilian Garcia: Panie i Panowie! Pora na kolejną walkę! Jako pierwszy na ring wchodzi ... Mr. Ke...

 

Mr. Kennedy: Jak wiecie WCE wróciło a wraz z nią wróciła jej największa gwiazda! Jedyny dwukrotny mistrz Wrestle Championship Entertainment! Ważący dziś absolutnie fantastyczne 109 kilogramów... Pochodzący z Green Bay... WISCONSIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIN! Miiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiisteeeeeeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrr! KEEEEEEEEEEEEEEENNNNNNNNEEEEEEDDDDDDDYYYYY! ... Kennedy!

 

Lilian Garcia: I jego przeciwnik pochodzący z San Antoni, Texas... Ważący 102 kilogramy... HBK! Shawn Michaels!

 

Cole: No zobaczymy co pokażą... Kennedy wygląda jakby był w formie...

JBL: Tak zgadza się... Dokładnie... A dla kolegi frytki i cole light bo rozumie pani troszkę mu się przytyło... Mówiłeś cos Cole?

Cole: Tak... Mówiłem że Kennedy wygląda na takiego, który jest w formie.

JBL: Wie pani co... Bez tej coli bo nie mam tyle kaski, przepraszam bardzo. Do widzenia.

 

GONG! Zaczynamy trzecią walkę tego wieczoru na odmienionym ShowTime w nowym lepszym WCE... Kennedy jest zdeterminowany ale nie okazuje tego aż tak bardzo i śmiało tauntuje a publika skanduje WCE! WCE! WCE! ... Shawn denerwuje się przez te okrzyki i rusza z wielkim impetem na Kennedyego, który unika jego ataku i pokazuje że nie tędy droga, pierw należy zbić piątkę... HBK wysuwa rękę ale widać w jego ruchach nie pewność, Kennedy przybija pięć swojemu przeciwnikowi i chyba możemy zacząć... Mamy pierwsze zwarcie, które wygrywa HBK poprzez kopnięcie rywala w brzuch, Mr. Kennedy aż ukląkł na prawe kolano a HBK bierze rozbieg i uderza kolanem w głowę rywala... Publika aż zapiszczała a HBK tauntuje ku uciesze fanów skandujących teraz HBK! HBK! HBK! Kennedy wstaje i mamy kolejne zwarcie, które znów wygrywa Shawn Michaels i wpycha Kennedyego do narożnika gdzie sprzedaje mu 3 prawe proste i dwa kopniaki...

 

Cole: No... no... HBK chyba ćwiczył latem...

JBL: Shawn ma dziś dużą szansę wygrać... Jesz te frytki?

Cole: Tak... Tak...

 

Kennedy aż usiadł w narożniku, jednak powoli się podnosi a Shawn Michaels już czeka żeby zakończyć walkę po Sweet Chin Music... Kennedy wchodzi z narożnika i SCM! SCM! Nie! Nie! Kennedy unika, Michaels odwraca się i inkasuje clothesline... Kennedy jest pełen podziwu i podnosi rywala równocześnie tauntując na co publika odpowiada jednym głośnym MR.WCE! MR.WCE! MR.WCE! Kennedy nie ukrywa że pasuje mu taki pseudonim i irish whip na liny ... Michaels biegnie już na Kena i wow! SuperKick! HBK pada na matę jak długi a Mr. Kennedy nie czeka długo i przypina rywala... 1...2..Kick Out! HBK odkopuje a Mr. Kennedy wstaje zadowolony i tauntuje w stylu Michaelsa co jednak nie podoba się publice... HBK stoi już na nogach i rusza na rywala próbując clothesline, jednak Kennedy przechodzi pod ręką Showstoppera i wykonuje książkowy neckbreaker! Naprawdę wyglądało to efektownie... HBK leży teraz i trzyma się za tył głowy, widać że to go zabolało a Kennedy staje w swoim narożniku i czeka aż HBK podniesie się ale ten sprytnie staje plecami do rywala by ten nie zaatakował ale Mr. WCE to nie powstrzymuje i rusza na rywala i Double Hand Bulldog! Ależ piękny bulldog! HBK uderza twarzą prosto w matę... Kennedy znów staje w swoim narożniku i wygląda jakby szykował się spear... HBK wstaje przy swoim narożniku ale tym razem przodem do rywala by ten go nie zaskoczył i... Spear! Spear! Nie! Nie! HBK odsuwa się a Kennedy wbija się barkiem w metalową rurę podtrzymującą konstrukcję ringu! Ken aż zawył z bólu! To na pewno odczuł... HBK podchodzi do rywala, łapie go za nogi, wynosi w górę i kopie prosto w brzuch! Teraz HBK przejął inicjatywę... Shawn wyciąga rywala z pomiędzy szczebli narożnika i irish whip na liny... Kennedy biegnie na HBK! Sweet Chin Music! Nie! Kennedy uchyla się, odbija od lin i biegnie na Michaelsa ponownie i cross body! Ale HBK też wykonuje ten ruch i double cross body! Nie ładnie to wygląda, obaj panowie leżą teraz na macie i zwijają się z bólu... Sędzia musi liczyć... 1...2...3...4...5...6...7...8..Obaj panowie wstają ale Kennedy przy pomocy lin... HBK nie czeka i biegnie na rywala, jednak ten upada na matę i ciągnie za sobą górną linę a Michaels wypada poza ring... Sędzia znów zmuszony do liczenia...

 

Cole: Walka jajec nie urywa ale wydaje się że ogółem HBK ma przewagę...

JBL: No ma przewagę... Zobacz leży i stęka za ringiem...

 

Kennedy bierze rozbieg, odbija się od lin i chyba chce skoczyć a HBK widzi co się dzieje i wślizguje się do ringu a Ken go oszukuje i nie skacze jednak czeka już na Michaelsa na ringu! HBK odwraca się do Kena i... Mic Check! Wow! Kennedy uderza... Sędzia liczy 1...2...3...Pin Fall...

 

Lilian Garcia: Panie i panowie! Zwycięzcą tej walki zostaje Miiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiister! Kenn...

Mr. Kennedy: Winner! Winner! Chicken Dinner! MIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIISTEEEEEEEEEEEEEEEERRRRRRRR KEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEENNNNNNNNNNEEEEEEEEEEEEDDDDDDDDDDDDYYYYYYYYYYYY!!!!!! ... Kennedy!

 

JBL: HBK ma szansę! Pffffff... Aż wyplułem pół hamburgera przez Ciebie...

Cole: Kurde znów zły typ ...

 

 

JBL: Witamy ponownie po krótkiej przerwie. Dla tych, którzy dopiero włączyli telewizor, przypominamy - Mr. Kennedy pokonał legende wrestlingu Shawna Michaelsa, w zaciętej walce. Teraz czas na...

 

Michael Cole: ...najbardziej kontrowersyjny show w historii Wrestle Championship Entertaiment - Asshole Show! Oddajemy Ci głos, Kennedy!

 

776485.jpeg%20-%20Asshole%20Show

 

Kennedy po walce nawet nie schodził z ringu. Teraz rozsiada się wygodnie na jednej z dwóch kanap i zaczyna mówić...

 

Mr. Kennedy: Panie i panowie, dzieci i starcy...oto moment, na który wszyscy czekaliście. Najbardziej kontrowersyjne show w historii powraca! Asshole Show od zawsze budzilo obawy, wielu moich gości wychodziło zza titantronu, siadało na tej kanapie i wtedy miękły im nogi. Asshole Show nie jest programem dla frajerów, dlatego mam nadzieje, że dobrze dobrałem dzisiejszych gości. Dziś chciałbym porozmawiać z tymi, wokół których działo się najwięcej w ostatnim czasie. Dziś chciałbym porozmawiać z osobami, które już niedługo wystąpią w walce wieczoru. Nie przeciągajmy...oto pierwszy z moich gości...John Cena.

 

http://www.youtube.com/watch?v=hGnAMiBaaMA

 

Cena zmierza w stronę ringu z uśmiechem na ustach, po drodze wita się z fanami. Kiedy Cena wchodzi w obręb kwadratowego pierścienia podaje rękę Kennedy'emu, po czym siada na drugiej kanapie..

 

John Cena: Nie miałem jeszcze przyjemności siedzenia na tej kanapie. Twoi goście nie kłamali, jest naprawdę wygodna.

 

Mr. Kennedy: Em...nikogo nie obchodzi czy jest Ci wygodnie czy nie. Przejdźmy od razu do sedna. Powiedz szczerze, John...czy myślisz, że możesz pokonać CM Punka w dzisiejszej walce wieczoru...? Ostatnimi razy, gdy z nim walczyłeś czegoś zabrakło. Czy teraz jesteś w stanie zapomnieć o przeszłości i wygrać?

 

John Cena: Kennedy...przeszłość mnie nie interesuje. Ci ludzie chcą zobaczyć jak CM Punk dostaje porządnego kopa w tyłek i gwarantuje, że nie zawiodę ich oczekiwań. Możesz być tego pewny!

 

Mr. Kennedy: Teraz odpowiedz szczerze. Czy uważasz, że masz szansę powtórzyć sukces z konkurencyjnej federacji, tutaj w WCE? Wiele osób uważa, że John Cena już dawno się skończył, że jesteś przereklamowany jak mało kto. Moim zdaniem jesteś bardzo pozytywną postacią, ale cóż...mili goście kończą na końcu.

 

John Cena: Cóż, wiem, że mam swoich...

 

 

CM Punk wychodzi zza titantronu, po czym zmierza w stronę ringu. Jest ubrany w jeansy i t-shirt...

 

CM Punk: Well, well, well...co my tu mamy...skórzane kanapy, niezłe oświetlenie...nie pasują mi tylko osoby siedzące na kanapach. Czy myślicie, że...

 

Mr. Kennedy: Hej, stary, wyluzuj. Rozumiem, że przyszedłeś tu żeby posprzątać ring po moim show, tak...? Wybacz, ale program trwa, więc wróć za kilka minut, ok...?

 

CM Punk: ...myślisz, że jesteś zabawny...? Jestem pięciokrotnym mistrzem świata, rozumiesz...?! Należy mi się szacunek, śmieciu!

 

Mr. Kennedy: What...?! Szacunek...? Oczekujesz szacunku...? Skoro tak to trafiłeś w nieodpowiednie miejsce, stary. To cholerne Asshole Show, a nie klub wzajemnej adoracji. Jeśli chcesz...

 

CM Punk: Best in The World...Best in The World! Mówi Ci to coś...?! Best...In...The...World!

 

Mr. Kennedy: ...What...?!

 

Publiczność zaczyna skandować "What...?!" . Cena wstaje z kanapy uśmiechając się do Punk'a. Punk mierzy wzrokiem Kennedy'ego, po czym odwraca się i ma opuścić ring, jednak...Punk doskakuje do Ceny! Punk sproawdza Cene do parteru i atakuje go! Po chwili Cena kontruje i już on jest na Punku! Asshole Show jak zwykle przerodziło się w walkę, jednak teraz Kennedy stoi przy linach i unosi dłonie zaznaczając, że umywa ręce od tej szarpaniny. Gospodarz opuszcza ring, a na hale wbiega ochrona, która roździela Cene i Punka. Już teraz widać, że Ci panowie pałają do siebie nienawiścią...

 

Lillian Garcia: Czas na Main Event! Do ringu zapraszam! Chicago, Illnois! Ważący 99kg! CM PUNK!

 

http://www.youtube.com/watch?v=PqUl6n92DJg

 

Lillian Garcia: Jego rywalem będzie! West Newbury, Massachusetts, 114kg! Cenator! JOHN CENA!

 

 

GONG!!!

 

Punk z uśmiechem patrzy w oczy swojego rywala, a Cena poprawia swoje dodatki i powoli zaczyna krążyć w ringu. Cena nie czeka klincz! Punk go odpycha, Cenaminator odbija się od lin i nadziewa się na low kick od Straight Edge Warrior'a! Jeszcze jeden i jeszcze raz! Cena zapędzony w kozi róg tj. narożnik, tam wyprowadza jeszcze kilka kopnięć. bierze rozpęd i knee attack w narożniku, ale Cena unika i przerzuca swojego rywala przez narożnik, ale ten na nim ląduje i flying cross body! Pin 1...2... Kick out! Cena to nie jest zawodnik do przypięcia po kilku akcjach. John powoli wstaje, a w tym czasie Chicago Made już do niego doskakuje i obija, ale Cena stara się przyjmować przeprowadza pojedyńcze ciosy, które z czasem zamieniają się w grad uderzeń, których nie potrafi powstrzymać CM Punk! Cofa się, ale Cena niczym Mike Tyson skacze w ringu i wyprowadza kolejne ciosy! Punk jest już przybity do lin i kurczowo się ich łapie, więc sędzia łapie Johna i odprowadza do centrum ringu. CM dochodzi do siebie i podnosi gardę, czy im się nie pomyliły dyscypliny?! Cena jednak wykorzystuje to i kopnięcie w brzuch.. Punk nagle odbija się od lin, ale John jakby tylko na to czekał monkey flip!

 

Michael Cole: Niezniszczalny Rocky Balbob!

 

Cena powoli się podnosi i spokojnie chodzi po ringu. Punk nadal leży, a Cenaminator idzie na narożnik!

 

Michael Cole: Wariat!

 

Punk się podnosi i flying leg drop, ale nie! Punk się uchyla Cena trzaska o matę, ale nadal siedzi! CM odbija się od lin i kopie go w plecy! John nie upada tylko lekko się pochyla do przodu, Punk przeskakuje go odbija od lin i kopie prosto w twarz! Cena upada, a Punk zaczyna tauntować widać, że się obudził... w końcu! CM Punk wspina się na narożnik, widać po nim, że zmęczenie daje o sobie znać.. Jest na górze i flying elbow drop! Cena zaczyna oczuwać skutki tej walki i bardzo wolno się podnosi, ale kiedy jest już na nogach to rzuca się na CM'a! Ten unika ciosu i takedown armdrag! Cena jednak znów błyskawicznie się podnosi, ale Punk go podcina! ANACONDA VISE! Cena się szarpie stara się walczyć, ale nie jest wstanie! John się szapie! Punk dociska! Cena stara się wyrwać.. Jednak Chicago Made zwężył szansę! 1-0! Cena klepie! PUNK podnosi rękę w górę! PUNK 1-0 CENA!

 

JBL: Powiem szczerze, że się nie spodziewałem.. Dalej byczki!

 

Michael Cole: Byczki..? Layfield to nie ta branża..

 

Zawodnicy wracają do walki, Punk widzi że John jeszcze odczuwa jego submission - czuje, że to jego szansa! Low kick! High kick! Cena jest strasznie zamroczony, błądzi w ringu! Chicago Made odbija się od lin i... Running high kick! Cena wypada za ring! Straight Edge Warrior zaczyna tauntować, a sędzia liczyć.. Fani wyraźnie nie wierzą w to co się dzieje! Cena nagle jednak zrywa się i przy 8 wpada do ringu, Punk go nie zauważa! Publiczność klaszcze! Punk myśli, że brawa są dla niego, ale się odwraca i running clothesline! Cena nie trafia! Oboje odbijają się od lin i to Punk zaatakował skuteczniej dropkick! John wypada za ring! NIE! Lapie się lin, ale mamy baseball slide! John wypada! Punk odbija się od lin i suicide dive! John przejmuje go w locie! Wynosi na barki! AA! Nie! CM zeskakuje, pcha rywala na stół komentatorski, chce go uderzyć! John blokuje, łapie szybko głowę Punka trzaską nią o stół! Jednak CM Punk tylko sobie znanym sposobem go podciął! Jeden i drugi trzaskają głową o stół!

 

Michael Cole: Rób zdjęcia! #WCETwitter!

 

JBL: Za moich czasów...

 

Michael Cole: Nie mędź! Oni się podnoszą!

 

Faktycznie! Jeden i drugi szybko wstają! Wymiana ciosów! CM wygląda w niej lepiej, ale to Cena wygrywa! Kopie Punk'a w brzuch i reverse DDT! Jeden i drugi leżą! Mamy 6...7... Cena się zbiera! Chyba nie chce w ten sposób zdobyć punktów! Wrzuca rywala do ringu, sam do niego wchodzi... Ale błąd! Punk wyrzuca go z powrotem! CM jednak teraz chce zaryzykować jeszcze bardziej! John leży za ringiem! Punk podnosi ręcę w górę, wzywa oklaski, sala jednak średnio reaguje.. Punk teatralnie macha na nich ręką.. Kolejny dziwny gest coś w stylu tauntu Jeff'a Hardy'ego.. iii springboard 450 splash! Trafiony... Zatapiony, jeden i drugi.. Zawodnicy leżą bez życia, sędzia woła sanitariuszy.. Ci sprawdzają czy wszystko ok z jednym i z drugim, ale nie wygląda to za dobrze. CM Punk ma zapinany kołnierz ortopedyczny i jest znoszony, to samo dzieję się z Ceną, ale ju usztywaniają kręgosłup.. Ale co Oni robią! Cena wyrywa się sanitriuszą! Podnosi Punk'a.. Szepcze mu coś do ucha, a ten uderza go głową w twarz! Zawodnicy obijają się i to strasznie! Punk zrywa z siebie kołnierz i wyrzuca sanitariuszy! Cena się rewanżuje i pcha go na schodki! Sędzia jest kompletnie zdezorientowany, ani nie odlicza ani nic! Punk zostaje kładziony na schodki! Cena staje nad nim i knee attack! Wrzuca go do ringu i.. STFU! STFU! Punk błyskawicznie się poddaje.. Mamy 1-1! 1-1! 1-1! Będą jeszcze emocje!!

 

Mr. Kennedy: Nie wiem, czy zauważyliście, ale jest to dość nudne show.. Kto ich wybrał do tej walki? Jakieś dupki?! Żal mi śliny.

 

Cena tym razem wyprowadza serię! Punk ucieka za ring, ale to wyraźnie rozdrażniło byłego czempiona WCE Mr. Kennedy'ego, który zrywa się od stołu komentatorskiego, rzuca słuchawkami o blat i staje naprzeciw CM Punk'a. CM Punk chce go ominąć, jak na początku gali, ale tym razem Ken zagradza mu drogę. Zaczyna robić się nie wesoło.. Jednak wtedy wyskakuje z ringu John Cena! Cena staje między Kenem a Punk'iem..

 

John Cena: Ken! To nasza walka!

 

Mr. Kennedy tylko się uśmiechnął cofnął i teatralnie machnął ręką, że scena jest ich. Wtedy Punk spluwa na twarz John'a! Cena jest kompletnie zdezorientowany, ale właśnie wtedy jak lew zza stołu komentatorskiego wpada w nich Mr. Kennedy i double clothesline! Sędzia każe trzasnąć w gong! Koniec walki! Remis! Mr. Kennedy rzuca CM Punk'iem w bandy! Kiedy się odwraca otrzymuje grad ciosów od Johna Cena'y, ale John Cena jest kontrowany! Kennedy przejmuje inicjatywę! Cena jeszcze dostaje high kick od tyłu od CM Punk'a! Ale unika jednego ciosu Ken'a i ten trzaska w CM Punk'a, która wpada na schodki.. Jednak chce to wykorzystać! Punk podnosi schodki i stara się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, ale pieczeń unika! Punk odwraca się ze schodkami w rękach i zbiera kolejny clothesline od Cena'y, ale kiedy chce zaatakować Kennedy to zostaje trafiony schodkami! Cena wyrywa schodki Chicago Made'owi! Wymiana ciosów! Zawodnicy mają gdzieś to, że ledwo stoją obijają się, chyba o czymś, kimś zapomniel! Kennedy zdziela jednego i drugiego krzesełkiem!

 

Mr. Kennedy: Zapraszam Was do gry na wyższym poziomie!

 

Michael Cole: Wiedziałem, że On pozamiata! Tymczasem! Follow..

 

JBL: COLE! Żegnają się z Wami.. JBL!

 

Michael Cole: Michael Cole, pamiętajcie o twit..

 

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    2

  • patryniu

    1

  • T0meq

    1

  • Kosaki

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza gala wypadła bardzo dobrze. Nie mogłem się doczekać aż wreszcie ją przeczytam i teraz stwierdzam że wyszła wam super. Zacznę od początku... Bardzo fajnie rozkręciliście feud Punka i Johna Cena ich walka zakończyła się remisem i za pewne zobaczymy ich walkę po raz kolejny. Bardzo mnie cieszy moje zwycięstwo, jestem zadowolony bo na następnej gali zmierzę się o pas IC. Galę oceniam na 5/6, trochę brakło do idealnej gali ale i tak możecie być z siebie dumni. Dzięki za galę. :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wow... To byla tygodniówka? to nie chcę wiedzieć co bedzie na PPV. Jak dla mnie jest super, mimo ią przegrałem swój mecz no ale od początku. Segment początkowy po prostu rewelacyjny, tego chyba jeszcze nie było przynajmniej nie potrafię sobie przypomnieć żeby tak fajnie to rozegrać. w pierwszej walce bylo tak jak być powinno Kane ciągle kłucący się z Kurtem, JoMo skaczący jak małpa w klatce ;) i Orton ze swoim RKO. Właśnie dlatego lubię jak piszecie walki TT. Kolejna walka, co tu dużo pisać zwycięzca jedyny słuszny kolega grający Takerem pisał najwięcej i dlatego należało mu się. Segment Batista- Lesnar... no cóż nie jestem fanem wykonywania finisherów na podłogę itp chyba że fan ma zamiar zrobić sobie krótką przerwę to ok. Po za tym jak dla mnie dobrze rozegrany segmencik. Assholeshow, jak zwykle kończy się bijatyką, tu moglibyście się troszkę bardziej postarać jak dla mnie, można by z tego coś oryginalniejszego od czasu do czasu z tego wyciągnąć. No i Main event, ciekawe akcje... Ale i tak Ken posprzątał i dobrze, teraz pewnie na PPV zobaczymy starcie wszytkich trzech zawodników czego już doczekać się nie mogę.

sig.png

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Postanowiłem odnieść sie do opinii GMS'a. Masz racje, Asshole Show wyszło dość słabo, bo nie miałem pomysłu na swoje show, ale jeszcze wrócimy do starej formy najbardziej kontrowersyjnego show w historii WCE :) Miejmy nadzieje, że frekwencja na BS się nie pogorszy, wtedy będzie ok, bo pomysły są :) A co do pierwszego segmentu to myślę, że jednorazowe pojawianie się starych gwiazd to fajny pomysł, mimo że mało wnoszący do gali, ale w moim przekonaniu fajnie się takie rzeczy czyta, dlatego teraz zobaczyliście Foley'a.


  • Posty:  755
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Nadeszła ta wiekopomna chwila. Showtime jest, i to jakie. Totalny rozpierdziel i tak jak poprzednik, nie mogę się doczekać PPV. Fajne rozpoczęcie gali, i tak patrząc jak mnie pomijacie w opisach, to myślałem, że o mnie zapomnieliście. :8 Potem bardzo fajna walka pierwsza. Liczyłem na inne rozwiązanie walki, ale przebieg był zajefajny. Dobry backstage i walka przed main eventem. Genianalna. Tyle zwrotów akcji co na ostatnim MiTB. Jednak fenomenalnie zakończył to The Undertaker, który wykończył wszystkich. Szkoda tylko trochę zmarnowania potencjału Hall of Massacre, ale może za 2 tygodnie coś będzie. Martwi mnie zwycięstwo Kennedy'ego (bez urazy), bo nie trawię typa. Zepsuło mi to również szyki. Asshole show słabe, ale jest to do nadrobienia Main Eventem, który okazał się super. Świetna walka, motyw z lekarzami, i interwencja Kennedy'ego. Mógł już to zostawić, jak machnął ręką. A tak remis. Dzięki za galę, naprawdę się postaraliście. :applause:

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza gala już jest, więc czas brać się za BS :lol Ogólnie to myślę, że gala wypadła dobrze. Oczywiście były momenty, w których zastanawiałem się po co? dlaczego? I w pełni nie rozumiałem takich, a nie innych decyzji jak np. John Cena tap out.. Asshole Show faktycznie nie było aż takie dobre, gdyż za wiele nikt do powiedzenia nie miał, bo od razu przeszliście do rozwiązań siłowych, jednak jak na pierwsze show można to wybaczyć. Bardzo spodobała mi się walka TT. Nie wiem co miała w sobie takiego, ale fajnie mi się ją czytało, a przede wszystkim nie była nudna. Liczę na to, że feud Batista - Lesnar odniesie sukces, bo takie starcia "mutantów" mogę okazać się ciekawe, a z specjalną stypulacją to cud miód :D Punk, Cena i Kennedy zapewne staną w ringu na PPV, choć z drugiej strony ktoś może przedwcześnie zrezygnować, czego bym nie chciał, bo im większa aktywność tym lepsze gale, jak to pisał Tomek. ;) A więc do pracy panowie.

Dzięki :t_up:


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak napiszę do was chłopaki... Clown i GMS o was mi chodzi bo Kosaki to stosunkowo nowy gość w WCE i może mało wiedzieć ale WY?! "ZAJEBISTE! NA PPV ROZPIERDZIEL FORUM! 321421321/5!" Nie wiem czy chcecie się komuś przypodobać albo co czy jak ale kurde... Wychodzimy do was z takim gównem, które chyba nigdy nie miało miejsca od kiedy bookuje z Tomaszem a Wy i tak dajecie ocenę tysiąc pińcet sto dziewińćset i jedziecie jak to fan nazwał schematem "Spoko, wygrałem fajna gala 5/6" co nam gówno daje bo nie wiemy co poprawić a co jest w porządku... Troche więcej dystansu do tego co robimy... Nie mówię że macie się stać hejterami (Takich trzeba... Rejden? Sebu? Antek? Karton? Działajcie śmiało) ale kurde troche więcej obiektywności bo daleko tak nie ujedziemy... Polecam wam poczytać sobie dość nie dawne gale (przed wakacjami te tygodniówki) i porównać z tą bo to jest niestety marne gówno, na które nie chciałbym nasikać... Peace Out...

Teraz żeby nie było offtopu to moim zdaniem nie jest najlepszy ME a Tag Match Angle & Kane vs. RKO & JoMo... Fajna ciekawa trzymająca się akcji z BS walka... Widać że Fan wiedział co pisze i fajnie mi się to ogląda bo jak do nas dołączał to pisał zajebiście chaotycznie a teraz fajnie sie to czyta... Co do Asshole Show to mi to aż tak nie uwiera... Niby jest coś do poprawienia i na tle gali moim zdaniem wypadło przyzwoicie co nie znaczy że Tomek i tak odwalił takie gówno że powinienem go wysłać do Niemców na Ogórki ( : * ). Reszta OK.

Martwi mnie zwycięstwo Kennedy'ego (bez urazy), bo nie trawię typa.

A kto go tam trawi? Szaleje bo raz wygrał WCE Title a drugim razem oddałem mu go za darmo bo brand zmieniałem... Taki z niego mistrz jak ze mnie ksiądz :D

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Antek =)) Żeś dowalił. A żeby nie było offtopu, to ja powiem, że propsy dla Tomka za pierwszy segment, bo jego styl pisania i motyw powracającej gali świetnie otworzył to show. Co do Asshole Show to szczerze mówiąc nie wiedziałem, że tak rozegrany zostanie 1 segment, bo potem troche to Asshole Show było zbędne, w dodatku z interwencją Kennedy'ego po ME, co moze spowodowało, ze za dużo było tego programu, a za mało miejsca oddane mniejszym programom, za co przepraszam(y), ale wystąpił lekki nie ogar co do segmentów tak mi się wydaje xD

Ja pisałem TT łosiu :P

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja Wam powiem bobki, że zanim cokolwiek widzieliście to w naszym imieniu wylałem laury na głowę Tomka. Nie wiem co bym musiał zrobić, ale nigdy nie napisałem nic tak dobrego, jak Tomek czy Tuptuś jeśli chodzi o segmenty, poza tym najbardziej mnie się podobał segment, kiedy pojawił się Alex, Miz, Kurt. :)


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala przeczytana więc czas na komenatarz. Początek bardzo fajny, Foley jako legenda WCE znalazł się na odpowiednim miejscu, poczatkowo myślałem że to on ma byc GM'em ale jednak nie i na dodatek zostawiliście ta informacje dalej w tajemnicy, z jednej strony fajnie ale z drugiej wyszło na to ze Foley przyszedł tylko po to by przedstawić GM'a ale ostatecznie sobie poszedł tego nie robiąc. Poszczególnych walk komentowac nie będę bo je zawsze piszecie dobrze a i nie będe udawał że wszystkie czytałem w całości. Segment Miz'a z Riley'em fajny, ciekawe co wyjdzie z połączenia losów Alex'a i Kurta. Jeżeli chodzi o segment Lesnar'a i Batisty czyli to co mnie najbardziej interesowała też nie będe ukrywał ze jestem baaaardzo zawiedziony. Miało być z tego co pamiętam z karty show Lesnar'a z Batistą jako gościem czyz nie? Był krotki, dosyć nijaki segmencik i tyle. Batista wyszedł, rzucił pare sztampowych, nic nie wnoszących zdanek, krótka zadymka na backu i koniec. Zdecydowanie uważam że gala napisana za bardzo pod jeden wątek. Gale otwierają- Cena Punk i Kennedy, najdłuższy segment (średnio oryginalny na dodatek niestety)- Cena Punk i Kenedy, ME- Cena Punk+ Kennedy. No ja ogólnie jestem zawiedziony galą, spodziewałem się ciekwaszych, bardziej zaskakujących wydarzeń i jak na pierwsza galę zdecydowanie większej równości czasowej dla wszystkich piszących zawodników. Mam nadzieje że dalej będzie lepiej. Dzięki za galę i czekamy na nastepną ;D

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...