Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Monday Night ShowTime! - Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

6oUN.jpeg

Szatnia Mr. Kennedy'ego...



 

Wrong Side of Hell już za nami. Rozpocząłem tą galę jako pretendent a skończyłem jako WCE Champion! Wszyscy, którzy we mnie wątpiliście...teraz macie nauczkę. Prawie wszyscy uważali, że pas zdobędzie "obrońca uciśnionych" John Cena, ale jak wszyscy widzicie stało się inaczej! Moja era ponownie nastała, dziś stoję przed wami jako trzykrotny posiadacz WCE Championship! Ponad rok bez tego cacka na moim ramieniu...jak widzicie ani John Cena ani CM Punk nigdy nie będą ponad mną...nigdy! Teraz kiedy WCE Championship jest w moim posiadaniu możecie się pożegnać z marzeniami. Nigdy nie oddam tego pasa, słyszycie wszyscy...?! Ten pas należy do mnie i będzie w moim posiadaniu już do końca!

 

Kennedy z dumą przygląda się WCE Championship i zaczyna mówić...

 

John Cena...tuż przed Wrong Side of Hell mówiłeś, że to ja sobie odpuściłem, że się Ciebie boje. Gdzie teraz jesteś, Johny? Widocznie jesteś jednym z tych gości, którzy dają sobie spokój gdy tylko przegrają ważną walkę. Myliłem się co do Ciebie, stary. Było tu wielu takich, niektórzy mieli ogromny potencjał, ale co z tego skoro jedna walka wystarczyła żeby ich złamać? A może po prostu leczysz rany i powrócisz w wielkim stylu na Showtime? Może...ale to nie zmienia faktu, że to Ja jestem mistrzem WCE! Było nas trzech, został tylko jeden. Tylko jeden wyszedł z celi obsypany złotem. Wiesz, Johny...jak poradzisz sobie z faktem, że zawiodłeś swoich fanów...? Wierzyli w Ciebie, do końca byli z Tobą. Słyszałem jak skandują Twoje imie, kiedy siedziałem przy narożniku i nie wiedziałem co mam dalej robić. Teraz zapewne mają nadzieje, że zdołasz mnie pokonać i zabrać mi pas, ale...nie oszukujmy się, John. Teraz jestem niepokonany! Na Wrong Side of Hell poczułeś ogromny ból, ale najbardziej boli to, że upokorzyłem Cię na oczach milionów ludzi. Teraz wszystko wróciło na właściwy tor, teraz wszystko będzie dobrze. W tej federacji jest tylko jedna legenda, tylko jeden król...Miiisteeeeer...wait for it...Keeeeeneeeedy...Keeeeneeedy!

 

Czas poruszyć inny temat. Powrót Destination. Powrót legendarnej wręcz epickiej drużyny, która na zawsze zmieniła oblicze Wrestle Championship Entertaiment. Teraz Destination powraca w lekko odmienionym składzie. Mimo, że jestem indywidualistą na Wrong Side of Hell przypomniałem sobie złote czasy, w których Destination rządziło całą federacją, dlatego bardzo się ciesze, że wróciłeś Miz. Ostatecznie dowiodłeś swojej wartości pomagając mi zdobyć WCE Championship. Prawdę mówiąc poradziłbym sobie bez niczyjej pomocy, ale doceniam to. Wiem, że ty tak samo jak Ja nienawidzisz Johna Ceny i jego "uwielbienia dla wszystkiego co żyje" . Teraz kiedy WCE Championship jest w moim posiadaniu, a Destination wróciło...rozpoczyna się to do czego przygotowywałem tą federację od miesięcy. Na przyszłym Showtime rozpocznie się rewolucja. Rewolucja, którą przetrwają tylko najsilniejsi. Teraz nie obchodzi mnie Stephanie McMahon, teraz nie obchodzą mnie właściciele tej federacji...teraz mogę wszystko.

 

Właśnie dostałem wiadomość, że na przyszłym Showtime po raz kolejny zmierzę się z John'em Ceną. Jeszcze nie wiem czy to walka a mój pas, ale jeśli nasza księżniczka ma zamiar postawić mój pas na szali to powiem krótko...nie zgadzam się na to! Cena...nigdy nie zdobędziesz WCE Championship. Miałeś swoją szansę, ale teraz...wszystko przepadło. I pozwól, że Ci coś zanucę, stary...Your time is up...my time is now. Widzimy się na Showtime...bohaterze.
  • Odpowiedzi 156
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    19

  • patryniu

    18

  • T0meq

    15

  • GMS

    15

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

the-rock-royal-rumble-2000.jpg?w=630

 

Well... Vacation... Well... FINALLY! THE ROCK HAS COMEBACK TO WCE! FINALLY THE ROCK HAS COMEBACK ... HOME! Heh... Dobrze być w domu... Dobrze być w domu ... A w szczególności dobrze jest być w tak doborowym towarzystwie... Kennedy... Miz... W szczególności Ty Ken... Kawał świetniej roboty... Rock dobrze wie co mówi bo zna się na tym fachu jak mało kto ale Ty pokazujesz kto tutaj jest królem i kto rządzi w tej federacji TY! Nowy WCE Champion! Nowy-Stary mistrz w swojej własnej osobie po raz trzeci... Heh... Nie obyło się bez pomocy Miza i Gasparda a ktoś śmiałby rzec o pomocy Rocka, jednak nic takiego nie miało miejsca... Sprawa jest prosta Rock nie przyszedł tutaj po mistrzostwa bo The Great One osiągnął już wiele i pewne jest że może ciągle osiągać coraz więcej jednak nie o to tutaj chodzi... Nie odbierz tego źle Ken ale Rock nie był tam żeby Ci pomóc... Rock nie miał na celu pomóc Ci w wygranej czego w sumie nie zrobił... Powodem, dla którego Rock wrócił jest nie jaki Cm Punk...

 

C...M...Punk... gość, który zrobił błąd... Gość, który niestety zaczął obrażać niewłaściwą osobę... Two Time WWE Champion! Wow! Osiągnięcie... Nawet pokonałeś Johna Cenę... Brawo! Brawo! Jesteś świetny chłopcze... Rock nie wie jak Ci gratulować! Może masz jakiś pomysł Punk? Czekaj... Rock już wie... Ty i On ... One Time Only! Jedna noc... Ty i The Rock... Jedna walka... Rock dobrze wie że się nie zgodzisz bo nie będziesz mógł pogodzić się z porażką w niedzielę jednak dobrze wiesz że Rock bierze to co chce a tym razem Rock nie chce nic prócz skopania twoja candy ass'a... Co Ty na to Punk he? Final Showdown... Ty i The Rock coś sobie wyjaśnicie, nie będzie już twittera... Nie będzie mówienia publice bo jest się bezpiecznym... Rocka nie ma w federacji mogę mówić na niego co chcę... I tak go nikt tutaj nie wpuści... Nie będzie pisania bzdur na twitterze... Widzisz Punk... Jedyne czego Rock nie toleruje to cwaniakowanie... Gdziekolwiek bo gdyby Rock powiedział cwaniakowanie w internecie nie miałoby to najmniejszego sensu bo Austin, Jericho, Angle, Booker T ... Oni nie mieli czegoś takiego jak twitter i musieli powiedzieć to co myśleli na hali, tam gdzie był obecny The Rock... Jedyne co Cię od nich różni Punk to to że oni mieli jaja... Mieli na tyle odwagi żeby powiedzieć co myślą, mieli na tyle odwagi żeby spojrzeć Rockowi w oczy i powiedzieć czego naprawdę chcą... Co o nim sądzą... Nie było owijania w bawełnę i wypisywania jakiegoś gówna na internecie ... Zaczynało się na gadce prosto w oczy i kończyło się walką OKO W OKO! Żadnych handicap matchów... Żadnych tag team matchów... Tylko Rock i jego przeciwnik... Jeden na jednego... I wiesz co Punk?! Rock pokonał każdego z nich a Ty będziesz następny... [Rock szeptem do kamery] ... Boots To Asses Punk... Boots To Asses...

 

GET READY!

 

IF YA SMELALALALALALALALALALAU! WHAT THE ROCK......! IS.... cookin'

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-Tha_Miz.jpg

CHRISTIAN?! CHRISTIAN?! Krystianku.. Słońce.. Heh, zbliża się jedna z moich ulubionych, a zarazem znienawidzonych gal - WCE Final Showdown! Tym razem, dla mnie bardziej pasowałoby WCE Start Showdown, ale ostatecznie przyjmę i tą ówczesną nazwę do serca. Christian, pamiętasz co się stało rok temu? I JAK SIĘ STAŁO?! Pamiętasz? To nie był uczciwie zdobyty pas przez Ciebie, a Twoje pepsi, peepsy, propsy, jak Ty tam nazywasz tych durni, którzy stoją zazwyczaj za Tobą?! Do celu, kim Oni nie są to wątpię, czy byli dumni ze swojego idola.. Szczególnie, że pas jak szczęśliwie zdobyłeś, to tak sprawiedliwie go straciłeś, pamiętasz to prawda? Co teraz chcesz zrobić? Znów jakimś przebojem, którym w tamtym roku było to, że każdy z naszych 5 rywali robił pod siebie przed Destination zdobyć coś? Może jeszcze powiesz, że Twoim celem na, który bardzo zasługujesz i jest Ci niezmiernie miło móc do nas wrócić będzie WCE Championship? Really?! Really?! Do tego pasa pionku nie dojdziesz i nie dlatego, że ja go chcę. Bo go nie chcę dopóki ma go Mr. Kennedy, cholera... Chyba będę musiał troszkę poczekać, ale wróć. Jak się kończyły nasze spotkania tamtego roku? Wychodziłeś na ring, popaplałeś, potem wychodziłem ja, potem ja wracam z ringu, a Ciebie wynosili, i błagam Cię nie mów mi, że to było kiedyś, jesteś inny, sytuacja obecnie jest inna. Bo wiesz, jaka jest obecna sytuacja? Sto razy gorsza dla Ciebie. Ja dopiero wróciłem z wakacji, mam mnóstwo sił, pomysłów do zrealizowania, a Ty co masz nam do zaoferowania? Szczególnie, że znów jesteś tutaj sam, jak palec. Ja wracam w swoim najlepszym wydaniu! FORMER BREAKOUT SUPERSTAR OF THE YEAR, FORMER WCE CHAMPION, FORMER WCE UNIFIED TAG TEAM CHAMPION, FORMER DESTINY MEMBER... ORIGINAL WCE! ORIGINAL CRASHDAY! Uwierz mi, a być człowiekiem z CrashDay to nie jest taka łatwa sprawa, tam panowały zupełnie inne zasady, zasady w których wszystko zaczynało się na Destination, opierało się na Destination i kończyło na Destination i wiesz co? Bardzo mnie to odpowiadało, wiesz co jeszcze? Ta sytuacja niebłagalnie wraca, jestem ja, jest Kennedy. Trzony. Największe gwiazdy tego biznesu, brakuje tylko dwóch osób.. Niestety nie jest to możliwe do realizacji. Ale moje przeznaczenie prowadzi do Ciebie, do mojego rewanżu! Na który tak cholernie zasługuje! Jeszcze raz! Wszystkie światła, cholera chyba będę musiał odpuścić sobie ME.. Pierwsza walka wieczoru! The Miz vs Christian - StartShowdown! Final Showdown! Wojownik vs Hipis, nie będzie drabin, znów będzie tylko stalowa konstrukcja.. Musisz mi oddać to co należne Christian.. SZACUNEK! Którego zabrakło kiedy oddawałem moją szansę Batiście. Skorzystał z niej lepiej niż zrobiłby to ktokolwiek, a Ty kolejno byłeś bity. Mam nadzieję, że strach nie spląta Ci nóg i wyjdziesz odpowiedzieć mi, albo przynajmniej języka i kochany papa Edge Cię nagra, bo nie wiem czy drążące ręce są wstanie utrzymać chociażby kamerę. Christy, teraz zniszczę Cię bezapelacyjnie. Chyba, że ciocia dobrej nadziei Steph, będzie za wszelką cenę chciała Ci pomóc, bo Ty.. Ty tyle znaczysz dla tego show, tyle co Sexual Chocolate, czy inny Eugene, Jillian. Dalej, pewnie Twoi wielcy fani i koneserzy wrestlingu do lat 12, przekrzyczą wszystko i staniemy do walki z drabinami, chociaż Oni nie znają żadnej Twojej walki z drabinami, ale słyszeli, że to klasyka.. Gatunku. Jednak wiesz, co najbardziej powinno Cię boleć? Edge. Ty nie masz swojej marki, kiedy będziesz chciał wykonać akcję kończącą po której się podniosę, to fani nie będą najpierw krzyczeć killswitch, tylko spear, spear, ot co masz wielkich fanów! WIELKICH! Jednak jak to na wielkich fanów przystało, pierwsze Twoje spotkanie ze mną i się od Ciebie odwrócą, po tym spotkaniu sam zaczniesz się od siebie odwracać. BECAUSE IM THE MIZ AND IM AWEEEEEEESOOOOOOOOOOMEEEEEEEEEEEEEEEEE!


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kane1.jpg

 

A więc stało się zrobiłem dokładnie to co mówiłem wszystkim niedowiarkom, i co? Mówiłem ta żmija już dawno straciła jad i co?? Mówiłem prawdę, wszyscy wątpiliście we mnie jednak zaskoczyłem was... I sam zostałem zaskoczony. Spodziewałem się wszystkiego, ataku od tyłu po zdobyciu mistrzostwa, zmiany zwycięzcy po tym jak lekko porysowałem biurko GM'a, dosłownie wszystkiego jednak to co się stało przekroczyło wszelkie granice... Orton parszywy złodzieju za mało oberwałeś? w dalszym ciągu chcesz zadzierać z Czerwonym Potworem? Lepiej po dobroci oddaj mój pas albo zgniotę cię po raz kolejny i ten ból który przeżyłeś w niedzielę będzie tylko miłym wspomnieniem. Lecz nie jestem tu tylko dla ciebie, Niedawno dowiedziałem się że na najbliższym ShowTime będzie człowiek który ostatnio bardzo nadepnoł mi na odcisk... Shawn Michaels... Człowieczek który nie stoczył od dawna żadnej walki Były mistrz z naciskiem na BYŁY!! Rozumiesz mnie Shawn twój czas minoł już bardzo dawno temu. Teraz to Ja jestem mistrzem to ja stoję teraz na szczycie góry a wszyscy w okół chcą zabrać mi to miejsce, problem w tym że ze mną nikt nie ma szans, ani Ty ani Orton. Udowodnię to już w ten poniedziałek pozbawiając cię szans na ten pas przez bardzo bardzo dlugi czas. Poruszyłeś temat którego nikt bardzo dawno... Katie...Mała biedna Katie... Nie będę komentował tego, poniżyłeś sam siebie Shawn wyciągając tak stare brudy, lecz odkryłeś w tym wszystkim jedną bardzo ważną rzecz... Tak Shawn Jestem Potworem, Jestem wielkim, czerwonym potworem który ma zamiar połamać ci wszystkie kości. Masz nadzieje na zwycięstwo? Popatrz czegóż nie próbował Orton w walce ze mną, i co? Zgniotłem tego robaka, a biorąc pod uwagę że był on parę razy twardszy i bardziej zawzięty od ciebie pomyśl co zrobię z tobą Shawn... Pomyśl następnym razem czego chcesz w życiu, pomyśl co mówisz bo za wspomnienie mi tego co było kiedyś skończysz marnie, Dla ciebie Shawn mogę być mordercą, mogę być bestią bez skrupułów niszczącą swoje ofiary, mogę być twoim największym koszmarem który nie da ci spać po nocach, oraz twoim końcem Shawn. Miej oczy dookoła głowy ponieważ nie wiesz kiedy poczujesz mój oddech na swych plecach. Już w Poniedziałek szykuj się na swoje Nemezis....

sig.png

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

cenagetty3.jpg

Your time is up my time is now



You can't see me my time is now

It's the franchise boy I'm shining now

You can't see me my time is now

Kennedy jesteś mistrzem, bo zdobyłeś pas. Ten pas daje Ci wyłącznie miano mistrza, ale czy tak jest nawet bez niego? Po tej całej szopce jaką zgotowałeś mi wraz z tą swoją bandą musiałem po prostu odpocząć i to wszystko sobie na nowo poukładać...przemyśleć..zadecydować. Nie myśl, że się schowałem czy uciekłem..nic z tych rzeczy. Mój miły, powiedźmy sobie szczerze, byłeś już u moich stóp! Całowałeś ziemię, a wraz z nią doznałeś upokorzenia. Nie pokazuj mi WCE Championship w razie konfrontacji, bo ten pas nie zasłużył sobie na takiego niby "mistrza". Walka ta była pięknem samym w sobie. Widziałem w waszych oczach poświęcenie, a nawet strach... A więc czemu tak się stało, że dziś to nie ja mam pas u swego boku? Odpowiedź jest prosta. Destination. Planowałeś to od samego początku, co Kenny? Ta interwencja nie była zwykłym, przypadkowym wplątaniem się w byle jaką walkę. To było celowe. Mogłem się tego spodziewać. W życiu nie pokonałbyś mnie czy Punk'a w sprawiedliwym pojedynku. Wielki Kennedy, mistrz WCE to tchórz. W żadnym stopniu nie uważam Cię za mistrza i do końca będę walczył, by ta grupa przepadła na zawsze! Nie musisz mi wierzyć, nie musisz tego słuchać... W zasadzie to nic nie musisz. Przecież ty jesteś Mr. WCE. Owinąłeś sobie cały zarząd federacji wokół paluszka. W końcu natrafiłeś w swej podróży na kogoś kto jest dla Ciebie i całego tego gówna zagrożeniem. Nie wtłaczajcie sobie jakiejkolwiek myśli, że po raz kolejny już, możecie przejąć stery na dobre. Każdy ma jakiś słaby punkt. Nie jesteś idealny. Może jeszcze go nie odkryłem, ale kiedy to się stanie to bądź pewien, że Twój koniec nastąpi szybciej niż wszyscy myślą....niż sam myślisz. Bądź pewien, że to jeszcze nie koniec! Na kolejnym ShowTime zmierzymy się raz jeszcze. Ta walka wcale nie musi być o pas, o to się nie martw. Tym razem na WCE Championship najmniej mi zależy. Koniec z Destination! Odejdziecie stąd szybciej niż się tutaj pojawiliście. Świadomość, że w Wrestle Championship Entertaiment SAM! niczego nie zdobyłeś będzie dręczyła Cię już do końca. Na ShowTime ta arogancja zamieni się w łzy, dupku. Hustle! Loyalty! Respect!


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

batista-dave-5.jpg

 

Ludzie mi mówią "Jak ty to zrobiłeś? Jak tego dokonałeś? Byłeś skazywany na porażkę!". Zamknąłem usta wszystkim, którzy we mnie zwątpili. Pokonałem Brocka Lesnara w Steel Cage Matchu! Udowodniłem wszystkim niedowiarkom, że za nisko mnie oceniali! Udowodniłem Lesnarowi, że w WCE jest tylko jeden zwierz. Co najważniejsze, udowodniłem sobie, że potrafię jeszcze wygrywać. Pokazałem sobie, że stać mnie na odnoszenie sukcesów. Lesnar mówił, że mnie zniszczy na moim podwórku, na ringu. Stało się inaczej, ponieważ Brock potrafi tylko gadać, a gdy przychodzi do pojedynku, na wierzch wychodzą jego marne umiejętności. Pomyślcie sobie, skoro bestia nie potrafiła mnie powstrzymać, to nikt nie może! Wcale nie twierdzę, że walka była łatwa. Tak nie było. Byłem bardzo wyczerpany, przez pewien czas nie dochodziło do mnie to, co zrobiłem. Trochę czasu mi to zajęło. Teraz wiem, że warto było siedzieć całe dnie na sali treningowej. Warto było odmawiać sobie przyjemności z uwagi na przygotowania do walki. Jestem przykładem na to, że ciężka praca będzie miała swoje efekty. Lesnar nie robił kompletnie nic, nie przygotowywał się i poległ. Został tak zniszczony, że nawet nie ma odwagi, aby się tu pokazać. Upokorzyłem go i pokazałem wszystkie jego słabości. Steel Cage Match na Wrong Side of Hell był początkiem końca Brocka Lesnara. Dobra, zostawmy już to znakomite dla mnie PPV. Nie ma sensu patrzeć w przeszłość, tylko trzeba myśleć o przyszłości. A ta wydaje się być cholernie ciekawa. Tag Team Match na Showtime! Na jedną noc połączę siły z Randym Ortonem! Randy, dobrze znamy naszą historię z WWE. Najpierw Evolution, potem jego rozpad i konflikty między nami. Pragnę ci jednak przypomnieć, że nasza ostatnia walka na PPV to... Moja wygrana... W Steel Cage Matchu. Ironia losu, co nie? Nie musimy się lubić, nie musimy się szanować. Wiem jednak, że chcesz tej wygranej tak samo, jak ja, więc zapomnijmy o tym, co było i skopmy dupska Lesnarowi i Chrisowi Jericho! No właśnie... Chris Jericho... Najlepszy na świecie w tym, co robi. Gratuluję ci wygranej z PPV, Chris. Pokazałeś, co potrafisz. Twoim rywalem był The Great Muta, więc wygrana była twoim obowiązkiem. Teraz jednak będziesz musiał połączyć siły z przegranym Lesnarem, a zmierzysz się ze żmiją i ze zwierzem. Kapitalne połączenie. Jakby drobna część Evolution na nowo odżyła. Dostaliśmy z Ortonem szansę na powrót do dawnych lat i na pewno tego nie zawalimy! Co do historii, na PPV wydarzyło się coś, co mną wstrząsnęło. Otóż powróciło Destination. Niesamowite, nie? Byłem bardzo zaskoczony, ale nie chodzi tu o ich powrót. Zszokowało mnie to, że zrobili to beze mnie. Kennedy, Miz i Shad... A gdzie w tym wszystkim Batista? Byłem dużą częścią Destination, ale jak widać oni chyba o tym zapomnieli. Rozczarowali mnie, zszokowali mnie i... Zezłościli mnie! Panowie, obudziliście we mnie jeszcze większego zwierza niż zrobił to Lesnar, więc miejcie się na baczności, bo to teraz wy jesteście moim celem i będę was wykańczał jeden po drugim!

  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Christian-debuts-on-ECW-110209b.jpg

 

Krążą pogłoski, że na najbliższym Monday Night Showtime ma dojść do zdarzenia, które nieodwracalnie zmieni bieg historii, że ludzi czeka powrót wielkiej gwiazdy, zbawienie. Pojawienie się, kogoś, kto zmieni wrestling na lepsze … ocali cały ten pieprzony biznes! Randy Orton? Bullshit! Jeff Hardy? Nevermind … Ivan Putski? Hell NO! Nie, pora na to, by tą scenę po raz kolejny zaszczyciłswoją obecnością najlepszy z aktorów, Panie i Panowie, Chłopcy i Dziewczęta każdego wieku oto przed wami : Cpt Charisma! Instant Classic! Christian Cage we własnej osobie! Możecie się pytać : Christian, co z twoją ciepłą posadką u konkurencji? Christian? Co z pieniędzmi? Christian, why? Why? Wtedy ja odpowiem wam – wyzwanie, moi drodzy. Gdy zjawiłem się tu pierwszy raz i spojrzałem na roster, od razu wiedziałem, że … to jest to! Najpotężniejsi goście na świecie, pierwsza liga … to jest zdecydowanie miejsce dla kogoś takiego jak ja – człowieka urodzonego po to, by nieustannie udowadniać sobie i moim Peeps na całym świecie, że to, w Cpt. Charismie powinniście pokładać swoje nadzieje. No tak, może z jednym małym wyjątkiem … zdaje się, że pomału przechodzę do sedna sprawy. WCE Champion – Mr Anderson, samozwańczy największy dupek tego biznesu. Ziomek wydaje się ostatnimi czasy prezentować nieco wyższy poziom niż za starych dobrych lat. No cóż, wiecie jak jest – lata płyną, ludzie się zmieniają, jedni rosną w siłę a inni spadają na sam dół. Ale ja też urosłem w siłę. Czuję to teraz bardzo wyraźnie. Czuję i widzę kim się stałeś Ken, And czy jak tak sobie życzysz … Destination, zdobycie pasa, to tak jakbyś stał na szczycie świata … good point, Man! Muszę to przyznać, ostatnim razem nie miałeś sobie równych, no właśnie, ostatnim razem. Ostatnio, kiedy wokół Ciebie roiło się wręcz od bandy słabeuszy i frajerów … pokazałeś że jesteś w stanie nieco osiągnąć …. Gdzie prawdziwe wyzwanie, Kennedy? Podpowiem Ci … możesz poczuć jego oddech na swych barkach. Będziesz miał niepowtarzalna okazję się z nim skonfrontować już na najbliższej gali. Czy to przypadek? To zbieg okoliczności, że już na samym początku The Best of the F**KIN’ Best Cht Christian spotka się twarzą w twarz z samum Andersonem? To zaledwie zwiastun tego, co wkrótce się wydarzy. Kiedy spełnię swój cel … właśnie tak! Jestem tu po to, by ocalić tą firmę, zbawić ja od plugastwa, które zwie się DESTINATION! Jestem tu dla was moi drodzy, właśnie tak : MY HEART IS STILL BEATING FOR MY PEEPS! Razem dojdziemy do celu, jakim jest osiągnięcie szczytu. Jaką poweźmiemy metodę? Czas pokaże. Jednak to, jak skończy się nasza podróż, jest nieuniknione. Zwyciężę jak zwykle … ale w końcu taki już jestem, prawda? Zawsze cholernie staram się dokończyć to co zaczynam … tym razem nie mam zamiaru robić wyjątku. Póki co Anderson, możesz się cieszyć swoim pasem mistrza świata … stracisz go w okamgnieniu … If you Just close your eses, my friend! Radziłbym Ci spadać razem z całą twoją bandą przydupasów i dupolizów spieprzać jak najdalej stąd … ale widzisz stary … znamy się nie od dziś i obaj dobrze o tym wiemy że twój ptasi móżdżek nie dopuści do siebie nawet przez ułamek sekundy myśli, by zachować się rozsądnie i odejść z honorem. Widzisz stary … na tym właśnie polega moja rola. Już wkrótce zamienię swe słowa w czyny i …. spadniesz na sam dół, YOU ASSHOLE! Mimo że osiągnąłeś to co chciałeś, nadszedł czas odkupienia. It’s Showtime, bitch! Nadejdzie czas mojego zaistnienia w tej federacji na dobre, nadejdzie moja chwila …. Nie, moment …. Nadejdzie chwila twojego cierpienia! Twojego upadku! Spear! Spear! Spear! Słyszycie to? Tak właśnie będzie skandowała publiczność kiedy ty i twoi „przyjaciele” będziecie leżeć w ringu … pokonani. To wszystko jest bliżej niż sądzisz, prawda? Stanie sieto szybciej niż okamgnienie ….

 

If you Just close your eyes!

  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

jericho2.png

 

Welcome to WCE is JERICHO !! Pamiętacie jeszcze takie wrestlera jak Chris Jericho ? Do tych co mnie nie znają jestem Chris Jericho wasz nowy bohater, wasz gospodarz wszystkich imprez, ale co najważniejsze najbardziej charyzmatyczny gość, który kiedykolwiek zawitał w waszych domach przez obraz telewizora. A dla tych, którzy mnie znają hee.... the ayatollah of rock and rolla zawitał ponownie do WCE! Moje przybycie do WCE niesie ze sobą dużo dobrych rzeczy, dobrych dla mnie, a mianowicie nadchodzi nowa era, era Y2J'a. W obecnej chwili WCE umiera, ale ja tutaj jestem więc już wam to nie grozi i dlatego tutaj jestem przybyłem ocalić Wrestle Championship Entertaiment. W końcu macie gościa, którego możecie dopingować w każdej chwili już nie musicie siedzieć cicho ze wstydu za innych zawodników. Już macie kogo dopingować już słyszę te chanty GO JERICHO GO! GO JERICHO GO! GO JERICHO GO! Nowa era nadciągnęła nastąpią lepsze czasy, w końcu ludzie zrozumieją co to znaczy talent i charyzma w jednym! Ale zaraz...... moment...... mam déjà vu........ tak jakby to już kiedyś było, a ludzie nie mogli tego docenić........ czy jest sens bycia miłym ? Ahhhh nieważne co jest ważne to tu i teraz ! 25 listopad 2012 roku to od 5 dni legendarna data, data powrotu prawdziwego mistrza! W minioną niedziele pokonałem kogoś kto również śmiał się nazywać legendą wrestlingu niejaki Muta, któremu gęba się nie zamykała, ale pokazał, że tylko właśnie w tej gadce jest dobry więc musiałem go ZMUTOWAĆ i od tej pory powinien już być cicho. Lecz to wszystko to już przeszłość, która już nie jest ważna, ważne jest tu i teraz, a właściwie następna gala, na której zostałem niesprawiedliwie wrzucony do walki tag team, w której przegrana nie będzie zależeć ode mnie. Patrząc na mojego partnera myślę, że przegrana nas ominie, bo wiem, że Lesnar nie jest głupi i odsunie się na bok i da mi wygrać tą walkę z tymi nieudacznikami, którzy już nic nie osiągną. Koniec świata jaki znacie już się zaczął! Działa powoli lecz skutecznie, pierwsze skutki końca świata odczuł Muta, który stanął na drodze przeznaczeniu, przeznaczeniu które prowadzi Chrisa Jericho do bycia mistrzem również tej federacji. Vince McMahon jak widać nie jest idiotą, dowiedział się, że największa gwiazda już nie jest w WWE lecz w WCE i widział, że jedyna droga do pozyskania Chrisa Jericho jest wykupienie całej federacji, ale cieszę się, ale władze WCE też nie są głupie i wiedzą, że każda federacja, która posiada Chrisa Jericho już jest najlepsza! Od tej pory WCE will never ever be the same, a wszystko za sprawą jednej osoby NIEMA ZA CO! Orton & Batista koniec świata dosięgnie teraz was i już nic nie możecie z tym zrobić hahaha....

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

16203.jpg

Kamerzysta idzie z kamerą na ramieniu, wchodzi do szatni Shawna Michaelsa, który przewraca krzesła, rzuca rzeczami itd. a kiedy słyszy otwierające, się drzwi, odwraca się gotów do wykonania Sweet Chin Music na kamerzyście!

 

Aaa, to tylko ty. Wybrałeś zły moment! Widzieliście, co zrobiła ta suka?! Nie dodała mnie do walki na PPV! Nie mogłem walczyć w tej walce!!! Hmm... ale wiecie co? Nie będę jęczał jak mała dziewczynka. Dostałem walkę na Showtime przeciwko Kane'owi, który na PPV „wygrał” pas Interkontynentalny, a mówiąc wygrał mam na myśli przywłaszczył sobie moje mistrzostwo! Stephanie postanowiła dodać trochę pikanterii tej walce, i postanowiła, że jeśli przegram, muszę zrzec się mojego pasa... A co jeśli wygram? Pytam, bo wiem, że wyjdę na pewno z Showtime z pasem na ramieniu, ale czy wygrywając stanę się mistrzem, którym jestem od dawna?! Nie ukrywam, byłoby miło. A teraz wróćmy do tematu Kane'a. Czy Kane w ogóle zasługuje na pas? Czemu WCE daje szansę mordercy, psychopacie, to federacja wrestlingu, nie akcja „Dajmy drugą szansę”! Mój przeciwnik twierdzi, że nie wstydzi się swojej przyszłości... Kane, znów poruszę temat Katie Vick. Proszę najmłodszych o zatkanie uszu, ponieważ to co powiem, może was silnie poruszyć. Ostatnio dowiedziałem się, że po tym jak zabiłeś Katie... zgwałciłeś jej ciało! Nawet jak na kogoś takiego jak ty, to zimne i chore! Nadal nie jest Ci wstyd Kane?! Nadal nie brzydzisz się samego siebie?! Zobacz, kim się stałeś! Mam już pomysł na prezent dla Ciebie, przecież nie długo święta! Kupię Ci... Kaftan bezpieczeństwa! Wezmę go, i Ci go założę, a później oddam Cię do najbliższego szpitala psychiatrycznego, bo tam jest twój dom, Kane! Mówisz o tym, że teraz to ty jesteś mistrzem, że to ty teraz stoisz na szczycie góry, i nikt nie może Cię dorwać. Zupełnie tak jak ja mówiłem kiedyś. Pamiętaj, że wskakujesz na głęboką wodę, w której aż roi się od rekinów! Może i zdobyłeś pas, ale to ja jestem mistrzem! Próbujesz wyrobić sobie imię, nie mam nic przeciwko, ale nikt, NIKT nie będzie sobie wyrabiał imienia moim kosztem! Nawiasem mówiąc, nie wyrobisz sobie imienia pokonując Ortona. Twoja era... pryśnie, tak szybko się skończy jak się zaczęła, a zrobi to...The Showstopper! Twierdzisz, że połamiesz mi wszystkie kości?! Chyba śnisz! Na Showtime poznasz gorzki smak Sweet Chin Music! Ostatnio przeczytałem pewnien artykuł na WCE.com. „HBK odwrócił się od WCE Universe” Co za stek kłamstw! Gdybym się odwrócił od tych ludzi, dawno by mnie tu nie było. Boli mnie tylko fakt, że mimo tego co zrobiłem, mimo tego, że się poświęcam, że cierpię wiele kontuzji, Ci ludzie nie są mi wierni! To prawda, myślałem o odejściu, ale...

 

Smutna prawda jest taka, że jestem między młotem a kowadłem. Jeśli odejdę, WCE upadnie. Niestety, ale taka jest prawda, to ja jestem największą gwiazdą tej federacji, nie Kennedy, nie Miz, nie ty, JA! Nie potrafię pozwolić na to, aby coś co sam zbudowałem upadło przeze mnie! Jednakże, jeśli zostanę, dalej nikt nie będzie mnie szanował. Kiedyś przysiągłem tym ludziom, że dam im wszystko co mam. Byłeś kiedyś w takiej sytuacji, Kane? Wszystko, o co walczysz staje się twoim brzemieniem... To boli. Ale dość tego! Muszę zdobyć szacunek tych ludzi i reszty WCE?! Nie mam lepszej okazji na zdobycie tego, czego pragnę pokonując samozwańczego mistrza jakim jesteś!Zrobię to... dla tych ludzi! Zasługują na więcej niż mistrza nekrofila, modrerce i psychopatę! Nie robię tego z sympatii do ludzi, zrobię to z sympatii do WCE, po prostu nie zasługujesz na to, żeby być mistrzem tej federacji!!! Poczułeś smak złota Kane? Nie przyzwyczajaj się, odbiorę Ci pas szybciej niż myślisz. Czujesz już mój oddech na swoich plecach?! I'm coming to get you!!! Kto wie, może po odebraniu Ci mistrzostwa pójdę dalej aż stanę się WCE Championem? Nikt nie wie, co się stanie, pewne jest tylko jedno. NEXT SHOWTIME! HBK DEFEATS KANE! AND THAT'S THE BOTTOM LINE CAUSE HBK SAID SO!



 

Obraz kamery się urywa

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

400px-CM_Punk_2.jpg

 

Wrong Side of Hell za nami. Nie jestem zły po tej gali, pokazała ona wiele, pokazał najważniejsze, że człowiek, którego obecnie nazywacie WCE Championem jest jednym wielkim tchórzem. Załatwił sobiwe wygraną walkę już w pierwszej minucie tej gali i nikt ine postanowił mu przeszkodzić! Zero reakcji! Destination i Ken mogą tu robić co chcą i włos im z dupy nie spadnie! Bardzo ładnie chłopaki, dokonaliście swego. Pomineliście jeden fakt, jakim jest to, że ja nigdy nie pozostanę z pustymi rękami. Nie mam w nich pasa, jednak mam pewnego człowieka jak na widelcu, który chciał najwyraźniej znów zabłysnąć w blasku reflektorów. Udało mu i Wam wszystki się to, ale nie na długo. Kwestia WCE Title jest skończona, Ken ma go w rękach, a ja sam widząc co tutaj sie wyprawia nie mam szans zdemolowac Destination. Pora zacząć od paru mrówek, które wystarczy zlapać i wgnieść butem w podłogę. Butem? Butem! Boots To Asses! To hasło przewodnie na pierwszy rzut oka może obrazować w naszej wyobraźni, że mówi je jakiś pedał sprzedający sandały, który po paru drinkach ma problem z opanowaniem emocji. Jednak kiedy otwieramy oczy widzimy aktora, komedianta, człowieka z doświadczeniem w zakładaniu rajstopek, w skrócie Tooth Fairy, Dwayne Johnson! Dwayne... Rock... Nie, rock to muzyka... Dwayne... Destination to raczej marny krok dla Ciebie - ależ oczywiscie, Ty będziesz mówił, że świetny, jednak na pierwszy rzut oka widać, że jesteś wśród nich obiektem żartu, żartu którym nazywają wysłanie Ciebie w roli tego, który zdoła mnie pokonać. Oni wiedzieli, że pojedyńczo, kiedy każdy z Was bedzie miał inne sprawy na głowie nikt nie chce stanąć ze mną twarzą w twarz dlatego wysłali Ciebie. Ponoć od zawsze z Destination żyło Ci sie spokojnie, kiedy już jesteś wśrod nich i masz zamiar rywalizować ze mną możesz być pewien, że nie zaznasz tego spokoju nawet przez chwilę!

 

Nie ma co rozpamietywać PPV, sądzę, że stało się ono obiektem jakiegoś żartu, mało śmiesznego, który zarząd ze Stephanie McMahon postanowili nam zgotować, jednak tak się składa, że Final Showdown to ponoć najważniejsza rzecz w roku tutaj. Mam nadzieję, że tamta gala zostanie poprowadzona należycie, tak aby Rock dostał się w moje ręce i zobaczył, że 2 Time WWE Champion w title runem o jakim jego posmarowana dupa Rocky'ego nie śniła jest dużo wiecej wart od Twoich sześciuset pasów, wszystkich robionych pod biurkiem, albo obracając sie jako alfons ludzi pokroju Destination. Już możesz zacząć gratulować, bo Punk przyjmuje Twoje wyzwanie, robi coś czego nauczono go już w RoH, by nigdy nie odchodzić od walki i zamknać usta takim cwaniaczkom jak Ty. Inne legendy nie miały internetu, szkoda, że w obecnych czasach stał się on kolejnym nałogiem nad ktorym niektórzy nie potrafią zapanować. Nadużycie go powinna kierować ludzi na odwyk. Może chociaż tam poradziłbyś sobie lepiej niż w prawdziwym życiu, w czterokątnym ringu, który nie jest planem filmowym, bez makijażu i z ryzykiem podbitego oa czy zlamanego paznokcia. Możesz umawiać kosmetyczkę na wtorek, bo po poniedziałku będzie miała wiele roboty, żebyś mógł pokazać się przed kamerą. Może dostaniesz naklejkę "Dzielny Pacjent", bo po tym co Punk jest w stanie wykonać Ci w poniedziałek, czy też na Final Showdown to każda szczepionka u doktorka będzie dla Ciebie jak masaż. Skończ już mówić o tym ilu Ty pokonałeś, bo dnia by nie starczyło, żeby opisać ilu wsadizło Ci te Twoje nogi do dupy. Twoja Era Attitude przeminęła, a Ty powinieneś dziękować Bogu, że zesłał Cię w tej epoce, która kupiła Cię i postanowiła zrobić gwiazdką. Szkoda, że potem na ten sam pomysł wpadło HBO, bo może coś by z tego było.

 

[/i]

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kane1.jpg

Powiedz mi kim jesteś i co zrobiłeś z prawdziwym Shawnem Michels'em? Po ostatniej twojej wypowiedzi wnioskuję że oszalałeś, stałeś się zwykłym prostakiem bez klasy, bez stylu, totalnym zerem które za wszelką cenę chce się pokazać, chce jeszcze raz zaistnieć, który myśli że kogokolwiek obchodzi który to już raz powraca z emerytury... Może i by się ktoś znalazł lecz niestety podczas tej przerwy stałeś się zerem, zwykłym niepotrzebnym nikomu śmieciem który najlepiej było by spalić, zresztą tak też uczynię... Spłoniesz w płomieniach mojego gniewu Shawn, a na końcu zgaszę cię pozbawiając celu w życiu, ostatniej szansy na zdobycie mojego pasa mistrzowskiego, w odróżnieniu od ciebie nie gram na najniższych emocjach, nie muszę wiem że jestem na tyle dobry by pokazać ci że piekło istnieje i zabrać cię do niego, Demony, potwory i wielkie czerwone giganty również istnieją spotkasz to wszystko podczas naszej walki, dowiesz się co oznacza słowo upokorzenie! Dowiesz się co to ból!, dowiesz się co to płacz! oraz dowiesz się Prostaku gdzie znajduje się twoje miejsce w szeregu. Twoja ostatnia wypowiedź wzbudziła we mnie gniew jakiego dawno nie czułem, nawet fakt że Orton lata gdzieś z moim pasem,, nawet to że nie pojawia się na zapleczu bym mógł sam mu go odebrać, nawet to że zarząd nic z tym nie robi nie napawa mnie tak wielkim gniewem jak to że nazwałeś mnie... Nekrofilem?... To wielka przesada, za kogo ty się masz? Myślisz że jesteś lepszy odemnie? Myślisz że jesteś na tyle mocny by spojrzeć mi w oczy!? Myślisz że jesteś w stanie mnie pokonać!!? Sprawdzimy to w poniedziałek, do tego czasu jesteś nikim w moich oczach, tak samo pewnie w oczach tych nic nie znaczących istot które kiedyś ci kibicowały, lecz jak widać nie jesteś już tym kim byłeś kiedyś, jesteś zadufanym w sobie,żałosnym,egoistycznym śmieciem któremu przydała by się opieka! Showstoper? Mr Wrestlemania? The Headliner? No chyba nie, teraz jesteś tylko marną namiastką kogoś kim byłeś kiedyś. Może po naszej walce gdy poczujesz moc Wielkiego Czerwonego Potwora, Może gdy mój Chockeslam wbije cię w ring... Może wtedy zauważysz że coś z tobą nie tak!! Przesadziłeś! Czas na konsekwencje! Popatrz w moje oczy Shawn... I pamiętaj bawiąc się zapałkami można się nieźle poparzyć!

sig.png

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

29_HBK_706.jpg

Obraz kamery ukazuje siedzącego Shawna Michaelsa

 

Ostatnio miałem trochę czasu na przemyślenia odnośnie moich ostatnich działań. Spojrzałem w lustro. Przykre było to, co zobaczyłem. W odbiciu ujrzałem człowieka, który gardzi sam sobą. Ujrzałem człowieka, który odwrócił się od swoich przyjaciół z powodu błędów, jakie popełnili. Kiedy powróciłem, i wypowiedziałem kilka słów gorzkiej prawdy na temat moich fanów, kierował mną gniew. Gdybym mógł tylko cofnąć czas! Wiem, co o mnie teraz myślicie. Uważacie, że to kolejna zagrywka z mojej strony. To nie jest zagrywka. Zdałem sobie sprawę, że fani to wszystko co mam. A gdzieś po drodze, zaślepiony swoją chciwością ich straciłem. Wiem, co muszę zrobić. Muszę wstać, wziąć się w garść, i odzyskać to co utraciłem! Fani, potrzebuję was! Potrzebuję was, aby pokonać Kane'a, potrzebuję waszego wsparcia w chwilach, gdy nie mam już siły. Nie chcę, aby moja kariera tak wyglądała.

 

Koniec tego pieprzenia! Pogadajmy o moim przeciwniku na Showtime! Kane! Myślałem, że już się nie odezwiesz! Czekałem bardzo długo na twoją odpowiedź, przez pewien czas myślałem nawet, że stchórzyłeś! Pozory mogą mylić! Oto i on! Nowy mistrz interkontynentalny. Brawo! Ale zaraz zaraz, gdzie twój pas Kane?! Co to za mistrz bez pasa!? Postanowiłem oddać Ci taki mały hołd. Ostatnio spotkałem Ortona i przekonałem go aby oddał Ci pas. A więc, bez wstępnych ceregli, oto twój pas!

 

Shawn wyciąga pas pochodzący z WCE.com

 

Spójrz, Kane! Twój własny pas! Ma tutaj nawet tabliczkę z twoim imieniem! Proszę, prezent ode mnie, święta tuż za rogiem! Wszystkiego najlepszego!!! To jedyny pas jaki będziesz posiadał!

Może być tylko jedna legenda stojąca na szczycie, tylko jeden człowiek, który pokazuje, że jest wart wszystkich słów, jakimi się obdarza... JA! Dopóki jestem tu, niestety, nie będziesz mistrzem! Próbujesz wdrapać się na moją górę, i sam stanąć na szczycie? Spycham Cię na sam dół!

Podczas swojej ostatniej wypowiedzi pokazałeś, że może i na zewnątrz jesteś wielki i groźny, ale w środku... jesteś malutki i słaby! Słaby fizycznie i psychicznie! Nasza walka już jutro Kane! Co zrobisz?! Co uczynisz, jeśli się okaże, że człowiek, który stanie w ringu, naprzeciwko Ciebie nie boi się spojrzeć Ci w oczy?! Na Showtime pokażę Tobie, reszcie rosteru, damn it!, całemu światu, że nie straciłem swoich umiejętności! Twierdzisz, że jestem namiastką osoby, którą byłem kiedyś?! Będziesz upokorzony jeszcze bardziej leżąc na ziemi, kiedy sędzia uniesie moją rękę, kiedy announcer ogłosi moje zwycięstwo, kiedy Ci ludzie będą krzyczeli moje imię, kiedy odejdę z twoim tytułem Interkontynentalnym! Odnosząc się do Twojej wypowiedzi, na szczęście umiem sobie poradzić z zapałkami, równie dobrze jak umiem sobie radzić w ringu z takimi wielkoludami jak ty, Kane! Wiem co to ból, wiem co to płacz, lepiej niż inni w WCE! Doświadczyłem tego tyle razy, że przestałem czuć przed nimi strach! Dzięki mojemu doświadczeniu potrafię obrócić agresję mojego przeciwnika przeciwko niemu! Tak zrobię podczas naszej walki! Może i inni czują przed Tobą strach, niepokój, ale ja... ja go nie czuję Kane! Nie boję się Ciebie! Zupełnie tak samo jak nie bałem się Twojego brata, Undertakera, w którego cieniu żyłeś i będziesz żył! Czuję pewność przed naszym starciem, czuję ją w powietrzu, jest wszędzie! W mojej głowie nie ma nawet miejsca na strach lub niepewność! Jestem silniejszy niż kiedykolwiek, szybszy niż kiedykolwiek, i w końcu mam jeden określony cel, Ciebie, Kane! Pokażę wszystkim, że nie powinni się bać kogoś takiego jak ty, pokażę im, że to ja jestem prawdziwym zagrożeniem! Ale zaraz...Czuję też coś jeszcze... Coś skrzętnie ukrywanego, jednak nieudolnie.... TWÓJ STRACH! Dokładnie wiesz, że na Showtime nie staniesz naprzeciwko jakiegoś starego dziadka... Staniesz naprzeciwko The Showstoppera! Zakończę twoje panowanie jako żałosny mistrz zanim się jeszcze zacznie! Mam nadzieję, że jesteś dobrze przygotowany. Twoim przeciwnikiem nie będzie jakiś Randy, czy inny nieudacznik. Twoim przeciwnikiem będzie THE HEART BREAK KID, SHAWN MICHAELS!!!

 

 

Shawn wznosi pas mistrzowski nad głową, po czym obraz kamery się urywa

_________________________________

Przed ST jeszcze napisałem, a co sobie będę żałował :D

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

6oUN.jpeg

 

Szatnia Mr. Kennedy'ego...

 

Za kogo Ty się do cholery uważasz Cena...?! Jestem mistrzem tej cholernej federacji, a Ty jesteś tylko pionkiem, który miał już swoją szansę, której nie wykorzystał! Wszędzie gdzie tylko się obrócę widzę tylko jednego człowieka - John'a Cene! Mam już tego dość...wiesz co, Cena...? Tak bardzo chcesz zdobyć WCE Championship...?! Tak bardzo chcesz mnie upokorzyć...?! Tak bardzo chcesz pokazać wszystkim, że nie jesteś maskotką tych kretynów na widowni...? Ok! Dam Ci tą szansę, Johnny. Ty i Ja...Final Showdown! Właśnie tak, Cena. Ty i Ja. Stawiam na szali WCE Championship. Stawiam na szali moje dziedzictwo, stawiam na szali to co od początku istnienia federacji należy do mnie. Wiesz...Tylko teraz tak myślę, co z tego będę miał Ja? Prawda jest taka, że cholernie lubię zakłady, Johnny, a Ty się do zakładu nadajesz jak nikt inny. Chciałeś zwrócić na siebie moją uwagę, no to zwróciłeś. Chciałeś zagrać w grę...zagrajmy, jednak jest to gra na moich zasadach, dude. Nie chcę żebyś odchodził z federacji po tym jak przegrasz ze mną walkę, to byłoby zbyt proste. Na ostatnim Showtime upokorzyłeś mnie już na samym początku, później uniemożliwiłeś mi prowadzenie Asshole Show, a na sam koniec...myślisz, że masz jaja...?! Myślisz, że jesteś wystarczająco twardy...?! Udowodnij to mi, udowodnij to wszystkim fanom Wrestle Championship Entertaiment i zgódź się na moją propozycję. Jeśli tego nie zrobisz to cóż...na zawsze zostaniesz kolorową zabawką dzieciaków skandujących "Let's go Cena!" . Tak jak wspominałem, jestem gotowy postawić na szali WCE Championship w naszej walce na Final Showdown pod jednym warunkiem. Ta federacja należy do mnie, John. Wiesz o tym Ty, wiedzą o tym wszyscy głupcy na backstage, wiedzą o tym tłuściochy na trybunach. Mam cholernie dość tego, że cały czas próbujesz popsuć mi szyki...heh...oto moja propozycja. Jeśli naszą walkę na Final Showdown wygrasz Ty...zostajesz nowym mistrzem WCE. Jeśli jednak tą walkę wygram Ja, Mr. WCE...wait for it...wtedy...John Cena...Dołącza do Destination! Spodziewałeś się tego, John...? Do Final Showdown już niewiele czasu, obydwaj wiemy jak bardzo chcesz zdobyć mój pas. W tym momencie udowodniłem, że nie jestem przestraszonym dupkiem, który potrafi tylko chować się za swoimi ludźmi. Teraz Ty pokaż, że nie jesteś gogusiem, który potrafi tylko gadać o tym jak chciałby uratować cały świat! Jeśli zgodzisz się na moje warunki to przysięgam, że pokonam Cię na Final Showdown. To będzie walka dekady, to będzie jeden z najważniejszych pojedynków w moim życiu, to będzie coś lepszego niż nasza ostatnia walka na Wrong Side of Hell, Ty to wiesz i Ja to wiem. Usiądź spokojnie, napij się kawy, pooglądaj zdjęcia swojej byłej dziewczyny, którą zresztą niedawno dość blisko poznałem...i przemyśl to. Daję Ci szansę na osiągnięcie celu, na który od dawna pracujesz. A może...a może po prostu stchórzysz...? Może to Ty prowadzisz grę, John...? Na ostatnim Showtime pokazałeś jak bardzo mnie nienawidzisz, ale być może to była tylko przykrywka i niedługo zobaczymy ponownie chłopca, który marzy o byciu bohaterem...? Bullshit! Chcę walki z gościem, który zaatakował mnie na ostatnim Showtime, a nie z cholerną podróbką Supermana bez skazy na lateksowym wdzianku! Mimo, że do Final Showdown jeszcze trochę czasu, postanowiłem zrobić Ci mały prezent.

 

Kennedy wyjmuje z szafy czarną koszulkę John'a Ceny. Z przodu widnieje podobizna John'a Ceny a z tyłu napis " Destination"...

 

Nie pozwolę żeby ta koszulka kurzyła się w szafie, Johnny. Widzimy się już na następnym Showtime, podczas którego wraz z Mizem skopiemy tyłki Tobie oraz Twojemu partnerowi. To będzie szybka walka, w którą nie będę musiał wkładać dużo sił. Tak czy siak, straciłem już na Ciebie wystarczająco dużo czasu, John. Przemyśl moją propozycję i pamiętaj...Nice guy's always finish...last...

  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Christian-debuts-on-ECW-110209b.jpg

 

A więc stało się. Miz, wiesz co właśnie zrobiłeś, gówniarzu? Podpisałeś swój własny akt zgonu. Chcesz wojny? Będziesz ją miał! Za kogo ty się do cholery masz? Myślisz że skoro udało Ci się po raz kolejny powrócić u boku Kennedy'ego możesz robić co Ci się podoba? Że ten proceder którego się dopuściłeś na Showtime ujdzie Ci na sucho? Grubo się mylisz. To przez Ciebie ja i Cena zostaliśmy upokorzeni na oczach milionów Peeps, ale nie myśl sobie że pójdzie Ci tak łatwo. Już wkrótce ty i całe Destination poczujecie piętno zemsty jakie ja i Cena postawimy na was na kolejnym Showtime … już czuję w ustach słodki smak zemsty. It’s Orly one Killswiitch away … to Lose everything, bitches! Uwierz mi, że postaram się by był to najbardziej bolesny Killswitch jaki kiedykolwiek Cie spotkał … żebyś na po Final Showdown zapamiętał sobie raz na zawsze, co znaczy wchodzić w drogę Cpt. Charismie! Już wkrótce przekonasz się, jak wielki popełniłeś błąd Miz. Jak wielki błąd popełniło cale Destination powracając do tej federacji! Cofnijmy się jednak nieco w czasie … przypomnijmy sobie pierwszy run legendarnego Destination … gdy Miz został obdarowany pasem przez swojego mistrza, Kena. Obdarowany … to takie upokarzające. Jak ktoś taki jak ty może żądać szacunku? Jak ktoś taki jak ty może przypisywać sobie miano mistrza WCE? Wiesz czym dla nas, wrestlerów jest tytuł mistrzowski? To znak, że jesteś najlepszy … że pokonałeś tak wielu gości że nie jesteś w stanie tego zliczyć … ale mimo wszystko okazałeś się lepszy od nich … najlepszy na świecie. Pokazałeś na co Cię stać … a właściwie pokazałeś, że na dobrą sprawę nie stać Cię na nic. Od zawsze byłeś marionetką swoich kumpli … dlatego tak łatwo strąciłeś to co dzięki nim uzyskałeś … sorry, to co oni uzyskali dla Ciebie. Strąciłeś wszystko Miz … stałeś się nikim. Teraz zbliża się 2013 rok … i mam zamiar po raz kolejny sprawić, byś poczuł się tak samo jak przed laty … pusty i bezwartościowy. You Hear it?! Mimo że pewnie ponownie chcesz by Ken oddał Ci swój pas … gwarantuje Ci że do tego nie dojdzie. Jeśli twojemu głupkowatemu kumplowi znów wpadnie do głowy pomysł by Cię uszczęśliwiać, już dawno złoto się od niego oddali. To do moich Peeps należeć będzie złoto … a pas WCE prędzej czy później spocznie w moich rękach. To że pas należy do Kennedyego … to zaledwie okres przejściowy, przeminie szybciej niż tegoroczna gwiazdka. Tacy ludzie jak ja, czy Cena stanowimy doskonały materiał na mistrza … urokiem osobistym przyciągamy do siebie ludzi i złoto, a ty … ty zostałeś już dawno skreślony w tym biznesie … dla takich jak ty czy Kennedy już od dawna nie ma miejsca w WCE! Mimo to dano Ci jakby … hmmm … drugą szansę. Myślisz że podołasz? Myślisz że wykorzystasz jedyną szansę by zaistnieć? Już wkrótce pokażę światu … że po prostu się przeliczyli … że ten Niesamowity koleś w czerwonych stringach jest po prostu Najbardziej przereklamowanym frajerem na świecie, dude. Cała wasza banda idiotów żyje przeszłością …a moim zadaniem jest wprowadzić WCE w nowy wymiar. W erę, pozbawioną tego nędznego plugastwa które niczym wirus wyżera ten biznes od środka, zwanym Destination.Dokonam tego ja, Instant Classic, Cpt. Charisma , NEW Mr. WCE! Because … That’s How I Roll!

 

Chciałbym odnieść się jeszcze na chwilkę do swojego partnera. Cena … wiesz że w przeszłości między nami bywało różnie … myślę jednak że najwyższa pora o tym zapomnieć. Jesteśmy dorośli i mamy swoje priorytety … dla niektó®ych jest to awans w robocie, dla niektórych to seks na masce swojego Mustanga z 59’ … dla nas jest to zniszczenie Destination. Zróbmy to … zróbmy to dla Cenation … zróbmy to dla moich Peeps. Pokażmy tej bandzie frajerów że z niektórymi facetami się nie zadziera. Zakopmy ich marzenia pod gruzami naszej siły. Pokażmy im, co stanie się z nimi na Final Showdown. To wszystko, stanie się w mgnieniu oka …

 

If you Just close your eyes

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

HEKHEM! KARTA! 23.12.2012r. NIEDZIELA!!!



 

 

1. The Rock vs Cm Punk

2. Chris Jericho vs HBK

3. BATTLE ROYAL: Dean Ambrose vs The Undertaker vs Batista vs Brock Lesnar vs The Great Muta No #1 Conteder Match for Continental Championship

3. ME: Destination vs John Cena&Christian

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...