Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Monday Night ShowTime! - Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1830johncena.png

Your time is up my time is now



You can't see me my time is now

It's the franchise boy I'm shining now

You can't see me my time is now

Final Showdown? Kennedy, no cóż. Zgadam się na naszą walkę! Nie ma nad czym się tak zastanawiać. Ale dlaczego akurat miałbym zgodzić się na te Twoje zasrane warunki? Obaj dobrze wiemy, że Destination niedługo upadnie i to już na zawsze. Moje uczestnictwo w tym wszystkim będzie jedynie zabawą. Dobrze to przemyślałeś? John Cena i Destination? John Cena miałby opuścić Cenation? Ty chyba czegoś nie rozumiesz. Walka nie toczy się teraz o WCE Championship. Wszyscy chcemy upadku tej gównianej stajni, a wy nieustannie psujecie zabawę fanom, którzy jeszcze mają ochotę przychodzić i oglądać show, gdzie w roli głównej występuje cipolong Kennedy. To jest bitwa, której nie jesteście w stanie wygrać! To wszystko zaszło za daleko. Koniec tej farsy! Na ostatnim ST na własnej skórze przekonałeś się co to znaczy ból! Upokarzając Cię i niszcząc w jednym nie zawahałem się ani przez chwilę. Jeśli miałbym drugą taką okazję to uwierz, ale postąpiłbym dokładnie tak samo....albo o wiele gorzej. Do tej pory poznaliście dobrą stronę Ceny. Nadszedł czas by pokazać tą drugą stronę... złą stronę. Trzeba w końcu zapanować nad tym. Ani zarząd, ani GM nie zrobią tego. Moja rola zaczyna się dziś. Destination to cel, który trzeba jak najszybciej wyeliminować. Kennedy a co by się stało, jakbym tej oferty nie przyjął? Uznasz, że jestem tchórzem? Że nie jestem tego wart? Mając za sobą kilku durniów, którymi manipulujesz bez żadnych problemów łatwo jest podjąć decyzję, która bardziej Ci się opłaci niż mnie. If You Want Some Come Get Some. John Cena NIGDY! nie wycofuje się. Jeśli przegram to dołączę do Destination... Ale tym razem pod jednym.. moim warunkiem. Żaden z tych Twoich pionków nie wmiesza się w naszą walkę!! Proste, prawda? Nawet jak dla takich dupków. Nienawidzę takich ludzi jak Ty. Sam o tym doskonale wiesz. Wiesz także co Cię czeka na PPV. Chcesz wygrać uczciwie? Chcesz wreszcie sam coś zrobić? Przyjmij mój warunek, a ten sen, który masz w głowie spełni się. Wszystko zależy od Ciebie. Final Showdown będzie dniem zagłady. Zostanę mistrzem, bez względu na to co się wydarzy. Nadchodzi Wasz Koniec. !

Christian na kolejnym ST staniesz w moim narożniku. W pełni się z Tobą zgadzam. Na jeden wieczór zapomnijmy o tym co było wcześniej. Bądź gotów na ostrą walkę, bo od teraz nie zwolnię tempa! Chcesz mi pomóc? Chcesz raz na zawsze położyć kres temu wszystkiemu? Uwolnijmy to show! Tym razem nie zwracaj uwagi na człowieczeństwo. Takich ludzi jak Destination trzeba z całej siły tępić. Oni nie mają litości i my też jej nie miejmy. Stephanie chyba wie co uczyniła. Następne ShowTime zmieni się w rzeź!.

Never Give Up!

  • Odpowiedzi 156
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    19

  • patryniu

    18

  • T0meq

    15

  • GMS

    15

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-Tha_Miz.jpg

*The Miz znajduje się w tym samym miejscu co Kennedy podczas wygłaszania swojej mowy, ma na sobie koszulkę ANTI CENA, a na drugiej stronie wielki napis AWESOME-DESTINATION*

I CAME TO PLAY! Do wielkiej gry w, której to zawsze Destination rzucało gości i wiesz, co Christian? Teraz nie będzie inaczej! Final Showdown, pamiętasz jak wtedy wygrałeś? Niestety ja musiałem zapomnieć.. Ken... Hekhem. Nie wracajmy do tego wróćmy do tego jakim Ty byłeś mistrzem, nie uczciwie zdobyty pas, szybka strata to naprawdę słabe osiągnięcia zresztą Ty tutaj zawsze byłeś na dole, a ja na górze. Zawsze! Zamknąłeś oczy już na Showtime, była jakaś wizja? Wizja Final Showdown, proroku? Akt zgonu, serio dude? Bro, podpisałem ich już tyle razy na siebie, że więcej razy to tylko Cię upokorzyłem. Teraz będzie podobnie, może nawet identycznie. Nic sobie nie myślę Chrystek, ja więcej rzeczy wiem. Wiem, że Cię pokonam, że Destination znowu wróciło na szczyt, że Cena nie tknie pasa i niedługo może być kolejną "ikoną" Destination tss. W tej federacji rzadko się myliłem, rzadko działo się coś co by mnie zaskoczyło albo zmieniło moje plany. Teraz będzie podobnie, bo nie jesteś w najmniejszym stopniu osobą, która mogłaby mnie zagrozić. Uhh, nie pierwszy i nie ostatnio raz Cię upokarzam w najbliższym czasie będzie to Showtime, Final Showdown, Showtime kiedy to znowu Cię upokorzę, kiedy będziesz przepraszał swoich peeps za kolejny zawód. Chyba, że tutaj też będziesz wyznawał zasadę ONE MORE MATCH! Kiedyś jacyś hipokryci mogli Cię mieć za gwiazdę i to nawet światowego formatu, a teraz.. C'mon dude! Gnoisz sam się siebie tym, co mówisz ja przychodzę z kolegą Kennedym? A to nie Ty żerowałeś na blasku Rated R Superstara? Twoja droga mała mnie interesuje, bo wylądował przed nią 30tonowy kloc z nazwą Destination, którego nie ominiesz. Przekonałeś się o tym dwa razy na gali, przekonasz się znów za tydzień i w ostatecznym rachunku będziesz pewien do bólu, że takiego kloca nie da się ominąć nawet z pomocą drabin, których pewnie będziesz szukał żeby mnie pokonać. Kolejna sprzeczność.. Stary, Destination nigdy nie musiało nigdzie wracać, bo Destination to WCE, WCE to Destination, to WCE mogło wrócić do nas, a nie my do nich. To Ty tutaj wracasz i odchodzisz i nawet żadnego większego szumu w okół swojej postaci nie robisz. Obdarowany, obdarowany co Ty stary pieprzysz moglem wtedy wyjść do ringu i zlać "candy ass The Rock'a"! Jednak On doskonale wiedział, że lepiej nam zwrócić naszą własność, która jest to nas przypisana.. Jest nam przeznaczona! Pusty, bezwartościowy jakie to słodkie, ale zdaję mnie się, że przedstawia Twoją sytuację po rozwiązaniu E&C, i kwituje odejściem Edge'a z tego biznesu. Wiesz ile ma wspólnego pas WCE z Tobą i Twoimi peeps? Chyba nie muszę mówić, bo sam doskonale znasz odpowiedź. To Cię boli, że kiedy mogłeś się uwolnić z cienia, startować z czystą kartą, pracować w wieku 40lat na swoje nazwisko, cholera znowu nie wyszło! Znowu ktoś lepszy stanął przed Tobą, co nie jest trudne bo Ty żadnego poziomu nie reprezentujesz.. Ken oddał mi pas? Oddał owszem, bo na niego zasługiwałem, a Tobie kto torował drogę do koron i złota? No i znów RATED R!!! SUPERSTAR!!! EDGE!!! FUCK! Co Ty pieprzysz? Schizma, Charisma WCE DAŁO NAM DRUGĄ SZANSĘ?! CZY TY SIEBIE KRETYNIE SŁYSZYSZ?! WCE nam szansę?! Obejrzyj sobie wszystkie gale i zobacz kto je rozpoczynał, zaoszczędzę i podpowiem że Destination, czyje show w środku gali pobudzało znudzonych oglądaniem takich jak TY?! CO?! ASSHOLE SHOW?! Kto kończył galę totalnym rozpierdolem?! Znów DESTINATION, co za zbieg okoliczności prawda? Nowy wymiar, tutaj jedynie możesz wachlować ze swoją fryzurą.. Wiesz, co Cena pokazał jaja pewną decyzję, coś mówiłeś że jesteś mężczyzną, masz też odwagę, co? Christian? Wiesz o czym mówię.WE ARE DESTINATION AND WE ARE AWEEEEEEEEESOOOOOOOOOMEEEEEEEEEEEEE! IM THE MIZ AND IM AWEEEEESOOOOOOOOOMEEEEEEEEEEEEEEE!


  • Posty:  755
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

images?q=tbn:ANd9GcQW2YspEYO_vpciIR3tVlDAXVpnIVs6W-7qBKPmAxG_RlJIqhh9

Byłem, jestem i będę! To do ciebie ścierwo! Dean. Zaatakowałeś mnie, kiedy miałem wygrać z tym gówniarzem. Jednak pokazałeś jaką jesteś kupą gówna. Atakując mnie wykończonego po walce, wzbudziłeś gniew mojej wszechpotężnej mocy! I co? Przegrałeś. Nie miałeś szans. Udowodnię ci to po raz kolejny eliminując się z następnego Battle Royal. Kolejny mocny to Muta. SKOŚNIAKU! Nigdy więcej tego nie rób! Wszystko wyjaśni się na Battle Royal. To nie będzie zwykłe Battle Royal. To będzie walka pomiędzy mną i tobą. Lesnar i Batista niech spieprzają do UFC. To ja tu jestem mistrzem, ja tu jestem panem, ja tu rządzę! To ja będę pretendentem o pas, a potem pokonam Kane'a w walce o pas. Bez urazy Kane. Jesteś w porządku, jednak potęga mówi sama za siebie! Ten pas to moje przeznaczenie. Jestem nieśmiertelny, i będę trzymał pas do końca! Końca, który nie nastąpi. Nie liczy się nikt prócz mnie. Dobra decyzja szefowo. Rehabilitacja moja droga. Rób tak dalej, to może nie będziesz musiała mieć rehabilitacji fizycznej. Która nie przyniesie powodzenia hahahahahaha!



Taker spogląda na kosę która ma nowe, zielone ostrze.

To taki prezent dla ciebie Muta. Pamiętaj o naszym matchu. Ty szefowo też. Masz mi dać tą walkę. Jeśli wykonam PileDrivera na Mucie, zdejmuję mu maskę, i ten frajer będzie szykanowany do końca swego nędznego życia.Jeśli on wygra, hahahhaha, oddaję kosę.CHCĘ TEJ WALKI. I nie ważne czy będzie to również walka o pas, który również zdobędę w przyszłości. ONA MA BYĆ JAK NAJSZYBCIEJ!

Obraz się urywa...

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

400px-CM_Punk_2.jpg

 

Słaby żart. Uszanuję to, że niejakie Destination obecnie zgarnia Main Event tydzień w tydzień, uszanuję to, że na ShowTime stanę oko w oko z Rockiem, jednak nie mogę zrozumieć czemu na gali odbywa się Battle Royal w którym miejsce znajdują wszyscy zawodnicy z podpisem na kontrakcie, których widzieliśmy może raz na oczy. Nie wiem czy ta gala ma być odepchnięciem ludzi od telewizorów by nie kupowali tego shitowego show? Niestety nie da się powiedziec dobrego słowa, co ma przyciągnąć tych biednych ludzi, żeby zasiąść z piwem przed telewizorem i wybrac to zamiast baseballu czy NBA? Co? The Rock w openerze? Czy moze Kennedy w Main Event'cie? Odpowiem Wam, żadne z nich, ani nic co obecnie próbuje sprzedać Wam federacja. Zgaście telewizory i włączcie je wtedy gdy to CM Punk będzie miał szansę na Continental Title! To jest jdno wielkie nieporozumienie, chcemy sprzedawac produkt, w którym druga twarzą federacji będzie... kto może być? Zwierze, zwierze, grabarz lub przebieraniec... ewentualnie Dean Ambrose. Nie podoba mi się to i nie będzie się podobac nikomu. Rock, możesz czuć się wyróżniony bo zostałeś wybrany na tego, którego mam pokonać by znów pokazać, ze jestem za dobry by znaleźć się przy tym pasie i ktoś widocznie boi się tego co by się stało kiedy miałbym go w dłoni. Ty Rocky dowiedziałeś się na ShowTime co możesz zrobić. Zwykli ludzie to nie przeszkoda dla Ciebie, jednak kiedy spotkasz kogoś, kto ma pojęcie i pokonywał nie takich jak Ty, wtedy jesteś bezsilny. Zaczniesz mi sypać na prawo i lewo swoimi walkami z WrestleManii, jednak każdy i tak tę galę kojarzy z moimi sukcesami w Money In The Bank! Każda definicja związana z tym biznesem pasuje do mnie, bo to ja jestem definicją wrestlingu! Ci ochroniarze w ringu podczas poniedziałkowej nocy to była dla Ciebie próba, nie siły tylko rozwagi, którą jak się spodziewałem oblałeś. Dostaniesz szansę do stanięcia ze mną w ringu, jednak 23 Grudnia, dzień przed Wigilią dostaniesz ode mnie piękny prezent w postaci tego, że te święta spędzisz z jedna myślą w głowie i będę nią ja, który już jest nad Tobą i planuje iść jeszcze wyżej niż na poziom zgaszonej gwiazdy filmu. Nie chcę się powtarzać, dlatego powiem tylko, że zarząd powinien mieć teraz coś na swoją obronę, bo karta nie zapowiada ciekawych recenzji, wręcz przeciwnie ja jestem pierwszy, który obecnie może shejtować to czego jesteśmy świadkami. Stephanie próbuje pokazać, że jest kimś w tym bizniesie, jednak samym próbowaniem trzymania na smyczy Destination czy Christiana i Ceny nie wystarczy, Ci ludzie nie powinni mieć swojego czasu, a gdy go dostali zrobią z Tobą co chcą dziewczynko. Pod choinkę dostanę tego filmowca, jednak lepszym postanowieniem noworocznym będzie pas Continental, a sądząc po tym, kto na Final Showdown stanie się mistrzem, postanowienie jest do wykonania już w styczniu czy lutym. Warto czekać na kogoś kto odmieni tą szarą rzeczywistość spod znaku WCE, jednak taka osoba istnieje i tylko czeka na swój moment, moment w którym wreszcie nie zostanie już nikt w blasku reflektorów prócz mnie i mojego ukochanego złota!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

the-rock-royal-rumble-2000.jpg

 

Gwiazda filmowa... Gwiazdka... 23 Grudnia... Myśl o Punku... Ktoś tutaj chyba się zapędza co Punk? Chyba nie sądzisz że Rock będzie myślał o tobie przez wigilię? Rock chciałby powiedzieć nie dodawaj sobie ale jednak to zbyt "filmowe"... Rock może Ci zapewnić jedno że gwiazda filmowa nie wróci już nigdy, dobrze wiesz Punk że Rock jest w WCE już kilka ładnych lat i nie zagrał od debiutu w żadnym innym filmie prócz produkcji Wrestle Championship Entertainment, w których ty też brałeś udział... Wracając jednak do wigilii... Jedyną myślą jaką Rock będzie miał w głowie jesteś Ty? CM Punk?! Nie... Nie... NIE! Widzisz Punk, Rock ma na głowie ciekawsze rzeczy niż Ty... Naprawdę mało Rocka obchodzisz, tutaj nie chodzi o jakąś walkę na Final Showdown czy coś, tutaj chodzi o to co mówiłeś o Rocku parę miesięcy wcześniej jeszcze w WWE... WCE się spaliło a Ty uciekłeś spłoszony do Vincenta błagać o pracę by potem znów powiedzieć mu żegnam i mieć go w dupie, jednak kiedy WCE znów będzie miało swoje ciężkie miesiące Ty poszukasz lepszej alternatywy żeby tylko zarobić... Płaca może być marna, ważny jest dochód bo ciągle Ci mało... 23 grudnia czyli szybciej niż Rock się spodziewał... The Great One sprawi sobie niezły prezent na gwiazdkę... Brahma Bull nie będzie tutaj groźny i nie powie że to twoja głowa bo przecież jej Ci nie obetnie choć ochota jest wielka, Rock sprawi sobie prezent w postaci wygranej walki na ShowTime czego dawno nie miał bo ostatnie występy Rocka były na CrashDay, ale nie o tym była mowa bo chodzi tutaj o Ciebie Punk, chodzi tutaj o twoją walkę z Rockiem 23 grudnia na ShowTime... Musisz też wiedzieć jedno Punk... ShowTime jest jak Smackdown... ShowTime to Show Rocka! Może te show nie zawsze zachwycało ale zawsze jakieś było a po tobie wiele się spodziewać nie można... Mówisz w kółko to samo i domagasz się respektowania Cię... Jednak nie ma za co... Widzisz Rock już swoje osiągnął w wrestlingu i zagrał swoje w filmach co nie znaczy że jest skończony... The Great One nie będzie wymieniał z kim się bił i takie tam bo nie ma to sensu, przecież Ty pokonywałeś nie takich jak Rock! Kogo takie pokonałeś Punk?! Starego Undertakera? Edge'a? a może chodzi Ci o Cene, Ortona albo jakiegoś innego Barretta? Chłopców z czasów teraźniejszych możesz wymieniać w nieskończoność jednak te wasze walki są niczym przy tym co kiedyś wyprawiał Austin, Angle, Goldberg, Booker T czy chociażby Chris Jericho! Jedynymi osobami, które mogą ich przypominać to te twoje znienawidzone Destination w składzie Mr. WCE Ken Kennedy i The Awesome One The Miz... To teraz wzory do naśladowania Punk a Ty jesteś w ich szarym cieniu prowadząc się z ochroniarzami mówiąc że to był sprawdzian dla Rocka, który "oczywiście" go oblał... Jeżeli chcesz wiedzieć Rock nigdy nie był dobry w szkole ale to nie przeszkodzi mu w skopaniu Ci tyłka i spędzenia miłych świąt... The Rock pokaże Ci twoje przeznaczenie... The Rock will show you, your DESTINY!

 

If ya smelalalalalalalalalalalalalalau! What The Rock...

 

... is cookin'

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wm14-1.jpg

Obraz kamery pokazuje Shawna Michaelsa siedzącego na fotelu, HBK na kolanach trzyma swój pas mistrzowski

 

That's what happens when you step in my way! Widzicie?! Nie warto! Nie warto próbować mnie pokonać! Kane próbował- zobaczcie co z nim zrobiłem! Teraz leży w szpitalu i leczy wiele kontuzji! Sam to na siebie sprowadziłeś, Kane! Uderzyłeś mnie krzesłem w głowę, ale to ja zrobiłem z Ciebie krwawą miazgę! Doprowadzając do dyskfalifikacji pokazałeś, że jesteś słaby! Pokazałeś, że nie możesz się ze mną równać! Pokazałeś, że NIE JESTEŚ MISTRZEM!

Ale to nie koniec, kochany, o nie! Next PPV! Shawn Michaels i Kane! Continental title na szali.... LADDER MATCH!!! That's right! Wyzywam Cię na pojedynek na PPV! W końcu odbiorę to, co jest moje! Twój tytuł! A, jeszcze jedno... jeśłi przegram... nigdy więcej mnie tu nie zobaczysz, zakończę moją karierę! Czekam na twoją odpowiedź Kane! Ci ludzie już zadają sobie pytania-”Czy Kane boi się Shawna?”- „Czy Kane stanie jeszcze raz w ringu z HBK'em?!” Nie każ im czekać, potworku!

 

Zapomniałem o najważniejszej rzeczy, o której miałem powiedzieć kilka słów! Showtime! HBK VS Y2J!!! Yeah!!! Znowu stanę w ringu z Chrisem Jericho! Stephanie, nie mogłaś dać mi kogoś... trudniejszego? Pokonałem Chrisa tyle razy, że nie umiem nawet policzyć moich zwycięstw! Kilka wazniejszych jednak uda mi się wymienić! Wrestlemania 19! Piękna walka, wygrałem. Judgement day 2008! Kolejna świetna walka, i znowu wygrałem! Unforgiven 2008, pobiłem Cię tak mocno, że nie mogłeś stać o własnych siłach! Spotkaliśmy się też wcześniej na Crashday w turnieju o pas Interkontynentalny! Wtedy też Cię pokonałem, odklepałeś! I teraz nasuwa się pytanie, czy chcesz znowu przez to przechodzić?! Rościsz sobie prawa do tytułu Continental?! Musisz żartować! Niczego tu nie dokonałeś, Chris! Odbiorę Ci twoją nadzieję na to, że pewnego dnia będziesz tu mistrzem, ponieważ dopóki ja tu jestem, nie ma nikogo lepszego! Jericho, jesteś jak zły szeląg, zawsze tu wracasz a wraz z Tobą smrodek spalenizny.... Wypaliłeś się Chris. Nie chcesz tego przyznać, nie chcesz o tym mówić, ale tak jest. Nie masz gdzie się już podziać, prawda? Masz przecież pieniądze, możesz spokojnie usiąść w domu, po prostu odejść! SO STEP OFF MISTER!

 

Ani ja, ani inne gwiazdy WCE, nawet Ci fani nie chcą Cię tu oglądać. Powinieneś być odcięty od wrestlingu niczym gnijąca kończyna! Zrobię to dla tych ludzi, dla całego WCE! Znam Cię tak dobrze, że dokładnie wiem, co powiesz na mój temat, Chris. Y2J powie, że jestem starym nieudacznikiem, że się wypaliłem, że jestem beznadziejny, jestem ciekaw, kiedy Jericho zauważy, że te obelgi, które rzuca w moją stronę definiują jego samego... Może i widziałeś areny na całym świecie, może i kiedyś byłeś Undisputed Championem, ale nie ważne co osiągnałeś w przeszłości, nigdy nie osiągniesz mojego pułapu, nigdy nie będziesz taką legendą jak ja! Stoisz w miejscu Chris, a ja rozwijam się cały czas, staję się lepszy, silniejszy, mądrzejszy, natomiast ty idziesz w przeciwną stronę... Na następnym Showtime wyjdę na ring, pokonam Chrisa, i udowodnię jeszcze raz, że to ja jestem mistrzem Continental, nie Kane, nie Chris, nie Randy, ale ja, ponieważ może być tylko jeden mistrz, może być tylko jeden HBK, może być tylko jedna, prawdziwa, jedyna Ikona... JA!

 

 

Shawn tauntuje, po czym obraz się urywa.

... Hehe, komentujesz rzeczy, których nie czytasz. Soo true. Ogarniaj. // Xeb

Mogę wiedzieć o co Ci chodzi? Hmm?

Edytowane przez Gość

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

chrisjericho12.png

 

Jesteśmy po kolejnej gali, po kolejnym zwycięstwie Chrisa Jericho co oczywiście nikogo nie dziwi, ale po tej gali jest kilka pytań, a pytania kierowane są do was moi Jericho wanna be. Pytanie brzmi czy wy też to widzieliście ? Czy wy też widzieliście co się działo podczas mojej walki ? Nudy prawda ? Ja też się nudziłem, a wszystko to przez ten słaby poziom innych zawodników, którzy nie byli wstanie wykonać jednej dobrej akcji, jednej dobrej akcji, którą mógłbym odczuć, która mogła by zagrozić tej walce żałosne.....

Po gali tak się nudziłem, że postanowiłem zgarnąć jakiś pas, a że pas Continental był pierwszy z brzegu to wybrałem właśnie go, a kto tego nie widział już wyjaśniam jak to było. Po tym jak Randy Orton skopał dupsko WIELKIEJ CZERWONEJ MASZYNIE, która była przez wielu uważana za potwora, za kogoś kogo nie da się pokonać, ale Randy nie zważając na to zakończył jego karierę, a co po tym się stało ? Chris Jericho zakończył karierę Legend Killera ot tak, bo miałem taki kaprys. Z tamtego wieczoru pamiętam wszystko bardzo dobrze i pamiętam też Ciebie Shawn, i pamiętam też to, że stałeś jak słup, byłeś przerażony tym do czego jestem zdolny. Miałeś pewnie plan zaatakować mnie, ale strach Cię obleciał, ale bałeś się, że może i Ciebie to spotkać słusznie, to była chyba jedyna dobra decyzja w twoim życiu, ale jeśli poddasz się bez walki to będzie twoja druga najlepsza decyzja w życiu. Jak widać jednak jesteś kompletnym idiotą, i masz czelność jeszcze wyzywać największą legendę tego sportu, którą niewątpliwie jestem, bo prawda jest taka, że nikt w historii tego sportu nie pokonał The Rocka i Steve Austina na tej samej gali. Shawn era dinozaurów już minęła nikt ci tego nie powiedział? Widocznie trzeba ci to pokazać, że nie jesteś w stanie już nikomu zagrozić, że jesteś tylko cieniem tego człowieka, który jakimś cudem pokonał mnie na wrestlemanii, ale to były inne czasy i wtedy miałeś niezłe układy dzięki swojemu przyjacielowi, z którym wchodziłeś głęboko w dupę Vincowi i tylko dzięki temu zaistniałeś w tym biznesie. Zawsze zasłaniałeś się kimś, zawsze musiał Cię ktoś bronić, ale teraz już nic i nikt ci nie pomoże. Nasza walka jest już oficjalnie w karcie tak jak twój koniec !! Zapewne słyszeliście ludzie, że już w ten piątek czyli 21 grudnia ma nastąpić koniec świata jaki znacie, ale nie bójcie się ocalę was nawet Ciebie HBK, ale twój koniec świata przesunie się tylko o 2 dni, 23.12.2012r to data końca kariery pseudo legendy, bo właśnie w tym dniu spotkasz mnie w ringu, a ja już się postaram o to żeby twój koniec był bolesny i ostateczny. Welcome to the end of your life i promise you IT'S GOING TO HURT !

  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wwe-raw-november-26-2012-dolph-ziggler.jpg?w=560&h=314

 

Dolph Ziggler siedzi w swojej szatni

 

Hi, I'm Dolph Ziggler! Najbardziej perfekcyjna osoba na kuli ziemskiej przybyła do WCE! Przybywam tutaj nowy, odmieniony! Znacie mnie z innych federacji, jednak tam zmuszano mnie do przymusowego bycia łagodnym dla swoich rywali. Chyba krawaciarze poprzedniej organizacji nie potrafiliby okiełznać mojego talentu i zapału we wrestling, więc postanowiłem podpisać kontrakt z WCE, gdzie największe ścierwa są tutaj królami, a zawodnicy z potencjałem są nikim... Wait... Tutaj nie ma ludzi z potencjałem oprócz mnie, tutaj jest jeden wielki syf, no i jestem ja - definicja słowa ''perfekcyjność''. Wielu ''zawodników'' mogłoby się ode mnie uczyć, jednak raczej kiepski ze mnie nauczyciel, więc zejdźcie mi wszyscy z drogi, patrzcie i uczcie się! Wielu z was mogłoby mi co najwyżej buty czyścić, bo tak naprawdę wszyscy wiemy, że wy jesteście tutaj z przypadku! Nikt normalny nie podpisywałby z wami kontraktu. Kilka osób coś o tym wie, np. nasz mistrz Shawn Michaels, który dostał pas by przyświecał blaskiem blask jego łysiejącej już głowy. Serio tutaj muszą być same wyrzutki wrestlingu, skoro taki dinozaur jak HBK zdobywa pas. Proszę was, to jest dla mnie śmieszne, a najbardziej śmieszni są ci ludzie, którzy wydają resztki swoich pensji, resztki swoich emerytur, resztki kieszonkowych, by obejrzeć ''wrestling''. Jednak ja, perfekcyjny Dolph Ziggler daję szansę wszystkim ludziom, którzy przychodzą tu obejrzeć to coś na to, aby mogli choćby chwilę dobrego wrestlingu z jeszcze lepszym wrestlerem w akcji, mowa tu oczywiście o mnie! W końcu ta podupadająca federacja będzie mogła zarobić na pamiątkach z moją podobizną czy też na moich koszulkach, na wszystkim co ze mną związane i nareszcie ta federacja stanie się w choć lekkim stopniu perfekcyjna. Słyszałem, że wiele osób mnie tu nie lubi i prawdę powiedziawszy mam gdzieś ich zdanie. Żyję w świecie perfekcji, który jest dla was nieosiągalny, looserzy. Jestem odporny na wasze hejty w moją stronę. Jestam tak wyśmienity, że każdego fana pozbawię chleba, ponieważ będzie staczał się na dno wydając pieniądze by zobaczyć samą esencję perfekcji! Na dno stoczą się również ci, którzy zdobędą się na odwagę i powiedzą o mnie złe słowo/ Walka ze mną jest oczywista, ja jestem oczywisty, ponieważ zawsze wygrywam. Przecież mam na nazwisko Ziggler, a to kojarzy się tylko ze zwycięstwem... No i jeszcze talentem i perfekcyjnością. Wielu z was pewnie myśli, że to co mówię to kłamstwo, a ja jestem obłudnikiem, jednak niedługo dowiodę, że moje słowa to prawda, zaś mówić na mnie będą nie ''obłudnik'', a ''champion''... Dlaczego? Because... *śpiewając* I'm Perfection!

 

Obraz się urywa
rhodes.png

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1830johncena.png

Your time is up my time is now



You can't see me my time is now

It's the franchise boy I'm shining now

You can't see me my time is now

Cisza...wręcz grobowa.. A więc przejdę od razu do rzeczy. Kennedy gdzie jesteś? Nie zależy Ci na wygranej? Czy może nie chcesz zgodzić się na mój warunek? Brak Destination przy ringu napawa Cię niepokojem. A brak ich interwencji w walce? Tego jeszcze nie ustalono, gdyż najwyraźniej nie potrafisz się bez nich obyć. Zróbmy to, bez zbędnego przekładania! Podobno chcesz walczyć z Ceną, który ma jaja. Jestem tu i robię co chcę! Czekam na Ciebie, a Cię nie ma. Co mam zrobić? Mam wejść do Twojego domu, wywlec Cię na podwórze i się z Tobą rozprawić jak mężczyzna? Czy sam dobrowolnie raczysz nas zaszczycić swoją obecnością? Nie interesuje mnie co myślisz, wiedz, że w tej chwili chcę jednego - zemsty!! Tak, dobrze słyszałeś. To już nie jest dziecinna zabawa. Wpadłeś w bagno, stary. Jedyne o co bym Cię prosił to przyjdź, nie odstawiając przy tym żadnych numerów, do budynku federacji, spójrz mi prosto w oczy i udowodnij, że jesteś godny WCE Championship! albo... dalej uciekaj, chowaj się.. tylko bądź świadomy tego, że nie ważne gdziekolwiek będziesz, choćbyś nie wiem jak daleko uciekł i tak Cię znajdę, Ciebie i tych Twoich pomagierów i sprawię Wam ból, jakiego nikt jeszcze nie zaznał!. Tak czy siak będziesz cierpiał razem z nimi, bo tylko na to zasługujecie. Zafunduję Wam piekło, jakiego jeszcze nie znacie. Każdy tu wie, że John Cena nigdy się nie podda i tego nie zrobi. Jestem kimś więcej niż zawodnikiem Wrestle Championship Entertaiment brandu Showtime. Kto zadrze ze mną raz, będzie musiał się ze mną użerać przez całą karierę. Zostałeś więźniem własnego sumienia, tylko pytanie czy ty je masz i czy się z niego kiedykolwiek uwolnisz. Wystarczyło powiedzieć Ci parę słów prawdy, wyciągnąć na światło dzienne Twoje prawdziwe intencje, wykazać jak bardzo fałszywy jesteś w tej swojej filozofii bycia mistrzem i to wystarczyło… Wystarczyło, żeby już zabrakło Ci argumentów, żebyś już nie potrafił obronić swych słów, w większości nic nie wartych. Co Ty wiesz o dominacji. Kilka marnych tygodni i już macie się za bóg wie kogo. Żałosne. Kochany, dominacja dopiero nadchodzi! Christian widzę, że wiesz co mi sprawi największą przyjemność. Wypad solo? Z ogromną chęcią. Bez żadnego problemu rozprawiłbym się z nimi wszystkimi, ale... jest mała przeszkoda, a mianowicie jest nią Destination. W ułamku sekundy potrafią doskoczyć do Ciebie jak pies do nogi. Co ja mówię.. Ty przecież wiesz na czym sprawa stoi. Ustalony został pojedynek Tag Team, a więc tego się trzymajmy. Wszelkie łamanie regulaminu jest mile widziane, a nawet konieczne. Stephanie nas nie powstrzyma. Brakuje mi tylko Twojego wsparcia, ale o to chyba powinienem być spokojny, co? A więc Kennedy jestem ciekawy czy zgodzisz się na ten nasz dodatkowy smaczek, bo trzeci raz powtarzać nie zamierzam! Poczekamy, zobaczymy, a teraz pamiętajcie:

The Champ Is Here!


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Christian-debuts-on-ECW-110209b.jpg

 

No cóż, długo mnie nie było w tych ścianach, ale sami wiecie jak jest, każdy z nas ma swoje prywatne problemy, z którymi musi się uporać. Na szczęście jestem z wami ponownie. Tęskniliście za mną? Ahh, moi Peeps jak zwykle nie zawodzą. Dokładnie tak! Jednak przyjechałem to by odnieść się do pewnej sytuacji i o pewnym fagasie który od jakiegoś czasu natrętnie depcz mi po piętach. Miz … Really? Really? Really? Wielka gra do której Destination zawsze rzucało kości? Dobre stary, serio, poczucia humoru nigdy nie można Ci było odmówić … szkoda tylko że po naszej walce twój żałosny uśmiech na zawsze zniknie z twojej wiecznie rozhasanej buźki. Zabawa z Tobą coraz bardziej zaczyna mnie męczyć … sprzątanie takich śmieci jak ty i twoja banda przydupasów to naprawdę nie zajęcie dla kogoś takiego jak ja. Widzisz … od zawsze byłem urodzonym łowcą, kimś kto zawsze sięgał po najwyższe cele … i za każdym razem je zdobywał. Naprawdę myślisz że pokonanie Ciebie jest jednym z tych celów? Że jestem tu by po raz kolejny sprać twoją niewyparzona gębę? Niestety los chciał że muszę teraz się tu z Tobą męczyć … taka już rola urodzonych mistrzów … muszą czasem mierzyć się z takimi pokrakami … schodzić do poziomu gówna … Dokładnie tak Miz, dobrze słyszałeś co mówiłem. Chociaż przez pewien czas rzeczywiście sądziłem że potrafisz gadać od rzeczy … niestety po raz kolejny wyszło na to, że twoje przepełnione jadem słowa są gówno warte. Powiedziałeś … że od zawsze żyłem w cieniu Edge’a … widzisz stary, ja zupełnie tak nie uważam. Ja i Edge … to był związek którego ty nigdy nie zrozumiesz. W naszym układzie wzajemnie się uzupełnialiśmy, nie tylko jako przyjaciele, ale jako zawodnicy znaliśmy każdą swoja dobrą i złą stronę … działała między nami niezrozumiałą chemia. Właśnie dzięki temu … byliśmy jednością … i byliśmy cholernie dobrzy w tym co robiliśmy. Razem biliśmy rekordy … byliśmy najskuteczniejszymi łowcami na globie … pozostając przy tym najlepszymi przyjaciółmi. Nigdy tego nie zrozumiesz Miz, zawsze byłeś i będziesz zbyt pusty i prymitywny by to zrozumieć. Ty i Kennedy nigdy nie dojrzejecie by dojść do tego samego poziomu jak ja i Edge, dlatego tak dobrze wiem że rozpadniecie się prędzej niż zdążę wymówić słowo Spear, Spear … SPEAR!!! You hear it bitch? I hope so!

 

Christian rozmawia przez telefon

 

"Siemasz stary, właśnie o Tobie gadałem. Heh, jasne że pamiętam, o właśnie, pozdrowienia dla mamusi. Pamietaj że wpadam do was na wigilię … ta stary, dobrze wiem jak zajać się tym dupkiem, uciekaj pilnować ciasta , muszę kończyć oddzwonię później."

 

O wilku mowa … no właśnie drodzy Peeps, Edgeheads – my Best friend Edge przesyła wam wszystkim najszczersze życzenia z okazji zbliżającej się gwiazdki. Nie zapomnijcie o prezentach. Ja już jeden przygotowałem. Ooo tak Miz, dostaniesz tak ku***sko bolesną niespodziankę, że gwiazdka zmieni się dla Ciebie w prawdziwy Klasyczny Koszmar! I popatrz … dokonam tego sam … bez pomocy tego wielkiego złego Edge’a w cieniu którego ukrywałem się całe życie. Przypomnij sobie Miz … czy Edge byłze mna gdy sięgałem po NWA Heavyweight Championship? Czy Edge oddał mi pas WCE Championship? Czy Edge pomagał mi w skopaniu twojego dupska na Final Showdown? Tak … to prawda. Cały czas był ze mną, pomagał mi w trudnych chwilach … i cholera, przyznam że bez jego wsparcia byłoby mi strasznie ciężko … ale prawda jest taka że wszystko to co osiągnąłem, wywalczyłem o własnych siłach. O własnych siłach wyślę Cię na wózek inwalidzki …. I o własnych siłach doprowadzę do rozpadu tej żałosnej kupy śmieci zwanej Destination. And That’s How I roll bitch!

 

Ahh, byłbym zapomniał … twoja propozycja Miz … stwierdziłeś że Cena pokazał jaja podejmując pewną decyzję … widzisz Miz, może w tym co mówisz jest trochę prawdy … ale jestem nieco bardziej doświadczony jak John i życie niejednokrotnie nauczyło mnie … że z takimi ludźmi jak ty nie warto wchodzić w żadne układy, zawierać w żadnych umów … to po prostu nie w moim stylu, dude! Nie jestem pierwszym lepszym frajerem którym możesz manipulować … pamiętaj że to ja od zawsze byłem mistrzem manipulacji Miz! Uważasz że kiedy powiesz „Christian, nie masz jaj …” to zacznę wrzucać do neta zdjęcia bez majtów żebyś zobaczył na własne oczy czym uszczęśliwiałem twoją mamuśkę? No bez jaj, stary, chyba każdy z nas jest dorosły … nie bawmy się w takie głupie gry. Mam za to inny pomysł … chciałbym żeby nasza walką miała specjalna stypulację … adekwatną do wagi tego wydarzenia. Chcę żeby nasza walka na Final Showdown byłą wyjątkowo emocjonująca … chcę wprowadzić dodatkowy element gry … Tables … Ladders … Chairs! Wiesz o czym mówię prawda dude? Mam nadzieję że nie będę musiał długo czekać na to co powiesz … a póki co pozwolisz że chwilę się zrelaksuję. Trzymaj się … frajerze.



If you Just Close Your Eyes

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bound-for-glory-2010-20101007011040398.jpg

 

Dom Mr. Kennedy'ego. Kennedy rozsiada się wygodnie na kanapie i zaczyna mówić...

 

Wow, wow, wow...Johnny...po co te nerwy, bracie? Nie martw się, nie zapomniałem o Tobie. Czy naprawdę doprowadzam cię do szału? Nie przesadzaj stary, to tylko "przyjacielski" pojedynek Tag Team, prawdziwa walka odbędzie się na Final Showdown. Postawiłeś mi warunek, na który po prostu nie wypada mi się nie zgodzić. Oczywiście zgadzam się, Johnny. Destination będzie trzymało się z daleka od nas podczas naszej walki, masz na to moje słowo. Dobrze wiem, że potrafię Cię pokonać jeszcze raz dlatego nic na tym nie tracę, wręcz przeciwnie. Jestem cholernie zmotywowany, stary. Już teraz wyobrażam sobie jak wielki przeciwnik Destination John Cena dołącza do mnie i do Miza. Widzisz John, ja nie mam zamiaru cierpieć. Cierpieć będziesz Ty i to nie tylko dlatego, że po Final Showdown będziesz moim człowiekiem, o nie. Dobrze wiesz, że jeśli ta walka zakończy się moim zwycięstwem całkowicie pożegnasz się z marzeniami o zdobyciu WCE Championship. Z drugiej strony być może dam Ci potrzymać, albo wypolerować mój mistrzowski pas, zawsze to coś, nie? A teraz tak na poważnie...Final Showdown będzie końcem John'a Ceny, którego wszyscy znają i kochają. Muszę przyznać, że ostatnimi czasy robisz na mnie spore wrażenie, dude. Z cipowatego ogryzka stałeś się gościem, którego może obawiać się większość rosteru, ale nie Ja. Dlaczego? Ponieważ dobrze Cię znam, Johnny. Widzisz w swoim życiu walczyłem z wieloma twardzielami, poświęciłem naprawdę dużo żeby dostać się na szczyt góry, która nosi nazwę Wrestle Championship Entertaiment i teraz nie mam zamiaru tego zaprzepaścić. Jak widzisz nie ma mnie teraz w głównym budynku federacji. W przeciwieństwie do Ciebie nie muszę się spinać i na siłę udowadniać jakim to jestem twardzielem ponieważ mam to...

 

Kennedy unosi do góry WCE Championship po czym zakłada pas na ramieniu...

 

Byłem pierwszym mistrzem WCE w historii, ten pas to moje dziedzictwo. Ktoś taki jak Ty nie ma prawa położyć na nim swoich brudnych łap. Możesz mi wygrażać i siać spustoszenie swoim "groźnym" słownictwem, ale na mnie to nie działa, bracie. Final Showdown zbliża się wielkimi krokami, wszystko kręci się teraz wokół nas. Co tam Continental Championship, co tam reszta rosteru, najważniejsze jest teraz to cacko spoczywające na moim ramieniu. Ustaliliśmy już zasady i tak dalej, jednak nadal nie mamy najważniejszego...stypulacja naszej walki. Prawdę mówiąc jest mi to totalnie obojętne, nie obchodzi mnie czy będę musiał ponownie walczyć w celi, w klatce czy też łamać tobą stoły, kompletnie mi to lata. Będę z Tobą walczył w każdej dowolnej stypulacji. Tylko Ty i Ja, Johnny. A tak między nami...co do cholery miało znaczyć, że "jestem więźniem własnego sumienia" ? Jasna cholera...o czym Ty gadasz, stary? Nieważne. Teraz Twoje życie w tej federacji jest pasmem porażek, John, ale spokojnie. Kiedy już dołączysz do mnie poznasz prawdziwy smak życia. A może nie? Jakie to uczucie dołączyć do swojego największego wroga? Już sobie to wyobrażasz? Jeśli nie to lepiej zacznij, gdyż niedługo to będzie prawda. Nie martw się, nie powinno być tak źle. W końcu też jestem człowiekiem, nie? Wierz mi, John. Kiedyś, gdy dopiero stawiałem pierwsze kroki na ringach Wrestle Championship Entertaiment byłem podobny do Ciebie. Uważałem, że mogę zostać pierwszym mistrzem WCE w historii. Zostałem nim. Uważałem, że mogę zostać legendą. Zostałem, jednak po pewnym czasie zdałem sobie sprawę z tego, że lepiej mieć kogoś kto osłoni Twoje plecy. Kiedy już będziesz jednym z nas...być może to zrozumiesz. Widzimy się w niedziele, John. Lepiej dobrze się przygotuj...

  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

alberto-del-rio.jpg

 

Świąteczna Impreza WCE w pewnym momencie kamerzysta dostrzega kogoś nowego, gdy postać się odwraca się... to Alberto Del Rio!!!!

 

My Name i Alberto Del Rio ale wy już to wiecie prawda? Niedawno podpisałem Kontrakt z WCE, to pierwsza moja styczność z pracownikami federacji, większość z nich to prawdziwi profesjonaliści tak jak ja, z takimi ludźmi aż miło pracować, Lecz niestety jest tutaj Pewna osoba która nie pasuje do całej tej otoczki, ktoś kto po prostu psuje mi samopoczucie na sam swój widok, Chris Jericho podstarzały typek który sądzi że jest najlepszy na świecie w tym co robi, Chris spójrzmy prawdzie w oczy nie jesteś dobrym muzykiem a co dopiero wrestlerem. Tam z kąd pochodzę ktoś taki jak ty nie znalazł by zatrudnienia w żadnej szanującej się federacji. Meksykańscy wojownicy mają serce do walki, nie boją się akcji zapierających dech w piersiach, są uwielbiani przez publiczność. A teraz popatrzmy na ciebie Chris Jesteś nic nie wartym amatorem w porównaniu z nimi, grajek który próbuje bawić się w Lucha... Ehh no tak to nie meksyk tutaj mówi się wrestler prawda? Lecz ty nim nie jesteś, twoje umiejętności ringowe wołają o pomstę do nieba, Jakim prawem ktoś taki jak ty aspiruje do tytułu mistrza kontynentalnego? Jesteś po prostu żałosny, i ta twoja migotająca kurteczka, co to ma być? Rozumiem idą święta lecz przebierać się za choinkę? Daj spokój, To ja jestem duchem tych świąt, moje pieniądze zasilają fundacje charytatywne i jeszcze starcza mi na całkiem niezłe życie, no i samochody ahhh jak ja je kocham, ren zapach świeżej skóry, pisk opon, wiatr we włosach, A ty czym tutaj przyjechałeś? brak ci klasy grajku, nie pasujesz do tego towarzystwa, jesteś tu nie potrzebny! Lecz już nie długo twoja kariera tutaj dobiegnie końca gdy spotkamy się w ringu. wiem że nie masz ochoty walczyć ze mną lecz nie wydaje mi się żeby ktoś pytał się ciebie o zdanie, Na Showtime pewnie nie zdążę zadebiutować lecz jestem człowiekiem cierpliwym, no i takim który zawsze dostaje to czego chce a chce ciebie Chris, chcę patrzeć jak odklepujesz pod wpływem bólu jaki wywołuje moja niezawodna dźwignia. Moje przeznaczenie zawiodło mnie do ciebie Chris i do pasa Continental. No cóż muszę wracać do znajomych, a ty Chris masz jakichś? masz jakiś cel w życiu który chcesz osiągnąć? Nowa beznadziejna płyta? Kolejne zakończenie kariery? ile razy tak można, nudzi to już nie tylko mnie ale resztki twoich fanów którym już też brak cierpliwości dla ciebie, lecz nie przejmuj się już niebawem będą mieć nowego idola, dużo lepszego od ciebie kogoś kogo można brać za wzór godny naśladowania. ALBERTO DEL RIO... Człowiek który nigdy nie kłamie.

 

Alberto uśmiecha się po czym puszcza oczko do kamery i wraca do towarzystwa
sig.png

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tumblr_m9nohya3T81ql0k28o1_500.png

 

Obraz kamery pokazuje Shawna Michaelsa oglądającego This Week in WCE

 

A więc... Kane to przeszłość. Kane nie jest już z nami. Kane is Over! Widzicie, co się dzieje, kiedy straszycie kota myszą? Kane, a raczej Glen, mam nadzieję, że oglądasz moją wypowiedź i szalejesz ze złości mając tą świadomość, że zakończyłem twoją żałosną karierę... Nie zrobił tego Randy, to moja sprawka... Ale teraz nasuwa się pytanie... Co dalej z pasem Continental? Kto będzie mistrzem? Odpowiedź jest oczywista... Ja!

Kiedy w końcu zostanę oficjalnym mistrzem? Na pewno pamiętacie datę 21 kwietnia 2012 roku... Tego dnia pokonałem Sheamusa i odebrałem mu pas. Od tamtego czasu pokazuję, że jestem tu najlepszy, że jestem personifikacją mistrza, i co z tego mam? Kolejni rywali, kolejni frajerzy rzucani mi pod nogi niczym kłody, kolejne „gwiazdy” twierdzące, że zakończą moją kierierę... A skoro mówimy o nieudacznikach... Chris Jericho, czyli dosłownie gwiazda... A raczej TAŃCZĄCY Z GWIAZDAMI! Dobrze wiesz o czym mówię Chris... Kiedy ja walczyłem o tytuł mistrza, ty występowałeś w jakimś tandetnym show, chociaż muszę Ci powiedzieć, że ruszałeś się całkiem nieźle... Nawet raz na Ciebie zagłosowałem... Mimo to, przegrałeś. Nie ważne czy to WCE, Taniec z Gwiazdami czy życie osobiste... Jesteś przegranym, Y2J, przegranym. Czasem zastanawiam się, czemu jeszcze tu jesteś. Przypominasz mi małe dziecko z trądem. Nikt nie chce się z tobą bawić! Kiedyś powiedziałeś, że zawsze chciałeś być taki jak ja. Powiem to tylko raz, więc zapamiętaj to raz na zawsze, Jericho. Nie ważne czego dokonasz czy dokonałeś, nie ważne ile osób pokonałeś w tym ringu, nie ważne ile pasów miałeś w posiadaniu... Nigdy nie będziesz mną! Zaczynając swoją karierę nie miałem swojego wzoru, zawsze chciałem być sobą, Nie patrzyłem na Hogana, nie patrzyłem na Flaira, nie patrzyłem na Steamboata, patrzyłem na siebie, i oto jestem. Shawn Michaels, jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny... Najlepszy! And If you're not done with that I just got two words for you... SUCK IT!



Shawn poprawia pas na jego ramieniu

 

 

Cóż to będzie za wspaniały pojedynek! Ponad 7 lat rywalizacji, prób pokazania, kto jest najlepszy, kto tak naprawdę jest tym, który zostanie zapamiętany na zawsze, nawet gdy inne legendy tego sportu odejdą w niepamięć... W końcu spotkamy się w ringu, po raz ostatni, i Ci ludzie zobaczą, że Y2J jest nieudaną, żałosną kopią swojego niedoścignionego wzoru- The Showstoppera. Wigilia i prezenty dopiero 24 grudnia, ale myślę, że nikt nie będzie zły, gdy mały prezent dla mnie odpakuję dzień wcześniej! 23 grudnia- dzień, w którym Shawn Michaels raz na zawsze zakończy ubraną w żałosne, zakłamane pochlebstwa karierę wielkiego Chrisa Jericho! Jestem już zmęczony twoją nudną gadką, muszę przyznać jesteś dobry w kłapaniu swoją jadaczką, ale jeżeli chodzi o czyny, to nie masz nic, czego nie mam ja! „Jestem najlepszy, pokonałem SCSA i The Rocka na jednym PPV, bla bla bla bla, Shawn jesteś starym dziadkiem” Dobry Boże, ile jeszcze będę musiał słuchać tych bzdur?! Nie możesz zamknąć się chociaż na chwilę, od twojego gadania boli mnie głowa! Z drugiej strony nie można Cię winić, tylko to potrafisz mówić, potrafisz tylko mówić, że jesteś najlepszy, wszystkie te słowa, którymi tak hojnie się obdarzasz są tylko słowami, bardzo mało wiarygodnymi. Myślisz, że zabranie pasa nieprzytomnemu czyni Cię mistrzem?! Może i trzymasz w swoich rękach pas, ale to ja noszę na moim ramieniu tytuł mistrza! Spójrz na mój tytuł! To... To wszystko, co dla mnie znaczy, to mój świat i będę go bronił dopóki nie umrę! Nie odebrał mi tego Kane, ty też tego nie zrobisz! Nawet gdyby sam Bóg chciałby mi odebrać mój tytuł, nie bałbym się stanąć naprzeciwko niego -damn it!- Skopałbym mu tyłek! Na Showtime spojrzysz mi prosto w oczy, i zobaczysz, że stoisz naprzeciwko swojego najgorszego koszmaru, twojego piętna... GET READY!



Shawn całuje swój pas, po czym obraz kamery gaśnie.

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-Tha_Miz.jpg

Słuchaj, słuchaj może, heh w innych federacjach byłeś kimś komu można było deptać po piętach i nie mówię o żadnej federacji, która zaczyna się na "W" jak już to o takiej, która zaczyna się na "T". Wiem, smutno Ci... Poczucie humoru, może w końcu podasz jakiś argument, który przemawia za Tobą, a nie cały czas upewnia mnie, Twoich Peeps, zarząd, że jestem od Ciebie lepszy, szósty raz nie odmawiasz mi poczucia humoru, no stary a co z Twoim? Nie potrafisz nawet odpowiedź z jakąś ironią? Czy jednak wolisz być cichą pizdą, która będzie cały czas chciała nas zgodnie z zasadami moralnymi, ONZ, BHP nas pokonać? Tak jak John... Pozdrowienia, John! Cóż uśmiech mi nigdy nie zniknie, bo i Ty i Ja i każdy rozumujący prawidłowo człowiek wie, że jeśli coś pójdzie nie po mojej myśli, to stanie się tak, że pojawi się ktoś i wszystko będzie po mojej myśli. k***a?! Banda przydupasów? Naprawdę? Słuchaj, gdyby nie banda przydupasów to nigdy byś nie był WCE Champion'em, ale gdyby nie banda przydupasów byłbyś nim może dłużej i nazywaj nas z godnym szacunkiem, bo na to zapracowaliśmy DESTINATION! Jednak skoro nie chcesz okazać nam szacunku to rozwiązania siłowe do tego doprowadzą. Drugiej walki na FInal Showdown z Tobą nie przegram, choćby nie wiem co. Jakie Ty pieprzysz głupoty to się naprawdę w głowie nie mieści... Urodzony łowca? Łowca? Łowca?! Wiesz, co to znaczy Ty byłeś chyba pachołkiem łowcy Edge'a, który wszystko CI przystawiał na tacy, a Twoje WHC godne podziwu, słuchaj Edge odchodzisz.. No i wiesz, a ja nigdy nie dotknąłem złota sam.. Faktycznie Łowca, Geniusz Łowca! Skoro poziom gówna jest kilka poziomów wyżej niż Twój, to gdzie jesteś Kapitanie? Co? Myślę, że na to pytanie też nie znasz odpowiedzi.. Tak, Twój związek z Edge'm był faktycznie fascynujący, już rozumiem dlaczego tak dziwnie chodzisz. No tak my z Kenem, troszkę się różnimy wolimy imprezy, kobiety, złoto, mistrzostwa, a Ciebie fascynuje robienie ciasta, każdy znajduje swoją drogę w życiu Christian, a robienie ciasta to idealne zadanie dla Ciebie. Ile razy już miałeś mnie tak strasznie stłuc, co? 3,4? 4.6? Słuchaj, nei boję się Ciebie w najmniejszym stopniu bo Ty nie masz prawa mnie zagrozić. Nigdy mnie tak naprawdę nie tknąłeś, nigdy. Na tej gali też się to nie zmieni, pewnie Cię pokonam, a nawet jeśli Cię nie pokonam to sprawię Ci odpowiedni ból, który całkowiecie zrekompensuje mnie jakąś porażkę o, której nie może być mowy. Właśnie, że bez Edge'a niczego nie dokonasz, Ty się bez niego ubrać do kupy nie potrafisz, a chcesz zagrozić NAJLEPSZEJ STAJNI WCE?! GROZISZ FORMER WCE CHAMPIONOWI?! FORMER UNIFIED TAG TEAM CHAMPIONOWI?! FORMER BREAKOUT SUPERSTAR OF THE YEAR?! KOMU JESZCZE ZAGROZISZ?! Człowieku jestem tu tak długi czas, a jeszcze z taką zniewagą się nie spotkałem, nie masz prawa mi grozić, bo jeśli Ty chcesz mi zagrozić to to się dobrze dla Ciebie nie skończy.. Dla nikogo się dobrze nie kończyło. NWA Champion, Ty geniuszu, tak to mistrzostwo to było Twoje wielkie osiągnięcie.. Skoro wszystko, co zdobyłeś to Ty i Twoje siły, to czekam na ShowTime z zdwojoną siłą, mam nadzieję, że tam też pokażesz swą siłę. Ty nie wchodzisz w moje układy, ja nie wejdę w żaden Twój. Chcesz drabin, na pewno żadnej nie będzie w naszej walce. Dostaniesz piekło w klatce, frajerze. IM THE MIZ AND IM AWEEEEEEEEEESOOOOOOOOOOMEEEEEEEEEEEEEEEEE!


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

chrisjericho12.png

 

Na wstępie taka mała prośba do Ciebie HBK..... WOULD YOU PLEASE SHUT THE HELL UP! I przestał opowiadać te bajki wyssane z palca. Każdy wie dlaczego odpadłem z tańca z gwiazdami, ale specjalnie dla Ciebie wytłumaczę, otóż powiedziałem w jednym z wywiadów, że gdy już odpadnę z tańca z gwiazdami lub go wygram wrócę do wrestlingu i ludzie przestali głosować, bo wiedzieli, że jestem potrzebny tutaj, bo nie mają ochoty oglądać starego nieudacznika, który się tylko ośmiesza w ringu i walczy z amatorami. Otóż pragnę ci oznajmić, że amatorem nie jestem co więcej jestem, byłem i będę zawsze lepszy od Ciebie i tak swoją drogą od wszystkich ludzi, bo kto wygrał i uczestniczył najwięcej razy w elimination chamber matchu? Kto pokonał samego Undertakera w tej stypulacji? No kto, bo na pewno nie byłeś to Ty ani żaden inny nieudacznik z WCE, bo to byłem JA I TYLKO JA. Przypominam ci małe dziecko z trądem ? Poniekąd masz racje, bo wiadomo, że każdy boi się "bawić" z Chrisem Jericho, bo kończy się to zawsze źle dla drugiej osoby. Powiadasz, że nigdy nie patrzyłeś na nikogo, zawsze chciałeś być Shawnem Michaelsem ? Od razu widać, że twojego idola nie ma wśród nas, bo gdyby był tu Ric Flair to gadał byś inaczej Ty dwu licowa sprzedajna szmato ! To ja nigdy nie chciałem być nikim innym poza Chrisem Jericho ! Kiedyś moim idolem był Ricky, ale zrozumiałem, że jest równie słaby jak reszta tych starych nieudaczników dlatego też pokonałem go i 2 innych staruchów na WrestleManii 25 i od tamtej pory już nic o nich nie słychać, bo uświadomiłem im, że są niczym więcej jak Jericho wanna be i z tobą nie będzie inaczej Shawn. Chciał bym żeby gala była już jutro i mógłbym skopać ci dupsko już jutro, ale zaraz przecież to już jutro hahahahaha. Jak już mówiłem koniec świata nastąpi, ale tylko dla Ciebie 23.12.12. Widać, że na stare lata rozum już nie pracuje dobrze, bo gdyby tak było to wycofał byś się już dawno temu, ale co się odwlecze.....

 

Chris poprawia pas na jego ramieniu

 

7 lat nierównej rywalizacji, bo zawsze byłem lepszy, a twoje wygrane to nic innego jak szczęście i pomoc innych. Gdyby nie Hunter to skończył byś na dnie jak swój były tag team partner Marty Jannetty, ale prędzej czy później i tak skończysz na dnie, ale dość już o tym muszę się zrelaksować przed jutrzejszą wygraną tak więc podsumowując JUŻ PO TO TOBIE HBK haha. A był bym zapomniał jak on się nazywał ? JBL ? Alfons ? Alberto ? Tak Alberto Del Rio tak właśnie dla Ciebie też mam kilka słów. Uważaj z kim zadzierasz dzieciaku..... zdobyłem więcej pasów niż Ty i twoja cała rodzina razem, pokonałem niejednego meksykańskiego pseudo wrestlera, którzy swoją drogą mają żałosną nazwę i żałosne ruchy. Daleko nie trzeba szukać ostatnio niejaki Great Muta miał do mnie coś i jak skończył ? Słuch po nim zaginął więc wycofaj się pionku pókim dobry i póki ci na to pozwalam, bo może się to dla Ciebie bardzo źle skończyć, a jeśli chcesz dokładnie wiedzieć co Cię może spotkać to oglądaj uważnie moją walkę. Koniec świata już jest bliski....

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...