Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Hell in a Cell 2012 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Hell in a Cell



Hellinacell2012.jpg

28 Października 2012



Atlanta, Georgia, Philips Arena

Promo:

http://www.youtube.com/watch?v=vVptwblxLJI

Theme song: "Sandpaper" by Fozzy

http://www.youtube.com/watch?v=FJlohfTboII

http://www.youtube.com/watch?v=FJlohfTboII

Oficjalna karta

WWE Championship



Hell in a Cell Match

20121015_LIGHT_HIAC_punk_ryback_HOMEPAGE.jpg

CM Punk © vs. Ryback

World Heavyweight Championship



Singles Match

20120927_LIGHT_HIAC_sheamus_show_HOMEPAGE.jpg

Sheamus © vs. The Big Show

WWE Tag Team Championship



Tag Team Match

20121015_LIGHT_HIAC_hellno-vs-rhodes_C-homepage.jpg

Team Hell No (Daniel Bryan & Kane) © vs. Team Rhodes Scholars (Damien Sandow &Cody Rhodes)

Singles Match



20121015_LIGHT_HIAC_orton-delrio_C-homepage.jpg

Randy Orton vs. Alberto Del Rio

WWE Intercontinental Championship



Singles Match

20121018_LIGHT_HIAC_kofi_miz_HOMEPAGE.jpg

Kofi Kingston © vs. The Miz

WWE Divas Championship



Triple Threat Match

20121024_LIGHT_HIAC_Eve_Kaitlyn_Layla_HOMEPAGE.jpg

Kaitlyn vs. Eve Torres © vs. Layla
  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    3

  • slingers

    2

  • fanfanfan

    2

  • Ulicznik Xeb

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cm Punka czasy sie juz skonczyly..bo jest on tylko madry w "gebie" ...nastepca Goldberga--Ryback wierze ze zmiazdy,rozgromi i kontuzjuje Cm Punka..nadchodzi nowa Era-ktore nie bedzie podobna do zadnej innej...;-)


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cm Punka czasy sie juz skonczyly..bo jest on tylko madry w "gebie"

O czym ty mówisz? Na chwilę obecną to właśnie Punk jest najjaśniejszą gwiazdą w WWE. Kontakt z publicznością (czasem ten cielesny także), umiejętności ringowe, łatwość przemawiania. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Rozwaliłeś mnie tym, naprawdę..

Ryback wierze ze zmiazdy,rozgromi i kontuzjuje Cm Punka..

Każdy może mieć marzenia.. Ty w ogóle znasz się na ówczesnym wrestlingu (WWE)? Kontuzje w walkach są ostatnio rzadko spotykane, a nawet jeśli są to nie można przypuszczać, że to się stanie. Ryback jak na razie nie przekonał mnie do tego, bym mógł tak odważnie jak ty zadeklarować, że wygra czy nawet zmiażdży Punk'a walcząc po raz pierwszy w klatce czy w ogóle z przeciwnikiem powyżej przeciętności.

]nadchodzi nowa Era-ktore nie bedzie podobna do zadnej innej...;-)

O takk.. Tutaj masz rację. Nadchodzi Era Twojej głupoty. A nie...., on trwa. Pozdrawiam :)


  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wiesz co! nie znasz sie na sportach walki bo nigdy ich nie trenowales...wiem ze wrestling jest pod publike itp...ciekawe jakbys sie z mierzyl realnie chocby w wrestlingu ze mna lub kims kto jest najslabszy w tej branzy itp...Cm Punk stal sie juz nudny.to jego ciagle wolanie ze chce szacunku..za dlugo jest mistrzem..a najwazniejsze jest zarozumialy i wygrywa walki nieczysto!! Dla mnie prawdziwym mistrzem jest Brock Lesnar!!!!!sam fakt ze mial przez prawie 2 lata mistrza UFC wagi ciezkiej!!!! a ty koles znasz sie na sztukach walki!!!! co to jest omoplata??zaraz zobaczysz w necie...ale kazdy ma swoje zdanie...tylko mnie nie obrazaj!!!skoro mnie nie znasz!!pozdro dla wszystkich lubiących wrestling,wszystkich sportowcow...!!!!


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Akurat co do pasa dla Rybacka i nowej ery o jakiej mówi nasz szary kolega to się mogę zgodzić, bo nie cichną porównania do Goldberga, a mi się wydaje, że jeżeli on sięgnie na tej gali po pas to zobaczymy dominację może nawet większą niż ta w wykonaniu Brocka Lesnara na jego początku! Starcie o pas WWE nareszcie wywołuje jakąś ciekawostkę, z jednej strony nic nie stoi na przeszkodzie, aby Punk oddał pas, w końcu Ryback nie zaznał smaku porażki, z drugiej w takim title run'ie musiałoby się chyba wydarzyć coś ponad przeciętną, aby Punk przegrał walkę o pas. Punk dla mnie przynajmniej jak dla patrynia mistrzem jest z wysokiej półki, nudził się jako face dlatego zmieniono mu charakter i zgodny jestem, że może gadka ostatnio znów nie wychodzi mega, Heyman u jego boku też w sumie jako tako, za to w ringu czy pod kątem atrakcji jakie dostajemy na każdym kroku, to jak nieprzewidywalna jest każda walka w która potencjalnie moze być ostatnią Punka z pasem, w dodatku pokazał on, że w kluczowych momentach wyciąga show, które dostajemy co poniedziałek. Do Rybacka nie jestem do końca przekonany, motyw takiego dominatora, ale czy warto to umieszczac przy pasie, w dodatku głównym i to tak szybko? Ringowo na pewno nie ma możliwości, znaczy możliwości do pokazania siły i zaprezentowania siebie tak, ale do wykreowania walki absolutnie nie, jedyne co go ratuje to ten cały dym wśród publiki, to, że trybuny kupują go całkowicie i obecnie stał się głównym face'em federacji. Stypulacja przemawia chyba za Rybackiem, chociaż Punk właśnie za pomoca przedmiotów zapewne sprawi najcięższe wyzwanie dotychczas dla Rybacka - nie mozna zapominać też o Cenie, który jak zwykle w centrum uwagi nawet z kontuzją. Sędzia specjalny to świetnia okazja do heel turnu, który zapowiadany od 4lat... Mało w to wierzę, chodź chciałbym to zobaczyć, ale wątpię, by po powrocie Ceny - Ryback był odsunięty od pasa, jest na posterach nadchodzących PPV, a zdobycie pasa na jednym z 3 najblizszych PPV wydaje się być oczywiste. Z ostateczną oceną wstrzymam się do jeszcze tydzień, bo zależy czy Cena będzie altał podczas tej walki w bialo-czarnej koszulce czy nie, chodź to i tak zapowie nam tyle, że okoliczności jak przy kazdym innym obrocie spraw mogą być różne. Póki co wygląda mi na wygraną Punka, bo wygrana Rybacka jest za oczywista, jak zgarniecie pasa przez Cenę przed własną publiką - tym razem myślę, że może być podobnie, chodź kto wie, czy face w najbliższych latach zapewne na skalę nie mniejszą niz Cena nie będzie święcił swojego pierwszego sukcesu.

Reszta kiedy indziej.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wiesz co! nie znasz sie na sportach walki bo nigdy ich nie trenowales...wiem ze wrestling jest pod publike itp...ciekawe jakbys sie z mierzyl realnie chocby w wrestlingu ze mna lub kims kto jest najslabszy w tej branzy itp...Cm Punk stal sie juz nudny.to jego ciagle wolanie ze chce szacunku..za dlugo jest mistrzem..a najwazniejsze jest zarozumialy i wygrywa walki nieczysto!! Dla mnie prawdziwym mistrzem jest Brock Lesnar!!!!!sam fakt ze mial przez prawie 2 lata mistrza UFC wagi ciezkiej!!!! a ty koles znasz sie na sztukach walki!!!! co to jest omoplata??zaraz zobaczysz w necie...ale kazdy ma swoje zdanie...tylko mnie nie obrazaj!!!skoro mnie nie znasz!!pozdro dla wszystkich lubiących wrestling,wszystkich sportowcow...!!!!

Ja wszystko rozumie wszystko, ale powiedz mi czy zdajesz sobie sprawę, że to jest opera mydlana? Wiesz, że CM Punk ma taki GIM? Od kiedy jesteś jak to powiedziałeś w branży? Nie żeby co ale pachniesz Supronkiem. Co to jest omoplata, a co to jest wrestling? Jeśli uważasz, że Ryback wprowadzi jakąś nową erę, czy nie wiem to jesteś w błędzie. Prawdziwym mistrzem jest GOLD Kurt Angle :8 :8 Wygrywa walki nieczysto, lubujesz w fejsach? Rozumiem Twoje stadium, przeżyłem.

Gala jakoś specjalnie mnie nie interesuje. Szkoda, że nie będzie Andrzeja, czy chociażby Kane'a w jakiejś poważniejszej roli. Obecnie najciekawiej bym widział ringowo del Rio vs Randall. Chociaż cieszy mnie, że Ryback dostanie klatkę.. Mam nadzieję, że jakoś fajnie ją wykorzysta bo ma warunki do tego.. :)


  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Punk jest zarozumiały i gra nieczysto ???Normalnie dramat, przecież on ma taką rolę bo jest HEELem. Wygrywa nieczysto ??? Co on ostatnio nieczysto wygrał, bo nie pamiętam. Jeśli chodzi ci o Night of Champions to nie było nieczyste, bo w końcu jak sędzia zauważył był remis. No i co ty widzisz w Rybacku ??? Ciągle gada to samo i tylko dlatego że jest pupilkiem McMahona to ma walkę o pas WWE. Podobnie było w 2009 z Sheamusem, który zgarnął szybko pas ze względu na znajomości z HHH.

Co do gali to zapowiada się średnio. Pewnie walka Orton vs. del Rio będzie niezła, ale i tak wiadomo że wygra Viper. Ja tylko czekam na jego heel turn. Walka o pas WHC będzie nudna, liczę tylko że Ziggler zainkasuje walizkę. Co do Tag Team Title to walka może być dobra, ale i tak wygra Team Hell No (innej opcji nie widzę). Walka o pas WWE może być ciekawa, ale mi się nawet bardziej by podobała walka Punk vs. McMahon. Nie mam wątpliwości że wygra Punk, ale ciekawe jak to zrobi. Co do reszty to pewnie Mysterio i Cara pokonają PTP w niezłej walce, a Eve obroni pas Div w walce z Kaitlyn i Layli. Dobrze zapowiada się walka o pas IC, ale i tak na 100% wygra Kofi.


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Gala zapowiada się stosunkowo ciekawie. Największa zagadka to oczywiście walka wędkarza z Punkiem. Nie wiadomo jak to się skończy bo tutaj wszystko jest realne. Walka o WHC jest niestety słaba, chociaż gadanie jest fajne, jednak mam nadzieję że Adolph użyje walizki, w wiadomo jakim celu. Albercik i Randall mogą coś pokazać, i mam nadzieję że to zrobią. WWE2012, a PTP już nie odpadli? ReyCara będą walczyć o pretendenta z RhodesScholars, a HellNO zawalczą ze zwycięzcami. Walka div na pewno będzie, i albo wyjaśni się sprawa z atakiem na Kaitlin na PPV, albo zaraz przed. Rewanż o IC oraz walka o pas US dopełnią galę.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Doszło trochę walk więc skomentuje.

CM Punk vs Ryback - Walka która moim zdaniem wypadnie najlepiej na tej gali, Ryback nie spodziewanie dostał wysoki push i jest pretendentem do pasa WWE jednak nie wydaje mi się aby go wygrał. Co więcej jest jeszcze niedoświadczony i nie wierzę że to on przerwie jak długie panowanie Punka. Punk jako mistrz jest świetny i błędem by było zmieniać obecnie mistrza i to jeszcze na Rybacka, który moim zdaniem był by bardzo słabym mistrzem. Tak jak mówiłem wcześniej stawiam na Punka jednak nie wiadomo co wymyśli WWE.

Sheamus vs Big Show- Walka odbędzie się w klatce tak więc na pewno doda trochę efektów. Ogólnie to czekam na tą walkę z niecierpliwością a to dlatego że ich fued ostatnio nawet się rozkręcił. Sheamus jako mistrz jest nudny i i za pewne na tej gali poznamy nowego mistrza Big Showa. Wiem że to nie zbyt dobry pomysł jednak jest jeszcze inna opcja... Jak dobrze wiemy Ziggler nie dawno powiedział że chcę wykorzystać walizkę na nowym mistrzu. Może Big Show wygra a po walce wejdzie Dolph z walizką i wykorzysta kontrakt ! Big Show po raz drugi zostanie najkrótszym mistrzem WHC w panowaniu. Będzie to upokorzenie Big Showa a Ziggler będzie jednym z lepszych mistrzów. Może jednak się mylę i Sheamus wygra a Ziggler nie wyjdzie z walizką i jeszcze poczeka. Ciężko w tej walce wytypować kto wygra wydaje mi się jednak że to Big Show wygra a po 3 minutach będzie nowy mistrz.

Randy Orton vs Alberto Del Rio - Walka która pewnie będzie nie długa i szybko zakończy się łatwym zwycięstwem Ortona. Del Rio od jakiegoś czasu już nic nie znaczy dla federacji i za pewne nie długo spadnie do Mid-Cardu. Orton natomiast po powrocie widać że będzie wysoko i pewnie nie długo znów będziemy go oglądać w walkach o pas WHC. Nie wydaje mi się aby Del Rio wygrał ten pojedynek, Orton jest murowanym zwycięzcą.

Kofi Kingston vs The Miz - Na Raw Kofi pokonał Miza i zdobył pas IC, nie wiadomo jednak co stanie się na Hell in a Cell może The Miz odzyska pas po kilku dniach ? Ciężko powiedzieć a może jednak to Kofi wygra i będzie mistrzem IC Na dłużej. Pamiętajmy że dawno nie posiadał żadnego pasa. Natomiast Miz powinien zostać wrzucony do ME i walczyć o pas WWE albo WHC myślę że pas IC nic dla niego nie znaczy a dla Kofiego wystarczy. Liczę na zwycięstwo Kingstona ale pewnie wygra The Miz.

Team Hell No vs Zwycięzca turnieju - W finale turnieju jest Rey i Sin Cara oraz Cody i Sandow, ciężko powiedzieć kto wygra wydaje mi się że zarząd postawi na meksykanów i to oni wygrają i staną do walki z Hell No. Co do walki już na gali PPV to mam nadzieje że wygra Team Hell No i nadal będą występować jako mistrzowie bo naprawdę są świetni. Co galę widzimy jak kłócą się kto jest mistrzem Tag Teamów. Tag team który udał się WWE jak nigdy. Rey i Sin Cara też dobrze sobie radzą ale nie będą dobrymi mistrzami jednak to oni pewnie wygrają bo przecież oby dwaj ci zawodnicy mają zawalczyć na WM 29 więc pewnie stracą pasy przed WM i zaczną feud który doprowadzi do walki Rey Mysterio vs Cara na WM 29. Dzięki tyle ode mnie. ;)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Championship- Wiadome ze wygra CM Punk bo głupotą by bylo gdyby Ryback go zdobył . Zresztą mówi sie o walce Punka i Ceny na Survivor Series o WWE Title. Sama walka bedzie przeciętna ale stypulacja sprawi ze nie bedzie tragicznie. Na Main Event mieli sprawdzic czy Ryback da rade w dłuźszej walce z Dolphem i nie dosc ze to byl squash to trwal jakies 5 minut.

World Heavyweight Championship- Jak dla mnie najslabszy punkt gali i to tego z niewiadomych powodów bez Hell in a Cell to po co to PPV tak sie nazywa ja tu postawie na Sheamusa który po kilkunastu minutach okladania przez Byka wykona Brouge Kick i po sprawie. Dolph zapowiada ze tą gale opusci jako champ ale ja na jego miejscu poczekalbym do TLC lub EC chyba ze na HitC zrealizuje kontrakt i spokojnie do WM utrzyma pas

TT Titles- To moze byc dobre starcie. Typuje Hell No jako tych którzy wyjdą z tarczą. Bo pewnie w okolicach SS lub TLC stracą pasy na rzecz Reya i Sin Cary by wykreować ich starcie na WM.Szkoda mi w tym wszystkim Cody'ego bo liczylem na spory push i feud o WHC ale na to nic nie poradze.

IC Title- Kofiego nie trawie jak mało kogo ledwo stracil pasy TT i niemal natychmiast zdobyl IC Title ale tą gale nasz czarnoskóry zawodnik opusci jako mistrz. Dla Miza szykują spory push wiec czekam na to co sie bedzie z nim dziac. Sama walka zla nie bedzie bo na Main Event zrobili niezłe show i tu tez na takie licze

Divas Title- nie rozpisuje się bo ta walka mnie mało interesuje myśle że wygra Eve.

Orton vs Del Rio - Walka o miano Predatora WWE , myślę że tutaj bez problemu wygra Orton po czym za jakiś czas przejdzie wielce oczekiwany Heel Turn.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek trochę się pobulwersuje. Na początku jak została stworzona ta gala pamiętam ze odbywały się na niej 3 a może nawet i 4 pojedynki w klatce. Potem przyjęło się że tylko walki o dwa najważniejsze pasy będą się odbywać w klatce. Ale teraz to przegieli pałkę troszkę. Co to ma znaczyć żeby na gali HitC odbywała się tylko JEDNA walka Hell in the Cell... Niby czemu Rudy i Show nie dostali walki w klatce? Idealnie by tam pasowali i na pewno byłoby ciekawiej. No dobra to idźmy dalej. Walk mamy tylko 6 czego ja osobiście bardzo nie lubie w WWE. Zapowiadają mało walk a potem wpychają nijakie bezsensowne pojedynki na poziomie tygodniówek typu. Licze że zobaczymy starcie Cesaro z Gabrielem i liczę że nie zobaczymy starcia masek z PTP bo do by było z dupy bardzo a jest niestety prawdopodobne podobno. No to po kolei.

Divas Championship: Eve vs Layla vs Kaitlyn

No divy jak divy, nie ma się co rozpisywac za bardzo jak zwykle. Fajnie że triple threat, zawsze to trochę ciekawiej. No i też należy się pochwała że po raz pierwszy od baaardzo dawna walka div ma jakąś sensowną bodbudowę. Cała ta intryga Eve, atak na Kaitlyn, Layla trochę tak w sumie niewiadomo po co się tu plącze cały czas bo jej to niezbyt dotyczy ale no niech już będzie. Wygra pewnie Eve bo pas ma dopiero miesiąc to raz, dwa Layla miała go długo więc raczej odpada a trzy Kaitlyn jest zdecydowanie za słaba ringowo żeby być mistrzynią więc zostaje nam Eve.

Winner: Eve Torres

Intercontinental Championship: Miz vs Kofi Kingston

Hmm cała ta akcja się bardzo szybko wydarzyła. Szybki feud, szybka zmiana mistrza, szybki rewanż i raczej koniec. Wiadomo że zrobili to żeby podbudowac trochę swoją nową tygodniówkę Main Event. Wiadomo że jeżeli odbywają się tam walki o pasy i to na dodatek jest opcja zmiany mistrza to może przyciągnąć widzów. Niestety najbardziej na tym ucierpi sam pas który własnie zatoczył ogromne koło. Po tym jak Rhodes go bardzo wypromował i zaczął coś znaczyć znów trafia w ręcę przechowywacza pasów midcardu na które aktualnie nie ma pomysłu. Miz ma podobno dostać push więc tu musi przegrać i pewnie przegra, ratunkiem dla pasa jest sensowny feud dla Kofiego najlepiej z Sandaw'em który może byłby w stanie może z Kingstona coś wycisnąć.

Randy Orton vs Alberto Del Rio

Yhhh jak dla mnie najsłabszy punkt gali. Orton kolejny raz dostaje feud z dupy i o nic tylko po to zeby mieć jakiś feud. Nuda nuda i jeszcze raz nuda. Brak pomysłu na Ortona plus brak pomysły na Alberto zakończyły się tą właśnie nijaką walką. Wygra Orton bo to przecież Orton i musi wygrywać zwłaszcza walki o nic. Co prawda jest to cholernie nie sprawiedliwe bo Del Rio przez prawie pół roku starał się o pas którego ostatecznie nie zdobył i powinien za ten cały feud zostać jakoś nagrodzony chociaż takim zwycięstwem nad Ortonem na ppv ale raczej niestety tak się nie stanie. A jeżeli się stanie to będę bardzo pozytywnie zaskoczony.

Winner: Randy Orton

TagTeam Championship: Hell No vs Rhodes Scholar

Nie podoba mi się team Rhodes Scholar, jak dla mnie łączenie ich w TT nie było dobrym pomysłem, może i jakoś tam do siebie pasują ale i tak sa to zawodnicy indywidualni i indywidualni powinni pozostać, bez sensu jest zlepianie teamów z singlowych gwiazd żeby za chwilę ich rozbić i zapomniec że kiedykolwiek byli razem tak jak w przypadku byłych mistrzow TT Rhodes & McIntyre (pamiętaliście?;>). Co do samej walki. Wynik nie jest jednoznaczny. Wiadomo że hell no długo razem nie pobęda i kwestia czasu aż się rozpadną i i jeszcze troszkę ze sobą pofeudują ale czy to już? No a Rhodes i Sandaw tam podkreślali ze jak na razie są niepokonani jako team i jeżeli mieliby jeszcze ze sobą pobyć to fajnie jakby byli dalej niepokonani. Tak naprawde najbardziej zyskuje na tym wszystkim Rhodes bo gdyby nie ten team no to nie wiem co by mu wyymyslili do roboty ndla Sandawa jest to przystój i ja bym gho widział w feudzie z Kofim o IC a nie tu.

Winner: Team Hell No

World Heavyweight Championship:Sheamus vs Big Show

Podbudowa tego feudu jak i sam feud bardzo mi się podobają. Przez ten miesiąc było o niebo ciekawiej niz przez cały feud Del Rio. Bardzo podoba mi się obecna postać Show'a, nie jest już taki jak przy feudzie z Ceną, wrzeszczącym wściekłym olbrzymem. Wrócił opanowany i spokojny co bardzo dobrze mu wychodzi cały czas sprawia wrażenie jakby myślał "No śmiej się śmiej zobaczymy na HitC". Całośc wychodzi im super i ja z zaciekawieniem zobaczę to starcie mimo że ringowo no napewno nie będzie za ciekawe. Wielkim skandalem jest że nie ma tu klatki ale jak dla mnie jest to dosyć sugerujące. Jeżeli niewiadomo czemu nie ma klatki może to oznaczać że by w czymś przeszkadzała. A w czym może przeszkadzać? Albo w zakończeniu walki przez DQ bądź coś takigo albo www wpadnięciu i interwencji kogoś z walizeczką np może? Jak dla mnie miałoby to sens i tłumaczyłoby czemu tej klatki niema. Ja się Zigglera spodziewam tylko kwestia na kim tą walizkę wykorzysta. Wolałbym żeby był to Big Show bo sytuacja ponownej utraty pasa po 45sekundach byłaby prześmieszna a feud z Sheamusem byłby taki sobie zapewne. Najlepiej by było gdyby Big Show wygrał przez DQ albo Count Out, wkurzony zmiarzdżył Sheamusa, Ziggler wykorzystuje walizkę, Big Showomi nalezy się kolejna walka i mamy fajny potrójny feud i nikt nie jest poszkodowany.

Winner: Sheamus

WWE Championship: CM Punk vs Ryback

No i mamy wisienkę na torcie i walkę która sprawia że czekam na tą galę z mega niecierpliwością. Wielką niewiadomą jest jak rozwiążą tą sytaucje. Z jednej strony, nie chcemy żeby Punk stracił pas przed RR pozatym niewiem czy Ryback jest gotowy na najważniejsze złoto, wątpie żeby przeszedł jako niemy mistrz. Z drugiej strony nie chcemy przerywać Rybacka streaku ale w sumie czy napewno ten streak jest taki istotny? Czy on cos znaczy? Niewiem czy zauwazyliście ale w WWE przestali tak strasznie podkreślać tgo jego niepokonanie i ten cały streak. To na forach, w newsach wszyscy pisza o streaku ale czy on naprawde jest taki wyjątkowy? Clay też miał streak, przez baaardzo długo i stracił go w nijakiem walce na jakiejś tygodniówce. Sandaw też ma streak, ogólnie każdy nowy zawodnik który ma byc kims ważnym i ma byc promowany na poczatku ma długi streak zwycięstw nad nijakimi zawodnikami i wydaje mi się że ten streak Rybacka jakiś nadzywczajny nie jest i myslę że bardzo by nie stracił gdyby go stracił. A już napewno nic by nie stracił gdyby przegrał przez interwencję i myśle że tak włąśnie się stanie. Lesnar jako drugi Heyman guy pomaga Punkowi na prośbę Paula i zaczyna się formowac stajnia. I ja właśnie tak to widzę

Winner: CM Punk

Gala zapowiada się nieźle, ja czekam z niecierpliwością i mam andzieje że się nie zawiode :) I że nie będzie za dużo bezsensownych niezapowiedzianych zapychaczy...

 

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Divas Championship

Wyobrażacie sobie walkę div w klatce? Z chęcią obejrzałbym taki pojedynek, choć nie wiem czy wykorzystałyby one w całości możliwości tej klatki. Ale do rzeczy. Zwycięzca raczej jest już znany, a jest nią Eve to dziewczyny mogą stworzyć całkiem jak na obecny stan kobiet walkę. Walka, w której mamy 3 głównie aktywne kobiety i wątpię, aby coś miało się zmienić w następnych tygodniach. Oczekuję jak już wspomniałem przyjemnej walki.

Intercontinental Championship

Miz vs. Kofi, a praktycznie kiedy to się zaczęło? Brem wspomniał, że to wszystko szybko się wydarzyło. Na którymś z RAW obaczyli się wzrokiem, a później w tej tygodniówce ME, Kofi odebrał pas Miz'owi. Feud całkiem z dupy i tak naprawdę nie potrzebny. Tak mi się wydaje, że jakby nie to 3h RAW to taka walka nie miałaby dzisiaj miejsca. Chcieli zapełnić czymś galę i taki mini feud się to tego nieźle nadał. Pas jest szmacony, a przydałoby mu się małe odświeżenie, choć w tym momencie najważniejsze to pas WWE i WHC. Ale jak długie title runy to Kofi powinien potrzymać pas przynajmniej do WM :waving:

Randy Orton vs. Alberto Del Rio

Aj, aj, aj i jeszcze raz aj. A może oj? Del Rio, który niezmiernie walczył o pas wagi ciężkiej teraz zostaje dodany do walki, której wygrać nie może. Randy jak zwykle pyknie RKO, publika wpadnie w szał i sędzi policzy do 3. Obaj nic konkretnego nie robili i wokół nich było najnudniej. Czy ta walka może wnieść się ponad swój poziom? A czy ona jakiś poziom ma? Do takich walk to się daje jakąś skurwielską stypulację... Na początek to słabo i zapewne tak zostanie do końca.

Tag Team Championship

I'm The Tag Team Champions ! Szczerze mówiąc to wolałbym, aby w tej walce znalazł się team Cara & Mysterio. Pokazywali zawsze więcej, a te ich akcje były o wiele lepsze dla widzów niż takie zwykłe spięcie w narożniku. Kane i Daniel zostaną mistrzami, bo innej opcji nie ma, ale fajnie, że coś się wokół tego pasa dzieje. Fakt iż niedługo znowu TT zostanie bez konkurencji sprawia, że chętniej się to ogląda, a takich pomysłów chcemy więcej. Nie wiem czy sam pojedynek będzie interesujący, bo w tym całym turnieju pewnie doszukalibyśmy się lepszej walki to liczę na dobry występ obu teamów. Sandał, nasz zbawicielu zrobisz coś czego nie będę się spodziewał czy nie mam na co liczyć? Napisz SMS.

World Heavyweight Championship

Bez klatki? To jest kompromitacja.. Do końca mam nadzieję, że ta klatka jednak się tam znajdzie, bo tak to będzie cholernie nudno. Jeden będzie chciał znokautować drugiego i tak będą się bawić w kotka i myszkę. Początkowy ich feud nie przekonał mnie zbytnio, ale z tygodnia na tydzień było coraz ciekawiej (oczywiście bez przesady). Najwygodniejszą dla mnie sprawą byłaby porażka Rudego, jednak w myśli mam to, że Ziggler jest tym rezerwowym mistrzem i dlatego każda decyzja okazałaby się błędna. Fajnie jakby Dolph zainkasował walizkę na dzisiejszej gali, choć rozum podpowiada mi, że nie ma szans. Takie wydarzenie mogłoby nadać tej walce animuszu, a dopóki co to nie spodziewam się pięknej walki. Niech coś się wydarzy, noo :lol

WWE Championship

ME i walka w klatce! Tak Ryback nie spróbuje swoją mega siłą zniszczyć klatki to będę zawiedziony. Tak jak napisałem w newsach wszystko jest możliwe. Rudy dokładnie tak samo dostał pierwszą walkę o pas, nikt na niego nie stawiał i pokonał wielkiego Cenę. Ryback przed sobą ma ciut trudniejsze zadanie, ale nie oznacza to, że da plamę. Chcę zobaczyć na co go stać i wtedy będzie można ocenić czy danie mu szansy to coś mądrego. Do boju panowie iż jako jedyna walka z klace podczas gali PPV Hell in a Cell powinna być perfect. ;)


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Trochę się opieprzałem ostatnimi czasy jeśli chodzi o dyskusje PPV, więc pasuje to nadrobić. Zacznę więc od PPV które wogóle nie powinno mieć miejsca i takiej nazwy, gdyż zniszczyło totalnie magię HIAC Matchów. W suymie powtarzam to już od 3ech lat i nic się nie zmieniło w tym kierunku i raczej nic się nie zmieni, więc do rzeczy.

WWE Title - cholernie się obawiam tego pojedynku. Na początek No.1 Contender - nie wiem co Vincent widzi w Rybacku, że daje mu taki push. Z dupy dostał gimmick rozpierdalacza wszystkiego co się rusza (czyt. jobberów), by potem 2 razy pokonać Tensaia i tym oto sposobem dostaje walkę o pas WWE ?? Fakt, ze Janek ma kontuzję wcale tego nie usprawiedliwia, a dodatkowo jest fakt że John jest już w pełni sprawny i mógłby walczyć z Punkiem, co wydaje suię jeszcze bnardziej niezrozumiałe. Kurewsko jestem ciekawy jak rozwiąże to WWE, ale przy takim pushu Rybaka to wcale bym się nie zdziwił jakby zgarnął pas WWE. Ktoś gdzieś pisał, że push Sheamus'a gdy debiutował i zdobywał pas WWE, jest niczym w porównaniu do tego co robi Ryback. trudno się z tym nie zgodzić. Chyba dla tej tylko walki obejrzę HIAC na żywo.

WHC - HIAC czy Singles match - jakie to ma znaczenie skoro walkę i tak wygra Rudy po "MegaFuckinKillin" Kick'u. Nie zdziwię się jak zrobią jednak z tego HIAC, ale i tak to wlaki nie uratuje. Widzę tutaj tylko jeden pozytyw - wykorzystanie walizki, które jest bardzo możliwe. po walce Show sprzedaje WMD i Dolph inkasuje walizkę i wszyscy są kurewsko happy :)

Przyjaciele vs Uczeni - jak dostaną odpowiednią ilość czasu (tj 15 min) to możemy się spodziewać całkiem dobrego pojedynku. Jak dla mnie ten cały turniej zasysał na maxa, bo walki turniejowe trwające 3 minuty są żenujące. Turniej to powinien być walką na długim dystansie, a nie kilkuminutowe squashe. Kane i Bryan ciągną narazie swój team bardzo dobrze, ale wydaje mi się że CT nie ma już za bardzo na nich pomysłu, bo wymyślanie kolejnych "programów" jak ten ostatni na RAW jest jednak słabe. Wydaje mi się, ze zobaczymy nowych TT i jeszcze ujrzymy interwencję Striker'a.

Żmija vs Bogacz - nie wiem wogóle co ma na celu ten pojedynek. Żeniby który jest większym Predatrorem ?? k***a no bez jaj. Del Rio zajobbował na chyba 5ciu PPV's pod rząd i uważa się za Predatora, bo pokonał Ryder'a 2 czy 3 razy ?? Toż to żałosne. Z dwojga złego to już wolę wygraną Orton'a. Pojedynek nie interesuje mnie za bardzo i zwycięzca jest mi obojętny.

IC Title - typowy średniak i tyle. Obaj już walczyli ze sobą masę razy i tutaj wielkich rewelacji się nie spodziewajmy. Zwycięzca również mi zwisa, bo wartość pasa w rękach Kingston'a nieco spadła, a i sam Miz jako Champ nie był za rewelacyjny, bo samym gadaniem mnie nie przekonuje. Tornada nei będzie i pewnie będzie to kolejny zamulacz, który będzie zmuszał do nie uśnięcia.

Triple Threat Dupeczek - jesli dobrze się to napisze to może być całkiem dobra walka Div. Layla sama dywizji nie odbuduje i potrzebuje pomocy do tego, a taka wlaka mogłaby mocno podnieść poprzeczkę jeśli chodzi kandydatów do pasa Div. Może jakiś powrót ?? Niemożliwe, ale jakby wróciła Michel;le to bym się nie obraził :)

PPV zapowiada się raczej słabo, w sumie jak każde PPV HIAC. Chyba jednak sobie odpuszczę oglądanie.

Na koniec mały Quote.

Na początek trochę się pobulwersuje. Na początku jak została stworzona ta gala pamiętam ze odbywały się na niej 3 a może nawet i 4 pojedynki w klatce.
Nie wiem skąd wytrzasnąłeś takie rewelacje. Rok temu były dwie walki w stypulacji HIAC. Właśnie dlatego jestem przeciwny temu PPV. Pamietasz może jak był zapowiadany dawniej HIAC Match ?? Dla przykładu - w 2000 roku odbył się 6-Man HIAC Match, by następny tego typu Match odbył się w Maju 2002 roku, czyli niemal póltora roku później !! HIAC straciło totalnie swoją atmosferę i niepewność kiedy miałaby sie odbyć kolejna walka i na jakim PPV, bo to zawsze było zaskoczenie. Ci co wpadli na pomysł zrobienia z legendarnego pojedynku, gali PPV powinni zostać nabici na pal bez znieczulenia, by musieli umierać jak najdłużej !!

Tyle ode mnie

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tym razem krócej, bo w sumie główną walkę opiszę w skrócie, bo rozpisywałem to już się wcześniej. Obecnie okoliczności wychodzą na to, że walka ta ma być czymś wielkim, pierwsza wielka walka Rybacka, a jak ktoś słusznie zauważył tu czy gdzie indziej WWE tylko patrzy jak wykombinować, że wilk był syty i owca cała tj. Punk został z pasem, a Ryback nie przegrał w normalnych okolicznościach - a to drugie jest nie uniknione. Wynik do ostatnich minut będzie wielką niespodzianką, a szczerze mówiąc ten feud prócz walki TT ratuje dla mnie tę galę, chyba, że zobaczymy Dolpha z walizką wykorzystującego kontrakt, bo wątpię by nie było go na gali, a walki nie ma. Wracając większe szanse dawałbym CM Punk'owi, chodź jego title run nic już nie powinien przynieść, dlatego zmiana posiadacza pasa i zwykły moment triumfu bez żadnych komplikacji też wchodzi w grę.

Walka o pas Wagi Ciężkiej czyli coś co przewinę, bo obecnie nie ma to żadnej wartości. Show po powrocie nic ciekawego nie wniósł, ale mimo to życzę mu zniszczenia Sheamusa, który dla mnie jako face to kompletna pomyłka i uratować go może tylko przejście na złą stronę mocy, więcej chyba zrobiłby przy tym pasie Orton - ten program to ogromna porażka, która tylko kopie dołek pod całym SmackDown i potrzeba odświeżenia, na pewno nie w postaci Showa, dlatego jego wygrana musi się równać z jego kolejnym 2 minutowym title run'em, czyli Ziggler i gala dla mnie w 100% spełni oczekiwania!

Tag Team Match, czyli coś najlepszego od wielu wielu miesięcy w tej dywizji, może nawet od ponad roku. Team Hell No pojawia się po pare razy na gali, ten feud ma podobną siłę przebicia co do starć Rybacka i Punka, a najważniejsze, że również poziomem to story nie odbiega od tego u góry. Wszystko toczy się na właściwych torach, turniej, który mógł mieć tylko jednych zwycięzców czyli The Rhodes Scholars, w których oprócz nazwy wszystko jest bardzo bardzo OK. Można powiedzieć, że dwa genialne Team'y do starcia, szkoda braku stypulacji co dodatkowo podgrzało by atmosferę. Co do szans, to raczej pozycja Hell No nie jest zagrożona, ciągłe zgrzytania na linii pomiędzy nimi nie powinny przeszkodzić w żadnym wypadku w obronie pasów przez nich, a i to byłoby wielkim głupstwem.

Orton z Del Rio czyli feud bardzo w cieniu a szkoda bo wolałbym ich przy pasie niż obecną stawkę, na Randalla po odpoczynku od ciągłego szczytu da się popatrzeć, wiem, że to najpewniej na chwilę, ale zawsze coś - za to Del Rio, którego ciągle ogląda mi się miło to zawodnicy, którzy z lepszym programem na prawdę mogliby stworzyć ciekawe starcie. Co do szans to Orton jak zwykle jako mszczący się za atak na niego jest niemal pewniakiem do wygranej, Del Rio jednak po waleniu głową w mur przez ponad pół roku jak dla mnie zasługuje na wynagrodzenie z lepszym przeciwnikiem i chciałbym zobaczyć awans wygranego tej walki do ME - w przypadku wygranej Alberto byłoby to równoznaczne z face turnem Dolpha z którym jestem zupełnie na tak, bo jest on niczym Y2J, którego w obojętnie jakiej roli i obojętnie gdzie, nigdy za wiele.

Wszyscy narzekają na walkę o pas Intercontinental na obecnie prowadzony feud - ja mam odmienne zdanie, Miz jako champion nie był zły, potrafił stoczyć np. dobrą walkę Fatal4Way, aż w końcu doszło do dość mało charakterystycznego dla face'a ataku na Miza ze strony Kofi'ego na Raw - zapowiadano, że na Main Event zdobędzie on pas, gdyż trzeba było podnieść rangę tego show, lecz od razu pojawiły się spekulacje, że Miz może szybko odzyskać tytuł na ważniejszej gali jaką nie wątpliwie jest HiaC. Mimo wszystko nie bardzo chce mi się wierzyć, że Kofi tak szybko odda tytuł, Miz trzymał ten pas tylko przez pare miesięcy i tak samo może być z Kingstonem, ale dni a miesiące to różnica i Kingston dla mnie zasługuje po swojej lekkiej metamorfozie na którą da się patrzeć na zachowanie pasa.

Wreszcie dostaliśmy jakiś program z udziałem div, do walki dobrana elita obecnego kobiecego rosteru, a zajście z wyeliminowanie Kaitlyn przez wiadome od poczatku, że Eve, która potem zgarnęła pas kobiet jest dużo lepszym rozwiązaniem niż programy wynikające z cotygodniowych walk na SmackDown. Nie wierzę by Eve straciła tak szybko pas, ale chociaz będzie na kogo w walce popatrzeć, bo do ringu stanie trochę ładnych kobiet z mistrzynią div, miejsmy nadzieję aktualną po PPV na czele ;)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...