Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rutyna dla równowagi? Chavo w TNA!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Chavo! Wrestler, który w TNA odbywał już swego rodzaju try-out w Indyjskim programie Ring Ka King wreszcie został zakontraktowany! Chavo po odejsciu z WWE z resztą jak chyba każdy od razu łaczony był z federacją Dixie, w jego przypadku jednak to się sprawdziło, a potwierdzeniem tego, że Chavo zobaczymy już w nastepnym tygodniu na Impact wrestling jest filmik, który dzisiaj wyjatkowo zamiast zdjęcia! To iż będzie wzmocnieniem nie podlega dyskusji, jednak pewne jest, że Chavo wchodzi do federacji z jasno określonym celem, a TNA jest dla niego miejscem wręcz wymarzonym, w odróżnieniu od WWE, bo tutaj miejsce dla niego, w Dywizji X jest niemal zaklepane od zaraz! Dodatkowo po przeskoczeniu Ariesa na wyższy poziom do pasa doszedł Zema Ion, 25 letni talent z charakterkiem, który rutyna Chavo mogłaby w porę utemperować! Guerrero to klasa sama w sobie, nie będzie trzeba nikomu w TNA go przedstawiać, a brak dywizji cruiserweight w WWE spychała tego człowieka coraz to niżej, dlatego przejście do federacji Dixie, w której podkreślam, że ma odpowiednie warunki, aby jeszcze poskakać z młodziakami jak obecny mistrz Zema Ion, Jesse Sorensen czy choćby gwiazdy tegorocznego turnieju o pas X Division z Destination X. Poważne wzmocnienie dla TNA natchodzi i debiutuje już za tydzień na czwartkowym Live! Impact Wrestling! Jakie są Wasze odczucia odnośnie pojawienia się Chavo w TNA?! Sądzicie, że odnotuje od razu znaczny skok w dywizji X, który zaprowadzi go do samego mistrza, Zema Iona? A może zacznie delikatniej, bez szału, chociaż wątpię, aby jego pojawienie się takiego nie wywolało. Jak tak to z kim? Wielki krok w przód, bo po skoku Ariesa, Dywizja X została znów bez nazwisk, tylko z młodymi aspiracjami na gwiazdy. Chavo powinien dodać temu odpowiedni balans, oraz tą decyzją pokazuje, że projekt TNA w Indiach nie był dobry na krótką metę, bo zawodnicy z tamtąd prędzej czy później zapukali/zapukają do bram głownego rosteru. Zapraszam do dyskusji!

 

Dyskusja Otwarta!

Pamiętaj, nie odpowiadaj na same pytania nawet te zawarte w tekście!!! Nie kopiuj ich!!! Dorzuć coś od siebie do dyskusji, a nie tylko odpowiadaj na pytania POMOCNICZE!!! Mówię z góry, że posty w których będziecie odpowiadać na same pytania to będę je prosił o edycję, a może nawet usuwał!!!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 14
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    5

  • undertaker124

    3

  • Godzila

    3

  • GMS

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja pierdole... A myślałem, że już mnie nic nie zaskoczy. Co prawda nie oglądam TNA i nie orientuję się tak jak w WWE, ale nie trzeba oglądać TNA, aby napisać coś o Chavo! To wszystko jest jeszcze świeże i na pewno będzie więcej nowych informacji dotyczących tego kontraktu i jego występów, ale jest to dowód, że niedługo TNA połknie całą federację Vince'a wraz z Rock'iem i Cole'm :8

Pierwsze moje odczucie to tak jak już wspomniałem: ja pierdole, ale z minuty na minutę zastanawiając się nad tym wszystkich dochodzę do wniosku, że dla zawodnika jest to dobra inwestycja. W TNA zapewne znajdzie się dla niego miejsce i raczej nie będzie walczył przeciwko hornswoggle, z którym przegrywał, a zacznie wkońcu swoją karierę wrestlingową w większych federacjach. Nie wiem czy dobrym pomysłem będzie wrzucić go od razu na głęboką wodę, ale pojawianie się co tydzień na pewno doda mu pewności siebie i te jego występy mogą robić się lepsze z każdą jej częścią, także życzę mu powodzenia.

Chavo od dawna nie było w WWE, więc na co miał czekać? TNA nie traci czasu i chętnie łapie zawodników konkurencji. Chłopak jest wyszkolony technicznie i to dobrze, styl także ma, o czym świadczy rodzina Guerrero.


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To może być całkiem ciekawy nabytek dla TNA. Byleby nie poszli scenariuszem, że Chavo wspomni coś w speechach o WWE, a Hulk zaproponuje mu z miejsca spot w górze karty. Wiadomo, że dla fanów TNA nie będzie to no-name typu Dakoty Darsowa, ale trzeba go spokojnie wprowadzić do dywizji X. Nie miałbym nic przeciwko jego starciu z Zemą Ionem i odebraniu mu pasa mistrzowskiego. Bo na samą myśl o gościu z lakierem, czy też jego feudzie z Sorensenem mnie mdli. Na starcie jakaś walka z powiedzmy Robbiem E, a później w miarę potoczy się to dalej. Czekam na Impekta.

PS. Chejowy tytuł tematu, fapfap. : )


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Gdy zobaczyłem wpis na twitterze Chavo że podpisał kontrakt byłem zachwycony. Świetna decyzja TNA że podpisali z nim kontrakt. Chavo to świetny zawodnik który o ile creative team to wykorzysta to mogą być ciekawe storyline. Ringskille też ma nie najgorsze. Sam Chavo przejściem kompletnie nie ryzykuje lecz tylko zyskuje. Do tej pory walczył w Indiach nie wiem jak to tam wyglądało gdyż nie widziałem ani jednej gali tej fedki. W głównych fedkach INDY US go wogóle nie było. Tak więc wiedziałem że albo TNA lub AAA gdzie również mógłby sporo zarobić. Jednak wybrał TNA pewnie ze względu na kraj. W TNA gorzej niż w WWE mu nie będzie. TNA na starcie będzie chciało na niego postawić i jeżeli sam wrestler tego nie zjebie to coś z tego powinno być. Dobrze że nie łudził się na powrót do WWE bo tam by albo Jobbował albo trenował młodych.

#SmartFanZone

  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądałem dzisiaj impact i patrzę a tu promo Chavo, że za tydzień wystąpi w TNA. Na początku pomyślałem, że już TNA odcięło się od konkurencji, że nie będzie kur*wa znowu brała ludzi, którzy odpadli z pokładu WWE. To już jest pewne, że będzie występował w dywizji X, ale po co go tam wpychać na siłe kiedy mamy tam takich wrestlerów jak Kenny King, Jesse Sorensen, Zema Ion. Dobra może nie są to super nazwiska ale są w jakiś sposób wypromowani przez gale destination X. Ale dłużej na tym pomyślałem to przecież zema z sorensenem teraz mają dobry feud przez ten pęknięty kark ale ile to potrwa może przez 2-3 PPV i dalej nic. Co do Kenny Kinga to przeczytałem ostatnio w świat TNA że Titus ma podbić do kurnika i mają reaktywować tag team ANX więc pewnie zajmą się Danielsem i Kazem. Mam nadzieję, że CHAVO będzie coś znaczył lecz z pasem X division go nie chciał bym widzieć. :twisted:


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chavito w TNA HURRA!!!! to jest wlaśnie to czego dywizja X teraz potrzebuje nie kudłacza który dba o dwoje wlosy bardziej niż nie jedna laska, nie kolesia po liceum z pilką do footbollu ale kurna kogoś kto swoim nazwiskiem przyciągnie widzów. i nikt mi nie powie że samo nazwisko tu nic nie ma do rzeczy... Zresztą Chavito jak dla mnie zawsze był dobry i w ringu i przy mikrofonie,... niech jeszcze wróci jego konik PEPE i już będę mega szczęśliwy :)

sig.png
  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli już wiemy jaką role jak na razie dostanie Chavo w TNA. Został połączony w tag team z Hernandezem, który pomógł Chavo kiedy kid kash i Gunner wyśmiewali się z niego i został zaatakowany na szczęście Hernandez przybiegł mu pomóc. Z tego wszystkiego podoba mi się to że w końcu Hernandez będzie miał coś do roboty a Chavo nie dostał pushu na pas X. A temu który wymyślił, aby Kasha i Gunnera połoczyć w TAG TEAM należy się browar, ponieważ wyglądają jak tag team z prawdziwego zdarzenia. :D


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli już wiemy jaką role jak na razie dostanie Chavo w TNA. Został połączony w tag team z Hernandezem, który pomógł Chavo kiedy kid kash i Gunner wyśmiewali się z niego i został zaatakowany na szczęście Hernandez przybiegł mu pomóc. Z tego wszystkiego podoba mi się to że w końcu Hernandez będzie miał coś do roboty a Chavo nie dostał pushu na pas X. A temu który wymyślił, aby Kasha i Gunnera połoczyć w TAG TEAM należy się browar, ponieważ wyglądają jak tag team z prawdziwego zdarzenia. :D

Oby to się tak nie skończyło, ja licze na to, że Chavo co chwila mówiący o pasie postanowi zrobić coś w jego kierunku, bo raz team z... Hernandezem, a dwa feud z... Kashem i Gunnerem toż to istna hańba dla takiego wrestlera. Hernandez, czyli jedna wielka deska, zero ruchu w ringu, jedynie trochę mięśnia, ale co z tego, skoro dla Chavo to będzie jak dziura w oponie. Jego rywale? Cii, którzy przerwali mu wymarzony debiut? Wygladają jak Tag Team z prawdziwgo zdarzenia? pod którym względem? Chyba dlatego, że obaj maja tatuaże na rękach. Gunner czyli człowiek, na którym kompletnie się zawiedziono, Kash kolejny bez gimmickowiec, a wszystko wygląda niczym Wild-Card Tournament, w którym tylko Joe i Magnus wybili się gdzieś wyżej. Oni też się nie wybiją, bo obaj nie maja wysokich umiejętnosci, ani żadnych charakterów godnych uwagi, chyba, że pokażą nam coś czego dotychczas w ich karierach nie widzieliśmy. Feud na poczatek dla Chavo strasznie mierny, ale chociaż przy takich rywalach bedzie mógł sobie ponabijać streak, chyba jedyny plus tego całego zajścia. Oby z następnymi tygodniami było lepiej i niech ktoś przerwie to co niestety ale chyba nam się zaczęło w tym tygodniu, bo dla Guererro taki poczatek to jakby go jeszcze nie było w federacji.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hernandez, czyli jedna wielka deska,

Nie do końca się z tobą zgodzę. Hernandez, jak na takie warunki fizyczne, całkiem żwawo porusza się w ringu. Fakt, jeżeli dostanie do walki osobę o podobnych gabarytach to nic nie wskóra (bo walki gigantów zazwyczaj są nudne). Jednak za czasów LAX razem z Homicide'em potrafili wykręcać świetne walki (np. z AJ/Danielsem). Nawet ostatnio, na Slammiversary, kiedy dostał Kid Kasha to razem stworzyli przyjemne widowisko. Także nie mówmy, że Hernandez wszystko zawala. Ja tam jestem dobrej myśli i ten TT nie będzie jakąś wielką klapą. Pod warunkiem, że ich drogi szybko się rozejdą (zaraz po tym feudzie z Kashem i Gunnerem). Chavo stać na to, żeby stał się wiodącą postacią w TNA i to jak najszybciej. Na początek podbój X-Division, a poźniej jak Aries powolna wędrówka w górę karty, na sam szczyt.

Kash kolejny bez gimmickowiec

Co do Gunnera to zgodzę się w 100%. Dla mnie jest to cały czas ochroniarz, który przenigdy nie powinien pokazać się w Impact Zone. Zgadzam się z tym TT, który wziął się z dupy. Jednak nie zgodzę się z cytowanym zdaniem. Jeżeli mówić o gimmickach w X-Division, to oprócz Ariesa, tylko KidKash wybija się ponad normę. Wywodzi się to z doświadczenia, które zdobył przez tyle lat kariery. W gimmicku takiego Bad-Ass'a strasznie dobrze się czuje i to widać gołym okiem. Jeżeli jego uważasz za bezgimmickowca to co powiesz na chłopca z piłka baseballową i chłopca z lakierem do włosów? :twisted:

Bardzo się ciesze z debiutu Chavo w TNA. Stać go, aby został czołową postacią w tej fedce. W przeciwieństwie do innych nabytków z WWE (mówi się o Knox'ie i Gallows'sie) on się na coś przyda.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hernandez, czyli jedna wielka deska,

Nie do końca się z tobą zgodzę. Hernandez, jak na takie warunki fizyczne, całkiem żwawo porusza się w ringu. Fakt, jeżeli dostanie do walki osobę o podobnych gabarytach to nic nie wskóra (bo walki gigantów zazwyczaj są nudne). Jednak za czasów LAX razem z Homicide'em potrafili wykręcać świetne walki (np. z AJ/Danielsem). Nawet ostatnio, na Slammiversary, kiedy dostał Kid Kasha to razem stworzyli przyjemne widowisko. Także nie mówmy, że Hernandez wszystko zawala. Ja tam jestem dobrej myśli i ten TT nie będzie jakąś wielką klapą. Pod warunkiem, że ich drogi szybko się rozejdą (zaraz po tym feudzie z Kashem i Gunnerem). Chavo stać na to, żeby stał się wiodącą postacią w TNA i to jak najszybciej. Na początek podbój X-Division, a poźniej jak Aries powolna wędrówka w górę karty, na sam szczyt.

Ty mówisz o LAX i Homicide'zie, a ja mówię o ostatnim czasie i Mexican America z Anrquią :8 Z dwojga złego lepiej, że dostał Hernandeza niż właśnie Anraquię (chyba go już nie ma w TNA coo?). Ale ja tam zdania na jego temat nie zmienię, nie lubie go ogladać, a wiadomo, że połączenie go z Chavo to dwa inne światy. Btw. Daniels i AJ kiedyś, a teraz kłócący się o dziecko AJa = =)) .

Kash kolejny bez gimmickowiec

Co do Gunnera to zgodzę się w 100%. Dla mnie jest to cały czas ochroniarz, który przenigdy nie powinien pokazać się w Impact Zone. Zgadzam się z tym TT, który wziął się z dupy. Jednak nie zgodzę się z cytowanym zdaniem. Jeżeli mówić o gimmickach w X-Division, to oprócz Ariesa, tylko KidKash wybija się ponad normę. Wywodzi się to z doświadczenia, które zdobył przez tyle lat kariery. W gimmicku takiego Bad-Ass'a strasznie dobrze się czuje i to widać gołym okiem.

Trochę źle się wyraziłem, bo fakt, że doświadczenie to on ma i w porównaniu z Sorensenem to też nie wypada słabo, ale nie jest to gimmick, który według mnie może w ciekawy sposób utrudniać życie naszemu Chavo. A i tak jak dla mnie w X-Divison obecnie jest zbędny po Destination X mamy naplyw świeżej krwi i czego szukać tam nie ma, dlatego wepchneli go tutaj.

Bardzo się ciesze z debiutu Chavo w TNA. Stać go, aby został czołową postacią w tej fedce. W przeciwieństwie do innych nabytków z WWE (mówi się o Knox'ie i Gallows'sie) on się na coś przyda.

Knox i Gallows tacy troche Hernandezowi, to co się czepiasz! xD:lol

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja mówię o ostatnim czasie i Mexican America z Anrquią

No fakt, ten TT to była totalna porażka, ale co można było stworzyć z człowiekiem, który nic z wrestlingu nie potrafi, a gadał tak piskliwie, że się go nie dało słuchać. Dobrze że go zwolnili. On nawet do DDW się nie nadawał. Przy takim Anaqui to nawet Aries by dużo nie wskórał.

tw. Daniels i AJ kiedyś, a teraz kłócący się o dziecko AJa = .

Zostawmy to bez komentarza... :t_down:

Trochę źle się wyraziłem, bo fakt, że doświadczenie to on ma i w porównaniu z Sorensenem to też nie wypada słabo, ale nie jest to gimmick, który według mnie może w ciekawy sposób utrudniać życie naszemu Chavo. A i tak jak dla mnie w X-Divison obecnie jest zbędny po Destination X mamy naplyw świeżej krwi i czego szukać tam nie ma, dlatego wepchneli go tutaj.

A znasz kogoś obecnie z X-Division, który skutecznie utrudniłby życie Chavo? Powiedzmy sobie szczerzę, że ta dywizja próbuje się podnieść, ale to nie jest takie łatwe. Nikt nie prezentuje żadnego ciekawego gimmicku (z wyjątkiem Kasha - dla mnie), a poziomem odbiegają od lat wcześniejszych. Zawodnikami pokroju Sorensena, Camaerona, czy Darsowa nic nie wskórają. Z nowej krwi po DX to tylko King i Dutt trzymają przyzwoity poziom. Ja tam dalej wolę oglądać podstarzałego Kasha, który przy micku potrafi solidnie pocisnąć, a w ringu jak na swoje lata to jest bardzo dobry.

Knox i Gallows tacy troche Hernandezowi, to co się czepiasz! xD

Nie mówię, że Hernandez jest bogiem w ringu, ale na tle takich Morganów to wypada naprawdę solidnie. A z tą dwójką to lepiej idź na bazar, bo oni to już wcale się w ringu nie ruszają. Już Big Show jest bardziej efektowny od nich :D

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trochę źle się wyraziłem, bo fakt, że doświadczenie to on ma i w porównaniu z Sorensenem to też nie wypada słabo, ale nie jest to gimmick, który według mnie może w ciekawy sposób utrudniać życie naszemu Chavo. A i tak jak dla mnie w X-Divison obecnie jest zbędny po Destination X mamy naplyw świeżej krwi i czego szukać tam nie ma, dlatego wepchneli go tutaj.

A znasz kogoś obecnie z X-Division, który skutecznie utrudniłby życie Chavo? Powiedzmy sobie szczerzę, że ta dywizja próbuje się podnieść, ale to nie jest takie łatwe. Nikt nie prezentuje żadnego ciekawego gimmicku (z wyjątkiem Kasha - dla mnie), a poziomem odbiegają od lat wcześniejszych. Zawodnikami pokroju Sorensena, Camaerona, czy Darsowa nic nie wskórają. Z nowej krwi po DX to tylko King i Dutt trzymają przyzwoity poziom. Ja tam dalej wolę oglądać podstarzałego Kasha, który przy micku potrafi solidnie pocisnąć, a w ringu jak na swoje lata to jest bardzo dobry.

No właśnie chodziło mi o Kinga i Dutta, ponad to gdyby nie obecna sytuacja jaką obserwujemy to dla mnie Joey Ryan jest stworzony do feudu z Chavito! A z mikrofonem się zgodzę, szczególnie właśnie w tym feudzie będzie go miał, bo Gunner jak się odezwie to powaga niczym u wyżej rzeczonego Anarqui. Dla mnie odejscie Ariesa było trochę przedwczesne, bo skoro oni tak powolnie chcą tam wprowadzać Chavo i dopóki King nie złapie pasa moze być bardzo słabo mając w perspektywie powrót Sorensena.

Knox i Gallows tacy troche Hernandezowi, to co się czepiasz! xD

Nie mówię, że Hernandez jest bogiem w ringu, ale na tle takich Morganów to wypada naprawdę solidnie. A z tą dwójką to lepiej idź na bazar, bo oni to już wcale się w ringu nie ruszają. Już Big Show jest bardziej efektowny od nich :D

To akurat był sarkazm, bo nie ma co go porównywać z Morganem czy własnie Knoxem i Gallowsem, bo mimo wszystko Hernandez jest mniejszym mięśniakiem i łatwiej mu biegać i wypada solidnie.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Joey Ryan jest stworzony do feudu z Chavito

Możliwe. Przede wszystkim to on musi jeszcze dostać oficjalny kontrakt z TNA, bo jak na razie nie zanosi się na koniec tego feudu. A później...kto wie? Może będą z niego ludzie. Nie śledzę wszystkich Impactów, ale z tego, co widziałem, to na tle takich gwiazd jak Sorensen czy Ion, Joey Ryan ma szansę się wybić.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oby to się tak nie skończyło, ja licze na to, że Chavo co chwila mówiący o pasie postanowi zrobić coś w jego kierunku, bo raz team z... Hernandezem, a dwa feud z... Kashem i Gunnerem toż to istna hańba dla takiego wrestlera. Hernandez, czyli jedna wielka deska, zero ruchu w ringu, jedynie trochę mięśnia, ale co z tego, skoro dla Chavo to będzie jak dziura w oponie. Jego rywale? Cii, którzy przerwali mu wymarzony debiut? Wygladają jak Tag Team z prawdziwgo zdarzenia? pod którym względem? Chyba dlatego, że obaj maja tatuaże na rękach. Gunner czyli człowiek, na którym kompletnie się zawiedziono, Kash kolejny bez gimmickowiec, a wszystko wygląda niczym Wild-Card Tournament, w którym tylko Joe i Magnus wybili się gdzieś wyżej. Oni też się nie wybiją, bo obaj nie maja wysokich umiejętnosci, ani żadnych charakterów godnych uwagi, chyba, że pokażą nam coś czego dotychczas w ich karierach nie widzieliśmy. Feud na poczatek dla Chavo strasznie mierny, ale chociaż przy takich rywalach bedzie mógł sobie ponabijać streak, chyba jedyny plus tego całego zajścia. Oby z następnymi tygodniami było lepiej i niech ktoś przerwie to co niestety ale chyba nam się zaczęło w tym tygodniu, bo dla Guererro taki poczatek to jakby go jeszcze nie było w federacji.

Nie rozumiem twojego podejścia do Chavo on dopiero co przybył do tej federacji a ty już byś mu dał walkę o WHC. Jak dla mnie to niech się wykaże w tag teamch, następnie w X DIWYZJI i dopiero można go popchać w stronę głównego pasa chociaż wątpię aby go zdobył bo jak wiemy pełno dobrych wrestlerów, którzy zasłużyli na WHC czeka w kolejce. Feud z kashem i gunnerem jak na początek jest dobry i odeszli w końcu w TNA od tego że, jak ktoś ma nazwisko albo poprostu jest z WWE to od razu mu trzeba dać push na pas. Kash bez gimmickowiec sory kur*a ale jak kash wszedł na majka jako zły chłopiec to poprostu rozj**ał tego CHAVO w pył i te wyśmiewki z tego meksymańskiego slangu ese i holmes to było boskie (proponuje ci obejrzeć film blood in blood out) :D . Hernandez to drewno z tym to się nie zgodzę wystarczy obejrzeć jego dawniejsze walki w LAX albo walkę z Slammiversary z kashem to można zmienić zdanie. Jednego tylko szkoda że zamiast Hernandeza mogli dać jakiś młody talent z indy i przy Chavo chłopak by się wybił a tak to nie dotajemy z jego rutyną jakiejś nowej postaci. :twisted:


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie rozumiem twojego podejścia do Chavo on dopiero co przybył do tej federacji a ty już byś mu dał walkę o WHC. Jak dla mnie to niech się wykaże w tag teamch, następnie w X DIWYZJI i dopiero można go popchać w stronę głównego pasa chociaż wątpię aby go zdobył bo jak wiemy pełno dobrych wrestlerów, którzy zasłużyli na WHC czeka w kolejce. Feud z kashem i gunnerem jak na początek jest dobry i odeszli w końcu w TNA od tego że, jak ktoś ma nazwisko albo poprostu jest z WWE to od razu mu trzeba dać push na pas. Kash bez gimmickowiec sory kur*a ale jak kash wszedł na majka jako zły chłopiec to poprostu rozj**ał tego CHAVO w pył i te wyśmiewki z tego meksymańskiego slangu ese i holmes to było boskie (proponuje ci obejrzeć film blood in blood out) :D . Hernandez to drewno z tym to się nie zgodzę wystarczy obejrzeć jego dawniejsze walki w LAX albo walkę z Slammiversary z kashem to można zmienić zdanie. Jednego tylko szkoda że zamiast Hernandeza mogli dać jakiś młody talent z indy i przy Chavo chłopak by się wybił a tak to nie dotajemy z jego rutyną jakiejś nowej postaci. :twisted:

Oj nie nie, troszkę źle mnie rozumiesz. Po pierwsze ani przez chwilę nie wspomniałem o pasie Wagi Cieżkiej, co wiecej myślę, że wrestler pokroju Chavo nie powinien go dostać przez najbliższe lata, gdyz jest to historia zbyt Arieso podobna, a wynagradzanie ludzi pasem Wagi Ciężkiej, którzy nie przekraczając 80kilo (nie brać dosłownie liczby) jest głupotą, od tego jest właśnie X-Division, a człowiekiem, który już do takiego wielkeigo kroku jest właśnie Aries i taki trafia się jeden na pięć tysiecy.

Chavo w TNA bylo pewne, że raczej zacznie z ludźmi pokroju tych, jakich dostają debiutanci pokroju Cesaro czy Sandowa czy kogoś tam w WWE, a i w dyskusji nie chciałem przedstawiać tego, że Chavo za wszelką cenę zaraz pas dostanie, tylko to raczej miało służyć jako porównanie, że obecnie żadnego wyrobionego nazwiska w X'ach nie ma.

Poczekamy zobaczymy jak się nam ten feudzik rozkręci, ja zdania nie zmienię na podstawie czyjejś wypowiedzi, Kash przy majku trzyma poziom, za to pod innym kontekstem go nie pochwalę, a Hernandez dla mnie pasuje tutaj tylko dzięki pochodzeniu, bo w innym wypadku to jego wybór do pomocy Chavo byłby idiotyzmem, tak trzeba się z tym pogodzić. Nowe twarze to my dostajemy... Co 2 tygodnie w GutCheck, szkoda, że TNA tak często dokoptowuje kogoś nowego, że nawet tego co dopiero kontrakt dostał nie może w karcie upchnąć. . .

Joey Ryan jest stworzony do feudu z Chavito

Możliwe. Przede wszystkim to on musi jeszcze dostać oficjalny kontrakt z TNA, bo jak na razie nie zanosi się na koniec tego feudu. A później...kto wie? Może będą z niego ludzie. Nie śledzę wszystkich Impactów, ale z tego, co widziałem, to na tle takich gwiazd jak Sorensen czy Ion, Joey Ryan ma szansę się wybić.

No no, ten feud oby za długo nie trwał, bo świeżość jaką Ryan dał p owystępie w GutChecku i nie dostaniu kontraktu może szybko przeminąć, bo czekanie bezczynne na niego przez pare tygodni bez efektu mogło robić pozory na koniec świetnego wrestlera w federacji.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Powrót Penelope Ford na ring może jeszcze trochę potrwać, według szefa AEW Tony'ego Khana. W nagraniu przed AEW Collision opublikowanym na platformie X, Khan wyjaśniał szczegóły nowego meczu na show (Toni Storm & Mina Shirakawa vs. Megan Bayne & Lena Kross), kiedy podał aktualizację na temat Ford, która również jest częścią tej grupy. Khan stwierdził: „Wygląda na to, że niestety Ford będzie poza grą z powodu kontuzji – może przez tygodnie, ale możliwe, że nawet miesiące.” Według na
    • Grok
      Dwa mecze o tytuł zostały ogłoszone na galę NXT w Houston pod koniec tego miesiąca. Na Vengeance Day Jacy Jayne wyszła i cutowała promo o swojej drodze do Women's Championship. Robert Stone przerwał jej, oznajmiając, że chodzi o wyłonienie jej następnych pretendentek. Gdy Zaria i Sol Ruca wyszły, by заявить swoje претенzje, Stone wkroczył ponownie i ogłosił triple threat match o pas na 17 marca. Później za kulisami Jayne wkurzała się na triple threat match, a reszta Fatal Influence knuła, ja
    • Grok
      Na odcinku AEW Collision z 7 marca pojawił się weteran WWE i WCW Adam Bomb, znany również jako WRATH. Znany z występów w WCW jako były dwukrotny WCW World Tag Team Champion, Adam Bomb, czyli Bryan Clark, był obecny na najnowszym odcinku Collision. RJ City z AEW opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych z Clarkiem i napisał: Sean Ross Sapp z Fightful również potwierdził obecność Adama Bomba / WRATH-a na Collision poprzez aktualizację w mediach społecznościowych. Jego obecność na ty
    • Grok
      Do wtorkowego odcinka NXT dodano nowy match. Na NXT Vengeance Day Charlie Dempsey odrzucił propozycję dołączenia do nowej stajni Lexisa Kinga. King próbował go przekonać do zmiany zdania, przypominając, że ich ojcowie – William Regal i Brian Pillman – byli dawnymi mistrzami światowymi i utorowali im drogę do sukcesu. Wtem Tavion Heights przerwał Kingowi, po krótkiej wymianie zdań stajnia Kinga opuściła ring. Heights zasugerował Dempsey'owi reaktywację No Quarter Catch Crew na jedną noc, by roz
    • Grok
      AAA on Fox dzisiejszego wieczoru to go-home show przed przyszłotygodniowym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Zaplanowano trzy pojedynki, które zostały wyemitowane w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Dzisiejszy odcinek zawierał finałowy qualifying four-way match do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto odbył się singles match pomiędzy dwoma zawodnikami, którzy już zakwalifi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...