Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Waga Ciężka w obecnych czasach.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

gonzales.jpg

Witam w mojej kolejnej dyskusji po dosyć sporej przerwie.Dziś chciałbym poruszyć temat wagi ciężkiej w obecnym wrestlingu.Kiedyś ta waga była podstawą każdej gali i to na nią zwracano największą wagę czego przykładem są zazwyczaj najważniejsze pasy które mają w nazwach Havywaight Championship. Wrestling ciągle ewoluuje i dziś już mamy coraz mnie gigantów,koksów a federacje bardziej stawiają na lżejsze wagi które pokazują znacznie bardziej widowiskowe akcje w powietrzu. Wielu fanów nudzi klepanie się dwumetrowych grubasów,którzy zazwyczaj robią wolne walki a fani wyzwają ich od drewien i modlą się oby ich walka jak najszybciej się skończyła przykłady? The Great Khali,Brodus Clay,Lord Tensai,Eddie Kingston,Ian Rotten i wielu innych. Sam nie przepadam za tą wagą i dlatego często nie mogę oglądać takich federacji jak NJPW które stawiają na tego typu wrestlerów. Czy tylko mi się wydaje czy czasy gdy w main eventach byli wrestlerzy pokroju Undertaker,Kane,Andre the Giant,Santo,Mil Mascaras(chociaż ostatnia dwójka to old-school na maksa) już minęły. Kolejnym pytaniem jest czy warto jest w nią inwetować skoro fani wolą oglądać lżejszych zawodników jak Cena,Orton,Punk? Czy jest szansa że za kilka lat kompletnie nie będzie wagi ciężkiej gdyż mało kto będzie chciał ją oglądać? Takie coś dzieje się już w Meksyku gdzie mało w jakiej federacji są wrestlerzy wagi ciężkiej a młodzi luchadorzy to przeważnie mali lotnicy.Oczywiście są takie pozostałości jak L.A Park,Wagner,El Hijo del Santo,Blue Demon Jr. jednak takich wrestlerów jest coraz mnie a publiczność chce szybkich i efektownych walk a nie pokazu technicznych sztuczek w spowolnionym tempie. Ciekawe czy za kilka lat podobnie sytuacja będzie wyglądała na przykład w WWE. Mam nadzieje że zrozumieliście o co chodzi w tej dyskusji i że wam się spodoba.Zapraszam do wymieniania swoich opinii i poglądów na temat Wagi Ciężkiej.

Dyskusja Otwarta!
#SmartFanZone
  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    2

  • Yao

    2

  • Kotleten

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Waga ciężka to niezbyt popularna w dzisiejszych czasach waga zawodników. Więcej jest zawodników średnich czy też wagi piórkowej. Jak już w federacji są kolosy to nie zawsze potrafią ich wykorzystać. Niektórzy mają spory potencjał do walk specjalnych typu np Extreme niż do walki sam na sam. Taki pojedynek Big Show vs. Mark Henry. Powiedzmy sobie szczerze, czy ktoś to ogląda? Tempo wolne, szybko się męczą i dużo pocą. Komu takie walki sprawiają przyjemność? Już wolałbym patrzeć na walki kobiet niż na to. Organizm po kilku walkach nie wytrzymuje takiego stylu życia i dlatego te kolosy nie robią długiej spektakularnej kariery, tylko kończą po kilku latach. Taki Undertaker sporo waży, ale też jest wysoki i to jakby się równoważy. Walki w jego wykonaniu są przyjemnością dla nas.

Nie twierdzę, że wszyscy duzi zawodnicy są beznadziejni bo tak nie jest, ale powoli wrestling tą kategorię wagową kieruje na drugi plan, tak aby CI lżejsi i szybsi mieli więcej do zaprezentowania.

Nigdy właściwie nie wiadomo było kto może walczyć o tzw Havywaight Championship. Niby waga ciężka, ale jak wiemy nie zawsze ta waga ciężka była priorytetem do zdobycia tego mistrzostwa. Zawodnik ważący mniej niż 100 kg walczy o pas ciężki. To można było jeszcze jakoś wytrzymać, ale jeśli taki zawodnik zdobywa pas to, to już jest dziwne, a przynajmniej niedorzeczne prawda? Podsumowując to waga ciężka wg mnie nie ma już przed sobą przyszłości i powoli będzie ze świata wrestlingu znikać.

Dzięki i zapraszam innych, bo jest o czym pisać!!


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się. Kto chciałby oglądać walkę dwóch kolosów pokroju Showa czy Henrego w walce sam na sam niż obejrzeć sobie np. dobrą, szybką i techniczną walkę Bryan' a z Punki' iem ? Zapewne nikt ! Prawda jest taka, że tego typu walki jak i sami zawodnicy nie jarają zbytnio fanów. Ich walki nudzą i można przy tym usnąć jak przy kolejnych częściach ''Mody na Sukces''. Ludzie chcą zobaczyć widowiskową pełną akcji walkę, a nie 200 kilogramowego kolesia, który spoci się po 5 minutach. Nie muszę chyba wspominać o tym, że organizm szybko się przeciąża i powoduje do szybkiej i nagłej śmierci. Tacy zawodnicy są wyjątkowo obciążeni i muszą w głównej mierze skupiać się też na sobie by zbytnio nie przemęczać ciała.

Oczywiście są wyjątki jak chociażby starzy, ale jarzy zawodnicy pokroju Kane czy Taker' a. Mimo swoich gabarytów potrafią sprawnie poruszać się w ringu i wykonywać zaskakujące akcje, których nie powstydził by się nawet jakiś zawodnik z niesamowitą techniką. Przecież Undi nie raz pokazał nam jak należy walczyć i uratował najważniejszą galę w roku i to niejednokrotnie.

Moim zdaniem tacy zawodnicy jak już wchodzą do ringu w walkach single to powinni dawać im stypulację. Ludzie skupili by się na tejże stypulacji i ich oczy można by powiedzieć nie dostrzegały braków ringowych. Wówczas można by było wykorzystać ich potencjał w tego typu walkach, a nie ciągłym 15 minutowym brawlu na ringu przy użyciu starego 5 ciosowego move setu.

Jestem również za tym aby tego typu zawodnicy walczyli o pas heavyweight. W końcu to pas ''WAGI CIĘŻKIEJ'' przeznaczony dla osób z tą wagą. Wiem, że to wyróżnienie jedno z największych, ale nie powinny walczyć o niego tylko osoby, które siedzą wysoko i zawdzięczają wszystko innym (witaj Randy). Taki Mysterio. Mój najlepszy zawodnik i zapracował sobie na ten tytuł, ale jak on na nim wyglądał ? W ogóle nie pasuje do niego i niektórzy mogą myśleć, że ''ktoś tak mały'' nie powinien go nigdy mieć. Taki Mark Henry. Waży ponad 200 kilo i wydawało by się, że powinien mieć ten pas już ze 20 razy, ale on dopiero po 15 latach pocenia, trudzenia, wylewania potu przekonał Vinca i ten dał mu pas... na pożegnanie ! Dlaczego teraz ? To jest pytanie.

Nie zgodzę się z patryniem, że ta dywizja to przeszłość. To jak na razie teraźniejszość i długo nią pozostanie przynajmniej u Vinca bo wiemy, że ten lubi dużych chłopców.

Może trochę odbiegłem od tematu, ale pisząc to o niczym nie myślałem. Miałem pustkę...

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale powoli wrestling tą kategorię wagową kieruje na drugi plan, tak aby CI lżejsi i szybsi mieli więcej do zaprezentowania.

Tutaj się zupełnie nie zgodzę. A napewno nie jesli chodzi o mainstream. Hmm no dobra w sumie to jeśli chodzi o WWE bo w TNA chyba rzeczywiście ta kategoria wagowa jest totalnie pominieta. Jest Abyss hmm Terry, Bully Ray i to chyba by było na tyle. No ale mniejsza o TNA, wrócmy do WWE. W federacji Vince'a zdecydowanie waga cięzka nie schodzi na drugi plan. Niedawno Henry miał bardzo udany titlerun z jednym z najwazniejszych tytułów, rok wcześniej to samo spotkało Kane'a. Big Show kręci się ciągle przy jakimś pasie. Teraz pojawił się Tensai który też raczej będzie istotny w ME. Clay czy Sheffield równiez raczej nie są i nie będą jobberami. Ezekiel z pasem IC. Nie wspominając juz o Taker'ze bo to troche inna historia. Generalnie u Vince'a duzi zawodnicy są i będa istotni, wielu ludzi z tego powodu nażeka ale moim zdaniem są oni bardzo potrzebni i bardzo dobrze że nie są całkiem pomijani.

Co do faktu czy chcemy ich oglądac czy nie. Owszem wiadomo że walki duzych zawodników sa wolniejsze i nie wystepują w nich akcje wysokiego ryzyka zwłaszcza jak spotyka się dwóch tego typu zawodników. No i chyba tu ktwi cała istota problemu. Przykładem może byc titlerun Henrego. Ogólnie bardzo się ucieszyłem jak zdobył ten pas, zdecydowanie bardziej wolałem oglądac z nim Marka niz Ortona. No ale juz totalnym niewypałem było wyznaczenie mu za przeciwnika Big Show'a. Duży zawodnik z zawodnikiem średnim bądź mniejszym jest w stanie zrobić bardzo dobrą walkę. Dużemy z dużym juz trudniej. Nie jestem pewien bo nie interesuje się zbytnio lucha ale zawsze wydawało mi się że tam zawsze zdecydoawnie dominowali zawodnicy mali i szybcy, z tym mi się kojarzy lucha i nie wiem czy mozna porównywac je z WWE.

No kwestia trzeci czyli world heavyweight championship. Mnie zawsz denerwowało ignorowanie nazwy pasa. Waga ciężka to waga ciężka i tak powinno być. Z tym pasem nie powinien biegać Mysterio ani Bryan. Jeżeli chcą wypushowac mniejszych to niech ich wysyłają do pasa WWE a przy WHC zostawiają minimum średnich. No albo najlepiej niech przywróca pas cruiserów bo baaardzo go brakuje. Niech nawet będzie on pasem waznym, równaważnym z pasem WHC tylko innej kategorii. Moim zdaniem powinni złąćzyć pasy US i IC w jeden tytuł midcardowy ogólnowagowy. Troszkę obniżyć prestiż WHC i stworzyć równowazny CC no i zostawić WWE jako ten jeden najwazniejszy równierz ogólny. Daje to mozliwośc robienie walk rónowagowych o WWE i IC ale nie swarza sytuacji że 70kilowy misterio biega z pasem wagi cięzkiej.

Tak więc zdecydoawnie się nie zgadzam że olbrzymi wymierają, przynajmniej nie w WWE i bardzo dobrze że nie wymierają. Ogólnie nie jestem przeciwnikiem takich zawodników i chętniej ooglądam starcie Tensai vs Pank czy Henry vs Bryan niż Orton vs Kane czy Orton vs Barrett.

 

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od tego, że walki trwają już od dziesiątek lat. Jeszcze w latach 80 i 90 sama walka była czymś specjalnym, czymś niepowtarzalnym. Jednak czasy się zmieniają. Ludzi nie interesuje już sam fakt walki, ale jej poziom. Niegdyś mogli patrzeć na lotników i cięższych zawodników, byleby tylko oglądać walki. Teraz czasy i wymagania się zmieniły. Ludzi nie zadowalają grubasy, bo oczekują po walkach coraz więcej i to za każdym razem. Niegdyś uwielbiano pojedynki siłowe nawet bardziej niż lotników. Siła była wtedy najważniejsza. Nawet kilka lat temu Khali paradował z pasem WHC jako dominator i był twarzą federacji.

Jest też kwestia pasa WHC. Co z takim pasem robił Rey Mysterio? Dla niego jest pas Cruiserów. Co prawda teraz we wrestlingu liczy się widowisko, więc grubasy z pasami nie są mile widziane (no chyba, że taki Henry dostaje go w ramach podziękowań).

Z racji tego, że wymagania w walkach są coraz większe i już prawdopodobnie nigdy nie ulegnie to zmianie, to zawodnik taki jak Brodus Clay może być jednym z ostatnich przedstawicieli wagi ciężkiej.

Dzięki :t_up: Trafiony temat do dyskusji.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Co do titlerunu przez Marka to raczej żadna sensacja gdyż facet biega od 15 lat po ringu i musieli wreszcie coś mu dać w prezencie.Jednak co robi teraz Mark? Jobbuje? Takera obecnie nawet nie biore pod uwagę do dyskusji gdyż jego czasy już minęły a jego walki na WM'ce można uznawać jako okazjonalne występy. Kane podobna historia dostaje na chwile push potem brak pomysłu i znika na kilka miesięcy.To jest chyba największy problem gigantów że w obecnych czasach bookerzy kompletnie nie mają na nich pomysłu.Tansei czy Clay narazie coś tam walczą gdyż jest na nich pomysł jednak gdy Funkasaurus(czy jak to się pisze) się znudzi to znowu nie zobaczymy go przez kilka miesięcy aż powróci pewnie z nowym gimmickie.Nie wiem jak będzie z Tanseiem gdyż on ma nawet fajny gimmick ale też mu Main Eventu nie wróżę. Brem przytoczył też przykład Roba Terrego. Czy ktoś wogóle lubi oglądać jego walki? Chyba nie. Również Khali którego przykład przytoczył Kotlenten, w 2007 był dominatorem,mistrzem gdyż był na niego pomysł jednak gdy stracił pas w tym momęcie bookerzy stracili pomysł na niego i dochodziło do głupich walk na Armagedon z Hoornswoglem a potem nie było go aż powrócił jak Panjabi Playboy ale tą część jego gimmicku lepiej pomińmy. Co do lucha to kiedyś wbrew pozorom było tam więcej wagi ciężkiej niż piórkowej dopiero w latach 80/90 za czasów Misterio,abismo negro oraz ogólnie AAA ta waga zaczęła robić się coraz bardziej popularna i teraz właśnie z takimi lotnikami jest kojarzone lucha. Oczywiście w lucha jest troche wagi ciężkiej jeszcze ale tak jak już mówiłem mało kto chce ją oglądać. Co prawda o ile walczą w tej wadze sławne nazwiska jak Dr.Wagner,L.A Park,El Hijo de Santo,Blue Demon Jr.,Mascaras to ludzie chętnie to oglądają ale młody zawodników wagi Havy to rzadko kto ma ochotę oglądać. Tak więc ja raczej zgodzę się z patryniem że waga ciężka obecnie jest spychana na drugi plan i raczej nic się z tym w najbliższym czasie nie zmieni.Czy to dobrze czy źle?To zależy już kto co lubi ogląda ja żadko jaram się jakąś walką havy gdyż to kompletnie nie mój klimat dlatego oglądam Lucha Libre :)

#SmartFanZone

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Generalnie u Vince'a duzi zawodnicy są i będa istotni, wielu ludzi z tego powodu nażeka ale moim zdaniem są oni bardzo potrzebni i bardzo dobrze że nie są całkiem pomijani.

Vince ceni każdego zawodnika, ale duzi schodzą na dalszy plan przy tych średnich. Faktem jest, że Show czy Henry mieli/mają momenty kręcenia się przy pasach, ale ich walki nie są najlepsze, a dla Vince'a i dla całej federacji liczy się widowisko, czego Ci zawodnicy nie zawsze mogą zapewnić w takich zwykłych tygodniówkach, bo na PPV jak jest specjalna stypulacja to już jest lepiej, ale też nie zawsze. Sumując to w WWE mają oni momenty świetności, ale później to zaczyna się robić kiepsko.

chętniej ooglądam starcie Tensai vs Pank

Za dużo tych walk to nie mieli, ale Tensai (pomimo kilku walk)jest dla mnie jak Umaga, niby spora masa, ale w ringu potrafiący zrobić prawie wszystko. Zobaczymy, czy będziemy mieli w najbliższym czasie okazję zobaczyć jeszcze raz taki pojedynek.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Mój mistrz NXT :3 I Wasz też
    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...