Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Saturday Night CrashDay #4


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CrashDaynewlogokopia-2.png

 

Jim Ross: Witają się z państwem Jim Ross!

 

Michael Cole: Oraz jedyny i niepowtarzalny Michael Cole!

 

Jim Ross: Kłamstwa mamy za soba, pora rozpoczynać!

 

Michael Cole: Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi JR. Stajesz się coraz bardziej zrzędliwy!

 

Jim Ross: Jesteśmy na przed ostatnim przystanku przed WCE PPV Our World!

 

Michael Cole: Świat do prawdy stanie na głowie! Póki co jednak mało konkretów na tę galę, pewne jest, że pojadą na nią mistrzowie federacji. Continental - Shawn Michaels oraz WCE Champ - Randy Orton!

 

Jim Ross: Za to dzisiaj poznamy rywala dla tego pierwszego oraz... no właśnie. Bret Hart zobowiązał się jakoś wyjasnić nam obecną sytuację pasa WCE!

 

Michael Cole: A musi to robić ponieważ? Tak! Destination! Ci wspaniali faceci wrócili i już pokazali, że nie będą siedzieć obojętnie! Od razu zrobili niezły rozpierdol i nadal nie mamy pretendenta do pasa WCE!

 

Jim Ross: Ale bez przedlużania! Zapraszamy na fascynujący wieczór spod szyldu Wrestle Championship Entertainment no i co? Zaczynamy!

 

Michael Cole: Pora chyba zaczynać pierwszą walkę!

 

Jim Ross: Tak! Słychać już muzykę pierwszego zawodnika!

 

Michael Cole: Oh My God! Zapomniałem o tym pajacu...

 

Jim Ross: Mógłbyś być chociaż przez chwile poważny! To jego wielki debiut!

 

Michael Cole: Mam gdzieś czy debiutuje! Nie powinno go być w tej federacji! What?! Ten dupek idzie do ringu z mikrofonem?! Za kogo on się uważa?! Zdjąć go! To nie może przejść!

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=71bB3kOtFbE&feature=player_embedded

 

*Riley wbiega na arenę, szaleje na podeście! Potem biega od jednej storny barierek do drugiej i bawi się z publiką, a następnie po schodkach wchodzi do ringu.*

 

Alex Riley: Witajcie WCE Univeeeeeeeeeeeeeerse, Panie i Panowie oraz Michael Cole! Nazywam się Alex Riley i jestem nową gwiazdą tej federacji! Zapewne wielu z Was pamięta moje legendarne potyczki u boku The Mizem, w konkurencyjnej federacji! Tak to było coś nosić za tym idiotą walizeczkę, a potem pas przez ponad pół roku! Tamta federacja zmarnowała mnie i nie pozwolę na to, aby tutaj przydażyło mi się to samo! Wychodzę spod jakichkolwiek rządzów i biorę karierę w swoje ręce! Od teraz to nie będzie już tylko zabawa, a brutalna bitwa o dojście na szczyt, którą zaczynam... Już... TERAZ! Tak. Wiem. To wspaniałe widzieć mnie tutaj, bo jako nowa gwiazda tej federacji mozecie być pewni, że ze mną nie będziecie skazani na nudę, tylko na porcję dobrego wrestlingu! Potwierdzę to podczas dzisiejszego Aleeeeeex Rileeeey Open Challenge! Szczerze mówiąc mam nie łatwe zadanie. Federacja postawiiła mnie przed sytuacją w której mógłbym obrażać praktycznie każdego. Może na początek do rozwalenia dostanę The Miza?! Really?! Not! Tak się składa, że w tej federacji zaszło pare pomyłek a o jednej z nich w kółko mówię, bo łączy nas nieciekawa przyszłość. Mogę Wam obiecać, że kiedy wejdę już na sam szczyt tej federacji nie będzie mowy o pomyłce. Udowodnię wszystkim, a w szczególności temu podrzędnemu komentatorkowi swoją pracą i zaangażowaniem, że robię to co kocham i będę z każdym dniem potwierdzał to aż dojdę tam, gdzie spełniają się marzenia każdego zawodnika i sięgnę po W! C! E! Championship! SAAAAAAAY IT TO MY FAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAACE!!!

 

http://www.youtube.com/watch?v=SQU7EFMeD08

 

*Swagger pojawia się na rampie! Jego wejsciu towarzyszy głosne buczenie, Jack zabiera mikrofon ze schodów i wchodzi do ringu!*

 

Jack Swagger: Hard Work to Success. Ta idea powinna przyświecać najlepszym, dlatego ciagle ją powtarzam. Ciężka praca jaką wykonałem zaprowadziła mnie tutaj gdzie jestem, a...

 

Alex Riley: Przepraszam, ale chyba już to słyszeliśmy...?

 

Jack Swagger: Zamknij się Alex! Na Ciebie przyjdzie czas. Stoję w ym ringu po to...

 

Alex Riley: Oh My God. Skąd oni Cię wzieli? Z klasztoru? Chłopie twoja filozofia świata jest nudniejsza niż opowieści na kółku różańcowym 80 letnich babć! Rzuc ten mikrofon, zakładaj szelki i stawaj...

 

http://www.youtube.com/watch?v=0fVxGXOGjQ0

 

*Jeff pojawia się na podeście, jego wejściu towarzysza przekrzykujące sie okrzyki radości i niezadowolenia. Jeff zmierza do ringu z papierosem.*

 

Jeff Hardy: Poczekajcie poczekajcie. Wszystko pięknie ładnie, ale zapomnieliście o jednej osobie. Gdzie w tym wszystkim jestem ja?! Aaa. Powiem Wam, gdzie jestem. Jestem z Wami w ringu skaczący z narożników na Wasze ciała, zadając im ból, który da mi zwycięstwo! 1, 2 i 3! Trzeście już portkami bo papierosek zjarany i teraz pora na Was!

 

Alex Riley: Zaczniemy to wreszcie?!

 

*Do ringu już wbiega sędzia, a zawodnicy rozchodzą się do narożników.*

GONG!!!



 

Swagger niemalże od razu ucieka z ringu i czeka na ruch rywali. Riley i Jeff patrzą na siebie i wychodzą z ringu po Jacka. Swagger widzi to i szybko ucieka przed rywalami, wracając na ring. Alex wraca po Jacka, ale ten od razu zasypuje go kopnięciami i ciosami. Hardy to widzi i od razu przybiega na pomoc, po czym obija Swaggera w narożniku. Alex dokłada od siebie Corner Clothesline. Hardy bierze rozbieg… Swagger unika szarży, lecz Hardy’emu właśnie o to chodziło i wykonuje Flying Chuck Kick! Na dodatek Irish Whip i potężny Mule Kick. Riley dokłada coś od siebie i mamy Neckbreaker… Jednak Swagger uwalnia się i wykonuje DDT! Alex wytacza się za ring, a Hardy nie trafia w Swaggera Dropkickiem i otrzymuje Running Knee Lift. 1…2.. Jeff odkopuje. Jack chce wykonać Northern Light Suplex, lecz Jeff ląduje na nogi i wykonuje Sitout Inverted Suplex Slam. 1…2… Nic z tego. Alex wraca na ring, lecz Swagger łapie go i zapina Abdominal Strech! Hardy przerywa to od razu Spearem.

 

Michael Cole: Jak na razie Hardy ciągle ratuje Alexa. Gdy Riley chce podejść do Jacka, ten od razu go atakuje.

Jim Ross: Riley jest jeszcze świeży w tym biznesie.

Michael Cole: Świeży czy nie, na pewno nic tu nie osiągnie…

 

Jeff jako jedyny stoi na nogach, lecz nie waży się atakować Rileya. Szykuje się na Planchę z narożnika dla Jacka, lecz ten nagle doskakuje do Hardy’ego i wykonuje Belly-to-Belly Suplex z narożnika wprost na wstającego Alexa! To wyglądało bardzo groźnie! Cała trójka leży na ringu, lecz Riley ma wyraźne problemy ze wstaniem. Jack podnosi go, lecz Alex tylko na to czekał i wykonuje Neckbreaker. 1…2… Hardy przerywa! Wygląda na to, że to koniec współpracy! Mamy wymianę ciosów pomiędzy Alexem i Jeffem. Riley okazuje się lepszy, odbija się od lin, lecz Jeff zatrzymuje go Dropkickiem. Hardy bierze rozbieg, lecz nie trafia Mule Kickiem i wpada w liny. Swagger wykorzystuje moment zmęczenia rywali i powala obu Clotheslinem. Ponadto mamy Guntwrech Suplex dla Jeffa i German Suplex na Alexa, który wypada z ringu poprzez górną linę! Riley stracił chyba przytomność, Jack wychodzi do niego za ring i z ogromną siłą wykonuje Irish Whip w barierkę. Alex odbija się od niej jak piłka i otrzymuje Big Boot. Hardy nie czeka na Swaggera i wykonuje Suicide Dive za ring.

 

Jim Ross: Hardy jak zawsze w wielkiej formie! Ten zawodnik to klasa sama dla siebie!

Michael Cole: Gdyby pozbył się tego szamba zamiast włosów z głowy to może i bym go szanował.[/b]

 

Hardy wrzuca Jacka na ring i szykuje się na Springboard Dropkick… Jednak Swagger łapie nogę Jeffa i zakłada Ankle Lock! Hardy nie może dojść do lin i krzyczy z bólu! Riley wbiega na ring i próbuje to przerwać Spinning Heel Kickiem, lecz Jack łapie również i jego nogę, po czym zakłada Double Ankle Lock trzymając obie kostki w dwóch dłoniach! Wygląda na to, że Swagger to wygra! Wystarczy, że tylko jeden przeciwnik odklepie… Riley i Hardy się przekręcają i odpychają Swaggera! Jack nie czeka i rusza na rywali, lecz otrzymuje Double Flap Jack na liny i Twist of Fate od Hardy’ego! Swagger od razu wstaje, lecz to był błąd, gdyż otrzymuje STO od Alexa! Hardy wchodzi na narożnik, lecz Jack sprytnie popycha Rileya na Hardy’ego! Jeff spada z narożnika, a Alex otrzymuje kolejny Big Boot! Jeff leży przy narożniku i wszyscy wiemy, co to oznacza! Mamy rozbieg i Vader Bomb… Nie! Alex podbiega i przechwytuje Swaggera w powietrzu wykonując mu A-Bomb! 1…2… Hardy przerywa to Leg Dropem! Było naprawdę blisko! Jeff bierze rozbieg, lecz Riley wykonuje Spinebuster! Swagger dalej leży, więc Alex próbuje ponownie wykonać pin: 1…2… Jack zdołał odkopać! Alex nie może uwierzyć w to, co się stało! Hardy wstaje, odbija się od narożnika i powala rozczarowanego Alexa poprzez Whisper in the Wind! Swagger podbiega do Jeffa i wykonuje mu German Suplex tak, że Hardy ląduje w narożniku! Jack próbuje szarży… Lecz Hardy wykonuje unik, wchodzi na narożnik i wykonuje Elbow Drop! W tym momencie Riley wykopuje Jeffa z ringu i przypina Jacka: 1…2… Swagger zdołał odkopać!

 

Michael Cole: Właśnie o to chodzi! Dawaj Swagger! Nie możesz dać się pokonać przez kogoś takiego jak Alex!

Jim Ross: Nie wiem czy widziałeś, lecz Jeff groźnie upadł na rękę, za którą teraz się trzyma. Nie wiadomo, czy nie będzie tam potrzebna żadna pomoc medyczna.

 

Hardy aż krzyczy z bólu za ringiem, lecz Alex nie zwraca na niego uwagi. Riley podnosi Jacka i szykuje się na Final Score… Jack uwalnia się i wykonuje Thunder Bomb! Alex jest w dogodnej pozycji na Swagger Bomb i właśnie mamy Swagger Bomb! Szykuje się nam Guntwrech Power Bomb, lecz Alex uwalnia się łapie Jacka na A-Bomb! Swagger jednak ląduje na nogi i uderza nogę Alexa! Ten mocno odczuł ten cios, więc Swagger dokłada Guntwrech Power Bomb! To już musi być koniec! 1…2… Swanton Bomb! Hardy przerywa pin poprzez Swanton Bomb z narożnika! Zrobił to w ostatniej chwili! Wszyscy zawodnicy dość długo leżą na ringu. Podnoszą się Jack i Jeff. Hardy szykuje się na Twist of Fate, lecz Jack wynosi go i opuszcza na liny. Jakby tego było mało to mamy Swagger wykonuje Big Boot i Jeff wypada z ringu! Jack odwraca się, lecz Alex już na niego czeka i wykonuje Final Score! 1…2…3!

 

Tony Chimel: Zwycięzcą tej walki zostaje Alex Rileeeey!

 

Jim Ross: Jesteśmy po walce Open Challenge, a przed walką o miano pretendenta do pasa Continental, ale teraz coś specjalnego!

 

Michael Cole: Sam mistrz Continental wejdzie na ring, aby powiedzieć nam pare słów! Dalej Shawn!

 

Jim Ross: Proszę, czyżby Shawn jako mistrz pasował Ci?

 

Michael Cole: Legenda sama w sobie, mam do niego szacunek, ale mu nie kibicuje. Chyba jednak mam serce Jim.

 

http://www.youtube.com/watch?v=Tnd7auXyAaw

 

*Michaels charakterystycznie dla siebie klęknął, a na arenie wystrzeliły fajerwerki! HBK z pasem na ramieniu wbiegł do ringu, gdzie podniósł mikrofon:*

 

Shawn Michaels: Na ten moment czekałem od momentu kiedy pojawiłem się w tej federacji! Wreszcie pas zawisł na moim ramieniu! Dwa tygodnie temu udało mi się pokonać Sheamusa i pokazałem, że mimo przeciwności losu jakie napotykałem od początku mojej przygody w tej federacji jestem wystarczająco mocny, by stać się mistrzem! Nie jestem już typem młodego wariata, który teraz będzie się wywyższał, takie gadanie pozostawię innym, jakich w tej federacji wiele. Wiem, że pasa ciężej bronić niż go zdobywać, ale popatrzcie na obsadę walki o miano pretendenta! Zero doświadczenia! Sama przebojowość to nic! Ja dojrzałem do tego pasa i pokazałem, że nie każdy tym mistrzem może być! Sheamus jako mistrz spisywał się świetnie, dlatego też bardzo się cieszę, że jemu odebrałem pas. Ostatnio dość dużo osób czai się na mój pas co pokazuje ilość osób w walce o pretendenta. Wszytskim wam mogę powiedzieć, że będzie Wam cholernie ciężko złamać legendę, mozliwe, że będzie to najcięższa rzecz w życiu jakiej się podejmiecie. Dlatego lepiej przygotujcie sięna szok, kiedy staniecie ze mną w ringu, bo ten pas dodaje mi dodatkowej motywacji i mogę Was zapewnić, że takiego mnie ejszcze nie oglądaliście! jestem w szczytowej formie i mogę pokonać każdego! Dzisiaj przyjdzie mi pokonać Stinga oraz Brocka Lesnara. Co do tego drugiego to starczy powiedzieć, że nie wystarczy być kupą bezmózgiego mięsa aby osiagać sukcesy. Może w twoim MMA tak było, ale nie tutaj, skoro tak było to mogłeś tam zostać, napewno nikt by to twoim braku nie zapłakał. Ale co do Stinga, to ostatnimi czasy dość poważnie mnie wkurzyłeś tym, że jesteś tego wieku co ja, a zachowujesz się jak 20 letni gówniarz! Jesteś zwykłym dupkiem, któremu zdaje się, że mimo tykajacego zegara jesteś dalej tym samym dzieciakiem siedzącym na dachu i malujacym sobie twarz! Spójrz na rzeczywistość! Co zrobiłeś w ostatnich latach?! Nic! Moja kariera ciagle była napędzana, a kiedy przyszedł dołek potrafiłem sie z niego wydostać i wejść znowu na sam szczyt! Zdobyłem ten pas i teraz to ja rozdaję tutaj karty! Ty jesteś tylko pionkiem, którego trzymam w dłoni i możesz zapomnieć o szansie na mój pas Continental! Nad twoimi planami nastały czarne chmury, bo zacząłeś z niewłaściwym facetem, który już dzisiaj kopnie Cię prosto w dupę i wykopie Ci z głowy twoje durne pomysły Stinger! Wooooooooooooooooo!

 

http://www.youtube.com/watch?v=mUY1QgeDwVo

 

*HBK słysząc theme Stinga upuscił na ziemię mikrofon i pas, ustawił się w pozycji do walki i czekał na Stingera jednak nikt się nie pojawiał. Po chwili na hali usłyszeliśmy głośne Wooooooooooooooooooooooooooooooo!, a potem głośny śmiech. Zdenerwowany Shawn szybko opuścił arenę.*

 

 

 

Tony Chimel: Rozpoczynamy kolejną walkę, a jest to Five-Man Ladder Match! Stawką walki jest miano pretendenta do pasa Continental na Our World! Nad ringiem wywieszony jest kontrakt na walkę, a kto go zdejmie, będzie pretendentem! Pierwszym uczestnikiem walki jest pochodzący z Chicago w Illnois, ważący 218 funtów - CM PUNK!

 

http://www.youtube.com/watch?v=PqUl6n92DJg

 

Tony Chimel: Jednym z jego rywali jest pochodzący z Mexico City w Meksyku, ważący 165 funtów - AEROBOY!

 

 

Tony Chimel: Kolejnym zawodnikiem jest pochodzacy z Cleveland w Ohio, ważacy 213 funtów - DOLPH ZIGGLER!

 

 

Tony Chimel: Następnym zawodnikiem jest pochodzacy z Long Island w Nowym Jorku, ważący 214 funtów - ZACK RYDER!

 

 

Tony Chimel: Ostatnim zawodnikiem jest pochodzacy z Dublina w Irlandii, ważący 267 funtów - SHEAMUS!

 

 

Sheamus biegł do ringu jednak zatrzymał się przed nim. Cofnął się, złożył wielką drabinę i wrzuciił ją na środek ringu! Zawodnicy stanęli na około drabiny, Irlandczyk wjechał do ringu i mamy gong! Sheamus zaczął podnosić drabinę, ale w plecy zaczęli uderzać go Ziggler i Punk, Sheamus upadł na kolana, Punk pokazał Dolph'owi, aby wbił rywala w naroznik, ten to zrobił, ale CM Punk wtedy obrócił Zigglera i wykonał mu flapjack twarzą na leżącą na macie drabinę! W tym samym czasie do gardeł skoczyli sobie Ryder i AeroBoy, ten drugi otrzymał croner irish whip, ale uniknął corner clothesline'u wziął rozbieg i dropkick'iem wbił w narożnik rywala, po czym Ryder wyleciał ponad górną liną z ringu! Za ringiem także Sheamus! Punk już ustawiał drabinę w środku ringu, kopać po nogach zaczął go AeroBoy, jednak Punk przechwyciił jedno z jego kopnięć, odepchnął jego nogę, ale AB kontruje to na dragon whip! AeroBoy nie miał nikogo na drodzę i zaczął wspinać się po drabinie ustawionej przez rywala! Dotyka już kontaktu, ale Ziggler! Doph wchodzi pod nogi AB, tak, że ma go pod Powerbomb! Jednak kontra! AeroBoy zamiast zainkasować Powerbomb kontruje to na hurricanranę, którą wyrzuca Zigglera z ringu! Do tego dopada już Sheamus, jednak w ringu AB odbija się od lin i suicide dive dla Irlandczyka i Zigglera! Wszyscy trzej leżą na macie po za ringiem, a w nim już wstał Punk, "The Straight Edge Messiah" wspina się po drabinie, ale z drugiej strony drabiny zaczyna wchodzić Ryder! Panowie są już na górze drabiny, tam wymieniają ciosy, lecz za ringiem wstał już AeroBoy, ustawił się na zewnetrznej stronie lin, ale za nogę zaciąga go Sheamus! Irlandczyk wraca do ringu i zaczyna przewalać drabinę! W porę jednak zeskoczyłz niej Punk co nie udało się Ryder'owi, który z hukiem wypada za ring! Punk z Sheamusem wymieniają ciosy, teraz seria od Irlandczyka, który wykonuje irish whip, a następnie szybko podąża za rywalem i wyrzuca go z ringu clothesline'em! Sheamus odwraca się, a tam Ziggler z krzesłem! Chair Shot w głowę Sheamusa! Ten pada jak ścięty na matę, a Dolph wspina się po drabinie! Jest AeroBoy! Ten odbija się od lin i Dropkick na plecy Zigglera, który spada z drabiny! AB wchdozi na nią, jednak w ringu pojawia się Ryder oraz Punk! Obaj chwytają to samo krzesło, chwilę się o nie siłują, Punk jednak pokazuje na rywala na drabinie, Zack puszcza krzesło i otrzymuje Chair Shot od Punka! Punk podchodzi do drabiny, wynosi AeroBoya z drabiny na barki! OMG! Go To Sleep! AB idzie spać! Jednak w tym samym momencie do ringu wrzucony zostaje stół przez Zigglera! Ten póki CM Punk go nie widzi ustawia go za drabiną, przy samym narożniku po stronie na której wchodzi do góry Punk! Dolph zaczyna szaprać za nogę Punka! Ten prawie dotyka kontraku! Punk wykonuje kopnięcie w głowę Zigglera! Teraz odwraca się do Zigglera, skacze na niego, ale co? Holly Shit! "Mr. Perfection" robi unik! Punk łamie stół! Ziggler nie do końca wie co się dzieje! pada na Punka, którego przypina! Po chwili podnosi się z rywala i rozkojarzony wchodzi na drabinę! jednak do ringu wbiega Sheamus z kijem do kendo i potężny cios prosto w głowę Zigglera! Ten spada na matę i wylatuje z ringu! Do Sheamusa już dobiega Ryder, który osłabia go ciosami, również przy linach powoli podnosi się Punk. Ryder ma Sheamusa na macie i hnee drop. Teraz Sheamus siada oparty o narożnik, a Ryder już szaleje z publiką! Woo! Woo! And W... FUCK! ZIG ZAG! Zack nie widział, że za nim czai się Ziggler i ten wykorzystał to! wykonał finisher! Ziggler teraz jeszcze wykonuje kopnięcie dla leżącego w narożniku Sheamusa, po czym wypycha go z ringu! W nim tylko powoli wstający Punk i Ziggler, reszta leży po za ringiem, tylko AeroBoy daje jakieś znaki życia.

 

Jim Ross: Chyba czas na Zigglera, jak narazie robi na nas największe wrażenie!

 

Michael Cole: Ten człowiek jest po prostu perfekcyjny! Wyłączył show i pokazuje, że da się wygrać bez rajcowania tych małych grubych Amerykańców!

 

Dolph już szaleje w ringu, czeka aż Punk wstaje, kiedy ten jest na nogach zapina mu Sleeper Hold! Punk powoli odpływa, ale nie! Teraz zaczyna się podnosić i przerzuca rywala przez bark! Ziggler szybko biegnie na rywala, który stoi przy linach i Punk obniża je! Ziggler po za ringiem! Punk szybko wpada na drabinę! Nie ma siły się po niej wspinać, ale podejmuje walkę! Jest już AeroBoy! Trzyma za nogę Punka, ten próbuje strząsnać rywala, ale AB zaczyna wspinać się po drabinie nad Punkiem! "The Straight Edge Warrior" jednak przekręca się! Ma na rekach AeroBoy'a i chce wykonać Powerbomb, ale fenomenalna kontra! Hurricanrana z narożnika! Obaj z hukiem spadają na matę! Czy ktoś to wykorzysta?! Tak! Sheamus! Irlandczyk jest w ringu, wchodzi dość szybk ona drabinę! W ringu pojawia się Ryder! "Long Island Iced Z" złapał Sheamusa za rękę, zaciagnął go z drabiny na matę, ale otrzymuje kopnięcie! Sheamus wywraca drabinę na narożnik! Wynosi Zacka na ręce! FUCK! FUCK! CELTIC CROSS NA DRABINĘ! Ryder chyba tego nie wytrzyma! To może być jego koniec w tej walce! Sheamus chce wyjść z ringu, ale tutaj jest już Punk! Punk uderza drabiną w głowę Sheamusa! Teraz chce ją wrzucić do ringu, jednak doskakuje do niego AeroBoy! Wykonuje pare kopnięć w nogi rywala, Punk upuszcza drabinę tak, że ta opiera się o ring, a AB dokłada High Kick w głowę przeciwnika! Punk pada na drabinę! AeroBoy chce to wykorzystać! Staje na krawędzi ringu i NIESAMOWITE! LEG DROP DLA PUNKA LEŻĄCEGO NA DRABINIE! Jednak co w tym samym czasie robi Ziggler! Dolph w ringu ustawił już drabinę! wspina się po kontrakt! Chyba wykorzystał ten moment dekoncentracji! Tak! Już go trzyma, ale z nikąd pojawia się Sheamus! Błyskawicznie wchodzi po drugiej stronei drabiny! Potężne ciosy dla Zigglera, który jednak utrzymuje się na drabinie! AeroBoy wskakuje na liny i doskakuje na bok drabiny! Ta nawet nie drgneła, tlyko lekko się przesunęła, Sheamus wykonuje ciosy dla Zigglera, a AeroBoy dokłada mu kopnięcia na plecy, aż w końcu Dolph runął na ziemię! Teraz Sheamus polickzuje AeroBoy'a, ten jednak przy drugiej próbie tego ciosu łapie go za rękę, podciąga go do siebie, łapie go pod rękę za głowę i Tornado DDT z drabiny! Ta się przewraca! Punk już chce wtoczyć się pod dolną liną do ringu, widzący to Ziggler kopie w drabinę która trafia w twarz Punka! Ziggler teraz wysuwa ją z ringu tak, że jedną krawędzią leży ona na ringu, drugą na stole komentatorskim. Kładzie na drabinie Punka! Sam powoli zmierza na naroznik! Już na nim stoi, kiedy dobiega do niego AeroBoy i Springboard Enzuigiri! Dolph z naroznika spada za ring! Za to teraz AB zajmuje miejsce na narożniku, 450 Splash! Nie! NIe trafiony! Punk zsunął się w ostatniej chwili z drabiny! FUCK! AeroBoy swoim ciałem łamie kolejną drabinę w tej walce!

 

Michael Cole: Tak! Kolejna drabina złamana! To jest prawdziwy Ladder Match!

 

Jim Ross: Zawodnicy ruszają się coraz ciężej, AeroBoy jest chyba nie przytomny, a Ryder przy pomocy opieki medycznej jakimś cudem zaczyna podnosić się przy barierkach! Ziggler i Punk leżą za ringiem, Sheamus w ringu, ale nie ma tutaj żadnej drabiny!

 

Sheamus podniósł się, był sam w ringu tylko ze złamaną drabiną w narozniku, dlatego wyszedl z ringu po nią, tam dopadł do niego Ziggler, który pchnął rywala w barierki! Dolph przejął drabinę i wrzucił ja do ringu, stał juz na krawędziach ringu kiedy do jego nóg dobrał się Punk! Punk zarzuca sobie rywala na barki, ale Ziggler uwalnia się łokciami, teraz wrzuca Punka do ringu, ale sam zostaje wrzucony przez Sheamusa, obaj w ringu szybko wstają i Fameasser dla Punka! Do ringu wpada Sheamus i clothesline dla Zigglera! Ten szybko wstaje, Sheamus łapie go pod rękę i Irish Course! Sheamus już rozkłada drabinę! Zaczyna wchodzić na nią, ale Ziggler równei szybko wchodzi z drugiej strony! Obaj próbują złapać kontrakt, jednak nie dają rady, zaczynają wymieniać ciosy, ale pojawia się Ryder! Czyżby miał jeszcze coś do powiedzenia?! Tak! Zaczyna wchodzić po boku drabiny, jedną nogą po jednej stronie drabiny, drugą po drugiej! jest już na samej górze! Sheamus z Dolphem zaczynają wyprowadzać mu ciosy, ale na zacku nie robi to różnicy! Trzyma już kontrakt, ale do ringu wpada Punk! Zaczyna przechylać drabinę! FUCK! ZIGGLER I SHEAMUS PO ZA RINGIEM! ALE CO ROBI RYDER?! Zack nie puszcza kontraktu! On wisi dotykając kontraktu nie mając nic pod nogami! Za jedną z nich łapie go Punk! Zaczyna go za nią szaprać! Punk zrzuca Rydera z góry na matę! Teraz wynosi go na barki! GO! TO SLEEP! Punk szybko ustawia drabinę znów nad samym kontraktem! Wszyscy rywale za ringiem, Ryder w ringu ale nie dający znaku życia! Punk wchodzi po schodkach! Trzyma kontrakt! ZDJĄŁ GO! PUNK! ZDJĄŁ! KONTRAKT!

 

Tony Chimel: Zwycięzcą walki oraz pretendentem do pasa Continental jest C! M! PUUUUUNK!

 

 

Jim Ross: Ależ to były emocje! Kwintesencja znaczenia Ladder Match!

 

Michael Cole: Fakt, było dobrze, ale nie przesadzaj w tych porównaniach. W końcu to nie to co kiedyś.

 

Jim Ross: Co masz na myśli?

 

Michael Cole: Nie te emocje, nie Ci high-fly'erzy, nie ta scener...

 

*W całej hali gasną światła*

 

Michael Cole: Co jest?! Ktokolwiek to jest to niech wie, że jest żałosny! Myśli, że tego nie widzieliśmy?! Tandeta! Znowu siedzimy po ciemku! gdzie jest moja kawa Jim?!

 

Jim Ross: Na stole! Nie widzisz? Aa, no tak.

 

 

Michael Cole: Zaraz?! Viva La Lucha! To Rudos!

 

Jim Ross: Tylko gdzie oni są?! Słyszymy ich muzykę, ale zawodników nie widać.

 

*Mamy zbliżenie na wręcz komiczną minę Michaela. Cole zostaje puknięty dwa razy palcem w ramię, odwraca się i niemal odlatuje na dwa metry*

 

Michael Cole: Boże... Zgon. To Dr. Wagner. Jr.! Gdzie reszta?!

 

*Wagner prosi o mikrofon, kiedy go dostaje wchodzi do ringu*

 

Dr. Wagner. Jr: Una explicación poco! Coś wam wyjaśnię! teraz ta muzyka nie jest już częścią Rudos! Jest częścią mnie! Viva La Lucha!

 

Michael Cole: Viva... Viva... Wykończą mnie przed Main Event'em, wykończą...

 

 

 

*Do szatnii Stinga, w której obok niego znajduje się jeszcze Brock Lesnar wchodzi Josh Matthews z mikrofonem:*

 

Josh Matthews: Witajcie Panowie, czy odpowiecie na pare pytań dla naszych widzów?

 

Sting: Zapukałeś?! Wyjdź i masz zapukać do drzwi!

 

*Reporter wyszedł z szatnii, zapukał do drzwi, usłyszał głośne "Chwileczkę", po czym Sting otworzył mu drzwi:*

 

Sting: Oh, Hi Josh! Może wejdziesz?! Chętnie odpowiemy Ci na pare pytań! Zapraszam!

 

Josh Matthews: Ok. Tak więc widzę, że obaj nieźle się dogadujecie, czy tak będzie również w walce?!

 

Sting: Słucham?! Czy ty się martwisz o nasza zespołowość?! Popatrz! Tak przypadkowo akurat Brock znajduje się w mojej szatnii bo zgubił swojego chomika! Lepiej spieprzaj do szatnii Shawna Michaelsa, który to przez 2 lata chodził niczym zombie po całej konkurencyjnej federacji, żeby tylko dopaść swojego dzisiejszego partnera. To jakiś absurd! Oni mają stanowić jedność?! To walka Tag Team, indywidualności nic nie zrobią, trzeba tworzyć zespół taki jak ja i Brock! Pewnie teraz siedzą w barach i objadaja się hamburgerami, aby zaraz wyjść na ring i powalić nas nie świeżym oddechem! Ich jedyna broń? Całkiem możliwe bitches!

 

Josh Matthews: Dobrze, w takim razie chciałbym spytać o Twoje prywatne porachunki z Shawnem Michaelsem, Sting.

 

Brock Lesnar: O co tu pytać?! Sting niszczy tego małęgo pasożyta pod każdym względem! W dodatku dzisiaj po swojej stronie ma mnie! To my jesteśmy tymi, którzy napędzają ten pieprzony biznes, a ty śmiesz pytać o porachunki Stinga z HBKem?! Przecież to k***a oczywistość!

 

Josh Matthews: Dobrze, rozumiem. A czy Undertaker...

 

*Lesnar wyrwał Josh'owi mikrofon, po czym pokazał ręką na drzwi, a reporter opuścił pomieszczenie. Za to Brock trzymając mikrofon wyszedł z szatnii, za nim podążył Sting i kamerzysta. Brock przechadzając się po backstage'u kontynuowal wypowiedź:*

 

Brock Lesnar: Nie rozumiem skąd u Was takie obawy? Gdybyśmy stawali naprzeciw godnych nas rywali, kimś kto ma już wyrobioną markę w tej federacji można by się było obawiać o nasze zwycięstwo. Tymczasem kogo dostajemy do walki? Michaelsa oraz Undertakera. Dwie prrzereklamowane gwiazdki, zupełnie bezbarwne, po których dzisiaj zostanie tylko jedna wielka plama na ringu! Już dzisiaj Umarlak zostanie zakopanu żywcem, a Shawn Michaels zobaczy, że swój pas straci szybciej niż go zdobył. To nie będzie zwykła walka - to będzie oświadczenie jakie wyślemy calej tej federacji!

 

*Lesnar ze Stingiem wyszli już na arenę, teraz mikrofon przejął "The Icon"*

 

Sting: Woooo! Myślicie, że on wygaduje bzdury?! Nieee! Zobaczycie dzisiaj Brocka wykonującego swoje F5, które zapewnia naszej drużynie zwycięstwo! 1, 2 i 3!!! Shawn! Stone Cold dwa tygodnie temu nie dał rady. Scorpion DeathDrop i koniec! Z Tobą będzie podobnie! Finisher i koniec! Koniec ledwo zaczętej ery Shawna Michaelsa i będziesz już mógł wrócić do swojego łowienia ryb na YouTube! Stinger Cię dopadnie i rozszarpie jak hiena swoją wykończoną ofiarę! Na koniec odbiorę Ci jedyne co obecnie posiadasz, czyli twoj pas Continental i zostaniesz z niczym. Pokonany, bez godności, bez pasa będziesz tye warty co zwykła dziwka Stingera! Baaaaaaaang!

 

Brock Lesnar: To w Tobie kocham Stinger. Pomożesz mi w moim debiucie wygrać walkę, a potem będzie już tylko lepiej. F-5 the most dominating finisher In the whole World is BACK! F-5 znowu będzie siać postrach i budzić popłoch wśród gwiazd! Szykujcie się na to, bo HBK i Undertaker to dopiero pierwszy krok, ale ambicje są dużo większe. Aby zaspokoić byłego UFC Heavyweight Championa potrzeba wiele wiele więcej. Udowodnię Wam to juz dzisiaj. Wraz ze Stingerem zadamy potężny ból naszym przeciwnikom, a ta walka zostanie wpisana złotymi literami w księgach WCE, bo będzie to debiut w ringu Brocka Lesnara oraz początek drogi Stinga do pasa Continental!

 

Sting: Wooooo! "The Icon" już na to czeka! Nikt tego nie zatrzyma! Możecie już zacząć płakać, aby się przyzwyczaić, bo kiedy Sting i Lesnar dobiorą się do waszych tyłków juz tylko tyle Wam pozostanie! Wooooo!

 

*Sting rzuca mikrofonem o podest, po czym obaj panowie znowu udają się za kulisy*

 

 

 

Tony Chimel: Nadszedł czas na walkę tag teamową! Pierwsi w drodze na ring - wazący razem 516 funtów! Sting oraz Brock Lesnar!

 

http://www.youtube.com/watch?v=mUY1QgeDwVo

 

Tony Chimel: Łączna waga ich rywali to 466 funtów! Edge oraz HBK - Shawn Michaels!

 

 

Jim Ross: Przypomnijmy, że początkowo miejsce Edge'a w karcie zajmował The Undertaker.

 

Michael Cole: Tak, bla.. bla.. bla.. Edge, Taker, Michaels.. i tak Lesnar zmiecie ich wszystkich.

 

Na ringu stoi już Brock Lesnar. Widać, że jest żądny walki. Żądny krwi. Drugi tag team zastanawia się kogo wystawić, ale w końcu na ringu melduje się Shawn Michaels. Michaels ściąga swoją kamizelkę, ale były zawodnik UFC nie pozwala mu na to i szybko go atakuje. Edge ma wyraźne pretensje do sędziego. Ten podchodzi do niego i próbuje go uspokoić - widocznie powiedział coś niezbyt miłego. Lesnar za to obija swojego przeciwnika w parterze i nagle używa swojego łokcia by spowodować krwawienie u rywala! Michaels próbuje wstać, ale w swoim stylu chwieje się na nogach. Lesnar dokłada mu jeszcze mocnego clothesline'a, po czym wyciera krew o Stinga i mamy tag. Sting nie chce zaprzepaścić roboty wykonanej przez Lesnara i natychmiastowo stompuje głowę Michaelsa. Następnie podchodzi blisko Edge'a, ale nie na tyle by ten go sięgnął. Klęczący HBK próbuje trafić Stinga, jednak nie trafia - ma oczy zalane krwią. Sting ma sposób - depta nogę przeciwnika. Zaraz podnosi go i wysyła do narożnika. To jest szansa Heartbreak Kida! Jest stinger splash.. i pudło! Michaels szybko skacze do narożnika i mamy szybką zmianę z Edgem. Ten wskakuje na ring i jest Spear dla Stinga! Wooooooooooo! Będzie pin - 1..2.. Lesnar przerywa! Co za nagły zwrot akcji w tej walce! Oba tag teamy zbierają się w swoich narożnikach, by omówić strategię na tę walkę.

 

Jim Ross: Michael, widziałeś to? Nawet Ty musisz zwrócić uwagę na natężenie akcji w tej walce!

 

Michael Cole: Od kiedy Lesnar jest w federacji.. this shit got real..

 

W ringu mamy Stinga, który będzie się chciał odbić za ten Spear Edge'owi. Mamy zwarcie.. ale to Edge wychodzi z niego zwycięsko. Sting próbuje wykonać irish whip, lecz Edge łapie go w połówkę nelsona i wykonuje facebuster. Sting trzaska głową o matę, aż jego face paint znacząco się rozmazał. Stinger wstaje podciągając się na narożniku, ale natychmiast Edge do niego doskakuje i mocne kolano w brzuch. Następnie wchodzi na drugą linę i zadaje mu 10 standardowych ciosów w głowę. Sting osuwa się na matę a Copeland będzie próbował pinu: 1..2.. kick out. Chyba czas aby wnerwiony HBK też coś pokazał. Tag! I już zaczyna, kilka punchy które przesuwają przeciwnika pod liny, następnie irish whip i.. backbody drop. Icon natychmiast wstaje, ale Heartbreak Kid wykonuje mu swój atomic drop, a następnie mocny scoop slam na środek maty. Uszykował sobie rywala pod swój flying elbow drop. Ale zapomniał o Lesnarze, który próbuje go strącić! Michaels jednak zeskakuje na apron i ściąga głowę napastnika o narożnik. Po chwili znów wchodzi na 3 linę, ale Sting już zdążył się pozbierać i HBK wylądował na nich.. nie tak jak chciał. Sting wyczuł swoją okazję, wychodzi na drugą linę.. szybki superplex! Obaj zawodnicy leżą bez silni. Ale co robi Lesnar! Wbiega na ring, przyciąga Stinga bliżej narożnika, a po chwili wykonuje tag! Sprytne zagranie tego olbrzyma.

 

Michael Cole: Hah! To właśnie nazywam inwencją twórczą.

 

Jim Ross: Na mam na to inne określenie - oszustwo.

 

Lesnar nie traci czasu i wynosi swojego rywala na vertical suplex. Jednak trzyma go w powietrzu, zamiast wykonać rzut. To dało szansę Michaelsowi. Kopie kolanem w głowę przeciwnika i zeskakuje na matę. Bierze zamach prawą nogą i Sweet Chin Music! Jednak Lesnar łapię tę nogę i kiwa głową. HBK znalazł jednak na to rozwiązanie i wykonuje drop toe hold obiema nogami. Następnie szaleńczo stompuje nogę rywala. To nie w jego stylu. Ale widać, że wie co robi bo teraz zapina figure four leg locK! Mamy czwórkę! Brock jednak już dobrze zna wszystkie submissiony, więc przekręca się na drugi bok zadając ból przeciwnikowi. Michaels łapie się lin, a sędzia przerywa uchwyt. Heartbreak Kid natychmiastowo odbija się od lin. Leci na Brocka z flying forearmem.. ale odbija się od niego jak piłka. Teraz próbuje slapu! Ale Lesnar zada ból przeciwnikowi.. wyniesienie na powerbomb i bach o matę! Sędzia chce zacząc pin - 1.. ale Brock jeszcze raz podnosi swojego rywala i poraz kolejny wykonuje powerbomb! Teraz nakazuje sędziemu liczenie. 1..2.. to nadal nie to! Lesnar pokazuje coś Stingowi i zdaje się, że ten doskonale wie o co chodzi, lecz na razie stoi w narożniku. To dało szansę HBK'owi, który robi tag z Edgem! Ten znów próbuje zaskoczyć wszystkich Spearem z wejścia, ale tym razem trafia w narożnik przy którym stoi Sting. Ten pod pozorem ucieczki od Edga schodzi z apronu.. ale udaje się w stronę narożnika HBK'a. Sędzia to spostrzegł i podchodzi do skraju ringu w ich stronę. Lesnar opiera się o narożnik i widać, że ściąga ochraniacz z drugiej liny. Edge znów szarrzuje ze Spearem, a Lesnar odsuwa się co powoduje trafienie w metalową część narożnika! Edge zamroczony, a sędzia tego nie widział. Brock Lesnar bierze swojego rywala na barki i zaraz wykrzykuje - Here comes the Pain! Wykonuje F-5! To istne tornado! Sting krzyczy do sędziego by zajął się pinem: 1..2..3! Tak! To koniec walki!

 

Tony Chimel: Zwycięzcami walki zostali Sting oraz Brock Lesnar!

 

 

Michael Cole: A my przez to, że czas antenowy już nam ucieka, bez zbędnego przedłużania zapraszamy państwa na Main Event!

 

Jim Ross: Tak! Zmierzy się w nim 6 wielkich ludzi!

 

Michael Cole: Tak! Destination! Ken! Dave! Miz!

 

Jim Ross: Oraz pozostała śmietanka WCE! Mistrz - Randy Orton, a obok niego John Cena i The Rock! Dodatkowo zawodnicy będą musieli szczególnie uważać na to co po za ringiem, bo w koło niego wiele napakowanych złośników, którzy wykorzystają każdą sytuację, kiedy ktos znajdzie się za ringiem! To właśnie jest Lumberjack Match!

 

 

Tony Chimel: Doszliśmy do Main Eventu dzisiejszej gali! Jest to Lumberjack Match! Pierwszymi jej uczestnikami jest Destination!

 

 

Tony Chimel: A ich rywalami jest zespół złożony z mistrza WCE - Randy Ortona, Johna Ceny oraz The Rocka!

 

 

GONG!!!

 

Z narożnika teamu WCE wyskakuje WCE Champion - Randy Orton, a z narożnika Destination Mr. Anderson, a zanim The Miz i Batista cała trójka rzuca się na Ortona, który zostaje strasznie obijany z odsieczą rusza mu The Rock, ale szybko jest zablokowany przez double running clothesline, który wyprowadza Batista i The Miz. Orton ucieka do swojego narożnika, ale Cena zszedł z niego i poprawia swoje opaski za ringiem pokazując Randallowi, że nie może Orton jest wściekły, sędzia zagania Miza i Andersona do narożnika w ringu zostaje Batista, który odpycha Randalla w narożnik wykorzystuje to The Rock, Rocky wpada do ringu i obija swojego wcześniejszego oprawcę, ale dużo ciekawsze rzeczy dzieją się za ringiem, gdzie Cena kłóci się z Ortonem, kłótnia zdaje się przeszkodzić w ich dalszej współpracy w ringu, Randy powoli podchodzi do Ceny i wymierza mu cios, Cena pluje mu na twarz i wyciąga z kieszeni kastet, którym trafia w twarz Ortona! Zawodnicy za ringiem rozdzielają Ortona i Cenę. Randy mimo krwawienia wraca do swojego narożnika, a Cena wyraźnie obrażony siada na schodkach... W ringu Animal wykonuje spinebuster i powala rywala! 1...2... Kick out! Batista powoli ciągnie Rock'a do swojego narożnika, a tam błyskawiczne zmiany między Destination, każda zwiastuje jeden elbow drop dla rywala! W ringu zostaje Anderson! Ten wyciąga Rock'a z narożnika i rozgląda się dookoła ringu, jedna z grup zawodników głośno okazuje chęć spotkania się z Rock'iem, Anderson markuje rzut do nich i ciska nim w narożnik, gdzie stoi Orton. Randall kompletnie zaskoczony! Spada za ring! Biegnie do niego Brock Lesnar i nasz mistrz ma poważne problemy! Zgarnia serię ciosów od Lesnara! Z odsieczą jednak rusza mu HBK Shawn Michaels, który był bliski wykonania sweet chin music! Jednak Lesnar się odsunął, HBK pomaga wejść Randy'emu do ringu, ale wtedy przed nim staje Cena, który ma pretensję i spluwa w twarz legendzie! Nikt tego nie kontroluje! Sędziowie rozdzielają zawodników za ringiem, którzy widocznie zapomnieli o swojej roli, Batista dusi Cenę o liny!!! Miz i Anderson szaleją w ringu z krzesełkami! Jednak zaraz przestają, bo do ringu wraca sędzia Anderson przypina 1...2... Do ringu wpada Cena! Rzuca się na Andersona! Obija go! Wtrącają się do tego Batista i Miz! Zawodnicy wypadają za ring! Dalej walczą! Rock i Randy śpieszą z odsieczą! Randy w biegu zbiera running clothesline od Lesnara! Dolph Ziggler zostaje uderzony schodkami przez Batistę! Anderson wepchnięty do ringu Co jest?! Jest ROCKY! Rock Bottom! Gdzie sędzia?! Jest sędzia! Ochraniacz znika! Rock odbija się od lin, ale ktoś z zawodników zza ringu łapie go za nogi!!! Rocky odwraca się i MIC CHECK! 1...2... Orton ściąga Andersona ze swojego tag team partnera! RKO! Anderson pada nieprzytomny! Orton odwraca się! Clothesline od... Ojej! John'a Ceny! Orton zdezorientowany! Cena szarpnięty od tyłu! Skull Crushing Finale! Randy nerwowo się rozgląda! Batista Bomb!

 

Michael Cole: F*CK!

 

Jim Ross: Gdyby nie John to byłaby to raczej wygrana drużyny

 

Michael Cole: Gdyby nie John, to mieliby jakąkolwiek nadzieję na wygraną z tą największą na świecie stajnią! DESTINATION! C'MON!

 

Batista przypina Ortona, ale sędzia nie klepie! W momencie tego zamieszania w ringu byli Anderson i The Rock! Gdzie jest Rock?! Rock wchodzi do ringu z drugiej strony wpada do niego Anderson! Zawodnicy, którzy nie powinni być w ringu usunęli się w cień! Anderson chodzi po ringu, a Samoański Wojownik zwiera do klinczu, ale Anderson sprytnie kopie go w podbrzusze i Rock klęka, Anderson odbija się od lin i dropkick! Rock leży, a Anderson zmienia się z Animalem w ringu nie walczył tylko The Miz. Batista czeka na The Rock'a, ten powoli się zbiera... SPINEBUSTER! Rock rozłożony na łopatki, Animal wznosi ręce w górę! Powoli podchodzi do narożnika Teamu WCE i kieruje dwa kciuki w dół! Na co Cena bez chwili zastanowienia pokazuje mu środkowy palec, Animal się uśmiecha i... pluje mu na twarz! Cena nie wytrzymuje! Wyskakuje z narożnika i znów wielki dym w ringu! Batista jest obijany! Anderson wpada do ringu i rozdziela Cenę i Batistę! Miz walczy z Ortonem! Sędziowie nad niczym dzisiaj nie panują! Cena bije się z Andersonem i Batistą! O dziwo radzi sobie całkiem nieźle! Jednak w pewnej chwili inicjatywę przejmuje Destination! Orton i Cena są przy linach i potrójny clothesline! Orton wypada w miejsce gdzie nie powinien nigdy spaść! Dopada go Lesnar podnosi i ciska nim o stalowe schodki w tej sytuacji Cena jest nieruszony. Chociaż nie! Pojawia się CM Punk! High knee attack na podnoszącym się John'ie! Destination jest z siebie zadowolone i góruje w ringu, odwracają się do Rock'a! Ten niszczy całe Destination! Rock szaleje w ringu! Destination rozłożone! Oh! C'mon! Rock przypina Andersona 1...2... Kick out! Anderson jest w powietrzu i samoan drop! Czy dojdzie do Peoples Elbow'a?! Chyba tak! Nie! Anderson się odsuwa! Anderson szybko doczołgał się do narożnika i do ringu wpada Batista! Running clothesline, ale Rock unika sam odbija się od lin i running clothesline! Batista leży! Rock rozgląda się i... zmiana z Ceną! Cena wpada do ringu, a The Animal już na niego rusza, ale jest monkey flip od John'a! Batista leży pod swoim narożnikiem i zmiana! The Miz wpada do ringu! Cena wyraźnie na to czekał! Zawodnicy mierzą się wzrokiem! Ruszają do ataku! Zwarcie! Miz przegrywa, wepchnięty do narożnika! Cena bierze rozpęd i big boot? Nie! Miz unika! Cena siedzi w narożniku, a Miz wpada w niego corner clothesline! Corner big boot! I jeszcze raz ta seria! Cena jest lekko zmęczony, ale to chyba nie koniec! Miz powoli go wyciąga z narożnika i serią ciosów powala w ringu! Zmiana! Batista podchodzi do Ceny i go podnosi, rzuca o liny spinebuster! Czeka aż John się podniesie, ale najpierw zmienia z Andersonem! BATISTA BOMB! DESTINY SHOCK! DESTINY SHOCK! Destination już na dobre wykonali chrzest na obecnych wiodących prym w WCE! 1...2... Do ringu wpada Orton i Rock! Obijają Destination! Rock Bottom dla Miza! Miz leży nieprzytomny! Dave i Anderson walczą z rywalami, jednak widać kto jest bardziej zmęczony Destination dostaje wielkie lanie.

 

Michael Cole: Ten się śmieje kto się śmiej ostatni..

 

Jim Ross: Twoim zdaniem oczywiście zwyciężą Destination, tak?

 

Michael Cole: Cieszę się, że się rozumiemy.

 

Co się dzieje?! To jest lumberjack match?! Niech ktoś nad tym zapanuje! Do ringu wpadają wszyscy zawodnicy, którzy mogliby wejść do niego! Wszyscy są w ringu! Leją się! Rozdziela ich ochrona! W ringu zostały dwie grupy! Jedna wyraźnie za Destination druga z Teamem WCE, ta Destination jest znacznie mniejsza, jednak stoi za nią Brock Lesnar, który raz po raz rozbija mur ochroniarzy i wznawia bójkę. Sytuacja zdaje się uspokajać i w ringu zostają Cena i Anderson. Schodzą do klinczu! No... Nie... Do ringu wpada BROCK LESNAR! Po raz kolejny! Zaczyna tłuc wszystkich zawodników, którzy są w ringu, zaraz wpada odsiecz zza ringu, ale też sobie nie radzi! Ochrona, sędziowie! Lesnar za ringiem, a w ringu! Cena uderza kastetem Andersona! Sędzia to zauważył! DQ! Koniec! Destination wygrywa! Jednak to nie koniec emocji. Anderson wypluwa krew i spogląda z wielką złością na Johna! Uderza go cała seria! Batista wpada do ringu i uderza Cenę krzesłem, Miz czyni to samo! Cena jest strasznie bity, Orton jest wściekły, ale nie pomaga Johnowi przez niego przegrał. Orton schodzi już do rampy, ale staje przed nim LESNAR! Orton jednak dalej idzie, ale Lesnar go mocno łapie! Brock bije się z obecnym mistrzem! Co się dzieję!?

 

http://www.youtube.com/watch?v=qUIWZjfIIWY

 

KANE! OMG! KANE! KANE! OMG! Kane idzie w stronę Lesnara ten jest gotowy do walki! Rusza! Kane mija jego atak! Chokeslam! Zawodnicy rzucają się na Kane'a, ale ten wszystkich odpycha i zmierza do... Po krzesło! Po czym wraca do Lesnara! Za ringiem wielka walka! Wszyscy walczą z wszystkimi! OH! YEAH! Każdy z każdym!

 

 

Bret Hart: Dosyć! Dosyć! Macie to przestać, albo zaraz posypią się zawieszenia! Destination! Myślicie, że wygraliście? Myślicie, że teraz dostaniecie szanse na pas Ortona? Nie! Tego nie dostaniecie ode mnie dopóki nie zasłużycie na to! A narazie na to nie zasłużyliście! Dzisiaj jesteście zwycięzcami, cieszcie się póki możecie, bo to napewno nie ostatnia wasza potyczka z Teamem WCE! Nie chcę zdradzać więcej szczegółów, bo to ma być wielkie boom, o którym przekonacie się w swoim czasie - najpewniej już przy ogłoszeniu karty! Ale narazie chcę mieć spokój! Powoli mam tego zwyczajnie dość! Działacie mi na nerwy jak nikt inny, ale póki co wiem jak zetrzeć Wam te uśmieszki z twarzy. Może dzisiaj w tym zamieszaniu wygraliście, ale to nic nie oznacza! Warunki były jakie były, następnym razem się to nie powtórzy i nie będziecie mieli aż tyle szczęścia! Obiecuję Wam to! uwierzycie w te słowa po ogłoszeniu karty!

 

Jim Ross: Wow! Mocne słowa, ciekawe czy nie rzucane na wiatr. W sumie co Bret może zrobic Destination?!

 

Michael Cole: Dokładnie! Jest on zupełnie bezbronny! Nie ma wyjścia! Wielkie święto, które będzie trwało i trwało!

 

Jim Ross: Nie przesadzasz przypadkiem?

 

Michael Cole: Zamknij się! Destination wygrało tak jak mówiłem! To było pewne! To przeznaczenie! Oni są wspaniali!

 

Jim Ross: Nie mogę tego słuchać... Żegnają się z państwem Jim Ross i...

 

Michael Cole: I wszechmogący człowiek wiedzący co dobre! Michael! Cole! Czas na imprezę!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • FIZ

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • fanfanfan

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde no, spodziewałem się czegoś lepszego. Może zacznijmy od ME. Walka Lumberjack, w której było trochę dobrej akcji, ale poza ringiem praktycznie rządził Lesnar, z niewiadomej mi przyczyny, co przy takiej walce raczej nie jest normalne. Albo Brock latał od słupka do słupka albo zawodnicy wypadali ciągle w tym samym miejscu. Kolejna dziwna rzecz to plucie na siebie. Zgodzę się, że raz to mogło się wydarzyć, ale kilka razy to już chyba lekka przesada? Podejrzewałem, że Destination ponownie zrobi bałagan, ale liczyłem na odrobinkę przewagi ze strony team'u WCE. Na BS nie byłem zbytnio aktywny, pod koniec coś tam zacząłem nadrabiać i wiem, że danie mi 5 minut nie byłoby dobrym rozwiązaniem, ale jako mistrz WCE powinienem w pewien sposób pomóc, a ja praktycznie cały czas leżałem bądź byłem obijany. Kolejny występ GM'a, po którym myślałem, że dowiemy się czegoś więcej, a to była powtórka z rozrywki. Kompletnie miałem inną wizję na tą walkę...

Pierwsza walka była skromna, krótka, ale dobra. Jak na początek dla tych zawodników to jest OK. Wiem, że Riley'a stać na więcej i pewnie niedługo się o tym przekonamy. Kolejna walka to jakiś kosmos. To się nazywa Ladder Match! Sporo mocnych akcji, a szczególnie najbardziej podobały mi się te z wykonaniem drabin. Ciągle jakaś została albo uszkodzona, albo doszczętnie zniszczona. Gratulacje dla CM Punk'a to na wygraną zasłużył jak nikt, ale myślę, że Sheamus, Zack oraz Dolph nie zrezygnują i dalej powalczą o pas. Wygrana Sting'a oraz Brock'a Lesnar'a nie była zaskoczeniem bo przecież sam HBK na BS nic nie zrobi.

Po części było dobrze, a po części nie. Gala ode mnie dostanie 4-/6. Powodzenia :t_up:

Kilka błędów ortograficznych było :P


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozumiem, że następnego CrashDay nikt nie chce? Ok!


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra Dobra już oceniam !!! Ale krótko :) Bardzo mi się podobają te teksty od Cole'a, nawet potraficie coś w zwykłych komentach fajnego zrobić to plusik dla was, więc zajme się walką w której walczyła moja postać Jefffffff Hardyyyyyyyyy........Good pomysł, że wcisneliście mnie i Swaggera w tą walke bo lipa by była, że oboje piszemy a jeden dostaje walke więc gratulejszyn. Walka była na prawde pomysłowa dobrze napisana i chyba zasłużone zwycięstwo Alex'a widocznie ja bez formy a Swagger się rozkręca ale walka serio good , Jeff jak zwykle dużo pokazał i dzięki wam za to. Szczerze to innymi walkami/segmentami po za Jeffem już się mało interesuje to nima co pisać o tym bo tam nie wiem co się dzieje za bardzo więc tyle :P


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra jesteśmy po Kraszdej. Które wyszło według mnie doskonale. Mimo, że przegrałem, ale to tylko zabawa prawda ? Pierwsza walka nic ciekawego. Gratuluję Rileyowi, widać, że chłopak który go prowadzi potrafi grać. Ladder Match. <3 Wszystko co powinno być. Byłem bardzo blisko kontraktu, ale Stek widocznie był lepszy niż ja. Ciekawe :thinking: CONSPIRACY ! Najlepsza walka gali. Dalej. Szkoda, że HBK przegrał, Marcinek mi się skarżył, że odddał więcej postów itp, ale to nie ilość, ale jakość jest ważna. Main Event, trzymal poziom gali. Ogólnie bardzo mi się podobało. Mam nadzieję, że dalej bookerzy będą trzymali formę i będzie coraz lepiej :)

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...