Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Brem TEN!!! [IV.12]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

scaled.php?server=16&filename=bremten.png&res=medium

Troszkę opóźnione z powodu majówki ale czas na kolejne Brem TEN!!! Jeśli chodzi o kwiecień ocenienie go też nie było łatwe ale owrotnie niż w marcu. W marcu nie było żadnego ppv WWE natomiast w kwietniu były aż dwie gale w tym ta największa którą zdecydoawnie trzeba brac pod uwage mimo że już jest troszkę przedawniona. Zaznaczam też że po Lockdown przestałem oglądać TNA, starams ię czytać jakies raporty i wyniki zeby być na bierząco więc jak się coś istotnego wydarze na co siię nie zapowiada napewno zostanie to tu uwzględnione. Tak więc zapraszam do kolejnego wydania Brem TEN!!!

scaled.php?server=215&filename=brocklesnar2p.png&res=landingby Pietrek

1. Brock Lesnar- Pewnie znajdą się tacy którzy się z tym nie zgodzą, w końcu Brock zawalczył tylko raz i na dodatek przegrał więc jak może być na pierwszym miejscu. Może i przegrał ale moim zdaniem ten miesiąc zdedzydowanie należał do Lesnara od samego początku do samego końca. Może nie występował zbytnio w ringu ale nastruj i podbudowa jaką stworzył była po prostu niesamowita. Od dawna nie było okresu kiedy tak bardzo się nie mogłem doczekac kolejnego Raw. Zaskakujący powrót,, dominacja, podporządkowanie sobie całej federacji, MNRaw: starring Brock Lesnar. No i sama walka na Extreme Rules, było to coś czego w WWE nie widzieliśy od lat. Brutalna, agresywna, krwawa. No i na koniec jeszcze złamanie ręki HHH'a. Nawet jakby na tym jego powrót miał się zakończyć tak czy siak był to niesamowity miesiąc i Brock zasługuje na pierwsze miejsce.

scaled.php?server=193&filename=cmpunkz.png&res=mediumby ZiuteX

2. CM Punk- Po sporym spadku w rankingu w poprzednim miesiącu Punk znów zdecydowanie leci w góre. Nie dał się złamać Jericho, nie stoczył się wbrew powszechnym oczekiwaniom (w tym moim), no i co chyba najważniejsze wciąż jest miestrzem WWE. Najpierw obronił pas w bardzo dobrej walce na WM'ce by niecały miesiąc później obronić go ponownie w jeszcze lepszej walce. Przy micu może troszkę przybladł ostatnio w porównaniu z tym co było pare tygodni temu ale wciąż się go bardzo dobrze ogląda jak i słucha.

scaled.php?server=31&filename=undertaker5p.png&res=landingby Pietrek

3. The Undertaker- Może jedna walka ale wystarczyło by obronic podiumową pozycję. Taker oczywiście razem z HHH i HBK stworzył walkę która przejdzie do historii. Ich walka z zeszłego roku była swietna, z tego niesamowita. Zaskoczył wszystkich pokazując w jak dobrej jest formie, tym razem nie trzeba go było wywozić z hali na noszach i pokazał, że jeszcze za wcześnie żeby go spisywać na straty. No i co chyba najistotniejsze, drugi raz pokonał HHH'a, obronił streak i ma juz okrągłe 20-0. 20 lat, 20 WM i wciąż po raz juz nawet nie wiem który z rzędu robi najlepszą walkę najwaznijeszej gali roku.

scaled.php?server=27&filename=sheamus3d.png&res=landingby Daimon

4. Sheamus- Ostatnio jego brak na liście wywołał dyskusje, ostatnio nie widziałem powodu żeby go w ogóle tutaj umieszczać, teraz powód jest i to zasługujący aż na 4 miejsce. Sheamus zdobył swoj pierwszy WHC i to w nie byle jak. Pokonał Bryan'a na WM w 18 sekund, ponizył go, pokazał kto tu rządzi i gdzie jego miejsce. Ale ja osobiście byłem zawiedziony i zły po tej walce bo spodziewałem się dobrego starcia. Na szczeście na ER nam to wynagrodzony i to można powiedziec że podwójnie bo w 2of3falls matchu po którym spodziewałem się więcej ale niestety był glupio zabookowany. W każdym razie Sheamus swój pas obronił w ładnym stylu. Teraz przed nim wyzwanie w postacie Alberto Del Rio. Oby było ciekawiej niz w feudzie z Bryanem.

scaled.php?server=842&filename=therock4t.png&res=landingby Tuptuś

5. The Rock- Kolejny który stoczył jedną walkę i tyle go w tym miesiącu widzieliśmy. Walkę bardzo słabą i totalnie przereklamowaną no ale jednak jakby nie patrzeć był to ME najwazniejszej gali roku. Była to walka "wszechczasów" no i po zaciekłym feudzie walkę tą wygrał, pokonał Johna Cene, doprowadził go do załamania więc sa sam fakt wygrania musiał się tu znaleść i to nie za nisko.

scaled.php?server=545&filename=chrisjericho4z.jpg&res=mediumby ZiuteX

6. Chris Jericho- Co prawda można powiedzieć że kwiecień był dla niego pasmem porażek ale jakby nie patrzeć feud z Punkiem prowadzony był genialnie. Jericho z Raw na Raw był coraz bliższy zniszczeniu Punk'a psychicznie, jego przemowy były świetne, segmenty mistrzowskie no i w ringu też się bardzo dobrze spisywał głównie na ppv ale i poza nimi. Zdecydoawny spadek w porównaniu z poprzednim tygodniem ale na liście mimo porażek się utrzymuje.

scaled.php?server=201&filename=johncena6t.png&res=landingby Tuptuś

7. John Cena- Zaczęło się nieciekawie. Przegrał walkę która miała być dla niego wszystkim, której przegrać nie mogł. A potem było już tylko gorzej. Zanim pozbierał się po druzgoczącej porażce stał się ofiarą najgorszego z najgorszych. John totalnie nie był sobą, był załamany, bezbronny i prześladowany. Jednak ostatecznie mimo wszystkim przeciwnościom wyszedł z tego z twarzą i... wygrał walkęz Lesnarem. Zaskoczył wszystkich pokonał bestię jednak i tym zwycięstwem nie dane mu było sie długo nacieszyć, ostatnie Raw miesiąca jak wszystkie poprzednie znów zakończył zwijając się na środku ringu.

scaled.php?server=818&filename=bigshowd.png&res=landingby Daimon

8. Big Show- Przerwał swoją pechową passe WM'ki, wygrał bodajże pierwszy raz w historii singlową walkę na WM'ce, utarł nosa Codiemu, odwdzięczył się za wszystkie upokorzenia no i odebral mu pas Intercontinental. Co prawda długo się mistrzostwem nie nacieszył bo stracił go juz na ER i to w dość głupi sposób no ale stało się i się juz raczej nie odstanie.

scaled.php?server=11&filename=johnlaurinaitis.png&res=landingby ZiuteX

9. John Laurinaitis- Team Johnny odniósł zwycięstwo, co za tym idzie John o trudnym nazwisku na L został GM'em zarówno Raw jak i SD. Znalazl sposób by zatrzymac Long'a w federacji i dalej go upokarzać. W roli permanentnego GM'a radzi sobie bardzo dobrze, jest ciekawie a to najważniejsze. Sprowadził do federacji Lesnar'a który w sumie sobie go podporządkował no ale mniejsza o to. No i dośc dziwne zakończenie ostatniego Raw kwietnia zapowiadające walkę Cena vs Laurinaitis. People Power!

scaled.php?server=571&filename=kane2p.png&res=landingby Pietrek

10. Kane- Co prawda jego feud z Ortonem nie należał do najciekawszych feudów swiata a walki nie stały na najwyższym poziomie no ale dzięki Kane'owi dalo się ten feud oglądać. No i niespodziewanie wygrał z Ortonem na najwazniejszej gali roku, później fajnie wypadł na SD atakując starego Ortona. Co prawda ostatecznie przegrał na ER co było wręcz oczywiste no ale i tak zasłużył by się tu znaleśc napewno bardziej niż Randy.

Tak oto się prezentuje podsumowanie kwietnia. Subiektywne rzecz jasna. Tak więc wszelkie zażalenia, oburzenia, sprzeciwy, braki i propozycje zmian umieszcać tu raz dwa.

 

 

 

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Kotleten

    1

  • Deep

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane mimo porażki na Extreme Rules, prowadził feud z Randym, a ponadto zaliczył wygraną na Wrestlemanii, tak więc sądzę, że powinien być ciut wyżej. Laurinaitis kwiecień może zaliczyć do udanych. Udało mu się zniszczyć Cenę, przejął kontrolę nad Smackdown i upokarza Teddy'ego Longa, tak więc jego obecność w rankingu całkowicie uzasadniona. Mimo wygranej Showa na WM'ce, przegrał on na Extreme Rules, a atak na Rhodesa może oznaczać jego heelturn. Moim zdaniem zrobił dość dużo, żeby znaleźć się na liście, ale z pewnością zrobił mniej niż Kane. Cena mimo porażki z Rockiem, zniszczył Lesnara w bardzo dobrym... brawlu. Być może i Jasiek powinien być trochę wyżej w notowaniu, gdyż nie każdy dałby się tak obić Lesnarowi. Y2J zaliczył 2 przegrane na PPV, lecz godnie prowadził feud z Punkiem na RAW. Spadek całkiem uzasadniony. Rock pojawił się w kwietniu 2 razy. Na Wrestlemanii, gdzie wygrał oraz RAW po Wrestlemanii, gdzie dał speech. Jakby nie patrzeć, w kwietniu nie zaliczył żadnej wpadki :lol Sheamus ma za sobą 2 wygrane na PPV i nie zanosi się na to, by szybko stracił pas. Moim zdaniem powinien znaleźć się trochę wyżej w notowaniu, gdyż zdominował ten miesiąc jak nikt inny. Takera w ringu widzieliśmy tylko raz. Co prawda w świetnej walce utrzymał streak, jednak moim zdaniem to za mało, aby być tak wysoko. Rozumiem, legendarny streak i tak dalej, ale mimo wszystko to za mało. Punk stoczył 2 świetne walki na PPV, a na dodatek je wygrał. Pokazał także swoją wyższość nad nałogami i moim zdaniem mógłby się znaleźć nawet na pierwszym miejscu. Lesnar na 1 miejscu? Fakt, sam powrót, niezłe obicie Ceny i Triple H'a robi wrażenie, lecz przegrał na Extreme Rules. Na liście powinien znaleźć się wysoko, lecz polemizowałbym nad tym, czy na pierwszym miejscu.

Co do niektórych miejsc można mieć zastrzeżenia, lecz wcale nie aż tak duże. Ponadto przy wszystkich pozycjach mamy właściwe uzasadnienie, więc praca na ogromny plus. Dzięki ;)


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może zacznijmy od końca, czyli od miejsce 10. Kane, który razem z Randy'm tworzyli nie zawsze, ale zazwyczaj przeciętne pojedynki, a ich feud można zaliczyć do udanych. Dawno w WWE nie mogliśmy oglądać dwóch zawodników, którzy panoszą się ze sobą przez więcej niż 2 miesiące. Pokonał Orton'a na WM co dla mnie było wielkim zaskoczeniem, ale Randy odegrał się na SD oraz Extreme Rules i teraz tylko czekać czy ten feud będzie trwał jeszcze dłużej, czy na tym zawodnicy poprzestaną.

Miejsce 9 to John Laurinaitis. Doprowadził Teddy'ego do łez najpierw wygrywając walkę na WM jednocześnie stając się GM zarówno na RAW jak i na SD, a później zatrudnił go sobie jako tzw lokaja czy też pieska. Nowe przysłowie Long'a to teraz przynieść, rozdać i pozamiatać. To właśnie Johnny za sprawą Eve skończył ten udawany związek z Aksaną. Na PPV Johnny zawalczy przeciwko Cenie i coś czuję, że People Power nie będzie jedynym przeciwnikiem terminatora.

Kolejną pozycję już 8 zajmuje Big Show. Dla mnie to ten facet już się spalił, a lata świetności ma za sobą. Widocznie WWE dając mu szansę coś jeszcze w nim widzi. Show jest bliski przejścia na ciemną stronę mocy po tym jak zniszczył Cody'ego o kilka stołów i jeśli to mu nie pomoże to już nie widzę dla niego przyszłości. Warto dodać, że na ER zrobili z niego kompletnego debila, ale to chyba uzasadnione :lol

7. jest John Cena, bohater ludzkości, wybawiciel. Dla niego to był i nadal jest koszmar. Przegrał kolejną walkę na WM, został upokorzony przez wielkiego Rock'a i na dodatek przed kilka tygodniówek jest masakrowany przez Brock'a. Nie wiem dlaczego, ale taki obrót sprawy bardzo mi się podoba. John nie wygrywa każdej walki, nie kręci się wokół pasa, dostaje manto i teraz na PPV będzie walczył z GM. Prawda, że historia nadająca się na bajkę? Nie wiem czy kolejna walka z Johnny'm coś mu może dać, ale na pewno takim działaniem John oddala się od tego upragnionego turn'u.

Miejsce 6 i Chris Jericho. Od czasu powrotu nie może w pewien sposób się odnaleźć. Miał zdobyć pas, a tu klops. Cały czas się stara pokonać Punk'a, ale nawet alkohol mu w tym nie pomaga. Teraz, gdy Bryan będzie walczył o pas WWE, ten cel się oddala i boję się, że powoli znika. Chris za kilka miesięcy znów opuści WWE, by koncertować, ale czy to jest powód nie dania mu pasa? A może Vince jest tak zaślepiony Punk'iem, że ten pas u niego zostanie.

5. The Rock. Nie ma to jak wygrana na WM i ponowny wypad do Hollywood. Po sporych oczekiwaniach co do tej walki Rock nie pokazał się najlepiej, nawet można powiedzieć, że nic nie pokazał. Po co była ta cała szopka? WWE ośmieszyło Cenę, dając kolejny powód, że Rock zawsze będzie ich oczkiem w głowie. Faktem jest, że wygrał na WM, ale później już się nie pojawił i to miejsce nie jest mu pisane.

Powoli zbliżamy się do prowadzącej trójki, lecz przed nami miejsce 4. Sheamus. Nasz mistrz wagi ciężkiej. Jego pojedynek na WM był tak szybki jak Bolt w biegu na 200m. Spodziewałem się, że Sheamus wygra, ale że w 18s to już nie. Pas mu się należał i pełni się cieszę jego wygraną. Na ER ponownie pokonał Bryan'a oświadczając mu, że ten pas jest nie dla niego. Teraz czas na Alberto Del Rio, który jak wiemy jest nieprzewidywalny i ich walki mogą być ciekawe :)

Brązowy medal otrzymuje The Undertaker. 20-0! 20-0! 20-0! Ta WM w jego karierze przejdzie do historii. Oczywiście każda jego walka na tej gali przejdzie do historii, ale mam na myśli postawę Taker'a. On był kondycyjnie lepszy niż Triple H co na poprzedniej WM było dokładnie na odwrót. Undertaker powrócił i teraz jego streak jest niezagrożony bo nikt go nie może przerwać! Wielkie brawa dla tego pana :applause:

Srebro idzie dla mistrza WWE CM Punk. Ktoś liczy ile Punk trzyma już ten pas? Coś chyba od Money in the Bank.. Jego początek był dobry, ale teraz lekko przynudza. Oczywiście robi dobre walki, ale fajnie jakby stracił pas i wziąłby się za porządny feud.

Miejsce 1. zajmuje Brock Lesnar z czym się absolutnie zgadzam. Od czasu powrotu ciągle daje nam o sobie znać. Niszczy Cenę, niszczy Triple H jako COO i myślę, że taka dominacja jego potrwa jeszcze przez kilka tygodni. Przegrał z Ceną na ER, ale tą porażkę może zaliczyć do zwycięstw bo cała walka była jego, tylko przy końcu dał się zaskoczyć. Wydaje mi się, że w walce między GM a Ceną ten pan może się wmieszać, ale to tylko moje spekulacje.

Brem TEN konkretny i tak trzymać! Co do miejsc to z moim gustem prawie trafiłeś. Dzięki :t_up:


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to może wypowiem się tak ja patryniu.

10. miejsce dla Kane. Wraz z Randim prowadził no może nie jakiś świetny feud, ale przyzwoity. Pokonał go na Wrestlemanii co było chyba największym zaskoczeniem tej gali. Co prawda przegrał na SD ! i Extreme Rules. Zobaczymy czy ten feud ma potencjał na coś więcej czy to może już koniec.

9 miejsce zgarnia John Laurinaitis. Pokonał Teddiego Long' a zostając menadżerem obu brandów doprowadzając tego drugiego do płaczu. Zrobił sobie z niego pieska na posyłki, a w dodatku sprowadził do WWE Brock' a Lesnar' a. Może ten pomysł nie wypalił bo Brock został ''zwolniony'', ale teraz chce się odegrać wyzywając Cenę na pojedynek na OTL. Czy ktoś jednak wierzy, że będzie walczył sam ?

8 miejsce dla Big Show 'a. Jego czasy i lata świetności minęły, ale jednak pokonał Rhodes' a i odebrał mu tytuł mistrzowski IC. Co prawda pas stracił na następnej gali, ale jednak reign z pasem wpisał się do kart. Wielu sądzi, że powoli przechodzi turn ja tak jednak nie uważam, choć mogło by mu to pomóc na zakończenie kariery.

7 miejsce dla John' a Ceny. Ciężkie czasy dla niego nadchodzą. Najpierw porażka na WM' ce z panem elektryzującym The Rock' iem, po której jak sam stwierdził wszystko stracił. Następnie dostawał manto od Brock' a by w ostatecznym rozrachunku pokonać go na ER PPV. To chyba jednak nie koniec koszmarów dla naszego bohatera. Teraz mamy feud z GM' em, z którego może wyjść poważne story. Przynajmniej Jasiu nie kręci się w ogół pasa.

6. jest Chris Jericho. Powrócił w hucznym stylu, ale nic po za tym. Te szumne zapowiedzi skończyły się na dwukrotnej przegranej na rzecz CM Punk' a i nie zdobyciu tytułu WWE. Trzeba jednak przyznać, że to on ciągnął ich feud i nawet próbował zmusić Punk' a do spożycia alkoholu. Teraz został odsunięty od pasa i zobaczymy co będzie się z nim działo do czasu trasy koncertowej z FOZZY.

5 miejsce wędruje do Rock 'a. Wielki wygrany z WM 'ki. Mimo wszystkich zapowiedzi pokonał Cenę i udowodnił, że jest najlepszy mimo tego, że ich walka z WM' ki była klopsem, a miała być przecież ''walką wszech czasów''. Co z tego ? Od czasu pierwszego RAW po WM' ce ślad po nim zaginął i kamery WWE nigdzie go nie zarejestrowały. Wziął kasę i słuch o nim zaginął. Gdzie on teraz jest ? A tak. Kręci kolejny film. Miejsce niezrozumiałe. Po prostu nie zasłużył.

Po za podium czyli na 4 pozycji uplasował się Sheamus. Jego walka z Bryan' em miała dostarczyć nam emocji, ale skończyło się tylko na 18 sek. żenadzie. 18 sek... tyle wystarczyło mu by zdobyć pas. Na ER ostatecznie pogrzebał szanse ''YES!" na odzyskanie pasa. Teraz skupia się na Del Rio, który jest nieprzewidywalny. Możemy dostać dobrą walkę. Pas ma zasłużenie i nie spodziewam się szybkiej straty.

Podium otwiera na 3 miejscu Taker. 20-0. Czy trzeba coś dodawać ? Po genialnym feudzie z Taker' em skończyło się na ich genialnej walce na WM' ce w HIAC. Taker pokazał, że jest w dobrej formie i gotów na jeszcze nie jedną walkę. Zresztą po raz kolejny ratuje główną galę. Jego streak jest niezagrażalny.

2 miejsce ma CM Punk. To prawda obronił pas dwukrotnie w starciu z Jericho i udowodnił, że to jednak on jest tym BEST IN THE WORLD, jednak czy ktoś liczy ile on ma już pas ? To nie jest ten sam koleś, który walił epickimi speach' ami podczas lata, już się przejadł. Niech traci już ten pas i rozpoczną coś konkretnego z jego postacią.

1 miejsce zasłużone dla Brock 'a Lensar' a. Mimo, że stoczył tylko jedną walkę w dodatku przegraną to wszystko inne kręciło się wokół jego osoby. Każde jego pojawienie się było niesamowite i stworzył świetną podbudowę jak i cały nastrój. Podporządkował sobie nawet GM' a obu brandów. W dodatku sprawił, że od długiego czasu w WWE mieliśmy ekstremalną, brutalną a co ważniejsze krwawą walkę. Kontuzjował nawet samego COO. To na pewno nie jego koniec.

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Ubiegłego tygodnia Maple Leaf Pro Wrestling ogłosiło, że ich gala Multiverse będzie częścią Slam Fest w Palms w Las Vegas. Dziś opublikowali plakat z pierwszymi gwiazdami, które zawalczą na tym evencie. Plakat prezentuje gwiazdy z MLP, CMLL, AEW oraz sceny niezależnej: Místico, panujący CMLL World Light Heavyweight Champion oraz jeden z CMLL World Trios Champions. Máscara Dorada, jeden z partnerów Místico w triosach i panujący World Historic Welterweight Champion. Persefone, panująca CMLL
    • Grok
      Finn Balor został wyrzucony z Judgment Day. Problemy między Balorem a Dominikiem Mysterio wybuchły na Raw, gdy obaj wymienili ciosy po wydarzeniach z zeszłego tygodnia. Wtedy Mysterio stracił tytuł Intercontinental, bo Balor odmówił mu pomocy. Reszta grupy szybko stanęła po stronie Mysterio i dołączyła do ataku. Gdy Mysterio narzekał na utratę pasa z zeszłego tygodnia, Balor wkroczył do ringu z JD McDonaghem. Balor przyznał, że gdyby nie jego brak wsparcia, Mysterio wciąż byłby mistrzem, i p
    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek TNA Thursday Night Impact na AMC przyciągnął średnio 249 000 widzów, co oznacza wzrost o 6,9% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To druga najwyższa widownia programu od debiutu na tej sieci. Impact zanotował rating 0,04 w grupie 18-49 lat. To wzrost o 33,3% względem poprzedniego tygodnia i czwarta najwyższa wartość w tej demograficznej grupie spośród 8 wyemitowanych dotychczas odcinków. Impact zajął ex aequo 61. miejsce wśród programów prime time w sieciach kablo
    • Grok
      Autor: Ian McCord 8 marca Pro Wrestling NOAH wróciło do Yokohama Budokan na galę APEX CONQUEST 2026 in YOKOHAMA przy 1904 kibicach na trybunach. W Yokohamie zobaczyliśmy 3 starcia o pasy, a main eventem była obrona GHC Heavyweight Championship przez Yoshiki Inamura przeciwko byłemu mistrzowi KENOH. W brutalnie wyrównanym singlowym starciu Yoshiki Inamura pokonał po raz pierwszy w karierze KENOH, broniąc GHC Heavyweight Championship. Po gongu Inamura zapowiedział, że chce bronić pasa przeciwko
    • Grok
      Z NXT Vengeance Day za nami, WWE ma zaledwie cztery tygodnie na zbudowanie i promocję karty Stand & Deliver. Oto nasze spojrzenie na to, jak może wyglądać karta tego wydarzenia po wynikach z tego weekendu. To czysta spekulacja, bez oparcia w żadnych doniesieniach ze kulis. NXT Championship Joe Hendry pokonał Ricky’ego Saintsa na Vengeance Day przy minimalnych sztuczkach. Ethan Page wrzucił pas mistrzowski do ringu, choć nie było jasne, do którego z nich celował. Obaj, Saints i Hendry, wy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...