Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Prześladowany superbohater


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

scaled.php?server=826&filename=raw987photo183.jpg&res=landing

Do tej dyskusji skłoniły mnie wydarzenia z ostatniego Raw. A konkretniej podpisanie kontraktu między Ceną a Lesnar'em a jeszcze konkretniej sposób w jaki hmm zaprezentował się John Cena. John Cena, 10 krotny mistrz WWE, ten sam John Cena który swego czasu nie przegrał walki czysto przez lata, który był obrońca ucisnionych, pogromcą wszystkich złych ludzi i superbohaterem teraz sprawia wrażenie jakby sam potrzebował obrony. Po feudzie z Rockiem, po stoczeniu "walki wszechczasów" na WM i co chyba istotniesze po przegraniu tej walki od razu przed John'em stanęło nowe wyzwanie i to nie byle jakie. Ale o tym za chwilę. Wszyscy pamiętamy miesiąc przed WM, wszystkie potyczki słowne John'a i Dwayne'a, to całe odgrażanie się Cena że nie może przegrać, że straciłby wtedy wszystko co ma, że nie przegra, że ta walka jest dla niego wszystkim i to zwycięstwo znaczy dla niego wszystko, że nie zawiedzie swoich fanów i nie przegra. Wszyscy też pamiętamy mine John'a siedzącego na rampie po ME WM, po tym jak przegrał walkę. Przegrał tylko i wyłącznie ze swojej winy, przegrał po chciał zakozaczyć, no coż nie udało się. No i rzeczywiście sprawia teraz wrazenie jakby stracił wszystko, jest totalnie pokonany. Na dodatek nie miał czasu się otrząsnąć. N apierwszym Raw po WM kiedy to Rock triumfował i jak wszyscy przewidywali sobie poszedł, Cena został ze swoją porażką mówiąć jakieś farmazony typu "Stało się, nic już na to nie poradzę, trzeba iść dalej, walczyc dalej, zdobywac pasy bo po tu tu jestem" itp itd. No i pojawił się Lesnar, przerwał Cenie, sprzedał mu F5 i sobie poszedł. Tydzień później Cena się żalił że Laurinaitis chce go zniszczyć, że sprowadził najgorszego z najgorszych by się go pozbyć ale on się nie da, nic go nie złamie. No ale chyba jednak złamało. Po drodze jeszcze znów chciał zakozaczyć, sprzedał plaskacza Brock'owi, zapłacił za to rozkwaszoną twarzą i kopnięciem w jajka. No i przechodzimy do senda czyli do Raw z tego tygodnia. Najpierw segment otwierający w którym GM znów upokarza John'a. Wyjście Edga i jego motywujące przemówienie którego John pokornie wysłuchał. Edge krzyczał żeby John się ocknął, żeby wrócił stary Cena, żeby się ogarnął. Hmm co to dało? Cena ubrał łańcuch -.- Podpisać ten konkrat wyszedł zastraszony prześladowany chłopczyk który ubral duży łańcuch żeby wyglądać groźniej i poważniej ale uzyskał tym odwrotny efekt. Stał tam jak taka cipka przed swoim szyderczo sie usmiechającym prześladowcą. Stał z udręczoną miną chłopca udającego chojraka który w środku trzęsie się ze strachu bez wsparcia, bez przyjaciół, sam jeden przeciw niesprawiedliwemu światu. No i teraz pojawiają się pytania. Co się dzieje? Co spowodowało taką odmiane John'a? I przede wszystkim do czego to doprowadzi? Bez wątpienia story przygotowane dla Lesnar'a to podporządkowanie sobie całej korporacji o czym swiadczy jego rozmowa z Laurinatisem. Ale czy to Cena będzie tym który sie mu przeciwstawi? Hmm wątpie. Moim zdaniem Brock w niedziele zniszczy Cena a potem zwróci się ku pasowi WWE i rozpocznie feud z Punkiem którego tez szybko zniszczy. I pewnie potrzyma ten pas aż do kolejnej WM'ki gdzie zmierzy się z Rockiem. A co z Jasiem? Depresja? Czyżby wycofanie z ME? Co Wy myślicie o tej sytuacji i jak dalej widzicie przyszłośc Jana? Nie kopiowac pytań i zapraszam do dyskusji ;)

Dyskusja otwarta!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Turej

    1

  • Brem

    1

  • Credson

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio temat Johna Ceny jest wiele razy poruszany na forach internetowych... Sam się nie dziwię, ponieważ od porażki na WM z Rockiem John Cena przyjmuje właśnie taką postać jakby był w depresji, dołku, że nic mu nie wychodzi. Pamiętamy do John mówił na promie przed walką z Rockiem na WM, że gdy przegra z nim na WM to będzie koniec, że jego zwycięstwo na WM z The Rokiem jest wszystkim i nie wyobraża sobie, aby przegrał tę walkę... No ale jednak stało się jak stało. I co teraz widzimy? Powrót Brock'a Lesnara, hmm... na początku bałem się, że będzie to tak wyglądać jak powrót Rock'a do WWE i pojawianie się na dodatek nieregularnie i przez satelitę ;| Więc dziękuje za takie coś... Ale przez ostatnie tygodniówki widzimy, że Brock przyjął trochę inną rolę niż Rock poprzednio i widzimy Lesnara regularnie na tygodniówkach Raw i z tygodniówki na tygodniówkę tak jak i Cena i Lesnar nakręcają ten feud różnymi zagraniami. Gdy ktoś będzie słuchał audycji przed Extreme Rules to właśnie po raz kolejny na kolejnej audycji poruszyłem temat heel turn'u Johna Ceny... Warto podkreślić, że mówię to co audycje no i co PPV nic z tego nie wychodzi. Jak dla mnie całe te wydarzenia z postacią Ceny prowadzą do jakiegoś przełamu w jego osobie, a bardzo chciałbym aby tym przełamem był właśnie ten długo wyczekiwany przez wielu Heel Turn Ceny. Nie wiem czy WWE jest gotowe na ten ruch,a le słyszeliśmy kiedyś, że wiele razy poruszany był ten temat w CT, ale co z tego wynikło? Cisza... Nie wiem czy chcą zaskoczyć, czy po prostu ten pomysł poszedł w cień, ale jestem jak najbardziej otwarty na prowadzenie Johna Ceny w heelowskie nastroje. Co do walki na Extreme Rules, myślę że John poradzi sobie z Brockiem i to nie będzie koniec feudu między tymi dwoma panami. Na ostatnim Raw przed ER mieliśmy nawet pojawienie się Edge'a i dobry speech skierowany do Ceny w sprawie wydarzeń z jego postacią. Myślę, że WWE da nam trochę odpowiedzi na temat postaci Ceny na Extreme Rules i będzie można kontynuować tę dyskusję po wydarzeniach na najbliższej gali WWE.


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John Cena czyli wielki przegrany WM. Miałem nadzieję, że John zbije tyłek w rodzinnym mieście Rock'owi, ale nic z tego. Przecież Rock jest największy z największych i przegrana jego na WM choć swoją świetlaną karierę ma już za sobą była niedopuszczalna przez WWE. W pewnym rodzaju zawiodłem się, bo Rock pojawia się bardzo rzadko i jeszcze wygrywa na największej gali roku i to przez tak beznadziejną walkę. Krążą plotki, że taka walka może mieć miejsce na następnej WM, ale ja myślę, że to już koniec bo kolejna porażka Ceny może prowadzić do desperacji ze strony WWE i brak pomysłu na postać.

Rock od wygranej na WM prawie się nie pojawił. John od tego momentu praktycznie nic nie zrobił, a już ma kolejnego rywala, z którym łatwo też nie będzie wygrać. Mówiono, że Brock Lesnar powróci w stylu Rock'a, ale to jest zupełnie coś innego. Bardziej podoba mi się postawa Brock'a bo można przynajmniej zobaczyć postępy tego zawodnika w WWE. Chodzi mi o zmianę stylu. Bycie w UFC, a bycie w WWE to kompletnie dwie inne bajki. A to możemy zobaczyć na zdjęciu poniżej gdzie Brock źle uderzył i niestety uszkodził Jana.

cenalip_crop_650x440.jpg?1334631546

Co tydzień możemy patrzeć na wydarzenia między Ceną a Brock'iem i zastanawiam się czy John dostanie wygraną walkę. To będzie pierwsza walka Brock'a w powrocie do WWE i wygrana Ceny zmniejsza się jeszcze bardziej, ale nie tylko minusy, lecz plusy w tej walce możemy odkryć. Największy to stypulacja, w której z tymi zawodnikami stać się może wiele. Liczę na porządną walkę i wygraną Ceny bo to mu się należy i pewnie niedługo John dostanie walkę o pas, bo planowany jest feud Brock vs. Orton, choć z tym to jeszcze nie wiadomo.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  47
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena,Cena,Cena.Przede wszystkim jest on jednym z największych wrestlerów federacji.Ostatnio ma słabe czasy ale to pewnie tylko chwilowo ze względu na rywali(nie Laurnaitits).Teraz na NWO Big Show.Sądzę,że wygra z Szołem.Ze względu na ostatnią słabszą formę.Zawsze cena był baby'facem i main eventerem.W tym roku na pewno jeszcze zdobędzie pas WWE.W końcu co to byłby za rok Ceny bez głównego pasa.Zdobędzie go pewnie około Hell in a cell.Cena powoli zcayna mieć już swoje lata i może przestać być baby'facem.Zobzcymy co wyniknie z jego feudu z Big Showem.

The Miz jest niesamowity.Wprowadzenie...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...