Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Raw 02/04/2012 - Wyniki + raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Match 1



U.S. Title Triple Threat Match

Santino Marella © pokonał Dolph'a Ziggler'a i Jack'a Swagger'a

 

Match 2

Lord Tensai (w/Teshi) pokonał Alex'a Riley'a

 

Match 3

WWE Championship

Mark Henry pokonał C.M. Punk'a © via Count-Out

 

Match 4

Kofi Kingston pokonał Cody Rhodes'a

 

Match 5

The Miz pokonał Zack'a Ryder'a

W spoilerze informacje dotyczące osoby, która powróciła na Raw!!

Brock Lesnar!! Brock Lesnar!!

Brock powrócił na Raw po ostatniej walce podczas gdy Cena był w ringu. Wszedł na ring i wykonał na Jasiu F5!!!

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Rejden

    1

  • kozihno2010

    1

  • Deep

    1

  • Blazi

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes!

Piękne RAW bardzo mi się podobało było wszystko na co czekałem, ale po kolei po pierwsze publika była ŚWIETNA ciągłe Yes! Yes! Yes! rozwalało albo głośne DANIEL BRYAN też było dobre. Zaczęło się od przemówienia The Rock, które dało rade i bardzo się ciesze z faktu, że The Rock jednak zawitał na dłużej i z pewnością na SummerSlam zdobędzie pas WWE no i na WM wielki rematch The Rock vs. John Cena fajnie fajnie. Walka o pas US może być w sumie dobrze, że Santino dalej ma pas, bo Ziggler jest stworzony do pasa WWE :P Feud Punka z Jericho dalej prowadzony świetnie podoba mi się coraz bardziej i oby Jericho zdobył pas. Powrót Del Rio spoko czyli już wiemy kto trafi na SD w drafcie feud z Shemusem będzie z pewnością nudny i wmiesza się w to Di Brajan. Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes!. Przemowa Ceny taka sobie troszkę to było takie na siłę przedłużanie i nagle publiczność krzyczy "We want Lesnar" clap clap clap na co Cena ja chce The Rocka później Cena wraz z publicznością zaczął robić Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! co było śmieszne i moment, na który wszyscy czekali Cena prosi żeby The Rock przyszedł do ringu, bo chce mu pogratulować, a tu co moment, w którym to ja zacząłem krzyczeć Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! HERE COMES THE PAIN BROCK LESNAR Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Wchodzi na ring i co F5 Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! na Cenie Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Mam nadzieje, że Lesnar wróci jako czynny wrestler i będzie walczył choćby na PPV, ale walczył zakończę swoją wypowiedź słowami Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes! Yes!!!!!!!!!!!!!!


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW rozpoczął Rock. Średnio to mi się podobało, nic nowego nie powiedział, prócz tego, że skopał Cene na WM' ce. Może oznaczać, że pozostanie na dłużej, bo jak sam powiedział chce zostać mistrzem WWE ! Może walka na SS ? Pierwsza walka była o pas US. Od początku było wiadome, że będzie to Handicap Match i będą szli na Santino razem, później coś się popsuło i zaczęli walczyć przeciwko sobie, gdzie wykorzystał to Marella. Wynik raczej do przewidzenia: Ziggler powinien walczyć już o pas WWE, a Swagger jest nudny i nijaki, gdyby zmienili Włochowi ten gimmnick komedianta wiele by zyskał, bo w ringu potrafi się pokazać i nie jest najgorzej. Mam nadzieje, że szykują coś ciekawego dla Brodusa, bo po tej interwenci wnioskuję, że może zacząć jakiś poważny feud. Następnie mamy debiut/powrót Tensaia. Było wiadome, że to A - Train, jednak szkoda, że zmienili mu gimmnick, bo nie widzę, go z tym obecnym. W ringu raczej nic ciekawego nie pokazał ze względu, że walka była squashem. Powinien dostać szybko jakiegoś rywala do feudu, kogoś porządnego. I mam nadzieje, że jego walki nie będą odbywały się tak jak Claya. No i mamy walkę o pas WWE. Przyznam, że jak na gabaryty Marka walka była dobra, Punk ją ciągną i mu się to udało. Cieszy fakt, że Henry dostał szanse na pas, wynik jednak do przewidzenia, ale myślałem, że wygra CM, ale było inaczej, pas mimo wszystko zachował, ale nie miał bym nic przeciwko gdyby ci panowie ze sobą feudowali, choć wiemy, że tak nie będzie. Najlepsze co podczas tej walki jak i całego RAW dostrzegłem to reakcje publiki ! Ja się pytam, gdzie oni byli podczas WM' ki ? Później wszedł Johnny Ace i powiedział, że Punka czekają ciężkie czasy, oby to oznaczało, że straci pas na Extreme Rules na rzecz Jericho. No i mamy właśnie tego pana, który wygłasza całkiem niezłego speacha. Dobry motyw z oblaniem Punka piwami (niezłe było również nieumyślne poślizgnięcie się Chrisa na, jednym z nich :P ). No i na ring zmierza nowy mistrz SD ! Sheamus ! Zaskoczyłem się tym, że nie został zbyt dobrze przywitany w Miami. Nic nie powiedział, bo przerwał mu powracający Alberto Del Rio ! Bardzo się z tego ucieszyłem, publiczność również na niego dobrze zareagowała (dało się słyszeć również chanty'' Daniel Bryan'' co oznacza, że chyba nie chcą Sheamusa jako mistrza) i muszę przyznać, że podczas kontuzji polepszył się za mickiem i nie przynudzał jak dawniej. Cały ten segment może oznaczać, że ADL zostanie wybrany w Drafcie do SD ! i rozpocznie feud z Rudym o złoto, którego rok temu nie udało mu się wygrać. Zdziwiłem się troszkę walką Rhodes' a. Chłopak był mistrzem przez ponad 200 dni, a teraz przegrywa w niecałe dwie minuty z nijakim Kofim. Oby feud z Showem nie był kontynuowany i Cody niech idzie walczyć o wyższy cel (czyt. WH Championship). Dobrze, że w końcu zakończyli to durne story z Zack' iem i Eve. Dobrze, że Miz wygrał, bo ostatnio nie było z nim najlepiej. Liczę, że dostanie jakiś push. Końcowy speach na zakończenie dał Cena. Moim zdaniem lepiej od Rocka, który rozpoczął show. Chanty '' Lesnar, Lesnar'' mogły się podobać. Cena chciał Rocka, a tu... HERE COMES THE PAIN !! BROCK RETURNS TO WWE !! Yes ! Yes ! Yes ! Niesamowite ! Brock wchodzi na ring i... F5 NA CENIE !! Yes ! Yes ! Yes ! Mam nadzieje, że będzie się pojawiał regularne i podpisze przynajmniej roczny kontrakt z federacją. Chyba mamy już ME przyszłorocznej WM' ki !

RAW ogólnie było ŚWIETNE. Same walki może nie zaskoczyły, ale proma, segmenty, i ten powrót Lesnar' a na duży plus, do tego publika, której nie było na WM' ce była najlepsza ! Oby więcej takich tygodniówek ! 5/6 !

Rejden: Lesnar już przed WM podpisał roczny kontrakt z WWE ;)

Ups... nie wiedziałem, nie bić !

Edytowane przez Gość

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja uwazam troche inaczej. Nie jestem moze fanem Ceny ale troche mi sie to niepodoba. Najwieksza gwiazda WWE czyli jasiu a tu nim kazdy pomiata, najpierw wyłapuje od Rocka a teraz Lesnar (choc sam jego powrót super). No i ADL nie lubie goscia ale fajnie ze z Rudym bd sie trzaskał o WHC. Licze ze moze pomyslane bd jakis triple threat match z brayanem. No i oczywiscie Punk vs Jericho super czekamy na wiecej:) dajcie jeszcze Jeffa Hardego i RAW bd wymiatac :):twisted:


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Emocje już opadły, choć być może i dziś ich doświadczymy. Pierwsze RAW po Wrestlemanii czas zacząć!



John Laurinaitis zorganizował zebranie z całym rosterem WWE. Od wczoraj jest menedżerem RAW i Smackdown. Dzięki temu będzie mógł nam dostarczać jeszcze więcej rozrywki. Na dobry początek Santino Marella będzie bronić pasa US w Triple Threat Matchu. CM Punk zabrał głos. Pomimo wczorajszej wygranej, Punk i fani WWE na pewno nie zmienią zdania o Johnnym. Laurinaitis odparł, że skoro tak, to dziś CM Punk postawi na szali swój pas przeciwko… Markowi Henry’emu! Rozpoczęliśmy nową erę, a nazywa się ona People Power!

 

RAW oficjalnie się rozpoczęło, a na ringu pojawił się The Rock. Przez długi czas nie mógł dojść do słowa. Kilkanaście miesięcy temu Rock powrócił do WWE. W tym czasie mieliśmy urodzinową imprezę, lekcje historii, koncert. Zelektryzowano areny w całym kraju. Tak samo było wczoraj. 78 tysięcy widzów pobiło rekord frekwencji na stadionie w Miami (rekordu Wrestlemanii nie pobito). Dziś Rock może powiedzieć „Finally The Rock has come back… home”. Jest jeden facet, któremu Rock chce podziękować. Jest to John Cena. John wykonał mu 2 razy Attitude Adjustment, Leg Drop z narożnika i trzymał go w STF. Rock pomyślał wtedy „Jezu H. Chryste zabierzecie tego gościa ode mnie”. Dla Rocka to wielki zaszczyt walczyć z Johnem w największym pojedynku wszech czasów. Rocky chce podziękować Cenie, rodzinie, przyjaciołom, ale przede wszystkim fanom. Dzięki nim, w Miami stoi teraz jako People’s Champion! Pewnie niektórzy myślą, że to już koniec Rocka w WWE, lecz to był dopiero początek. Wczoraj Rock miał wizję. Mówił o tym ludziom, lecz ci mu nie wierzyli. Miał wizję, że pewnego dnia wchodzi na arenę jako WWE Champion! Pewnego dnia stanie się to faktem.

68a0pe.jpg

 

Walka nr 1

United States Championship

Triple Threat Match

Santino Marella © - Dolph Ziggler – Jack Swagger

 

Dolph i Jack wspólną pracą z łatwością zdominowali Santino. W końcu jednak coś pękło, gdy pojawił się dylemat, który ma uzyskać Pinfall. Dolph nadział się na Belly-to-Belly Suplex od Jacka. Swagger szykował się na Vader Bomb, lecz nadział się na nogi Santino, a Dolph dołożył od siebie Dropkick. Szykował się też Dropkick dla Włocha, lecz ten skontrował to na katapultę w narożnik. Ziggler wypadł z ringu, a tymczasem Jack nie trafił Corner Clotheslinem, otrzymał Cobrę i po walce.

 

Zwycięzca: Santino Marella przez Pinfall; Santino Marella jest nadal United States Championem! – Jak widać zawodnicy nie dają z siebie wszystkiego po Wrestlemanii, lecz i tak było to przyzwoite starcie

 

Po walce Dolph i Jack chcieli dopaść Santino, lecz ten uciekł na scenę, a tam obronił go Brodus Clay.

2diqb1l.jpg

 

Walka nr 2

Alex Riley – Lord Tensai (w. Sakamoto)

 

Alex od początku do końca musiał uznać wyższość Tensai. Walka zakończyła się po Sit Down Baldo Bomb, po którym Alex był niezdolny do dalszego pojedynku. Mamy w końcu przeciwnika dla Brodusa?!

 

Zwycięzca – Lord Tensai – Króciutka walka, squash, może w końcu zakończy się streak Claya…

 

Po walce Tensai dołożył jeszcze Iron Claw.

n4e88n.jpg

 

Walka nr 3

WWE Championship

CM Punk © - Mark Henry

 

Punka bolało nawet zwykłe odepchnięcie. WWE Champion próbował kilku ciosów, lecz nawet Dropkicki nic nie dawały. Henry z łatwością odparł jeden z nich i całkowicie zdominował Punka. W końcu jednak Punk skontrował Bear Hug na DDT. Seria kopniaków dała mistrzowi 2 count, gdyż Mark położył rękę na linie. Punk szykował się na skok z drugiej liny, lecz Henry go złapał i wepchnął w narożnik. Punk zadał kilka ciosów, lecz Henry skontrował High Knee na Big Boot w narożniku. WWE Champion uniknął Splashu, lecz przy próbie Springboard Crossbody, nadział się na Clothesline od Marka. Po reklamach Henry dalej był w ataku, lecz w końcu otrzymał High Kick i Elbow Drop z narożnika, co strasznie zabolało Punka. WWE Champion dołożył High Knee, gdzie strasznie zabolały go kolana. Ponadto Mark skontrował Bulldog i wyrzucił Punka z ringu. WWE Champion był zbyt obolały i nie zdążył wrócić na ring.

 

Zwycięzca: Mark Henry przez Count-Out; CM Punk jest nadal WWE Championem! – Walka dość długa, jak na możliwości Marka. Chodziło głównie o to, by osłabić Punka przed następnymi walkami

 

Po walce Mark był wściekły i załatwił Punka World Strongest Slamem za ringiem. Pojawił się również John Laurinaitis, który ogłosił, że od teraz Punk będzie dość często bronić pasa. Zbliżają się dla niego złe dni.

Przez trybuny przy Punku stanął Chris Jericho. Chris nie mógł uwierzyć, że przegrał z tym gościem, który teraz leży nieprzytomny za ringiem. Y2J powiedział, że była to klasyczna walka i on i Chris powinni to uczcić jak mężczyźni, czyli to opić. Być może i Punk jest Straight Edge, ale niedługo z tym skończy i zacznie pić tak, jak jego ojciec. Chris zaproponował toast za ojca Punka i zaczął oblewać go zawartością butelki. Następnie wziął jeszcze jedną butelkę, lecz ostrzegał też Punka by za dużo nie pił. Ostatecznie Jericho rozbił butelkę na głowie Punka.

500o7.jpg

fmsw0l.jpg

 

Na ringu zjawił się nowy World Heavyweight Champion, Sheamus. Nie zdążył nic powiedzieć, ponieważ na ringu zjawił się Alberto Del Rio. Alberto był pod wrażeniem, że Sheamus zdołał zdobyć pas w rekordowe 18 sekund. Niestety za miesiąc każdy o tym zapomni, ponieważ będzie miał nowego rywala, który nie chowa się za chicą. Sheamus był ucieszony z powodu powrotu Alberto, ponieważ ludzi nudzi to, gdy gada. Wolą, gdy ten wykonuje Brogue Kick. Del Rio odparł, że dostał z Sheamusem walkę na Smackdown, a jeśli ją wygra, zmierzy się o pas World Heavyweight Championship. Alberto przestał działać mikrofon. Sięgnął po drugi, lecz wtedy otrzymał Brogue Kick.

Za kulisami wszystko oglądał Daniel Bryan i AJ. Josh Matthews poprosił go o komentarz odnośnie wczorajszej walki, lecz Daniel nic nie odparł.

2poa4bq.jpg

w8qqzs.jpg

 

Walka nr 4

Cody Rhodes – Kofi Kingston

 

Cody niemalże na początku nadział się na Big Boot w narożniku i Crossbody z narożnika, co dało 2 count. Cody uniknął Back Suplexu i powalił Kofiego poprzez Disarter Kick. W tym momencie pojawił się The Big Show. Tym razem to on miał moment Rhodesa z Wrestlemanii i był to moment, gdy Cody traci swój pas we wczorajszym dniu. Cody był wściekły, a gdy się odwrócił, otrzymał Trouble in Paradise, co zakończyło walkę.

 

Zwycięzca: Kofi Kingston przez Pinfall – Krótka, słaba walka, która miała na celu kontynuację feudu Showa i Cody’ego.

156cyoh.jpg

 

W swojej szatni szalał Mark Henry. Pojawił się Abraham Washington, który powiedział, że mógłby zostać menedżerem Marka, po czym wręczył mu wizytówkę.

 

Na rampie pojawiła się Eve Torres. Każdy miał swój moment na Wrestlemanii, podobnie Eve. Z łatwością zmanipulowała Zacka Rydera i jego los może podzielić każdy poza Johnem Laurinaitisem, ponieważ jest on zbyt mocny. Skoro to dzięki niej Team Johnny wygrał, niech tak będzie. Od teraz Eve stoi przy People Power.

 

Walka nr 5

The Miz – Zack Ryder

 

Ryder zaczął od wściekłego ataku na Miza. Ten odpowiedział Big Bootem i trzymał rywala w dźwigni. Zack się spod niej uwolnił i wymierzył swoje combo zakończone X-Factorem. Broski Kick dał jednak zaledwie 2 count. Mizowi udało się skontrować Neckbreaker i wrzucił rywala w metalowy słupek. Na dodatek Skull Crushing Finale i po walce.

 

Zwycięzca: The Miz przez Pinfall – Walka nie zachwyciła, lecz zawodnicy są jeszcze poobijani po Wrestlemanii

2cghrhc.jpg

 

Na Smackdown czeka nas rewanż z Wrestlemanii. Randy Orton zmierzy się z Kanem.

 

Na ring przyszedł John Cena. Przyznał on, że nie spodziewał się, że przegra tę walkę. Jednak Muhammad Ali kiedyś powiedział, że wszyscy ponosimy porażki. John dużo gadał przed Wrestlemanią, a ostatecznie przegrał, lecz nie zamierza robić sobie z tego żadnych wymówek. Przez okrągły rok nie sądził, że przegra, bo gdyby tak myślał, od razu stawiałby siebie na przegranej pozycji. Teraz każdy się zastanawia, jak Cena na to zareaguje. Niektórzy nawet myślą, że John naskoczy na WWE Universe, lecz tak się nie stanie. Zaakceptuje porażkę jak prawdziwy facet. Cena podziękował wszystkim, którzy go wspierali wraz z Machine Gun Kelly. Cena nie zamierza wywoływać Rocka, ponieważ wczoraj wszystko załatwili. Fani chcieli w ringu Lesnara, lecz John rzekł, że wolałby The Rocka. Dwayne zasłużył na szacunek Johna po tym, co obaj zrobili przez rok. Po wczorajszej Wrestlemanii Rock jest w oczach Ceny najwspanialszym zawodnikiem w historii tego biznesu. John mówił, że starał się z całych sił, podczas gdy fani chcieli Lesnara i krzyczeli „YES”. Cena powiedział, że właśnie dlatego uwielbia WWE Universe i Monday Night RAW. Chce, by Rock przyszedł na ring, aby John mógł mu pogratulować. Zamiast The Rocka na ring przyszedł BROCK LESNAR! Otrzymał on spory pop i spokojnym krokiem wszedł na ring. Uścisnął Johnowi dłoń i… Wykonał mu F-5! Widokiem świętującego Brocka kończymy Monday Night RAW! Wspaniałe show! Świetna publiczność! Świetny powrót!

344a0ir.jpg

21ydr7.jpg

ri9lc1.jpg

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE ostro zaczyna zaraz po WM postawili wysoko poprzeczkę, bo Raw było naprawdę bardzo solidne! Zaczynamy i od razu mamy widok Laurinaitisa, który ustawia sobie cały roster, oczywiście wracają stare porachunki z Punkiem i od razu na dzień dobry walka o dwa pasy znajdujące się na Raw. Potem Rock, który szczerze mówiąc gadał gadał, ale nic ciekawego = nowego nie pogadał, po za tym, że niedługo będzie WWE Championem! Czyżby walka na następnej Wrestlemanii Rock vs Cena miała by być o pas?! Raczej pomysł słaby, bo walka co jak co promocji nie potrzebuje, tylko ciekawszego wrestlera w niej :D . Pierwsza walka, w której mocno wierzyłem w wygraną Zigglera, po pushu, znowu jego postać tkwi w obojetności i myślałem, że moglibyśmy obejrzeć zmianę posiadacza pasa. Tak się jednak nie stało, walka nie była zła, bo była dość szybka, jednak jak zwykle toczyła się tym samym schematem, że 2 koledzy obijają w tym przypadku Santino, potem zaczynają się kłócić i wygrywa mistrz. Można by coś nowego wymyślać, bo takie walki przejawiają się za często. Po walce wbija Brodus i bardzo dobrze, bo nareszcie jest jakaś oznaka tego, że będzie on zaraz wprowadzony w dłuższy feud! W sumie nie miałbym nic przeciwko temu, aby rozpoczał feud z Zigglerem i Swaggerem, ale pod warunkiem, że w końcu przegra, na co WWE jeszcze chyba nie pozwoli...:/ Dalej zapowiadany debiut Lorda Tensai'a. Nie jestem do końca przekonany co do jego wyglądu, te tatuaże idące tak po skosie na jego twarzy wyglądają jakby mu ktoś oponą po łbie przejechał i zostawił ślad :D Wiem - głupie, ale tak to wygląda. Ale co do walki to zdecydowanie nie pokazała za dużo, raczej przedstawiła nam jego krótki move set i jeżeli nie będzie on miał feudu z Broduem to bedzie słabo, bo co tydzień będziemy oglądać dwóch potworków wygrywajacych w króciutkich squash'ach bez emocji... Póki co trudniej coś więcej powiedzieć. Potem walka o pas WWE! Panowie w tej walce fajnie się zaprezentowali, walka była dosyć długa i dała sie podobać, po za tym, że Mark wiedząc, że to walka o pas daje wyliczyć Punka za ringiem. Wyszło jakby w WWE debiutował, a nie powoli kończył karierę. Punk nie będzie miał łatwo i obecnie z calego serca życze mu straty pasa ;) Po poobijaniu Punka przez Marka, wbija Chris kontynujący prowokację Punka obrażający jego rodzinę, co bardzo mi się podobało, w dodatku wylał na niego piwo i na koniec element humorystyczny tj. niski dropkick od Jericho, który jedna nogą go wykonał, a drugą nogą poślizgnął się na rozlanym piwie :D Beka w ch***j! xD Potem segment Sheamusa i... DEL RIO! FAK JE! ALberto wraca i od razu jest głównym kandydatem do jednego z głównych pasów! FAK JE! Feud Sheamus-Alberto?! FAK JE! Wreszcie koniec z Ortonami, nawet koniec z Brajanami! Bardzo podba mi się rywalizacja tych dwóch panów, zobaczymy jak będzie ona przebiegać, ale myślę, że wyjdą z tego same korzyści. Walka Kofi vs. Rhodes wypadła beznadziejnie przez interwencje Showa, który odpłacił się tym co Rhodes fundował mu przez ponad miesiąc - szkoda, bo mogła wyjść fajna, szybka, ciekawa walka. Dobra ciągniemy do końca - ME byl dynamiczny, ale wypadł słabo. Mógłby być dłuższy, ale wyszło jak wyszło, dobrze chociaż, że Miz to wygrał. Na koneic na ring wyszedł Jasiu i trzeba powiedzieć, że nie powalił tym gadaniem, fani wiedzieli co się kroi. YES! YES! YES! YES! YES! LESNAR! YES! YES! YES! YES! YES! Tak! Na ten powrót czekałem od czasu jego porażki z Overeem'em! Cena podaje mu rękę i ... F5! YES! YES! YES! YES! YES! Raw było naprawdę bardzo solidne, niektóre walki dały się podobać, inne mniej, ale całość trzeba ocenić pozytywnie, no i końcówka! Końcówka, po której Lesnar wraca! Od razu rzuca się na Cenę i nie pozostaje nic innego jak poczekać na kolejne Raw i kolejne F5 od Brocka! Galę oceniam na słabe, ale 5-/6! Wielkie propsy dla publiki za to co działo się przez całą galę, a to: "Daniel Bryan", a to "YES!", no i powitanie Lesnara - wszystko naprawdę OSOM!

P.S. Kotlet - naprawdę good raporcik ;)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...