Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

John Morrison - Co teraz? Indy, TNA czy może powrót do WWE?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

401px-John_Morrison_Fort_Hood.jpg

Co dalej z John'em po odejściu z WWE?

 

Witam w kolejnej mojej dyskusji. Dzisiejsza dyskusja będzie dotyczyła dalszej kariery jednego z moich ulubionych wrestlerów - John'a Morrisona. Hennigan kilka miesięcy temu rozstał się z World Wrestling Entertainment z powodu końca kontraktu. John nie chciał przedłużyć swojej przygody z federacją Vince'a. Może to i lepiej bo ostatnim czasy przed odejściem był szmacony. Dostawał walki na tygodniówkach i na PPV (o pas) ale przegrywał. Szczerze mówiąc to sądzę, że John w WWE mógłby spokojnie być mistrzem WHC, bo umiejętności ringowe ma bardzo dobre, a i przy mikrofonie jest dobry. Po 7 latach występowania w WWE Morrison postanowił opuścić tą fedkę i ruszyć w świat, aby osiągnąć coś więcej niż pas Mid-Cardowy. Pokochałem go za jego akrobacje i skoki. To przez to stał się jednym z moich ulubionych wrestlerów. Dopingowałem go itp. ale wujek Vince dawał mistrzostwo innym, a nie jemu. Co prawda zdobył 3 krotnie pas IC, kilka razy był mistrzem TT dostał nawet nagrodę Slammy Award dla najlepszego Tag Teamu roku 2008 ale co z tego?! Przecież JoMo zasługiwał na więcej! Takie jest moje zdanie. John w WWE miał wielu fanów, którzy na pewno wzbogacili by tą federację poprzez kupowanie jego gadżetów gdyby był np. Mistrzem WHC. On miał w sobie potencjał. Przyciągał publikę, robił show, ale widać to nie wystarczyło. W tej dyskusji chciałbym poruszyć wątek jego dalszej kariery Pro Wrestlera. Jak wiemy 4 lutego tego roku John zdobył mistrzostwo WWFX. Kilka dni temu, a dokładnie 22 Marca Morrison udzielił wywiadu dla jednego z serwisów, w którym powiedział, że drzwi do powrotu stoją otworem. Czyżby to miało zwiastować jego powrót do WWE? Bardzo możliwe lecz czy czeka go tam świetlana przyszłość czy znów bd szmacony? A Może to tylko ściema i John pojawi się w federacji Dixie?! Może tam byłby doceniony i osiągnąłby coś więcej? A teraz kilka pytań. Jak myślicie co dalej będzie z John'em Morrison'em? Zostanie w Indy, podpisze kontrakt z TNA czy powróci na "stare śmieci" czyli do WWE? Jeśli wróci do WWE to jak będzie mu szło? Co były w stanie osiągnąć w TNA? Gdzie wolelibyście go oglądać? I co o tym ogólnie sądzicie?

 

Zapraszam do dyskusji!!

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Deep

    1

  • Blazi

    1

  • Clown.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem John powinien odejść do TNA ponieważ tam był by bardziej doceniany i o wiele lepiej by się tam czuł. Jest jednak mały problem bo TNA nie oglądam i nie oglądał bym już Johna Morrisona. Gdyby jednak powrócił do WWE to bardzo bym się cieszył, jednak na lepszych warunkach a nie jak ostatnie lata które tam spędził. Mam nadzieje że dalsza kariera Johna będzie o wiele lepiej wiodła. Szkoda by było gdyby tak utalentowany zawodnik się zmarnował. Może jednak się mylę i John odejdzie do jakiejś innej federacji może jakaś niezależna ? Jak na razie trzeba poczekać i zobaczyć co będzie się z nim działo. Dzięki za dyskusje :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja raczej już wątpię w powrót Johna do federacji WWE. Sam odszedł i zrezygnował, ale chyba nikt się nie dziwi dlaczego, by móc tam wracać. John jest świetnym zawodnikiem, umiejętności posiada ogromne w ringu, przy micku trochę gorzej, ale jak by dostawał więcej szans wykazania się to by się podszkolił (przykład Daniela Bryana) i byłby kandydatem na mistrza. Co prawda miał tam jakieś jednorazowe wyskoki do głównych walk o pasy, ale jak napisałem TYLKO jednorazowe, głównie siedział w Mid Cardze, a i tam nie zawsze sobie radził. Moim zdaniem jego najlepsze czasy były, gdy był członkiem MNM, a najlepszą szansę na bycie ME był czas kiedy dostał walkę z Mizem o pas WWE. Po kontuzji i powrocie po prostu był szmacony, przegrywał walkę za walkę i nie chciał przedłużyć kontraktu, myślę, że postąpił słusznie. Powinien pójść do federacji, gdzie stawia się na umiejętności, może TNA ? Sam nie wiem. Pobył by tam trochę, powygrywał kilka walk, zdobył jakiś pas i kontrakt by się skończył i nie chciano by, go przedłożyć. John powinien się zastanowić, gdzie chce dalej walczyć, bo powinien wykorzystać swój potencjał.

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Dakota pamięta o Damage CTRL ;P
    • Kaczy316
      To prawda, odstawała od pozostałych części, szczególnie fabularnie i w sumie głównie, bo mechaniki miała spoko i moim zdaniem ulepszone względem pierwszej części, ale reszta nie zagrała, miejski klimat jak dla mnie nie pasował do serii Devil May Cry i ta część to pokazała, fabuła była taka niezbyt zapadająca w pamięć, była i już i tyle, walczyliśmy z jakimś korpo szczurem o ile dobrze pamiętam, no średnie to było dość.   Też mam takie zdanie, ogólnie 5 i 3 to są najlepsze części wedł
    • KyRenLo
      Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie. Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.
    • Grok
      Pro Wrestling ZERO1 wróciło do TOKYOSQUARE w Itabashi 6 marca, by wyłonić kolejnego pretendenta do ZERO1 World Heavyweight Championship. W main evencie wieczoru Junya Matsunaga pokonał Hayabusę po nieco ponad 20 minutach, zdobywając prawo do wyzwania Masato Tanaki o World Heavyweight Championship. Matsunaga, który jest również jednym z mistrzów NWA Intercontinental Tag Team Champions wraz z Tsugutaką Sato, zamierza zostać podwójnym mistrzem w ZERO1 po pokonaniu rywala Hayabusy w Itabashi. Mats
    • Grok
      Hell in a Cell match mógłby odbyć się na WWE WrestleMania 42, gdyby pierwotne plany zostały zrealizowane. PWInsider donosi, że Hell in a Cell pomiędzy Drew McIntyre a Cody Rhodesem o WWE Championship był jedną z rozważanych propozycji przed WrestleManią, zanim WWE zdecydowało się na inną koncepcję. Obecnie na WrestleMania 42 planowany jest tytułowy pojedynek Rhodes vs. Randy Orton (nie w Hell in a Cell), a McIntyre najpewniej zmierzy się z Jacobem Fatu. To byłby piąty w historii Hell in a Ce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...